rozwiń zwiń
Wróć na stronę książki

Oceny książki Wpływ

Średnia ocen
7,1 / 10
39 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


Sortuj:
avatar
16
9

Na półkach: ,

Ta książka powinna być zerkanozowana. Świetna robota pisarska. Mimo, że od jej przeczytania minęło sporo czasu, nadal utkwiło mi w głowie ulubione miejsce głównego bohatera. To chyba dobry znak, że książka zapada w pamięć i warto ją przeczytać.

Ta książka powinna być zerkanozowana. Świetna robota pisarska. Mimo, że od jej przeczytania minęło sporo czasu, nadal utkwiło mi w głowie ulubione miejsce głównego bohatera. To chyba dobry znak, że książka zapada w pamięć i warto ją przeczytać.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
449
413

Na półkach:

Bardzo dobra książka, która opowiada zarówno ciężką historię rodzinna jak i lekko niestworzone rzeczy, bardzo umiejętnie połączone. Troszkę szkoda że w takim momencie się kończ, bo byłem ciekawe co dalej.

Bardzo dobra książka, która opowiada zarówno ciężką historię rodzinna jak i lekko niestworzone rzeczy, bardzo umiejętnie połączone. Troszkę szkoda że w takim momencie się kończ, bo byłem ciekawe co dalej.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
136
86

Na półkach:

Z pewną taką małą nieśmiałością sięgnąłem po Wpływ. Lektura dała do myślenia: "A ty pod czego jesteś wpływem?
Bohater tej książki walczy z uzależnieniem, dzielnie stawia czoło pokusom powrotu do narkotyku, użera się z nastoletnią córką, z trudem powstrzymuje się, żeby nie zrobić krzywdy szalonemu dziadkowi (acz dziadek nie ma z tym oporów). Adrian wierzy w prawdziwą miłość, a Bruno wspaniale oddaje jego myśli i buduje atmosferę zaszczucia i beznadziejności, gdzie miła staruszka - sąsiadka zamienia się w szalonego neofitę samego... O nie, nie zdradzę Wam z kim przyjdzie się zmierzyć głównemu bohaterowi.
Przeczytałem za jednym zamachem i wam też tego życzę.,

Z pewną taką małą nieśmiałością sięgnąłem po Wpływ. Lektura dała do myślenia: "A ty pod czego jesteś wpływem?
Bohater tej książki walczy z uzależnieniem, dzielnie stawia czoło pokusom powrotu do narkotyku, użera się z nastoletnią córką, z trudem powstrzymuje się, żeby nie zrobić krzywdy szalonemu dziadkowi (acz dziadek nie ma z tym oporów). Adrian wierzy w prawdziwą...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1558
1424

Na półkach: , ,

Ja w ogóle nie widzę w tej książce tego, co jest podane w opisie. Nie widzę tu żadnej niesztampowej walki z nałogiem ani wyboistej drogi do odzyskania wolności. Zarejestrowałam tylko to, że facet przestał palić marihuanę i gada z dziadkiem, córką oraz kilkoma innymi ludźmi, czkając i puszczając bąki.

Ja w ogóle nie widzę w tej książce tego, co jest podane w opisie. Nie widzę tu żadnej niesztampowej walki z nałogiem ani wyboistej drogi do odzyskania wolności. Zarejestrowałam tylko to, że facet przestał palić marihuanę i gada z dziadkiem, córką oraz kilkoma innymi ludźmi, czkając i puszczając bąki.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1536
1109

Na półkach:

"Nie o ludzką przyjemność tu chodzi. Lecz o cenę, jaką przyjdzie za to zapłacić".

Adrian po stracie rodziców i żony, został sam z nastoletnią córką Iloną, oraz dość wiekowym już dziadkiem.
Adriana poznajemy w momencie, w którym postanowił zerwać z narkotykowym nałogiem, oraz poprawić stosunki w relacji z córką.
Adrian ma firmę przeprowadzkową, i podczas jednego ze zleceń poznaje Wiolę. Niemalże w tym samym czasie odnawia kontakt ze swoją byłą dziewczyną, Natalią.
Niestety dochodzą do tego kłopoty z dziadkiem, który ciągle przesiaduje na strychu i nikogo nie chce tam wpuścić, a jego zachowanie jest dość podejrzane.
Nagle zaczynają dziać się dziwne rzeczy.

Oddajac się nałogowi, oddajesz się demonowi. Twoje nadzieje, na powrót do normalności, uleciały z dymem.
Myślałam, że będzie to książka, o próbie walki z nałogiem, o zgubnym wpływie używek...i początek właściwie na to wskazywał.
Ta książka to połączenie elementów psychologicznych, tajemnicy, fantastyki, grozy, czy nawet horroru. Dałam się wciągnąć w tę historię bez reszty.
Autorowi udało się mnie zainteresować i zaskoczyć.
Oczywiście po zakończeniu lektury, czytelnik zostaje z pewnymi przemyśleniami.
Takiego Kadynę lubię czytać.
Jeśli lubicie nieprzewidywalne, nieoczywiste historie, ta jest właśnie taka.
Polecam.

"Nie o ludzką przyjemność tu chodzi. Lecz o cenę, jaką przyjdzie za to zapłacić".

