Kolejny reportaż Piotr Krysiak, z którym miałam styczność. Owszem -ciekawy, jednak nie nazwałabym go ani szczególnie zaskakującym, ani mocno wciągającym.
Dużym plusem jest dla mnie to, że autor rzeczywiście stara się z bliska poznać świat, który opisuje. Na tym przecież polega reportaż. Myślę jednak, że nie każdy zdecydowałby się zamieszkać w hotelu Axel Hotels w Niemczech, założyć konto na portalu Grindr i umawiać się z męskimi prostytutkami tylko po to, by zdobyć jak najwięcej informacji- płacąc przy tym niemałe kwoty (w dodatku w euro). Przez całą lekturę zastanawiało mnie, skąd autor miał na to wszystko środki -ale to już na marginesie, pół żartem, pół serio.
W reportażu Krysiak w dużej mierze koncentruje się na historii Alexa-jednego z escortów, z którym nawiązał najbliższą i najdłuższą relację. Poprzez losy tego bohatera oraz sposób, w jaki potraktował on autora, można wysnuć raczej negatywne wnioski na temat nieuczciwości i egoizmu osób wykonujących ten „zawód”. Choć w narracji nie pojawia się bezpośredni osąd, sposób prowadzenia opowieści wyraźnie ukierunkowuje interpretację czytelnika.
Z drugiej strony książka skłania do refleksji nad granicami dziennikarskiego zaangażowania – nad tym, jak cienka bywa linia między obserwatorem a uczestnikiem opisywanych wydarzeń. Momentami miałam wrażenie, że autor bardziej staje się częścią tej historii niż jej kronikarzem, co z jednej strony nadaje reportażowi autentyczności, z drugiej zaś budzi pytania o obiektywizm i etykę. To właśnie ten aspekt wydał mi się najbardziej intrygujący- nie tyle same kulisy świata escortingu, ile mechanizmy relacji, zależności i manipulacji, które ujawniają się między bohaterami.
Mimo pewnych zastrzeżeń tematyka jest interesująca i uważam, że warto sięgnąć po ten reportaż- choćby po to, by wyrobić sobie własne zdanie na temat przedstawionego świata i sposobu jego ukazania.
Kolejny reportaż Piotr Krysiak, z którym miałam styczność. Owszem -ciekawy, jednak nie nazwałabym go ani szczególnie zaskakującym, ani mocno wciągającym.
Dużym plusem jest dla mnie to, że autor rzeczywiście stara się z bliska poznać świat, który opisuje. Na tym przecież polega reportaż. Myślę jednak, że nie każdy zdecydowałby się zamieszkać w hotelu Axel Hotels w Niemczech,...
Zawód ogromny. Dubaju raptem jest tyle co jeden rozdział na koniec, ale wciąż za mało żeby tak tytułować książkę. Świat escortów pokazany ciekawie, ale pozostawia niedosyt. Opowieści escorta - Alexa to nieporozumienie, bełkot, wypełniacz książki. Dla mnie szokujący pierwszy rozdział, potem już tylko katastrofa. Nie znam branży escortów, ale myślę że ciekawiej można było to opowiedzieć.
Zawód ogromny. Dubaju raptem jest tyle co jeden rozdział na koniec, ale wciąż za mało żeby tak tytułować książkę. Świat escortów pokazany ciekawie, ale pozostawia niedosyt. Opowieści escorta - Alexa to nieporozumienie, bełkot, wypełniacz książki. Dla mnie szokujący pierwszy rozdział, potem już tylko katastrofa. Nie znam branży escortów, ale myślę że ciekawiej można było to...
Mocna, tak jak dziewczyny, ale czytało się gorzej. Temat super ciekawy, ale czy warto aż tak zagłębiać się w temat? Pewnie tak, ale może bez szczegółów
Mocna, tak jak dziewczyny, ale czytało się gorzej. Temat super ciekawy, ale czy warto aż tak zagłębiać się w temat? Pewnie tak, ale może bez szczegółów
Dobrze,że taka ksiązka powstała ,jednak sposób opowiadania o escortach mi nie odpowiada.Autor goni za jednym z nich,usiłuje stworzyć o nim ciekawą opowieść-efekt mizerny,a opowieść nieciekawa.
Dobrze,że taka ksiązka powstała ,jednak sposób opowiadania o escortach mi nie odpowiada.Autor goni za jednym z nich,usiłuje stworzyć o nim ciekawą opowieść-efekt mizerny,a opowieść nieciekawa.
Niby temat trudny, delikatny, ale nie podoba mi się do końca sposób w jaki autor ukazuje tych chłopaków. W większości są oni przedstawieni jako biedni, skrzywdzeni przez los i "zły świat". Niestety jak wynika z samej treści są to również często bezwzględni złodzieje i oszuści co autor stara się jak najbardziej umniejszyć. Zupełnie inaczej niż w przypadku "Dziewczyn z Dubaju".
Niby temat trudny, delikatny, ale nie podoba mi się do końca sposób w jaki autor ukazuje tych chłopaków. W większości są oni przedstawieni jako biedni, skrzywdzeni przez los i "zły świat". Niestety jak wynika z samej treści są to również często bezwzględni złodzieje i oszuści co autor stara się jak najbardziej umniejszyć. Zupełnie inaczej niż w przypadku "Dziewczyn z...
„Chłopaki z Dubaju" to kontynuacja bestsellerowego reportażu Piotra Krysiaka pt. "Dziewczyny z Dubaju", tym razem przenosząca czytelników w mroczny i fascynujący świat męskiej prostytucji. Autor zabiera nas w podróż do Dubaju, Berlina i innych europejskich stolic, gdzie poznajemy historie młodych mężczyzn oferujących usługi seksualne bogatym klientom. Krysiak bez ogródek opisuje realia pracy "eskortów", ich motywacje, dylematy i niebezpieczeństwa, z jakimi się mierzą. Nie stroni od drastycznych szczegółów i ostrych ocen, co czyni jego reportaż wstrząsającym, ale też niezwykle rzetelnym i pozbawionym upiększeń. Książka składa się z krótkich rozdziałów, z których każdy poświęcony jest innemu bohaterowi lub wątkowi. Poznajemy Alexa, hiszpańskiego "escorta" o skomplikowanej przeszłości, Damiana, polskiego chłopaka szukającego łatwego zarobku, oraz innych mężczyzn, których historie splatają się ze sobą, tworząc mroczną mozaikę współczesnego świata.
"Chłopaki z Dubaju" to nie tylko reportaż o męskiej prostytucji. To również opowieść o ludzkich słabościach, uzależnieniach i poszukiwaniu akceptacji. Krysiak stawia pytania o granice moralności, stereotypy płciowe i rolę pieniądza we współczesnym świecie.
Książka z pewnością wzbudzi wiele kontrowersji, ale też skłoni do refleksji. To lektura obowiązkowa dla wszystkich, którzy chcą poznać mroczną stronę Dubaju i zgłębić tajniki męskiej prostytucji.
Natomiast, czy mi się podobała? Zmęczyłam tą książkę... to bardziej stosowne określenie niż przeczytałam. Fabuła niby chce sporo wnieść, ale sposób przedstawienia faktów i styl pisania dają efekt odwrotny. Szkoda, bo liczyłam na większy efekt wow.
„Chłopaki z Dubaju" to kontynuacja bestsellerowego reportażu Piotra Krysiaka pt. "Dziewczyny z Dubaju", tym razem przenosząca czytelników w mroczny i fascynujący świat męskiej prostytucji. Autor zabiera nas w podróż do Dubaju, Berlina i innych europejskich stolic, gdzie poznajemy historie młodych mężczyzn oferujących usługi seksualne bogatym klientom. Krysiak bez ogródek...
