Czwarta ostatnia część przygód Sierżant Daniel zaczyna się nietypowo jadąc mokrą od deszczu ulicą jest świadkiem wypadku drogowego z skutkiem śmiertelnym,i w trakcie oględzin pojazdu znajduje w bagażniku zwłoki dziecka ,a także listę i mapę .Dodatkowo auto jest kradzione
Jessica chce ustalić tożsamość kierowcy ,i ślad doprowadza ją do dołu w lesie w którym znajduje ubranie chłopca który zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach 14 lat temu .
Niebawem znika kolejny chłopiec ,i Jessica rozpoczyna trudne i skomplikowane śledztwo i walkę z czasem by odnaleźć żywych zaginionych chłopców,
Co mi się w tej książce podobało to postać policjantki Esther z którą Jessica będzie współpracować w trakcie śledztwa .
Równolegle z śledztwem ukazane jest beztroskie życie chłopców ,i błąd jaki popełniają ich rodzice narażając ich na wielkie niebezpieczeństwo .
Sumując ta część prezentuje się dojrzale ,bardzo ciekawe jest zakończenie tej sprawy .
A jeżeli chodzi o całą serię widać że autor wraz z nią dojrzewał ,bo każda kolejna część jest pełniejsza od poprzedniej,ale jak dla mnie najlepsza część to trzecia .Czwartą dał bym na miejscu trzecim ,na trzecim była by druga,a na końcu pierwsza.
Czwarta ostatnia część przygód Sierżant Daniel zaczyna się nietypowo jadąc mokrą od deszczu ulicą jest świadkiem wypadku drogowego z skutkiem śmiertelnym,i w trakcie oględzin pojazdu znajduje w bagażniku zwłoki dziecka ,a także listę i mapę .Dodatkowo auto jest kradzione
Jessica chce ustalić tożsamość kierowcy ,i ślad doprowadza ją do dołu w lesie w którym znajduje ubranie...
Po trzecim emocjonującym tomie tej serii byłam przygotowana na kolejną intrygującą zagadkę. Zaczęło się tak trochę zwyczajnie. Mglisty poranek w Manchesterze. Wypadek samochodowy. Kierowca ginie na miejscu. Pomyślałam, że wypadki się zdarzają, ale... czy na pewno takie? Nie w każdym bagażniku bowiem policja znajduje owinięte w folię zwłoki, a w samochodzie dziwną mapę. To było dość intrygujące.
Ta zbrodnia mnie zainteresowała, a każda strona przynosiła nowe tajemnice. Ubrania zaginionego przed laty chłopca zakopane w lesie i tajemnicza lista dzieci, to komplikowało śledztwo, a ja jak zawsze wczułam się w rolę detektywa, próbując odkryć, kto za tym wszystkim stoi. Dość wcześnie się tego domyśliłam.
Życie głównej bohaterki toczyło się swoim tempem tak jak w poprzednich częściach. Owszem, Jessica przeżywała też pewne trudności, problemy, a mnie wydawało się, że praca była dla niej wszystkim. Na szczęście autor wciągnął ją w kolejną sprawę.
Były tu elementy zaskoczenia, fałszywe tropy i zwroty akcji, które angażowały zarówno śledczych jak i mnie. Śledztwo nie obfitowało jednak w krwawe opisy i nie znajdziecie tam wymyślnych zbrodni i "flaków". Może ta część nie rzuciła mnie na kolana, ale była świetnym relaksem i dobrze spędziłam z nią czas.
"Gra pozorów" Kerry Wilkinson
Po trzecim emocjonującym tomie tej serii byłam przygotowana na kolejną intrygującą zagadkę. Zaczęło się tak trochę zwyczajnie. Mglisty poranek w Manchesterze. Wypadek samochodowy. Kierowca ginie na miejscu. Pomyślałam, że wypadki się zdarzają, ale... czy na pewno takie? Nie w każdym bagażniku bowiem policja znajduje owinięte w folię zwłoki, a...
Wysoka ocena na LB zachęciła mnie do sięgnięcia po książkę, ale niestety zawiodłam się.
Styl prosty, nawet bardzo prosty, bez emocji, niuansów, różnicowania; trochę jak streszczenie lub szkic. Nienaturalne dialogi i nijakie postacie.
Fabuła kryminalna może i niezła, jednak przy takim stylu nie porywa. W posłowiu autor wyjaśnia, że pomysł na pierwszy rozdział wziął ze zdarzenia jakie mu się przytrafiło i wierzę w to całym moim czytelniczym sercem, bo jest to najlepszy rozdział tej książki.
Od początku zachowanie Jessici/kobiety/policjantki (tak zamiennie mówi autor o bohaterce (aż sprawdzałam czy zachowuje tę samą kolejność… ale zdradzę – nie ;) ) jest beznadziejne jeżeli chodzi o podstawowe procedury policyjne.
Oczywiście jest też Adam/mężczyzna/ukochany...
Wysoka ocena na LB zachęciła mnie do sięgnięcia po książkę, ale niestety zawiodłam się.
Styl prosty, nawet bardzo prosty, bez emocji, niuansów, różnicowania; trochę jak streszczenie lub szkic. Nienaturalne dialogi i nijakie postacie.
Fabuła kryminalna może i niezła, jednak przy takim stylu nie porywa. W posłowiu autor wyjaśnia, że pomysł na pierwszy rozdział wziął ze...
„Gra pozorów” to już czwarty tom cyklu, którego główną bohaterką jest zawzięta i nieustępliwa Jessica Daniel. I może nie jest ona wyspecjalizowana w domowych obowiązkach i gotowaniu, ale za to ma świetny instynkt, który pozwala jej rozwikłać nie jedną trudną sprawę. „Gra pozorów” zaczepia czytelnika dość mocnym wstępem, a następnie stopniowo prowadzi go do rozwiązania zagadki, nie zawsze podsuwając właściwe tropy. Fani powieści kryminalnych będą zadowoleni, ponieważ śledztwo, które występuje w książce jest mocno poplątane, ale za to trzyma w napięciu i zmusza do myślenia i łączenia wskazówek. „Gra pozorów” nie obfituje w krwawe opisy morderstw, czy inne drastyczne sceny, akcja nie pędzi tutaj w zawrotnym tempie i pojawia się sporo podejrzanych, ale wszystko układa się w spójną całość zwieńczoną nieprzewidywalnym zakończeniem. Całe śledztwo jest odrębną sprawą, niezwiązaną z poprzednimi tomami, dlatego śmiało można czytać bez zachowania kolejności tomów. Duży plus dla autora za stworzenie bardzo charakterystycznej postaci jaką jest Jessica, która odznaczała się wybitną intuicją do rozwiązywania spraw, ale za to w życiu prywatnym zaliczała różne wpadki i miała swoje wady. To moje pierwsze spotkanie z twórczością autora, ale muszę zaliczyć je do dość udanego. „Grę pozorów” czyta się dość szybko, a poszczególne elementy tej historii sprawiły, że nawet wciągnęłam się w fabułę i byłam ciekawa kto stoi za porwaniem chłopców.
„Gra pozorów” to już czwarty tom cyklu, którego główną bohaterką jest zawzięta i nieustępliwa Jessica Daniel. I może nie jest ona wyspecjalizowana w domowych obowiązkach i gotowaniu, ale za to ma świetny instynkt, który pozwala jej rozwikłać nie jedną trudną sprawę. „Gra pozorów” zaczepia czytelnika dość mocnym wstępem, a następnie stopniowo prowadzi go do rozwiązania...
Książka „Gra pozorów” to zagmatwana sprawa, która ciągnie się od wielu lat, a detektyw Jessica Daniel próbuje ją rozwiązać, nie będąc tego świadoma.
W Manchesterze dochodzi do wypadku samochodowego, Jessica jest jego świadkiem i jako pierwsza jest na miejscu wypadku. W aucie znajduje zmasakrowanego kierowcę, który poniósł śmierć na miejscu, a w bagażniku leżą owinięte w folie zwłoki dziecka.
Kierowca jest bez dokumentów, jego twarz zmasakrowana a auto kradzione. Jedyną wskazówką jest leżąca obok kierowcy mapa, która daje trop. Jessice udaje się dotrzeć na miejsce gdzie wskazała mapa i odnajduje zakopane w lesie ubrania dziecka, które zaginęło 14 lat temu, oraz tajemniczy list z imionami dzieci z okolicy.
Niebawem kolejny chłopiec znika bez śladu, a policjantka rozpoczyna morderczy wyścig z czasem... Wraz z panią sierżant Jessicą będziemy kroczyć, krok w krok po nowych poszlakach i poznawać nowe tropy. Będzie się liczył czas i intuicja detektywistyczna, aby rozwiązać zagadkę sprzed lat. Tylko to, może uratować dziecko, które zniknęło teraz i następne z listy dzieci.
Mimo że to jest czwarta książka z detektyw Jessicą Daniel, jest to całkiem odrębne śledztwo i w niczym nie przeszkadza, że czyta się te książki nie po kolei. Sama bohaterka to bardzo miła osoba i fajnie się czytało o jej prywatnych podbojach. Śledztwo szło z temperamentem i trzeba ciągłego skupienia, bo to bardzo skomplikowana układanka. Autorka serwuje kopanie w starych zapomnianych dziejach, aby móc połączyć fakty. Zakończenie interesujące i trzymające w napięciu do końca.
Książka „Gra pozorów” to zagmatwana sprawa, która ciągnie się od wielu lat, a detektyw Jessica Daniel próbuje ją rozwiązać, nie będąc tego świadoma.
W Manchesterze dochodzi do wypadku samochodowego, Jessica jest jego świadkiem i jako pierwsza jest na miejscu wypadku. W aucie znajduje zmasakrowanego kierowcę, który poniósł śmierć na miejscu, a w bagażniku leżą owinięte w...
Detektyw Jessica Daniel w drodze do pracy jest świadkiem wypadku samochodowego. Kierowca poniósł śmierć na miejscu, a brak dokumentów i zmasakrowana twarz utrudniają identyfikację ofiary. Zatrważające jest jednak odkrycie jakiego dokona policjantka na miejscu wypadku. Mianowicie, w bagażniku znaleziono zwłoki chłopca, a na siedzeniu pasażera klucze i mapę. Trop doprowadzi śledczych do zakopanych ubrań dziecka, które zaginęło czternaście lat temu oraz listy z nazwiskami i adresami kolejnych chłopców...
Detektyw Jessica Daniel w drodze do pracy jest świadkiem wypadku samochodowego. Kierowca poniósł śmierć na miejscu, a brak dokumentów i zmasakrowana twarz utrudniają identyfikację ofiary. Zatrważające jest jednak odkrycie jakiego dokona policjantka na miejscu wypadku. Mianowicie, w bagażniku znaleziono zwłoki chłopca, a na siedzeniu pasażera klucze i mapę. Trop doprowadzi...
„- A Ty naprawdę zamierzasz gotować?
Jessica udała oburzenie.
- Tak. Dlaczego nikt mi nie wierzy? Caroline też myślała, że żartuję.
- Może dlatego, że Ty nie gotujesz?
- Gotuję.
-Zupki chińskie, tosty z fasolą i odgrzewane indyjskie placki to nie gotowanie.”
Detektyw Jessica Daniel faktycznie nie spędzała zbyt dużo czasu w kuchni, ale na jej usprawiedliwienie należy dodać, że była gościem w domu. „Do zadań Jessiki należało wnikanie w umysły przestępców i dowiadywanie się, dlaczego zrobili to, co zrobili.” Na obowiązki domowe najzwyczajniej nie starczało jej już czasu.
Kiedy pewnego dnia jadąc do pracy była świadkiem wypadku samochodowego nie przypuszczała, że na pozór błaha interwencja policyjna może zamienić się w pełne pytań i nieoczekiwanych zwrotów akcji śledztwo. Samochód biorący udział w kraksie okazał się nie tylko śmiertelną pułapką dla kierowcy, ale również skrywał tajemniczy pakunek.
„Wzrok Jessiki przykuła lekko podniesiona klapa bagażnika. Policjantka położyła na niej dłoń, w pierwszym odruchu chcąc zamknąć bagażnik, ale ciekawość wzięła górę i kobieta zamiast zamknąć klapę otworzyła ją. Z pewnością nie była przygotowana na to, co zobaczyła. Jej oczom ukazał się podłużny, wrzecionowaty, przypominający kokon przedmiot, który został mocno owinięty plastikową taśmą. Obok leżała zardzewiała łopata z ubłoconą plastikową rączką. Jessica poczuła ścisk w żołądku. Od razu zrozumiała co to było.”
?ᅡᅠ
Książka Kerry Wilkinson „Gra pozorów” to prawdziwa gratka dla fanów kryminałów. Zagadka, którą przyjdzie rozwiązać detektyw Jessice, wciąga nie tylko główną bohaterkę, ale również czytelników próbujących wraz z nią rozwiązać tajemnicę dwóch ciał odnalezionych na miejscu kraksy samochodowej. Kryminał przykuwa naszą uwagę pojawiającymi się wciąż nowymi tropami i osobami uwikłanymi w tę niełatwą sprawę. „Gra pozorów” nawiązuje do klasycznych powieści kryminalnych, gdzie liczy się wyobraźnia detektywistyczna, intuicja i otwarty umysł.
„- A Ty naprawdę zamierzasz gotować?
Jessica udała oburzenie.
- Tak. Dlaczego nikt mi nie wierzy? Caroline też myślała, że żartuję.
- Może dlatego, że Ty nie gotujesz?
- Gotuję.
-Zupki chińskie, tosty z fasolą i odgrzewane indyjskie placki to nie gotowanie.”
Detektyw Jessica Daniel faktycznie nie spędzała zbyt dużo czasu w kuchni, ale na jej usprawiedliwienie należy dodać, że była gościem w domu. „Do zadań Jessiki należało wnikanie w umysły przestępców i dowiadywanie się, dlaczego zrobili to, co zrobili.” Na obowiązki domowe najzwyczajniej nie starczało jej już czasu.
Kiedy pewnego dnia jadąc do pracy była świadkiem wypadku samochodowego nie przypuszczała, że na pozór błaha interwencja policyjna może zamienić się w pełne pytań i nieoczekiwanych zwrotów akcji śledztwo. Samochód biorący udział w kraksie okazał się nie tylko śmiertelną pułapką dla kierowcy, ale również skrywał tajemniczy pakunek.
„Wzrok Jessiki przykuła lekko podniesiona klapa bagażnika. Policjantka położyła na niej dłoń, w pierwszym odruchu chcąc zamknąć bagażnik, ale ciekawość wzięła górę i kobieta zamiast zamknąć klapę otworzyła ją. Z pewnością nie była przygotowana na to, co zobaczyła. Jej oczom ukazał się podłużny, wrzecionowaty, przypominający kokon przedmiot, który został mocno owinięty plastikową taśmą. Obok leżała zardzewiała łopata z ubłoconą plastikową rączką. Jessica poczuła ścisk w żołądku. Od razu zrozumiała co to było.”
***
Książka Kerry Wilkinson „Gra pozorów” to prawdziwa gratka dla fanów kryminałów. Zagadka, którą przyjdzie rozwiązać detektyw Jessice, wciąga nie tylko główną bohaterkę, ale również czytelników próbujących wraz z nią rozwiązać tajemnicę dwóch ciał odnalezionych na miejscu kraksy samochodowej. Kryminał przykuwa naszą uwagę pojawiającymi się wciąż nowymi tropami i osobami uwikłanymi w tę niełatwą sprawę. „Gra pozorów” nawiązuje do klasycznych powieści kryminalnych, gdzie liczy się wyobraźnia detektywistyczna, intuicja i otwarty umysł. Czytelnicy nie znajdą tu pościgów policyjnych, czy mrożących krew w żyłach krwawych scen, ale gwarantuję, że ostry jak brzytwa umysł pani detektyw i jej skłonność do nie zawsze regulaminowych sposobów prowadzenia śledztwa z pewnością zapewnią rozrywkę na wysokim poziomie.