Adrian po stracie rodziców i żony, został sam z nastoletnią córką Iloną, oraz dość wiekowym już dziadkiem.
Adriana poznajemy w momencie, w którym postanowił zerwać z narkotykowym nałogiem, oraz poprawić stosunki w relacji z córką.
Adrian ma firmę przeprowadzkową, i podczas jednego ze zleceń...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1044
987

Na półkach:

Przychodzę do Was z recenzją książki, którą wysłuchalam w formie audiobook.
Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością tego autora i mogę Wam zdradzić, że za nim poszły kolejne.

Główny bohater Adrian w wypadku samochodowym traci żonę oraz swoich rodziców.
Zostaje sam z nastoletnią córką i dziadkiem. Z nastoletnią córką nić porozumienia jest bardzo cieniutka. Jeśli chodzi o dziadka, no cóż. Delikatnie mówiąc jest conajmniej dziwnym, ekscentrycznym i walniętym w dekiel człowiekiem z kryjówką na strychu.
Adrian wpada w narkotykowy amok, nie wyobraża sobie dnia bez brania. Stacza się, uzależnia do granic możliwości.
Jednak następuje przełom i coś zaczyna się zmieniać, otwiera oczy i chce zmienić wszystko. Przełomem i zwrotem akcji było spotkanie z Wiolą,która otworzyła mu oczy na pewne rzeczy. Zaczyna się jazda bez trzymanki. Dziadek przechodzi samego siebie, momentami bałam się go, tego co potrafi zrobić. Reszty musicie dowiedzieć się sami...
Śmiało mogę zaliczyć tą książkę do gatunku grozy. Ciary się pojawiły. Porównywalną do Kinga czy Mastertona. Jest element zaskoczenia, niedopowiedzenia. Styl pisarski autora bardzo mi się podoba. Nie owija w bawełnę, pisze jak myśli , normalnym językiem zrozumiałym dla każdego. Natomiast czy każdy zrozumie przekaz, rozwiązanie to już zależy od indywidualnych predyspozycji naszej wyobraźni.

Przychodzę do Was z recenzją książki, którą wysłuchalam w formie audiobook.
Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością tego autora i mogę Wam zdradzić, że za nim poszły kolejne.

Główny bohater Adrian w wypadku samochodowym traci żonę oraz swoich rodziców.
Zostaje sam z nastoletnią córką i dziadkiem. Z nastoletnią córką nić porozumienia jest bardzo cieniutka. Jeśli...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
295
295

Na półkach:

Tytul adekwatny do tresci, o wplywie zazywania narkotyków. Ksiázka dla inteligentnych, trzeba sie gléboko zastanowic o co autorowi chodzilo. To moja pierwsza ksiázka Bruno Kadyna. O ile podoba mi sie styl autora, prowadzenie akcji, realane dialogi o tyle juz demony i Jego fantazja nie do konca przypadly mi do gustu. To tak jak z filmami na podstawie powiesci Stevena Kinga, na poczátku jest super, a pod koniec mam ochote udusic twórce, za co? Przede wszystkim za te ,dziwaczne zakonczenie' ,niedopowiedziane', tu podobnie. Niby jest fajnie ciekawie, ale chce sie jak najszybciej skonczyc nie, aby dowiedziec sie co sie stalo z domem czy Nataliá, ale wyraznie czlowiek jest juz lekko zméczony. Naprawde duzy plus za pióro autora, bardzo mi sie podoba styl. Ladne wydanie na tle bylajosci i cukierowych okladek, zdecydowanie sié wyroznia. Jestem ciekawa kolejnej prozy Brunona, mam nadzieje ze lepiej zrozumiem.

Tytul adekwatny do tresci, o wplywie zazywania narkotyków. Ksiázka dla inteligentnych, trzeba sie gléboko zastanowic o co autorowi chodzilo. To moja pierwsza ksiázka Bruno Kadyna. O ile podoba mi sie styl autora, prowadzenie akcji, realane dialogi o tyle juz demony i Jego fantazja nie do konca przypadly mi do gustu. To tak jak z filmami na podstawie powiesci Stevena Kinga,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
44
12

Na półkach:

Bardzo dobra książka. Fajny styl i klimat, chce się czytać i podążać za głównym bohaterem.
Jest kilka naprawdę mocnych momentów.

Bardzo dobra książka. Fajny styl i klimat, chce się czytać i podążać za głównym bohaterem.
Jest kilka naprawdę mocnych momentów.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
452
281

