Bardzo ważna książka poruszająca temat, który z tyłu głowy ma każda kobieta: aborcję. Zabieg, który powinien być przywilejem każdej z nas, a który stał się narzędziem opresji kobiet i kwestią polityczną.
Ta książka oddaje głos kobietom po aborcji. Usłyszałam wiele historii, każda z nich inna. Jedne z bohaterek w ogóle nie chciały zostać mamami, dla innych był to nieodpowiedni moment w życiu, w najcięższych przypadkach mowa o wadach płodu. Jednak wszystkie te historie łączy jedno: bohaterki czuły ogromną ulgę na wiadomość, że nie muszą rodzić, a nie depresję czy traumę, jak próbują nam wmówić środowiska anti-choice.
Niejednokrotnie podczas słuchania tej książki aż krew się we mnie gotowała! Bo to nie tylko książka o aborcji, ale też o patriarchacie i opresji kobiet. O tym, jak ingeruje się w nasze decyzje życiowe, naraża zdrowie ducha i ciała, jak próbuje się nas zastraszyć. Szczególnie oburzyła mnie historia nastolatki, która zaszła w niechcianą ciążę z gwałtu i chciała ją usunąć, ale do każdego szpitala jeździł za nią ksiądz z grupą wyznawców i namawiał ją do zachowania ciąży. Albo historia małżeństwa, które nie potrafiło zorganizować zabiegu usunięcia ciąży z letalną wadą płodu, bo lekarze powoływali się na klauzulę sumienia. Uważam, że tacy lekarze w ogóle nie powinni wykonywać tego zawodu.
Rozdziały społeczno-historyczne trochę się dłużą, ale przeplatają się z relacjami kobiet, które doświadczyły aborcji, więc znużenie nie jest aż tak odczuwalne. Poza tym świetnie zarysowują one, jak ewoluowało podejście do aborcji na przestrzeni tysiącleci (!), nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. Właściwie dopiero niedawno z aborcji uczyniono temat tabu — coś, czego kobiety powinny się wstydzić. A najgorsze jest to, że o losach kobiet i ich ciał wciąż decyduje dziaderstwo — najczęściej księża i politycy, których ten temat nie dotyczy i którzy nie powinni mieć w tej sprawie nic do powiedzenia.
Ta książka uświadamia, że aborcja była, jest i będzie, bez względu na to, jak bardzo politycy starają się nas zmanipulować. Dodatkowo poznasz tu numery wsparcia do organizacji zapewniających pomoc aborcyjną i dowiesz się, jak zorganizować usunięcie niechcianej ciąży, co jest kolejnym plusem. Polecam każdej kobiecie — bez wyjątku.
(Wyzwanie czytelnicze LC na listopad 2025: Przeczytam książkę polskiego autora lub autorki wydaną po 2000 roku)
Bardzo ważna książka poruszająca temat, który z tyłu głowy ma każda kobieta: aborcję. Zabieg, który powinien być przywilejem każdej z nas, a który stał się narzędziem opresji kobiet i kwestią polityczną.
Ta książka oddaje głos kobietom po aborcji. Usłyszałam wiele historii, każda z nich inna. Jedne z bohaterek w ogóle nie chciały zostać mamami, dla innych był to...
Przeczytałam niedawno ten reportaż i oceniam go jako bardzo dobry. Autorka prowadzi nas przez historię ab0rcji i tego, jak kobiety przed stuleciami radziły sobie, by nie zajść w ciążę lub jakie praktyki były stosowane, by ją usunąć. Dotyczy to nie tylko naszego kraju, ale metod stosowanych na świecie.
Epoka za epoką obserwujemy jak zmienia się mentalność, prawo i metody by dojść do wniosku, że te zabiegi były zawsze i żadne prawo, groźby czy ograniczenia nie zmniejszały ilości ab0rcji, ale tylko determinowały jej miejsce i zakres bezpieczeństwa.
Autorka przeplata rozdziały prawdziwymi historiami kobiet, opowiedzianymi przez same zainteresowane. Nie ma tutaj tych bezdzietnych - często są to kobiety, które w późniejszych latach urodzą dzieci.
Zdecydowanie mocnym rozdziałem był ten opisujący jeszcze niedawno funkcjonujący w Polsce kompromis i przypadki pacjentek, które mimo swoich praw reprodukcyjnych pomocy musiały szukać w odległych zakątkach kraju lub poza jego granicami.
Przeczytałam niedawno ten reportaż i oceniam go jako bardzo dobry. Autorka prowadzi nas przez historię ab0rcji i tego, jak kobiety przed stuleciami radziły sobie, by nie zajść w ciążę lub jakie praktyki były stosowane, by ją usunąć. Dotyczy to nie tylko naszego kraju, ale metod stosowanych na świecie.
Epoka za epoką obserwujemy jak zmienia się mentalność, prawo i metody...
Mocna, niepokojąca, a jednocześnie potrzebna pozycja. Wężyk nie ocenia, nie moralizuje — opowiada historie, które zmuszają do myślenia. Ten reportaż to zarówno studium społeczne i historyczne, jak i manifest solidarności z kobietami walczącymi o swoje prawa.
Mocna, niepokojąca, a jednocześnie potrzebna pozycja. Wężyk nie ocenia, nie moralizuje — opowiada historie, które zmuszają do myślenia. Ten reportaż to zarówno studium społeczne i historyczne, jak i manifest solidarności z kobietami walczącymi o swoje prawa.
🧨 Nie pytajcie, czy mnie przekonała. Nie musiała. Ale wywołała dodatkowy wkurrr… – i właśnie o to chodziło. Bo ta książka to nie „głos w debacie”. To reporterska mina przeciwzakłamaniowa.
📖 Aborcja jest to reporterski kombajn z ludzką twarzą, który przejeżdża po kościelno-politycznym betonie, zostawiając za sobą kobiece głosy. I to nie te, które dobrze brzmią na antenie, tylko te, które krwawią, wybuchają, milkną, żeby nie wyć.
✂️ Forma przeplatana – rozdziały historyczne i realne wypowiedzi kobiet – działa jak dobrze naoliwiony miotacz ognia. Raz łzy, raz fakty, raz furia. A wszystko po to, żeby rozwalić każdy „kompromis” zrobiony na cudzym ciele.
🩸 Bohaterki tej książki nie są wykreowanymi heroinami. To studentki, matki, aktywistki, sprzątaczki, prawniczki. Często przestraszone, czasem wściekłe. Ale zawsze realne. Jedno je łączy: system ma je w dupie, za to doskonale wie, co powinny czuć i robić.
🙅♀️ Nie, to nie one są niemoralne. Niemoralne jest państwo, które zmusza do donoszenia ciąży jak do odsiadki.
🧯 Fakty, nie frazesy 🧯
Wężyk rozprawia się z tą rzeczywistością po kolei: mit po micie, dekada po dekadzie, cytat po cytacie. Od krokodylich odchodów w starożytności, przez traktory PRL-u, po współczesne „troskę o życie” w wykonaniu Godek i spółki.
📎 To nie jest książka „o ideologii”. To książka o kobietach, które zderzyły się z prawem, Kościołem i pogardą. Które miały ciążę, a nie miały wyboru. Albo raczej: miały, ale muszą go ukrywać jak broń biologiczną.
🤡 Po tej książce nie da się już słuchać facecików z sejmowej mównicy, którzy bredzą o „życiu poczętym” i „ochronie wartości”. Jeśli twoim argumentem jest „Hitler wprowadził aborcję”, to nie potrzebujesz mikrofonu. Potrzebujesz ciszy i książki Wężyk.
💬 Cytat, który powinni znać wszyscy 💬
„Nie czyni nikomu krzywdy, bo nie ma żadnej świadomej istoty, która by cierpiała. Przerwanie ciąży do 12. tygodnia nie jest dla mnie etycznym dylematem.” — Agnieszka (jeden z głosów kobiet w książce)
🔚 Więc co czuję po tej książce? 🔚
😤 Wkurw. Smutek. Ulgę, że ktoś to w końcu tak opisał.
📢 To nie książka do głaskania sumień. To książka do walenia nią o stół.
💣 Dla mnie – 10/10 jako literatura faktu. Jako społeczny manifest? Jeszcze więcej.
📌 Aborcja była, jest i będzie. A ta książka ma szansę sprawić, że przynajmniej będzie o niej mówione bez hipokryzji, bez moralizowania i bez cudzego pozwolenia.
Bo jeśli dalej chcesz zamykać oczy – to nie brak ci argumentów. Brakuje ci odwagi.
👁 Kilka spojrzeń w lekturę 👁
🔎 1. Debata kontra rzeczywistość
🗣 W teorii: walka o życie. W praktyce: walka o dostęp do tabletek i Google Translate na stronie kliniki w Bratysławie.
🔎 2. Odchody krokodyla i furta Szatana – historia aborcji
📜 Starożytni mieli swoje sposoby. Nie wszystkie działały, ale przynajmniej nikt nie wciskał im, że są dziećmi Hitlera.
🔎 3. II RP i PRL: skrobanka drutem i globulki na mole
🇵🇱 Kraj, gdzie historia przerywania ciąży to przegląd odrąbanych rur, parterowych gabinetów i ukłonów w stronę ideologii – z każdej strony.
🔎 4. Legalizacja w świecie: Kolektyw Jane, pigułki francuskie i holenderski luz
🌍 Tam kobiety mają prawo. Tu kobiety mają ciotki z benzyną i drukarką.
