Wielobarwnie przedstawione czasy pierwszych Piastów. Autor przedstawia nam czasy po śmierci Bolesława Chrobrego i rządy jego syna Mieszka II któremu przychodzi panować w bardzo trudnych czasach polskiego państwa. Poznajemy zawiłe relacje króla z jego braćmi, synami i żoną. Polecam serdecznie
Wielobarwnie przedstawione czasy pierwszych Piastów. Autor przedstawia nam czasy po śmierci Bolesława Chrobrego i rządy jego syna Mieszka II któremu przychodzi panować w bardzo trudnych czasach polskiego państwa. Poznajemy zawiłe relacje króla z jego braćmi, synami i żoną. Polecam serdecznie
Jeden z moich ulubionych autorów.
Polski PATRIOTĄ !!!
Ukrywając przed komisją swój wiek, już jako 17 -sto latek zaciągnął się w 1915 r. do Legionów Polskich.
Walczył w wojnie polsko - ukraińskiej i polsko - bolszewickiej.
Wielokrotnie ranny.
Odznaczony Krzyżem Walecznych i Medalem Niepodległości.
Służbę zakończył w stopniu porucznika.
Uczestniczył w kampanii wrześniowej.
Należał do ZWZ, a następnie do AK.
Krakus.
W swoich powieściach historycznych kontynuował tradycję polskiej powieści historycznej wywodzącej się od J. I. Kraszewskiego.
Z kilkoma różnicami:
używał prostego i nie tak bardzo archaizowanego języka,
wartka akcja, silnie, wyraziste i mocno zarysowane charaktery postaci, były jego znakiem rozpoznawczym.
Autor zdobył ogromną popularność, jeszcze za swego życia, nakłady jego książek osiągnęły 5 mil. egzemplarzy.
Od lat 2000 - cznych pojawiają się nowe wydania jego książek, które zasłużenie, cieszą się rosnącym zainteresowaniem.
Książka to epicka opowieść o początkach państwa polskiego.
To książka dla miłośników historii pragnących dowiedzieć się więcej o przeszłości, ale też poczuć ducha epoki.
Książka napisana pięknym językiem, niesamowite opisy itd, itp. za długo by trwało wypisywanie tych wszystkich naj.. naj...
Należy do najlepszej prozy w polskiej literaturze.
Cały czas szukam współczesnego polskiego pisarza, obdarzonego przynajmniej namiastką talentu autora.
Są dzieła literackie, które wypada i trzeba przeczytać.
To jest jednym z nich.
Gusty są różne.
Po przeczytaniu możesz oceniać pozytywnie, negatywnie , albo wcale nie oceniać.
Przeczytać tak czy tak, MUSISZ !!!.
Z czystym sumieniem POLECAM !!!
P.S.
Niestety autor ma też jedną plamę na życiorysie.
Nie chcę psuć wrażenia i nie będę o tym pisał.
Autorowi mogę wybaczyć, noblistce Szymborskiej,
NIE !!!
Jeden z moich ulubionych autorów.
Polski PATRIOTĄ !!!
Ukrywając przed komisją swój wiek, już jako 17 -sto latek zaciągnął się w 1915 r. do Legionów Polskich.
Walczył w wojnie polsko - ukraińskiej i polsko - bolszewickiej.
Wielokrotnie ranny.
Odznaczony Krzyżem Walecznych i Medalem Niepodległości.
Służbę zakończył w stopniu porucznika.
Uczestniczył w kampanii...
W czwartej części powieści mamy kolejny raz do czynienia z walką wewnętrzną w kraju. Tym razem pomiędzy zwaśnionymi synami Bolesława Chrobrego. W tej części autor skupił się głównie na emocjach i poczynaniach poszczególnych braci. W mojej opinii, czwarta część powieści jest nieco słabsza niż trzy pozostałe ale nadal bardzo dobra
W czwartej części powieści mamy kolejny raz do czynienia z walką wewnętrzną w kraju. Tym razem pomiędzy zwaśnionymi synami Bolesława Chrobrego. W tej części autor skupił się głównie na emocjach i poczynaniach poszczególnych braci. W mojej opinii, czwarta część powieści jest nieco słabsza niż trzy pozostałe ale nadal bardzo dobra
Myślę, że książka „Bracia” Karola Bunscha dalej trzyma wysoki poziom, do którego autor przyzwyczaił czytelników w poprzednich tomach. Uważam jednak, że sama historia jest trochę mniej ciekawa niż w dwóch pierwszych częściach cyklu – mam wrażenie, że momentami akcja toczy się wolniej i nie wciąga aż tak bardzo.
Za to ogromnym plusem jest dodanie wątku Bolesława Zapomnianego i osadzenie go w realiach historycznych. Bardzo spodobało mi się też to, że pod koniec książki pojawia się wzmianka i wyjaśnienie dotyczące tej postaci. Czytając, byłem przekonany, że Bunsch wymyślił Bolesława tylko po to, by ubarwić fabułę, a jednak okazało się, że taka postać mogła naprawdę istnieć.
Wydaje mi się, że to doskonale pokazuje, jak ogromną wiedzę historyczną ma autor. Utrwala to moje przekonanie, że Karol Bunsch był wybitnym historykiem i potrafił w niezwykle ciekawy sposób łączyć fakty z literacką fikcją.
Myślę, że książka „Bracia” Karola Bunscha dalej trzyma wysoki poziom, do którego autor przyzwyczaił czytelników w poprzednich tomach. Uważam jednak, że sama historia jest trochę mniej ciekawa niż w dwóch pierwszych częściach cyklu – mam wrażenie, że momentami akcja toczy się wolniej i nie wciąga aż tak bardzo.
Za to ogromnym plusem jest dodanie wątku Bolesława Zapomnianego...
To kolejna część sagi piastowskiej napisana przez Karola Bunsha. Trzeba przyznać, że jego intuicja historyczna pozwalała na kreślenie bardzo plastycznych, a zarazem bardzo prawdopodobnych wersji historii Piastów.
W tym tomie skupia się na trudnych rządach Mieszka II. Niestety postaci drugoplanowych jest znacznie mniej, i nie są one tak dobrze nakreślone jak poprzednio. Treść skupia się na trzech głównych postaciach Mieszku II, Bezprymie i Bolesławie Zapomnianym (niektórzy historycy twierdzą, że taki nigdy nie istniał). Fabuła kręci się wokół dylematów Mieszka dotyczących władzy i dziedziczenia.
Pomimo, że nie jest tak dynamicznie jak w poprzednich tomach jest to świetnie sfabularyzowana historia początków Polski.
To kolejna część sagi piastowskiej napisana przez Karola Bunsha. Trzeba przyznać, że jego intuicja historyczna pozwalała na kreślenie bardzo plastycznych, a zarazem bardzo prawdopodobnych wersji historii Piastów.
W tym tomie skupia się na trudnych rządach Mieszka II. Niestety postaci drugoplanowych jest znacznie mniej, i nie są one tak dobrze nakreślone jak poprzednio....
Gdybym dostawała grosz za każdy czwarty tom jakiejś serii, który po trzech poprzednich mocno mnie rozczarował w roku 2024, to miałabym 2 grosze. Which isn't a lot, but it's weird that it happened twice.
Dalej jest to w sumie spoko powieść historyczna, ale znowu chyba poprzednie powieści z serii za wysoko ustawiły poprzeczkę. Postaciom bardzo brakuje tej charyzmy, którą mieli bohaterowie pierwszych trzech tomów. Najbardziej w sumie wyróżniają się Bolko, Mieszko i Bezprym, z czego dwaj pierwsi działają głównie na zasadzie kontrastu. Bezpryma i Mieszka to w sumie bardzo mi szkoda, pierwszy miał przesrane całe życie, drugi ewidentnie cierpiał na depresję, przynajmniej na łamach tej powieści. Bolka nie cierpię XD A, i Michał to w porządku chłop był.
Na tle poprzedniczek powieść wydaje się też dla mnie trochę zbyt jednostajna - jak nie knowania polityczne, to czasem jakaś wojna wpadnie. Brakuje tu trochę jakichś elementów dla przełamania ponurego tonu. "Dzikowy skarb" miał do tego celu elementy komediowe, "Ojciec i syn" już miał ich mniej, ale działania polityczne przeplatały perypetie rodzinne, i to nie tylko rodziny książęcej, "Rok tysięczny" stał jak dla mnie wieloma naprawdę mocnymi momentami, które zapadały w pamięć. Tutaj niby trochę momentów rodzinnych jest, ale polegają głównie na kłótniach Mieszka z Bolkiem i koniec końców niewiele z nich wynika poza dalszym kontrastem między bohaterami. Ogólny ton tak mi się przejadł, że końcówkę już nie tyle czytałam, co męczyłam.
Oczywiście nie widzę w książce jedynie wad. Działania wojenne były serio ciekawe, perspektywa i rozterki Mieszka również dobrze wypadły, ogólny klimat książki fajnie zwiastuje zakończenie. Tylko, jak już wspomniałam, poprzeczka była zawieszona dość wysoko.
Obecnie czytam "Imiennika" i zauważyłam, że imiona niektórych postaci pisane są inaczej niż w "Braciach". Dzięki temu dowiedziałam się w połowie książki, że poprzednia została napisana dużo później, a po drodze są jeszcze dwie części, o których nie wiedziałam. Teraz trzeba się będzie cofać...
Gdybym dostawała grosz za każdy czwarty tom jakiejś serii, który po trzech poprzednich mocno mnie rozczarował w roku 2024, to miałabym 2 grosze. Which isn't a lot, but it's weird that it happened twice.
Dalej jest to w sumie spoko powieść historyczna, ale znowu chyba poprzednie powieści z serii za wysoko ustawiły poprzeczkę. Postaciom bardzo brakuje tej charyzmy, którą...
Tradycyjnie solidna literatura. Z rozmachem opowiedziana historia Mieszka II, gdzie autor przedstawia nam jego osobę jako władcy dość miękkiego, niezdecydowanego i podatnego na wpływy. Katastrofa Królestwa po jego śmierci jaka jawi się w opisanej historii, nie jest tylko wynikiem jego decyzji, ale trudnej sytuacji politycznej i pokłosiem błędnych decyzji jego Ojca. Stąd Mieszko nas równie irytuje, jak i wzbudza współczucie.
Warto zauważyć na pewne rozbieżności w faktach historycznych o których autor nie wspomniał, może ze względu na stan ówczesnej wiedzy. Mieszko w Pradze został albo wykastrowany albo oślepiony, zaś na Ostrów Lednicki jechało się przez most, a nie łódką.