Na półkach: ,

Wychodzenie z nałogu, to bardzo skomplikowana sprawa. Przez lata nasze ciało i nasz umysł przyzwyczaja się do używki, kiedy ją odstawiasz buntują się oba. Bo nagle opuszczasz świat, w którym przez pewien czas – dłuższy lub krótszy żyłeś i to na dodatek inaczej, cudownie, bez problemów, które w rzeczywistości cię otaczały. Przechodzisz do świata realnego tu i teraz, wychodzisz z bańki mydlanej.
Główny bohater Adrian, ojciec 16-letniej córki Ilony, wdowiec, właściciel firmy, która zajmuje się przeprowadzkami. Mieszkają w domu razem z 92-letnim dziadkiem. Dziadkiem, który całe życie spędził na strychu. Od czas do czasu schodzi na dół do kuchni tylko po to aby coś zjeść oraz napić się kawy zbożowej. Adrian parę tygodni wcześniej przestał dla dobra swojego a przede wszystkim córki palić marihuanę. W swojej firmie zatrudnia dwóch pracowników Andrzeja i Igora. Igor to prawdziwy przyjaciel. Przygarnia Adriana i Ilonę pod swój dach, kiedy sprawy wymykają się spod kontroli. Po latach za pomocą mediów społecznościowych odnawia znajomość ze swoją miłością sprzed lat Natalią.
A wszystko zaczęło się od rozdartego kartonu z książkami... i rozmowy z tajemniczą Panią Wiolą, która zleciła firmie Adriana przeprowadzkę i rozpoznała w nim człowieka uzależnionego od marihuany. Opowieść o Demonach zapoczątkowała ciąg zdarzeń, które wywróciły życie Adriana i Ilony do góry nogami oraz spowodowały, że to co nierzeczywiste stało się rzeczywiste.
Demony, które opanowały dom, a może Adrianowi się tylko wydaje, może to efekt odłożenia narkotyków. Dwa światy, które się przenikają. Świat rzeczywisty z paranormalnym. Demony, które wychodzą nie tylko w nocy ale są już na tyle silne, że atakują nawet w dzień. Bo będąc „pod wpływem” - straciłeś własną wolę. Oddałeś ją Demonowi, aby Tobie było dobrze, nie bacząc na innych. Wojna trwa w umyśle bohatera. Wojna o duszę, o życie samego siebie. W pewnym momencie zastanawia się czy to realny stan czy narkotyczny.
Dużo pytań, dużo niejasności – taka jest powieść Bruno Kadyna. Sytuacja zmienia się co chwilę, bo już Adrian myśli, że wszystko ma pod kontrolą, a okazuje się że nie, że jest tylko marionetką za sznurki, której pociąga Demon. I trudno mu te sznurki przeciąć, kiedy nałóg wzywa a Demon się cieszy, bo już wie jak uderzyć ze zdwoją siłą – uderzyć w najbliższą osobę – córkę.
Świetna „mroczna” książka. Doskonałe wymieszanie światów, przez co czytelnik sam nie wie czy to rzeczywistość czy nie. Powieść o wyborach, o walce ze sobą, z umysłem, z ciałem. O sile pozostania sobą mimo, że to co w nas ukryte chce wyjść na zewnątrz. Czy bohaterowi uda się wygrać tą walkę, ile będzie musiał zapłacić, aby odzyskać „wolną wolę” - swoją wolę? Przeczytajcie sami... POLECAM!!!

Wychodzenie z nałogu, to bardzo skomplikowana sprawa. Przez lata nasze ciało i nasz umysł przyzwyczaja się do używki, kiedy ją odstawiasz buntują się oba. Bo nagle opuszczasz świat, w którym przez pewien czas – dłuższy lub krótszy żyłeś i to na dodatek inaczej, cudownie, bez problemów, które w rzeczywistości cię otaczały. Przechodzisz do świata realnego tu i teraz,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1335
638

Na półkach: , , , , ,

Lubię takie książki ,które gdy zaczyna się czytać porywają tak że człowiek zapomina o całym świecie .
Doskonale poprowadzona akcja ,trzyma w napięciu i "zmusza" czytelnika do kontynuowania brnięcia dalej .Napięcie murowane a jeśli lubicie też wątki paranormalne ,to koniecznie sięgnijcie po tę książkę ,na pewno nie pożałujecie .

Ja dodam tylko że z chęcią sięgnę po kolejną książkę pana Kadyny .

Lubię takie książki ,które gdy zaczyna się czytać porywają tak że człowiek zapomina o całym świecie .
Doskonale poprowadzona akcja ,trzyma w napięciu i "zmusza" czytelnika do kontynuowania brnięcia dalej .Napięcie murowane a jeśli lubicie też wątki paranormalne ,to koniecznie sięgnijcie po tę książkę ,na pewno nie pożałujecie .

Ja dodam tylko że z chęcią sięgnę po kolejną...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
483
474

Na półkach:

W tragicznym wypadku giną żona i rodzice Adriana. Młody mężczyzna zostaje sam z dorastającą córką i aspołecznym dziadkiem, który ukrywa coś na strychu, na którym mieszka i praktycznie spędził pół życia. Adrian odurzony narkotykami wielokrotnie upada, przekuwając złość i bezradność wobec losu w brawurę i awanturnictwo. W odurzeniu traci wciąż więcej, otwiera drzwi prawdziwemu złu, które czyha w cichości by omamić i zdusić jego człowieczeństwo. Postanawia wyjść z nałogu ale to nie takie łatwe. Niesztampowa walka z samym sobą, drobiazgowa analiza psychiki osoby uzależnionej i wyboista droga do odzyskania wolności i życia.

Palacze marihuany mają ulubiony argument za tym, aby zażywać tego narkotyku: marihuana nie zabija, nie powoduje raka, nie wzmaga agresji . Większość palących (nawet po kilku latach) nie wie jak ona działa.
W momencie kiedy zaczęłam czytać książkę ,,Wpływ,, troszkę poszperałam w internecie aby zrozumieć głównego bohatera. Marihuana bardzo długo znajduje się w organizmie. Jest to siedem do dziesięciu dni u kogoś, kto zapalił pierwszy raz, a nawet do półtora, dwóch miesięcy u kogoś, kto pali częściej. Tetrahydrokannabinol (THC) odkłada się i kumuluje w komórkach lipidowych, czyli komórkach tłuszczowych, których najwięcej mamy w mózgu. Marihuana ma wpływ na kondycję psychiczną i sprawność fizyczną.