Kerry Wilkinson tworząc postać Jessici Daniel, nie skupiła się jedynie na jej życiu zawodowy, ale wykreowała postać współczesnej, odnoszącej sukcesy zawodowe kobiety, która nie zawsze radzi sobie w życiu codziennym. Jej lodówka często bywa pusta, a związek z bliskim sercu człowiekiem również daleki jest do ideału. Na całe szczęście żyjąca swoją pracą i prowadzonymi sprawami kobieta zawsze może liczyć na grono oddanych przyjaciół, którzy potrafią zadbać o tak potrzebną w jej życiu równowagę pomiędzy pracą i życiem osobistym. Jessice, choć jest osobą skoncentrowaną na pracy, nie można odmówić poczucia humoru. Dialogi, czy sytuacje w których bierze udział często wywołują uśmiech na naszej twarzy.
„Gra pozorów” to już czwarta książka z serii, może być czytana jako pozycja niezależna.
„- A Ty naprawdę zamierzasz gotować?
Jessica udała oburzenie.
- Tak. Dlaczego nikt mi nie wierzy? Caroline też myślała, że żartuję.
- Może dlatego, że Ty nie gotujesz?
- Gotuję.
-Zupki chińskie, tosty z fasolą i odgrzewane indyjskie placki to nie gotowanie.”
Detektyw Jessica Daniel faktycznie nie spędzała zbyt dużo czasu w kuchni, ale na jej usprawiedliwienie należy dodać,...
W Manchesterze dochodzi do wypadku samochodowego. Pierwsza na miejscu pojawia się sierżant Daniel. Okazuje się, że kierowca nie żyje, samochód był kradziony, a w bagażniku znajdują się zawinięte w folie zwłoki dziecka.
Jessica próbuje ustalić tożsamość kierowcy, a trop prowadzi do zaginionego czternaście lat temu chłopca. Gdy znika kolejne dziecko, zaczyna się wyścig z czasem.
"Gra pozorów" Kerry'ego Wilkinsona to czwarty tom cyklu o detektyw Daniel. Bardzo lubię te książki i po każdy nowy tom sięgam z przyjemnością. Lekki styl Autora i ciekawie prowadzona fabuła sprawiają, że czyta się je bardzo szybko. Nie znajdziecie w niej spektakularnych pościgów, ale mimo to lektura wciąga od pierwszych stron. Dużym atutem jest kreacja bohaterów, których naprawdę da się lubić. Jeżeli lubicie inteligentne, niezależne i silne główne bohaterki, Jessica Daniel na pewno wam się spodoba. Ja polubiłam ją od pierwszej części i trzymam za nią kciuki, przy każdym prowadzonym śledztwie. Wilkinson ciekawie wplata w opowiadaną przez siebie historię wątki obyczajowe, dzięki którym możemy lepiej poznać życie osobiste bohaterów.
Dochodzenia w sprawie zabójstw dzieci zawsze budzą mnóstwo emocji i tak też było w "Grze pozorów". Miałam podejrzenia co do zakończenia, jednak muszę przyznać, że ostatecznie dałam się zaskoczyć. Autor wie jak podrzucać mylne tropy i wodzić czytelnika za nos. Potrafi stworzyć historię pełną tajemnic i zapewnić rozrywkę na naprawdę wysokim poziomie.
Jeżeli macie ochotę na kryminał bez brutalnych i krwawych opisów, za to z dobrze skonstruowaną i intrygującą zagadką kryminalną to "Gra pozorów" nadaje się do tego idealnie.
W Manchesterze dochodzi do wypadku samochodowego. Pierwsza na miejscu pojawia się sierżant Daniel. Okazuje się, że kierowca nie żyje, samochód był kradziony, a w bagażniku znajdują się zawinięte w folie zwłoki dziecka.
Jessica próbuje ustalić tożsamość kierowcy, a trop prowadzi do zaginionego czternaście lat temu chłopca. Gdy znika kolejne dziecko, zaczyna się wyścig z...
"Gra pozorów" to już czwarty tom serii z detektyw Jessicą Daniel w roli głównej. Dla mnie samej jest to drugie spotkanie i już teraz wiem, że na pewno sięgnę po dwie pozostałe części. Nie będzie to absolutnie problematyczne, gdyż każda z tych książek to po prostu całkiem odrębne śledztwo i nowa sprawa do rozwiązania.
Tym razem będziemy mieć do czynienia z wypadkiem samochodowym, zaginięciami dzieci, a także z tajemniczą listą. Będzie to naprawdę skomplikowana układanka, a poza tym trzeba się będzie dokopać do starych, dawno już zapomnianych i nierozwiązanych spraw. Na dodatek, śledztwa które dotyczą śmierci bądź zaginięć dzieci są dla mnie emocjonalnie trudne do czytania. Jako mama dwójki synków bardzo przeżywam takie historie i myślę o nich nawet po skończonej już lekturze.
Bardzo lubię główną bohaterkę, czyli sierżant Jessicę Daniel, która jak się okazuje jest moją rówieśniczką 😉 Jest to kobieta inteligentna, pracowita i twarda, z charakterkiem, ciętym dowcipem i nieszablonowym myśleniem. Dzięki tym wszystkim cechom, udaje się jej dojść do rozwiązania toczącego się śledztwa. Ale to już na samym końcu, a wcześniej możemy razem z detektyw Daniel zagłębić się w pełne tajemnic dochodzenie i wspólnie z nią główkować nad pojawiającymi się na każdym kroku znakami zapytania.
Muszę przyznać, że tym razem nie udało mi się rozwikłać całej zagadki i autor nieźle mnie zaskoczył! Powiem szczerze, że kompletnie się tego nie spodziewałam 😲 To dla mnie duży plus, bo przeważnie w większości przypadków udaje mi się odgadnąć kto, co i jak.
Tutaj miałam całkowite zaskoczenie! Dopiero później, gdy poskładamy to wszystko w jedną, spójną całość, okazuje się jak ważne i istotne są niektóre, z pozoru nic nie znaczące szczegóły 🙉🙊
Ogromnie lubię też styl autora, który jest lekki, przyjemny i sprawiający, że przez książkę się płynie ❤ Nie ma tu może zaskakujących zwrotów akcji i tempa, które goni z zawrotną prędkością, jednakże jest w tej historii to "coś", co wciąga czytelnika do ostatnich stron.
Nieprzewidywalność, wciągająca fabuła, mylne tropy oraz świetna postać głównej bohaterki to zdecydowanie najmocniejsze punkty tej pozycji 💕
Polecam gorąco wszystkim, a już szczególnie wielbicielom gatunku.
Dziękuję ślicznie @wydawnictwo_dragon za możliwość przeczytania i zrecenzowania tej pozycji ❤❤❤
☆•☆•☆ ▪RECENZJA▪ ☆•☆•☆
"Gra pozorów" to już czwarty tom serii z detektyw Jessicą Daniel w roli głównej. Dla mnie samej jest to drugie spotkanie i już teraz wiem, że na pewno sięgnę po dwie pozostałe części. Nie będzie to absolutnie problematyczne, gdyż każda z tych książek to po prostu całkiem odrębne śledztwo i nowa sprawa do rozwiązania.
Tym razem będziemy mieć do...
Jest to czwarta już część cyklu o detektyw Jessice Daniel.
Można śmiało przeczytać nie znając poprzednich części, ponieważ każda książka to osobna historia. Ja jednak polecam przeczytać całość - szczególnie "Kobieta w czerni".
Świetny pomysł, przemyślana i dopracowana fabuła, bardzo intrygująca zagadka. Bardzo realistyczni bohaterowie.
Jest tajemniczo, mrocznie, niepewnie. Zaskakujące zwroty akcji i nieprzewidywalne zakończenie. Cudownie.
Autor ma niepowtarzalny język i styl, co tworzy genialny wciągający klimat, pełen niedopowiedzeń, tajemnic i intryg. Skrzętnie skrywane tajemnice, trudne relacje międzyludzkie, zbrodnie i miłość.
Powieść tę czyta się lekko, szybko i z ciarkami na plecach. Historia pochłonęła mnie w swój świat i przeczytałam ją na raz w niecałe trzy godziny.
Wszystko zaczyna w pewien mglisty poranek w Manchesterze, gdzie dochodzi do wypadku samochodowego, w którym ginie kierowca. Policja odkrywa, iż w bagażniku znajdują się zwłoki dziecka. Kim jest kierowca i kim jest martwe dziecko ?
Nie będzie łatwo, ponieważ kierowca nie ma przy sobie żadnych dokumentów. Tożsamość chłopca zostaje łatwo rozszyfrowana - jest to zaginiony niedawno chłopiec.
Sprawa ta zostaje przydzielona znanej nam już z poprzednich części sierżant Jessice Daniel.
Tym razem będzie miała do rozwiązania niezwykle trudną zagadkę znikających dzieci. Wykaże się swoją inteligencją, bystrością umysłu, ogromnym zaangażowaniem i sprytem.
Szybko okazuje się, że samochód biorący udział w nieszczęśliwym wypadku był kradziony. Zostają w nim znalezione tajemnicze przedmioty - mapka i klucze.Ślady prowadzą do lasu, gdzie zostały znalezione zakopane w ziemi ubrania chłopca, który zaginął czternaście lat temu oraz tajemnicza lista na której znajdują się imiona dzieci z okolicy.
Gdy giną kolejne dzieci z listy Jessica wie, że ma mało czasu, a zabójca realizuje z wielką skrupulatnością swój plan.
Kim jest morderca i co kieruje jego myślami, działaniami ?Ja już wiem. Warto poznać tę historię.
Bardzo lubię pióro autora, każda z Jego książek jest niesamowita.
P O L E C A M :)
Zapraszam WAS do siebie https://ostatniastrona.com.pl/
"GRA POZORÓW" KERRY WILKINSON
Jest to czwarta już część cyklu o detektyw Jessice Daniel.
Można śmiało przeczytać nie znając poprzednich części, ponieważ każda książka to osobna historia. Ja jednak polecam przeczytać całość - szczególnie "Kobieta w czerni".
Świetny pomysł, przemyślana i dopracowana fabuła, bardzo intrygująca zagadka. Bardzo realistyczni bohaterowie.
Jest...
Kerry Wilkinson- autor kryminalnej serii, w której pierwsze skrzypce gra śledcza Jessica Daniels, ucieszył swoich fanów kolejną, już czwartą częścią pod tytułem „Gra pozorów”.
Znajomość poprzednich tomów nie ma tu znaczenia, ponieważ każda z nich dotyczy zupełnie innej sprawy, jednak warto je przeczytać z dwóch powodów.
Po pierwsze Wilkinson naprawdę dobrze pisze, a po drugie główna bohaterka i jej znajomi są warci bliższego poznania.
Książka właściwie już od pierwszych stron wciąga i wywołuje dreszczyk, a to, co dzieje się później to faktycznie istna gra pozorów. Sporo bohaterów powiązanych ze sprawą, sporo tropów i nierozwiązanych spraw z przeszłości. Wszystko to zapewni prawdziwą ucztę dla miłośników gatunku. Kiedy jest się już pewnym, że zagadka jest praktycznie rozwiązana, okazuje się, że to zaledwie kolejny trop, który może pomóc lub jeszcze bardziej zamieszać w śledztwie.
Deszczowy Manchester, tego dnia nie sprzyjał warunkom, jakie panowały na drodze, co doprowadziło do poważnego wypadku samochodowego, który stał się początkiem trudnej do wyjaśnienia sprawy.
Jessica Daniels po raz kolejny będzie musiała posłużyć się swoją odwagą i inteligencją, aby dowiedzieć się prawdy o zaginionych w niewyjaśnionych okolicznościach dzieciach i niepokojącej liście nazwisk.
Kerry Wilkinson- autor kryminalnej serii, w której pierwsze skrzypce gra śledcza Jessica Daniels, ucieszył swoich fanów kolejną, już czwartą częścią pod tytułem „Gra pozorów”.
Znajomość poprzednich tomów nie ma tu znaczenia, ponieważ każda z nich dotyczy zupełnie innej sprawy, jednak warto je przeczytać z dwóch powodów.
Po pierwsze Wilkinson naprawdę dobrze pisze, a po...
W pewien dość mglisty poranek w Manchesterze dochodzi do wypadku samochodowego, w którym ginie kierowca. Jako pierwsza na miejsce wypadku przyjeżdża sierżant Jessica Daniel. Dokonuje ona makabrycznego odkrycia, samochód z wypadku jest kradziony, a w jego bagażniku znajdują się zawinięte w folie zwłoki dziecka. Sierżant Jessica próbuje ustalić tożsamość kierowy, który zginął w wypadku. Trop prowadzi do zakopanych w lesie ubrań innego chłopczyka, który zaginął 14 lat temu oraz tajemniczej listy imionami dzieci z okolicy. Niebawem kolejny chłopiec z okolicy znika bez śladu, a Jessica rozpoczyna morderczy wyścig z czasem....
Gra pozorów @wydawnictwo_dragon to całkiem dobry kryminał, który będzie idealną propozycją do poczytania w deszczowy dzień. Jest to czwarty tom kryminalnej serii detektyw Jessica Daniel. Każda książka poświęcona jest odrębnemu śledztwu, więc poszczególne części można czytać bez znajomości poprzednich i w dowolnej kolejności.
W pewien dość mglisty poranek w Manchesterze dochodzi do wypadku samochodowego, w którym ginie kierowca. Jako pierwsza na miejsce wypadku przyjeżdża sierżant Jessica Daniel. Dokonuje ona makabrycznego odkrycia, samochód z wypadku jest kradziony, a w jego bagażniku znajdują się zawinięte w folie zwłoki dziecka. Sierżant Jessica próbuje ustalić tożsamość kierowy, który zginął...
Tragiczny wypadek drogowy, którym świadkami są sierżant Jessica Daniels oraz jej partner David Rowlands. Okazuje się, że kierowca nie przeżył wypadku, lecz największym szokiem są znalezione w bagażniku zwłoki chłopca, który niedawno zaginął. Policjantom ciężko ustalić personalia denata, gdyż nie dość, że nie miał przy sobie żadnych dokumentów, to na dodatek okazuje się, że samochód został skradziony. Niespodziewanie w samochodzie zostają znalezione fanty. Tajemnicze klucze i mapa, prowadzą do miejsca, w którym zakopane zostały ubrania chłopca, który zaginął 14 lat temu, oraz do ogródka działkowego. Gdy znika kolejny chłopiec rozpoczyna się śledztwo, w którym czas gra główną rolę. Kto jest porywaczem i co się dzieje z zaginionymi dziećmi?
Długo myślałam, czy brać się za recenzję czwartego tomu książki, bez znajomości poprzednich, ale muszę przyznać, że w tym wypadku moje obawy były bezpodstawne, bowiem każda część serii dotyczy odrębnych historii i bez problemu możemy się w niej odnaleźć. Z pewnością intrygującą bohaterką jest sierżant Daniels i w pewnym stopniu żałowałam, że nie wiem nic o jej wcześniejszym życiu, ponieważ jest ona bardzo ciekawą osobowością.
Akcja toczy się dość wolno i w niektórych momentach zabrakło mi odrobinę elementów zaskoczenia, co skutkowało tym, że jak dla mnie była dość przewidywalna. Jednak z drugiej strony myślę, że jest to dość ciekawa odskocznia od ciężkich kryminałów. Tutaj wszystko toczy się swoim tempem i wydaje mi się, że autor idealnie wszystko przemyślał i rozplanował, by czytelnik złożył wszystko w logiczną całość.
Tragiczny wypadek drogowy, którym świadkami są sierżant Jessica Daniels oraz jej partner David Rowlands. Okazuje się, że kierowca nie przeżył wypadku, lecz największym szokiem są znalezione w bagażniku zwłoki chłopca, który niedawno zaginął. Policjantom ciężko ustalić personalia denata, gdyż nie dość, że nie miał przy sobie żadnych dokumentów, to na dodatek okazuje się, że...
Późnym wieczorkiem przychodzę do Was z recenzją najnowszej książki Kerry Wilkinsona. To już czwarta część przygód detektyw Jessici Daniel. Ja z autorem spotkałam się poraz pierwszy ale w ogóle nie odczułam tego, że jest to kolejna część ponieważ każda z książek opowiada inną historię i śmiało można czytać oddzielnie.
