Wróć na stronę książki

Oceny książki Pani March

Średnia ocen
6,3 / 10
1101 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
2846
2255

Na półkach:

Debiutancka powieść Virginia Feito to psychologiczna jazda bez trzymanki. Jest to duszna, niepokojąca i momentami wręcz klaustrofobiczna. Główna bohaterka, pani March, to pozornie idealna żona pisarza. Problem zaczyna się wtedy, gdy ktoś sugeruje, że bohaterka najnowszej książki jej męża… jest wzorowana właśnie na niej.
I tu zaczyna się powolny rozpad Pani March.
Autorka świetnie gra napięciem . Chociaż nie ma tu wielkich zwrotów akcji, jest za to narastające poczucie paranoi, które czytelnik zaczyna dzielić z bohaterką. Granica między rzeczywistością a jej wyobrażeniami stopniowo się zaciera. I robi się naprawdę niekomfortowo.
Klimatem ta książka przypomina mi Rebekę, Daphne de Maurier. . Pewnie dlatego aż tak mi się podobała! Język powieści jest elegancki, bo przecież akcja dotyka ludzi z wyższych sfer. Ale czuć nieustający niepokój. Tak samo nie można polubić głównych bohaterów, ale nie sposób przestać czytać!
To jedna z tych książek, które nie są przyjemne , ale są bardzo dobre. To opowieść o zatracaniu się w szaleństwie i powolnym rozpadzie psychiki. Dla mnie to genialna opowieść, którą polecam do delektowania się językiem i dusznym klimatem.

Debiutancka powieść Virginia Feito to psychologiczna jazda bez trzymanki. Jest to duszna, niepokojąca i momentami wręcz klaustrofobiczna. Główna bohaterka, pani March, to pozornie idealna żona pisarza. Problem zaczyna się wtedy, gdy ktoś sugeruje, że bohaterka najnowszej książki jej męża… jest wzorowana właśnie na niej.
I tu zaczyna się powolny rozpad Pani March.
Autorka...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
119
65

Na półkach:

Satyra na syte klasy wyższe oraz wiwisekcja psychozy. Autorka mistrzowsko opanowała chwyt fabularny, polegający na tym, że relacje głównej bohaterki z otaczającą ją rzeczywistością (rozmowy z jakimiś osobami, wizyta w sklepie czy u fryzjera itp.) poznajemy przez pryzmat jej wewnętrznych fantazji i skrajnie egocentrycznych interpretacji. Z początku wydaje się to zabawne i intrygujące. Z czasem staje się lekko powtarzalne.

Mimo wszystko książkę czyta się sprawnie, nawet powiedziałbym że zbyt sprawnie. Zarzut może brzmieć absurdalnie. Chodzi mi o to, że przy lekturze miałem wrażenie, że autorka korzystała z poradnika pisarskiego sygnowanego przez Netflix.

Satyra na syte klasy wyższe oraz wiwisekcja psychozy. Autorka mistrzowsko opanowała chwyt fabularny, polegający na tym, że relacje głównej bohaterki z otaczającą ją rzeczywistością (rozmowy z jakimiś osobami, wizyta w sklepie czy u fryzjera itp.) poznajemy przez pryzmat jej wewnętrznych fantazji i skrajnie egocentrycznych interpretacji. Z początku wydaje się to zabawne i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
7652
7629

Na półkach:

Nie zainteresowała mnie.

Nie zainteresowała mnie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to