Wracając do książki Bruno Kadyna opisał jak człowiek upada, jaki ma wpływ narkotyk na głównego bohatera. Opisał co czyje, co myśli człowiek uzależniony, jak funkcjonuje w codziennej rzeczywistości. Jego upadek na samo dno pozostawił w jego głowie demony, od których nie będzie można się tak łatwo uwolnić. Na szczęście Adrian po próbie samobójczej oraz agresji przejawianej do córki postanawia rzucić nałóg - stracił żonę i rodziców, została mu córka dla której postanawia żyć normalnie. Jednak nie zdawał sobie sprawy, że to takie trudne. W każdej możliwej sytuacji sięgał po narkotyk. Jak teraz żyć i funkcjonować bez odurzenia? Chęć wyjścia z nałogu jest jednak tak mocna jak potrzeba zapalenia.

Książka bardzo mi się podoba, dzięki temu iż autor nie napisał poradnika jak przestać palić, lecz powieść jaki wpływ ma marihuana na człowieka. Bardzo ciekawie opisane są przeżycia oraz psychika człowieka uzależnionego. Może gdyby książka została obowiązkową lekturą w szkole to mniej młodzieży by sięgała po narkotyki.
Brawa dla autora, bo choć to dopiero jego druga książka to już zbiera same dobre recenzje.

W tragicznym wypadku giną żona i rodzice Adriana. Młody mężczyzna zostaje sam z dorastającą córką i aspołecznym dziadkiem, który ukrywa coś na strychu, na którym mieszka i praktycznie spędził pół życia. Adrian odurzony narkotykami wielokrotnie upada, przekuwając złość i bezradność wobec losu w brawurę i awanturnictwo. W odurzeniu traci wciąż więcej, otwiera drzwi...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
3441
92

Na półkach:

„Wpływ” Bruna Kadyny to książka o dość trudnym kalibrze. Książka łączy w sobie elementy powieści obyczajowej, grozy, a także fantastyki. Każdy znajdzie w tej książce coś dla siebie.
Adrian główny bohater w tragicznym wypadku traci swoich ukochanych – żonę i rodziców. Zaczyna się staczać.
Pod opieką ma nastoletnią córkę, z którą coraz trudniej mu się dogadać, oddalają się od siebie oraz wycofanego, „dziwnego” dziadka.
Wpada w nałóg narkotykowy. Nie wyobraża sobie przeżycia kolejnego dnia bez „brania”. Ale ….
Czy Adrian wyjdzie z nałogu? Czy naprawi swoje relacje z córką? Co takiego kryje się za zachowaniem dziadka?
Musicie sami przeczytać, by się dowiedzieć.
Czytając książkę Bruna Kadyny miałam ciarki na całym ciele, to książka która wciąga, nie pozostawia czytelnika obojętnym. Prowadzi do wielu przemyśleń. Każda podjęta decyzja niesienie za sobą konsekwencje.
Jak szybko można wpaść w sidła nałogu i stracić wszystko to co powinno być dla nas najważniejsze, to czy kogo powinniśmy chronić, dbać.
Książkę polecam z czystym sumieniem. Warta przeczytania.
Z przyjemnością sięgnę po kolejne książki Pana Bruna 
Książkę miałam przyjemność przeczytać dzięki blogowi „Musisz to przeczytać” i autorowi książki „Wpływ” Bruno Kadyna.
Dziękuję jeszcze raz :)

„Wpływ” Bruna Kadyny to książka o dość trudnym kalibrze. Książka łączy w sobie elementy powieści obyczajowej, grozy, a także fantastyki. Każdy znajdzie w tej książce coś dla siebie.
Adrian główny bohater w tragicznym wypadku traci swoich ukochanych – żonę i rodziców. Zaczyna się staczać.
Pod opieką ma nastoletnią córkę, z którą coraz trudniej mu się dogadać, oddalają się...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
393
34

Na półkach:

Zaczęłam czytać tę książkę spokojnie, zadowolona, że dzieje się w Gdyni, w lokalizacjach, które znam. Kibicowałam głównemu bohaterowi, Adrianowi, w jego zmaganiach z nałogiem, trzymałam kciuki za poprawę relacji z nastoletnią córką i ułożenie sobie życia po śmierci jego żony i rodziców. Z każdym kolejnym rozdziałem atmosfera zagęszczała się, przełomem było chyba spotkanie Adriana z panią Wiolą, która otworzyła mu oczy na to, co się z nim i wokół niego dzieje. Z wypiekami na policzkach czytałam o kolejnych ekscesach dziadka i coraz bardziej się bałam. Akcja galopowała i do końca trzymała w napięciu, do tego stopnia, że ostatnie rozdziały MUSIAŁAM przeczytać natychmiast. Porównanie do prozy Stephena Kinga lub Grahama Mastertona jak najbardziej uzasadnione.

Zaczęłam czytać tę książkę spokojnie, zadowolona, że dzieje się w Gdyni, w lokalizacjach, które znam. Kibicowałam głównemu bohaterowi, Adrianowi, w jego zmaganiach z nałogiem, trzymałam kciuki za poprawę relacji z nastoletnią córką i ułożenie sobie życia po śmierci jego żony i rodziców. Z każdym kolejnym rozdziałem atmosfera zagęszczała się, przełomem było chyba spotkanie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1328
437

Na półkach: , , , ,

Książka bardzo mi się podobała. Nie znajdziecie w niej jednej ścieżki do interpretacji. Nieoczywista, tajemnicza, z zakończeniem, którego zupełnie nie przewidziałam. łączy w sobie elementy psychologiczne, grozy, niepokoju. Wywołuje niemałe przerażenie. Polecam.