Manchester. W mglisty poranek dochodzi do wypadku, w którym ginie kierowca samochodu. Na miejscu okazuje się, że auto jest kradzione. Oprócz tego detektyw Jessica Daniel w bagażniku odkrywa zawinięte w folię zwłoki dziecka.
Jessica próbuje ustalić tożsamość kierowcy. Tropy prowadzą ją do zakopanych w lesie ubrań należących do chłopca, który zaginął 14 lat temu oraz tajemniczej listy z imionami dzieci.
Wkrótce znika kolejny chłopiec. Jessica rozpoczyna wyścig z czasem.
Z przyjemnością stwierdzam, że pierwsze spotkanie z autorem uważam za udane. Kompletnie nienwiedziałam czego się spodziewać i autor mile mnie zaskoczył. To dobry kryminał z intrygującą fabułą i ciekawymi bohaterami. Autor tak poprowadził całe śledztwo, że do końca nie mogłam domyślić się jaki będzie finał całej historii. Jestem zadowolona z lektury i Wam również polecam.
Macie w planach? A może już jesteście po lekturze ?
Dziękuję @wydawnictwo_dragon za możliwość przeczytania książki ❤
Późnym wieczorkiem przychodzę do Was z recenzją najnowszej książki Kerry Wilkinsona. To już czwarta część przygód detektyw Jessici Daniel. Ja z autorem spotkałam się poraz pierwszy ale w ogóle nie odczułam tego, że jest to kolejna część ponieważ każda z książek opowiada inną historię i śmiało można czytać oddzielnie.
Manchester. W mglisty poranek dochodzi do wypadku, w...
"Gra pozorów" to kolejna odsłona śledztwa z Jessica Daniel.
W Manchesterze dochodzi do wypadku samochodowego w wyniku którego kierowca ginie na miejscu, samochód był kradziony, a w bagażniku znajdują się zwłoki dziecka. Niebawem znika kolejne dziecko.
Jessica rozpoczyna śledztwo, które nie jest łatwe ponieważ nie można zidentyfikować kierowcy. Jego twarz jest zmasakrowana.
Jak to mówią po nitce do kłębka. Naszej pani śledczej udaje się tą nitkę złapać. Książka jest pełna zwrotów akcji i nie sposób odgadnąć co się wydarzy.
Fabuła opiera się na dojściu do prawdy, do motywów działania sprawcy. Co za tym idzie chwilami jest dynamiczniejsza, a momentami bardziej statyczna.
Jest to kolejne śledztwo z udziałem Jessici, jednak książkę można czytać niezależnie.
Jedyne co je łączy to nasza bohaterka, którą poznajemy coraz bardziej. Jest wytrwałą i ambitna śledczą. Polubiłam ją.
Autorka stworzyła bardzo ciekawą fabułę, a zakończenie podkręciła na maksa.
Polecam jeśli lubicie prosty, ciekawy i momentami mroczny kryminał.
"Gra pozorów" to kolejna odsłona śledztwa z Jessica Daniel.
W Manchesterze dochodzi do wypadku samochodowego w wyniku którego kierowca ginie na miejscu, samochód był kradziony, a w bagażniku znajdują się zwłoki dziecka. Niebawem znika kolejne dziecko.
Jessica rozpoczyna śledztwo, które nie jest łatwe ponieważ nie można zidentyfikować kierowcy. Jego twarz jest...
Nie mogłam odmówić sobie przeczytania książki, której autor dla nabrania weny piecze ciasta 😉
Jest to już czwarty tom serii. Dla mnie pierwsze spotkanie. Nieznajomość wcześniejszych perypetii głównej bohaterki w niczym nie przeszkadza.
Cóż liczyłam na dobry kryminał a dostałam rewelacyjny kryminał. Autor wspaniale przeplata wątki obyczajowe z mrocznymi stronami tej opowieści. Delikatne retrospekcje pozwalają bez problemu odnaleźć się w obecnych wydarzeniach, jak i emocjach głównej bohaterki.
Sierżant Jessica Daniel jest świadkiem wypadku. Ginie w nim kierowca jednego z samochodów a w bagażniku tego auta zostają znalezione zwłoki chłopca. Nie wiadomo kim był kierowca oraz co ma oznaczać pewna mapa znaleziona w samochodzie. Natomiast bez problemu identyfikują zamordowane dziecko.
Zaczyna się śledztwo, które pochłonęło całą moją uwagę.
Podoba mi się klimat jaki stworzył autor. Jego sposób narracji, zwroty akcji jak i niedopowiedzenia. Pewne fakty cofają nas do wydarzeń sprzed 14 lat. Które mimo śledztwa pozostały niewyjaśnione.
Czy Jessica poradzi sobie z tymi zagadkami? Polecam przekonać się samemu.
Moja jedna mała uwaga to ta, że początkowo autor namiętnie używa imienia bohaterki. Jest ono na tyle często powtarzane, że w którymś momencie uśmiechnęłam się pod nosem myśląc... jak zadzwoni telefon to chyba powiem ,,słucham tu Jessica" 😉 na szczęście to pierdoła, która nie ma wpływu na odbiór całości. Zresztą świetnej całości.
Nie mogłam odmówić sobie przeczytania książki, której autor dla nabrania weny piecze ciasta 😉
Jest to już czwarty tom serii. Dla mnie pierwsze spotkanie. Nieznajomość wcześniejszych perypetii głównej bohaterki w niczym nie przeszkadza.
Cóż liczyłam na dobry kryminał a dostałam rewelacyjny kryminał. Autor wspaniale przeplata wątki obyczajowe z mrocznymi stronami tej...
Miałam obawy przed czytaniem czwartego tomu nieznanej serii, ale były one przesadzone. Bez problemu odnalazłam się w tej historii. Każda część serii to odrębne śledztwo, choć główni bohaterowie są ci sami. Ciekawa byłam, co wydarzyło się wcześniej w życiu policjantki pracoholiczki, że zerwała ze swoim partnerem, że tak bardzo skupia się na pracy i jest jej oddana. Zabrakło mi znajomości jej życiowych turbulencji, zwłaszcza miłosnych. Polubiłam tę kobietę, jej dosadność, sarkastyczne poczucie humoru, antytalent kulinarny i zaliczenie wpadki. Także niezłomność i wytrwałość oraz jej nietypowe metody działania i zaangażowanie w śledztwo. Wątek obyczajowy dotyczący życia osobistego detektyw przeplata się z kryminalnym i trochę odciąga od dochodzenia.
Płynnie weszłam w policyjny świat i z boku obserwowałam kolejne podejmowane działania. Brak postępów w śledztwie, stres, presja przełożonych, zbliżające się Boże Narodzenie nie pomagają. Detektyw Daniels czuje silną potrzebę przełomu. Woli sama ścigać sprawców i działać w terenie. Wtedy nie zawsze trzyma się reguł i nagina prawo, choć w imię wyższego celu, a jednocześnie prowokuje niebezpieczne sytuacje. Wątek porwania chłopca naturalnie splata się z posterunkową Diamond, która jest w ciąży. Autor pokazuje niepokój matki o przyszłość jej nienarodzonego dziecka.
„Gra pozorów” to w mojej ocenie dobry kryminał. Nie było fajerwerków, tylko solidne śledztwo, które trwało i trwało. Akcja rozpoczęła się mocno. Potem tempo było niespieszne, jak dla mnie zbyt powolne. Fabuła dobra, a temat porywania dzieci ciekawy i wciąż aktualny. Niepokój wkradał się stopniowo i utrzymywał się na tym samym poziomie. Intryga mało skomplikowana, logicznie skonstruowana i spójna. Zakończenie trzyma w napięciu, choć mnie nie zaskoczyło. Nie wiem dlaczego. Bardziej zdumiona byłam rozwiązaniem innej sprawy.
Niektóre opisy można by pominąć i nadać tempa akcji. Niefortunne było porównanie zmasakrowanej odłamkami szkła twarzy w wypadku do pewnej potrawy. Zazgrzytało. Rzadko w dialogach wyłapywałam jakąś nienaturalność. Mroczno nie było. Mimo tego kryminał płynnie mi się czytało. Sprawdził się on w ramach codziennego relaksu. Nie skłonił mnie wprawdzie do głębszych refleksji, ale stanowił dobrą rozrywkę na kilka popołudni.
„Gra pozorów” to bezkrwawa, prosta kryminalna historia z wolnym tempem akcji i kilkoma pozorami, która nie wyróżnia się na tle gatunku. Motywy działania sprawców tak bardzo ludzkie i oczywiste, że się o nich po prostu nie pamięta. Ta książka o tym przypomina i podkreśla, jak ważne są więzi z dzieckiem.
Miałam obawy przed czytaniem czwartego tomu nieznanej serii, ale były one przesadzone. Bez problemu odnalazłam się w tej historii. Każda część serii to odrębne śledztwo, choć główni bohaterowie są ci sami. Ciekawa byłam, co wydarzyło się wcześniej w życiu policjantki pracoholiczki, że zerwała ze swoim partnerem, że tak bardzo skupia się na pracy i jest jej oddana. Zabrakło...
Mogłoby się wydawać, że odnalezienie tajemniczej listy zakończy nagłe zniknięcia dzieci, jednak nie wszystko okazuje się takie proste. Elementów skomplikowanej układanki trzeba szukać w dawno zapomnianych już sprawach. Odgrzebywanie starych ran nie będzie jednak łatwym zadaniem a wiele faktów pozostało już zapomnianych.
Rozwiązanie zagadki opiera się na dostrzeganiu szczegółów, dla niektórych mogłoby się wydawać, że nieistotnych. Sierżant Jessica jest jednak uparta i wnikliwie analizuje wszystkie detale. Dzięki dokładnym opisom sami możemy poczuć się jak prawdziwi detektywi. Wraz z rozwojem sytuacji pojawiają się nowi podejrzani i do samego końca nie wiadomo kto jest winny.
Zdecydowany plus książki to wciągająca fabuła, która sprawia, że nie chcesz się od niej oderwać. Można ją czytać pomimo nieznajomości poprzednich części.
Polecam ❤️
Mogłoby się wydawać, że odnalezienie tajemniczej listy zakończy nagłe zniknięcia dzieci, jednak nie wszystko okazuje się takie proste. Elementów skomplikowanej układanki trzeba szukać w dawno zapomnianych już sprawach. Odgrzebywanie starych ran nie będzie jednak łatwym zadaniem a wiele faktów pozostało już zapomnianych.
To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Kerreggo Wilkinsona i nie jestem nim zawiedziona.
Jest to czwarty tom z tą bohaterką, natomiast historie są nie powiązane i można czytać dowolnie. Przypuszczam, że czytając w kolejności bardziej poznajemy sierżant Daniels i razem z nią dojrzewamy i znamy jej życiowe perypetie, więc i odbiór postaci jest lepszy niż przy czytaniu wyrywkowo.
Momentami zgrzytały mi dialogi. Były trochę na siłę i niezbyt naturalnie zbudowane. I to chyba jedyna rzecz, do której mam jakieś większe "ale".
Fabularnie kompletnie nic nie mam do zarzucenia. Nie jest to książka o bardzo skomplikowanej fabule zmuszająca do refleksji, ani nie wymagająca od autora głębokiego reaserchu w obszarach na których się nie zna. Ot. prosta kryminalna historia. Intryga również nie była rozbudowana, a wszystkie części składały się w logiczną całość i miarowo posuwały się do przodu.
Zdaje sobie sprawę, że nie każdemu Gra pozorów przypadnie do gustu. Jest to związane przede wszystkim z wolniejsza akcją i mało skomplikowaną intrygą. Natomiast jeżeli szukacie lekkiego kryminału to myślę, że ta pozycja spełni wasze oczekiwania.
To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Kerreggo Wilkinsona i nie jestem nim zawiedziona.
Jest to czwarty tom z tą bohaterką, natomiast historie są nie powiązane i można czytać dowolnie. Przypuszczam, że czytając w kolejności bardziej poznajemy sierżant Daniels i razem z nią dojrzewamy i znamy jej życiowe perypetie, więc i odbiór postaci jest lepszy niż przy czytaniu...
ak dla nas tytuł „Gra pozorów” jest trafiony w dziesiątkę. Książka ta złapie was i traficie do labiryntu pełnego ślepych zaułków. Kochani zapraszamy na recenzję książki o przygodach detektyw Jessici Daniels, czyli „Gra pozorów” od Wydawnictwa Dragon.
Od razu chciałyśmy powiedzieć, że nie jest to pierwszy tom i my polecamy przeczytać pozostałe, chociaż same przeczytałyśmy tylko dwie części. Jednak można na spokojnie ją przeczytać bez znajomości pozostałych, wszystko jest wyjaśnione, nie ma żadnych niejasności.
Historia ta jest przeznaczona dla fanów kryminałów. Oj dawno nie czytałyśmy dobrego kryminału i w końcu wpadła w nasze ręce ta właśnie książka i powiemy, że nie żałujemy, więc polecamy wszystkim miłośnikom tego gatunku sięgnąć po tą książkę, bo autor wykonał kupę dobrej roboty.
Jessica to pani detektyw, policjantka która pewnego dnia podczas służby jest świadkiem wypadku samochodowego. Kobieta od razu stara się pomóc i odkrywa, że kierowca auta, które brało udział w wypadku nie żyje. Jednak najstraszniejszą rzeczą jaką odkrywa to zwłoki małego dziecka w samochodzie. Daniels zaczyna dochodzenie, które jest dosyć skomplikowane, gdyż kierowca prowadzący po pierwsze nie żyje, po drugie jego twarz po wypadku jest zmasakrowana i nie można rozpoznać kim był tak naprawdę.
Czy po tym opisie macie ciarki na rękach ? Bo my tak. Książka jest pełna zakrętów, które odkrywają przed nami nowe drogi. Wszystkie zdarzenia w niej przestawione to złudzenia, które na końcu ukazują okropną prawdę.
Powiemy tak, że książka w której występuje zabójstwo dziecka wywołuje wiele emocji, a jeszcze szczególnie taka w której ginie drugie dziecko. U nas emocje rosły, ale nie martwię się nie było aż tak źle, z czasem ujawniają się pewne fakty, które pomagają w rozwiązaniu sprawy. Jednak bardzo podoba nam się klimat książki, nie jest zbyt mroczny i pojawiają się nawet momenty, w których się uśmiechałyśmy, pomimo sprawy, którą prowadzi policjantka.
Fabuła opiera się na rozwiązaniu zagadki, więc czasem jest szybka, czasem wręcz przeciwnie staje w martwym punkcie, w którym bohaterowie nie wiedzą co zrobić. My uwielbiamy takie trochę zawirowania i tego typu układ zdarzeń w książkach, zawsze dajemy za to plusika. Akcja tak jak fabuła jest zmienna, ale nigdy nie jest nudno zapewniamy.
Główna bohaterka Jessica, ma bardzo ciekawy charakter, jest bardzo wytrwała w swoich postanowieniach, nie ulega i nie poddaje się. Pod maską niezłomności ukrywa się jednak bardzo normalna dziewczyna. Możemy stwierdzić, że jest jedną z naszych ulubionych postaci, ponieważ posiada w sobie bardzo dużo interesujących cech, które same chciałybyśmy mieć.
Powieść czytało się bardzo szybko, pochłonęła nas na maxa i trzymała do samego końca. Jest to bardzo nieprzewidywalna opowieść. Śledztwo posiada tak dużo wątków i jest tak zagmatwana, że ciężko samemu domyślić się zakończenia.
Mamy nadzieję, że będzie kolejna cześć, ponieważ kochamy pismo pana Wilkinsona, jest nie tylko mroczne, jak również bardzo zabawne, takie bardzo przyjemne do odbioru czytelnika.
Polecamy wam ją serdecznie i odmeldowujemy się. Miłego wieczoru.
ak dla nas tytuł „Gra pozorów” jest trafiony w dziesiątkę. Książka ta złapie was i traficie do labiryntu pełnego ślepych zaułków. Kochani zapraszamy na recenzję książki o przygodach detektyw Jessici Daniels, czyli „Gra pozorów” od Wydawnictwa Dragon.
