Prawdziwe życie szpiega. Narkotyki, alkohol, przemoc i śmierć codziennie. Bohater gubi się, nie wytrzymuje napięcia i zostaje narkomanem. Mroczna w porównaniu z innymi książkami Piaseckiego ale jak zawsze lekko się czytająca opowieść.
Prawdziwe życie szpiega. Narkotyki, alkohol, przemoc i śmierć codziennie. Bohater gubi się, nie wytrzymuje napięcia i zostaje narkomanem. Mroczna w porównaniu z innymi książkami Piaseckiego ale jak zawsze lekko się czytająca opowieść.
Niemalże powieść sensacyjna z początku lat dwudziestych XX wieku, tuż po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Bohater, agent polskiego wywiadu, zbiera informacje wywiadowcze o Związku Radzieckim, działając na terytorium obcego państwa, zmagając się równocześnie z kolejami dnia powszedniego, doznając szczęścia, uniesień, ale również bólu, przygnębienia i zagubienia. Zapomniana, aczkolwiek wartościowa lektura autorstwa Sergiusza Piaseckiego, którego szczątki sprowadzono kilka miesięcy temu z Wielkiej Brytanii do Polski. Dobrze, że Polska pamięta o "swoich" ludziach.
Niemalże powieść sensacyjna z początku lat dwudziestych XX wieku, tuż po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Bohater, agent polskiego wywiadu, zbiera informacje wywiadowcze o Związku Radzieckim, działając na terytorium obcego państwa, zmagając się równocześnie z kolejami dnia powszedniego, doznając szczęścia, uniesień, ale również bólu, przygnębienia i zagubienia....
Rozkaz nr 33. Przyjaźń, kokaina, szpiedzy i studium absurdów komunizmu. Każdy, kto zastanawia się dokąd zmierza dzisiejszy świat powinien przeczytać "Bogom Nocy równi". Wystraszy końca drogi i stojącego na końcu drogi kata z naganem w łapie i czerwoną ośmiornicą na czapie. Lektura wgniata w fotel i pędzi jak szpieg przez granicę i kluczy, żeby wymknąć się z czerwonej zasadzki.
Rozkaz nr 33. Przyjaźń, kokaina, szpiedzy i studium absurdów komunizmu. Każdy, kto zastanawia się dokąd zmierza dzisiejszy świat powinien przeczytać "Bogom Nocy równi". Wystraszy końca drogi i stojącego na końcu drogi kata z naganem w łapie i czerwoną ośmiornicą na czapie. Lektura wgniata w fotel i pędzi jak szpieg przez granicę i kluczy, żeby wymknąć się z czerwonej...
Pierwszy był film " Przemytnicy "z 1984 r.nakręcony na podstawie książki autora " Kochanek Wielkiej Niedźwiedzicy ", film taki sobie.
Przez przypadek w jakiejś małej księgarni zobaczyłem tę książkę i w sumie mało do niej przekonany, ale ją kupiłem.
Po przyjściu do domu od razu zacząłem czytać.
Skończyłem.
Wybiegłem z domu.
Pobiegłem do księgarni i wykupiłem wszystkie inne książki tego autora.
Wiedziałem, to jest już mój pisarz !!!
Autor skazany na wieloletnie więzienie za rabunek i zabójstwo kupców żydowskich, zaczyna pisać w więzieniu.
Jego talent literacki odkrywa M. Wańkowicz, który doprowadza do jego ułaskawienia.
Podczas rewolucji październikowej przebywa w Moskwie, gdzie jest świadkiem śmierci swoich przyjaciół.
Uczestniczył w obronie Warszawy w 1920r.
Oficer polskiego wywiadu.
Dla zysku zajął się przemytem.
Żołnierz AK.
Zostaje w okresie międzywojennym poczytnym pisarzem. Bohaterska karta podczas II wojny światowej, jako jeden z pierwszych przemycony za granicę Polski.
Niesamowity człowiek !!!
Niesamowite książki !!!
Właściwie wszystkie jego książki to ewenement w polskiej literaturze.
Nie do wiary, że jego książki to wspomnienia autora, prawie jego pamiętnik.
POLECAM !!!
Pierwszy był film " Przemytnicy "z 1984 r.nakręcony na podstawie książki autora " Kochanek Wielkiej Niedźwiedzicy ", film taki sobie.
Przez przypadek w jakiejś małej księgarni zobaczyłem tę książkę i w sumie mało do niej przekonany, ale ją kupiłem.
Po przyjściu do domu od razu zacząłem czytać.
Skończyłem.
Wybiegłem z domu.
Pobiegłem do księgarni i wykupiłem wszystkie inne...
Wydana jeszcze przed wojną powieść Sergiusza Piaseckiego, legendarnego agenta, przestępcy, przemytnika i więźnia, oczywiście oparta na wątkach autobiograficznych.
W odróżnieniu od jego najsłynniejszej książki – „Kochanka Wielkiej Niedźwiedzicy” – autor stosuje dwa typy narracji, aczkolwiek w obu język jest prosty, jak z popularnych gazet.
Tradycyjnie siłą powieści jest wartka fabuła, pełna niebezpieczeństw i innych przygód. Akcja w znacznym stopniu toczy się w ZSRR lat dwudziestych, a konkretnie na radzieckiej Białorusi, gdzie główny bohater zamieszkał ...z dwóch powodów. I ten drugi jest nietypowy jak dla Piaseckiego. Jak rzadko kiedy dużą rolę w jego powieści odgrywa wątek romansowy.
W wizji autora Kraj Rad jest oczywiście Mordorem dla zwykłych i uczciwych ludzi, a rajem dla mend i donosicieli. Ten obraz jest jednym zbyt czarno-biały a nadto nie uwzględnia pewnej specyfiki okresu NEPu, tak znanej z innych dzieł literackich.
No ale autor, jak i jego bohater Roman Zabawa, żył wśród prostych ludzi i do takich też adresował swoje dzieło.
Porządna międzywojenna popkultura, trochę mniej przygodowa i bardziej polityczna od jego najsłynniejszego dzieła. Dodatkowy plusik dla Piaseckiego za narkotyki, próby zastosowania innego stylu oraz ogólnie z sympatii dla tej postaci. Raczej dla czytelników, niż czytelniczek.
Wydana jeszcze przed wojną powieść Sergiusza Piaseckiego, legendarnego agenta, przestępcy, przemytnika i więźnia, oczywiście oparta na wątkach autobiograficznych.
W odróżnieniu od jego najsłynniejszej książki – „Kochanka Wielkiej Niedźwiedzicy” – autor stosuje dwa typy narracji, aczkolwiek w obu język jest prosty, jak z popularnych gazet.
Tradycyjnie siłą powieści jest...
Kontynuacja "Piątego etapu" jest równie ciekawa, choć mroczniejsza od pierwszej części. Ma na to wpływ nieszczęśliwa miłość bohatera, która prowadzi go do uzależnienia od kokainy. Genialne opisy haju i głodu narkotykowego.
Kontynuacja "Piątego etapu" jest równie ciekawa, choć mroczniejsza od pierwszej części. Ma na to wpływ nieszczęśliwa miłość bohatera, która prowadzi go do uzależnienia od kokainy. Genialne opisy haju i głodu narkotykowego.