Książka bardzo mi się podobała. Nie znajdziecie w niej jednej ścieżki do interpretacji. Nieoczywista, tajemnicza, z zakończeniem, którego zupełnie nie przewidziałam. łączy w sobie elementy psychologiczne, grozy, niepokoju. Wywołuje niemałe przerażenie. Polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1798
1781

Na półkach: , ,

"Ludzie wierzą w różne bzdety, ale w coś prostego już niekoniecznie".

Lubię czytać książki, w których pojawia się niedopowiedzenie, nie do końca wyjaśnione wydarzenia i nieoczywista fabuła, wymagająca własnej interpretacji. Lubię bać się wszelakich demonów, które tylko czyhają na ludzkie słabości. Lubię także specyficzną prozę Bruna Kadyny, którą poznałam dzięki książce "Metalowa Dolna". Nie mogłam więc rozczarować się tym tytułem.

Bruno Kadyna to urodzony w 1981 r. w Gdyni autor, który zadebiutował w 2015 r. książką pt. "Metalowa Dolna". Czyta od dziecka, a pisze od paru lat. Jest z zawodu jubilerem-złotnikiem, uprawiał kulturystykę, uwielbia muzykę i sport, a pisanie sprawia mu wielką frajdę. Od 2011 r. mąż i ojciec.

Adrian to wdowiec mieszkający wraz ze swoim dziadkiem, który wychowuje nastoletnią córkę Ilonę. Bohater po śmierci żony i rodziców w wypadku samochodowym, uzależnił się od palenia marihuany i właśnie teraz próbuje z tym nałogiem walczyć. Nie jest mu łatwo, bowiem w domu zaczynają dziać się dziwne rzeczy związane z poddaszem dziadka i snami, jakie nawiedzają domowników.

Bruno Kadyna napisał powieść z dreszczykiem, który towarzyszył mi w szczególności podczas opisów tajemniczego poddasza, w jakim stale przebywa dziadek Adriana. Miejsce to owiane wielkim sekretem, do którego nikt nie ma wstępu, wywoływało we mnie podczas lektury swoiste przerażenie. Podobnie zresztą jak cała kreacja dziadka głównego bohatera, który swoim dziwnym zachowaniem, małomównością i przemykaniem w domu niczym cień, powodował uzasadniony strach. To głównie te dwa elementy fabularne przewijające się niemal przez całą książkę w powiązaniu z końcowym wątkiem sąsiadów Adriana, ugruntowały odczuwalny nastrój grozy. Autorowi udało się oddać mroczny klimat tychże wątków z niemal mistrzowską precyzją.

"Wpływ" to książka budząca postrach, gdyż dotyka spraw fundamentalnych dla każdego z nas. A mianowicie istoty zła i tego, jak na przestrzeni wieków pojęcie to zostało zdezaktualizowane do postaci groteskowego diabła z widłami. W płaszczyźnie tej Bruno Kadyna odwołuje się do Biblii i pogańskich wierzeń, z których pełnymi garściami czerpie chrześcijaństwo. Jest więc demon, Szatan, pojęcie piekła i nieba oraz ukazanie tego, że w dzisiejszych czasach wielu ludzi nie wierzy już w diabła, co niesie ze sobą katastrofalne konsekwencje. "Wpływ" to więc książka o istocie zła, która przybiera różnorodne twarze, czasami także szaleństwa.

Adrian to główny bohater ukazanej przez autora historii, którego portret psychologiczny jest mocno rozbudowany. Mężczyzna próbuje bowiem ze wszystkich sił nie ulec pokusom swojego uzależnienia, a walka, jaką w tym celu prowadzi, wywołuje u czytelnika swoiste napięcie dotyczące tego, co bohater ostatecznie postanowi. Warto przy tym podkreślić, że emocje wywołane postawą Adriana zwielokrotnione zostają poprzez pierwszoosobową narrację pod postacią myśli bohatera pisanych kursywą w tekście. Zabieg ten pozwolił mi wejść w głowę tej postaci jeszcze głębiej, co uważam za niezwykle trafione.

"Wpływ" to książka z dreszczykiem, zawierająca w sobie elementy psychologiczne, której nieoczywiste zakończenie zmusza czytelnika do kreowania różnych scenariuszy. Każdy z odbiorców tej lektury może interpretować sobie finał tej historii na swój własny sposób.

https://www.subiektywnieoksiazkach.pl/

"Ludzie wierzą w różne bzdety, ale w coś prostego już niekoniecznie".

Lubię czytać książki, w których pojawia się niedopowiedzenie, nie do końca wyjaśnione wydarzenia i nieoczywista fabuła, wymagająca własnej interpretacji. Lubię bać się wszelakich demonów, które tylko czyhają na ludzkie słabości. Lubię także specyficzną prozę Bruna Kadyny, którą poznałam dzięki książce...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1669
1660

Na półkach:

"Wpływ" nie jest przyjemną opowieścią o podnoszeniu się człowieka z nałogu, ale historią jego upadku i tego jak strasznie mroczne rzeczy siedzą w naszych umysłach. Tylko od nas zależy czy je wypuścimy na światło dzienne i w jakim stopniu damy się im zniewolić. Nałóg nie bierze jeńców, niszczy wszystko na swojej drodze zostawiając nas na kolanach i o tym właśnie jest ta książka, a sposób w jaki Bruno Kadyna przedstawia swojego głównego bohatera jest wyjątkowo realny, dogłębny i w sumie także bardzo satysfakcjonujący...