Czyta się do dobrze. Narracja obejmuje różne akcenty, choć siłą rzeczy autor skupia się na polityce i jej zagranicznych niuansach. Nie ma tam przedstawienia obyczajów, przyrody czy nabożeństw kościelnych, ale przeczytać warto choćby aby poznać naszą narodową historię.
Głównym pytaniem zadaniem nam, czytelnikom, przez autora jest kwestia Bolesława Zapomnianego. Do dzisiaj opinie historyków są podzielone. Autor przedstawia go jako energicznego i zdecydowanego narwańca. Już widzimy porażkę jego władzy po śmierci ojca, ale o tym mówi już kolejny tom....
Tradycyjnie solidna literatura. Z rozmachem opowiedziana historia Mieszka II, gdzie autor przedstawia nam jego osobę jako władcy dość miękkiego, niezdecydowanego i podatnego na wpływy. Katastrofa Królestwa po jego śmierci jaka jawi się w opisanej historii, nie jest tylko wynikiem jego decyzji, ale trudnej sytuacji politycznej i pokłosiem błędnych decyzji jego Ojca. Stąd...
Tom ten opowiada o rozterkach Mieszka II Lamberta wobec własnych braci - Bezpryma i Bolka. Na tle dobrze nam znanych wydarzeń historycznych autor ukazuje trudna relacje władcy z braćmi.
Tom ten opowiada o rozterkach Mieszka II Lamberta wobec własnych braci - Bezpryma i Bolka. Na tle dobrze nam znanych wydarzeń historycznych autor ukazuje trudna relacje władcy z braćmi.
Audiobook.
Tom 4 ,, Opowieści Piastowskich'' za mną i duże pozytywne wrażenie zrobiła na mnie ta lektura.
Przede wszystkim podobało mi się jak Bunsch świetnie oddaje emocje głównych bohaterów, czułem i przeżywałem te emocje razem z nimi co było poprostu cudownym doświadczeniem, zaangażowałem się maksymalnie w ten odsłuch.
Książka warta przeczytania zresztą jak każda z tego cyklu, polecam.
Audiobook.
Tom 4 ,, Opowieści Piastowskich'' za mną i duże pozytywne wrażenie zrobiła na mnie ta lektura.
Przede wszystkim podobało mi się jak Bunsch świetnie oddaje emocje głównych bohaterów, czułem i przeżywałem te emocje razem z nimi co było poprostu cudownym doświadczeniem, zaangażowałem się maksymalnie w ten odsłuch.
Książka warta przeczytania zresztą jak każda z tego...
Równie dobra i trzymająca poziom poprzednich części. Moco oparta o wiedzę historyczną i znane fakty z tamtych czasów. Uzupełniana tylko fabularnie. Doskonale opisana i z pięknym językiem.
Jedyna wada w serii, to jakby przemilczenie koronacji w Polsce. Bez echa tak doniosła wtedy rzecz. Brak króla, a potem nagle już jest król w Polsce.
Zabicie przez Bolka Bezpryma to domysł. Bo nikt nie wie, kto go faktyczne i słusznie ukatrupił Bezpryma. Mało prawdopodobne aby to faktycznie był Mieszko, ale w książce fajnie to jest wplecione.
Bolko młody królewicz u mnie budzi sympatię, bo problemy rozwiązuje z marszu w sposób na tamte czasy logiczny. Robi swoje bez patrzenia na innych i lawirowania. Choć mało politycznie. Nigdy nie rozumiem tego, dlaczego bracia dawniej byli rywalami zamiast się wspierać.
Równie dobra i trzymająca poziom poprzednich części. Moco oparta o wiedzę historyczną i znane fakty z tamtych czasów. Uzupełniana tylko fabularnie. Doskonale opisana i z pięknym językiem.
Jedyna wada w serii, to jakby przemilczenie koronacji w Polsce. Bez echa tak doniosła wtedy rzecz. Brak króla, a potem nagle już jest król w Polsce.
Akcja książki zaczyna się tuż po śmierci Bolesława Chrobrego w 1025 roku i trwa do 1034 roku. Głównym bohaterem pozycji jest władca z dynastii Piastów, Mieszko II, który jest z jednej strony przedstawiony jako człowiek wszechstronnie wykształcony i światły, a z drugiej strony jako ktoś, kto ma trudności w zjednywaniu i pozyskiwaniu ludzi, jako człowiek zbyt łagodnego i pobłażliwego. Jako główny powód upadku potęgi państwa zbudowanego przez jego poprzednika, Bolesława Chrobrego, zostaje podany konflikt Mieszka z jego braćmi - Bezprymem oraz Ottonem, jak też decyzja o przekazaniu praw do tronu swojemu nieślubnemu synowi, Bolkowi. To zaś było przyczyną jego konfliktu z żoną Rychezą. Po śmierci ojca Mieszko nie radzi sobie z władaniem ogromnym państwem. W dodatku zostaje zdradzony przez przyrodniego brata, Bezpryma, przez co wpada w coraz większe problemy. Nie jest jednak sam - w walce wspomaga go jego nieślubny syn, Bolko.
Książka, chociaż oparta na faktach historycznych, jest fikcją literacką. Wiele zawartych w niej wydarzeń mogło się zdarzyć. Jednak czy faktycznie miało miejsce - tego nie dowiemy się prawdopodobnie nigdy. Tak samo nie dowiemy się, czy Mieszko II faktycznie miał syna imieniem Bolesław. Nie zachowały się bowiem ku temu żadne przesłanki, jednak tradycja chce, aby tak było.
Akcja książki zaczyna się tuż po śmierci Bolesława Chrobrego w 1025 roku i trwa do 1034 roku. Głównym bohaterem pozycji jest władca z dynastii Piastów, Mieszko II, który jest z jednej strony przedstawiony jako człowiek wszechstronnie wykształcony i światły, a z drugiej strony jako ktoś, kto ma trudności w zjednywaniu i pozyskiwaniu ludzi, jako człowiek zbyt łagodnego i...
Kolejna książka z cyklu, która mnie nie zawiodła. Czytając ją czuję się trochę jak młody chłopak, który przemierza dzikie jeszcze tereny Polski widząc oczami głównych bohaterów jak się rodziła. Wspaniale się to czyta, wiele można zrozumieć. Obowiązkowo.
Kolejna książka z cyklu, która mnie nie zawiodła. Czytając ją czuję się trochę jak młody chłopak, który przemierza dzikie jeszcze tereny Polski widząc oczami głównych bohaterów jak się rodziła. Wspaniale się to czyta, wiele można zrozumieć. Obowiązkowo.
Bunsch nie zawodzi. Ta część przedstawia nam postać Bolesława Zapomnianego - mało wiemy o tej postaci, czy w ogóle istniała? Bunsch jest bliższy temu, że tak. Do tego tajemniczy Bezprym i drugi z braci Mieszka II, Otton. Super sie czyta , polecam!
Bunsch nie zawodzi. Ta część przedstawia nam postać Bolesława Zapomnianego - mało wiemy o tej postaci, czy w ogóle istniała? Bunsch jest bliższy temu, że tak. Do tego tajemniczy Bezprym i drugi z braci Mieszka II, Otton. Super sie czyta , polecam!
Szczerze mówiąc, pozytywnie zaskoczyła mnie ta książka. Oczywiście bardzo cenię cykl powieści piastowskich, ale czasy panowania Mieszka II zawsze wydawały mi się mało interesujące. Być może dlatego, że los Polski również nie był wówczas pomyślny. Koniec końców sądziłem, że z tą książką będzie podobnie, a było zupełnie odwrotnie. Od pierwszej strony niezwykle mnie wciągnęła.
Szczerze mówiąc, pozytywnie zaskoczyła mnie ta książka. Oczywiście bardzo cenię cykl powieści piastowskich, ale czasy panowania Mieszka II zawsze wydawały mi się mało interesujące. Być może dlatego, że los Polski również nie był wówczas pomyślny. Koniec końców sądziłem, że z tą książką będzie podobnie, a było zupełnie odwrotnie. Od pierwszej strony niezwykle mnie wciągnęła.
Jak zwykle wspaniała, patriotyczna opowieść o początkach naszego państwa. Karolu Bunsch jak nikt umiał oddać klimat tamtych czasów. Wspaniała historia napisana wspaniałym językiem. Uwielbiam !!!
Jak zwykle wspaniała, patriotyczna opowieść o początkach naszego państwa. Karolu Bunsch jak nikt umiał oddać klimat tamtych czasów. Wspaniała historia napisana wspaniałym językiem. Uwielbiam !!!
Kolejna część Powieści Piastowskich utrzymuje nadal dobry poziom w stosunku do poprzednich części, choć czuć, że pisana była po pewnej przerwie. Odnoszę wrażenie, że akcja nieco się ożywiła w porównaniu z Rokiem Tysięcznym , który się nieco ciągnął. Wśród głównych bohaterów odnajdujemy postaci , które poznaliśmy w poprzedniej części jako dzieci- teraz jako dojrzałych, pełniących ważne funkcje dostojników. Autor sprytnie wkomponował swoją wizję wydarzeń w luki, pozostawine przez źródła historyczne. Ciekawie nakreślone postaci, wyraźne charaktery, równowaga pomiędzy wartką akcją a przemyśleniami na temat ludzkiej natury i tego jak wydarzenia z życia kształtują osobowość . Książka zmusza do refleksji a to w prozie lubię .
Kolejna część Powieści Piastowskich utrzymuje nadal dobry poziom w stosunku do poprzednich części, choć czuć, że pisana była po pewnej przerwie. Odnoszę wrażenie, że akcja nieco się ożywiła w porównaniu z Rokiem Tysięcznym , który się nieco ciągnął. Wśród głównych bohaterów odnajdujemy postaci , które poznaliśmy w poprzedniej części jako dzieci- teraz jako dojrzałych,...
W Bunschu lubię to, że fakty historyczne są w jego książce zawarte przy bardzo ciekawej fikcji. Dlatego też zawsze po lekturze sprawdzam autentyczne treści na temat władcy. Cieszy mnie to, że postać Bolesława Zapomnianego żyje w książkach takich jak ta.
W Bunschu lubię to, że fakty historyczne są w jego książce zawarte przy bardzo ciekawej fikcji. Dlatego też zawsze po lekturze sprawdzam autentyczne treści na temat władcy. Cieszy mnie to, że postać Bolesława Zapomnianego żyje w książkach takich jak ta.