Wielkie zadęcie, ale zbyt wiele pary poszło w gwizdek. Miejscami wstrząsające, ale co z tego, kiedy całość nijaka. A Dubaj? Można powiedzieć, że gdzieś (na końcu!) jest.
Wielkie zadęcie, ale zbyt wiele pary poszło w gwizdek. Miejscami wstrząsające, ale co z tego, kiedy całość nijaka. A Dubaj? Można powiedzieć, że gdzieś (na końcu!) jest.
Tak się zastanawiam, czy to jest jeszcze reportaż. Na pewno nie dobry reportaż. Mam nieodparte wrażenie, że Panu Krysiakowi nie tyle zależy na merytorycznym przedstawieniu danego tematu, ile na wzbudzeniu jakieś kontrowersji czy zyskaniu dzięki temu sławy bądź rozgłosu.
Takie to trochę pudelkowe. Nawet okładka (zresztą okładki innych książek nie lepsze) dosyć tandetna.
Tak się zastanawiam, czy to jest jeszcze reportaż. Na pewno nie dobry reportaż. Mam nieodparte wrażenie, że Panu Krysiakowi nie tyle zależy na merytorycznym przedstawieniu danego tematu, ile na wzbudzeniu jakieś kontrowersji czy zyskaniu dzięki temu sławy bądź rozgłosu.
Takie to trochę pudelkowe. Nawet okładka (zresztą okładki innych książek nie lepsze) dosyć tandetna.
Pomimo tego, iż zachowanie samego Autora niejednokrotnie mnie irytowało (dawał się naciągać na duże sumy przez męską prostytutkę, wiedząc, że nigdy nie zostaną mu one oddane), to muszę przyznać, że książkę tę czytało się o niebo lepiej niż "Dziewczyny z Dubaju". Mamy tu zdecydowanie mniej chaosu i ustrukturyzowane historie. Szczególnie dobrze czytało się o konkretnych osobach z polityki i show businesu (często łatwo było wygooglować po imieniu i inicjale podanych w "Chłopakach";) Pomimo że pozycja ma kilka niedociągnięć, czytało mi się ją szybko i dobrze.
Pomimo tego, iż zachowanie samego Autora niejednokrotnie mnie irytowało (dawał się naciągać na duże sumy przez męską prostytutkę, wiedząc, że nigdy nie zostaną mu one oddane), to muszę przyznać, że książkę tę czytało się o niebo lepiej niż "Dziewczyny z Dubaju". Mamy tu zdecydowanie mniej chaosu i ustrukturyzowane historie. Szczególnie dobrze czytało się o konkretnych...
Jedna z najgorszych książek jakie ostatnio przeczytałam....Miałam wątpliwości czy czytam reportaż czy fikcję - czy Aleks opowiada wydarzenia, które naprawdę miały miejsce czy zmyśla....
Jedna z najgorszych książek jakie ostatnio przeczytałam....Miałam wątpliwości czy czytam reportaż czy fikcję - czy Aleks opowiada wydarzenia, które naprawdę miały miejsce czy zmyśla....
Książka napisana nie wiadomo po co. Ani szokująca, ani odkrywcza. Po lekturze tryptyku dubajskiego wnioskuje,że autor bardzo nie lubi kobiet, a sympatyzuje z mężczyznami. Widać to chociaż po jezyku,jakim opisywał dubajki, a jakim operuje w stosunku do dziwków.
Dał się wydoić Alexowi na sporą kasę, posłuchał i opisał jakieś wyssane z palca historie i finalnie jeszcze jest z tego zadowolony. Jego relacja z głównym bohaterem tego niby reportażu zaangażowanego jest więcej niż dziwna. Naprawdę szkoda czasu na lekturę.
Wcześniej czytałam reportaż o księdzu z Dominikany i po kolejnych reportażach spodziewałam się czegoś więcej. Tą książką jestem rozczarowana.
Książka napisana nie wiadomo po co. Ani szokująca, ani odkrywcza. Po lekturze tryptyku dubajskiego wnioskuje,że autor bardzo nie lubi kobiet, a sympatyzuje z mężczyznami. Widać to chociaż po jezyku,jakim opisywał dubajki, a jakim operuje w stosunku do dziwków.
Dał się wydoić Alexowi na sporą kasę, posłuchał i opisał jakieś wyssane z palca historie i finalnie jeszcze jest...
Bardzo nierówna książka. Reportaż uczestniczący, ale niestety mocno chaotyczny. Mamy zatem przegląd escortów z całego świata i próbę opisu ich charakteru. Czasem są tu ciekawe obserwacje społeczno - obyczajowe, częściej niestety nuda. Wnioski z lektury są dość smutne: dla wielu imigrantów prostytucja to konieczność, dla nielicznych - start do lepszego życia. Jednak nadal z tej trylogii najciekawsze są "Dziewczyny z Dubaju 2".
Bardzo nierówna książka. Reportaż uczestniczący, ale niestety mocno chaotyczny. Mamy zatem przegląd escortów z całego świata i próbę opisu ich charakteru. Czasem są tu ciekawe obserwacje społeczno - obyczajowe, częściej niestety nuda. Wnioski z lektury są dość smutne: dla wielu imigrantów prostytucja to konieczność, dla nielicznych - start do lepszego życia. Jednak nadal z...
Czy wiecie, że męskie dziwki zarabiają więcej od swych koleżanek po fachu? Że uprawiają seks z kobietami i mężczyznami? Ich kalendarze wyglądają jak perfekcyjnie zaplanowane trasy gwiazd rocka. Tydzień w Berlinie, tydzień na Ibizie, potem Hiszpania, Wielka Brytania, Katar, Dubaj, Austria, Szwajcaria.
Wśród ich klientów są politycy, dziennikarze, pisarze, celebryci, księża, biznesmeni, aferzyści. Najczęściej pracują pod wpływem narkotyków, na długich, czasem nawet tygodniowych sexy-party. Przez weekend zarabiają blisko 4 tysiące euro.
Podczas trzyletniej infilitracji tego środowiska poznałem wielu z nich. Przyglądałem się, jak wykańczają ich narkotyki. Jak się staczają. Niekiedy zakochują się w swoich klientach, którzy jednak szybko wymieniają ich na nowy model. Tylko niewielu potrafi odbić się od dna.
Świat męskiej prostytucji przypomina przygody bohaterów z Dworca ZOO. Męskie dziwki z całego świata debiutują właśnie w Berlinie. Nie bez przyczyny mówi się, że to największy burdel Europy. Współczesnym Dworcem ZOO są pięciogwiazdkowe hotele, a heroinę zastępuje bijąca rekordy popularności tina i krople GBL.
Po kilku latach, czasem nawet wcześniej, kończą - podobnie jak ich koledzy z lat 80. - na ulicy, puszczając się z obleśnymi staruchami za działkę narkotyków., Po ich markowych ciuchach, wypchanych portfelach i złocistej opaleniźnie zostaje tylko wspomnienie.
Czy wiecie, że męskie dziwki zarabiają więcej od swych koleżanek po fachu? Że uprawiają seks z kobietami i mężczyznami? Ich kalendarze wyglądają jak perfekcyjnie zaplanowane trasy gwiazd rocka. Tydzień w Berlinie, tydzień na Ibizie, potem Hiszpania, Wielka Brytania, Katar, Dubaj, Austria, Szwajcaria.
Wśród ich klientów są politycy, dziennikarze, pisarze, celebryci, księża,...
Po wielkim sukcesie książki Dziewczyny z Dubaju, jej autor Piotr Krysiak wziął na warsztat męska homoseksualną prostytucję w książce Chłopaki z Dubaju. Dziwaczna to książka. Bardziej to historia jednego escorta Alexa, Hiszpana, z którym autor kilka razy się spotyka, niż Polaków. Ich historię to jakiś przerywnik. I to głównie opowieści ich alfonsa. Czytelnik otrzymuje historię o biznesmenach, dziennikarzach, korzystających z ich usług. Tylko w przypadku jednego klienta, można go zidentyfikować bez trudu. A wracając do Alexa, to im dalej w las, tym bardziej m iałem mieszane uczcuia. Miałem wrażenie, że autor za bardzo zbliżył się do bohatera. Stracił obiektywizm. Na swój sposób był jego sugar daddy. Wszystko to jest bardzo słabe.