Pełna recenzja książki na stronie:
http://moznaprzeczytac.pl/wplyw-bruno-kadyna/

"Wpływ" nie jest przyjemną opowieścią o podnoszeniu się człowieka z nałogu, ale historią jego upadku i tego jak strasznie mroczne rzeczy siedzą w naszych umysłach. Tylko od nas zależy czy je wypuścimy na światło dzienne i w jakim stopniu damy się im zniewolić. Nałóg nie bierze jeńców, niszczy wszystko na swojej drodze zostawiając nas na kolanach i o tym właśnie jest ta...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1047
962

Na półkach: , , ,

Kiedy tylko nadarzyła się okazja do przeczytania kolejnej książki autora nie zastanawiałam się ani chwili, tym bardziej, że debiut bardzo mi się podobał. Jaka jest kolejna powieść, którą napisał Bruno Kadyna? Zdecydowanie całkiem inna jak pierwsza.

Adrian to mężczyzna, który nie bardzo radzi sobie w swoim życiu po utracie rodziców oraz żony w wypadku samochodowym. U swego boku ma córkę oraz dziadka - dziwaka. By jakoś zmniejszyć poczucie żalu i cierpienia po traumatycznych wydarzeniach wpada w wir zażywania narkotyków. Rujnuje tym swoją relację z córką, czy zatem w porę się opamięta i zacznie coś robić, by móc to naprawić?

Dziadek jest postacią, która może budzić dużo kontrowersji. Zachowuje się dziwnie, praktycznie nic się nie odzywa i ciągle przesiaduje na strychu, nie chcąc nikogo tam wpuścić. Istny dziwak.

Tym razem Bruno Kadyna oddaje w ręce swojego czytelnika powieść, która niejednokrotnie może przyprawić nas o ciarki i dreszcze na ciele. Ukazuje nam bowiem człowieka, który uzależnił się od narkotyków. I tutaj muszę wspomnieć o doskonałej kreacji, zwłaszcza psychicznej bohatera. Doskonale możemy śledzić losy i myśli Adriana, który stara się walczyć z nałogiem, by wyjść na prostą i odzyskać swoją córkę. Jesteśmy świadkami ciężkiej i żmudnej drogi bohatera do odzyskania własnego życia.

"Przez chwilę Adrian wyobraża sobie, że siedzi na strychu, a cały dom wygląda klimatycznie, mistycznie. Strych stanowi kolebkę, świątynię, gdzie przemawiają duchy. A on tkwi w jego centrum i pali zioło z długiej fajki."

Narkotyki. To one niszczą psychikę człowieka, uzależniają go. Młodym często się wydaje, że jak raz czy dwa razy spróbują to się nie uzależnią. A to nie jest prawda. Bo im częściej próbują, tym bardziej nie mogą już przestać. Narkotyki stają się dla nich niczym chleb powszedni bez którego z jakimś czasem nie mogą już żyć. Ich mózg stara się z tym walczyć, ale i tak wszystkie myśli kierują się ku temu, by zapalić. A jeśli nie osiągają tego, czego pragną, potrafią stać się agresywni, nie boją się wszczynać awantur, często tracą kontrolę nad samym sobą.

Można by powiedzieć, że powieści o podobnej tematyce jest wiele. Jednak autor przedstawia ją w awangardowy sposób, łącząc w sobie elementy powieści obyczajowej, grozy, fantastyki a także i romansu. Przedstawia nam walkę człowieka z własnymi słabościami, a przede wszystkim z głodem narkotykowym. Dodatkowo zamieszcza w powieści myśli bohatera, dzięki czemu jeszcze lepiej potrafimy zagłębić się w jego psychice. Adrian niejednokrotnie zostanie wystawiony na pokusy, a to czy uda mu się im nie ulec, zależeć będzie tylko od jego własnej woli. Dzięki tej książce zobaczymy człowieka, który stoi na krawędzi pomiędzy szaleństwem, prawdą, a obłędem.

"Jeśli prędko tego nie zrobi, szlag trafi postanowienie, czuje to, siedzi na miejscu dziadka i pyka z drewnianej fajki. Jeśli skupi się na tych obrazach i wprawi je w ruch, zrobi to naprawdę."

Wszystko to, co robimy w swoim życiu niesie ze sobą jakieś konsekwencje, które my musimy nauczyć brać się na własne barki. Bo jeśli jesteśmy w stanie coś zrobić, to musimy również umieć przyjmować następstwa tego czynu. W życiu nie zawsze wszystko układa się po naszej myśli. Zdarzają się takie wydarzenia z którymi nie potrafimy sobie poradzić. Bywa, że później obieramy niewłaściwą drogę i czeka nas walka ze samym sobą. Grunt to nie ulec pokusom, umieć się im przeciwstawić i mieć silną wolę. Mówią, że po każdej burzy wyjdzie słońce. W życiu również miewamy wzloty i upadki.