Od razu chciałyśmy powiedzieć, że nie jest to pierwszy tom i my polecamy przeczytać pozostałe, chociaż same przeczytałyśmy...
Pewnego dnia, w drodze do pracy, detektyw Jessica Daniel i posterunkowy David Rowlands są świadkami drogowej kolizji. Będąc pierwszymi przy rozbitym aucie stwierdzają, że kierowca nie przeżył wypadku. Jednak tym, co szczególnie ich zszokowało są odkryte w bagażniku zwłoki dziecka. Śledztwo prowadzi do dawnej sprawy, w której zaginął jedenastoletni chłopiec. Niebawem dochodzi też do kolejnego zniknięcia dziecka.
Jeśli można nazwać kryminał przyjemnym, to taka właśnie jest "Gra pozorów". To historia dobrze skonstruowana, nieprzekombinowana, w której czuć ducha brytyjskich powieści detektywistycznych. Nie ma tu fajerwerków i efektu wow, ale za to jest solidne, równe tempo i logicznie skonstruowana intryga.
Mimo że "Gra..." to kolejna część cyklu z detektyw Daniel, to zgodnie z obietnicą wydawcy nie miałam żadnych problemów w odnalezieniu się w tej historii. Autor zdecydowanie skupia się na śledztwie, a wątków obyczajowych, dotyczących życia osobistego policjantki jest niewiele. Lekkie pióro i ciekawie poprowadzona fabuła sprawiają, że książkę czyta się bardzo szybko. Wilkinson świetnie też myli tropy, kilkukrotnie myślałam, że znam rozwiązanie, ale nic z tego ;) Jest to więc poprawny kryminał, ale brakuje w nim czegoś, co by wyróżniało go na tle podobnych pozycji. Wydaje mi się, że za jakiś czas nie będę już o nim pamiętać.
Pewnego dnia, w drodze do pracy, detektyw Jessica Daniel i posterunkowy David Rowlands są świadkami drogowej kolizji. Będąc pierwszymi przy rozbitym aucie stwierdzają, że kierowca nie przeżył wypadku. Jednak tym, co szczególnie ich zszokowało są odkryte w bagażniku zwłoki dziecka. Śledztwo prowadzi do dawnej sprawy, w której zaginął jedenastoletni chłopiec. Niebawem...
Z książką Pana Wilkinsona mam ogromny problem, bo początek, a w sumie to 2/3 książki bardzo mnie nudziły, nie działo się absolutnie nic i zostałam zarzucona masą niepotrzebnych nikomu do szczęścia informacji. Zdania są tu strasznie krótkie za czym nie przepadam, kojarzy mi się to ze szkolnymi wypracowaniami i to tak w klasach 4-6.
Ponadto autor porównał zmasakrowaną twarz po wypadku z odłamkami szkła do, uwaga, uwaga, PIZZY (wtf).
A z drugiej strony mamy fajny pomysł na fabułę, trzymającą w napięciu końcówkę i zaskakujące zakończenie którego się nie spodziewałam.
Może to nie był jej czas i nie jej miejsce, nie wiem. Jak dla mnie przeciętna książka jakich wielu, obroniła się trochę końcówką ale jako całokształt... SZAŁU NI MA
Z książką Pana Wilkinsona mam ogromny problem, bo początek, a w sumie to 2/3 książki bardzo mnie nudziły, nie działo się absolutnie nic i zostałam zarzucona masą niepotrzebnych nikomu do szczęścia informacji. Zdania są tu strasznie krótkie za czym nie przepadam, kojarzy mi się to ze szkolnymi wypracowaniami i to tak w klasach 4-6.
Ponadto autor porównał zmasakrowaną twarz...
Wszystko zaczyna się od tragicznego wypadku samochodowego, którego świadkiem jest Sierżant Jessica Daniels oraz jej partner David Rowlands. Kierownica auta nie żyje, a w bagażniku auta odnajdują zwłoki zaginionego niedawno dziecka. Jessica próbuje ustalić tożsamość kierowcy samochodu co nie jest łatwym zadaniem zwłaszcza gdy okazuje się że mężczyzna nie miał przy sobie dokumentów, auto zostało skradzione. Na siedzeniu pasażera znajdują kluczyk z numerem 61 i mapą. Trop prowadzi do zakopanych w lesie ubrań innego chłopca, który zaginął 14 lat temu, a kluczyk do ogródka działkowego. Pojawia się też tajemnicza lista z danymi dzieci, a gdy znika kolejny chłopiec rozpoczyna się wyścig z czasem.
„Gra pozorów” to czwarty tom serii kryminalnej o przygodach Sierżant Jessiki Daniels i mimo że można każdą z części czytać całkowicie bez znajomości poprzednich części to polecam czytać ją od pierwszego tomu. Dzięki temu można zauważyć zmiany zachodzące w bohaterce i jej życiu osobistym ale i lepiej ją zrozumieć. Zresztą poza wątkiem kryminalnym tak jak i w pozostałych częściach jest tu naprawdę dobrze wpleciony i poprowadzony watek obyczajowy. Cała historia wciąga od pierwszych stroni trzyma w napięciu do końca, a nieoczekiwane zwroty akcji są dodatkowym plusem. Nasza bohaterka nadal ma tendencję do samodzielnego ścigania podejrzanych co powoduje szereg niebezpiecznych sytuacji. Dzięki temu jest bardzo realistyczna. Nadal uwielbiam poczucie humory bohaterki oraz jej sarkazm. Zdecydowanie polecam bo nie da się nudzić przy tej historii
Wszystko zaczyna się od tragicznego wypadku samochodowego, którego świadkiem jest Sierżant Jessica Daniels oraz jej partner David Rowlands. Kierownica auta nie żyje, a w bagażniku auta odnajdują zwłoki zaginionego niedawno dziecka. Jessica próbuje ustalić tożsamość kierowcy samochodu co nie jest łatwym zadaniem zwłaszcza gdy okazuje się że mężczyzna nie miał przy sobie...
"Gra pozorów" swoją premierę ma właśnie dzisiaj i dlatego chciałam Wam o niej dziś opowiedzieć. Jest to czwarty tom serii z detektyw Jessicą Daniel więc pewnie skoro detektyw, to już się domyślacie, że to kryminały :) Tak, dokładnie i to jedna z tych serii, które szczerze uwielbiam i z niecierpliwością czekam na każdą kolejną część przygód Jessici. Tutaj też zaznaczę, że najlepiej czytać w odpowiedniej kolejności, aczkolwiek raczek się nic nie stanie jeśli będzie zupełnie odwrotnie.
Już mówię, o czym tym razem Wilkinson czytelnikom opowiedziała. Manchester, mgła, szaro, buro, ponuro i... wypadek samochodowy. Na miejsce przybywa właśnie nasza główna bohaterka i zastaje za kierownicą martwego mężczyznę, ale żeby tego było mało, to w bagażniku są zwłoki. Okazuje się, że to ciało chłopca, który niedawno zaginął. Jessica próbuje ustalić tożsamość kierowcy, a w międzyczasie znika kolejny chłopiec. Kto jest porywaczem i co się dzieje z tymi dziećmi? Musicie doczytać sami!
Ponieważ to już kolejny tom, to w środku znajdziecie nie tylko dobrze opisane śledztwo i trzymającą w napięciu historię, ale także, jeśli czytaliście wcześniejsze części, to wrócicie do głównej bohaterki po raz kolejny i myślę, że z przyjemnością zagłębicie się w jej życie. Jeśli jeszcze nie czytaliście, nie znacie detektyw Daniel, to powiem Wam, że to świetna, silna kobieta, która ma swoje metody w pracy, dość nieoczywiste, ale także dlatego nie da się jej nie lubić. Czytelnikowi pojawia się na samą myśl o niej uśmiech na twarzy. To taka fajna babka, którą moglibyście spotkać na ulicy i pójść z nią na piwo, czując jak byście się znali od lat.
Co do atmosfery panującej wewnątrz książki, to muszę powiedzieć, że nieco dreszczowca w niej czuć. Pomijając śledztwo, trupa, wiadomo jak to w kryminałach, to jednak wyczuwa się dość silne uczucie niepokoju. Na szczęście jest ono utrzymywane przez całą treść i nie odczuwa się takich gwałtownych spadków emocji, które powodują, że czytelnik się nudzi. Przy tej książce po prostu nie da się nudzić!
Zatem czy polecam? Jak najbardziej. To jedna z ciekawszych serii kryminalnych! A Wydawnictwu Dragon bardzo dziękuję za egzemplarz!
"Gra pozorów" swoją premierę ma właśnie dzisiaj i dlatego chciałam Wam o niej dziś opowiedzieć. Jest to czwarty tom serii z detektyw Jessicą Daniel więc pewnie skoro detektyw, to już się domyślacie, że to kryminały :) Tak, dokładnie i to jedna z tych serii, które szczerze uwielbiam i z niecierpliwością czekam na każdą kolejną część przygód Jessici. Tutaj też zaznaczę, że...
"Gra pozorów" to już 4 tom przygód detektywistycznych dzielnej Jessici Daniel. Tym razem Pani detektyw jest świadkiem wypadku samochodowego, nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że w bagażniku znajdują się zwłoki dziecka, samochód jest kradziony, a kierujący na skutek wypadku został tak pokiereszowany, że trudno ustalić jego tożsamość.
W okolicy giną dzieci, tropów jest wiele, ale do rozwiązania zagadki jeszcze trochę brakuje. Jessica ma trudny orzech do zgryzienia.
Książka jest warta przeczytania. Faktem jest, że ilość opisów momentami może być przytłaczająca, jednak zakończenie wynagradza trud.
Polecam waszej uwadze przygody dzielnej Pani Detektyw!
Zapraszam na całą recenzję:
http://swiattomskiego.pl/2021/05/gra-pozorow-dragon.html
"Gra pozorów" to już 4 tom przygód detektywistycznych dzielnej Jessici Daniel. Tym razem Pani detektyw jest świadkiem wypadku samochodowego, nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że w bagażniku znajdują się zwłoki dziecka, samochód jest kradziony, a kierujący na skutek wypadku został tak pokiereszowany, że trudno ustalić jego tożsamość.
W okolicy giną dzieci,...
Parę dni temu miałam okazję przeczytać "Grę pozorów" - to czwarta część serii z detektyw Jessiką Daniel.
W Manchesterze dochodzi do wypadku samochodowego, w wyniku którego zginął kierowca, a w bagażniku znaleziono zwłoki chłopca. Światkiem wypadku jest sierżant Jessika Daniel. Musi ona ustalić kim był kierowca oraz chłopiec. Trop prowadzi nagle do chłopca, który zaginął 14 lat wcześniej. Niebawem znika kolejny chłopiec.
Akcja toczy się powoli. Moim zdaniem jest dużo opisów nic nie wnoszących do akcji. Jednak uważam, że książkę warto przeczytać! Zaginięcie dzieci to ciekawy temat, zaskoczyło mnie zakończenie książki.
Mimo, że to czwarta część, książkę można czytać bez znajomości poprzednich - dla mnie było to pierwsze spotkanie z twórczością autora. Polecam lekturę!
Parę dni temu miałam okazję przeczytać "Grę pozorów" - to czwarta część serii z detektyw Jessiką Daniel.
W Manchesterze dochodzi do wypadku samochodowego, w wyniku którego zginął kierowca, a w bagażniku znaleziono zwłoki chłopca. Światkiem wypadku jest sierżant Jessika Daniel. Musi ona ustalić kim był kierowca oraz chłopiec. Trop prowadzi nagle do chłopca, który zaginął 14...
Pierwszy raz od dawna nie bardzo wiem, co napisać o przeczytanej książce. I żebyście mnie dobrze zrozumieli, „Gra pozorów” to nie jest zła książka, ma szansę spodobać się wielu czytelnikom.
Akcja w książce rozpoczyna się dość mocno, od wypadku samochodowego, w którym ginie kierowca, a w bagażniku znajdują się zwłoki dziecka. W toku prowadzonego dochodzenia pojawiają się nowe tropy, wracają nierozwiązane sprawy sprzed lat i znika kolejny chłopiec. W tym wszystkim jest potencjał, a jednak mi czegoś zabrakło. Może spodziewałam się szaleńczego tempa akcji, a tu toczy się ona niespiesznie. Miałam wrażenie, że niektóre wątki pojawiły się bez powiązania z całością. A mimo to, książkę czytało mi się szybko. Główna bohaterka wzbudziła moją sympatię, a jej niesztampowe metody ciekawiły mnie. Jeśli chodzi o zakończenie, to chociaż niedawno zetknęłam się z podobnym wątkiem, tu mnie ono całkowicie zaskoczyło.
„Grę pozorów” polecam wielbicielom książek kryminalnych, w których nie ma szaleńczego tempa i krwawych opisów.
Pierwszy raz od dawna nie bardzo wiem, co napisać o przeczytanej książce. I żebyście mnie dobrze zrozumieli, „Gra pozorów” to nie jest zła książka, ma szansę spodobać się wielu czytelnikom.
Akcja w książce rozpoczyna się dość mocno, od wypadku samochodowego, w którym ginie kierowca, a w bagażniku znajdują się zwłoki dziecka. W toku prowadzonego dochodzenia pojawiają się...
„Gra pozorów” to już czwarty tom o Jessice Daniel, ale na spokojnie można go czytać bez znajomości tych poprzednich, gdyż w każdym mamy do czynienia z innym przestępstwem. Sama zaczęłam od trzeciego, ale chyba jednak chciałabym poznać treść tych wcześniejszych powieści.
Tym razem główna bohaterka była świadkiem wypadku samochodowego, w którym kierowca zginął na miejscu. Jednakże Jessica w bagażniku auta odkryła coś wstrząsającego, a mianowicie były to zwłoki dziecka. Dodatkowo w trakcie śledztwa główni bohaterowie trafiają na coś, co ma związek z zaginięciem chłopca sprzed wielu lat, a na domiar złego, w okolicy znika kolejne dziecko.
Muszę przyznać, że książkę bardzo dobrze mi się czytało. Przeczytałabym ją o wiele wcześniej, gdyby nie inne pilne obowiązki, bo fabuła zainteresowała mnie już od pierwszych stron. Uważam, że autorowi udało się wykreować główne postaci całkiem w porządku, ponieważ nikt mnie jakoś szczególnie nie irytował swoim zachowaniem. Lubię zwłaszcza interakcje między Jessicą a Rowlandsem, ponieważ ta dwójka potrafi poprawić mi humor i nawet ubolewam nieco, że jeszcze za mało jest tu ich duetu. Sama sprawa była dość ciekawa i intrygująca z zaginięciem dzieci, a w pewnym momencie autorowi udało się mnie nieźle zaskoczyć, a tu nawet nie mam na myśli zakończenia tej historii.
Chociaż nie ukrywam, że czegoś mi zabrakło w tym śledztwie. Był to poprawny kryminał, ale miejscami chyba za spokojny, jeśli rozumiecie, o co mi chodzi. Myślę, że bardziej wymagającemu czytelnikowi, który głównie sięga po skomplikowane czy zawiłe kryminały, thrillery, to „Gra pozorów” może nie przypaść do gustu. Jeśli natomiast ma ktoś ochotę na coś lżejszego, będzie to odpowiednia lektura.
♥ Julia
„Gra pozorów” to już czwarty tom o Jessice Daniel, ale na spokojnie można go czytać bez znajomości tych poprzednich, gdyż w każdym mamy do czynienia z innym przestępstwem. Sama zaczęłam od trzeciego, ale chyba jednak chciałabym poznać treść tych wcześniejszych powieści.
Tym razem główna bohaterka była świadkiem wypadku samochodowego, w którym kierowca zginął na miejscu....