🔎 5. Backlash i męskie marnienie
💪 Niektórym panom tak bardzo uschła męskość, że zaczęli walczyć z macicami – bo to jedyne, co jeszcze mogą kontrolować.
🔎 6. „Kompromis” – czyli jak z zakazu zrobić prezent z kokardką
🎁 Legalna w trzech przypadkach, a praktycznie – tylko jeśli jesteś bohaterką tragedii Sofoklesa.
🔎 7. Kościół, prawica, monolog
⛪ Znasz to. Najpierw kazanie, potem mikrofon, a potem zdziwienie, że kobiety wyjeżdżają do Amsterdamu z testem ciążowym i GPS-em.
🔎 8. Aborcja w praktyce: edukacja antyseksualna i ciążowe ucieczki
🚨 Powiedz dziewczynie, że nie ma prawa decydować. A potem zdziw się, że nauczyła się logistyki lepiej niż kierowca TIR-a.
🔎 9. Kobiety sobie radzą
🚗 Turystyka aborcyjna, podziemie i siostrzeństwo. Czyli jak z braku państwa zbudować własne państwo podziemne.
🔎 10. Strajk, coming outy i protest za 2137 złotych
🪧 Kiedy państwo robi z ciebie przestępczynię, zostaje ci flara, karton i środkowy palec do nieba.
🩸 Aborcja jest... i będzie 🩸
🧨 Nie pytajcie, czy mnie przekonała. Nie musiała. Ale wywołała dodatkowy wkurrr… – i właśnie o to chodziło. Bo ta książka to nie „głos w debacie”. To reporterska mina przeciwzakłamaniowa.
📖 Aborcja jest to reporterski kombajn z ludzką twarzą, który przejeżdża po kościelno-politycznym betonie, zostawiając za sobą kobiece głosy. I to nie te,...
Oh, ile razy chciałam pizgnąć tą książką w kąt; musiałam przestać czytać ją przed snem, ponieważ potem z nerwów nie mogłam zasnąć; jak czytałam ją od rana to przynajmniej kawy nie musiałam pić - tak bardzo wkurzające i absurdalne były cytaty i argumenty anti-choice.
Ta lektura to duża dawka wiedzy, napisana porządnie, z bibliografią, wyczerpująca temat do stycznia 2021. Wiele się z niej dowiedziałam, serce mi się krajało podczas czytania opowieści osób, z którymi autorka przeprowadziła wywiady. Miałam też wrażenie, że im dalej w las, tym bardziej tekst ociekał sarkazmem autorki, ale wcale się nie dziwie, bo na te bzdury wygadywane przez Godek i kościół to nie da się inaczej reagować.
Polecam ten reportaż wszystkim tym, którzy stoją na krawędzi w sprawie aborcji - warto zapoznać się chociażby z historiami osób, które ją miały. Bo tylko ich zdanie powinno być brane pod uwagę w tym temacie.
Oh, ile razy chciałam pizgnąć tą książką w kąt; musiałam przestać czytać ją przed snem, ponieważ potem z nerwów nie mogłam zasnąć; jak czytałam ją od rana to przynajmniej kawy nie musiałam pić - tak bardzo wkurzające i absurdalne były cytaty i argumenty anti-choice.
Ta lektura to duża dawka wiedzy, napisana porządnie, z bibliografią, wyczerpująca temat do stycznia 2021....
Dobrze napisana! Aczkolwiek drażniły mnie takie sformułowania jak "aborcyjny dream team", "anti-choice", czy "zdrowie reprodukcyjne" - co nie jest wadą książki (tylko opisem zjawiska)
Dobrze napisana! Aczkolwiek drażniły mnie takie sformułowania jak "aborcyjny dream team", "anti-choice", czy "zdrowie reprodukcyjne" - co nie jest wadą książki (tylko opisem zjawiska)
Choć styczeń dopiero się rozpoczął, nie mam wątpliwości, że to najważniejsza książka, jaką przeczytam w tym roku.
Pozycja obowiązkowa dla każdego, kto chce wypowiadać się o aborcji. Świetnie poprowadzona narracja - historia aborcji w dziejach ludzkości przeplata się z doświadczeniami przeróżnych osób. Klarowne wyjaśnienie, jak doszliśmy do tego, co mamy obecnie. Oczywiście w wielu momentach trudna, poruszająca najbardziej intymne tematy, wyciskająca łzy bezsilności.
Niby długa, a bardzo wciągająca, aż chciałoby się dostać od razu druga część. Bardzo podoba mi się połączenie języka reportażowego z czarnym, ironicznym humorem, ale też tak potrzebną tu wrażliwością. Przesłuchana w formie audiobooka - głos pani Micuły jest ostatnim elementem, dopełniającym tą książkę jako jedną z moich ulubionych.
Choć styczeń dopiero się rozpoczął, nie mam wątpliwości, że to najważniejsza książka, jaką przeczytam w tym roku.
Pozycja obowiązkowa dla każdego, kto chce wypowiadać się o aborcji. Świetnie poprowadzona narracja - historia aborcji w dziejach ludzkości przeplata się z doświadczeniami przeróżnych osób. Klarowne wyjaśnienie, jak doszliśmy do tego, co mamy obecnie. Oczywiście...
Dużo nerwów mnie tak książka kosztowała. Skrajne emocje wkurwu i frustracji.
Jest to jedna z książek, które zostają na długo w pamięci.
Bardzo potrzebna i dobrze napisana.
Dużo nerwów mnie tak książka kosztowała. Skrajne emocje wkurwu i frustracji.
Jest to jedna z książek, które zostają na długo w pamięci.
Bardzo potrzebna i dobrze napisana.
Bardzo potrzebna i bardzo rzetelna merytorycznie książka. Może trochę przydługa, bo temat trudny. Zwłaszcza głosy kobiet, ale też historia tego tematu przez wieki, tak pracowicie i przystępnie podana przez Autorkę - przez tyle stuleci tak wiele kobiet straciło życie i zdrowie przez utrudnienia czy zakazy narzucone przez prawo i władzę. Ile cierpienia kiedyś i nadal wciąż się dzieje z tego powodu. A to przecież takie proste się wydaje: edukacja, antykoncepcja, wolność decyzji o swoim ciele i prawo do aborcji w cywilizowanych warunkach.
Bardzo potrzebna i bardzo rzetelna merytorycznie książka. Może trochę przydługa, bo temat trudny. Zwłaszcza głosy kobiet, ale też historia tego tematu przez wieki, tak pracowicie i przystępnie podana przez Autorkę - przez tyle stuleci tak wiele kobiet straciło życie i zdrowie przez utrudnienia czy zakazy narzucone przez prawo i władzę. Ile cierpienia kiedyś i nadal wciąż...
Tytuł powinien brzmieć „aborcja jest super”. Jestem rozczarowana. Podeszłam do tej książki z otwartym umysłem, autorka sama mówi, że chce przedstawić aborcję taką jaka jest. Ale rozdziałów z tłem historycznym nie da się czytać. Zdania na pół strony, bez ładu i składu. Wygląda jakby to był zlepek cytatów z (bardzo bogatej ) bibliografii. Niestety przedstawiana jest tylko jedna strona tego medalu. A przykład kobiety, która jednego miesiąca robi aborcję bo nie czuje się gotowa i wpadła z chłopakiem którego zna miesiąc a drugiego z tym samym chłopakiem wpada po raz kolejny, ale tym razem ciążę zachowuje tylko potwierdza, że aborcja jest niepotrzebna skoro wystarczy poczekać miesiąc i dojrzeć do decyzji o zachowaniu dziecka. ‚Ale przecież to takie romantyczne przejść razem przez aborcję’. Nie rozumiem skąd te wysokie oceny tej książki. Chyba osoby, które zgadzają się z poglądami autorki potrafią zawyżyć ocenę słabo napisanej książki. Nie polecam nikomu. Cieszę się, że mogłam pożyczyć książkę od koleżanki a nie wydawać na nią własnych pieniędzy, bo zdecydowanie nie warto.
Tytuł powinien brzmieć „aborcja jest super”. Jestem rozczarowana. Podeszłam do tej książki z otwartym umysłem, autorka sama mówi, że chce przedstawić aborcję taką jaka jest. Ale rozdziałów z tłem historycznym nie da się czytać. Zdania na pół strony, bez ładu i składu. Wygląda jakby to był zlepek cytatów z (bardzo bogatej ) bibliografii. Niestety przedstawiana jest tylko...
Autorka robi to, co zapewne denerwuje ją u drugiej strony konfliktu, czyli na kilkuset stronach przedstawia totalnie jednostronną perspektywę, poza tym sam styl pisania też nie jest wybitny. Nie dziwi mnie jednak wysoka ocena - arcydziełem może nazwać to każda osoba, która lubi czytać takie teksty, które nie pobudzają jej do myślenia, nie wprowadzają dyskusji, a tylko potwierdzają jej opinie.
Autorka robi to, co zapewne denerwuje ją u drugiej strony konfliktu, czyli na kilkuset stronach przedstawia totalnie jednostronną perspektywę, poza tym sam styl pisania też nie jest wybitny. Nie dziwi mnie jednak wysoka ocena - arcydziełem może nazwać to każda osoba, która lubi czytać takie teksty, które nie pobudzają jej do myślenia, nie wprowadzają dyskusji, a tylko...
Czytałam tę książkę jako dorastająca kobieta... i było mi to naprawdę potrzebne. Zrozumiałam rzeczy, których nie rozumiałam. Zrozumiałam historie kobiet z różnych czasów, które musiały stawiać czoła okropnym sytuacjom, niezrozumieniu, krytycyzmie, opresji.