"Wpływ" to książka, która może być poniekąd przestrogą dla tych, którzy biorą narkotyki bądź zamierzają to robić. Może dzięki tej książce zrozumieją do czego może to doprowadzić i jakie nieść konsekwencje. To historia, która niejednokrotnie zmusi nas do refleksji nad własną egzystencją. Zachęcam do przeczytania.


czytaninka.blogspot.com

Kiedy tylko nadarzyła się okazja do przeczytania kolejnej książki autora nie zastanawiałam się ani chwili, tym bardziej, że debiut bardzo mi się podobał. Jaka jest kolejna powieść, którą napisał Bruno Kadyna? Zdecydowanie całkiem inna jak pierwsza.

Adrian to mężczyzna, który nie bardzo radzi sobie w swoim życiu po utracie rodziców oraz żony w wypadku samochodowym. U swego...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1710
650

Na półkach: , , ,

Nie czytam Mastertoona, ani Kinga. Wspomniałam o tych autorach, ponieważ na okładce książki znajduję się blurb nawiązujących do tych wspaniałych pisarzy. Więc..jakby nie mam porównania. Mogę się tylko domyślać, że o tematykę chodzi.

Ale! Poza tym uwielbiam wielokropki!!! Nie wiem dlaczego??? Autor i osoby mające już tę książkę za sobą będą wiedziały o co chodzi....nie przypisujcie mi tego kogoś, kogo nie powinniście!!

Nie jestem dziennikarką, humanistką....piszę dla siebie, więc "mówię jak jest", jak zawsze powiada Mariusz Max Kolonko.

Adrian Boczarski, dojrzały mężczyzna, który stracił w wypadku żonę i rodziców kilka lat temu, próbuje zerwać z nałogiem. Po tych wydarzeniach uciekł w swój świat za pomocą marichuany. Ponoć ma zdolności lecznicze :).
"Jaranie osłabia wolę jak nic, to jest pewne".
Próba zerwania nałogu: chodzenie na terapię oraz powrót do normalności/rzeczywistości i odnowienie więzów z córką jest "cholernie ciężkie". Wszystko wokół przypomina mu o nałogu.
W domu mieszka Adrian z córką Iloną oraz z 93-letnim dziadkiem, dziwakiem, mało kontaktowym. Pewnego dnia, jako szef firmy przeprowadzkowej dostaje zlecenie, tak poznaję Wiolettę. W czasie tej przeprowadzki, niechcący napotyka się na Biblię. Zaczyna ona mieć dla niego DUŻE znaczenie (choć nie do końca jest tego jeszcze świadom). Od tego momentu znaczenie nałogu zaczyna zawierać "inny format".
Co tam się zaczyna dziać. Przyznaję, że nie są to do końca moje klimaty, ale książkę przeczytałam dość szybko. To zasługa sprawnego pióra i mimo wszystko chęć ukończenia historii.
Książka jest z początku tak bardzo realna i rzeczywista, że czytelnik ją chłonie. Bardzo podobało mi się, że pomiędzy zdaniami słyszymy myśli Adriana. Prawdziwe, cyniczne, takie jak i my miewamy. Rewelacja. Jakoś tak płynnie, prosto....
Ale, wracając do tematu...
Czy Adrianowi uda się zerwać z nałogiem i "ponowić" próbę porozumienia córką Iloną?
O co chodzi z tym dziwakiem, dziadkiem??

Jeszcze.... w międzyczasie na facebooku Adrian zaczyna pisać, a właściwie odpowiadać na wiadomości Natalii, starej miłości. Noo, niezła wariatka. Czego oczekuje i chce w zamian?

A potem...
Pewnego dnia dziadek umiera. Niby zaskoczenie, niby nie.

"Ludzie wierzą w różne bzdety, ale w coś prostego już niekoniecznie".
Biblia, szatan, demon, wspólne koszmary..."maryśka".
Co z tym wszystkim ma wspólnego "świat nadprzyrodzony"?

"Nikt nie ma tyle siły, ukochany, żeby przeciwstawić się doskonale pięknemu".

Skończyłam, Bruno Kadyna skradł moje serce.

Nie czytam Mastertoona, ani Kinga. Wspomniałam o tych autorach, ponieważ na okładce książki znajduję się blurb nawiązujących do tych wspaniałych pisarzy. Więc..jakby nie mam porównania. Mogę się tylko domyślać, że o tematykę chodzi.

Ale! Poza tym uwielbiam wielokropki!!! Nie wiem dlaczego??? Autor i osoby mające już tę książkę za sobą będą wiedziały o co chodzi....nie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
272
194

Na półkach: , , ,

Głównym bohaterem powieści jest Adrian, mieszkający w Gdyni ze swoim dziadkiem i kilkunastoletnią córką. Śmierć żony położyła się cieniem na jego dalszym życiu i relacjach w rodzinie. Mężczyzna ogarnięty żałobą zaczął palić marihuanę i popadł w uzależnienie. Trawka miała być odskocznią, lekarstwem na ból po utracie ukochanej osoby. W rezultacie mocno nadwyrężyła coś bardzo cennego - więź z córką. Czytelnik poznaje Adriana w momencie, gdy ten próbuje wyrwać się z letargu i naprawić to, co skutecznie rujnował przez ładnych parę lat. Bohater chce zerwać z nałogiem i odzyskać zaufanie córki, Ilony. Zdaje sobie sprawę, że nie będzie łatwo. Czeka go dużo pracy nad sobą, zmagania z głodem narkotykowym. Nie przypuszcza, że tak naprawdę przyjdzie mu stoczyć walkę nie tyle o rodzinne szczęście, co o życie swoje i córki. Na czyhające niebezpieczeństwo otwiera mu oczy pozornie nic nie znacząca rozmowa z klientką. Adrian podchodzi do słów kobiety z dużą dozą sceptycyzmu. Do czasu, gdy w rodzinnym domu zaczynają dziać się dziwne rzeczy, a we śnie nawiedza go niezwykle przystojny mężczyzna...