Taka myśl mnie naszła , że obaj mieli sporo wspólnego. Janek Pradera poszedł na tory, a Roman Zabawa poszedł na druty. Życie jednego i drugiego poprowadziło do autodestrukcji. Roman miał jeszcze szansę, czy z niej skorzystał.....czy poszedł dalej omijając dalsze druty....tego nie wiem, ale nie przypuszczam.
Bogom nocy równi to jednocześnie przygnębiająca i fantastyczna opowieść o człowieku , o ludziach idąc dalej nietuzinkowych. Autor zabiera nas w opowieść która staje się przepowiednią dla Europy i dla świata- socjalizm utopijny ,rewolucja , komunizm. Bieda, głód, wyzysk biedoty , wszechobecna inwigilacja, terror. Tych jeźdźców Apokalipsy nie sposób zatrzymać, ponieważ komuniści stworzyli piękną bajkę dla mas. To nie religia jest opium, ale komunizm.
Sergiusz Piasecki przedstawił w swojej książce czym jest czerwony dyktat , przybierał on różne formy i po dziś dzień komuna ma się dobrze, przefarbowała się jedynie, ale nic nowego za sobą i ze sobą nie niesie. Te same hasła o wolności, równości, a idzie za nią nowe niewolnictwo i trzymanie milionów ludzi za przysłowiowy ryj. Tyle w temacie. Książka bardzo dobra.
Taka myśl mnie naszła , że obaj mieli sporo wspólnego. Janek Pradera poszedł na tory, a Roman Zabawa poszedł na druty. Życie jednego i drugiego poprowadziło do autodestrukcji. Roman miał jeszcze szansę, czy z niej skorzystał.....czy poszedł dalej omijając dalsze druty....tego nie wiem, ale nie przypuszczam.
Bogom nocy równi to jednocześnie przygnębiająca i fantastyczna...
Płynna kontynuacja "Piątego etapu". Robi się tylko nieco bardziej dramatycznie - żegnamy kolejnych bohaterów opowieści, którzy rozstają się z tym światem czy to w gmachach "Czeki", czy to podczas wymiany ognia gdzies na pograniczu. Sam główny bohater wypala się wewnętrznie, stając się "umarłym za życia". Decydujący wpływ mają na to jego doświadczenia zebrane na przestrzeni kilkunastu miesięcy aktywności szpiegowskiej na pograniczu oraz lektura pamiętnika Lizki, w którym możemy przeczytać... A to już zostawiam dla zainteresowanych lekturą.
Płynna kontynuacja "Piątego etapu". Robi się tylko nieco bardziej dramatycznie - żegnamy kolejnych bohaterów opowieści, którzy rozstają się z tym światem czy to w gmachach "Czeki", czy to podczas wymiany ognia gdzies na pograniczu. Sam główny bohater wypala się wewnętrznie, stając się "umarłym za życia". Decydujący wpływ mają na to jego doświadczenia zebrane na przestrzeni...
Witam wszystkich fanów Sergiusza Piaseckiego. Przeczytałem "Piąty etap", który zakończył się w nie do końca wyjaśniony sposób. To właśnie to zakończenie skłoniło mnie do przeczytania kolejnej części. Wypożyczyłem "Bogom nocy równi", a tu pierwsze 100 stron to dokładnie to samo co w poprzedniej książce. Może ktoś to wytłumaczyć?
Witam wszystkich fanów Sergiusza Piaseckiego. Przeczytałem "Piąty etap", który zakończył się w nie do końca wyjaśniony sposób. To właśnie to zakończenie skłoniło mnie do przeczytania kolejnej części. Wypożyczyłem "Bogom nocy równi", a tu pierwsze 100 stron to dokładnie to samo co w poprzedniej książce. Może ktoś to wytłumaczyć?
Znakomita, choć zaskakująco mroczna powieść Piaseckiego, tym razem osadzona w środowisku polskich szpiegów, którzy na początku lat 20. XX wieku infiltrowali konsolidujący się reżim sowiecki.
Muszę przyznać, że z każdą kolejną książką Sergiusza Piaseckiego coraz mniej zajmują mnie sensacyjne czy damsko-męskie wątki w jego twórczości. Także i w "Bogach..." są one opisane ciekawie, ale w tym wypadku daleko większe wrażenie zrobiła na mnie kunsztownie przedstawiona wizja psychiki człowieka uwikłanego w konieczność utrzymywania kilku tożsamości i desperackie próby zaczepienia się choć w jednej z nich. Wybitna lektura.
Znakomita, choć zaskakująco mroczna powieść Piaseckiego, tym razem osadzona w środowisku polskich szpiegów, którzy na początku lat 20. XX wieku infiltrowali konsolidujący się reżim sowiecki.
Muszę przyznać, że z każdą kolejną książką Sergiusza Piaseckiego coraz mniej zajmują mnie sensacyjne czy damsko-męskie wątki w jego twórczości. Także i w "Bogach..." są one opisane...
Dalszy ciąg "Piątego etapu". Mam wrażenie, że Roman Zabawa, główny bohater tego tomu, zatracił się zupełnie w tym co robił. Jak sam stwierdza: "nawet narkotyk nie dał mi zapomnienia i nie pozwolił na ucieczkę od rzeczywistości, która wpędziła mnie w depresję i przygnębienie." W tym tomie więcej jest mrocznych przemyśleń i refleksji pisarza, który analizuje i podsumowuje marność losu ludzkiego i bezsilność jednostki w walce z systemem totalitarnym. Ze smutkiem zauważa, że system stworzony, aby w swych założeniach ulżyć robotnikom, staje się ich najbardziej okrutnym i bezwzględnym oprawcą. Odczytuję ten tom jako kronikę tamtych czasów, ale i przestrogę przed ułudą oferowaną przez wszelkiej maści wyznawców idei. Lektura obowiązkowa.
Dalszy ciąg "Piątego etapu". Mam wrażenie, że Roman Zabawa, główny bohater tego tomu, zatracił się zupełnie w tym co robił. Jak sam stwierdza: "nawet narkotyk nie dał mi zapomnienia i nie pozwolił na ucieczkę od rzeczywistości, która wpędziła mnie w depresję i przygnębienie." W tym tomie więcej jest mrocznych przemyśleń i refleksji pisarza, który analizuje i podsumowuje...
Tom drugi wspaniałej i wstrząsającej szpiegowskiej historii, która nie obniża lotów wręcz przeciwnie. Mamy tu jeszcze dodatkowo różne smaczki np. w postaci wątku miłosnego głównego bohatera i pamiętnika Lizki...
Na koniec mamy wspaniałe podsumowanie Piaseckiego po roku i trzech miesiącach działalność szpiega II RP (s. 310-317 - skąd właściwie można czerpać garściami). Jest to również próba zdemaskowania tego systemu i ukazania go w pełnej 'glorii' niedowiarkom w Polsce i w całej Europie. Można to też odnieść do współczesnych czasów, nie wymieniając z nazwiska.
Zobaczyłem, że zrobiono dobroczyńcami ludu tych, którzy są jego łupieżcami. Przekonałem się, że nie ma większej hańby i upokorzenia dla człowieka, jak być obywatelem sowieckim. Przekonałem się, że charakter nacji w Rosji niszczeje. Ludzie się robią podli, tchórzliwi, kłamliwi, obłudni. Nie dziwię się temu i nie gardzę nimi, tylko szczerze ich żałuję, bo rwą się, jak mogą, do życia i robią-celowo i bezcelowo-wszystko, aby tylko je zachować i przedłużyć...