Mimo, że to środek cyklu, mając ja w domowej biblioteczce, zaczęłam od niej moją przygodę z Piastami. Pierwsze strony skutecznie zniechęciły mnie stylizowanym językiem na dobre parę tygodni. Podczas kolejnego podejścia nie dałam się i bardzo szybko przeczytałam tę książkę. Najważniejszy jej aspekt to czasy o których ciężko dowiedzieć się więcej niż daty, daty, daty. Połączenie fikcji z historią a w tle życie codzienne za czasów Piastów.
Mimo, że to środek cyklu, mając ja w domowej biblioteczce, zaczęłam od niej moją przygodę z Piastami. Pierwsze strony skutecznie zniechęciły mnie stylizowanym językiem na dobre parę tygodni. Podczas kolejnego podejścia nie dałam się i bardzo szybko przeczytałam tę książkę. Najważniejszy jej aspekt to czasy o których ciężko dowiedzieć się więcej niż daty, daty, daty....
Troski i walka Mieszka II o utrzymanie spójności młodego państwa polskiego. Cesarz Niemiec wasalizujący zarówno Polskę jak i inne państwa ościenne. No cóż minęło 1000 lat i historia ponownie powraca czkawką. Akwizgran znów nabiera kluczowego znaczenia! Merkel i Macron właśnie podpisali porozumienie. Co dalej? Gospodarczej wasalizacji Europy ciąg dalszy...
Troski i walka Mieszka II o utrzymanie spójności młodego państwa polskiego. Cesarz Niemiec wasalizujący zarówno Polskę jak i inne państwa ościenne. No cóż minęło 1000 lat i historia ponownie powraca czkawką. Akwizgran znów nabiera kluczowego znaczenia! Merkel i Macron właśnie podpisali porozumienie. Co dalej? Gospodarczej wasalizacji Europy ciąg dalszy...
Wciągnąłem się w powieści Karola Bunscha. Coraz przyjemniej mi się je czyta!
Historia opowiada o panowaniu Mieszka II Lamberta, który musi walczyć ze swoimi braćmi oraz boi się zostawić rozbite państwo własnym synom.
Na plus zdecydowanie opis postaci, ich problemy, decyzje, zachowania. Minusem jest w moim odczuciu to, że w porównaniu z wcześniejszymi częściami wszystko opisane jest jakby prościej, bez wielkiej głębi, za to akcja dzięki temu zyskuje, gdyż nie czekamy długo na kolejne ważne wydarzenia.
Kawał dobrej lektury, która spodoba się niejednej osobie!
Wciągnąłem się w powieści Karola Bunscha. Coraz przyjemniej mi się je czyta!
Historia opowiada o panowaniu Mieszka II Lamberta, który musi walczyć ze swoimi braćmi oraz boi się zostawić rozbite państwo własnym synom.
Na plus zdecydowanie opis postaci, ich problemy, decyzje, zachowania. Minusem jest w moim odczuciu to, że w porównaniu z wcześniejszymi częściami wszystko...
Jedna z najlepszych części bunschowskiego cyklu. Rozgrywka między synami Chrobrego - dręczonym sumieniem Mieszkiem II, marzącym o zemście Bezprymie oraz próżnym Ottonie. A do tego bezwględny, acz wzbudzający zrozumienie Bolko (ów zapomniany) i zagrażająca "temu kraju" Rycheza, kierująca się li tylko pragnieniem zapewnienia władzy niedorostkowi Kazimierzowi.
Olbrzymim plusem powieści jest jej tempo, zwłaszcza po przeczytaniu uprzednio "Roku tysięcznego" Bunscha. Ciągły ruch bohaterów, brutalność, zwroty akcji, a przede wszystkim - atakujące od samego początku poczucie zagrożenia, niczym w rasowym thrillerze. Oczywiście, owo tempo - jak niemal w każdej powieści Bunscha - w pewnym momencie obraca się przeciw czytelnikowi, gdy powoli poczynamy się gubić,kto, gdzie, kiedy z kim był, z kim rozmawiał. Jeno to drobnostka i charakterystyczna cecha pisania tegoż.
Postacie są niezwykle barwne i niejednoznaczne, co nie zawsze udawało się Bunschowi oddać. Postacie potrafią wzbudzać skrajne odczucia: irytować (Mieszko swą apatycznością, Bolko uporem, Bezprym całą swą odpychającą osobą), lecz i wzbudzić litość zrozumienie (odpowiednio: Mieszko - stania się mimo rozwagi i rozsądku osobą przyczyniającą się do dziejowego upadku; Bolko - jakby nie było pewną racjonalnością nieracjonalnych zdawać by sie mogło odruchów; Bezprym - zniszczonego mu życia).
Powieść zdecydowanie godna polecenia. Chyba najbardziej wciągająca, obok "Psiego Pola". Kawał historii, kawał pisarstwa.
Jedna z najlepszych części bunschowskiego cyklu. Rozgrywka między synami Chrobrego - dręczonym sumieniem Mieszkiem II, marzącym o zemście Bezprymie oraz próżnym Ottonie. A do tego bezwględny, acz wzbudzający zrozumienie Bolko (ów zapomniany) i zagrażająca "temu kraju" Rycheza, kierująca się li tylko pragnieniem zapewnienia władzy niedorostkowi Kazimierzowi.
Olbrzymim plusem...
Po lekturze niektórych lodowatych wręcz opinii na temat "Braci" zasiadałem do lektury z duszą na ramieniu. Z ulgą mogę jednak skonstatować - Karol Bunsch trzyma świetny poziom. Jego "Powieści Piastowskie" to prawdziwa polska "Gra O Tron".
Bolesław Chrobry umiera. Na tron wstępuje jego syn Mieszko II, jednak jego dwaj bracia, przyrodni Bezprym i młodszy Otto, również mają swe ambicje. Do tego wszystkiego Mieszko rozstaje się ze swą żoną, Rychezą, syna Kazimierza oddaje do klasztoru, swym nastepcą mianując nieślubnego pierworodnego Bolka. Bracia zaspokojenia swych ambicji szukają u sąsiadów Polski - w cesarstwie niemieckim i na Rusi. Jednoczesny atak z dwu stron rozrywa świezo stworzone państwo piastowskie.
Napięcie fabularne (wynikające nie tylko z fabuły Bunscha, ale z samej historii Polski tego okresu) można kroić nożem. Wrażliwy intelektualista Mieszko wzdraga się przed, będącym znakiewm jego czasu, niezbednym okrucieństwem. Chce życ w zgodzie z wszystkimi, pazernymi na władzę braćmi, patrzącym wego interesu klerem, możnowładcami, buntującym się przeciw nowej wierze ludowi. W konsekwencji nie radzi sobie z fatalną sytuacją polityczną i traci władzę.
Młody Bolko ma zarówno siłę jak i, wręcz w nadmiarze, okrucieństwo, z kolei jest samowolny, i lekkomyślny. Stojący wiernie przy Piastach ród Awdańców nie ma lekko z tym nieudanym tandemem.
Czyta się naprawdę żwawo, intrygi wciągają od początku w ten tajemniczy, mroczny czas średniowiecza. Z tym, że faktycznie Bunsch trochę powieść "pospiesza", koncentruje się wyłącznie na opisie polityki, zaniedbując segment przygodowy. Do śmierci Bezpryma nie daje się to mocno odczuć, po niej jednak tempo nieco siada, a Autor trochę kolanem dopycha fabułę do smutnego mieszkowego końca.
Niemniej już się nie mogę doczekać kolejnego tomu - "Bezkrólewia".
Po lekturze niektórych lodowatych wręcz opinii na temat "Braci" zasiadałem do lektury z duszą na ramieniu. Z ulgą mogę jednak skonstatować - Karol Bunsch trzyma świetny poziom. Jego "Powieści Piastowskie" to prawdziwa polska "Gra O Tron".
Bolesław Chrobry umiera. Na tron wstępuje jego syn Mieszko II, jednak jego dwaj bracia, przyrodni Bezprym i młodszy Otto, również mają...
Po pierwszych trzech tomach cyklu piastowskiego kolejne trzy prezentują tak znaczący spadek jakości, że lepiej byłoby ich chyba nie wydawać.
W posłowiu do „Braci” Bunsch broni wprowadzenia do fabuły Bolesława Zapomnianego, ale to najmniejszy problem. Chociaż dziś raczej powszechnie uznaje się tę postać za wytwór fantazji – to przecież właśnie fantazją posługiwać powinien się powieściopisarz i w dobrze napisanej powieści powołuje taki do życia bohaterów, jacy istnieć mogli. Fakty to tylko szkielet całej konstrukcji, nie ma wielu pewnych dla tej epoki. A to fantazji właśnie brak i w „Braciach”, i w „Bezkrólewiu”, i w „Odnowicielu”.
Wydaje się, że książki nie zaznały żadnej redakcji, a ich treść stanowią notatki autora sprzed zabrania się za tworzenie powieści. Dostajemy więc wielokrotnie powtarzające się przemyślenia postaci – głównie rozmyślania polityczne – oraz wykład tła historycznego, który spokojnie znaleźć mógłby się w autorskim podręczniku do historii. Nie ma za to tzw. „mięsa”, nawet zdawałoby się płodna literacko (a niekoniecznie zgodna z rzeczywistością) reakcja pogańska istnieje przede wszystkim w dialogach kościelnych dostojników. Razi to niezwykle w porównaniu do tomów wcześniejszych, w których autor korzystał z licznych białych plam, aby stworzyć ciąg wydarzeń prawdopodobnych, ukazywanych nie jako sucha narracja relacjonująca, ale sceny z żywymi postaciami. Z pewnością pomagało tu powołanie do życia własnych bohaterów (co najlepiej wyszło w pierwszym tomie, „Dzikowym skarbie”), ale i stworzenia życia „spoza kadru podręcznikowego” dla postaci historycznych. Mieli więc ci bohaterowie stosunki rodzinne, problemy nie tylko wagi państwowej, dylematy życia codziennego, przede wszystkim - charaktery. A tutaj próżno tego szukać. Bohaterowie „Braci” i dwóch kolejnych tomów to wydmuszki, sprowadzone do jednej cechy charakteru oraz politycznego zadania. Szczególnie wyraźnie widać to na przykładzie postaci wykreowanych przez autora – potomków Awdańców – którzy poza imieniem oraz funkcją niczym się od siebie nie różnią, a służą jedynie temu, by prowadzić między sobą (powtarzające się!) dialogi o sytuacji politycznej państwa. Ich przodkowie znani z poprzednich tomów charaktery mieli zróżnicowane i coś więcej ich zajmowało niż dysputy jednak anachroniczne.