"Wpływ" jest powieścią wielogatunkową, łączącą w sobie elementy fantastyki, grozy, sensacji, prozy obyczajowej, a nawet romansu. Ogromną zaletą jest dobrze skonstruowana i przemyślana fabuła. Chociaż autor chwycił się dość popularnego tematu, potrafił przedstawić go w niesztampowy i ciekawy sposób. Zadbał nie tylko o szczegółową kreację psychologiczną głównego bohatera, ale również o odpowiednie tło obyczajowe, które jest spoiwem poszczególnych wątków. Wplótł elementy fantastyczne i metafizyczne, nadające powieści specyficznego charakteru. W rezultacie czytelnik otrzymuje swoiste studium osoby uzależnionej osadzone w mrocznych, budzących niepokój realiach. Książka Bruna Kadyny to portret człowieka balansującego na krawędzi, między nałogiem, szaleństwem a prawdą. Analiza jego lęków i słabości. A także sprawdzian siły i odwagi potrzebnych do konfrontacji ze złem oraz konsekwencjami podjętych decyzji.

Książka porusza wiele istotnych tematów. Główny wątek jest nie tylko odtworzeniem psychiki nałogowca, ale też swego rodzaju refleksją nad złożonością ludzkiej natury. Autor zwraca uwagę na to, jak podstępne jest zło i z jaką łatwością może zawładnąć człowiekiem. Pokazuje, że tylko człowiek świadomy, dojrzały, wyposażony w kręgosłup moralny jest w stanie stawić opór pokusom. Równie istotnym zagadnieniem poruszonym w powieści jest wolna wola. To, co spotkało Adriana, uzmysławia czytelnikowi, że każda decyzja niesie za sobą konsekwencje. Dlatego tak ważne jest, by dokonywać przemyślanych wyborów. A kiedy popełni się błąd, nie poddawać się, lecz podjąć trud i wrócić na właściwą ścieżkę, zanim będzie za późno. We "Wpływie" pojawiają się odwołania do Biblii, a także do wiary chrześcijańskiej, która od zarania dziejów ciągnie za sobą ogon pogańskich zwyczajów i obrzędów. Autor nawiązuje również do demonów i Szatana, którego wizerunek przez wieki został tak mocno wypaczony, że część społeczeństwa przestała traktować go poważnie, a nawet neguje jego istnienie. Kolejnym ważnym i ciekawym wątkiem są rodzinne relacje na polu dziadek - ojciec - córka. Czytelnik obserwuje, jak mocno naderwana więź Adriana i Ilony powoli wraca do pełnej świetności, pomimo przeszkód i problemów. W toku wydarzeń zaczyna dostrzegać i rozumieć rolę dziadka, człowieka zamkniętego, niedostępnego i oschłego, który swoich najbliższych traktuje jak wrogów.

Podobnie jak w przypadku poprzedniej powieści, "Metalowej Dolnej", akcja toczy się w czasie teraźniejszym, ale tym razem autor posłużył się narratorem w trzeciej osobie. Przyznam, że to moje pierwsze spotkanie z taką formą narracji i początkowo miałam co do niej wątpliwości. Jednak na kolejnych stronach Bruno Kadyna udowodnił, że nie była to zwykła fanaberia, a świadomy wybór, któremu w stu procentach sprostał. Oprócz tego czytelnik po raz kolejny ma do czynienia z zapisem myśli głównego bohatera. Dzięki temu może wniknąć w jego psychikę, bliżej poznać jego tok myślenia i wczuć się w jego położenie. Prosty, przystępny język, umiejętnie i wiarygodnie zbudowane dialogi, nieprzegadane, z nutką humoru, i ciekawe rozwiązanie narracyjne - to wszystko składa się na wciągającą i niezwykle emocjonującą historię.

Podsumowując, "Wpływ" to niesamowicie wciągająca, niesztampowa historia, która zmusza czytelnika do wielu przemyśleń i weryfikacji własnego życia. To opowieść o złu, które często niewidoczne, otacza człowieka z każdej strony. O trudach życia codziennego, skomplikowanych relacjach rodzinnych i miłości, która nie zawsze kryje się pod tym najbardziej oczywistym obliczem. Książkę polecam miłośnikom dobrej prozy obyczajowej z elementami fantastyki i każdemu, kto lubi mieszanki gatunkowe o nieszablonowej fabule.

Źródło: www.halmanowa.pl

Głównym bohaterem powieści jest Adrian, mieszkający w Gdyni ze swoim dziadkiem i kilkunastoletnią córką. Śmierć żony położyła się cieniem na jego dalszym życiu i relacjach w rodzinie. Mężczyzna ogarnięty żałobą zaczął palić marihuanę i popadł w uzależnienie. Trawka miała być odskocznią, lekarstwem na ból po utracie ukochanej osoby. W rezultacie mocno nadwyrężyła coś bardzo...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to