Kto zrozumie straszną tragedię setek tysięcy dzieci-bezprizornych-które na stopie zwierzęcej, tępione przez rząd rozpaczliwie walczą o życie?...Czy zrozumie Europa?...Europa będzie zawsze niedowierzająco się uśmiechać...A bezprizorni będą żywić się ze śmietników, prawem zwierza i instynktu kraść, rabować, wreszcie deprawować się i ginąć. Lub-jeśli który ocaleje-tworzyć nową kastę ludzi: ohydnych, podłych, lecz mających rację. To najstraszniejsze!
Sergiusz Piasecki, Bogom nocy równi
Tom drugi wspaniałej i wstrząsającej szpiegowskiej historii, która nie obniża lotów wręcz przeciwnie. Mamy tu jeszcze dodatkowo różne smaczki np. w postaci wątku miłosnego głównego bohatera i pamiętnika Lizki...
Na koniec mamy wspaniałe podsumowanie Piaseckiego po roku i trzech miesiącach działalność szpiega II RP (s. 310-317 - skąd właściwie można czerpać garściami). Jest...
Książka, po części autobiograficzna, opowiada historię młodego chłopaka, Romana, który w latach 20 - tych służył w polskim wywiadzie, działalność prowadził na pograniczu wschodnim. Piasecki miał świetne pióro, książkę się wręcz chłonie, nie ma części nudnych, chociaż akcja nie zawsze pędzi. Czyta się wyśmienicie. U Piaseckiego właściwie nie ma żadnych charakterystyk bohaterów, czytelnik sam musi ich dokonywać na bieżąco, autor daje mu opisy ludzkiego zachowania.
Gdy czyta się, widać wyraźnie całą złożoność rzeczywistości, widać , że nic nie jest proste, nic nie jest tylko czarno - białe, nikt nie jest tylko dobry czy tylko zły. Zbrodniczy jest za to ustrój. Ta książka jest też opowieścią o nonkonformizmie i o odwadze. W tamtych czasach i w warunkach, w jakich on żył Piasecki i jego bohater nie było mowy o materializmie i próbach urządzania się na modłę mieszczańską. Książka jest też o mądrości, która w tym wypadku nie ma nic wspólnego z wykształceniem. Roman i i inni bohaterowie, będący obrazami samego autora i jego ówczesnych przyjaciół przypominają mi też "Obywatela Jones`a" Agnieszki Holland. Tytułowy Jones, postać autentyczna, był dziennikarzem, który w czasach wielkiego głodu na Ukrainie, narażając własne życie wbrew opiniom elity historyków i dziennikarzy całego świata, pojechał na tą Ukrainę i na własne oczy zobaczył piekło. Potem walczył o to, aby ktoś chciał jego tekst wydrukować, a nie było to proste. I tu w odniesieniu do rzeczywistości, opisanej w "Bogom nocy równi" też było podobnie, bo w tamtej Europie (pozycję wydano po raz pierwszy w 1939r.), nadal wiele autorytetów nie wierzyło w to, jak w rzeczywistości wyglądał komunizm w praktyce. "Bogom nocy równi" i inne książki autora, to był krzyk, którym S. Piasecki chciał pokazać światu, jak tam jest. Nienawidził on komunizmu i na swój sposób walczył z nim. Powieść napisał kilkanaście lat po opisywanych wydarzeniach, ale w tamtych realiach radzieckich nie tylko nic się nie zmieniło, ale nawet i pogorszyło.
całość
https://powrot-do-krainy-ksiazki.blogspot.com/2020/07/sergiusz-piasecki-bogom-nocy-rowni_14.html
Książka, po części autobiograficzna, opowiada historię młodego chłopaka, Romana, który w latach 20 - tych służył w polskim wywiadzie, działalność prowadził na pograniczu wschodnim. Piasecki miał świetne pióro, książkę się wręcz chłonie, nie ma części nudnych, chociaż akcja nie zawsze pędzi. Czyta się wyśmienicie. U Piaseckiego właściwie nie ma żadnych charakterystyk...
Wszystkie powieści Piaseckiego sa wciagające. Zaczniesz czytać nie przerwiesz. Język powieśći naładowany emocjonalnie, pełna elokwencja i wspaniała ksiązka przygodowa.
Wszystkie powieści Piaseckiego sa wciagające. Zaczniesz czytać nie przerwiesz. Język powieśći naładowany emocjonalnie, pełna elokwencja i wspaniała ksiązka przygodowa.
Kontynuacja tomu "Piąty Etap" w tym dalszy ciąg przygód polskiego szpiega w ZSRR i jego rozczarowań komunizmem (a także poznaną tam dziewczyną Lizką) oraz walki z uzależnieniem od narkotyków.
Kontynuacja tomu "Piąty Etap" w tym dalszy ciąg przygód polskiego szpiega w ZSRR i jego rozczarowań komunizmem (a także poznaną tam dziewczyną Lizką) oraz walki z uzależnieniem od narkotyków.
Nie czytało mi się tak lekko, jak "Kochanka...", pewnie dlatego, że tyle tu dojmującego smutku, beznadziei, sponiewierania i upodlenia przez makabryczny system bolszewickich rządów. Znowu - bardzo cenne źródło wiedzy historycznej.
Za literacko lepsze uważam fragmenty "Dziennika szpiega", niż te pisane w osobie trzeciej. Co nie wpływa na fakt, że całość stanowi bardzo ciekawy koncept co do formy, a treść zasługuje na bardzo wysoką ocenę - w końcu to Piasecki. Agent w służbie II Rzeczypospolitej. I wielki Pisarz.
Nie czytało mi się tak lekko, jak "Kochanka...", pewnie dlatego, że tyle tu dojmującego smutku, beznadziei, sponiewierania i upodlenia przez makabryczny system bolszewickich rządów. Znowu - bardzo cenne źródło wiedzy historycznej.
Za literacko lepsze uważam fragmenty "Dziennika szpiega", niż te pisane w osobie trzeciej. Co nie wpływa na fakt, że całość stanowi bardzo...
Bogom nocy równi- drugi tom opowieści o szpiegu działającym na granicy Polsko boszewickiej. W tej odsłonie akcenty są rozłożone nieco inaczej, niż w pierwszej części pt. Piąty etap. Przede wszystkim nasz bohater Roman Zabawa przez mniej więcej połowę książki operuje całkowicie na wrogim terenie. Mieszka w bolszewii (Mińsk) i pracując tam jako technik w akumulatorni węzła komunikacyjnego, prowadząc w między czasie prace wywiadowcze, których owoce dostarcza przez swojego łącznika przekraczającego w tym celu granicę, raz w tygodniu.
Z czasem, w związku z osobistymi perypetiami bohatera, sytuacja się zmienia. Porzuca posadę technika i wraca do "źródeł", czyli pracy na poprzednim odcinku: częste przekraczanie granicy w obie strony, zbieranie od swoich kontaktów dokumenty i informacje, dostarczenie zdobytych informacji stronie Polskiej.
Brzmi dość surowo i zdawkowo, ale opisałem tylko szkielet fabularny, na którym wspiera się misterna konstrukcja opisująca psychikę człowieka zdesperowanego, zaszczutego, poniżonego, walczącego, kochającego, wyzutego z wszelkiej ochoty do życia etc. Nie wszystkie z powyższych stanów dotyczą naszego bohatera. Wiele z nich odnosi się do innych postaci, spotykanych przez Romana na swojej drodze w trakcie 1,5 rocznego okresu pracy w wywiadzie.