Tak jak opis - aborcja była, jest i będzie. A historia pokazuje, że nieważne jakie będą czasy i nieważne jaka władza, to kobiety znajdą drogę do aborcji - można postawić pytanie czy całkowite jej zakazanie (abstrahując od wszelkich przekonań politycznych!) jest dla kobiet zdrowe. W końcu one i tak wynajdą wszelkie sposoby, pytanie czy dla nich bezpieczne, czy dla dziecka... Czy stawianie kobiety w sytuacji urodzenia dziecka, które zaraz po narodzinach umrze lub narażanie jej na śmierć podczas ciąży jest etyczne? Co w ogóle jest etyczne i jak rozwiązać problemy tak trudnej tematyki? Zwłaszcza po słynnym 2020 roku, kiedy kobiety wyszły na ulicę, broniąc tzw. kompromisu aborcyjnego. Myślę, że od tamtej pory temat aborcji rozpala do czerwoności lewicę, jak i prawicę, a może wystarczy po prostu usiąść i porozmawiać... posłuchać obiektywnych lekarzy i obiektywnych kobiet...?
Książka stawia mnóstwo pytań, lecz nie chcę wchodzić na pole polityki... Warto samemu odpowiedzieć sobie na pewne kwestie, zrozumieć różne stanowiska, zrozumieć historie kobiet (które są świetnie wplecione w całość fabuły).
Polecam każdej kobiecie i każdemu mężczyźnie, który chce zrozumieć tak trudną dla płci pięknej problematykę :)
Czytałam tę książkę jako dorastająca kobieta... i było mi to naprawdę potrzebne. Zrozumiałam rzeczy, których nie rozumiałam. Zrozumiałam historie kobiet z różnych czasów, które musiały stawiać czoła okropnym sytuacjom, niezrozumieniu, krytycyzmie, opresji.
Tak jak opis - aborcja była, jest i będzie. A historia pokazuje, że nieważne jakie będą czasy i nieważne jaka władza,...
Książka poruszająca bardzo trudny i drażliwy temat. W Polsce nie istnieje merytoryczną debata nad aborcja więc nie łudze się,że ta pozycja zmieni czyjeś poglądy.Natomiast Być może dostrczy więcej informacji z innej bańki światopoglądu.
Bardzo podobał mi się dwutorowy sposób pisania,podział między historie z życia kobiet i rys historyczny nie tylko aborcji ale i antykoncepcji, edukacji seksualnej i używania praw kobiet do rozgrywek polityczno - religijnych.
Bardzo dobry tytuł,aborcja Jest w tak wielu ujęciach,perspektywach i filozofiach.
Książka poruszająca bardzo trudny i drażliwy temat. W Polsce nie istnieje merytoryczną debata nad aborcja więc nie łudze się,że ta pozycja zmieni czyjeś poglądy.Natomiast Być może dostrczy więcej informacji z innej bańki światopoglądu.
Bardzo podobał mi się dwutorowy sposób pisania,podział między historie z życia kobiet i rys historyczny nie tylko aborcji ale i...
Kawał dobrej roboty w kwestii świadomości praw kobiet, wiedzy o świecie, niekoniecznie w kontekście samej aborcji, ale bardziej traktowania kobiet, liczenia się z nimi, jako obywatelkami świata, a w końcu o losie kobiet we współczesnej Polsce, tej po 2020 roku. Wiele jest w tej książce także historii kobiet i ich aborcji. Wiele mitów autorka obala, np. ten o wyrzutach sumienie po dokonaniu aborcji. W książce czuje się gniew, ogromny gniew i gorycz autorki na to, co dzieje w tej chwili w naszym kraju jaką mamy sytuację, jak nadal lekceważone są prawa kobiet.
Kawał dobrej roboty w kwestii świadomości praw kobiet, wiedzy o świecie, niekoniecznie w kontekście samej aborcji, ale bardziej traktowania kobiet, liczenia się z nimi, jako obywatelkami świata, a w końcu o losie kobiet we współczesnej Polsce, tej po 2020 roku. Wiele jest w tej książce także historii kobiet i ich aborcji. Wiele mitów autorka obala, np. ten o wyrzutach...
Kiedy swego czasu czytałam "Pro" K. Pollitt, myślałam sobie, że świetnie byłoby przeczytać podobną książkę, ale z odniesieniem do Polski, a nie Stanów. I tu wchodzi Katarzyna Wężyk cała na biało, albo raczej na różowo - patrząc na okładkę - z książką pt. "Aborcja jest". I choć dokładnie tego się spodziewałam po tej lekturze, to zaskoczyło mnie, jak bardzo mnie wkurzyła ta książka, a raczej świat, który w niej opisano.
Wężyk toczy swą opowieść dwutorowo - na zmianę opowiada o historii prawa kobiet do antykoncepcji i aborcji oraz dopuszcza do głosu Polki, które na aborcję się zdecydowały. A przekrój społeczny tych kobiet jest niesamowity - młodsze i starsze, mężatki i panny, mające już dzieci i nigdy ich niechcące, religijne i niewierzące, ofiary przestępstw seksualnych, bogate i biedne, te, które wyjechały na zabieg za granicę, które sprowadziły tabletki, robiły go legalnie lub nie (w zależności od czasu i powodów) w Polsce... a nawet takie, którym prawo do aborcji w kraju przysługiwało, tylko nie od dziś wiadomo, jak bardzo na bakier stoi ten kraj z przestrzeganiem własnego prawa. Bądź co bądź z reportażu wyłania się jeden obraz, który najlepiej podsumowuje tytuł: "Aborcja jest". Była, jest i będzie, niezależnie od przepisów prawnych i woli kościoła. I, co więcej, w ogromnej większości przypadków, głównym towarzyszącym jej uczuciem nie jest żal i poczucie straty, ale po prostu ulga. Bardzo podziwiam kobiety, które podzieliły się z Wężyk swoimi niesamowicie poruszającymi historiami, choć niektórych nie byłam w stanie czytać bez przerwy, tak mocno na mnie oddziaływały.
Trochę gorzej niż rozdziały, gdzie autorka dopuszcza do głosu swoje bohaterki, czytało mi się fragmenty historyczne. Część z nich została napisana zbyt potocznym językiem, do tego za dużo w nich komentarzy i własnych opinii Wężyk. I piszę to jako osoba, która ma z autorką bardzo zbieżne poglądy w tej kwestii, a mimo wszystko jej brak obiektywności mnie czasem drażnił. Myślę, że przez to może być jej trudniej trafić z książką do osób mogących patrzeć na aborcję inaczej niż autorka. Pominąwszy jednak jej komentarze, muszę też przyznać, że Wężyk nie przedstawia tylko jednego punktu widzenia. Tłumaczy argumenty państwa i kościoła, zaprasza do rozmowy kobiety protestujące pod placówkami aborcyjnymi w Stanach... A potem znów spada bomba z doświadczeniami aborcyjnymi kobiet i żadne argumenty "przeciw" nie mają już racji bytu - politycznie, bo prywatna moralność to oczywiście indywidualna sprawa każdego człowieka. Ale przyznam szczerze, że po skończonej lekturze znów przyszła do głowy jedna myśl: jako młoda Polka "w wieku rozrodczym" podjęłam najlepszą możliwą decyzję, emigrując z Polski.
Kiedy swego czasu czytałam "Pro" K. Pollitt, myślałam sobie, że świetnie byłoby przeczytać podobną książkę, ale z odniesieniem do Polski, a nie Stanów. I tu wchodzi Katarzyna Wężyk cała na biało, albo raczej na różowo - patrząc na okładkę - z książką pt. "Aborcja jest". I choć dokładnie tego się spodziewałam po tej lekturze, to zaskoczyło mnie, jak bardzo mnie wkurzyła ta...
Pierwszą część o starożytnym Rzymie i średniowieczu sobie podarowałam. Nie było to zbyt ciekawe. Bardziej interesowała mnie historia współczesna oraz podejście poszczególnych frakcji politycznych, które żąglowały i kupczyły ustawą o legalizacji aborcji z Kościołem. Dla mnie osobiście to przerażające jak podstawowe prawa kobiet były spychane do rynszoka, bagatelizowane czy wyśmiewane. Również dziś nic się nie zmieniło, nikt nie chce wziąć tematu na klatę i doprowadzić w końcu do szczęśliwego finału (subiektywnie dla nas kobiet). Historie bohaterek bardzo mnie dotknęły i były w pewien sposób terapeutyczne. Nikt nikogo do aborcji nie zmusza, nie poluje na ciężarne na ulicy czy w przychodniach, aby zabijać różowe wesołe dzidziusie. Aborcja to w zdecydowanej większości przypadków przykra konieczność, a nie antykoncepcja czy zabawa w rozwiązłość. Ale czy kiedykolwiek ludzie to zrozumieją... ?
Pierwszą część o starożytnym Rzymie i średniowieczu sobie podarowałam. Nie było to zbyt ciekawe. Bardziej interesowała mnie historia współczesna oraz podejście poszczególnych frakcji politycznych, które żąglowały i kupczyły ustawą o legalizacji aborcji z Kościołem. Dla mnie osobiście to przerażające jak podstawowe prawa kobiet były spychane do rynszoka, bagatelizowane czy...
Z bólem wystawiam ocenę 9/10. Z bólem, bo czytanie tej książki niesamowicie boli. Uświadamia w jak tragicznej rzeczywistości żyjemy, gdy czytamy historie kobiet, których dotknęło szykanowanie, prześladowanie czy kalectwo, lęk i stres z powodu administracyjnych, rządowych czy szpitalnych procedur.