W poprzednich tomach zdarzały się głupie wpadki, jak np. nazwanie Bazylego Bułgarobójcy Bułgarobójcą, zanim cokolwiek biednym Bułgarom uczynił, ale tutaj jest ich już więcej - jeśli chodzi o wydarzenia spoza „Polski”. O „polskich” przecież wiele pewnego powiedzieć się nie da, a potencjał ten powieściowy zmarnowany został koncertowo. Niemniej relacjonowanie dwustronnego ataku - ruskiego i niemieckiego - jako akcji w pełni skoordynowanej, o postępach której informacje miały na bieżąco obie strony jest uroczo anachroniczne. Bo chyba odrzutowym gołębiem albo telepatią musieli się wówczas posługiwać, aby przeprowadzić to w podobny sposób. No, albo łączność bezprzewodowa – skoro archeologia nie znajduje kabli, widocznie ich nie potrzebowano…
Niestety, ale skoro wiadomo, że autora stać na znacznie więcej – idą pały. Powieści niedopracowane, nieprzemyślane, w takim kształcie – zbędne.
Po pierwszych trzech tomach cyklu piastowskiego kolejne trzy prezentują tak znaczący spadek jakości, że lepiej byłoby ich chyba nie wydawać.
W posłowiu do „Braci” Bunsch broni wprowadzenia do fabuły Bolesława Zapomnianego, ale to najmniejszy problem. Chociaż dziś raczej powszechnie uznaje się tę postać za wytwór fantazji – to przecież właśnie fantazją posługiwać powinien...
Mieszko II nie ma łatwego życia, ojciec Bolesław Chrobry zostawił mu kolosa na glinianych nogach, Polskę z problemami na wszystkich granicach jak i wewnątrz, problem któremu synowi zostawić sukcesję, jak i niechęć prostego ludu do nowej wiary. Z sąsiadami nowy Król z pewnością by sobie poradził, ale są jeszcze bracia. Bezprym właśnie zbiegł z italskiego klasztoru, i dogadany z władcą Węgier chce polskiego tronu, jest jeszcze rozpustny brat Mieszka Otto, który znużony dziewkami i hulankami, skory sprzymierzyć się z wrogiem. Sam Król mógłby zgładzić niewiernych braci, ale jego dobre serce, doprowadzi państwo na skraj wojny domowej. W kraju chaos, a za sznurki jak często w takich przypadkach pociągają Niemcy, Cesarz i żona Mieszka Rycheza, która nie spocznie w knowaniach, dopóki żyje jej znienawidzony pasierb Bolko.
To tylko wstęp do tego co funduje nam Bunsch, nieźle prawda? ;)
Uwielbiam styl Bunsha, jego staropolski język, który dodaje jego wspaniałym powieściom jeszcze większego kolorytu, można się zatracić.
To już siódma książka pana Karola Bunsha, którą przeczytałem, oceny wahają się między 9 a 10, lepszej rekomendacji nie trzeba. ;)
Mieszko II nie ma łatwego życia, ojciec Bolesław Chrobry zostawił mu kolosa na glinianych nogach, Polskę z problemami na wszystkich granicach jak i wewnątrz, problem któremu synowi zostawić sukcesję, jak i niechęć prostego ludu do nowej wiary. Z sąsiadami nowy Król z pewnością by sobie poradził, ale są jeszcze bracia. Bezprym właśnie zbiegł z italskiego klasztoru, i...
Wciągnęłam się w historię Polski Bunscha, i to bardzo! Uwielbiam te książki, są niczym balsam dla mojej duszy. Dokładnie tak jest. I teraz nawet nie mam ochoty czytać nic innego, tylko jedna za drugą kolejne części - na szczęście dostęp do nich mam ograniczony, bo jestem uzależniona od bibliotek... Na szczęście, bo chociaż szansa na to, że mi się znudzą jest niewielka, to jednak nie chcę ich przeczytać tak szybko, wolę co jakiś czas delektować się tą literaturą i przypominać, jakim doskonałym pisarzem był Karol Bunsch.
Marzy mi się jednak cały cykl piastowski na półce, marzy mi się coraz bardziej... Szkoda, że tak trudno dostępne są te powieści, właściwie można liczyć tylko na biblioteki, ewentualnie antykwariaty czy Allegro... I to w tych starszych wydaniach w dodatku... A gdzie chociażby te wydania, które widać po lewo? Jeszcze jakieś nowsze znalazłam swego czasu, ale widziałam je tylko w necie, w żadnej księgarni, nawet internetowej, nic... Bez dwóch zdań jakiś wydawca powinien zdecydować się na kolejne wznowienie tego cyklu, chociaż zdaję sobie również sprawę z tego, że pewnie byłoby to mało opłacalne, bo o Bunschu chyba już niewiele osób pamięta. Szkoda.
Powieść Bracia jest kontynuacją Roku tysięcznego, autor jednak przeskoczył parę lat, bo oto właśnie umarł Chrobry, zostawiając panowanie nad krajem swojemu, nie pierworodnemu, Mieszkowi. Gdzieś tam jednak wciąż jeszcze żyje Bezprym pierwszy syn Bolesława, co więcej przekonany o tym, że to jemu należy się polska korona... Zamknięty w klasztorze przez jakiś czas uwalnia się w końcu ze znienawidzonego miejsca i... zaczyna walkę z Mieszkiem, a raczej zemstę... Zyskuje w dodatku przychylność Ottona, Mieszkowego brata... Za zdradę jednak będzie wysoka kara - nie ze strony Mieszka II, który jest niezdecydowany, nie lubi się mścić i woli wszystko rozstrzygać na drodze pokojowej... Kara będzie ze strony Bolesława, syna Mieszka, którego ojciec wyznaczył na swojego następcę. Bolko jest porywczy, nikomu nie ustępuje i jest zdecydowany. I nie zawaha się przed tym, żeby ukarać zdrajców. Musi jednak pamiętać o tym, że gdzieś tam w klasztorze przebywa jego brat Kazimierz, zrodzony z prawowitej małżonki Rychezy, w przeciwieństwie do Bolesława, urodzonego z nieprawego zdaniem możnych łoża.
Mieszko II koronował się na króla zaraz po śmierci ojca. Jednak utrzymać to, co wywalczyli jego ojciec i dziad, nie będzie łatwo. Z jednej strony Bezprym, z drugiej Otto będą domagać się swojej części. I chociaż to Mieszko siedzi na tronie, to jednak cały czas między nim a braćmi jest walka o władzę. Bezprym kieruje się przede wszystkim żądzą zemsty za ojca, który go wygnał i pozbawił wszystkiego, Otto początkowo niezainteresowany sprawami państwa, w pewnym momencie zostaje przeciągnięty na stronę Bezpryma przeciwko starszemu bratu.
Doskonale się czyta tę książkę, podobnie jak poprzednie części. Autor przestawia nam dzieje w taki sposób, że momentami trudno się od nich oderwać i zapominamy wtedy, że to nasza historia. Bohaterowie to mistrzostwo, zarówno autentyczni, jak i fikcyjni - przeplatają się ze sobą, tworząc świetną powieść historyczno-przygodową, są to różnorodne charaktery, nie są bezbarwni, a wręcz przeciwnie, nakreśleni jak żywi, jakbyśmy mieli ich właśnie przed sobą. Naprawdę nie powinno się zapominać o takich autorach jak Karol Bunsch, bo to nie tylko doskonała okazja do tego, aby bezboleśnie przypomnieć sobie fakty z lekcji historii w szkole, ale przede wszystkim bardzo wartościowa literatura, którą się można delektować. Dla mnie powieści piastowskie są jak balsam właśnie, koją, uspokajają i pozwalają wartościowo spędzić czas.
Wciągnęłam się w historię Polski Bunscha, i to bardzo! Uwielbiam te książki, są niczym balsam dla mojej duszy. Dokładnie tak jest. I teraz nawet nie mam ochoty czytać nic innego, tylko jedna za drugą kolejne części - na szczęście dostęp do nich mam ograniczony, bo jestem uzależniona od bibliotek... Na szczęście, bo chociaż szansa na to, że mi się znudzą jest niewielka, to...
Akcja powieści rozpoczyna się po śmierci Bolesława Chrobrego (czerwiec 1025). Głównymi postaciami są tytułowi bracia, czyli Mieszko II Lambert, którego ojciec ustanowił swoim następcą, Bezprym - najstarszy syn Bolesława i jego pierwszej żony (węgierska księżniczka) oraz Otto - młodszy brat Mieszka. Mieszko został ukazany jako władca targany rozterkami, skonfliktowany z braćmi i z żoną (Rycheza), obwiniany o straty terytorialne na rzecz sąsiadów. Nie chcąc powtarzać błędów ojca, postanawia uczynić swoim następcą pierworodnego syna Bolka (Zapomnianego) z pozamałżeńskiego związku. Decyzja ta jest przyczyną konfliktów z żoną, możnowładztwem oraz duchowieństwem (Bolko, wychowany wśród chłopów, jest zwolennikiem wiary przodków). Mieszko ma z tego powodu wyrzuty sumienia - po części żałuje swego wyboru, z powodu którego cierpi jego pierwszy syn ze związku z Rychezą (Kazimierz - późniejszy książę znany jako Odnowiciel). Po śmierci Chrobrego, bracia Mieszka i jego żona wciąż knują z władcami sąsiednich krajów, doprowadzając do rozbicia kraju na dzielnice i oddania go w lenno cesarzowi Niemiec. Fakty te, znane z historii, są kanwą powieści. Jej główny bohater mógłby być dobrym władcą w czasach pokoju, jednak knowania jego najbliższych doprowadzają do jego wygnania i nastania władcy w osobie Bezpryma, dla którego sama władza jest celem, nie dbającego o kraj i jego mieszkańców. Fakt ten powoduje bunt chłopów, skierowany głównie przeciwko władzom kościelnym i chrześcijaństwu - bunt, którego przywódcą zostaje młody Bolko. Akcja książki kończy się w 1034 roku, po śmierci Mieszka.
Akcja powieści rozpoczyna się po śmierci Bolesława Chrobrego (czerwiec 1025). Głównymi postaciami są tytułowi bracia, czyli Mieszko II Lambert, którego ojciec ustanowił swoim następcą, Bezprym - najstarszy syn Bolesława i jego pierwszej żony (węgierska księżniczka) oraz Otto - młodszy brat Mieszka. Mieszko został ukazany jako władca targany rozterkami, skonfliktowany z...