Czwarta ostatnia część przygód Sierżant Daniel zaczyna się nietypowo jadąc mokrą od deszczu ulicą jest świadkiem wypadku drogowego z skutkiem śmiertelnym,i w trakcie oględzin pojazdu znajduje w bagażniku zwłoki dziecka ,a także listę i mapę .Dodatkowo auto jest kradzione
Jessica chce ustalić tożsamość kierowcy ,i ślad doprowadza ją do dołu w lesie w którym znajduje ubranie chłopca który zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach 14 lat temu .
Niebawem znika kolejny chłopiec ,i Jessica rozpoczyna trudne i skomplikowane śledztwo i walkę z czasem by odnaleźć żywych zaginionych chłopców,
Co mi się w tej książce podobało to postać policjantki Esther z którą Jessica będzie współpracować w trakcie śledztwa .
Równolegle z śledztwem ukazane jest beztroskie życie chłopców ,i błąd jaki popełniają ich rodzice narażając ich na wielkie niebezpieczeństwo .
Sumując ta część prezentuje się dojrzale ,bardzo ciekawe jest zakończenie tej sprawy .
A jeżeli chodzi o całą serię widać że autor wraz z nią dojrzewał ,bo każda kolejna część jest pełniejsza od poprzedniej,ale jak dla mnie najlepsza część to trzecia .Czwartą dał bym na miejscu trzecim ,na trzecim była by druga,a na końcu pierwsza.
Czwarta ostatnia część przygód Sierżant Daniel zaczyna się nietypowo jadąc mokrą od deszczu ulicą jest świadkiem wypadku drogowego z skutkiem śmiertelnym,i w trakcie oględzin pojazdu znajduje w bagażniku zwłoki dziecka ,a także listę i mapę .Dodatkowo auto jest kradzione
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJessica chce ustalić tożsamość kierowcy ,i ślad doprowadza ją do dołu w lesie w którym znajduje ubranie...
"Gra pozorów" Kerry Wilkinson
Po trzecim emocjonującym tomie tej serii byłam przygotowana na kolejną intrygującą zagadkę. Zaczęło się tak trochę zwyczajnie. Mglisty poranek w Manchesterze. Wypadek samochodowy. Kierowca ginie na miejscu. Pomyślałam, że wypadki się zdarzają, ale... czy na pewno takie? Nie w każdym bagażniku bowiem policja znajduje owinięte w folię zwłoki, a w samochodzie dziwną mapę. To było dość intrygujące.
Ta zbrodnia mnie zainteresowała, a każda strona przynosiła nowe tajemnice. Ubrania zaginionego przed laty chłopca zakopane w lesie i tajemnicza lista dzieci, to komplikowało śledztwo, a ja jak zawsze wczułam się w rolę detektywa, próbując odkryć, kto za tym wszystkim stoi. Dość wcześnie się tego domyśliłam.
Życie głównej bohaterki toczyło się swoim tempem tak jak w poprzednich częściach. Owszem, Jessica przeżywała też pewne trudności, problemy, a mnie wydawało się, że praca była dla niej wszystkim. Na szczęście autor wciągnął ją w kolejną sprawę.
Były tu elementy zaskoczenia, fałszywe tropy i zwroty akcji, które angażowały zarówno śledczych jak i mnie. Śledztwo nie obfitowało jednak w krwawe opisy i nie znajdziecie tam wymyślnych zbrodni i "flaków". Może ta część nie rzuciła mnie na kolana, ale była świetnym relaksem i dobrze spędziłam z nią czas.
"Gra pozorów" Kerry Wilkinson
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo trzecim emocjonującym tomie tej serii byłam przygotowana na kolejną intrygującą zagadkę. Zaczęło się tak trochę zwyczajnie. Mglisty poranek w Manchesterze. Wypadek samochodowy. Kierowca ginie na miejscu. Pomyślałam, że wypadki się zdarzają, ale... czy na pewno takie? Nie w każdym bagażniku bowiem policja znajduje owinięte w folię zwłoki, a...
Wysoka ocena na LB zachęciła mnie do sięgnięcia po książkę, ale niestety zawiodłam się.
Styl prosty, nawet bardzo prosty, bez emocji, niuansów, różnicowania; trochę jak streszczenie lub szkic. Nienaturalne dialogi i nijakie postacie.
Fabuła kryminalna może i niezła, jednak przy takim stylu nie porywa. W posłowiu autor wyjaśnia, że pomysł na pierwszy rozdział wziął ze zdarzenia jakie mu się przytrafiło i wierzę w to całym moim czytelniczym sercem, bo jest to najlepszy rozdział tej książki.
Od początku zachowanie Jessici/kobiety/policjantki (tak zamiennie mówi autor o bohaterce (aż sprawdzałam czy zachowuje tę samą kolejność… ale zdradzę – nie ;) ) jest beznadziejne jeżeli chodzi o podstawowe procedury policyjne.
Oczywiście jest też Adam/mężczyzna/ukochany...
Wysoka ocena na LB zachęciła mnie do sięgnięcia po książkę, ale niestety zawiodłam się.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStyl prosty, nawet bardzo prosty, bez emocji, niuansów, różnicowania; trochę jak streszczenie lub szkic. Nienaturalne dialogi i nijakie postacie.
Fabuła kryminalna może i niezła, jednak przy takim stylu nie porywa. W posłowiu autor wyjaśnia, że pomysł na pierwszy rozdział wziął ze...
Książka przeciętna. Większego wrażenie na mnie nie zrobiła.
Książka przeciętna. Większego wrażenie na mnie nie zrobiła.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Gra pozorów” to już czwarty tom cyklu, którego główną bohaterką jest zawzięta i nieustępliwa Jessica Daniel. I może nie jest ona wyspecjalizowana w domowych obowiązkach i gotowaniu, ale za to ma świetny instynkt, który pozwala jej rozwikłać nie jedną trudną sprawę. „Gra pozorów” zaczepia czytelnika dość mocnym wstępem, a następnie stopniowo prowadzi go do rozwiązania zagadki, nie zawsze podsuwając właściwe tropy. Fani powieści kryminalnych będą zadowoleni, ponieważ śledztwo, które występuje w książce jest mocno poplątane, ale za to trzyma w napięciu i zmusza do myślenia i łączenia wskazówek. „Gra pozorów” nie obfituje w krwawe opisy morderstw, czy inne drastyczne sceny, akcja nie pędzi tutaj w zawrotnym tempie i pojawia się sporo podejrzanych, ale wszystko układa się w spójną całość zwieńczoną nieprzewidywalnym zakończeniem. Całe śledztwo jest odrębną sprawą, niezwiązaną z poprzednimi tomami, dlatego śmiało można czytać bez zachowania kolejności tomów. Duży plus dla autora za stworzenie bardzo charakterystycznej postaci jaką jest Jessica, która odznaczała się wybitną intuicją do rozwiązywania spraw, ale za to w życiu prywatnym zaliczała różne wpadki i miała swoje wady. To moje pierwsze spotkanie z twórczością autora, ale muszę zaliczyć je do dość udanego. „Grę pozorów” czyta się dość szybko, a poszczególne elementy tej historii sprawiły, że nawet wciągnęłam się w fabułę i byłam ciekawa kto stoi za porwaniem chłopców.
„Gra pozorów” to już czwarty tom cyklu, którego główną bohaterką jest zawzięta i nieustępliwa Jessica Daniel. I może nie jest ona wyspecjalizowana w domowych obowiązkach i gotowaniu, ale za to ma świetny instynkt, który pozwala jej rozwikłać nie jedną trudną sprawę. „Gra pozorów” zaczepia czytelnika dość mocnym wstępem, a następnie stopniowo prowadzi go do rozwiązania...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka „Gra pozorów” to zagmatwana sprawa, która ciągnie się od wielu lat, a detektyw Jessica Daniel próbuje ją rozwiązać, nie będąc tego świadoma.
W Manchesterze dochodzi do wypadku samochodowego, Jessica jest jego świadkiem i jako pierwsza jest na miejscu wypadku. W aucie znajduje zmasakrowanego kierowcę, który poniósł śmierć na miejscu, a w bagażniku leżą owinięte w folie zwłoki dziecka.
Kierowca jest bez dokumentów, jego twarz zmasakrowana a auto kradzione. Jedyną wskazówką jest leżąca obok kierowcy mapa, która daje trop. Jessice udaje się dotrzeć na miejsce gdzie wskazała mapa i odnajduje zakopane w lesie ubrania dziecka, które zaginęło 14 lat temu, oraz tajemniczy list z imionami dzieci z okolicy.
Niebawem kolejny chłopiec znika bez śladu, a policjantka rozpoczyna morderczy wyścig z czasem... Wraz z panią sierżant Jessicą będziemy kroczyć, krok w krok po nowych poszlakach i poznawać nowe tropy. Będzie się liczył czas i intuicja detektywistyczna, aby rozwiązać zagadkę sprzed lat. Tylko to, może uratować dziecko, które zniknęło teraz i następne z listy dzieci.
Mimo że to jest czwarta książka z detektyw Jessicą Daniel, jest to całkiem odrębne śledztwo i w niczym nie przeszkadza, że czyta się te książki nie po kolei. Sama bohaterka to bardzo miła osoba i fajnie się czytało o jej prywatnych podbojach. Śledztwo szło z temperamentem i trzeba ciągłego skupienia, bo to bardzo skomplikowana układanka. Autorka serwuje kopanie w starych zapomnianych dziejach, aby móc połączyć fakty. Zakończenie interesujące i trzymające w napięciu do końca.
Książka „Gra pozorów” to zagmatwana sprawa, która ciągnie się od wielu lat, a detektyw Jessica Daniel próbuje ją rozwiązać, nie będąc tego świadoma.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW Manchesterze dochodzi do wypadku samochodowego, Jessica jest jego świadkiem i jako pierwsza jest na miejscu wypadku. W aucie znajduje zmasakrowanego kierowcę, który poniósł śmierć na miejscu, a w bagażniku leżą owinięte w...
Detektyw Jessica Daniel w drodze do pracy jest świadkiem wypadku samochodowego. Kierowca poniósł śmierć na miejscu, a brak dokumentów i zmasakrowana twarz utrudniają identyfikację ofiary. Zatrważające jest jednak odkrycie jakiego dokona policjantka na miejscu wypadku. Mianowicie, w bagażniku znaleziono zwłoki chłopca, a na siedzeniu pasażera klucze i mapę. Trop doprowadzi śledczych do zakopanych ubrań dziecka, które zaginęło czternaście lat temu oraz listy z nazwiskami i adresami kolejnych chłopców...
(cd recenzji na fb)
https://www.facebook.com/KsiazkaZamiastKwiatka/photos/a.967792129913564/6571050536254334/
Detektyw Jessica Daniel w drodze do pracy jest świadkiem wypadku samochodowego. Kierowca poniósł śmierć na miejscu, a brak dokumentów i zmasakrowana twarz utrudniają identyfikację ofiary. Zatrważające jest jednak odkrycie jakiego dokona policjantka na miejscu wypadku. Mianowicie, w bagażniku znaleziono zwłoki chłopca, a na siedzeniu pasażera klucze i mapę. Trop doprowadzi...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„- A Ty naprawdę zamierzasz gotować?
Jessica udała oburzenie.
- Tak. Dlaczego nikt mi nie wierzy? Caroline też myślała, że żartuję.
- Może dlatego, że Ty nie gotujesz?
- Gotuję.
-Zupki chińskie, tosty z fasolą i odgrzewane indyjskie placki to nie gotowanie.”
Detektyw Jessica Daniel faktycznie nie spędzała zbyt dużo czasu w kuchni, ale na jej usprawiedliwienie należy dodać, że była gościem w domu. „Do zadań Jessiki należało wnikanie w umysły przestępców i dowiadywanie się, dlaczego zrobili to, co zrobili.” Na obowiązki domowe najzwyczajniej nie starczało jej już czasu.
Kiedy pewnego dnia jadąc do pracy była świadkiem wypadku samochodowego nie przypuszczała, że na pozór błaha interwencja policyjna może zamienić się w pełne pytań i nieoczekiwanych zwrotów akcji śledztwo. Samochód biorący udział w kraksie okazał się nie tylko śmiertelną pułapką dla kierowcy, ale również skrywał tajemniczy pakunek.
„Wzrok Jessiki przykuła lekko podniesiona klapa bagażnika. Policjantka położyła na niej dłoń, w pierwszym odruchu chcąc zamknąć bagażnik, ale ciekawość wzięła górę i kobieta zamiast zamknąć klapę otworzyła ją. Z pewnością nie była przygotowana na to, co zobaczyła. Jej oczom ukazał się podłużny, wrzecionowaty, przypominający kokon przedmiot, który został mocno owinięty plastikową taśmą. Obok leżała zardzewiała łopata z ubłoconą plastikową rączką. Jessica poczuła ścisk w żołądku. Od razu zrozumiała co to było.”
?ᅡᅠ
Książka Kerry Wilkinson „Gra pozorów” to prawdziwa gratka dla fanów kryminałów. Zagadka, którą przyjdzie rozwiązać detektyw Jessice, wciąga nie tylko główną bohaterkę, ale również czytelników próbujących wraz z nią rozwiązać tajemnicę dwóch ciał odnalezionych na miejscu kraksy samochodowej. Kryminał przykuwa naszą uwagę pojawiającymi się wciąż nowymi tropami i osobami uwikłanymi w tę niełatwą sprawę. „Gra pozorów” nawiązuje do klasycznych powieści kryminalnych, gdzie liczy się wyobraźnia detektywistyczna, intuicja i otwarty umysł.
„- A Ty naprawdę zamierzasz gotować?
Jessica udała oburzenie.
- Tak. Dlaczego nikt mi nie wierzy? Caroline też myślała, że żartuję.
- Może dlatego, że Ty nie gotujesz?
- Gotuję.
-Zupki chińskie, tosty z fasolą i odgrzewane indyjskie placki to nie gotowanie.”
Detektyw Jessica Daniel faktycznie nie spędzała zbyt dużo czasu w kuchni, ale na jej usprawiedliwienie należy dodać, że była gościem w domu. „Do zadań Jessiki należało wnikanie w umysły przestępców i dowiadywanie się, dlaczego zrobili to, co zrobili.” Na obowiązki domowe najzwyczajniej nie starczało jej już czasu.
Kiedy pewnego dnia jadąc do pracy była świadkiem wypadku samochodowego nie przypuszczała, że na pozór błaha interwencja policyjna może zamienić się w pełne pytań i nieoczekiwanych zwrotów akcji śledztwo. Samochód biorący udział w kraksie okazał się nie tylko śmiertelną pułapką dla kierowcy, ale również skrywał tajemniczy pakunek.
„Wzrok Jessiki przykuła lekko podniesiona klapa bagażnika. Policjantka położyła na niej dłoń, w pierwszym odruchu chcąc zamknąć bagażnik, ale ciekawość wzięła górę i kobieta zamiast zamknąć klapę otworzyła ją. Z pewnością nie była przygotowana na to, co zobaczyła. Jej oczom ukazał się podłużny, wrzecionowaty, przypominający kokon przedmiot, który został mocno owinięty plastikową taśmą. Obok leżała zardzewiała łopata z ubłoconą plastikową rączką. Jessica poczuła ścisk w żołądku. Od razu zrozumiała co to było.”
***
Książka Kerry Wilkinson „Gra pozorów” to prawdziwa gratka dla fanów kryminałów. Zagadka, którą przyjdzie rozwiązać detektyw Jessice, wciąga nie tylko główną bohaterkę, ale również czytelników próbujących wraz z nią rozwiązać tajemnicę dwóch ciał odnalezionych na miejscu kraksy samochodowej. Kryminał przykuwa naszą uwagę pojawiającymi się wciąż nowymi tropami i osobami uwikłanymi w tę niełatwą sprawę. „Gra pozorów” nawiązuje do klasycznych powieści kryminalnych, gdzie liczy się wyobraźnia detektywistyczna, intuicja i otwarty umysł. Czytelnicy nie znajdą tu pościgów policyjnych, czy mrożących krew w żyłach krwawych scen, ale gwarantuję, że ostry jak brzytwa umysł pani detektyw i jej skłonność do nie zawsze regulaminowych sposobów prowadzenia śledztwa z pewnością zapewnią rozrywkę na wysokim poziomie.