Mimo, że książki o tej tematyce nie są mi obce, ta chyba pierwsza tak mocno mnie dotknęła, że po niektórych fragmentach musiałam sobie zrobić dłuższą przerwę.
Z bólem wystawiam ocenę 9/10. Z bólem, bo czytanie tej książki niesamowicie boli. Uświadamia w jak tragicznej rzeczywistości żyjemy, gdy czytamy historie kobiet, których dotknęło szykanowanie, prześladowanie czy kalectwo, lęk i stres z powodu administracyjnych, rządowych czy szpitalnych procedur.
Mimo, że książki o tej tematyce nie są mi obce, ta chyba pierwsza tak mocno...
Myślę, że to książka, która bez wątpienia poszerza horyzonty. Pokazuje jak różne oblicza ma aborcja. Nie zamyka się tylko na naszym rodzimym ogródku, wychodzi też na Stany zjednoczone w dużej mierze. To lektura mocno uświadamiająca i obowiązkowa dla każdego dorosłego człowieka.
Myślę, że to książka, która bez wątpienia poszerza horyzonty. Pokazuje jak różne oblicza ma aborcja. Nie zamyka się tylko na naszym rodzimym ogródku, wychodzi też na Stany zjednoczone w dużej mierze. To lektura mocno uświadamiająca i obowiązkowa dla każdego dorosłego człowieka.
To jest najcięższa i jedna z najlepszych książek, jakie przeczytałam w tym roku.
Prawdziwe historie kobiet, które przeszły przez aborcję, przeplatane zostały tu z historyczno-współczesnymi esejami. Nie wiem już sama, która z tych części wywarła na mnie większe wrażenie. Mimo pewnych uproszczeń w części historycznej, muszę docenić ogromny research wykonany przez autorkę.
Przez większość lektury towarzyszyły mi takie emocje jak gniew i niedowierzanie. Jako młoda, wykształcona kobieta mam w życiu większe ambicje niż bycie inkubatorem. Mam nadzieję, że dotrwam czasów, gdy będę mogła decydować sama o swoim ciele, nie zaś zdawać się na bandę dziadersów. Nie popierasz aborcji? To jej nie rób. Ja sama mam nadzieję nigdy nie stanąć przed takim wyborem i nie czuję się w żadnej mierze autorytetem, by oceniać kobiety, które zdecydowały się z różnych powodów na terminację ciąży.
Idealnie treść tej książki niech podsumuje cytat, użyty zresztą w końcowej części narracji:
"Gdyby mężczyźni zachodzili w ciążę, aborcja byłaby sakramentem."
To jest najcięższa i jedna z najlepszych książek, jakie przeczytałam w tym roku.
Prawdziwe historie kobiet, które przeszły przez aborcję, przeplatane zostały tu z historyczno-współczesnymi esejami. Nie wiem już sama, która z tych części wywarła na mnie większe wrażenie. Mimo pewnych uproszczeń w części historycznej, muszę docenić ogromny research wykonany przez...
Naprawdę świetna książka, ale jednocześnie tak ciężko się to czyta. Ciężko uwierzyć w te historie, pojawia się ogromne wkurzenie na kościół, państwo, rząd i prawo.
Pierwsza połowa nie porywa, bo opisuje historię starożytną, druga połowa jest świetna. Polecam książkę każdemu, bo myślę, że wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, jak wszystko to wygląda w rzeczywistości.
Naprawdę świetna książka, ale jednocześnie tak ciężko się to czyta. Ciężko uwierzyć w te historie, pojawia się ogromne wkurzenie na kościół, państwo, rząd i prawo.
Pierwsza połowa nie porywa, bo opisuje historię starożytną, druga połowa jest świetna. Polecam książkę każdemu, bo myślę, że wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, jak wszystko to wygląda w rzeczywistości.
Bardzo ważny temat - autorka podkreśla jego ponadczasowość i złożoność. Fakty, historia przeplata się z prywatnymi historiami przeróżnych bohaterek (mój ulubiony rozdział to wymieszanie wypowiedzi pracowników kliniki aborcyjnej z protestującymi przed budynkami reprezentantami ruchu pro-life, wspaniałość!). Pani Wężyk smacznie wyważyła chłodną rzeczywistość i burzę emocji - brawo!
Bardzo ważny temat - autorka podkreśla jego ponadczasowość i złożoność. Fakty, historia przeplata się z prywatnymi historiami przeróżnych bohaterek (mój ulubiony rozdział to wymieszanie wypowiedzi pracowników kliniki aborcyjnej z protestującymi przed budynkami reprezentantami ruchu pro-life, wspaniałość!). Pani Wężyk smacznie wyważyła chłodną rzeczywistość i burzę emocji -...
Moim zdaniem w kraju Polska gdzie aborcja jest zakazana tej książce należy się 10/10 bez względu na niedociągnięcia.
Bardzo ciekawe relacje kobiet, które miały aborcję, wzruszające rozdziały o walce o prawo do aborcji po 1989 a zwłaszcza po 2016 roku. Dobrze napisana historia walki kobiet o swoje ciała na przełomie wieków. Książka ma tezę, która jest udowadniana w każdym rozdziale, jeśli ktoś nie zgadza się z tezą to może mu się ciężko czytać. Bardzo polecam każdemu
Moim zdaniem w kraju Polska gdzie aborcja jest zakazana tej książce należy się 10/10 bez względu na niedociągnięcia.
Bardzo ciekawe relacje kobiet, które miały aborcję, wzruszające rozdziały o walce o prawo do aborcji po 1989 a zwłaszcza po 2016 roku. Dobrze napisana historia walki kobiet o swoje ciała na przełomie wieków. Książka ma tezę, która jest udowadniana w każdym...
To jedna z tych książek, których czytanie sprawia fizyczny ból.
Taka, przy której nieważne ile będę siedzieć i myśleć, będę miała wrażenie, że nie powiedziałam dosyć.
Taka, która powinno się przeczytać i przy niej zatrzymać na chwilę. Nieważne, czy dzieci masz, czy nie masz, czy o nich marzysz, czy nigdy nie chcesz ich mieć. To jest nieistotne, problem nie zniknie. Nigdy nie wiesz, czy ty sama lub ktoś z twoich bliskich nie znajdzie się w absurdalnej sytuacji. Więc nigdy, absolutnie nigdy nie oceniaj, nie wytykaj palcami, nie komentuj, nie piętnuj. Bo nieważne, ile stara w to włożyć, nie wiesz, jak czuje się druga osoba, ani co myśli, co właśnie przeżywa.
Nikt nie zgnoi kobiety bardziej dotkliwie jak druga kobieta...
Choć temat mnie nie dotyczy bezpośrednio nie raz w trakcie lektury była zła, chciałam krzyczeć i wycierałam łzy. Więc proszę, czytajcie, interesujcie się.
To jedna z tych książek, których czytanie sprawia fizyczny ból.
Taka, przy której nieważne ile będę siedzieć i myśleć, będę miała wrażenie, że nie powiedziałam dosyć.
Taka, która powinno się przeczytać i przy niej zatrzymać na chwilę. Nieważne, czy dzieci masz, czy nie masz, czy o nich marzysz, czy nigdy nie chcesz ich mieć. To jest nieistotne, problem nie zniknie. Nigdy...
W dzisiejszych czasach książka Katarzyny Wężyk jest niesamowicie potrzebna. Historie kobiet, które przeszzły aborcje, które musiały podejmować decyzje oraz przejść przez niechęć lekarzy, położnych. Oceniane przez społeczeństwo, mimo że próbowały ratować swoje życie, rodziny, czy po prostu skracając cierpienie dziecka. Serdecznie polecam tę pozycję!
W dzisiejszych czasach książka Katarzyny Wężyk jest niesamowicie potrzebna. Historie kobiet, które przeszzły aborcje, które musiały podejmować decyzje oraz przejść przez niechęć lekarzy, położnych. Oceniane przez społeczeństwo, mimo że próbowały ratować swoje życie, rodziny, czy po prostu skracając cierpienie dziecka. Serdecznie polecam tę pozycję!
Bardzo fajna książka, w której przeplatają się dwie narracje. Jedna to opowieść autorki o aborcji na przestrzeni dziejów - o tym, jak tę sprawę traktowano w dalszej i bliższej przeszłości, co nieco o rzeczywistości aborcyjnej w USA, a wreszcie szczegółowy opis sytuacji wokół aborcji w Polsce od czasów PRL, aż po burzliwe ostatnie trzydziestolecie. Książka została napisana w 2021 roku, więc jest całkiem aktualna. Druga narracja ma bardziej reportażowy charakter i są to prawdziwe historie, którymi dzielą się rozmówczynie autorki - zostaje im oddany głos.
Dla mnie osobiście ciekawsze i bardziej wciągające były właśnie te historie z życia wzięte, choć sama historia aborcji też została w sposób spójny i ciekawy opisana. Tyle, że ja akurat o tej historii wiem sporo i niewiele szczegółów mnie tu zaskoczyło, a w wydarzeniach z ostatnich lat (mam na myśli protesty) wręcz sama brałam jakiś tam udział.
Myślę, że w dzisiejszych realiach w Polsce, taka książka jest ogromnie potrzebna.
Przyznam też, że jestem dosyć pozytywnie zdziwiona faktem, że ta książka znajduje się w katalogu biblioteki w moim mieście, i stamtąd ją właśnie pożyczyłam.
Bardzo polecam.