Obie książki są przed wszystkim dogłębnym, bez ogródek opisanym studium komunizmu. Autor jasno wykłada czym jest bolszewizm, jak wpływa na ludzi, na cały naród. Jak doprowadza zdawałoby się dobrych ludzi do ostateczności, wydobywając z nich bestie i kanalie. Jak niewielu w obliczu tego ohydnego totalitaryzmu potrafi się ostać w ramach swojego człowieczeństwa.
Sergiusz Piasecki, podobnie jak Józef Mackiewicz, nie owija w bawełnę i mówi w prost: nie ma różnicy między komunizmem, a socjalizmem. Nie ma czegoś takiego jak "komunizm z ludzką twarzą". Ze wszelkimi przejawami tego chorego systemu trzeba walczyć z całych sił, bezkompromisowo i do końca.
Dobrze podsumowuje ten stosunek cytat, znajdujący się na obwolucie książki:
"To ja - szpieg, któremu nie uwierzycie - piszę wam, intelektualiści Europy, zachwycający się ustrojem sowieckim, który znacie albo z powierzchownego spojrzenia, albo z prasy agitacyjnej. Piszę, aby ustrzec przed wielką zbrodnią, która jest wprowadzeniem w błąd maluczkich, wierzących wam. Bo wy zawsze macie możność się wycofać, odwołać, zmienić zapatrywania. A wycofać się trudno. Im zostanie albo dola raba, albo brzytwa i kartka: 'Sowiecka władza zarżnęła!', albo flaszeczkę jodyny na kolację... Nie myślcie, że za wasze schlebianie Leninowi znajdziecie się na najwyższych stanowiskach. Zniszczy was za najlżejszy cień krytycyzmu lub przez kaprys, jak zniszczył własnych liberałów, socjalistów i anarchistów!"
Świetne pióro, niepowtarzalny styl, klimat tamtych lat, rys tamtych ludzi, opis tamtych stron- niezaprzeczalne zalety twórczości Sergiusza Piaseckiego.
Gorąco polecam.
Bogom nocy równi- drugi tom opowieści o szpiegu działającym na granicy Polsko boszewickiej. W tej odsłonie akcenty są rozłożone nieco inaczej, niż w pierwszej części pt. Piąty etap. Przede wszystkim nasz bohater Roman Zabawa przez mniej więcej połowę książki operuje całkowicie na wrogim terenie. Mieszka w bolszewii (Mińsk) i pracując tam jako technik w akumulatorni węzła...
Zdecydowanie lepsza niż poprzednia część. Nie taka chaotyczna, mniej wątków i lepiej opisane. Dla fanów pana Sergiusza niepotrzebna jest moja rekomendacja. Dla innych, zwłaszcza zainteresowanych pracą dwójki od nieco innej strony i w mało popularnych czasach, lektura warta przeczytania.
Zdecydowanie lepsza niż poprzednia część. Nie taka chaotyczna, mniej wątków i lepiej opisane. Dla fanów pana Sergiusza niepotrzebna jest moja rekomendacja. Dla innych, zwłaszcza zainteresowanych pracą dwójki od nieco innej strony i w mało popularnych czasach, lektura warta przeczytania.
"Bogom nocy równi" to kontynuacja "Piątego etapu". Tym razem główny wątek koncentruje się na pracy wywiadowczej głównego bohatera Romana Zabawy. Zabawa osiada w Mińsku, zostaje technikiem i rozpoczyna pracę w sowieckiej akumulatorni. Więcej miejsca Piasecki poświęcił też wątkowi miłosnemu, co było dla mnie lekkim zaskoczeniem. W każdym razie, epizod miłosny, wciągnął mnie równo niesamowicie, co reszta książki. Przede wszystkim Piasecki świetnie ukazał pracę agenta wywiadu. Nie ma tu nie wiadomo jakich spektakularnych akcji, raczej przekupstwa, kokaina, alkohol, kontakty z konfidentami, przepisywanie wiadomości. Gdyby książka Piaseckiego miała być scenariuszem, to na pewno powstałby z tego film, który nie miałby dużo wspólnego z Jamesem Bondem.
W porównaniu do pierwszej części mamy też dużo więcej "Sowietów". Akcja przenosi się w głównej mierze do Związku Radzieckiego, więc i opisy życia oraz komuniści zajmują dużo więcej miejsca. Piasecki z gracją ośmieszył ustrój, gdzie jednym donosem można było kogoś zlikwidować.
Zakończenie raczej takie, jakiego się spodziewałem po Piaseckim, wielkiego zaskoczenia nie było.
Książka wywarła na mnie smutne wrażenie, a to za sprawą tego, że jest to chyba dojrzalsza powieść niż inne. Narracja przedstawiana za pomocą dziennika głównego bohatera, pozwala nam dokładnie poznać rozterki targające Romanem Zabawą, który podjął niebezpieczną grę na pograniczu polsko-sowieckim.
"Bogom nocy równi" to kontynuacja "Piątego etapu". Tym razem główny wątek koncentruje się na pracy wywiadowczej głównego bohatera Romana Zabawy. Zabawa osiada w Mińsku, zostaje technikiem i rozpoczyna pracę w sowieckiej akumulatorni. Więcej miejsca Piasecki poświęcił też wątkowi miłosnemu, co było dla mnie lekkim zaskoczeniem. W każdym razie, epizod miłosny, wciągnął mnie...
Bardzo długo zwlekałem z przeczytaniem książek Piaseckiego, lecz po lekturze stwierdzam, że jest on moim odkryciem 2016 roku. Doskonała powieść sensacyjno przygodowa z wątkami autobiograficznymi sprawia, że książkę wchłania się po prostu doskonale. Nie rozpisuje się z recenzją, bo żadna recenzja nie jest w stanie przedstawić opisu książki jaką stworzył Piasecki. Dlatego też nie szukajmy zagranicznych Jeamsów Bondów bo mamy własnego a jest nim właśnie SERGIUSZ PIASECKI !
Bardzo długo zwlekałem z przeczytaniem książek Piaseckiego, lecz po lekturze stwierdzam, że jest on moim odkryciem 2016 roku. Doskonała powieść sensacyjno przygodowa z wątkami autobiograficznymi sprawia, że książkę wchłania się po prostu doskonale. Nie rozpisuje się z recenzją, bo żadna recenzja nie jest w stanie przedstawić opisu książki jaką stworzył Piasecki. Dlatego też...
Prawdziwe życie szpiega. Narkotyki, alkohol, przemoc i śmierć codziennie. Bohater gubi się, nie wytrzymuje napięcia i zostaje narkomanem. Mroczna w porównaniu z innymi książkami Piaseckiego ale jak zawsze lekko się czytająca opowieść.
Prawdziwe życie szpiega. Narkotyki, alkohol, przemoc i śmierć codziennie. Bohater gubi się, nie wytrzymuje napięcia i zostaje narkomanem. Mroczna w porównaniu z innymi książkami Piaseckiego ale jak zawsze lekko się czytająca opowieść.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiemalże powieść sensacyjna z początku lat dwudziestych XX wieku, tuż po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Bohater, agent polskiego wywiadu, zbiera informacje wywiadowcze o Związku Radzieckim, działając na terytorium obcego państwa, zmagając się równocześnie z kolejami dnia powszedniego, doznając szczęścia, uniesień, ale również bólu, przygnębienia i zagubienia. Zapomniana, aczkolwiek wartościowa lektura autorstwa Sergiusza Piaseckiego, którego szczątki sprowadzono kilka miesięcy temu z Wielkiej Brytanii do Polski. Dobrze, że Polska pamięta o "swoich" ludziach.