Po wielkim sukcesie książki Dziewczyny z Dubaju, jej autor Piotr Krysiak wziął na warsztat męska homoseksualną prostytucję w książce Chłopaki z Dubaju. Dziwaczna to książka. Bardziej to historia jednego escorta Alexa, Hiszpana, z którym autor kilka razy się spotyka, niż Polaków. Ich historię to jakiś przerywnik. I to głównie opowieści ich alfonsa. Czytelnik otrzymuje...
Autor sam mówi o "męskiej" wersji "Dziewczyn z Dubaju". Taki chwyt marketingowy chyba, bo tytuł nijak ma się do treści. Opowieść głównie o Alexie (prostytuującym się - bynajmniej nie w Dubaju - geju) i finansującym go często autorze.
Autor sam mówi o "męskiej" wersji "Dziewczyn z Dubaju". Taki chwyt marketingowy chyba, bo tytuł nijak ma się do treści. Opowieść głównie o Alexie (prostytuującym się - bynajmniej nie w Dubaju - geju) i finansującym go często autorze.
Wysłuchałam tej książki choć nie było łatwo. W pewnym momencie czułam jakiś rodzaj obrzydzenia i nawet zaczęłam się cieszyć, że Polska nie jest taka postępowa jak Berlin albo niektóre z miejscowości w Hiszpanii. Trochę irytowało mnie jak reportaż z tematu ogólnego schodził bezpośrednio na Alexa -co robi, gdzie jest, ile ma pieniędzy. Mimo wszystko reportaż pokazał mi świat, którego nie znałam.
Wysłuchałam tej książki choć nie było łatwo. W pewnym momencie czułam jakiś rodzaj obrzydzenia i nawet zaczęłam się cieszyć, że Polska nie jest taka postępowa jak Berlin albo niektóre z miejscowości w Hiszpanii. Trochę irytowało mnie jak reportaż z tematu ogólnego schodził bezpośrednio na Alexa -co robi, gdzie jest, ile ma pieniędzy. Mimo wszystko reportaż pokazał mi świat,...
Smutne refleksje po przeczytaniu książki.
O biedzie, wyrachowaniu, łatwym zarobku, trudnym życiu, hipokryzji, konsekwencjach...
Tytuł bardziej nawiązuje do Dziewczyn z Dubaju - by czytelnik wiedział o co chodzi, jednak pojawia się on tam epizodycznie. Więcej o chłopakach i ich losach.
Na jeden wieczór OK... więcej mogę sobie wyobrazić - choć nie bardzo chcę nawet myśleć w tym kierunku.
Smutne refleksje po przeczytaniu książki.
O biedzie, wyrachowaniu, łatwym zarobku, trudnym życiu, hipokryzji, konsekwencjach...
Tytuł bardziej nawiązuje do Dziewczyn z Dubaju - by czytelnik wiedział o co chodzi, jednak pojawia się on tam epizodycznie. Więcej o chłopakach i ich losach.
Na jeden wieczór OK... więcej mogę sobie wyobrazić - choć nie bardzo chcę nawet myśleć w...
Po sukcesie i ekranizacji "Dziewczyn z Dubaju" spodziewałam się czegoś podobnego. Niestety się rozczarowałam. #chłopakizdubaju to reportaż o męskiej prostytucji. Bohaterowie opowiadają o swoich początkach w tej branży, o klientach wśród których są biznesmeni, politycy, dziennikarze..jednak żadne nazwiska nie padają, można się tylko domyślać. Bohaterowie reportażu to młodzi chłopcy, często zmuszeni przez sytuację życiową do sprzedawania się, jednak niewielu z nich kończy z tym. Skuszeni łatwym i szybkim zarobkiem, często uzależnieni od narkotyków wciąż szukają nowych klientów poprzez konkretne aplikacje.
Piotr Krysiak przez 3 lata obserwował i zbierał materiały do książki. Z Alexem był dość blisko, często mu pomagał, gościł go w swoim domu. Czy skończył z 'dziwkowaniem'? Ocenę czy jest to dobry temat na książkę zostawiam Wam, mnie nie zachwyciła.
Po sukcesie i ekranizacji "Dziewczyn z Dubaju" spodziewałam się czegoś podobnego. Niestety się rozczarowałam. #chłopakizdubaju to reportaż o męskiej prostytucji. Bohaterowie opowiadają o swoich początkach w tej branży, o klientach wśród których są biznesmeni, politycy, dziennikarze..jednak żadne nazwiska nie padają, można się tylko domyślać. Bohaterowie reportażu to młodzi...
To pierwsza książka Krysiaka po którą sięgnąłem. Czytając opinie na tym portalu, stwierdzam, że powinienem zacząć jednak od „Dziewczyn…”. Nie można odmówić tej książce, że jest ciekawa, ale ten temat jest właściwie samograjem. Mam jednak wrażenie, że niewiele się tu dowiedziałem, nie poznałem morałów płynących z historii,które właściwie są zawieszone w przestrzeni. Skakanie po wątkach, wtrącanie krótkich historii, prostych, a czasem nawet prostackich tytułów podrozdziałów („Saudi się obraził”) dawało wrażenie doczepiania treści, by i tak z trudem dociągnąć książkę do marnych 270 stron. Historia Alexa jest oczywiście ciekawa, ale z książki wynika, że autor zapłacił za nią łącznie bardzo dużo, fundując mu kolejne prezenty, kursy czy pożyczki. Zdecydowanie nie było warto. Czytelnik i tak nie do końca wie czy ma do czynienia z reportażem czy fikcją. To mógł być każdy, a historia mogła zostać zupełnie wymyślona. Kilkukrotnie powtarzane wątki, czasem nawet pomieszane fakty, ogólny chaos. A szkoda, bo książka i jej temat, aż proszą się o fabułę, która albo pokaże nam świat luksusu i zepsucia „dziwków”, albo przedstawi poruszającą historie o drodze do takich decyzji życiowych. Jesteśmy „pomiędzy”. Bohater nie budzi naszego współczucia, irytuje nas, ani mu nie zazdrościmy, ani go nie lubimy… jest nam właściwie obojętny… Oczywiście zamysł autora mógł zakładać pokazanie w surowy sposób tego co się dowiedział. Niestety nie porwało mnie to. Mimo wszystko sięgnę chyba po „Dziewczyny…”, skoro jest lepiej ;)
To pierwsza książka Krysiaka po którą sięgnąłem. Czytając opinie na tym portalu, stwierdzam, że powinienem zacząć jednak od „Dziewczyn…”. Nie można odmówić tej książce, że jest ciekawa, ale ten temat jest właściwie samograjem. Mam jednak wrażenie, że niewiele się tu dowiedziałem, nie poznałem morałów płynących z historii,które właściwie są zawieszone w przestrzeni. Skakanie...
Książka o kradzieży, kradzieży tożsamości, kradzieży przeżyć intymnych, kradzieży godności i okradaniu klientów. Bardzo słaba, czytelnik nie dowiaduje się niczego nowego czego by nie wiedział. Takie tanie sensacje z Pudelka.
Książka o kradzieży, kradzieży tożsamości, kradzieży przeżyć intymnych, kradzieży godności i okradaniu klientów. Bardzo słaba, czytelnik nie dowiaduje się niczego nowego czego by nie wiedział. Takie tanie sensacje z Pudelka.