Wielobarwnie przedstawione czasy pierwszych Piastów. Autor przedstawia nam czasy po śmierci Bolesława Chrobrego i rządy jego syna Mieszka II któremu przychodzi panować w bardzo trudnych czasach polskiego państwa. Poznajemy zawiłe relacje króla z jego braćmi, synami i żoną. Polecam serdecznie
Wielobarwnie przedstawione czasy pierwszych Piastów. Autor przedstawia nam czasy po śmierci Bolesława Chrobrego i rządy jego syna Mieszka II któremu przychodzi panować w bardzo trudnych czasach polskiego państwa. Poznajemy zawiłe relacje króla z jego braćmi, synami i żoną. Polecam serdecznie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeden z moich ulubionych autorów.
Polski PATRIOTĄ !!!
Ukrywając przed komisją swój wiek, już jako 17 -sto latek zaciągnął się w 1915 r. do Legionów Polskich.
Walczył w wojnie polsko - ukraińskiej i polsko - bolszewickiej.
Wielokrotnie ranny.
Odznaczony Krzyżem Walecznych i Medalem Niepodległości.
Służbę zakończył w stopniu porucznika.
Uczestniczył w kampanii wrześniowej.
Należał do ZWZ, a następnie do AK.
Krakus.
W swoich powieściach historycznych kontynuował tradycję polskiej powieści historycznej wywodzącej się od J. I. Kraszewskiego.
Z kilkoma różnicami:
używał prostego i nie tak bardzo archaizowanego języka,
wartka akcja, silnie, wyraziste i mocno zarysowane charaktery postaci, były jego znakiem rozpoznawczym.
Autor zdobył ogromną popularność, jeszcze za swego życia, nakłady jego książek osiągnęły 5 mil. egzemplarzy.
Od lat 2000 - cznych pojawiają się nowe wydania jego książek, które zasłużenie, cieszą się rosnącym zainteresowaniem.
Książka to epicka opowieść o początkach państwa polskiego.
To książka dla miłośników historii pragnących dowiedzieć się więcej o przeszłości, ale też poczuć ducha epoki.
Książka napisana pięknym językiem, niesamowite opisy itd, itp. za długo by trwało wypisywanie tych wszystkich naj.. naj...
Należy do najlepszej prozy w polskiej literaturze.
Cały czas szukam współczesnego polskiego pisarza, obdarzonego przynajmniej namiastką talentu autora.
Są dzieła literackie, które wypada i trzeba przeczytać.
To jest jednym z nich.
Gusty są różne.
Po przeczytaniu możesz oceniać pozytywnie, negatywnie , albo wcale nie oceniać.
Przeczytać tak czy tak, MUSISZ !!!.
Z czystym sumieniem POLECAM !!!
P.S.
Niestety autor ma też jedną plamę na życiorysie.
Nie chcę psuć wrażenia i nie będę o tym pisał.
Autorowi mogę wybaczyć, noblistce Szymborskiej,
NIE !!!
Jeden z moich ulubionych autorów.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolski PATRIOTĄ !!!
Ukrywając przed komisją swój wiek, już jako 17 -sto latek zaciągnął się w 1915 r. do Legionów Polskich.
Walczył w wojnie polsko - ukraińskiej i polsko - bolszewickiej.
Wielokrotnie ranny.
Odznaczony Krzyżem Walecznych i Medalem Niepodległości.
Służbę zakończył w stopniu porucznika.
Uczestniczył w kampanii...
W czwartej części powieści mamy kolejny raz do czynienia z walką wewnętrzną w kraju. Tym razem pomiędzy zwaśnionymi synami Bolesława Chrobrego. W tej części autor skupił się głównie na emocjach i poczynaniach poszczególnych braci. W mojej opinii, czwarta część powieści jest nieco słabsza niż trzy pozostałe ale nadal bardzo dobra
W czwartej części powieści mamy kolejny raz do czynienia z walką wewnętrzną w kraju. Tym razem pomiędzy zwaśnionymi synami Bolesława Chrobrego. W tej części autor skupił się głównie na emocjach i poczynaniach poszczególnych braci. W mojej opinii, czwarta część powieści jest nieco słabsza niż trzy pozostałe ale nadal bardzo dobra
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to10
10
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMyślę, że książka „Bracia” Karola Bunscha dalej trzyma wysoki poziom, do którego autor przyzwyczaił czytelników w poprzednich tomach. Uważam jednak, że sama historia jest trochę mniej ciekawa niż w dwóch pierwszych częściach cyklu – mam wrażenie, że momentami akcja toczy się wolniej i nie wciąga aż tak bardzo.
Za to ogromnym plusem jest dodanie wątku Bolesława Zapomnianego i osadzenie go w realiach historycznych. Bardzo spodobało mi się też to, że pod koniec książki pojawia się wzmianka i wyjaśnienie dotyczące tej postaci. Czytając, byłem przekonany, że Bunsch wymyślił Bolesława tylko po to, by ubarwić fabułę, a jednak okazało się, że taka postać mogła naprawdę istnieć.
Wydaje mi się, że to doskonale pokazuje, jak ogromną wiedzę historyczną ma autor. Utrwala to moje przekonanie, że Karol Bunsch był wybitnym historykiem i potrafił w niezwykle ciekawy sposób łączyć fakty z literacką fikcją.
Myślę, że książka „Bracia” Karola Bunscha dalej trzyma wysoki poziom, do którego autor przyzwyczaił czytelników w poprzednich tomach. Uważam jednak, że sama historia jest trochę mniej ciekawa niż w dwóch pierwszych częściach cyklu – mam wrażenie, że momentami akcja toczy się wolniej i nie wciąga aż tak bardzo.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZa to ogromnym plusem jest dodanie wątku Bolesława Zapomnianego...
To kolejna część sagi piastowskiej napisana przez Karola Bunsha. Trzeba przyznać, że jego intuicja historyczna pozwalała na kreślenie bardzo plastycznych, a zarazem bardzo prawdopodobnych wersji historii Piastów.
W tym tomie skupia się na trudnych rządach Mieszka II. Niestety postaci drugoplanowych jest znacznie mniej, i nie są one tak dobrze nakreślone jak poprzednio. Treść skupia się na trzech głównych postaciach Mieszku II, Bezprymie i Bolesławie Zapomnianym (niektórzy historycy twierdzą, że taki nigdy nie istniał). Fabuła kręci się wokół dylematów Mieszka dotyczących władzy i dziedziczenia.
Pomimo, że nie jest tak dynamicznie jak w poprzednich tomach jest to świetnie sfabularyzowana historia początków Polski.
To kolejna część sagi piastowskiej napisana przez Karola Bunsha. Trzeba przyznać, że jego intuicja historyczna pozwalała na kreślenie bardzo plastycznych, a zarazem bardzo prawdopodobnych wersji historii Piastów.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tym tomie skupia się na trudnych rządach Mieszka II. Niestety postaci drugoplanowych jest znacznie mniej, i nie są one tak dobrze nakreślone jak poprzednio....
Gdybym dostawała grosz za każdy czwarty tom jakiejś serii, który po trzech poprzednich mocno mnie rozczarował w roku 2024, to miałabym 2 grosze. Which isn't a lot, but it's weird that it happened twice.
Dalej jest to w sumie spoko powieść historyczna, ale znowu chyba poprzednie powieści z serii za wysoko ustawiły poprzeczkę. Postaciom bardzo brakuje tej charyzmy, którą mieli bohaterowie pierwszych trzech tomów. Najbardziej w sumie wyróżniają się Bolko, Mieszko i Bezprym, z czego dwaj pierwsi działają głównie na zasadzie kontrastu. Bezpryma i Mieszka to w sumie bardzo mi szkoda, pierwszy miał przesrane całe życie, drugi ewidentnie cierpiał na depresję, przynajmniej na łamach tej powieści. Bolka nie cierpię XD A, i Michał to w porządku chłop był.
Na tle poprzedniczek powieść wydaje się też dla mnie trochę zbyt jednostajna - jak nie knowania polityczne, to czasem jakaś wojna wpadnie. Brakuje tu trochę jakichś elementów dla przełamania ponurego tonu. "Dzikowy skarb" miał do tego celu elementy komediowe, "Ojciec i syn" już miał ich mniej, ale działania polityczne przeplatały perypetie rodzinne, i to nie tylko rodziny książęcej, "Rok tysięczny" stał jak dla mnie wieloma naprawdę mocnymi momentami, które zapadały w pamięć. Tutaj niby trochę momentów rodzinnych jest, ale polegają głównie na kłótniach Mieszka z Bolkiem i koniec końców niewiele z nich wynika poza dalszym kontrastem między bohaterami. Ogólny ton tak mi się przejadł, że końcówkę już nie tyle czytałam, co męczyłam.
Oczywiście nie widzę w książce jedynie wad. Działania wojenne były serio ciekawe, perspektywa i rozterki Mieszka również dobrze wypadły, ogólny klimat książki fajnie zwiastuje zakończenie. Tylko, jak już wspomniałam, poprzeczka była zawieszona dość wysoko.
Obecnie czytam "Imiennika" i zauważyłam, że imiona niektórych postaci pisane są inaczej niż w "Braciach". Dzięki temu dowiedziałam się w połowie książki, że poprzednia została napisana dużo później, a po drodze są jeszcze dwie części, o których nie wiedziałam. Teraz trzeba się będzie cofać...
Gdybym dostawała grosz za każdy czwarty tom jakiejś serii, który po trzech poprzednich mocno mnie rozczarował w roku 2024, to miałabym 2 grosze. Which isn't a lot, but it's weird that it happened twice.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDalej jest to w sumie spoko powieść historyczna, ale znowu chyba poprzednie powieści z serii za wysoko ustawiły poprzeczkę. Postaciom bardzo brakuje tej charyzmy, którą...
Tradycyjnie solidna literatura. Z rozmachem opowiedziana historia Mieszka II, gdzie autor przedstawia nam jego osobę jako władcy dość miękkiego, niezdecydowanego i podatnego na wpływy. Katastrofa Królestwa po jego śmierci jaka jawi się w opisanej historii, nie jest tylko wynikiem jego decyzji, ale trudnej sytuacji politycznej i pokłosiem błędnych decyzji jego Ojca. Stąd Mieszko nas równie irytuje, jak i wzbudza współczucie.
Warto zauważyć na pewne rozbieżności w faktach historycznych o których autor nie wspomniał, może ze względu na stan ówczesnej wiedzy. Mieszko w Pradze został albo wykastrowany albo oślepiony, zaś na Ostrów Lednicki jechało się przez most, a nie łódką.
Czyta się do dobrze. Narracja obejmuje różne akcenty, choć siłą rzeczy autor skupia się na polityce i jej zagranicznych niuansach. Nie ma tam przedstawienia obyczajów, przyrody czy nabożeństw kościelnych, ale przeczytać warto choćby aby poznać naszą narodową historię.