Niemalże powieść sensacyjna z początku lat dwudziestych XX wieku, tuż po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Bohater, agent polskiego wywiadu, zbiera informacje wywiadowcze o Związku Radzieckim, działając na terytorium obcego państwa, zmagając się równocześnie z kolejami dnia powszedniego, doznając szczęścia, uniesień, ale również bólu, przygnębienia i zagubienia....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspaniała.
Wspaniała.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRozkaz nr 33. Przyjaźń, kokaina, szpiedzy i studium absurdów komunizmu. Każdy, kto zastanawia się dokąd zmierza dzisiejszy świat powinien przeczytać "Bogom Nocy równi". Wystraszy końca drogi i stojącego na końcu drogi kata z naganem w łapie i czerwoną ośmiornicą na czapie. Lektura wgniata w fotel i pędzi jak szpieg przez granicę i kluczy, żeby wymknąć się z czerwonej zasadzki.
Rozkaz nr 33. Przyjaźń, kokaina, szpiedzy i studium absurdów komunizmu. Każdy, kto zastanawia się dokąd zmierza dzisiejszy świat powinien przeczytać "Bogom Nocy równi". Wystraszy końca drogi i stojącego na końcu drogi kata z naganem w łapie i czerwoną ośmiornicą na czapie. Lektura wgniata w fotel i pędzi jak szpieg przez granicę i kluczy, żeby wymknąć się z czerwonej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwszy był film " Przemytnicy "z 1984 r.nakręcony na podstawie książki autora " Kochanek Wielkiej Niedźwiedzicy ", film taki sobie.
Przez przypadek w jakiejś małej księgarni zobaczyłem tę książkę i w sumie mało do niej przekonany, ale ją kupiłem.
Po przyjściu do domu od razu zacząłem czytać.
Skończyłem.
Wybiegłem z domu.
Pobiegłem do księgarni i wykupiłem wszystkie inne książki tego autora.
Wiedziałem, to jest już mój pisarz !!!
Autor skazany na wieloletnie więzienie za rabunek i zabójstwo kupców żydowskich, zaczyna pisać w więzieniu.
Jego talent literacki odkrywa M. Wańkowicz, który doprowadza do jego ułaskawienia.
Podczas rewolucji październikowej przebywa w Moskwie, gdzie jest świadkiem śmierci swoich przyjaciół.
Uczestniczył w obronie Warszawy w 1920r.
Oficer polskiego wywiadu.
Dla zysku zajął się przemytem.
Żołnierz AK.
Zostaje w okresie międzywojennym poczytnym pisarzem. Bohaterska karta podczas II wojny światowej, jako jeden z pierwszych przemycony za granicę Polski.
Niesamowity człowiek !!!
Niesamowite książki !!!
Właściwie wszystkie jego książki to ewenement w polskiej literaturze.
Nie do wiary, że jego książki to wspomnienia autora, prawie jego pamiętnik.
POLECAM !!!
Pierwszy był film " Przemytnicy "z 1984 r.nakręcony na podstawie książki autora " Kochanek Wielkiej Niedźwiedzicy ", film taki sobie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzez przypadek w jakiejś małej księgarni zobaczyłem tę książkę i w sumie mało do niej przekonany, ale ją kupiłem.
Po przyjściu do domu od razu zacząłem czytać.
Skończyłem.
Wybiegłem z domu.
Pobiegłem do księgarni i wykupiłem wszystkie inne...
o mężczyznach, jednak bez nich było by smutno, bo kto by podziwiał, wybałuszał oczy i baraniał, gdy się pokaże trochę kolana?
o mężczyznach, jednak bez nich było by smutno, bo kto by podziwiał, wybałuszał oczy i baraniał, gdy się pokaże trochę kolana?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWydana jeszcze przed wojną powieść Sergiusza Piaseckiego, legendarnego agenta, przestępcy, przemytnika i więźnia, oczywiście oparta na wątkach autobiograficznych.
W odróżnieniu od jego najsłynniejszej książki – „Kochanka Wielkiej Niedźwiedzicy” – autor stosuje dwa typy narracji, aczkolwiek w obu język jest prosty, jak z popularnych gazet.
Tradycyjnie siłą powieści jest wartka fabuła, pełna niebezpieczeństw i innych przygód. Akcja w znacznym stopniu toczy się w ZSRR lat dwudziestych, a konkretnie na radzieckiej Białorusi, gdzie główny bohater zamieszkał ...z dwóch powodów. I ten drugi jest nietypowy jak dla Piaseckiego. Jak rzadko kiedy dużą rolę w jego powieści odgrywa wątek romansowy.
W wizji autora Kraj Rad jest oczywiście Mordorem dla zwykłych i uczciwych ludzi, a rajem dla mend i donosicieli. Ten obraz jest jednym zbyt czarno-biały a nadto nie uwzględnia pewnej specyfiki okresu NEPu, tak znanej z innych dzieł literackich.
No ale autor, jak i jego bohater Roman Zabawa, żył wśród prostych ludzi i do takich też adresował swoje dzieło.
Porządna międzywojenna popkultura, trochę mniej przygodowa i bardziej polityczna od jego najsłynniejszego dzieła. Dodatkowy plusik dla Piaseckiego za narkotyki, próby zastosowania innego stylu oraz ogólnie z sympatii dla tej postaci. Raczej dla czytelników, niż czytelniczek.
Wydana jeszcze przed wojną powieść Sergiusza Piaseckiego, legendarnego agenta, przestępcy, przemytnika i więźnia, oczywiście oparta na wątkach autobiograficznych.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW odróżnieniu od jego najsłynniejszej książki – „Kochanka Wielkiej Niedźwiedzicy” – autor stosuje dwa typy narracji, aczkolwiek w obu język jest prosty, jak z popularnych gazet.
Tradycyjnie siłą powieści jest...
Kontynuacja "Piątego etapu" jest równie ciekawa, choć mroczniejsza od pierwszej części. Ma na to wpływ nieszczęśliwa miłość bohatera, która prowadzi go do uzależnienia od kokainy. Genialne opisy haju i głodu narkotykowego.
Kontynuacja "Piątego etapu" jest równie ciekawa, choć mroczniejsza od pierwszej części. Ma na to wpływ nieszczęśliwa miłość bohatera, która prowadzi go do uzależnienia od kokainy. Genialne opisy haju i głodu narkotykowego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTaka myśl mnie naszła , że obaj mieli sporo wspólnego. Janek Pradera poszedł na tory, a Roman Zabawa poszedł na druty. Życie jednego i drugiego poprowadziło do autodestrukcji. Roman miał jeszcze szansę, czy z niej skorzystał.....czy poszedł dalej omijając dalsze druty....tego nie wiem, ale nie przypuszczam.
Bogom nocy równi to jednocześnie przygnębiająca i fantastyczna opowieść o człowieku , o ludziach idąc dalej nietuzinkowych. Autor zabiera nas w opowieść która staje się przepowiednią dla Europy i dla świata- socjalizm utopijny ,rewolucja , komunizm. Bieda, głód, wyzysk biedoty , wszechobecna inwigilacja, terror. Tych jeźdźców Apokalipsy nie sposób zatrzymać, ponieważ komuniści stworzyli piękną bajkę dla mas. To nie religia jest opium, ale komunizm.