Mało obiektywne spojrzenie na sprawę. Dużo łagodniejsze potraktowanie mężczyzn niż kobiety w książce "Dziewczyny z Dubaju". Za bardzo oceniający ton jak na książkę pisaną przez dziennikarza. Mało Dubaju w książce - po poprzedniej książce i po tytule można było się spodziewać czegoś nieco innego.
Mało obiektywne spojrzenie na sprawę. Dużo łagodniejsze potraktowanie mężczyzn niż kobiety w książce "Dziewczyny z Dubaju". Za bardzo oceniający ton jak na książkę pisaną przez dziennikarza. Mało Dubaju w książce - po poprzedniej książce i po tytule można było się spodziewać czegoś nieco innego.
Po samym opisie czytelnik może wywnioskować, że czeka go przygoda z mocną, kontrowersyjna książką o męskiej prostytucji, która zszokuje i zaskoczy. Ja jednak przez większość jej cześć miałam wrażenie, że autor bawił się ze mną w kotka i myszkę. Przedstawiał informacje o politykach, dziennikarzach, pisarzach, celebrytach, także księżach i biznesmenach zamieszanych w cały precedens, ale temat na tym się zakończył. Żadnych nazwisk, opisów danej osoby, by czytelnika nakierować - NIC.
Wiec w moim rozumowaniu autor coś wiedział, no ale… nie powiedział🙈
Dość dziecinne.
Ale do rzeczy…
Książka sama w sobie nie jest zła, choć przez styl pisania autora cieżko tak naprawdę dojść do tego, czy opisane w niej historie są prawdziwe, czy wyssane z palca, bądź aż nadto przekoloryzowane.
Kiedy przeczytałam „Dziewczyny z Dubaju” tego samego autora, byłam pod wrażeniem, tutaj jednak prócz obrzydzenia i zniesmaczenia, nie czułam nic. Nawet najmniejszego współczucia.
Kiedy w „Dziewczynach z Dubaju” można było odczuć jakiś poziom, tak tutaj był on ubogi, a wręcz nudny.
Sama historia Alexa wciągnęła i była zaskakująca, tak samo jak jej koniec. Nie mniej jednak sam bohater nie wzbudzi mojej sympatii a wręcz przeciwnie. Był denerwujący, sztuczny i cały czas działał mi na nerwy. Jeszcze nigdy podczas czytania książki nie byłam tak bardzo poirytowana 😞
„Chłopaki z Dubaju” Piotr Krysiak.
Po samym opisie czytelnik może wywnioskować, że czeka go przygoda z mocną, kontrowersyjna książką o męskiej prostytucji, która zszokuje i zaskoczy. Ja jednak przez większość jej cześć miałam wrażenie, że autor bawił się ze mną w kotka i myszkę. Przedstawiał informacje o politykach, dziennikarzach, pisarzach, celebrytach, także księżach i...
Zanim sięgnęłam po tę książkę, przeczytałam „Dziewczyny z Dubaju” tego samego autora, która była świetnie zapisana. Tutaj mamy podobny styl, ale sam temat jak i treść już o wiele słabiej wypadły.
O ile historia Polek ( i nie tylko) sprzedających swoje ciało w Dubaju w zamian za ogromne honoraria i styl życia na wysokim poziomie były porywające, to świat męskich prostytutek, pedałków i wszelkiej maści pedofilów okazał się odrażający. Nie znalazłam w sobie żadnego współczucia dla chłopaków podejmujących pracę w tej profesji, bo ciężkie dzieciństwo niektórych z nich nie usprawiedliwia łajdaczenia się i narkotyzowania za dużą i łatwo zdobytą kasę. Przykładem jest Alex, którego historię opisano tu dosyć obszernie. Czy chłopak, który jako dziecko stracił rodziców i był katowany przez wujka, który go adoptował musiał zejść na taką drogę? Nie, to był jego wybór. Podobnie wielu innych chłopaczków. Poczuli dużą kasę, którą można zarobić w łatwy sposób i świadomie zdecydowali się na taki sposób zarabiania pieniędzy. Nie chciało się iść do normalnej pracy i tyrać za nieporównywalnie mniejsze pieniądze, skoro w jedną noc można zarobić kupę forsy. Opisy grupowych orgii, sexu w miejscach publicznych (na scenie nocnych klubów) sesji narkotycznych i podejścia tych ludzi do zarabiania pieniędzy jest niesmaczne.
O ile w „Dziewczynach z Dubaju”wszystko miało chociaż pozory ekskluzywności, to tutaj jest bród, smród i w efekcie końcowym – ubóstwo. Niektóre dziewczyny potrafiły „się ustawić” za pieniądze zarobione w Dubaju, a często też skończyć z tym procederem gdy odpowiednio dużo zarobiły aby wieść spokojne życie, wychodziły za mąż, zakładały rodziny. Natomiast odnoszę wrażenie, że panowie wykonujący zawód „dziwka” systematycznie staczają się w dół i rzadko się podnoszą by zacząć prowadzić normalne życie. Zamiast odkładać i inwestować zarobione pieniądze, lekką ręką wydają je na markowe ciuchy, imprezy, przyjemności. Natomiast historia samego Alexa jest ciekawa i zaskoczy was to jak się zakończyła, ale sam Alex potwornie mnie irytował i dziwię się autorowi książki, że miał dla niego tyle cierpliwości.
Zastanawiam się tylko co miał na celu autor książki opowiadając te wszystkie historie? Bo na pewno nie jest to książka „ku przestrodze”, gdyż jej bohaterowie nie wyciągali żadnych wniosków z własnych potknięć, tylko brnęli w to bagno sex biznesu i narkotyków aż do całkowitego upodlenia i upadku. Może na fali popularności „Dziewczyn z Dubaju” autor wydał kolejną książkę aby nie stracić popularności i zarobić na drugiej części? Nie wiem tego, gdybam sobie, bo co ma na celu pokazanie tego do szpiku kości zdegenerowanego świata męskich prostytutek i osób korzystających z tego typu usług? Rozgłos i kasa to jedyne co mi przychodzi na myśl. Pan Krysiak ma lekkie pióro i cały ten burdelowy syf „ładnie opakował”, dlatego czytało się to szybko, ale niesmak i odraza pozostały. To nie mój świat (na szczęście), nie moja bajka i nie moje klimaty.
Zanim sięgnęłam po tę książkę, przeczytałam „Dziewczyny z Dubaju” tego samego autora, która była świetnie zapisana. Tutaj mamy podobny styl, ale sam temat jak i treść już o wiele słabiej wypadły.
O ile historia Polek ( i nie tylko) sprzedających swoje ciało w Dubaju w zamian za ogromne honoraria i styl życia na wysokim poziomie były porywające, to świat męskich...
Książka bardzo mnie zaskoczyła i jak tylko się o niej dowiedziałam chciałam ją bardzo przeczytać czego wcale nie żałuję.
I zachęcam wszystkich do jej przeczytania.
Mocna książka o męskiej prostytucji.
Książka bardzo mnie zaskoczyła i jak tylko się o niej dowiedziałam chciałam ją bardzo przeczytać czego wcale nie żałuję.
I zachęcam wszystkich do jej przeczytania.
Kolejny reportaż Piotr Krysiak, z którym miałam styczność. Owszem -ciekawy, jednak nie nazwałabym go ani szczególnie zaskakującym, ani mocno wciągającym.
Dużym plusem jest dla mnie to, że autor rzeczywiście stara się z bliska poznać świat, który opisuje. Na tym przecież polega reportaż. Myślę jednak, że nie każdy zdecydowałby się zamieszkać w hotelu Axel Hotels w Niemczech, założyć konto na portalu Grindr i umawiać się z męskimi prostytutkami tylko po to, by zdobyć jak najwięcej informacji- płacąc przy tym niemałe kwoty (w dodatku w euro). Przez całą lekturę zastanawiało mnie, skąd autor miał na to wszystko środki -ale to już na marginesie, pół żartem, pół serio.