Głównym pytaniem zadaniem nam, czytelnikom, przez autora jest kwestia Bolesława Zapomnianego. Do dzisiaj opinie historyków są podzielone. Autor przedstawia go jako energicznego i zdecydowanego narwańca. Już widzimy porażkę jego władzy po śmierci ojca, ale o tym mówi już kolejny tom....
Tradycyjnie solidna literatura. Z rozmachem opowiedziana historia Mieszka II, gdzie autor przedstawia nam jego osobę jako władcy dość miękkiego, niezdecydowanego i podatnego na wpływy. Katastrofa Królestwa po jego śmierci jaka jawi się w opisanej historii, nie jest tylko wynikiem jego decyzji, ale trudnej sytuacji politycznej i pokłosiem błędnych decyzji jego Ojca. Stąd...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTom ten opowiada o rozterkach Mieszka II Lamberta wobec własnych braci - Bezpryma i Bolka. Na tle dobrze nam znanych wydarzeń historycznych autor ukazuje trudna relacje władcy z braćmi.
Tom ten opowiada o rozterkach Mieszka II Lamberta wobec własnych braci - Bezpryma i Bolka. Na tle dobrze nam znanych wydarzeń historycznych autor ukazuje trudna relacje władcy z braćmi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAudiobook.
Tom 4 ,, Opowieści Piastowskich'' za mną i duże pozytywne wrażenie zrobiła na mnie ta lektura.
Przede wszystkim podobało mi się jak Bunsch świetnie oddaje emocje głównych bohaterów, czułem i przeżywałem te emocje razem z nimi co było poprostu cudownym doświadczeniem, zaangażowałem się maksymalnie w ten odsłuch.
Książka warta przeczytania zresztą jak każda z tego cyklu, polecam.
Audiobook.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTom 4 ,, Opowieści Piastowskich'' za mną i duże pozytywne wrażenie zrobiła na mnie ta lektura.
Przede wszystkim podobało mi się jak Bunsch świetnie oddaje emocje głównych bohaterów, czułem i przeżywałem te emocje razem z nimi co było poprostu cudownym doświadczeniem, zaangażowałem się maksymalnie w ten odsłuch.
Książka warta przeczytania zresztą jak każda z tego...
Równie dobra i trzymająca poziom poprzednich części. Moco oparta o wiedzę historyczną i znane fakty z tamtych czasów. Uzupełniana tylko fabularnie. Doskonale opisana i z pięknym językiem.
Jedyna wada w serii, to jakby przemilczenie koronacji w Polsce. Bez echa tak doniosła wtedy rzecz. Brak króla, a potem nagle już jest król w Polsce.
Zabicie przez Bolka Bezpryma to domysł. Bo nikt nie wie, kto go faktyczne i słusznie ukatrupił Bezpryma. Mało prawdopodobne aby to faktycznie był Mieszko, ale w książce fajnie to jest wplecione.
Bolko młody królewicz u mnie budzi sympatię, bo problemy rozwiązuje z marszu w sposób na tamte czasy logiczny. Robi swoje bez patrzenia na innych i lawirowania. Choć mało politycznie. Nigdy nie rozumiem tego, dlaczego bracia dawniej byli rywalami zamiast się wspierać.
Równie dobra i trzymająca poziom poprzednich części. Moco oparta o wiedzę historyczną i znane fakty z tamtych czasów. Uzupełniana tylko fabularnie. Doskonale opisana i z pięknym językiem.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedyna wada w serii, to jakby przemilczenie koronacji w Polsce. Bez echa tak doniosła wtedy rzecz. Brak króla, a potem nagle już jest król w Polsce.
Zabicie przez Bolka Bezpryma to...
Akcja książki zaczyna się tuż po śmierci Bolesława Chrobrego w 1025 roku i trwa do 1034 roku. Głównym bohaterem pozycji jest władca z dynastii Piastów, Mieszko II, który jest z jednej strony przedstawiony jako człowiek wszechstronnie wykształcony i światły, a z drugiej strony jako ktoś, kto ma trudności w zjednywaniu i pozyskiwaniu ludzi, jako człowiek zbyt łagodnego i pobłażliwego. Jako główny powód upadku potęgi państwa zbudowanego przez jego poprzednika, Bolesława Chrobrego, zostaje podany konflikt Mieszka z jego braćmi - Bezprymem oraz Ottonem, jak też decyzja o przekazaniu praw do tronu swojemu nieślubnemu synowi, Bolkowi. To zaś było przyczyną jego konfliktu z żoną Rychezą. Po śmierci ojca Mieszko nie radzi sobie z władaniem ogromnym państwem. W dodatku zostaje zdradzony przez przyrodniego brata, Bezpryma, przez co wpada w coraz większe problemy. Nie jest jednak sam - w walce wspomaga go jego nieślubny syn, Bolko.
Książka, chociaż oparta na faktach historycznych, jest fikcją literacką. Wiele zawartych w niej wydarzeń mogło się zdarzyć. Jednak czy faktycznie miało miejsce - tego nie dowiemy się prawdopodobnie nigdy. Tak samo nie dowiemy się, czy Mieszko II faktycznie miał syna imieniem Bolesław. Nie zachowały się bowiem ku temu żadne przesłanki, jednak tradycja chce, aby tak było.
Akcja książki zaczyna się tuż po śmierci Bolesława Chrobrego w 1025 roku i trwa do 1034 roku. Głównym bohaterem pozycji jest władca z dynastii Piastów, Mieszko II, który jest z jednej strony przedstawiony jako człowiek wszechstronnie wykształcony i światły, a z drugiej strony jako ktoś, kto ma trudności w zjednywaniu i pozyskiwaniu ludzi, jako człowiek zbyt łagodnego i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna książka z cyklu, która mnie nie zawiodła. Czytając ją czuję się trochę jak młody chłopak, który przemierza dzikie jeszcze tereny Polski widząc oczami głównych bohaterów jak się rodziła. Wspaniale się to czyta, wiele można zrozumieć. Obowiązkowo.
Kolejna książka z cyklu, która mnie nie zawiodła. Czytając ją czuję się trochę jak młody chłopak, który przemierza dzikie jeszcze tereny Polski widząc oczami głównych bohaterów jak się rodziła. Wspaniale się to czyta, wiele można zrozumieć. Obowiązkowo.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBunsch nie zawodzi. Ta część przedstawia nam postać Bolesława Zapomnianego - mało wiemy o tej postaci, czy w ogóle istniała? Bunsch jest bliższy temu, że tak. Do tego tajemniczy Bezprym i drugi z braci Mieszka II, Otton. Super sie czyta , polecam!
Bunsch nie zawodzi. Ta część przedstawia nam postać Bolesława Zapomnianego - mało wiemy o tej postaci, czy w ogóle istniała? Bunsch jest bliższy temu, że tak. Do tego tajemniczy Bezprym i drugi z braci Mieszka II, Otton. Super sie czyta , polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzczerze mówiąc, pozytywnie zaskoczyła mnie ta książka. Oczywiście bardzo cenię cykl powieści piastowskich, ale czasy panowania Mieszka II zawsze wydawały mi się mało interesujące. Być może dlatego, że los Polski również nie był wówczas pomyślny. Koniec końców sądziłem, że z tą książką będzie podobnie, a było zupełnie odwrotnie. Od pierwszej strony niezwykle mnie wciągnęła.
Szczerze mówiąc, pozytywnie zaskoczyła mnie ta książka. Oczywiście bardzo cenię cykl powieści piastowskich, ale czasy panowania Mieszka II zawsze wydawały mi się mało interesujące. Być może dlatego, że los Polski również nie był wówczas pomyślny. Koniec końców sądziłem, że z tą książką będzie podobnie, a było zupełnie odwrotnie. Od pierwszej strony niezwykle mnie wciągnęła.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak zwykle wspaniała, patriotyczna opowieść o początkach naszego państwa. Karolu Bunsch jak nikt umiał oddać klimat tamtych czasów. Wspaniała historia napisana wspaniałym językiem. Uwielbiam !!!
Jak zwykle wspaniała, patriotyczna opowieść o początkach naszego państwa. Karolu Bunsch jak nikt umiał oddać klimat tamtych czasów. Wspaniała historia napisana wspaniałym językiem. Uwielbiam !!!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to6+
6+
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna część Powieści Piastowskich utrzymuje nadal dobry poziom w stosunku do poprzednich części, choć czuć, że pisana była po pewnej przerwie. Odnoszę wrażenie, że akcja nieco się ożywiła w porównaniu z Rokiem Tysięcznym , który się nieco ciągnął. Wśród głównych bohaterów odnajdujemy postaci , które poznaliśmy w poprzedniej części jako dzieci- teraz jako dojrzałych, pełniących ważne funkcje dostojników. Autor sprytnie wkomponował swoją wizję wydarzeń w luki, pozostawine przez źródła historyczne. Ciekawie nakreślone postaci, wyraźne charaktery, równowaga pomiędzy wartką akcją a przemyśleniami na temat ludzkiej natury i tego jak wydarzenia z życia kształtują osobowość . Książka zmusza do refleksji a to w prozie lubię .
Kolejna część Powieści Piastowskich utrzymuje nadal dobry poziom w stosunku do poprzednich części, choć czuć, że pisana była po pewnej przerwie. Odnoszę wrażenie, że akcja nieco się ożywiła w porównaniu z Rokiem Tysięcznym , który się nieco ciągnął. Wśród głównych bohaterów odnajdujemy postaci , które poznaliśmy w poprzedniej części jako dzieci- teraz jako dojrzałych,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam gorąco cały cykl Powieści Piastowskich. Wspaniała lekcja historii.
Polecam gorąco cały cykl Powieści Piastowskich. Wspaniała lekcja historii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW Bunschu lubię to, że fakty historyczne są w jego książce zawarte przy bardzo ciekawej fikcji. Dlatego też zawsze po lekturze sprawdzam autentyczne treści na temat władcy. Cieszy mnie to, że postać Bolesława Zapomnianego żyje w książkach takich jak ta.
W Bunschu lubię to, że fakty historyczne są w jego książce zawarte przy bardzo ciekawej fikcji. Dlatego też zawsze po lekturze sprawdzam autentyczne treści na temat władcy. Cieszy mnie to, że postać Bolesława Zapomnianego żyje w książkach takich jak ta.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMimo, że to środek cyklu, mając ja w domowej biblioteczce, zaczęłam od niej moją przygodę z Piastami. Pierwsze strony skutecznie zniechęciły mnie stylizowanym językiem na dobre parę tygodni. Podczas kolejnego podejścia nie dałam się i bardzo szybko przeczytałam tę książkę. Najważniejszy jej aspekt to czasy o których ciężko dowiedzieć się więcej niż daty, daty, daty. Połączenie fikcji z historią a w tle życie codzienne za czasów Piastów.