Sergiusz Piasecki przedstawił w swojej książce czym jest czerwony dyktat , przybierał on różne formy i po dziś dzień komuna ma się dobrze, przefarbowała się jedynie, ale nic nowego za sobą i ze sobą nie niesie. Te same hasła o wolności, równości, a idzie za nią nowe niewolnictwo i trzymanie milionów ludzi za przysłowiowy ryj. Tyle w temacie. Książka bardzo dobra.
Taka myśl mnie naszła , że obaj mieli sporo wspólnego. Janek Pradera poszedł na tory, a Roman Zabawa poszedł na druty. Życie jednego i drugiego poprowadziło do autodestrukcji. Roman miał jeszcze szansę, czy z niej skorzystał.....czy poszedł dalej omijając dalsze druty....tego nie wiem, ale nie przypuszczam.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBogom nocy równi to jednocześnie przygnębiająca i fantastyczna...
mroczne czasy kształtowania "jedynego słusznego ustroju"...
mroczne czasy kształtowania "jedynego słusznego ustroju"...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJednym z elementów opowieści są doświadczenia bohatera z kokainą - niezwykle sugestywnie opisane. W ogóle czyta się świetnie, wszystko jak żywe.
Jednym z elementów opowieści są doświadczenia bohatera z kokainą - niezwykle sugestywnie opisane. W ogóle czyta się świetnie, wszystko jak żywe.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to... boska powieść ... 😉
Wciągająca, trzymająca w napięciu, klimatyczna.
... boska powieść ... 😉
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWciągająca, trzymająca w napięciu, klimatyczna.
Płynna kontynuacja "Piątego etapu". Robi się tylko nieco bardziej dramatycznie - żegnamy kolejnych bohaterów opowieści, którzy rozstają się z tym światem czy to w gmachach "Czeki", czy to podczas wymiany ognia gdzies na pograniczu. Sam główny bohater wypala się wewnętrznie, stając się "umarłym za życia". Decydujący wpływ mają na to jego doświadczenia zebrane na przestrzeni kilkunastu miesięcy aktywności szpiegowskiej na pograniczu oraz lektura pamiętnika Lizki, w którym możemy przeczytać... A to już zostawiam dla zainteresowanych lekturą.
Płynna kontynuacja "Piątego etapu". Robi się tylko nieco bardziej dramatycznie - żegnamy kolejnych bohaterów opowieści, którzy rozstają się z tym światem czy to w gmachach "Czeki", czy to podczas wymiany ognia gdzies na pograniczu. Sam główny bohater wypala się wewnętrznie, stając się "umarłym za życia". Decydujący wpływ mają na to jego doświadczenia zebrane na przestrzeni...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWitam wszystkich fanów Sergiusza Piaseckiego. Przeczytałem "Piąty etap", który zakończył się w nie do końca wyjaśniony sposób. To właśnie to zakończenie skłoniło mnie do przeczytania kolejnej części. Wypożyczyłem "Bogom nocy równi", a tu pierwsze 100 stron to dokładnie to samo co w poprzedniej książce. Może ktoś to wytłumaczyć?
Witam wszystkich fanów Sergiusza Piaseckiego. Przeczytałem "Piąty etap", który zakończył się w nie do końca wyjaśniony sposób. To właśnie to zakończenie skłoniło mnie do przeczytania kolejnej części. Wypożyczyłem "Bogom nocy równi", a tu pierwsze 100 stron to dokładnie to samo co w poprzedniej książce. Może ktoś to wytłumaczyć?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo powinno być dawno sfilmowane.
To powinno być dawno sfilmowane.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnakomita, choć zaskakująco mroczna powieść Piaseckiego, tym razem osadzona w środowisku polskich szpiegów, którzy na początku lat 20. XX wieku infiltrowali konsolidujący się reżim sowiecki.
Muszę przyznać, że z każdą kolejną książką Sergiusza Piaseckiego coraz mniej zajmują mnie sensacyjne czy damsko-męskie wątki w jego twórczości. Także i w "Bogach..." są one opisane ciekawie, ale w tym wypadku daleko większe wrażenie zrobiła na mnie kunsztownie przedstawiona wizja psychiki człowieka uwikłanego w konieczność utrzymywania kilku tożsamości i desperackie próby zaczepienia się choć w jednej z nich. Wybitna lektura.
Znakomita, choć zaskakująco mroczna powieść Piaseckiego, tym razem osadzona w środowisku polskich szpiegów, którzy na początku lat 20. XX wieku infiltrowali konsolidujący się reżim sowiecki.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMuszę przyznać, że z każdą kolejną książką Sergiusza Piaseckiego coraz mniej zajmują mnie sensacyjne czy damsko-męskie wątki w jego twórczości. Także i w "Bogach..." są one opisane...
Dalszy ciąg "Piątego etapu". Mam wrażenie, że Roman Zabawa, główny bohater tego tomu, zatracił się zupełnie w tym co robił. Jak sam stwierdza: "nawet narkotyk nie dał mi zapomnienia i nie pozwolił na ucieczkę od rzeczywistości, która wpędziła mnie w depresję i przygnębienie." W tym tomie więcej jest mrocznych przemyśleń i refleksji pisarza, który analizuje i podsumowuje marność losu ludzkiego i bezsilność jednostki w walce z systemem totalitarnym. Ze smutkiem zauważa, że system stworzony, aby w swych założeniach ulżyć robotnikom, staje się ich najbardziej okrutnym i bezwzględnym oprawcą. Odczytuję ten tom jako kronikę tamtych czasów, ale i przestrogę przed ułudą oferowaną przez wszelkiej maści wyznawców idei. Lektura obowiązkowa.
Dalszy ciąg "Piątego etapu". Mam wrażenie, że Roman Zabawa, główny bohater tego tomu, zatracił się zupełnie w tym co robił. Jak sam stwierdza: "nawet narkotyk nie dał mi zapomnienia i nie pozwolił na ucieczkę od rzeczywistości, która wpędziła mnie w depresję i przygnębienie." W tym tomie więcej jest mrocznych przemyśleń i refleksji pisarza, który analizuje i podsumowuje...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTom drugi wspaniałej i wstrząsającej szpiegowskiej historii, która nie obniża lotów wręcz przeciwnie. Mamy tu jeszcze dodatkowo różne smaczki np. w postaci wątku miłosnego głównego bohatera i pamiętnika Lizki...
Na koniec mamy wspaniałe podsumowanie Piaseckiego po roku i trzech miesiącach działalność szpiega II RP (s. 310-317 - skąd właściwie można czerpać garściami). Jest to również próba zdemaskowania tego systemu i ukazania go w pełnej 'glorii' niedowiarkom w Polsce i w całej Europie. Można to też odnieść do współczesnych czasów, nie wymieniając z nazwiska.
Zobaczyłem, że zrobiono dobroczyńcami ludu tych, którzy są jego łupieżcami. Przekonałem się, że nie ma większej hańby i upokorzenia dla człowieka, jak być obywatelem sowieckim. Przekonałem się, że charakter nacji w Rosji niszczeje. Ludzie się robią podli, tchórzliwi, kłamliwi, obłudni. Nie dziwię się temu i nie gardzę nimi, tylko szczerze ich żałuję, bo rwą się, jak mogą, do życia i robią-celowo i bezcelowo-wszystko, aby tylko je zachować i przedłużyć...