W reportażu Krysiak w dużej mierze koncentruje się na historii Alexa-jednego z escortów, z którym nawiązał najbliższą i najdłuższą relację. Poprzez losy tego bohatera oraz sposób, w jaki potraktował on autora, można wysnuć raczej negatywne wnioski na temat nieuczciwości i egoizmu osób wykonujących ten „zawód”. Choć w narracji nie pojawia się bezpośredni osąd, sposób prowadzenia opowieści wyraźnie ukierunkowuje interpretację czytelnika.
Z drugiej strony książka skłania do refleksji nad granicami dziennikarskiego zaangażowania – nad tym, jak cienka bywa linia między obserwatorem a uczestnikiem opisywanych wydarzeń. Momentami miałam wrażenie, że autor bardziej staje się częścią tej historii niż jej kronikarzem, co z jednej strony nadaje reportażowi autentyczności, z drugiej zaś budzi pytania o obiektywizm i etykę. To właśnie ten aspekt wydał mi się najbardziej intrygujący- nie tyle same kulisy świata escortingu, ile mechanizmy relacji, zależności i manipulacji, które ujawniają się między bohaterami.
Mimo pewnych zastrzeżeń tematyka jest interesująca i uważam, że warto sięgnąć po ten reportaż- choćby po to, by wyrobić sobie własne zdanie na temat przedstawionego świata i sposobu jego ukazania.
Kolejny reportaż Piotr Krysiak, z którym miałam styczność. Owszem -ciekawy, jednak nie nazwałabym go ani szczególnie zaskakującym, ani mocno wciągającym.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDużym plusem jest dla mnie to, że autor rzeczywiście stara się z bliska poznać świat, który opisuje. Na tym przecież polega reportaż. Myślę jednak, że nie każdy zdecydowałby się zamieszkać w hotelu Axel Hotels w Niemczech,...
Zawód ogromny. Dubaju raptem jest tyle co jeden rozdział na koniec, ale wciąż za mało żeby tak tytułować książkę. Świat escortów pokazany ciekawie, ale pozostawia niedosyt. Opowieści escorta - Alexa to nieporozumienie, bełkot, wypełniacz książki. Dla mnie szokujący pierwszy rozdział, potem już tylko katastrofa. Nie znam branży escortów, ale myślę że ciekawiej można było to opowiedzieć.
Zawód ogromny. Dubaju raptem jest tyle co jeden rozdział na koniec, ale wciąż za mało żeby tak tytułować książkę. Świat escortów pokazany ciekawie, ale pozostawia niedosyt. Opowieści escorta - Alexa to nieporozumienie, bełkot, wypełniacz książki. Dla mnie szokujący pierwszy rozdział, potem już tylko katastrofa. Nie znam branży escortów, ale myślę że ciekawiej można było to...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMocna, tak jak dziewczyny, ale czytało się gorzej. Temat super ciekawy, ale czy warto aż tak zagłębiać się w temat? Pewnie tak, ale może bez szczegółów
Mocna, tak jak dziewczyny, ale czytało się gorzej. Temat super ciekawy, ale czy warto aż tak zagłębiać się w temat? Pewnie tak, ale może bez szczegółów
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobrze,że taka ksiązka powstała ,jednak sposób opowiadania o escortach mi nie odpowiada.Autor goni za jednym z nich,usiłuje stworzyć o nim ciekawą opowieść-efekt mizerny,a opowieść nieciekawa.
Dobrze,że taka ksiązka powstała ,jednak sposób opowiadania o escortach mi nie odpowiada.Autor goni za jednym z nich,usiłuje stworzyć o nim ciekawą opowieść-efekt mizerny,a opowieść nieciekawa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiby temat trudny, delikatny, ale nie podoba mi się do końca sposób w jaki autor ukazuje tych chłopaków. W większości są oni przedstawieni jako biedni, skrzywdzeni przez los i "zły świat". Niestety jak wynika z samej treści są to również często bezwzględni złodzieje i oszuści co autor stara się jak najbardziej umniejszyć. Zupełnie inaczej niż w przypadku "Dziewczyn z Dubaju".
Niby temat trudny, delikatny, ale nie podoba mi się do końca sposób w jaki autor ukazuje tych chłopaków. W większości są oni przedstawieni jako biedni, skrzywdzeni przez los i "zły świat". Niestety jak wynika z samej treści są to również często bezwzględni złodzieje i oszuści co autor stara się jak najbardziej umniejszyć. Zupełnie inaczej niż w przypadku "Dziewczyn z...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOceny niskie, natomiast wyjątkowo podobał mi się ten reportaż i nie żałuję, że się za niego zabrałam.
Oceny niskie, natomiast wyjątkowo podobał mi się ten reportaż i nie żałuję, że się za niego zabrałam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Chłopaki z Dubaju" to kontynuacja bestsellerowego reportażu Piotra Krysiaka pt. "Dziewczyny z Dubaju", tym razem przenosząca czytelników w mroczny i fascynujący świat męskiej prostytucji. Autor zabiera nas w podróż do Dubaju, Berlina i innych europejskich stolic, gdzie poznajemy historie młodych mężczyzn oferujących usługi seksualne bogatym klientom. Krysiak bez ogródek opisuje realia pracy "eskortów", ich motywacje, dylematy i niebezpieczeństwa, z jakimi się mierzą. Nie stroni od drastycznych szczegółów i ostrych ocen, co czyni jego reportaż wstrząsającym, ale też niezwykle rzetelnym i pozbawionym upiększeń. Książka składa się z krótkich rozdziałów, z których każdy poświęcony jest innemu bohaterowi lub wątkowi. Poznajemy Alexa, hiszpańskiego "escorta" o skomplikowanej przeszłości, Damiana, polskiego chłopaka szukającego łatwego zarobku, oraz innych mężczyzn, których historie splatają się ze sobą, tworząc mroczną mozaikę współczesnego świata.
"Chłopaki z Dubaju" to nie tylko reportaż o męskiej prostytucji. To również opowieść o ludzkich słabościach, uzależnieniach i poszukiwaniu akceptacji. Krysiak stawia pytania o granice moralności, stereotypy płciowe i rolę pieniądza we współczesnym świecie.
Książka z pewnością wzbudzi wiele kontrowersji, ale też skłoni do refleksji. To lektura obowiązkowa dla wszystkich, którzy chcą poznać mroczną stronę Dubaju i zgłębić tajniki męskiej prostytucji.
Natomiast, czy mi się podobała? Zmęczyłam tą książkę... to bardziej stosowne określenie niż przeczytałam. Fabuła niby chce sporo wnieść, ale sposób przedstawienia faktów i styl pisania dają efekt odwrotny. Szkoda, bo liczyłam na większy efekt wow.
„Chłopaki z Dubaju" to kontynuacja bestsellerowego reportażu Piotra Krysiaka pt. "Dziewczyny z Dubaju", tym razem przenosząca czytelników w mroczny i fascynujący świat męskiej prostytucji. Autor zabiera nas w podróż do Dubaju, Berlina i innych europejskich stolic, gdzie poznajemy historie młodych mężczyzn oferujących usługi seksualne bogatym klientom. Krysiak bez ogródek...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWielkie zadęcie, ale zbyt wiele pary poszło w gwizdek. Miejscami wstrząsające, ale co z tego, kiedy całość nijaka. A Dubaj? Można powiedzieć, że gdzieś (na końcu!) jest.