Mimo, że to środek cyklu, mając ja w domowej biblioteczce, zaczęłam od niej moją przygodę z Piastami. Pierwsze strony skutecznie zniechęciły mnie stylizowanym językiem na dobre parę tygodni. Podczas kolejnego podejścia nie dałam się i bardzo szybko przeczytałam tę książkę. Najważniejszy jej aspekt to czasy o których ciężko dowiedzieć się więcej niż daty, daty, daty....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTroski i walka Mieszka II o utrzymanie spójności młodego państwa polskiego. Cesarz Niemiec wasalizujący zarówno Polskę jak i inne państwa ościenne. No cóż minęło 1000 lat i historia ponownie powraca czkawką. Akwizgran znów nabiera kluczowego znaczenia! Merkel i Macron właśnie podpisali porozumienie. Co dalej? Gospodarczej wasalizacji Europy ciąg dalszy...
Troski i walka Mieszka II o utrzymanie spójności młodego państwa polskiego. Cesarz Niemiec wasalizujący zarówno Polskę jak i inne państwa ościenne. No cóż minęło 1000 lat i historia ponownie powraca czkawką. Akwizgran znów nabiera kluczowego znaczenia! Merkel i Macron właśnie podpisali porozumienie. Co dalej? Gospodarczej wasalizacji Europy ciąg dalszy...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWciągnąłem się w powieści Karola Bunscha. Coraz przyjemniej mi się je czyta!
Historia opowiada o panowaniu Mieszka II Lamberta, który musi walczyć ze swoimi braćmi oraz boi się zostawić rozbite państwo własnym synom.
Na plus zdecydowanie opis postaci, ich problemy, decyzje, zachowania. Minusem jest w moim odczuciu to, że w porównaniu z wcześniejszymi częściami wszystko opisane jest jakby prościej, bez wielkiej głębi, za to akcja dzięki temu zyskuje, gdyż nie czekamy długo na kolejne ważne wydarzenia.
Kawał dobrej lektury, która spodoba się niejednej osobie!
Wciągnąłem się w powieści Karola Bunscha. Coraz przyjemniej mi się je czyta!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria opowiada o panowaniu Mieszka II Lamberta, który musi walczyć ze swoimi braćmi oraz boi się zostawić rozbite państwo własnym synom.
Na plus zdecydowanie opis postaci, ich problemy, decyzje, zachowania. Minusem jest w moim odczuciu to, że w porównaniu z wcześniejszymi częściami wszystko...
Jedna z najlepszych części bunschowskiego cyklu. Rozgrywka między synami Chrobrego - dręczonym sumieniem Mieszkiem II, marzącym o zemście Bezprymie oraz próżnym Ottonie. A do tego bezwględny, acz wzbudzający zrozumienie Bolko (ów zapomniany) i zagrażająca "temu kraju" Rycheza, kierująca się li tylko pragnieniem zapewnienia władzy niedorostkowi Kazimierzowi.
Olbrzymim plusem powieści jest jej tempo, zwłaszcza po przeczytaniu uprzednio "Roku tysięcznego" Bunscha. Ciągły ruch bohaterów, brutalność, zwroty akcji, a przede wszystkim - atakujące od samego początku poczucie zagrożenia, niczym w rasowym thrillerze. Oczywiście, owo tempo - jak niemal w każdej powieści Bunscha - w pewnym momencie obraca się przeciw czytelnikowi, gdy powoli poczynamy się gubić,kto, gdzie, kiedy z kim był, z kim rozmawiał. Jeno to drobnostka i charakterystyczna cecha pisania tegoż.
Postacie są niezwykle barwne i niejednoznaczne, co nie zawsze udawało się Bunschowi oddać. Postacie potrafią wzbudzać skrajne odczucia: irytować (Mieszko swą apatycznością, Bolko uporem, Bezprym całą swą odpychającą osobą), lecz i wzbudzić litość zrozumienie (odpowiednio: Mieszko - stania się mimo rozwagi i rozsądku osobą przyczyniającą się do dziejowego upadku; Bolko - jakby nie było pewną racjonalnością nieracjonalnych zdawać by sie mogło odruchów; Bezprym - zniszczonego mu życia).
Powieść zdecydowanie godna polecenia. Chyba najbardziej wciągająca, obok "Psiego Pola". Kawał historii, kawał pisarstwa.
Jedna z najlepszych części bunschowskiego cyklu. Rozgrywka między synami Chrobrego - dręczonym sumieniem Mieszkiem II, marzącym o zemście Bezprymie oraz próżnym Ottonie. A do tego bezwględny, acz wzbudzający zrozumienie Bolko (ów zapomniany) i zagrażająca "temu kraju" Rycheza, kierująca się li tylko pragnieniem zapewnienia władzy niedorostkowi Kazimierzowi.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOlbrzymim plusem...
Po lekturze niektórych lodowatych wręcz opinii na temat "Braci" zasiadałem do lektury z duszą na ramieniu. Z ulgą mogę jednak skonstatować - Karol Bunsch trzyma świetny poziom. Jego "Powieści Piastowskie" to prawdziwa polska "Gra O Tron".
Bolesław Chrobry umiera. Na tron wstępuje jego syn Mieszko II, jednak jego dwaj bracia, przyrodni Bezprym i młodszy Otto, również mają swe ambicje. Do tego wszystkiego Mieszko rozstaje się ze swą żoną, Rychezą, syna Kazimierza oddaje do klasztoru, swym nastepcą mianując nieślubnego pierworodnego Bolka. Bracia zaspokojenia swych ambicji szukają u sąsiadów Polski - w cesarstwie niemieckim i na Rusi. Jednoczesny atak z dwu stron rozrywa świezo stworzone państwo piastowskie.
Napięcie fabularne (wynikające nie tylko z fabuły Bunscha, ale z samej historii Polski tego okresu) można kroić nożem. Wrażliwy intelektualista Mieszko wzdraga się przed, będącym znakiewm jego czasu, niezbednym okrucieństwem. Chce życ w zgodzie z wszystkimi, pazernymi na władzę braćmi, patrzącym wego interesu klerem, możnowładcami, buntującym się przeciw nowej wierze ludowi. W konsekwencji nie radzi sobie z fatalną sytuacją polityczną i traci władzę.
Młody Bolko ma zarówno siłę jak i, wręcz w nadmiarze, okrucieństwo, z kolei jest samowolny, i lekkomyślny. Stojący wiernie przy Piastach ród Awdańców nie ma lekko z tym nieudanym tandemem.
Czyta się naprawdę żwawo, intrygi wciągają od początku w ten tajemniczy, mroczny czas średniowiecza. Z tym, że faktycznie Bunsch trochę powieść "pospiesza", koncentruje się wyłącznie na opisie polityki, zaniedbując segment przygodowy. Do śmierci Bezpryma nie daje się to mocno odczuć, po niej jednak tempo nieco siada, a Autor trochę kolanem dopycha fabułę do smutnego mieszkowego końca.
Niemniej już się nie mogę doczekać kolejnego tomu - "Bezkrólewia".
Po lekturze niektórych lodowatych wręcz opinii na temat "Braci" zasiadałem do lektury z duszą na ramieniu. Z ulgą mogę jednak skonstatować - Karol Bunsch trzyma świetny poziom. Jego "Powieści Piastowskie" to prawdziwa polska "Gra O Tron".
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBolesław Chrobry umiera. Na tron wstępuje jego syn Mieszko II, jednak jego dwaj bracia, przyrodni Bezprym i młodszy Otto, również mają...
Po pierwszych trzech tomach cyklu piastowskiego kolejne trzy prezentują tak znaczący spadek jakości, że lepiej byłoby ich chyba nie wydawać.
W posłowiu do „Braci” Bunsch broni wprowadzenia do fabuły Bolesława Zapomnianego, ale to najmniejszy problem. Chociaż dziś raczej powszechnie uznaje się tę postać za wytwór fantazji – to przecież właśnie fantazją posługiwać powinien się powieściopisarz i w dobrze napisanej powieści powołuje taki do życia bohaterów, jacy istnieć mogli. Fakty to tylko szkielet całej konstrukcji, nie ma wielu pewnych dla tej epoki. A to fantazji właśnie brak i w „Braciach”, i w „Bezkrólewiu”, i w „Odnowicielu”.
Wydaje się, że książki nie zaznały żadnej redakcji, a ich treść stanowią notatki autora sprzed zabrania się za tworzenie powieści. Dostajemy więc wielokrotnie powtarzające się przemyślenia postaci – głównie rozmyślania polityczne – oraz wykład tła historycznego, który spokojnie znaleźć mógłby się w autorskim podręczniku do historii. Nie ma za to tzw. „mięsa”, nawet zdawałoby się płodna literacko (a niekoniecznie zgodna z rzeczywistością) reakcja pogańska istnieje przede wszystkim w dialogach kościelnych dostojników. Razi to niezwykle w porównaniu do tomów wcześniejszych, w których autor korzystał z licznych białych plam, aby stworzyć ciąg wydarzeń prawdopodobnych, ukazywanych nie jako sucha narracja relacjonująca, ale sceny z żywymi postaciami. Z pewnością pomagało tu powołanie do życia własnych bohaterów (co najlepiej wyszło w pierwszym tomie, „Dzikowym skarbie”), ale i stworzenia życia „spoza kadru podręcznikowego” dla postaci historycznych. Mieli więc ci bohaterowie stosunki rodzinne, problemy nie tylko wagi państwowej, dylematy życia codziennego, przede wszystkim - charaktery. A tutaj próżno tego szukać. Bohaterowie „Braci” i dwóch kolejnych tomów to wydmuszki, sprowadzone do jednej cechy charakteru oraz politycznego zadania. Szczególnie wyraźnie widać to na przykładzie postaci wykreowanych przez autora – potomków Awdańców – którzy poza imieniem oraz funkcją niczym się od siebie nie różnią, a służą jedynie temu, by prowadzić między sobą (powtarzające się!) dialogi o sytuacji politycznej państwa. Ich przodkowie znani z poprzednich tomów charaktery mieli zróżnicowane i coś więcej ich zajmowało niż dysputy jednak anachroniczne.