Bardzo fajna książka, w której przeplatają się dwie narracje. Jedna to opowieść autorki o aborcji na przestrzeni dziejów - o tym, jak tę sprawę traktowano w dalszej i bliższej przeszłości, co nieco o rzeczywistości aborcyjnej w USA, a wreszcie szczegółowy opis sytuacji wokół aborcji w Polsce od czasów PRL, aż po burzliwe ostatnie trzydziestolecie. Książka została napisana w...
Bardzo ważna książka poruszająca temat, który z tyłu głowy ma każda kobieta: aborcję. Zabieg, który powinien być przywilejem każdej z nas, a który stał się narzędziem opresji kobiet i kwestią polityczną.
Ta książka oddaje głos kobietom po aborcji. Usłyszałam wiele historii, każda z nich inna. Jedne z bohaterek w ogóle nie chciały zostać mamami, dla innych był to nieodpowiedni moment w życiu, w najcięższych przypadkach mowa o wadach płodu. Jednak wszystkie te historie łączy jedno: bohaterki czuły ogromną ulgę na wiadomość, że nie muszą rodzić, a nie depresję czy traumę, jak próbują nam wmówić środowiska anti-choice.
Niejednokrotnie podczas słuchania tej książki aż krew się we mnie gotowała! Bo to nie tylko książka o aborcji, ale też o patriarchacie i opresji kobiet. O tym, jak ingeruje się w nasze decyzje życiowe, naraża zdrowie ducha i ciała, jak próbuje się nas zastraszyć. Szczególnie oburzyła mnie historia nastolatki, która zaszła w niechcianą ciążę z gwałtu i chciała ją usunąć, ale do każdego szpitala jeździł za nią ksiądz z grupą wyznawców i namawiał ją do zachowania ciąży. Albo historia małżeństwa, które nie potrafiło zorganizować zabiegu usunięcia ciąży z letalną wadą płodu, bo lekarze powoływali się na klauzulę sumienia. Uważam, że tacy lekarze w ogóle nie powinni wykonywać tego zawodu.
Rozdziały społeczno-historyczne trochę się dłużą, ale przeplatają się z relacjami kobiet, które doświadczyły aborcji, więc znużenie nie jest aż tak odczuwalne. Poza tym świetnie zarysowują one, jak ewoluowało podejście do aborcji na przestrzeni tysiącleci (!), nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. Właściwie dopiero niedawno z aborcji uczyniono temat tabu — coś, czego kobiety powinny się wstydzić. A najgorsze jest to, że o losach kobiet i ich ciał wciąż decyduje dziaderstwo — najczęściej księża i politycy, których ten temat nie dotyczy i którzy nie powinni mieć w tej sprawie nic do powiedzenia.
Ta książka uświadamia, że aborcja była, jest i będzie, bez względu na to, jak bardzo politycy starają się nas zmanipulować. Dodatkowo poznasz tu numery wsparcia do organizacji zapewniających pomoc aborcyjną i dowiesz się, jak zorganizować usunięcie niechcianej ciąży, co jest kolejnym plusem. Polecam każdej kobiecie — bez wyjątku.
(Wyzwanie czytelnicze LC na listopad 2025: Przeczytam książkę polskiego autora lub autorki wydaną po 2000 roku)
Bardzo ważna książka poruszająca temat, który z tyłu głowy ma każda kobieta: aborcję. Zabieg, który powinien być przywilejem każdej z nas, a który stał się narzędziem opresji kobiet i kwestią polityczną.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka oddaje głos kobietom po aborcji. Usłyszałam wiele historii, każda z nich inna. Jedne z bohaterek w ogóle nie chciały zostać mamami, dla innych był to...
Przeczytałam niedawno ten reportaż i oceniam go jako bardzo dobry. Autorka prowadzi nas przez historię ab0rcji i tego, jak kobiety przed stuleciami radziły sobie, by nie zajść w ciążę lub jakie praktyki były stosowane, by ją usunąć. Dotyczy to nie tylko naszego kraju, ale metod stosowanych na świecie.
Epoka za epoką obserwujemy jak zmienia się mentalność, prawo i metody by dojść do wniosku, że te zabiegi były zawsze i żadne prawo, groźby czy ograniczenia nie zmniejszały ilości ab0rcji, ale tylko determinowały jej miejsce i zakres bezpieczeństwa.
Autorka przeplata rozdziały prawdziwymi historiami kobiet, opowiedzianymi przez same zainteresowane. Nie ma tutaj tych bezdzietnych - często są to kobiety, które w późniejszych latach urodzą dzieci.
Zdecydowanie mocnym rozdziałem był ten opisujący jeszcze niedawno funkcjonujący w Polsce kompromis i przypadki pacjentek, które mimo swoich praw reprodukcyjnych pomocy musiały szukać w odległych zakątkach kraju lub poza jego granicami.
Przeczytałam niedawno ten reportaż i oceniam go jako bardzo dobry. Autorka prowadzi nas przez historię ab0rcji i tego, jak kobiety przed stuleciami radziły sobie, by nie zajść w ciążę lub jakie praktyki były stosowane, by ją usunąć. Dotyczy to nie tylko naszego kraju, ale metod stosowanych na świecie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEpoka za epoką obserwujemy jak zmienia się mentalność, prawo i metody...
Duża część książki to opowieść o gehennie kobiet, które chciały móc zadecydować o własnym życiu w zakłamanym świecie.
Duża część książki to opowieść o gehennie kobiet, które chciały móc zadecydować o własnym życiu w zakłamanym świecie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMocna, niepokojąca, a jednocześnie potrzebna pozycja. Wężyk nie ocenia, nie moralizuje — opowiada historie, które zmuszają do myślenia. Ten reportaż to zarówno studium społeczne i historyczne, jak i manifest solidarności z kobietami walczącymi o swoje prawa.
Mocna, niepokojąca, a jednocześnie potrzebna pozycja. Wężyk nie ocenia, nie moralizuje — opowiada historie, które zmuszają do myślenia. Ten reportaż to zarówno studium społeczne i historyczne, jak i manifest solidarności z kobietami walczącymi o swoje prawa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🩸 Aborcja jest... i będzie 🩸
🧨 Nie pytajcie, czy mnie przekonała. Nie musiała. Ale wywołała dodatkowy wkurrr… – i właśnie o to chodziło. Bo ta książka to nie „głos w debacie”. To reporterska mina przeciwzakłamaniowa.
📖 Aborcja jest to reporterski kombajn z ludzką twarzą, który przejeżdża po kościelno-politycznym betonie, zostawiając za sobą kobiece głosy. I to nie te, które dobrze brzmią na antenie, tylko te, które krwawią, wybuchają, milkną, żeby nie wyć.
✂️ Forma przeplatana – rozdziały historyczne i realne wypowiedzi kobiet – działa jak dobrze naoliwiony miotacz ognia. Raz łzy, raz fakty, raz furia. A wszystko po to, żeby rozwalić każdy „kompromis” zrobiony na cudzym ciele.
🩸 Bohaterki tej książki nie są wykreowanymi heroinami. To studentki, matki, aktywistki, sprzątaczki, prawniczki. Często przestraszone, czasem wściekłe. Ale zawsze realne. Jedno je łączy: system ma je w dupie, za to doskonale wie, co powinny czuć i robić.
🙅♀️ Nie, to nie one są niemoralne. Niemoralne jest państwo, które zmusza do donoszenia ciąży jak do odsiadki.
🧯 Fakty, nie frazesy 🧯
Wężyk rozprawia się z tą rzeczywistością po kolei: mit po micie, dekada po dekadzie, cytat po cytacie. Od krokodylich odchodów w starożytności, przez traktory PRL-u, po współczesne „troskę o życie” w wykonaniu Godek i spółki.
📎 To nie jest książka „o ideologii”. To książka o kobietach, które zderzyły się z prawem, Kościołem i pogardą. Które miały ciążę, a nie miały wyboru. Albo raczej: miały, ale muszą go ukrywać jak broń biologiczną.
🤡 Po tej książce nie da się już słuchać facecików z sejmowej mównicy, którzy bredzą o „życiu poczętym” i „ochronie wartości”. Jeśli twoim argumentem jest „Hitler wprowadził aborcję”, to nie potrzebujesz mikrofonu. Potrzebujesz ciszy i książki Wężyk.
💬 Cytat, który powinni znać wszyscy 💬
„Nie czyni nikomu krzywdy, bo nie ma żadnej świadomej istoty, która by cierpiała. Przerwanie ciąży do 12. tygodnia nie jest dla mnie etycznym dylematem.” — Agnieszka (jeden z głosów kobiet w książce)
🔚 Więc co czuję po tej książce? 🔚
😤 Wkurw. Smutek. Ulgę, że ktoś to w końcu tak opisał.
📢 To nie książka do głaskania sumień. To książka do walenia nią o stół.
💣 Dla mnie – 10/10 jako literatura faktu. Jako społeczny manifest? Jeszcze więcej.
📌 Aborcja była, jest i będzie. A ta książka ma szansę sprawić, że przynajmniej będzie o niej mówione bez hipokryzji, bez moralizowania i bez cudzego pozwolenia.
Bo jeśli dalej chcesz zamykać oczy – to nie brak ci argumentów. Brakuje ci odwagi.
👁 Kilka spojrzeń w lekturę 👁
🔎 1. Debata kontra rzeczywistość
🗣 W teorii: walka o życie. W praktyce: walka o dostęp do tabletek i Google Translate na stronie kliniki w Bratysławie.