Wielkie zadęcie, ale zbyt wiele pary poszło w gwizdek. Miejscami wstrząsające, ale co z tego, kiedy całość nijaka. A Dubaj? Można powiedzieć, że gdzieś (na końcu!) jest.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak się zastanawiam, czy to jest jeszcze reportaż. Na pewno nie dobry reportaż. Mam nieodparte wrażenie, że Panu Krysiakowi nie tyle zależy na merytorycznym przedstawieniu danego tematu, ile na wzbudzeniu jakieś kontrowersji czy zyskaniu dzięki temu sławy bądź rozgłosu.
Takie to trochę pudelkowe. Nawet okładka (zresztą okładki innych książek nie lepsze) dosyć tandetna.
Tak się zastanawiam, czy to jest jeszcze reportaż. Na pewno nie dobry reportaż. Mam nieodparte wrażenie, że Panu Krysiakowi nie tyle zależy na merytorycznym przedstawieniu danego tematu, ile na wzbudzeniu jakieś kontrowersji czy zyskaniu dzięki temu sławy bądź rozgłosu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTakie to trochę pudelkowe. Nawet okładka (zresztą okładki innych książek nie lepsze) dosyć tandetna.
Pomimo tego, iż zachowanie samego Autora niejednokrotnie mnie irytowało (dawał się naciągać na duże sumy przez męską prostytutkę, wiedząc, że nigdy nie zostaną mu one oddane), to muszę przyznać, że książkę tę czytało się o niebo lepiej niż "Dziewczyny z Dubaju". Mamy tu zdecydowanie mniej chaosu i ustrukturyzowane historie. Szczególnie dobrze czytało się o konkretnych osobach z polityki i show businesu (często łatwo było wygooglować po imieniu i inicjale podanych w "Chłopakach";) Pomimo że pozycja ma kilka niedociągnięć, czytało mi się ją szybko i dobrze.
Pomimo tego, iż zachowanie samego Autora niejednokrotnie mnie irytowało (dawał się naciągać na duże sumy przez męską prostytutkę, wiedząc, że nigdy nie zostaną mu one oddane), to muszę przyznać, że książkę tę czytało się o niebo lepiej niż "Dziewczyny z Dubaju". Mamy tu zdecydowanie mniej chaosu i ustrukturyzowane historie. Szczególnie dobrze czytało się o konkretnych...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedna z najgorszych książek jakie ostatnio przeczytałam....Miałam wątpliwości czy czytam reportaż czy fikcję - czy Aleks opowiada wydarzenia, które naprawdę miały miejsce czy zmyśla....
Jedna z najgorszych książek jakie ostatnio przeczytałam....Miałam wątpliwości czy czytam reportaż czy fikcję - czy Aleks opowiada wydarzenia, które naprawdę miały miejsce czy zmyśla....
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka napisana nie wiadomo po co. Ani szokująca, ani odkrywcza. Po lekturze tryptyku dubajskiego wnioskuje,że autor bardzo nie lubi kobiet, a sympatyzuje z mężczyznami. Widać to chociaż po jezyku,jakim opisywał dubajki, a jakim operuje w stosunku do dziwków.
Dał się wydoić Alexowi na sporą kasę, posłuchał i opisał jakieś wyssane z palca historie i finalnie jeszcze jest z tego zadowolony. Jego relacja z głównym bohaterem tego niby reportażu zaangażowanego jest więcej niż dziwna. Naprawdę szkoda czasu na lekturę.
Wcześniej czytałam reportaż o księdzu z Dominikany i po kolejnych reportażach spodziewałam się czegoś więcej. Tą książką jestem rozczarowana.
Książka napisana nie wiadomo po co. Ani szokująca, ani odkrywcza. Po lekturze tryptyku dubajskiego wnioskuje,że autor bardzo nie lubi kobiet, a sympatyzuje z mężczyznami. Widać to chociaż po jezyku,jakim opisywał dubajki, a jakim operuje w stosunku do dziwków.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDał się wydoić Alexowi na sporą kasę, posłuchał i opisał jakieś wyssane z palca historie i finalnie jeszcze jest...
Bardzo nierówna książka. Reportaż uczestniczący, ale niestety mocno chaotyczny. Mamy zatem przegląd escortów z całego świata i próbę opisu ich charakteru. Czasem są tu ciekawe obserwacje społeczno - obyczajowe, częściej niestety nuda. Wnioski z lektury są dość smutne: dla wielu imigrantów prostytucja to konieczność, dla nielicznych - start do lepszego życia. Jednak nadal z tej trylogii najciekawsze są "Dziewczyny z Dubaju 2".
Bardzo nierówna książka. Reportaż uczestniczący, ale niestety mocno chaotyczny. Mamy zatem przegląd escortów z całego świata i próbę opisu ich charakteru. Czasem są tu ciekawe obserwacje społeczno - obyczajowe, częściej niestety nuda. Wnioski z lektury są dość smutne: dla wielu imigrantów prostytucja to konieczność, dla nielicznych - start do lepszego życia. Jednak nadal z...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy wiecie, że męskie dziwki zarabiają więcej od swych koleżanek po fachu? Że uprawiają seks z kobietami i mężczyznami? Ich kalendarze wyglądają jak perfekcyjnie zaplanowane trasy gwiazd rocka. Tydzień w Berlinie, tydzień na Ibizie, potem Hiszpania, Wielka Brytania, Katar, Dubaj, Austria, Szwajcaria.
Wśród ich klientów są politycy, dziennikarze, pisarze, celebryci, księża, biznesmeni, aferzyści. Najczęściej pracują pod wpływem narkotyków, na długich, czasem nawet tygodniowych sexy-party. Przez weekend zarabiają blisko 4 tysiące euro.
Podczas trzyletniej infilitracji tego środowiska poznałem wielu z nich. Przyglądałem się, jak wykańczają ich narkotyki. Jak się staczają. Niekiedy zakochują się w swoich klientach, którzy jednak szybko wymieniają ich na nowy model. Tylko niewielu potrafi odbić się od dna.
Świat męskiej prostytucji przypomina przygody bohaterów z Dworca ZOO. Męskie dziwki z całego świata debiutują właśnie w Berlinie. Nie bez przyczyny mówi się, że to największy burdel Europy. Współczesnym Dworcem ZOO są pięciogwiazdkowe hotele, a heroinę zastępuje bijąca rekordy popularności tina i krople GBL.
Po kilku latach, czasem nawet wcześniej, kończą - podobnie jak ich koledzy z lat 80. - na ulicy, puszczając się z obleśnymi staruchami za działkę narkotyków., Po ich markowych ciuchach, wypchanych portfelach i złocistej opaleniźnie zostaje tylko wspomnienie.
Czy wiecie, że męskie dziwki zarabiają więcej od swych koleżanek po fachu? Że uprawiają seks z kobietami i mężczyznami? Ich kalendarze wyglądają jak perfekcyjnie zaplanowane trasy gwiazd rocka. Tydzień w Berlinie, tydzień na Ibizie, potem Hiszpania, Wielka Brytania, Katar, Dubaj, Austria, Szwajcaria.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWśród ich klientów są politycy, dziennikarze, pisarze, celebryci, księża,...
Po wielkim sukcesie książki Dziewczyny z Dubaju, jej autor Piotr Krysiak wziął na warsztat męska homoseksualną prostytucję w książce Chłopaki z Dubaju. Dziwaczna to książka. Bardziej to historia jednego escorta Alexa, Hiszpana, z którym autor kilka razy się spotyka, niż Polaków. Ich historię to jakiś przerywnik. I to głównie opowieści ich alfonsa. Czytelnik otrzymuje historię o biznesmenach, dziennikarzach, korzystających z ich usług. Tylko w przypadku jednego klienta, można go zidentyfikować bez trudu. A wracając do Alexa, to im dalej w las, tym bardziej m iałem mieszane uczcuia. Miałem wrażenie, że autor za bardzo zbliżył się do bohatera. Stracił obiektywizm. Na swój sposób był jego sugar daddy. Wszystko to jest bardzo słabe.