W poprzednich tomach zdarzały się głupie wpadki, jak np. nazwanie Bazylego Bułgarobójcy Bułgarobójcą, zanim cokolwiek biednym Bułgarom uczynił, ale tutaj jest ich już więcej - jeśli chodzi o wydarzenia spoza „Polski”. O „polskich” przecież wiele pewnego powiedzieć się nie da, a potencjał ten powieściowy zmarnowany został koncertowo. Niemniej relacjonowanie dwustronnego ataku - ruskiego i niemieckiego - jako akcji w pełni skoordynowanej, o postępach której informacje miały na bieżąco obie strony jest uroczo anachroniczne. Bo chyba odrzutowym gołębiem albo telepatią musieli się wówczas posługiwać, aby przeprowadzić to w podobny sposób. No, albo łączność bezprzewodowa – skoro archeologia nie znajduje kabli, widocznie ich nie potrzebowano…
Niestety, ale skoro wiadomo, że autora stać na znacznie więcej – idą pały. Powieści niedopracowane, nieprzemyślane, w takim kształcie – zbędne.
Po pierwszych trzech tomach cyklu piastowskiego kolejne trzy prezentują tak znaczący spadek jakości, że lepiej byłoby ich chyba nie wydawać.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW posłowiu do „Braci” Bunsch broni wprowadzenia do fabuły Bolesława Zapomnianego, ale to najmniejszy problem. Chociaż dziś raczej powszechnie uznaje się tę postać za wytwór fantazji – to przecież właśnie fantazją posługiwać powinien...
Mieszko II nie ma łatwego życia, ojciec Bolesław Chrobry zostawił mu kolosa na glinianych nogach, Polskę z problemami na wszystkich granicach jak i wewnątrz, problem któremu synowi zostawić sukcesję, jak i niechęć prostego ludu do nowej wiary. Z sąsiadami nowy Król z pewnością by sobie poradził, ale są jeszcze bracia. Bezprym właśnie zbiegł z italskiego klasztoru, i dogadany z władcą Węgier chce polskiego tronu, jest jeszcze rozpustny brat Mieszka Otto, który znużony dziewkami i hulankami, skory sprzymierzyć się z wrogiem. Sam Król mógłby zgładzić niewiernych braci, ale jego dobre serce, doprowadzi państwo na skraj wojny domowej. W kraju chaos, a za sznurki jak często w takich przypadkach pociągają Niemcy, Cesarz i żona Mieszka Rycheza, która nie spocznie w knowaniach, dopóki żyje jej znienawidzony pasierb Bolko.
To tylko wstęp do tego co funduje nam Bunsch, nieźle prawda? ;)
Uwielbiam styl Bunsha, jego staropolski język, który dodaje jego wspaniałym powieściom jeszcze większego kolorytu, można się zatracić.
To już siódma książka pana Karola Bunsha, którą przeczytałem, oceny wahają się między 9 a 10, lepszej rekomendacji nie trzeba. ;)
Mieszko II nie ma łatwego życia, ojciec Bolesław Chrobry zostawił mu kolosa na glinianych nogach, Polskę z problemami na wszystkich granicach jak i wewnątrz, problem któremu synowi zostawić sukcesję, jak i niechęć prostego ludu do nowej wiary. Z sąsiadami nowy Król z pewnością by sobie poradził, ale są jeszcze bracia. Bezprym właśnie zbiegł z italskiego klasztoru, i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytajcie Bunscha!! To naprawdę lepsze od hobbitów! To nasza historia. Prawdziwa.
Czytajcie Bunscha!! To naprawdę lepsze od hobbitów! To nasza historia. Prawdziwa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWciągnęłam się w historię Polski Bunscha, i to bardzo! Uwielbiam te książki, są niczym balsam dla mojej duszy. Dokładnie tak jest. I teraz nawet nie mam ochoty czytać nic innego, tylko jedna za drugą kolejne części - na szczęście dostęp do nich mam ograniczony, bo jestem uzależniona od bibliotek... Na szczęście, bo chociaż szansa na to, że mi się znudzą jest niewielka, to jednak nie chcę ich przeczytać tak szybko, wolę co jakiś czas delektować się tą literaturą i przypominać, jakim doskonałym pisarzem był Karol Bunsch.
Marzy mi się jednak cały cykl piastowski na półce, marzy mi się coraz bardziej... Szkoda, że tak trudno dostępne są te powieści, właściwie można liczyć tylko na biblioteki, ewentualnie antykwariaty czy Allegro... I to w tych starszych wydaniach w dodatku... A gdzie chociażby te wydania, które widać po lewo? Jeszcze jakieś nowsze znalazłam swego czasu, ale widziałam je tylko w necie, w żadnej księgarni, nawet internetowej, nic... Bez dwóch zdań jakiś wydawca powinien zdecydować się na kolejne wznowienie tego cyklu, chociaż zdaję sobie również sprawę z tego, że pewnie byłoby to mało opłacalne, bo o Bunschu chyba już niewiele osób pamięta. Szkoda.
Powieść Bracia jest kontynuacją Roku tysięcznego, autor jednak przeskoczył parę lat, bo oto właśnie umarł Chrobry, zostawiając panowanie nad krajem swojemu, nie pierworodnemu, Mieszkowi. Gdzieś tam jednak wciąż jeszcze żyje Bezprym pierwszy syn Bolesława, co więcej przekonany o tym, że to jemu należy się polska korona... Zamknięty w klasztorze przez jakiś czas uwalnia się w końcu ze znienawidzonego miejsca i... zaczyna walkę z Mieszkiem, a raczej zemstę... Zyskuje w dodatku przychylność Ottona, Mieszkowego brata... Za zdradę jednak będzie wysoka kara - nie ze strony Mieszka II, który jest niezdecydowany, nie lubi się mścić i woli wszystko rozstrzygać na drodze pokojowej... Kara będzie ze strony Bolesława, syna Mieszka, którego ojciec wyznaczył na swojego następcę. Bolko jest porywczy, nikomu nie ustępuje i jest zdecydowany. I nie zawaha się przed tym, żeby ukarać zdrajców. Musi jednak pamiętać o tym, że gdzieś tam w klasztorze przebywa jego brat Kazimierz, zrodzony z prawowitej małżonki Rychezy, w przeciwieństwie do Bolesława, urodzonego z nieprawego zdaniem możnych łoża.
Mieszko II koronował się na króla zaraz po śmierci ojca. Jednak utrzymać to, co wywalczyli jego ojciec i dziad, nie będzie łatwo. Z jednej strony Bezprym, z drugiej Otto będą domagać się swojej części. I chociaż to Mieszko siedzi na tronie, to jednak cały czas między nim a braćmi jest walka o władzę. Bezprym kieruje się przede wszystkim żądzą zemsty za ojca, który go wygnał i pozbawił wszystkiego, Otto początkowo niezainteresowany sprawami państwa, w pewnym momencie zostaje przeciągnięty na stronę Bezpryma przeciwko starszemu bratu.
Doskonale się czyta tę książkę, podobnie jak poprzednie części. Autor przestawia nam dzieje w taki sposób, że momentami trudno się od nich oderwać i zapominamy wtedy, że to nasza historia. Bohaterowie to mistrzostwo, zarówno autentyczni, jak i fikcyjni - przeplatają się ze sobą, tworząc świetną powieść historyczno-przygodową, są to różnorodne charaktery, nie są bezbarwni, a wręcz przeciwnie, nakreśleni jak żywi, jakbyśmy mieli ich właśnie przed sobą. Naprawdę nie powinno się zapominać o takich autorach jak Karol Bunsch, bo to nie tylko doskonała okazja do tego, aby bezboleśnie przypomnieć sobie fakty z lekcji historii w szkole, ale przede wszystkim bardzo wartościowa literatura, którą się można delektować. Dla mnie powieści piastowskie są jak balsam właśnie, koją, uspokajają i pozwalają wartościowo spędzić czas.
[http://mojeczytadla.blogspot.com/2015/02/bracia.html]
Wciągnęłam się w historię Polski Bunscha, i to bardzo! Uwielbiam te książki, są niczym balsam dla mojej duszy. Dokładnie tak jest. I teraz nawet nie mam ochoty czytać nic innego, tylko jedna za drugą kolejne części - na szczęście dostęp do nich mam ograniczony, bo jestem uzależniona od bibliotek... Na szczęście, bo chociaż szansa na to, że mi się znudzą jest niewielka, to...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja powieści rozpoczyna się po śmierci Bolesława Chrobrego (czerwiec 1025). Głównymi postaciami są tytułowi bracia, czyli Mieszko II Lambert, którego ojciec ustanowił swoim następcą, Bezprym - najstarszy syn Bolesława i jego pierwszej żony (węgierska księżniczka) oraz Otto - młodszy brat Mieszka. Mieszko został ukazany jako władca targany rozterkami, skonfliktowany z braćmi i z żoną (Rycheza), obwiniany o straty terytorialne na rzecz sąsiadów. Nie chcąc powtarzać błędów ojca, postanawia uczynić swoim następcą pierworodnego syna Bolka (Zapomnianego) z pozamałżeńskiego związku. Decyzja ta jest przyczyną konfliktów z żoną, możnowładztwem oraz duchowieństwem (Bolko, wychowany wśród chłopów, jest zwolennikiem wiary przodków). Mieszko ma z tego powodu wyrzuty sumienia - po części żałuje swego wyboru, z powodu którego cierpi jego pierwszy syn ze związku z Rychezą (Kazimierz - późniejszy książę znany jako Odnowiciel). Po śmierci Chrobrego, bracia Mieszka i jego żona wciąż knują z władcami sąsiednich krajów, doprowadzając do rozbicia kraju na dzielnice i oddania go w lenno cesarzowi Niemiec. Fakty te, znane z historii, są kanwą powieści. Jej główny bohater mógłby być dobrym władcą w czasach pokoju, jednak knowania jego najbliższych doprowadzają do jego wygnania i nastania władcy w osobie Bezpryma, dla którego sama władza jest celem, nie dbającego o kraj i jego mieszkańców. Fakt ten powoduje bunt chłopów, skierowany głównie przeciwko władzom kościelnym i chrześcijaństwu - bunt, którego przywódcą zostaje młody Bolko. Akcja książki kończy się w 1034 roku, po śmierci Mieszka.
Akcja powieści rozpoczyna się po śmierci Bolesława Chrobrego (czerwiec 1025). Głównymi postaciami są tytułowi bracia, czyli Mieszko II Lambert, którego ojciec ustanowił swoim następcą, Bezprym - najstarszy syn Bolesława i jego pierwszej żony (węgierska księżniczka) oraz Otto - młodszy brat Mieszka. Mieszko został ukazany jako władca targany rozterkami, skonfliktowany z...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to