🔎 2. Odchody krokodyla i furta Szatana – historia aborcji
📜 Starożytni mieli swoje sposoby. Nie wszystkie działały, ale przynajmniej nikt nie wciskał im, że są dziećmi Hitlera.
🔎 3. II RP i PRL: skrobanka drutem i globulki na mole
🇵🇱 Kraj, gdzie historia przerywania ciąży to przegląd odrąbanych rur, parterowych gabinetów i ukłonów w stronę ideologii – z każdej strony.
🔎 4. Legalizacja w świecie: Kolektyw Jane, pigułki francuskie i holenderski luz
🌍 Tam kobiety mają prawo. Tu kobiety mają ciotki z benzyną i drukarką.
🔎 5. Backlash i męskie marnienie
💪 Niektórym panom tak bardzo uschła męskość, że zaczęli walczyć z macicami – bo to jedyne, co jeszcze mogą kontrolować.
🔎 6. „Kompromis” – czyli jak z zakazu zrobić prezent z kokardką
🎁 Legalna w trzech przypadkach, a praktycznie – tylko jeśli jesteś bohaterką tragedii Sofoklesa.
🔎 7. Kościół, prawica, monolog
⛪ Znasz to. Najpierw kazanie, potem mikrofon, a potem zdziwienie, że kobiety wyjeżdżają do Amsterdamu z testem ciążowym i GPS-em.
🔎 8. Aborcja w praktyce: edukacja antyseksualna i ciążowe ucieczki
🚨 Powiedz dziewczynie, że nie ma prawa decydować. A potem zdziw się, że nauczyła się logistyki lepiej niż kierowca TIR-a.
🔎 9. Kobiety sobie radzą
🚗 Turystyka aborcyjna, podziemie i siostrzeństwo. Czyli jak z braku państwa zbudować własne państwo podziemne.
🔎 10. Strajk, coming outy i protest za 2137 złotych
🪧 Kiedy państwo robi z ciebie przestępczynię, zostaje ci flara, karton i środkowy palec do nieba.
🩸 Aborcja jest... i będzie 🩸
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🧨 Nie pytajcie, czy mnie przekonała. Nie musiała. Ale wywołała dodatkowy wkurrr… – i właśnie o to chodziło. Bo ta książka to nie „głos w debacie”. To reporterska mina przeciwzakłamaniowa.
📖 Aborcja jest to reporterski kombajn z ludzką twarzą, który przejeżdża po kościelno-politycznym betonie, zostawiając za sobą kobiece głosy. I to nie te,...
Oh, ile razy chciałam pizgnąć tą książką w kąt; musiałam przestać czytać ją przed snem, ponieważ potem z nerwów nie mogłam zasnąć; jak czytałam ją od rana to przynajmniej kawy nie musiałam pić - tak bardzo wkurzające i absurdalne były cytaty i argumenty anti-choice.
Ta lektura to duża dawka wiedzy, napisana porządnie, z bibliografią, wyczerpująca temat do stycznia 2021. Wiele się z niej dowiedziałam, serce mi się krajało podczas czytania opowieści osób, z którymi autorka przeprowadziła wywiady. Miałam też wrażenie, że im dalej w las, tym bardziej tekst ociekał sarkazmem autorki, ale wcale się nie dziwie, bo na te bzdury wygadywane przez Godek i kościół to nie da się inaczej reagować.
Polecam ten reportaż wszystkim tym, którzy stoją na krawędzi w sprawie aborcji - warto zapoznać się chociażby z historiami osób, które ją miały. Bo tylko ich zdanie powinno być brane pod uwagę w tym temacie.
Oh, ile razy chciałam pizgnąć tą książką w kąt; musiałam przestać czytać ją przed snem, ponieważ potem z nerwów nie mogłam zasnąć; jak czytałam ją od rana to przynajmniej kawy nie musiałam pić - tak bardzo wkurzające i absurdalne były cytaty i argumenty anti-choice.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa lektura to duża dawka wiedzy, napisana porządnie, z bibliografią, wyczerpująca temat do stycznia 2021....
Dobrze napisana! Aczkolwiek drażniły mnie takie sformułowania jak "aborcyjny dream team", "anti-choice", czy "zdrowie reprodukcyjne" - co nie jest wadą książki (tylko opisem zjawiska)
Dobrze napisana! Aczkolwiek drażniły mnie takie sformułowania jak "aborcyjny dream team", "anti-choice", czy "zdrowie reprodukcyjne" - co nie jest wadą książki (tylko opisem zjawiska)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChoć styczeń dopiero się rozpoczął, nie mam wątpliwości, że to najważniejsza książka, jaką przeczytam w tym roku.
Pozycja obowiązkowa dla każdego, kto chce wypowiadać się o aborcji. Świetnie poprowadzona narracja - historia aborcji w dziejach ludzkości przeplata się z doświadczeniami przeróżnych osób. Klarowne wyjaśnienie, jak doszliśmy do tego, co mamy obecnie. Oczywiście w wielu momentach trudna, poruszająca najbardziej intymne tematy, wyciskająca łzy bezsilności.
Niby długa, a bardzo wciągająca, aż chciałoby się dostać od razu druga część. Bardzo podoba mi się połączenie języka reportażowego z czarnym, ironicznym humorem, ale też tak potrzebną tu wrażliwością. Przesłuchana w formie audiobooka - głos pani Micuły jest ostatnim elementem, dopełniającym tą książkę jako jedną z moich ulubionych.
Choć styczeń dopiero się rozpoczął, nie mam wątpliwości, że to najważniejsza książka, jaką przeczytam w tym roku.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPozycja obowiązkowa dla każdego, kto chce wypowiadać się o aborcji. Świetnie poprowadzona narracja - historia aborcji w dziejach ludzkości przeplata się z doświadczeniami przeróżnych osób. Klarowne wyjaśnienie, jak doszliśmy do tego, co mamy obecnie. Oczywiście...
Dużo nerwów mnie tak książka kosztowała. Skrajne emocje wkurwu i frustracji.
Jest to jedna z książek, które zostają na długo w pamięci.
Bardzo potrzebna i dobrze napisana.
Dużo nerwów mnie tak książka kosztowała. Skrajne emocje wkurwu i frustracji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to jedna z książek, które zostają na długo w pamięci.
Bardzo potrzebna i dobrze napisana.
Bardzo potrzebna i bardzo rzetelna merytorycznie książka. Może trochę przydługa, bo temat trudny. Zwłaszcza głosy kobiet, ale też historia tego tematu przez wieki, tak pracowicie i przystępnie podana przez Autorkę - przez tyle stuleci tak wiele kobiet straciło życie i zdrowie przez utrudnienia czy zakazy narzucone przez prawo i władzę. Ile cierpienia kiedyś i nadal wciąż się dzieje z tego powodu. A to przecież takie proste się wydaje: edukacja, antykoncepcja, wolność decyzji o swoim ciele i prawo do aborcji w cywilizowanych warunkach.
Bardzo potrzebna i bardzo rzetelna merytorycznie książka. Może trochę przydługa, bo temat trudny. Zwłaszcza głosy kobiet, ale też historia tego tematu przez wieki, tak pracowicie i przystępnie podana przez Autorkę - przez tyle stuleci tak wiele kobiet straciło życie i zdrowie przez utrudnienia czy zakazy narzucone przez prawo i władzę. Ile cierpienia kiedyś i nadal wciąż...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTytuł powinien brzmieć „aborcja jest super”. Jestem rozczarowana. Podeszłam do tej książki z otwartym umysłem, autorka sama mówi, że chce przedstawić aborcję taką jaka jest. Ale rozdziałów z tłem historycznym nie da się czytać. Zdania na pół strony, bez ładu i składu. Wygląda jakby to był zlepek cytatów z (bardzo bogatej ) bibliografii. Niestety przedstawiana jest tylko jedna strona tego medalu. A przykład kobiety, która jednego miesiąca robi aborcję bo nie czuje się gotowa i wpadła z chłopakiem którego zna miesiąc a drugiego z tym samym chłopakiem wpada po raz kolejny, ale tym razem ciążę zachowuje tylko potwierdza, że aborcja jest niepotrzebna skoro wystarczy poczekać miesiąc i dojrzeć do decyzji o zachowaniu dziecka. ‚Ale przecież to takie romantyczne przejść razem przez aborcję’. Nie rozumiem skąd te wysokie oceny tej książki. Chyba osoby, które zgadzają się z poglądami autorki potrafią zawyżyć ocenę słabo napisanej książki. Nie polecam nikomu. Cieszę się, że mogłam pożyczyć książkę od koleżanki a nie wydawać na nią własnych pieniędzy, bo zdecydowanie nie warto.
Tytuł powinien brzmieć „aborcja jest super”. Jestem rozczarowana. Podeszłam do tej książki z otwartym umysłem, autorka sama mówi, że chce przedstawić aborcję taką jaka jest. Ale rozdziałów z tłem historycznym nie da się czytać. Zdania na pół strony, bez ładu i składu. Wygląda jakby to był zlepek cytatów z (bardzo bogatej ) bibliografii. Niestety przedstawiana jest tylko...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka robi to, co zapewne denerwuje ją u drugiej strony konfliktu, czyli na kilkuset stronach przedstawia totalnie jednostronną perspektywę, poza tym sam styl pisania też nie jest wybitny. Nie dziwi mnie jednak wysoka ocena - arcydziełem może nazwać to każda osoba, która lubi czytać takie teksty, które nie pobudzają jej do myślenia, nie wprowadzają dyskusji, a tylko potwierdzają jej opinie.