Po wielkim sukcesie książki Dziewczyny z Dubaju, jej autor Piotr Krysiak wziął na warsztat męska homoseksualną prostytucję w książce Chłopaki z Dubaju. Dziwaczna to książka. Bardziej to historia jednego escorta Alexa, Hiszpana, z którym autor kilka razy się spotyka, niż Polaków. Ich historię to jakiś przerywnik. I to głównie opowieści ich alfonsa. Czytelnik otrzymuje...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor sam mówi o "męskiej" wersji "Dziewczyn z Dubaju". Taki chwyt marketingowy chyba, bo tytuł nijak ma się do treści. Opowieść głównie o Alexie (prostytuującym się - bynajmniej nie w Dubaju - geju) i finansującym go często autorze.
Autor sam mówi o "męskiej" wersji "Dziewczyn z Dubaju". Taki chwyt marketingowy chyba, bo tytuł nijak ma się do treści. Opowieść głównie o Alexie (prostytuującym się - bynajmniej nie w Dubaju - geju) i finansującym go często autorze.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWysłuchałam tej książki choć nie było łatwo. W pewnym momencie czułam jakiś rodzaj obrzydzenia i nawet zaczęłam się cieszyć, że Polska nie jest taka postępowa jak Berlin albo niektóre z miejscowości w Hiszpanii. Trochę irytowało mnie jak reportaż z tematu ogólnego schodził bezpośrednio na Alexa -co robi, gdzie jest, ile ma pieniędzy. Mimo wszystko reportaż pokazał mi świat, którego nie znałam.
Wysłuchałam tej książki choć nie było łatwo. W pewnym momencie czułam jakiś rodzaj obrzydzenia i nawet zaczęłam się cieszyć, że Polska nie jest taka postępowa jak Berlin albo niektóre z miejscowości w Hiszpanii. Trochę irytowało mnie jak reportaż z tematu ogólnego schodził bezpośrednio na Alexa -co robi, gdzie jest, ile ma pieniędzy. Mimo wszystko reportaż pokazał mi świat,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAle chłam. Kilka historii wyssanych z palca. Szkoda czasu!
Ale chłam. Kilka historii wyssanych z palca. Szkoda czasu!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSmutne refleksje po przeczytaniu książki.
O biedzie, wyrachowaniu, łatwym zarobku, trudnym życiu, hipokryzji, konsekwencjach...
Tytuł bardziej nawiązuje do Dziewczyn z Dubaju - by czytelnik wiedział o co chodzi, jednak pojawia się on tam epizodycznie. Więcej o chłopakach i ich losach.
Na jeden wieczór OK... więcej mogę sobie wyobrazić - choć nie bardzo chcę nawet myśleć w tym kierunku.
Smutne refleksje po przeczytaniu książki.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO biedzie, wyrachowaniu, łatwym zarobku, trudnym życiu, hipokryzji, konsekwencjach...
Tytuł bardziej nawiązuje do Dziewczyn z Dubaju - by czytelnik wiedział o co chodzi, jednak pojawia się on tam epizodycznie. Więcej o chłopakach i ich losach.
Na jeden wieczór OK... więcej mogę sobie wyobrazić - choć nie bardzo chcę nawet myśleć w...
163/2021
Reportaż o najstarszym zawodzie świata w wersji męskiej
Po raz kolejny muszę stwierdzić, że reportaże nie są dla mnie.
163/2021
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toReportaż o najstarszym zawodzie świata w wersji męskiej
Po raz kolejny muszę stwierdzić, że reportaże nie są dla mnie.
Po sukcesie i ekranizacji "Dziewczyn z Dubaju" spodziewałam się czegoś podobnego. Niestety się rozczarowałam. #chłopakizdubaju to reportaż o męskiej prostytucji. Bohaterowie opowiadają o swoich początkach w tej branży, o klientach wśród których są biznesmeni, politycy, dziennikarze..jednak żadne nazwiska nie padają, można się tylko domyślać. Bohaterowie reportażu to młodzi chłopcy, często zmuszeni przez sytuację życiową do sprzedawania się, jednak niewielu z nich kończy z tym. Skuszeni łatwym i szybkim zarobkiem, często uzależnieni od narkotyków wciąż szukają nowych klientów poprzez konkretne aplikacje.
Piotr Krysiak przez 3 lata obserwował i zbierał materiały do książki. Z Alexem był dość blisko, często mu pomagał, gościł go w swoim domu. Czy skończył z 'dziwkowaniem'? Ocenę czy jest to dobry temat na książkę zostawiam Wam, mnie nie zachwyciła.
Po sukcesie i ekranizacji "Dziewczyn z Dubaju" spodziewałam się czegoś podobnego. Niestety się rozczarowałam. #chłopakizdubaju to reportaż o męskiej prostytucji. Bohaterowie opowiadają o swoich początkach w tej branży, o klientach wśród których są biznesmeni, politycy, dziennikarze..jednak żadne nazwiska nie padają, można się tylko domyślać. Bohaterowie reportażu to młodzi...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo pierwsza książka Krysiaka po którą sięgnąłem. Czytając opinie na tym portalu, stwierdzam, że powinienem zacząć jednak od „Dziewczyn…”. Nie można odmówić tej książce, że jest ciekawa, ale ten temat jest właściwie samograjem. Mam jednak wrażenie, że niewiele się tu dowiedziałem, nie poznałem morałów płynących z historii,które właściwie są zawieszone w przestrzeni. Skakanie po wątkach, wtrącanie krótkich historii, prostych, a czasem nawet prostackich tytułów podrozdziałów („Saudi się obraził”) dawało wrażenie doczepiania treści, by i tak z trudem dociągnąć książkę do marnych 270 stron. Historia Alexa jest oczywiście ciekawa, ale z książki wynika, że autor zapłacił za nią łącznie bardzo dużo, fundując mu kolejne prezenty, kursy czy pożyczki. Zdecydowanie nie było warto. Czytelnik i tak nie do końca wie czy ma do czynienia z reportażem czy fikcją. To mógł być każdy, a historia mogła zostać zupełnie wymyślona. Kilkukrotnie powtarzane wątki, czasem nawet pomieszane fakty, ogólny chaos. A szkoda, bo książka i jej temat, aż proszą się o fabułę, która albo pokaże nam świat luksusu i zepsucia „dziwków”, albo przedstawi poruszającą historie o drodze do takich decyzji życiowych. Jesteśmy „pomiędzy”. Bohater nie budzi naszego współczucia, irytuje nas, ani mu nie zazdrościmy, ani go nie lubimy… jest nam właściwie obojętny… Oczywiście zamysł autora mógł zakładać pokazanie w surowy sposób tego co się dowiedział. Niestety nie porwało mnie to. Mimo wszystko sięgnę chyba po „Dziewczyny…”, skoro jest lepiej ;)
To pierwsza książka Krysiaka po którą sięgnąłem. Czytając opinie na tym portalu, stwierdzam, że powinienem zacząć jednak od „Dziewczyn…”. Nie można odmówić tej książce, że jest ciekawa, ale ten temat jest właściwie samograjem. Mam jednak wrażenie, że niewiele się tu dowiedziałem, nie poznałem morałów płynących z historii,które właściwie są zawieszone w przestrzeni. Skakanie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wymaga komentarza.
Nie wymaga komentarza.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka o kradzieży, kradzieży tożsamości, kradzieży przeżyć intymnych, kradzieży godności i okradaniu klientów. Bardzo słaba, czytelnik nie dowiaduje się niczego nowego czego by nie wiedział. Takie tanie sensacje z Pudelka.