Kto zrozumie straszną tragedię setek tysięcy dzieci-bezprizornych-które na stopie zwierzęcej, tępione przez rząd rozpaczliwie walczą o życie?...Czy zrozumie Europa?...Europa będzie zawsze niedowierzająco się uśmiechać...A bezprizorni będą żywić się ze śmietników, prawem zwierza i instynktu kraść, rabować, wreszcie deprawować się i ginąć. Lub-jeśli który ocaleje-tworzyć nową kastę ludzi: ohydnych, podłych, lecz mających rację. To najstraszniejsze!
Sergiusz Piasecki, Bogom nocy równi
Tom drugi wspaniałej i wstrząsającej szpiegowskiej historii, która nie obniża lotów wręcz przeciwnie. Mamy tu jeszcze dodatkowo różne smaczki np. w postaci wątku miłosnego głównego bohatera i pamiętnika Lizki...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa koniec mamy wspaniałe podsumowanie Piaseckiego po roku i trzech miesiącach działalność szpiega II RP (s. 310-317 - skąd właściwie można czerpać garściami). Jest...
Wróciłem do Piaseckiego. Wypada tak co jakiś czas wrócić. Rewelacyjna kontynuacja! Czytajcie Piaseckiego, bo warto!
Wróciłem do Piaseckiego. Wypada tak co jakiś czas wrócić. Rewelacyjna kontynuacja! Czytajcie Piaseckiego, bo warto!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra powieść polecam.
Bardzo dobra powieść polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSergiusz był wielki!
Sergiusz był wielki!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka, po części autobiograficzna, opowiada historię młodego chłopaka, Romana, który w latach 20 - tych służył w polskim wywiadzie, działalność prowadził na pograniczu wschodnim. Piasecki miał świetne pióro, książkę się wręcz chłonie, nie ma części nudnych, chociaż akcja nie zawsze pędzi. Czyta się wyśmienicie. U Piaseckiego właściwie nie ma żadnych charakterystyk bohaterów, czytelnik sam musi ich dokonywać na bieżąco, autor daje mu opisy ludzkiego zachowania.
Gdy czyta się, widać wyraźnie całą złożoność rzeczywistości, widać , że nic nie jest proste, nic nie jest tylko czarno - białe, nikt nie jest tylko dobry czy tylko zły. Zbrodniczy jest za to ustrój. Ta książka jest też opowieścią o nonkonformizmie i o odwadze. W tamtych czasach i w warunkach, w jakich on żył Piasecki i jego bohater nie było mowy o materializmie i próbach urządzania się na modłę mieszczańską. Książka jest też o mądrości, która w tym wypadku nie ma nic wspólnego z wykształceniem. Roman i i inni bohaterowie, będący obrazami samego autora i jego ówczesnych przyjaciół przypominają mi też "Obywatela Jones`a" Agnieszki Holland. Tytułowy Jones, postać autentyczna, był dziennikarzem, który w czasach wielkiego głodu na Ukrainie, narażając własne życie wbrew opiniom elity historyków i dziennikarzy całego świata, pojechał na tą Ukrainę i na własne oczy zobaczył piekło. Potem walczył o to, aby ktoś chciał jego tekst wydrukować, a nie było to proste. I tu w odniesieniu do rzeczywistości, opisanej w "Bogom nocy równi" też było podobnie, bo w tamtej Europie (pozycję wydano po raz pierwszy w 1939r.), nadal wiele autorytetów nie wierzyło w to, jak w rzeczywistości wyglądał komunizm w praktyce. "Bogom nocy równi" i inne książki autora, to był krzyk, którym S. Piasecki chciał pokazać światu, jak tam jest. Nienawidził on komunizmu i na swój sposób walczył z nim. Powieść napisał kilkanaście lat po opisywanych wydarzeniach, ale w tamtych realiach radzieckich nie tylko nic się nie zmieniło, ale nawet i pogorszyło.
całość
https://powrot-do-krainy-ksiazki.blogspot.com/2020/07/sergiusz-piasecki-bogom-nocy-rowni_14.html
Książka, po części autobiograficzna, opowiada historię młodego chłopaka, Romana, który w latach 20 - tych służył w polskim wywiadzie, działalność prowadził na pograniczu wschodnim. Piasecki miał świetne pióro, książkę się wręcz chłonie, nie ma części nudnych, chociaż akcja nie zawsze pędzi. Czyta się wyśmienicie. U Piaseckiego właściwie nie ma żadnych charakterystyk...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWszystkie powieści Piaseckiego sa wciagające. Zaczniesz czytać nie przerwiesz. Język powieśći naładowany emocjonalnie, pełna elokwencja i wspaniała ksiązka przygodowa.
Wszystkie powieści Piaseckiego sa wciagające. Zaczniesz czytać nie przerwiesz. Język powieśći naładowany emocjonalnie, pełna elokwencja i wspaniała ksiązka przygodowa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKontynuacja tomu "Piąty Etap" w tym dalszy ciąg przygód polskiego szpiega w ZSRR i jego rozczarowań komunizmem (a także poznaną tam dziewczyną Lizką) oraz walki z uzależnieniem od narkotyków.
Kontynuacja tomu "Piąty Etap" w tym dalszy ciąg przygód polskiego szpiega w ZSRR i jego rozczarowań komunizmem (a także poznaną tam dziewczyną Lizką) oraz walki z uzależnieniem od narkotyków.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie czytało mi się tak lekko, jak "Kochanka...", pewnie dlatego, że tyle tu dojmującego smutku, beznadziei, sponiewierania i upodlenia przez makabryczny system bolszewickich rządów. Znowu - bardzo cenne źródło wiedzy historycznej.
Za literacko lepsze uważam fragmenty "Dziennika szpiega", niż te pisane w osobie trzeciej. Co nie wpływa na fakt, że całość stanowi bardzo ciekawy koncept co do formy, a treść zasługuje na bardzo wysoką ocenę - w końcu to Piasecki. Agent w służbie II Rzeczypospolitej. I wielki Pisarz.
Nie czytało mi się tak lekko, jak "Kochanka...", pewnie dlatego, że tyle tu dojmującego smutku, beznadziei, sponiewierania i upodlenia przez makabryczny system bolszewickich rządów. Znowu - bardzo cenne źródło wiedzy historycznej.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZa literacko lepsze uważam fragmenty "Dziennika szpiega", niż te pisane w osobie trzeciej. Co nie wpływa na fakt, że całość stanowi bardzo...
Bogom nocy równi- drugi tom opowieści o szpiegu działającym na granicy Polsko boszewickiej. W tej odsłonie akcenty są rozłożone nieco inaczej, niż w pierwszej części pt. Piąty etap. Przede wszystkim nasz bohater Roman Zabawa przez mniej więcej połowę książki operuje całkowicie na wrogim terenie. Mieszka w bolszewii (Mińsk) i pracując tam jako technik w akumulatorni węzła komunikacyjnego, prowadząc w między czasie prace wywiadowcze, których owoce dostarcza przez swojego łącznika przekraczającego w tym celu granicę, raz w tygodniu.
Z czasem, w związku z osobistymi perypetiami bohatera, sytuacja się zmienia. Porzuca posadę technika i wraca do "źródeł", czyli pracy na poprzednim odcinku: częste przekraczanie granicy w obie strony, zbieranie od swoich kontaktów dokumenty i informacje, dostarczenie zdobytych informacji stronie Polskiej.