Autorka robi to, co zapewne denerwuje ją u drugiej strony konfliktu, czyli na kilkuset stronach przedstawia totalnie jednostronną perspektywę, poza tym sam styl pisania też nie jest wybitny. Nie dziwi mnie jednak wysoka ocena - arcydziełem może nazwać to każda osoba, która lubi czytać takie teksty, które nie pobudzają jej do myślenia, nie wprowadzają dyskusji, a tylko...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytałam tę książkę jako dorastająca kobieta... i było mi to naprawdę potrzebne. Zrozumiałam rzeczy, których nie rozumiałam. Zrozumiałam historie kobiet z różnych czasów, które musiały stawiać czoła okropnym sytuacjom, niezrozumieniu, krytycyzmie, opresji.
Tak jak opis - aborcja była, jest i będzie. A historia pokazuje, że nieważne jakie będą czasy i nieważne jaka władza, to kobiety znajdą drogę do aborcji - można postawić pytanie czy całkowite jej zakazanie (abstrahując od wszelkich przekonań politycznych!) jest dla kobiet zdrowe. W końcu one i tak wynajdą wszelkie sposoby, pytanie czy dla nich bezpieczne, czy dla dziecka... Czy stawianie kobiety w sytuacji urodzenia dziecka, które zaraz po narodzinach umrze lub narażanie jej na śmierć podczas ciąży jest etyczne? Co w ogóle jest etyczne i jak rozwiązać problemy tak trudnej tematyki? Zwłaszcza po słynnym 2020 roku, kiedy kobiety wyszły na ulicę, broniąc tzw. kompromisu aborcyjnego. Myślę, że od tamtej pory temat aborcji rozpala do czerwoności lewicę, jak i prawicę, a może wystarczy po prostu usiąść i porozmawiać... posłuchać obiektywnych lekarzy i obiektywnych kobiet...?
Książka stawia mnóstwo pytań, lecz nie chcę wchodzić na pole polityki... Warto samemu odpowiedzieć sobie na pewne kwestie, zrozumieć różne stanowiska, zrozumieć historie kobiet (które są świetnie wplecione w całość fabuły).
Polecam każdej kobiecie i każdemu mężczyźnie, który chce zrozumieć tak trudną dla płci pięknej problematykę :)
Czytałam tę książkę jako dorastająca kobieta... i było mi to naprawdę potrzebne. Zrozumiałam rzeczy, których nie rozumiałam. Zrozumiałam historie kobiet z różnych czasów, które musiały stawiać czoła okropnym sytuacjom, niezrozumieniu, krytycyzmie, opresji.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak jak opis - aborcja była, jest i będzie. A historia pokazuje, że nieważne jakie będą czasy i nieważne jaka władza,...
Książka poruszająca bardzo trudny i drażliwy temat. W Polsce nie istnieje merytoryczną debata nad aborcja więc nie łudze się,że ta pozycja zmieni czyjeś poglądy.Natomiast Być może dostrczy więcej informacji z innej bańki światopoglądu.
Bardzo podobał mi się dwutorowy sposób pisania,podział między historie z życia kobiet i rys historyczny nie tylko aborcji ale i antykoncepcji, edukacji seksualnej i używania praw kobiet do rozgrywek polityczno - religijnych.
Bardzo dobry tytuł,aborcja Jest w tak wielu ujęciach,perspektywach i filozofiach.
Książka poruszająca bardzo trudny i drażliwy temat. W Polsce nie istnieje merytoryczną debata nad aborcja więc nie łudze się,że ta pozycja zmieni czyjeś poglądy.Natomiast Być może dostrczy więcej informacji z innej bańki światopoglądu.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo podobał mi się dwutorowy sposób pisania,podział między historie z życia kobiet i rys historyczny nie tylko aborcji ale i...
Kawał dobrej roboty w kwestii świadomości praw kobiet, wiedzy o świecie, niekoniecznie w kontekście samej aborcji, ale bardziej traktowania kobiet, liczenia się z nimi, jako obywatelkami świata, a w końcu o losie kobiet we współczesnej Polsce, tej po 2020 roku. Wiele jest w tej książce także historii kobiet i ich aborcji. Wiele mitów autorka obala, np. ten o wyrzutach sumienie po dokonaniu aborcji. W książce czuje się gniew, ogromny gniew i gorycz autorki na to, co dzieje w tej chwili w naszym kraju jaką mamy sytuację, jak nadal lekceważone są prawa kobiet.
Kawał dobrej roboty w kwestii świadomości praw kobiet, wiedzy o świecie, niekoniecznie w kontekście samej aborcji, ale bardziej traktowania kobiet, liczenia się z nimi, jako obywatelkami świata, a w końcu o losie kobiet we współczesnej Polsce, tej po 2020 roku. Wiele jest w tej książce także historii kobiet i ich aborcji. Wiele mitów autorka obala, np. ten o wyrzutach...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoruszająca, zdecydowanie dająca do myślenia i wywołująca pokłady skrywanej wściekłości wobec sposobu, w jaki kobiety są traktowane w naszym kraju.
Poruszająca, zdecydowanie dająca do myślenia i wywołująca pokłady skrywanej wściekłości wobec sposobu, w jaki kobiety są traktowane w naszym kraju.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedy swego czasu czytałam "Pro" K. Pollitt, myślałam sobie, że świetnie byłoby przeczytać podobną książkę, ale z odniesieniem do Polski, a nie Stanów. I tu wchodzi Katarzyna Wężyk cała na biało, albo raczej na różowo - patrząc na okładkę - z książką pt. "Aborcja jest". I choć dokładnie tego się spodziewałam po tej lekturze, to zaskoczyło mnie, jak bardzo mnie wkurzyła ta książka, a raczej świat, który w niej opisano.
Wężyk toczy swą opowieść dwutorowo - na zmianę opowiada o historii prawa kobiet do antykoncepcji i aborcji oraz dopuszcza do głosu Polki, które na aborcję się zdecydowały. A przekrój społeczny tych kobiet jest niesamowity - młodsze i starsze, mężatki i panny, mające już dzieci i nigdy ich niechcące, religijne i niewierzące, ofiary przestępstw seksualnych, bogate i biedne, te, które wyjechały na zabieg za granicę, które sprowadziły tabletki, robiły go legalnie lub nie (w zależności od czasu i powodów) w Polsce... a nawet takie, którym prawo do aborcji w kraju przysługiwało, tylko nie od dziś wiadomo, jak bardzo na bakier stoi ten kraj z przestrzeganiem własnego prawa. Bądź co bądź z reportażu wyłania się jeden obraz, który najlepiej podsumowuje tytuł: "Aborcja jest". Była, jest i będzie, niezależnie od przepisów prawnych i woli kościoła. I, co więcej, w ogromnej większości przypadków, głównym towarzyszącym jej uczuciem nie jest żal i poczucie straty, ale po prostu ulga. Bardzo podziwiam kobiety, które podzieliły się z Wężyk swoimi niesamowicie poruszającymi historiami, choć niektórych nie byłam w stanie czytać bez przerwy, tak mocno na mnie oddziaływały.
Trochę gorzej niż rozdziały, gdzie autorka dopuszcza do głosu swoje bohaterki, czytało mi się fragmenty historyczne. Część z nich została napisana zbyt potocznym językiem, do tego za dużo w nich komentarzy i własnych opinii Wężyk. I piszę to jako osoba, która ma z autorką bardzo zbieżne poglądy w tej kwestii, a mimo wszystko jej brak obiektywności mnie czasem drażnił. Myślę, że przez to może być jej trudniej trafić z książką do osób mogących patrzeć na aborcję inaczej niż autorka. Pominąwszy jednak jej komentarze, muszę też przyznać, że Wężyk nie przedstawia tylko jednego punktu widzenia. Tłumaczy argumenty państwa i kościoła, zaprasza do rozmowy kobiety protestujące pod placówkami aborcyjnymi w Stanach... A potem znów spada bomba z doświadczeniami aborcyjnymi kobiet i żadne argumenty "przeciw" nie mają już racji bytu - politycznie, bo prywatna moralność to oczywiście indywidualna sprawa każdego człowieka. Ale przyznam szczerze, że po skończonej lekturze znów przyszła do głowy jedna myśl: jako młoda Polka "w wieku rozrodczym" podjęłam najlepszą możliwą decyzję, emigrując z Polski.
Kiedy swego czasu czytałam "Pro" K. Pollitt, myślałam sobie, że świetnie byłoby przeczytać podobną książkę, ale z odniesieniem do Polski, a nie Stanów. I tu wchodzi Katarzyna Wężyk cała na biało, albo raczej na różowo - patrząc na okładkę - z książką pt. "Aborcja jest". I choć dokładnie tego się spodziewałam po tej lekturze, to zaskoczyło mnie, jak bardzo mnie wkurzyła ta...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJakie g.
Niech autorka napisze kolejną książkę o nazwie pedofilia jest.
Jakie g.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiech autorka napisze kolejną książkę o nazwie pedofilia jest.
Pierwszą część o starożytnym Rzymie i średniowieczu sobie podarowałam. Nie było to zbyt ciekawe. Bardziej interesowała mnie historia współczesna oraz podejście poszczególnych frakcji politycznych, które żąglowały i kupczyły ustawą o legalizacji aborcji z Kościołem. Dla mnie osobiście to przerażające jak podstawowe prawa kobiet były spychane do rynszoka, bagatelizowane czy wyśmiewane. Również dziś nic się nie zmieniło, nikt nie chce wziąć tematu na klatę i doprowadzić w końcu do szczęśliwego finału (subiektywnie dla nas kobiet). Historie bohaterek bardzo mnie dotknęły i były w pewien sposób terapeutyczne. Nikt nikogo do aborcji nie zmusza, nie poluje na ciężarne na ulicy czy w przychodniach, aby zabijać różowe wesołe dzidziusie. Aborcja to w zdecydowanej większości przypadków przykra konieczność, a nie antykoncepcja czy zabawa w rozwiązłość. Ale czy kiedykolwiek ludzie to zrozumieją... ?