Kerry Wilkinson tworząc postać Jessici Daniel, nie skupiła się jedynie na jej życiu zawodowy, ale wykreowała postać współczesnej, odnoszącej sukcesy zawodowe kobiety, która nie zawsze radzi sobie w życiu codziennym. Jej lodówka często bywa pusta, a związek z bliskim sercu człowiekiem również daleki jest do ideału. Na całe szczęście żyjąca swoją pracą i prowadzonymi sprawami kobieta zawsze może liczyć na grono oddanych przyjaciół, którzy potrafią zadbać o tak potrzebną w jej życiu równowagę pomiędzy pracą i życiem osobistym. Jessice, choć jest osobą skoncentrowaną na pracy, nie można odmówić poczucia humoru. Dialogi, czy sytuacje w których bierze udział często wywołują uśmiech na naszej twarzy.
„Gra pozorów” to już czwarta książka z serii, może być czytana jako pozycja niezależna.
„- A Ty naprawdę zamierzasz gotować?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJessica udała oburzenie.
- Tak. Dlaczego nikt mi nie wierzy? Caroline też myślała, że żartuję.
- Może dlatego, że Ty nie gotujesz?
- Gotuję.
-Zupki chińskie, tosty z fasolą i odgrzewane indyjskie placki to nie gotowanie.”
Detektyw Jessica Daniel faktycznie nie spędzała zbyt dużo czasu w kuchni, ale na jej usprawiedliwienie należy dodać,...
W Manchesterze dochodzi do wypadku samochodowego. Pierwsza na miejscu pojawia się sierżant Daniel. Okazuje się, że kierowca nie żyje, samochód był kradziony, a w bagażniku znajdują się zawinięte w folie zwłoki dziecka.
Jessica próbuje ustalić tożsamość kierowcy, a trop prowadzi do zaginionego czternaście lat temu chłopca. Gdy znika kolejne dziecko, zaczyna się wyścig z czasem.
"Gra pozorów" Kerry'ego Wilkinsona to czwarty tom cyklu o detektyw Daniel. Bardzo lubię te książki i po każdy nowy tom sięgam z przyjemnością. Lekki styl Autora i ciekawie prowadzona fabuła sprawiają, że czyta się je bardzo szybko. Nie znajdziecie w niej spektakularnych pościgów, ale mimo to lektura wciąga od pierwszych stron. Dużym atutem jest kreacja bohaterów, których naprawdę da się lubić. Jeżeli lubicie inteligentne, niezależne i silne główne bohaterki, Jessica Daniel na pewno wam się spodoba. Ja polubiłam ją od pierwszej części i trzymam za nią kciuki, przy każdym prowadzonym śledztwie. Wilkinson ciekawie wplata w opowiadaną przez siebie historię wątki obyczajowe, dzięki którym możemy lepiej poznać życie osobiste bohaterów.
Dochodzenia w sprawie zabójstw dzieci zawsze budzą mnóstwo emocji i tak też było w "Grze pozorów". Miałam podejrzenia co do zakończenia, jednak muszę przyznać, że ostatecznie dałam się zaskoczyć. Autor wie jak podrzucać mylne tropy i wodzić czytelnika za nos. Potrafi stworzyć historię pełną tajemnic i zapewnić rozrywkę na naprawdę wysokim poziomie.
Jeżeli macie ochotę na kryminał bez brutalnych i krwawych opisów, za to z dobrze skonstruowaną i intrygującą zagadką kryminalną to "Gra pozorów" nadaje się do tego idealnie.
W Manchesterze dochodzi do wypadku samochodowego. Pierwsza na miejscu pojawia się sierżant Daniel. Okazuje się, że kierowca nie żyje, samochód był kradziony, a w bagażniku znajdują się zawinięte w folie zwłoki dziecka.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJessica próbuje ustalić tożsamość kierowcy, a trop prowadzi do zaginionego czternaście lat temu chłopca. Gdy znika kolejne dziecko, zaczyna się wyścig z...
☆•☆•☆ ▪RECENZJA▪ ☆•☆•☆
"Gra pozorów" to już czwarty tom serii z detektyw Jessicą Daniel w roli głównej. Dla mnie samej jest to drugie spotkanie i już teraz wiem, że na pewno sięgnę po dwie pozostałe części. Nie będzie to absolutnie problematyczne, gdyż każda z tych książek to po prostu całkiem odrębne śledztwo i nowa sprawa do rozwiązania.
Tym razem będziemy mieć do czynienia z wypadkiem samochodowym, zaginięciami dzieci, a także z tajemniczą listą. Będzie to naprawdę skomplikowana układanka, a poza tym trzeba się będzie dokopać do starych, dawno już zapomnianych i nierozwiązanych spraw. Na dodatek, śledztwa które dotyczą śmierci bądź zaginięć dzieci są dla mnie emocjonalnie trudne do czytania. Jako mama dwójki synków bardzo przeżywam takie historie i myślę o nich nawet po skończonej już lekturze.
Bardzo lubię główną bohaterkę, czyli sierżant Jessicę Daniel, która jak się okazuje jest moją rówieśniczką 😉 Jest to kobieta inteligentna, pracowita i twarda, z charakterkiem, ciętym dowcipem i nieszablonowym myśleniem. Dzięki tym wszystkim cechom, udaje się jej dojść do rozwiązania toczącego się śledztwa. Ale to już na samym końcu, a wcześniej możemy razem z detektyw Daniel zagłębić się w pełne tajemnic dochodzenie i wspólnie z nią główkować nad pojawiającymi się na każdym kroku znakami zapytania.
Muszę przyznać, że tym razem nie udało mi się rozwikłać całej zagadki i autor nieźle mnie zaskoczył! Powiem szczerze, że kompletnie się tego nie spodziewałam 😲 To dla mnie duży plus, bo przeważnie w większości przypadków udaje mi się odgadnąć kto, co i jak.
Tutaj miałam całkowite zaskoczenie! Dopiero później, gdy poskładamy to wszystko w jedną, spójną całość, okazuje się jak ważne i istotne są niektóre, z pozoru nic nie znaczące szczegóły 🙉🙊
Ogromnie lubię też styl autora, który jest lekki, przyjemny i sprawiający, że przez książkę się płynie ❤ Nie ma tu może zaskakujących zwrotów akcji i tempa, które goni z zawrotną prędkością, jednakże jest w tej historii to "coś", co wciąga czytelnika do ostatnich stron.
Nieprzewidywalność, wciągająca fabuła, mylne tropy oraz świetna postać głównej bohaterki to zdecydowanie najmocniejsze punkty tej pozycji 💕
Polecam gorąco wszystkim, a już szczególnie wielbicielom gatunku.
Dziękuję ślicznie @wydawnictwo_dragon za możliwość przeczytania i zrecenzowania tej pozycji ❤❤❤
☆•☆•☆ ▪RECENZJA▪ ☆•☆•☆
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Gra pozorów" to już czwarty tom serii z detektyw Jessicą Daniel w roli głównej. Dla mnie samej jest to drugie spotkanie i już teraz wiem, że na pewno sięgnę po dwie pozostałe części. Nie będzie to absolutnie problematyczne, gdyż każda z tych książek to po prostu całkiem odrębne śledztwo i nowa sprawa do rozwiązania.
Tym razem będziemy mieć do...
"GRA POZORÓW" KERRY WILKINSON
Jest to czwarta już część cyklu o detektyw Jessice Daniel.
Można śmiało przeczytać nie znając poprzednich części, ponieważ każda książka to osobna historia. Ja jednak polecam przeczytać całość - szczególnie "Kobieta w czerni".
Świetny pomysł, przemyślana i dopracowana fabuła, bardzo intrygująca zagadka. Bardzo realistyczni bohaterowie.
Jest tajemniczo, mrocznie, niepewnie. Zaskakujące zwroty akcji i nieprzewidywalne zakończenie. Cudownie.
Autor ma niepowtarzalny język i styl, co tworzy genialny wciągający klimat, pełen niedopowiedzeń, tajemnic i intryg. Skrzętnie skrywane tajemnice, trudne relacje międzyludzkie, zbrodnie i miłość.
Powieść tę czyta się lekko, szybko i z ciarkami na plecach. Historia pochłonęła mnie w swój świat i przeczytałam ją na raz w niecałe trzy godziny.
Wszystko zaczyna w pewien mglisty poranek w Manchesterze, gdzie dochodzi do wypadku samochodowego, w którym ginie kierowca. Policja odkrywa, iż w bagażniku znajdują się zwłoki dziecka. Kim jest kierowca i kim jest martwe dziecko ?
Nie będzie łatwo, ponieważ kierowca nie ma przy sobie żadnych dokumentów. Tożsamość chłopca zostaje łatwo rozszyfrowana - jest to zaginiony niedawno chłopiec.
Sprawa ta zostaje przydzielona znanej nam już z poprzednich części sierżant Jessice Daniel.
Tym razem będzie miała do rozwiązania niezwykle trudną zagadkę znikających dzieci. Wykaże się swoją inteligencją, bystrością umysłu, ogromnym zaangażowaniem i sprytem.
Szybko okazuje się, że samochód biorący udział w nieszczęśliwym wypadku był kradziony. Zostają w nim znalezione tajemnicze przedmioty - mapka i klucze.Ślady prowadzą do lasu, gdzie zostały znalezione zakopane w ziemi ubrania chłopca, który zaginął czternaście lat temu oraz tajemnicza lista na której znajdują się imiona dzieci z okolicy.
Gdy giną kolejne dzieci z listy Jessica wie, że ma mało czasu, a zabójca realizuje z wielką skrupulatnością swój plan.
Kim jest morderca i co kieruje jego myślami, działaniami ?Ja już wiem. Warto poznać tę historię.
Bardzo lubię pióro autora, każda z Jego książek jest niesamowita.
P O L E C A M :)
Zapraszam WAS do siebie https://ostatniastrona.com.pl/
"GRA POZORÓW" KERRY WILKINSON
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to czwarta już część cyklu o detektyw Jessice Daniel.
Można śmiało przeczytać nie znając poprzednich części, ponieważ każda książka to osobna historia. Ja jednak polecam przeczytać całość - szczególnie "Kobieta w czerni".
Świetny pomysł, przemyślana i dopracowana fabuła, bardzo intrygująca zagadka. Bardzo realistyczni bohaterowie.
Jest...
7/10
7/10
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKerry Wilkinson- autor kryminalnej serii, w której pierwsze skrzypce gra śledcza Jessica Daniels, ucieszył swoich fanów kolejną, już czwartą częścią pod tytułem „Gra pozorów”.
Znajomość poprzednich tomów nie ma tu znaczenia, ponieważ każda z nich dotyczy zupełnie innej sprawy, jednak warto je przeczytać z dwóch powodów.
Po pierwsze Wilkinson naprawdę dobrze pisze, a po drugie główna bohaterka i jej znajomi są warci bliższego poznania.
Książka właściwie już od pierwszych stron wciąga i wywołuje dreszczyk, a to, co dzieje się później to faktycznie istna gra pozorów. Sporo bohaterów powiązanych ze sprawą, sporo tropów i nierozwiązanych spraw z przeszłości. Wszystko to zapewni prawdziwą ucztę dla miłośników gatunku. Kiedy jest się już pewnym, że zagadka jest praktycznie rozwiązana, okazuje się, że to zaledwie kolejny trop, który może pomóc lub jeszcze bardziej zamieszać w śledztwie.
Deszczowy Manchester, tego dnia nie sprzyjał warunkom, jakie panowały na drodze, co doprowadziło do poważnego wypadku samochodowego, który stał się początkiem trudnej do wyjaśnienia sprawy.
Jessica Daniels po raz kolejny będzie musiała posłużyć się swoją odwagą i inteligencją, aby dowiedzieć się prawdy o zaginionych w niewyjaśnionych okolicznościach dzieciach i niepokojącej liście nazwisk.
Kerry Wilkinson- autor kryminalnej serii, w której pierwsze skrzypce gra śledcza Jessica Daniels, ucieszył swoich fanów kolejną, już czwartą częścią pod tytułem „Gra pozorów”.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnajomość poprzednich tomów nie ma tu znaczenia, ponieważ każda z nich dotyczy zupełnie innej sprawy, jednak warto je przeczytać z dwóch powodów.
Po pierwsze Wilkinson naprawdę dobrze pisze, a po...
W pewien dość mglisty poranek w Manchesterze dochodzi do wypadku samochodowego, w którym ginie kierowca. Jako pierwsza na miejsce wypadku przyjeżdża sierżant Jessica Daniel. Dokonuje ona makabrycznego odkrycia, samochód z wypadku jest kradziony, a w jego bagażniku znajdują się zawinięte w folie zwłoki dziecka. Sierżant Jessica próbuje ustalić tożsamość kierowy, który zginął w wypadku. Trop prowadzi do zakopanych w lesie ubrań innego chłopczyka, który zaginął 14 lat temu oraz tajemniczej listy imionami dzieci z okolicy. Niebawem kolejny chłopiec z okolicy znika bez śladu, a Jessica rozpoczyna morderczy wyścig z czasem....
Gra pozorów @wydawnictwo_dragon to całkiem dobry kryminał, który będzie idealną propozycją do poczytania w deszczowy dzień. Jest to czwarty tom kryminalnej serii detektyw Jessica Daniel. Każda książka poświęcona jest odrębnemu śledztwu, więc poszczególne części można czytać bez znajomości poprzednich i w dowolnej kolejności.
W pewien dość mglisty poranek w Manchesterze dochodzi do wypadku samochodowego, w którym ginie kierowca. Jako pierwsza na miejsce wypadku przyjeżdża sierżant Jessica Daniel. Dokonuje ona makabrycznego odkrycia, samochód z wypadku jest kradziony, a w jego bagażniku znajdują się zawinięte w folie zwłoki dziecka. Sierżant Jessica próbuje ustalić tożsamość kierowy, który zginął...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTragiczny wypadek drogowy, którym świadkami są sierżant Jessica Daniels oraz jej partner David Rowlands. Okazuje się, że kierowca nie przeżył wypadku, lecz największym szokiem są znalezione w bagażniku zwłoki chłopca, który niedawno zaginął. Policjantom ciężko ustalić personalia denata, gdyż nie dość, że nie miał przy sobie żadnych dokumentów, to na dodatek okazuje się, że samochód został skradziony. Niespodziewanie w samochodzie zostają znalezione fanty. Tajemnicze klucze i mapa, prowadzą do miejsca, w którym zakopane zostały ubrania chłopca, który zaginął 14 lat temu, oraz do ogródka działkowego. Gdy znika kolejny chłopiec rozpoczyna się śledztwo, w którym czas gra główną rolę. Kto jest porywaczem i co się dzieje z zaginionymi dziećmi?
Długo myślałam, czy brać się za recenzję czwartego tomu książki, bez znajomości poprzednich, ale muszę przyznać, że w tym wypadku moje obawy były bezpodstawne, bowiem każda część serii dotyczy odrębnych historii i bez problemu możemy się w niej odnaleźć. Z pewnością intrygującą bohaterką jest sierżant Daniels i w pewnym stopniu żałowałam, że nie wiem nic o jej wcześniejszym życiu, ponieważ jest ona bardzo ciekawą osobowością.
Akcja toczy się dość wolno i w niektórych momentach zabrakło mi odrobinę elementów zaskoczenia, co skutkowało tym, że jak dla mnie była dość przewidywalna. Jednak z drugiej strony myślę, że jest to dość ciekawa odskocznia od ciężkich kryminałów. Tutaj wszystko toczy się swoim tempem i wydaje mi się, że autor idealnie wszystko przemyślał i rozplanował, by czytelnik złożył wszystko w logiczną całość.
Tragiczny wypadek drogowy, którym świadkami są sierżant Jessica Daniels oraz jej partner David Rowlands. Okazuje się, że kierowca nie przeżył wypadku, lecz największym szokiem są znalezione w bagażniku zwłoki chłopca, który niedawno zaginął. Policjantom ciężko ustalić personalia denata, gdyż nie dość, że nie miał przy sobie żadnych dokumentów, to na dodatek okazuje się, że...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPóźnym wieczorkiem przychodzę do Was z recenzją najnowszej książki Kerry Wilkinsona. To już czwarta część przygód detektyw Jessici Daniel. Ja z autorem spotkałam się poraz pierwszy ale w ogóle nie odczułam tego, że jest to kolejna część ponieważ każda z książek opowiada inną historię i śmiało można czytać oddzielnie.