Brzmi dość surowo i zdawkowo, ale opisałem tylko szkielet fabularny, na którym wspiera się misterna konstrukcja opisująca psychikę człowieka zdesperowanego, zaszczutego, poniżonego, walczącego, kochającego, wyzutego z wszelkiej ochoty do życia etc. Nie wszystkie z powyższych stanów dotyczą naszego bohatera. Wiele z nich odnosi się do innych postaci, spotykanych przez Romana na swojej drodze w trakcie 1,5 rocznego okresu pracy w wywiadzie.
Obie książki są przed wszystkim dogłębnym, bez ogródek opisanym studium komunizmu. Autor jasno wykłada czym jest bolszewizm, jak wpływa na ludzi, na cały naród. Jak doprowadza zdawałoby się dobrych ludzi do ostateczności, wydobywając z nich bestie i kanalie. Jak niewielu w obliczu tego ohydnego totalitaryzmu potrafi się ostać w ramach swojego człowieczeństwa.
Sergiusz Piasecki, podobnie jak Józef Mackiewicz, nie owija w bawełnę i mówi w prost: nie ma różnicy między komunizmem, a socjalizmem. Nie ma czegoś takiego jak "komunizm z ludzką twarzą". Ze wszelkimi przejawami tego chorego systemu trzeba walczyć z całych sił, bezkompromisowo i do końca.
Dobrze podsumowuje ten stosunek cytat, znajdujący się na obwolucie książki:
"To ja - szpieg, któremu nie uwierzycie - piszę wam, intelektualiści Europy, zachwycający się ustrojem sowieckim, który znacie albo z powierzchownego spojrzenia, albo z prasy agitacyjnej. Piszę, aby ustrzec przed wielką zbrodnią, która jest wprowadzeniem w błąd maluczkich, wierzących wam. Bo wy zawsze macie możność się wycofać, odwołać, zmienić zapatrywania. A wycofać się trudno. Im zostanie albo dola raba, albo brzytwa i kartka: 'Sowiecka władza zarżnęła!', albo flaszeczkę jodyny na kolację... Nie myślcie, że za wasze schlebianie Leninowi znajdziecie się na najwyższych stanowiskach. Zniszczy was za najlżejszy cień krytycyzmu lub przez kaprys, jak zniszczył własnych liberałów, socjalistów i anarchistów!"
Świetne pióro, niepowtarzalny styl, klimat tamtych lat, rys tamtych ludzi, opis tamtych stron- niezaprzeczalne zalety twórczości Sergiusza Piaseckiego.
Gorąco polecam.
Bogom nocy równi- drugi tom opowieści o szpiegu działającym na granicy Polsko boszewickiej. W tej odsłonie akcenty są rozłożone nieco inaczej, niż w pierwszej części pt. Piąty etap. Przede wszystkim nasz bohater Roman Zabawa przez mniej więcej połowę książki operuje całkowicie na wrogim terenie. Mieszka w bolszewii (Mińsk) i pracując tam jako technik w akumulatorni węzła...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdecydowanie lepsza niż poprzednia część. Nie taka chaotyczna, mniej wątków i lepiej opisane. Dla fanów pana Sergiusza niepotrzebna jest moja rekomendacja. Dla innych, zwłaszcza zainteresowanych pracą dwójki od nieco innej strony i w mało popularnych czasach, lektura warta przeczytania.
Zdecydowanie lepsza niż poprzednia część. Nie taka chaotyczna, mniej wątków i lepiej opisane. Dla fanów pana Sergiusza niepotrzebna jest moja rekomendacja. Dla innych, zwłaszcza zainteresowanych pracą dwójki od nieco innej strony i w mało popularnych czasach, lektura warta przeczytania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Bogom nocy równi" to kontynuacja "Piątego etapu". Tym razem główny wątek koncentruje się na pracy wywiadowczej głównego bohatera Romana Zabawy. Zabawa osiada w Mińsku, zostaje technikiem i rozpoczyna pracę w sowieckiej akumulatorni. Więcej miejsca Piasecki poświęcił też wątkowi miłosnemu, co było dla mnie lekkim zaskoczeniem. W każdym razie, epizod miłosny, wciągnął mnie równo niesamowicie, co reszta książki. Przede wszystkim Piasecki świetnie ukazał pracę agenta wywiadu. Nie ma tu nie wiadomo jakich spektakularnych akcji, raczej przekupstwa, kokaina, alkohol, kontakty z konfidentami, przepisywanie wiadomości. Gdyby książka Piaseckiego miała być scenariuszem, to na pewno powstałby z tego film, który nie miałby dużo wspólnego z Jamesem Bondem.
W porównaniu do pierwszej części mamy też dużo więcej "Sowietów". Akcja przenosi się w głównej mierze do Związku Radzieckiego, więc i opisy życia oraz komuniści zajmują dużo więcej miejsca. Piasecki z gracją ośmieszył ustrój, gdzie jednym donosem można było kogoś zlikwidować.
Zakończenie raczej takie, jakiego się spodziewałem po Piaseckim, wielkiego zaskoczenia nie było.
Książka wywarła na mnie smutne wrażenie, a to za sprawą tego, że jest to chyba dojrzalsza powieść niż inne. Narracja przedstawiana za pomocą dziennika głównego bohatera, pozwala nam dokładnie poznać rozterki targające Romanem Zabawą, który podjął niebezpieczną grę na pograniczu polsko-sowieckim.
"Bogom nocy równi" to kontynuacja "Piątego etapu". Tym razem główny wątek koncentruje się na pracy wywiadowczej głównego bohatera Romana Zabawy. Zabawa osiada w Mińsku, zostaje technikiem i rozpoczyna pracę w sowieckiej akumulatorni. Więcej miejsca Piasecki poświęcił też wątkowi miłosnemu, co było dla mnie lekkim zaskoczeniem. W każdym razie, epizod miłosny, wciągnął mnie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoże to już trochę archaiczne, nie ten czas, nie ten klimat powieści sensacyjnej, awanturniczej, szpiegowskiej, ale nadal lubię czytać Piaseckiego.
Może to już trochę archaiczne, nie ten czas, nie ten klimat powieści sensacyjnej, awanturniczej, szpiegowskiej, ale nadal lubię czytać Piaseckiego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo długo zwlekałem z przeczytaniem książek Piaseckiego, lecz po lekturze stwierdzam, że jest on moim odkryciem 2016 roku. Doskonała powieść sensacyjno przygodowa z wątkami autobiograficznymi sprawia, że książkę wchłania się po prostu doskonale. Nie rozpisuje się z recenzją, bo żadna recenzja nie jest w stanie przedstawić opisu książki jaką stworzył Piasecki. Dlatego też nie szukajmy zagranicznych Jeamsów Bondów bo mamy własnego a jest nim właśnie SERGIUSZ PIASECKI !
Bardzo długo zwlekałem z przeczytaniem książek Piaseckiego, lecz po lekturze stwierdzam, że jest on moim odkryciem 2016 roku. Doskonała powieść sensacyjno przygodowa z wątkami autobiograficznymi sprawia, że książkę wchłania się po prostu doskonale. Nie rozpisuje się z recenzją, bo żadna recenzja nie jest w stanie przedstawić opisu książki jaką stworzył Piasecki. Dlatego też...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to