Książka o kradzieży, kradzieży tożsamości, kradzieży przeżyć intymnych, kradzieży godności i okradaniu klientów. Bardzo słaba, czytelnik nie dowiaduje się niczego nowego czego by nie wiedział. Takie tanie sensacje z Pudelka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMało obiektywne spojrzenie na sprawę. Dużo łagodniejsze potraktowanie mężczyzn niż kobiety w książce "Dziewczyny z Dubaju". Za bardzo oceniający ton jak na książkę pisaną przez dziennikarza. Mało Dubaju w książce - po poprzedniej książce i po tytule można było się spodziewać czegoś nieco innego.
Mało obiektywne spojrzenie na sprawę. Dużo łagodniejsze potraktowanie mężczyzn niż kobiety w książce "Dziewczyny z Dubaju". Za bardzo oceniający ton jak na książkę pisaną przez dziennikarza. Mało Dubaju w książce - po poprzedniej książce i po tytule można było się spodziewać czegoś nieco innego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzczerze? Nie wiem, w jakim celu Autor tę książkę napisał i czemu jej wysłuchałam.
Szczerze? Nie wiem, w jakim celu Autor tę książkę napisał i czemu jej wysłuchałam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Chłopaki z Dubaju” Piotr Krysiak.
Po samym opisie czytelnik może wywnioskować, że czeka go przygoda z mocną, kontrowersyjna książką o męskiej prostytucji, która zszokuje i zaskoczy. Ja jednak przez większość jej cześć miałam wrażenie, że autor bawił się ze mną w kotka i myszkę. Przedstawiał informacje o politykach, dziennikarzach, pisarzach, celebrytach, także księżach i biznesmenach zamieszanych w cały precedens, ale temat na tym się zakończył. Żadnych nazwisk, opisów danej osoby, by czytelnika nakierować - NIC.
Wiec w moim rozumowaniu autor coś wiedział, no ale… nie powiedział🙈
Dość dziecinne.
Ale do rzeczy…
Książka sama w sobie nie jest zła, choć przez styl pisania autora cieżko tak naprawdę dojść do tego, czy opisane w niej historie są prawdziwe, czy wyssane z palca, bądź aż nadto przekoloryzowane.
Kiedy przeczytałam „Dziewczyny z Dubaju” tego samego autora, byłam pod wrażeniem, tutaj jednak prócz obrzydzenia i zniesmaczenia, nie czułam nic. Nawet najmniejszego współczucia.
Kiedy w „Dziewczynach z Dubaju” można było odczuć jakiś poziom, tak tutaj był on ubogi, a wręcz nudny.
Sama historia Alexa wciągnęła i była zaskakująca, tak samo jak jej koniec. Nie mniej jednak sam bohater nie wzbudzi mojej sympatii a wręcz przeciwnie. Był denerwujący, sztuczny i cały czas działał mi na nerwy. Jeszcze nigdy podczas czytania książki nie byłam tak bardzo poirytowana 😞
„Chłopaki z Dubaju” Piotr Krysiak.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo samym opisie czytelnik może wywnioskować, że czeka go przygoda z mocną, kontrowersyjna książką o męskiej prostytucji, która zszokuje i zaskoczy. Ja jednak przez większość jej cześć miałam wrażenie, że autor bawił się ze mną w kotka i myszkę. Przedstawiał informacje o politykach, dziennikarzach, pisarzach, celebrytach, także księżach i...
Zanim sięgnęłam po tę książkę, przeczytałam „Dziewczyny z Dubaju” tego samego autora, która była świetnie zapisana. Tutaj mamy podobny styl, ale sam temat jak i treść już o wiele słabiej wypadły.
O ile historia Polek ( i nie tylko) sprzedających swoje ciało w Dubaju w zamian za ogromne honoraria i styl życia na wysokim poziomie były porywające, to świat męskich prostytutek, pedałków i wszelkiej maści pedofilów okazał się odrażający. Nie znalazłam w sobie żadnego współczucia dla chłopaków podejmujących pracę w tej profesji, bo ciężkie dzieciństwo niektórych z nich nie usprawiedliwia łajdaczenia się i narkotyzowania za dużą i łatwo zdobytą kasę. Przykładem jest Alex, którego historię opisano tu dosyć obszernie. Czy chłopak, który jako dziecko stracił rodziców i był katowany przez wujka, który go adoptował musiał zejść na taką drogę? Nie, to był jego wybór. Podobnie wielu innych chłopaczków. Poczuli dużą kasę, którą można zarobić w łatwy sposób i świadomie zdecydowali się na taki sposób zarabiania pieniędzy. Nie chciało się iść do normalnej pracy i tyrać za nieporównywalnie mniejsze pieniądze, skoro w jedną noc można zarobić kupę forsy. Opisy grupowych orgii, sexu w miejscach publicznych (na scenie nocnych klubów) sesji narkotycznych i podejścia tych ludzi do zarabiania pieniędzy jest niesmaczne.
O ile w „Dziewczynach z Dubaju”wszystko miało chociaż pozory ekskluzywności, to tutaj jest bród, smród i w efekcie końcowym – ubóstwo. Niektóre dziewczyny potrafiły „się ustawić” za pieniądze zarobione w Dubaju, a często też skończyć z tym procederem gdy odpowiednio dużo zarobiły aby wieść spokojne życie, wychodziły za mąż, zakładały rodziny. Natomiast odnoszę wrażenie, że panowie wykonujący zawód „dziwka” systematycznie staczają się w dół i rzadko się podnoszą by zacząć prowadzić normalne życie. Zamiast odkładać i inwestować zarobione pieniądze, lekką ręką wydają je na markowe ciuchy, imprezy, przyjemności. Natomiast historia samego Alexa jest ciekawa i zaskoczy was to jak się zakończyła, ale sam Alex potwornie mnie irytował i dziwię się autorowi książki, że miał dla niego tyle cierpliwości.
Zastanawiam się tylko co miał na celu autor książki opowiadając te wszystkie historie? Bo na pewno nie jest to książka „ku przestrodze”, gdyż jej bohaterowie nie wyciągali żadnych wniosków z własnych potknięć, tylko brnęli w to bagno sex biznesu i narkotyków aż do całkowitego upodlenia i upadku. Może na fali popularności „Dziewczyn z Dubaju” autor wydał kolejną książkę aby nie stracić popularności i zarobić na drugiej części? Nie wiem tego, gdybam sobie, bo co ma na celu pokazanie tego do szpiku kości zdegenerowanego świata męskich prostytutek i osób korzystających z tego typu usług? Rozgłos i kasa to jedyne co mi przychodzi na myśl. Pan Krysiak ma lekkie pióro i cały ten burdelowy syf „ładnie opakował”, dlatego czytało się to szybko, ale niesmak i odraza pozostały. To nie mój świat (na szczęście), nie moja bajka i nie moje klimaty.
Zanim sięgnęłam po tę książkę, przeczytałam „Dziewczyny z Dubaju” tego samego autora, która była świetnie zapisana. Tutaj mamy podobny styl, ale sam temat jak i treść już o wiele słabiej wypadły.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO ile historia Polek ( i nie tylko) sprzedających swoje ciało w Dubaju w zamian za ogromne honoraria i styl życia na wysokim poziomie były porywające, to świat męskich...
Mocna książka o męskiej prostytucji.
Książka bardzo mnie zaskoczyła i jak tylko się o niej dowiedziałam chciałam ją bardzo przeczytać czego wcale nie żałuję.
I zachęcam wszystkich do jej przeczytania.
Mocna książka o męskiej prostytucji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka bardzo mnie zaskoczyła i jak tylko się o niej dowiedziałam chciałam ją bardzo przeczytać czego wcale nie żałuję.
I zachęcam wszystkich do jej przeczytania.
Książka na poziomie bravo girl, większość książki autor twierdzi że coś tam wie ale do końca nie powie. Szkoda czasu
Książka na poziomie bravo girl, większość książki autor twierdzi że coś tam wie ale do końca nie powie. Szkoda czasu
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to