Manchester. W mglisty poranek dochodzi do wypadku, w którym ginie kierowca samochodu. Na miejscu okazuje się, że auto jest kradzione. Oprócz tego detektyw Jessica Daniel w bagażniku odkrywa zawinięte w folię zwłoki dziecka.
Jessica próbuje ustalić tożsamość kierowcy. Tropy prowadzą ją do zakopanych w lesie ubrań należących do chłopca, który zaginął 14 lat temu oraz tajemniczej listy z imionami dzieci.
Wkrótce znika kolejny chłopiec. Jessica rozpoczyna wyścig z czasem.
Z przyjemnością stwierdzam, że pierwsze spotkanie z autorem uważam za udane. Kompletnie nienwiedziałam czego się spodziewać i autor mile mnie zaskoczył. To dobry kryminał z intrygującą fabułą i ciekawymi bohaterami. Autor tak poprowadził całe śledztwo, że do końca nie mogłam domyślić się jaki będzie finał całej historii. Jestem zadowolona z lektury i Wam również polecam.
Macie w planach? A może już jesteście po lekturze ?
Dziękuję @wydawnictwo_dragon za możliwość przeczytania książki ❤
Późnym wieczorkiem przychodzę do Was z recenzją najnowszej książki Kerry Wilkinsona. To już czwarta część przygód detektyw Jessici Daniel. Ja z autorem spotkałam się poraz pierwszy ale w ogóle nie odczułam tego, że jest to kolejna część ponieważ każda z książek opowiada inną historię i śmiało można czytać oddzielnie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toManchester. W mglisty poranek dochodzi do wypadku, w...
"Gra pozorów" to kolejna odsłona śledztwa z Jessica Daniel.
W Manchesterze dochodzi do wypadku samochodowego w wyniku którego kierowca ginie na miejscu, samochód był kradziony, a w bagażniku znajdują się zwłoki dziecka. Niebawem znika kolejne dziecko.
Jessica rozpoczyna śledztwo, które nie jest łatwe ponieważ nie można zidentyfikować kierowcy. Jego twarz jest zmasakrowana.
Jak to mówią po nitce do kłębka. Naszej pani śledczej udaje się tą nitkę złapać. Książka jest pełna zwrotów akcji i nie sposób odgadnąć co się wydarzy.
Fabuła opiera się na dojściu do prawdy, do motywów działania sprawcy. Co za tym idzie chwilami jest dynamiczniejsza, a momentami bardziej statyczna.
Jest to kolejne śledztwo z udziałem Jessici, jednak książkę można czytać niezależnie.
Jedyne co je łączy to nasza bohaterka, którą poznajemy coraz bardziej. Jest wytrwałą i ambitna śledczą. Polubiłam ją.
Autorka stworzyła bardzo ciekawą fabułę, a zakończenie podkręciła na maksa.
Polecam jeśli lubicie prosty, ciekawy i momentami mroczny kryminał.
"Gra pozorów" to kolejna odsłona śledztwa z Jessica Daniel.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW Manchesterze dochodzi do wypadku samochodowego w wyniku którego kierowca ginie na miejscu, samochód był kradziony, a w bagażniku znajdują się zwłoki dziecka. Niebawem znika kolejne dziecko.
Jessica rozpoczyna śledztwo, które nie jest łatwe ponieważ nie można zidentyfikować kierowcy. Jego twarz jest...
Nie mogłam odmówić sobie przeczytania książki, której autor dla nabrania weny piecze ciasta 😉
Jest to już czwarty tom serii. Dla mnie pierwsze spotkanie. Nieznajomość wcześniejszych perypetii głównej bohaterki w niczym nie przeszkadza.
Cóż liczyłam na dobry kryminał a dostałam rewelacyjny kryminał. Autor wspaniale przeplata wątki obyczajowe z mrocznymi stronami tej opowieści. Delikatne retrospekcje pozwalają bez problemu odnaleźć się w obecnych wydarzeniach, jak i emocjach głównej bohaterki.
Sierżant Jessica Daniel jest świadkiem wypadku. Ginie w nim kierowca jednego z samochodów a w bagażniku tego auta zostają znalezione zwłoki chłopca. Nie wiadomo kim był kierowca oraz co ma oznaczać pewna mapa znaleziona w samochodzie. Natomiast bez problemu identyfikują zamordowane dziecko.
Zaczyna się śledztwo, które pochłonęło całą moją uwagę.
Podoba mi się klimat jaki stworzył autor. Jego sposób narracji, zwroty akcji jak i niedopowiedzenia. Pewne fakty cofają nas do wydarzeń sprzed 14 lat. Które mimo śledztwa pozostały niewyjaśnione.
Czy Jessica poradzi sobie z tymi zagadkami? Polecam przekonać się samemu.
Moja jedna mała uwaga to ta, że początkowo autor namiętnie używa imienia bohaterki. Jest ono na tyle często powtarzane, że w którymś momencie uśmiechnęłam się pod nosem myśląc... jak zadzwoni telefon to chyba powiem ,,słucham tu Jessica" 😉 na szczęście to pierdoła, która nie ma wpływu na odbiór całości. Zresztą świetnej całości.
Nie mogłam odmówić sobie przeczytania książki, której autor dla nabrania weny piecze ciasta 😉
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to już czwarty tom serii. Dla mnie pierwsze spotkanie. Nieznajomość wcześniejszych perypetii głównej bohaterki w niczym nie przeszkadza.
Cóż liczyłam na dobry kryminał a dostałam rewelacyjny kryminał. Autor wspaniale przeplata wątki obyczajowe z mrocznymi stronami tej...
Miałam obawy przed czytaniem czwartego tomu nieznanej serii, ale były one przesadzone. Bez problemu odnalazłam się w tej historii. Każda część serii to odrębne śledztwo, choć główni bohaterowie są ci sami. Ciekawa byłam, co wydarzyło się wcześniej w życiu policjantki pracoholiczki, że zerwała ze swoim partnerem, że tak bardzo skupia się na pracy i jest jej oddana. Zabrakło mi znajomości jej życiowych turbulencji, zwłaszcza miłosnych. Polubiłam tę kobietę, jej dosadność, sarkastyczne poczucie humoru, antytalent kulinarny i zaliczenie wpadki. Także niezłomność i wytrwałość oraz jej nietypowe metody działania i zaangażowanie w śledztwo. Wątek obyczajowy dotyczący życia osobistego detektyw przeplata się z kryminalnym i trochę odciąga od dochodzenia.
Płynnie weszłam w policyjny świat i z boku obserwowałam kolejne podejmowane działania. Brak postępów w śledztwie, stres, presja przełożonych, zbliżające się Boże Narodzenie nie pomagają. Detektyw Daniels czuje silną potrzebę przełomu. Woli sama ścigać sprawców i działać w terenie. Wtedy nie zawsze trzyma się reguł i nagina prawo, choć w imię wyższego celu, a jednocześnie prowokuje niebezpieczne sytuacje. Wątek porwania chłopca naturalnie splata się z posterunkową Diamond, która jest w ciąży. Autor pokazuje niepokój matki o przyszłość jej nienarodzonego dziecka.
„Gra pozorów” to w mojej ocenie dobry kryminał. Nie było fajerwerków, tylko solidne śledztwo, które trwało i trwało. Akcja rozpoczęła się mocno. Potem tempo było niespieszne, jak dla mnie zbyt powolne. Fabuła dobra, a temat porywania dzieci ciekawy i wciąż aktualny. Niepokój wkradał się stopniowo i utrzymywał się na tym samym poziomie. Intryga mało skomplikowana, logicznie skonstruowana i spójna. Zakończenie trzyma w napięciu, choć mnie nie zaskoczyło. Nie wiem dlaczego. Bardziej zdumiona byłam rozwiązaniem innej sprawy.
Niektóre opisy można by pominąć i nadać tempa akcji. Niefortunne było porównanie zmasakrowanej odłamkami szkła twarzy w wypadku do pewnej potrawy. Zazgrzytało. Rzadko w dialogach wyłapywałam jakąś nienaturalność. Mroczno nie było. Mimo tego kryminał płynnie mi się czytało. Sprawdził się on w ramach codziennego relaksu. Nie skłonił mnie wprawdzie do głębszych refleksji, ale stanowił dobrą rozrywkę na kilka popołudni.
„Gra pozorów” to bezkrwawa, prosta kryminalna historia z wolnym tempem akcji i kilkoma pozorami, która nie wyróżnia się na tle gatunku. Motywy działania sprawców tak bardzo ludzkie i oczywiste, że się o nich po prostu nie pamięta. Ta książka o tym przypomina i podkreśla, jak ważne są więzi z dzieckiem.
Miałam obawy przed czytaniem czwartego tomu nieznanej serii, ale były one przesadzone. Bez problemu odnalazłam się w tej historii. Każda część serii to odrębne śledztwo, choć główni bohaterowie są ci sami. Ciekawa byłam, co wydarzyło się wcześniej w życiu policjantki pracoholiczki, że zerwała ze swoim partnerem, że tak bardzo skupia się na pracy i jest jej oddana. Zabrakło...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMogłoby się wydawać, że odnalezienie tajemniczej listy zakończy nagłe zniknięcia dzieci, jednak nie wszystko okazuje się takie proste. Elementów skomplikowanej układanki trzeba szukać w dawno zapomnianych już sprawach. Odgrzebywanie starych ran nie będzie jednak łatwym zadaniem a wiele faktów pozostało już zapomnianych.
Rozwiązanie zagadki opiera się na dostrzeganiu szczegółów, dla niektórych mogłoby się wydawać, że nieistotnych. Sierżant Jessica jest jednak uparta i wnikliwie analizuje wszystkie detale. Dzięki dokładnym opisom sami możemy poczuć się jak prawdziwi detektywi. Wraz z rozwojem sytuacji pojawiają się nowi podejrzani i do samego końca nie wiadomo kto jest winny.
Zdecydowany plus książki to wciągająca fabuła, która sprawia, że nie chcesz się od niej oderwać. Można ją czytać pomimo nieznajomości poprzednich części.
Polecam ❤️
Mogłoby się wydawać, że odnalezienie tajemniczej listy zakończy nagłe zniknięcia dzieci, jednak nie wszystko okazuje się takie proste. Elementów skomplikowanej układanki trzeba szukać w dawno zapomnianych już sprawach. Odgrzebywanie starych ran nie będzie jednak łatwym zadaniem a wiele faktów pozostało już zapomnianych.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRozwiązanie zagadki opiera się na dostrzeganiu...
To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Kerreggo Wilkinsona i nie jestem nim zawiedziona.
Jest to czwarty tom z tą bohaterką, natomiast historie są nie powiązane i można czytać dowolnie. Przypuszczam, że czytając w kolejności bardziej poznajemy sierżant Daniels i razem z nią dojrzewamy i znamy jej życiowe perypetie, więc i odbiór postaci jest lepszy niż przy czytaniu wyrywkowo.
Momentami zgrzytały mi dialogi. Były trochę na siłę i niezbyt naturalnie zbudowane. I to chyba jedyna rzecz, do której mam jakieś większe "ale".
Fabularnie kompletnie nic nie mam do zarzucenia. Nie jest to książka o bardzo skomplikowanej fabule zmuszająca do refleksji, ani nie wymagająca od autora głębokiego reaserchu w obszarach na których się nie zna. Ot. prosta kryminalna historia. Intryga również nie była rozbudowana, a wszystkie części składały się w logiczną całość i miarowo posuwały się do przodu.
Zdaje sobie sprawę, że nie każdemu Gra pozorów przypadnie do gustu. Jest to związane przede wszystkim z wolniejsza akcją i mało skomplikowaną intrygą. Natomiast jeżeli szukacie lekkiego kryminału to myślę, że ta pozycja spełni wasze oczekiwania.
To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Kerreggo Wilkinsona i nie jestem nim zawiedziona.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to czwarty tom z tą bohaterką, natomiast historie są nie powiązane i można czytać dowolnie. Przypuszczam, że czytając w kolejności bardziej poznajemy sierżant Daniels i razem z nią dojrzewamy i znamy jej życiowe perypetie, więc i odbiór postaci jest lepszy niż przy czytaniu...
ak dla nas tytuł „Gra pozorów” jest trafiony w dziesiątkę. Książka ta złapie was i traficie do labiryntu pełnego ślepych zaułków. Kochani zapraszamy na recenzję książki o przygodach detektyw Jessici Daniels, czyli „Gra pozorów” od Wydawnictwa Dragon.
Od razu chciałyśmy powiedzieć, że nie jest to pierwszy tom i my polecamy przeczytać pozostałe, chociaż same przeczytałyśmy tylko dwie części. Jednak można na spokojnie ją przeczytać bez znajomości pozostałych, wszystko jest wyjaśnione, nie ma żadnych niejasności.
Historia ta jest przeznaczona dla fanów kryminałów. Oj dawno nie czytałyśmy dobrego kryminału i w końcu wpadła w nasze ręce ta właśnie książka i powiemy, że nie żałujemy, więc polecamy wszystkim miłośnikom tego gatunku sięgnąć po tą książkę, bo autor wykonał kupę dobrej roboty.
Jessica to pani detektyw, policjantka która pewnego dnia podczas służby jest świadkiem wypadku samochodowego. Kobieta od razu stara się pomóc i odkrywa, że kierowca auta, które brało udział w wypadku nie żyje. Jednak najstraszniejszą rzeczą jaką odkrywa to zwłoki małego dziecka w samochodzie. Daniels zaczyna dochodzenie, które jest dosyć skomplikowane, gdyż kierowca prowadzący po pierwsze nie żyje, po drugie jego twarz po wypadku jest zmasakrowana i nie można rozpoznać kim był tak naprawdę.
Czy po tym opisie macie ciarki na rękach ? Bo my tak. Książka jest pełna zakrętów, które odkrywają przed nami nowe drogi. Wszystkie zdarzenia w niej przestawione to złudzenia, które na końcu ukazują okropną prawdę.
Powiemy tak, że książka w której występuje zabójstwo dziecka wywołuje wiele emocji, a jeszcze szczególnie taka w której ginie drugie dziecko. U nas emocje rosły, ale nie martwię się nie było aż tak źle, z czasem ujawniają się pewne fakty, które pomagają w rozwiązaniu sprawy. Jednak bardzo podoba nam się klimat książki, nie jest zbyt mroczny i pojawiają się nawet momenty, w których się uśmiechałyśmy, pomimo sprawy, którą prowadzi policjantka.
Fabuła opiera się na rozwiązaniu zagadki, więc czasem jest szybka, czasem wręcz przeciwnie staje w martwym punkcie, w którym bohaterowie nie wiedzą co zrobić. My uwielbiamy takie trochę zawirowania i tego typu układ zdarzeń w książkach, zawsze dajemy za to plusika. Akcja tak jak fabuła jest zmienna, ale nigdy nie jest nudno zapewniamy.
Główna bohaterka Jessica, ma bardzo ciekawy charakter, jest bardzo wytrwała w swoich postanowieniach, nie ulega i nie poddaje się. Pod maską niezłomności ukrywa się jednak bardzo normalna dziewczyna. Możemy stwierdzić, że jest jedną z naszych ulubionych postaci, ponieważ posiada w sobie bardzo dużo interesujących cech, które same chciałybyśmy mieć.
Powieść czytało się bardzo szybko, pochłonęła nas na maxa i trzymała do samego końca. Jest to bardzo nieprzewidywalna opowieść. Śledztwo posiada tak dużo wątków i jest tak zagmatwana, że ciężko samemu domyślić się zakończenia.
Mamy nadzieję, że będzie kolejna cześć, ponieważ kochamy pismo pana Wilkinsona, jest nie tylko mroczne, jak również bardzo zabawne, takie bardzo przyjemne do odbioru czytelnika.
Polecamy wam ją serdecznie i odmeldowujemy się. Miłego wieczoru.
ak dla nas tytuł „Gra pozorów” jest trafiony w dziesiątkę. Książka ta złapie was i traficie do labiryntu pełnego ślepych zaułków. Kochani zapraszamy na recenzję książki o przygodach detektyw Jessici Daniels, czyli „Gra pozorów” od Wydawnictwa Dragon.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd razu chciałyśmy powiedzieć, że nie jest to pierwszy tom i my polecamy przeczytać pozostałe, chociaż same przeczytałyśmy...
Pewnego dnia, w drodze do pracy, detektyw Jessica Daniel i posterunkowy David Rowlands są świadkami drogowej kolizji. Będąc pierwszymi przy rozbitym aucie stwierdzają, że kierowca nie przeżył wypadku. Jednak tym, co szczególnie ich zszokowało są odkryte w bagażniku zwłoki dziecka. Śledztwo prowadzi do dawnej sprawy, w której zaginął jedenastoletni chłopiec. Niebawem dochodzi też do kolejnego zniknięcia dziecka.
Jeśli można nazwać kryminał przyjemnym, to taka właśnie jest "Gra pozorów". To historia dobrze skonstruowana, nieprzekombinowana, w której czuć ducha brytyjskich powieści detektywistycznych. Nie ma tu fajerwerków i efektu wow, ale za to jest solidne, równe tempo i logicznie skonstruowana intryga.
Mimo że "Gra..." to kolejna część cyklu z detektyw Daniel, to zgodnie z obietnicą wydawcy nie miałam żadnych problemów w odnalezieniu się w tej historii. Autor zdecydowanie skupia się na śledztwie, a wątków obyczajowych, dotyczących życia osobistego policjantki jest niewiele. Lekkie pióro i ciekawie poprowadzona fabuła sprawiają, że książkę czyta się bardzo szybko. Wilkinson świetnie też myli tropy, kilkukrotnie myślałam, że znam rozwiązanie, ale nic z tego ;) Jest to więc poprawny kryminał, ale brakuje w nim czegoś, co by wyróżniało go na tle podobnych pozycji. Wydaje mi się, że za jakiś czas nie będę już o nim pamiętać.
Pewnego dnia, w drodze do pracy, detektyw Jessica Daniel i posterunkowy David Rowlands są świadkami drogowej kolizji. Będąc pierwszymi przy rozbitym aucie stwierdzają, że kierowca nie przeżył wypadku. Jednak tym, co szczególnie ich zszokowało są odkryte w bagażniku zwłoki dziecka. Śledztwo prowadzi do dawnej sprawy, w której zaginął jedenastoletni chłopiec. Niebawem...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ książką Pana Wilkinsona mam ogromny problem, bo początek, a w sumie to 2/3 książki bardzo mnie nudziły, nie działo się absolutnie nic i zostałam zarzucona masą niepotrzebnych nikomu do szczęścia informacji. Zdania są tu strasznie krótkie za czym nie przepadam, kojarzy mi się to ze szkolnymi wypracowaniami i to tak w klasach 4-6.
Ponadto autor porównał zmasakrowaną twarz po wypadku z odłamkami szkła do, uwaga, uwaga, PIZZY (wtf).
A z drugiej strony mamy fajny pomysł na fabułę, trzymającą w napięciu końcówkę i zaskakujące zakończenie którego się nie spodziewałam.
Może to nie był jej czas i nie jej miejsce, nie wiem. Jak dla mnie przeciętna książka jakich wielu, obroniła się trochę końcówką ale jako całokształt... SZAŁU NI MA
Z książką Pana Wilkinsona mam ogromny problem, bo początek, a w sumie to 2/3 książki bardzo mnie nudziły, nie działo się absolutnie nic i zostałam zarzucona masą niepotrzebnych nikomu do szczęścia informacji. Zdania są tu strasznie krótkie za czym nie przepadam, kojarzy mi się to ze szkolnymi wypracowaniami i to tak w klasach 4-6.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPonadto autor porównał zmasakrowaną twarz...
Wszystko zaczyna się od tragicznego wypadku samochodowego, którego świadkiem jest Sierżant Jessica Daniels oraz jej partner David Rowlands. Kierownica auta nie żyje, a w bagażniku auta odnajdują zwłoki zaginionego niedawno dziecka. Jessica próbuje ustalić tożsamość kierowcy samochodu co nie jest łatwym zadaniem zwłaszcza gdy okazuje się że mężczyzna nie miał przy sobie dokumentów, auto zostało skradzione. Na siedzeniu pasażera znajdują kluczyk z numerem 61 i mapą. Trop prowadzi do zakopanych w lesie ubrań innego chłopca, który zaginął 14 lat temu, a kluczyk do ogródka działkowego. Pojawia się też tajemnicza lista z danymi dzieci, a gdy znika kolejny chłopiec rozpoczyna się wyścig z czasem.
„Gra pozorów” to czwarty tom serii kryminalnej o przygodach Sierżant Jessiki Daniels i mimo że można każdą z części czytać całkowicie bez znajomości poprzednich części to polecam czytać ją od pierwszego tomu. Dzięki temu można zauważyć zmiany zachodzące w bohaterce i jej życiu osobistym ale i lepiej ją zrozumieć. Zresztą poza wątkiem kryminalnym tak jak i w pozostałych częściach jest tu naprawdę dobrze wpleciony i poprowadzony watek obyczajowy. Cała historia wciąga od pierwszych stroni trzyma w napięciu do końca, a nieoczekiwane zwroty akcji są dodatkowym plusem. Nasza bohaterka nadal ma tendencję do samodzielnego ścigania podejrzanych co powoduje szereg niebezpiecznych sytuacji. Dzięki temu jest bardzo realistyczna. Nadal uwielbiam poczucie humory bohaterki oraz jej sarkazm. Zdecydowanie polecam bo nie da się nudzić przy tej historii
Wszystko zaczyna się od tragicznego wypadku samochodowego, którego świadkiem jest Sierżant Jessica Daniels oraz jej partner David Rowlands. Kierownica auta nie żyje, a w bagażniku auta odnajdują zwłoki zaginionego niedawno dziecka. Jessica próbuje ustalić tożsamość kierowcy samochodu co nie jest łatwym zadaniem zwłaszcza gdy okazuje się że mężczyzna nie miał przy sobie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Gra pozorów" swoją premierę ma właśnie dzisiaj i dlatego chciałam Wam o niej dziś opowiedzieć. Jest to czwarty tom serii z detektyw Jessicą Daniel więc pewnie skoro detektyw, to już się domyślacie, że to kryminały :) Tak, dokładnie i to jedna z tych serii, które szczerze uwielbiam i z niecierpliwością czekam na każdą kolejną część przygód Jessici. Tutaj też zaznaczę, że najlepiej czytać w odpowiedniej kolejności, aczkolwiek raczek się nic nie stanie jeśli będzie zupełnie odwrotnie.
Już mówię, o czym tym razem Wilkinson czytelnikom opowiedziała. Manchester, mgła, szaro, buro, ponuro i... wypadek samochodowy. Na miejsce przybywa właśnie nasza główna bohaterka i zastaje za kierownicą martwego mężczyznę, ale żeby tego było mało, to w bagażniku są zwłoki. Okazuje się, że to ciało chłopca, który niedawno zaginął. Jessica próbuje ustalić tożsamość kierowcy, a w międzyczasie znika kolejny chłopiec. Kto jest porywaczem i co się dzieje z tymi dziećmi? Musicie doczytać sami!
Ponieważ to już kolejny tom, to w środku znajdziecie nie tylko dobrze opisane śledztwo i trzymającą w napięciu historię, ale także, jeśli czytaliście wcześniejsze części, to wrócicie do głównej bohaterki po raz kolejny i myślę, że z przyjemnością zagłębicie się w jej życie. Jeśli jeszcze nie czytaliście, nie znacie detektyw Daniel, to powiem Wam, że to świetna, silna kobieta, która ma swoje metody w pracy, dość nieoczywiste, ale także dlatego nie da się jej nie lubić. Czytelnikowi pojawia się na samą myśl o niej uśmiech na twarzy. To taka fajna babka, którą moglibyście spotkać na ulicy i pójść z nią na piwo, czując jak byście się znali od lat.
Co do atmosfery panującej wewnątrz książki, to muszę powiedzieć, że nieco dreszczowca w niej czuć. Pomijając śledztwo, trupa, wiadomo jak to w kryminałach, to jednak wyczuwa się dość silne uczucie niepokoju. Na szczęście jest ono utrzymywane przez całą treść i nie odczuwa się takich gwałtownych spadków emocji, które powodują, że czytelnik się nudzi. Przy tej książce po prostu nie da się nudzić!
Zatem czy polecam? Jak najbardziej. To jedna z ciekawszych serii kryminalnych! A Wydawnictwu Dragon bardzo dziękuję za egzemplarz!
"Gra pozorów" swoją premierę ma właśnie dzisiaj i dlatego chciałam Wam o niej dziś opowiedzieć. Jest to czwarty tom serii z detektyw Jessicą Daniel więc pewnie skoro detektyw, to już się domyślacie, że to kryminały :) Tak, dokładnie i to jedna z tych serii, które szczerze uwielbiam i z niecierpliwością czekam na każdą kolejną część przygód Jessici. Tutaj też zaznaczę, że...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Gra pozorów" to już 4 tom przygód detektywistycznych dzielnej Jessici Daniel. Tym razem Pani detektyw jest świadkiem wypadku samochodowego, nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że w bagażniku znajdują się zwłoki dziecka, samochód jest kradziony, a kierujący na skutek wypadku został tak pokiereszowany, że trudno ustalić jego tożsamość.
W okolicy giną dzieci, tropów jest wiele, ale do rozwiązania zagadki jeszcze trochę brakuje. Jessica ma trudny orzech do zgryzienia.
Książka jest warta przeczytania. Faktem jest, że ilość opisów momentami może być przytłaczająca, jednak zakończenie wynagradza trud.
Polecam waszej uwadze przygody dzielnej Pani Detektyw!
Zapraszam na całą recenzję:
http://swiattomskiego.pl/2021/05/gra-pozorow-dragon.html
"Gra pozorów" to już 4 tom przygód detektywistycznych dzielnej Jessici Daniel. Tym razem Pani detektyw jest świadkiem wypadku samochodowego, nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że w bagażniku znajdują się zwłoki dziecka, samochód jest kradziony, a kierujący na skutek wypadku został tak pokiereszowany, że trudno ustalić jego tożsamość.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW okolicy giną dzieci,...
Parę dni temu miałam okazję przeczytać "Grę pozorów" - to czwarta część serii z detektyw Jessiką Daniel.
W Manchesterze dochodzi do wypadku samochodowego, w wyniku którego zginął kierowca, a w bagażniku znaleziono zwłoki chłopca. Światkiem wypadku jest sierżant Jessika Daniel. Musi ona ustalić kim był kierowca oraz chłopiec. Trop prowadzi nagle do chłopca, który zaginął 14 lat wcześniej. Niebawem znika kolejny chłopiec.
Akcja toczy się powoli. Moim zdaniem jest dużo opisów nic nie wnoszących do akcji. Jednak uważam, że książkę warto przeczytać! Zaginięcie dzieci to ciekawy temat, zaskoczyło mnie zakończenie książki.
Mimo, że to czwarta część, książkę można czytać bez znajomości poprzednich - dla mnie było to pierwsze spotkanie z twórczością autora. Polecam lekturę!
Parę dni temu miałam okazję przeczytać "Grę pozorów" - to czwarta część serii z detektyw Jessiką Daniel.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW Manchesterze dochodzi do wypadku samochodowego, w wyniku którego zginął kierowca, a w bagażniku znaleziono zwłoki chłopca. Światkiem wypadku jest sierżant Jessika Daniel. Musi ona ustalić kim był kierowca oraz chłopiec. Trop prowadzi nagle do chłopca, który zaginął 14...
Pierwszy raz od dawna nie bardzo wiem, co napisać o przeczytanej książce. I żebyście mnie dobrze zrozumieli, „Gra pozorów” to nie jest zła książka, ma szansę spodobać się wielu czytelnikom.
Akcja w książce rozpoczyna się dość mocno, od wypadku samochodowego, w którym ginie kierowca, a w bagażniku znajdują się zwłoki dziecka. W toku prowadzonego dochodzenia pojawiają się nowe tropy, wracają nierozwiązane sprawy sprzed lat i znika kolejny chłopiec. W tym wszystkim jest potencjał, a jednak mi czegoś zabrakło. Może spodziewałam się szaleńczego tempa akcji, a tu toczy się ona niespiesznie. Miałam wrażenie, że niektóre wątki pojawiły się bez powiązania z całością. A mimo to, książkę czytało mi się szybko. Główna bohaterka wzbudziła moją sympatię, a jej niesztampowe metody ciekawiły mnie. Jeśli chodzi o zakończenie, to chociaż niedawno zetknęłam się z podobnym wątkiem, tu mnie ono całkowicie zaskoczyło.
„Grę pozorów” polecam wielbicielom książek kryminalnych, w których nie ma szaleńczego tempa i krwawych opisów.
Pierwszy raz od dawna nie bardzo wiem, co napisać o przeczytanej książce. I żebyście mnie dobrze zrozumieli, „Gra pozorów” to nie jest zła książka, ma szansę spodobać się wielu czytelnikom.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja w książce rozpoczyna się dość mocno, od wypadku samochodowego, w którym ginie kierowca, a w bagażniku znajdują się zwłoki dziecka. W toku prowadzonego dochodzenia pojawiają się...
„Gra pozorów” to już czwarty tom o Jessice Daniel, ale na spokojnie można go czytać bez znajomości tych poprzednich, gdyż w każdym mamy do czynienia z innym przestępstwem. Sama zaczęłam od trzeciego, ale chyba jednak chciałabym poznać treść tych wcześniejszych powieści.
Tym razem główna bohaterka była świadkiem wypadku samochodowego, w którym kierowca zginął na miejscu. Jednakże Jessica w bagażniku auta odkryła coś wstrząsającego, a mianowicie były to zwłoki dziecka. Dodatkowo w trakcie śledztwa główni bohaterowie trafiają na coś, co ma związek z zaginięciem chłopca sprzed wielu lat, a na domiar złego, w okolicy znika kolejne dziecko.
Muszę przyznać, że książkę bardzo dobrze mi się czytało. Przeczytałabym ją o wiele wcześniej, gdyby nie inne pilne obowiązki, bo fabuła zainteresowała mnie już od pierwszych stron. Uważam, że autorowi udało się wykreować główne postaci całkiem w porządku, ponieważ nikt mnie jakoś szczególnie nie irytował swoim zachowaniem. Lubię zwłaszcza interakcje między Jessicą a Rowlandsem, ponieważ ta dwójka potrafi poprawić mi humor i nawet ubolewam nieco, że jeszcze za mało jest tu ich duetu. Sama sprawa była dość ciekawa i intrygująca z zaginięciem dzieci, a w pewnym momencie autorowi udało się mnie nieźle zaskoczyć, a tu nawet nie mam na myśli zakończenia tej historii.
Chociaż nie ukrywam, że czegoś mi zabrakło w tym śledztwie. Był to poprawny kryminał, ale miejscami chyba za spokojny, jeśli rozumiecie, o co mi chodzi. Myślę, że bardziej wymagającemu czytelnikowi, który głównie sięga po skomplikowane czy zawiłe kryminały, thrillery, to „Gra pozorów” może nie przypaść do gustu. Jeśli natomiast ma ktoś ochotę na coś lżejszego, będzie to odpowiednia lektura.
♥ Julia
„Gra pozorów” to już czwarty tom o Jessice Daniel, ale na spokojnie można go czytać bez znajomości tych poprzednich, gdyż w każdym mamy do czynienia z innym przestępstwem. Sama zaczęłam od trzeciego, ale chyba jednak chciałabym poznać treść tych wcześniejszych powieści.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTym razem główna bohaterka była świadkiem wypadku samochodowego, w którym kierowca zginął na miejscu....