Pierwszą część o starożytnym Rzymie i średniowieczu sobie podarowałam. Nie było to zbyt ciekawe. Bardziej interesowała mnie historia współczesna oraz podejście poszczególnych frakcji politycznych, które żąglowały i kupczyły ustawą o legalizacji aborcji z Kościołem. Dla mnie osobiście to przerażające jak podstawowe prawa kobiet były spychane do rynszoka, bagatelizowane czy...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ bólem wystawiam ocenę 9/10. Z bólem, bo czytanie tej książki niesamowicie boli. Uświadamia w jak tragicznej rzeczywistości żyjemy, gdy czytamy historie kobiet, których dotknęło szykanowanie, prześladowanie czy kalectwo, lęk i stres z powodu administracyjnych, rządowych czy szpitalnych procedur.
Mimo, że książki o tej tematyce nie są mi obce, ta chyba pierwsza tak mocno mnie dotknęła, że po niektórych fragmentach musiałam sobie zrobić dłuższą przerwę.
Z bólem wystawiam ocenę 9/10. Z bólem, bo czytanie tej książki niesamowicie boli. Uświadamia w jak tragicznej rzeczywistości żyjemy, gdy czytamy historie kobiet, których dotknęło szykanowanie, prześladowanie czy kalectwo, lęk i stres z powodu administracyjnych, rządowych czy szpitalnych procedur.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMimo, że książki o tej tematyce nie są mi obce, ta chyba pierwsza tak mocno...
Myślę, że to książka, która bez wątpienia poszerza horyzonty. Pokazuje jak różne oblicza ma aborcja. Nie zamyka się tylko na naszym rodzimym ogródku, wychodzi też na Stany zjednoczone w dużej mierze. To lektura mocno uświadamiająca i obowiązkowa dla każdego dorosłego człowieka.
Myślę, że to książka, która bez wątpienia poszerza horyzonty. Pokazuje jak różne oblicza ma aborcja. Nie zamyka się tylko na naszym rodzimym ogródku, wychodzi też na Stany zjednoczone w dużej mierze. To lektura mocno uświadamiająca i obowiązkowa dla każdego dorosłego człowieka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo jest najcięższa i jedna z najlepszych książek, jakie przeczytałam w tym roku.
Prawdziwe historie kobiet, które przeszły przez aborcję, przeplatane zostały tu z historyczno-współczesnymi esejami. Nie wiem już sama, która z tych części wywarła na mnie większe wrażenie. Mimo pewnych uproszczeń w części historycznej, muszę docenić ogromny research wykonany przez autorkę.
Przez większość lektury towarzyszyły mi takie emocje jak gniew i niedowierzanie. Jako młoda, wykształcona kobieta mam w życiu większe ambicje niż bycie inkubatorem. Mam nadzieję, że dotrwam czasów, gdy będę mogła decydować sama o swoim ciele, nie zaś zdawać się na bandę dziadersów. Nie popierasz aborcji? To jej nie rób. Ja sama mam nadzieję nigdy nie stanąć przed takim wyborem i nie czuję się w żadnej mierze autorytetem, by oceniać kobiety, które zdecydowały się z różnych powodów na terminację ciąży.
Idealnie treść tej książki niech podsumuje cytat, użyty zresztą w końcowej części narracji:
"Gdyby mężczyźni zachodzili w ciążę, aborcja byłaby sakramentem."
To jest najcięższa i jedna z najlepszych książek, jakie przeczytałam w tym roku.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrawdziwe historie kobiet, które przeszły przez aborcję, przeplatane zostały tu z historyczno-współczesnymi esejami. Nie wiem już sama, która z tych części wywarła na mnie większe wrażenie. Mimo pewnych uproszczeń w części historycznej, muszę docenić ogromny research wykonany przez...
Naprawdę świetna książka, ale jednocześnie tak ciężko się to czyta. Ciężko uwierzyć w te historie, pojawia się ogromne wkurzenie na kościół, państwo, rząd i prawo.
Pierwsza połowa nie porywa, bo opisuje historię starożytną, druga połowa jest świetna. Polecam książkę każdemu, bo myślę, że wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, jak wszystko to wygląda w rzeczywistości.
Naprawdę świetna książka, ale jednocześnie tak ciężko się to czyta. Ciężko uwierzyć w te historie, pojawia się ogromne wkurzenie na kościół, państwo, rząd i prawo.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza połowa nie porywa, bo opisuje historię starożytną, druga połowa jest świetna. Polecam książkę każdemu, bo myślę, że wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, jak wszystko to wygląda w rzeczywistości.
Bardzo ważny temat - autorka podkreśla jego ponadczasowość i złożoność. Fakty, historia przeplata się z prywatnymi historiami przeróżnych bohaterek (mój ulubiony rozdział to wymieszanie wypowiedzi pracowników kliniki aborcyjnej z protestującymi przed budynkami reprezentantami ruchu pro-life, wspaniałość!). Pani Wężyk smacznie wyważyła chłodną rzeczywistość i burzę emocji - brawo!
Bardzo ważny temat - autorka podkreśla jego ponadczasowość i złożoność. Fakty, historia przeplata się z prywatnymi historiami przeróżnych bohaterek (mój ulubiony rozdział to wymieszanie wypowiedzi pracowników kliniki aborcyjnej z protestującymi przed budynkami reprezentantami ruchu pro-life, wspaniałość!). Pani Wężyk smacznie wyważyła chłodną rzeczywistość i burzę emocji -...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLektura obowiązkowa!
Lektura obowiązkowa!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoim zdaniem w kraju Polska gdzie aborcja jest zakazana tej książce należy się 10/10 bez względu na niedociągnięcia.
Bardzo ciekawe relacje kobiet, które miały aborcję, wzruszające rozdziały o walce o prawo do aborcji po 1989 a zwłaszcza po 2016 roku. Dobrze napisana historia walki kobiet o swoje ciała na przełomie wieków. Książka ma tezę, która jest udowadniana w każdym rozdziale, jeśli ktoś nie zgadza się z tezą to może mu się ciężko czytać. Bardzo polecam każdemu
Moim zdaniem w kraju Polska gdzie aborcja jest zakazana tej książce należy się 10/10 bez względu na niedociągnięcia.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciekawe relacje kobiet, które miały aborcję, wzruszające rozdziały o walce o prawo do aborcji po 1989 a zwłaszcza po 2016 roku. Dobrze napisana historia walki kobiet o swoje ciała na przełomie wieków. Książka ma tezę, która jest udowadniana w każdym...
To jedna z tych książek, których czytanie sprawia fizyczny ból.
Taka, przy której nieważne ile będę siedzieć i myśleć, będę miała wrażenie, że nie powiedziałam dosyć.
Taka, która powinno się przeczytać i przy niej zatrzymać na chwilę. Nieważne, czy dzieci masz, czy nie masz, czy o nich marzysz, czy nigdy nie chcesz ich mieć. To jest nieistotne, problem nie zniknie. Nigdy nie wiesz, czy ty sama lub ktoś z twoich bliskich nie znajdzie się w absurdalnej sytuacji. Więc nigdy, absolutnie nigdy nie oceniaj, nie wytykaj palcami, nie komentuj, nie piętnuj. Bo nieważne, ile stara w to włożyć, nie wiesz, jak czuje się druga osoba, ani co myśli, co właśnie przeżywa.
Nikt nie zgnoi kobiety bardziej dotkliwie jak druga kobieta...
Choć temat mnie nie dotyczy bezpośrednio nie raz w trakcie lektury była zła, chciałam krzyczeć i wycierałam łzy. Więc proszę, czytajcie, interesujcie się.
To jedna z tych książek, których czytanie sprawia fizyczny ból.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTaka, przy której nieważne ile będę siedzieć i myśleć, będę miała wrażenie, że nie powiedziałam dosyć.
Taka, która powinno się przeczytać i przy niej zatrzymać na chwilę. Nieważne, czy dzieci masz, czy nie masz, czy o nich marzysz, czy nigdy nie chcesz ich mieć. To jest nieistotne, problem nie zniknie. Nigdy...
W dzisiejszych czasach książka Katarzyny Wężyk jest niesamowicie potrzebna. Historie kobiet, które przeszzły aborcje, które musiały podejmować decyzje oraz przejść przez niechęć lekarzy, położnych. Oceniane przez społeczeństwo, mimo że próbowały ratować swoje życie, rodziny, czy po prostu skracając cierpienie dziecka. Serdecznie polecam tę pozycję!
W dzisiejszych czasach książka Katarzyny Wężyk jest niesamowicie potrzebna. Historie kobiet, które przeszzły aborcje, które musiały podejmować decyzje oraz przejść przez niechęć lekarzy, położnych. Oceniane przez społeczeństwo, mimo że próbowały ratować swoje życie, rodziny, czy po prostu skracając cierpienie dziecka. Serdecznie polecam tę pozycję!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo fajna książka, w której przeplatają się dwie narracje. Jedna to opowieść autorki o aborcji na przestrzeni dziejów - o tym, jak tę sprawę traktowano w dalszej i bliższej przeszłości, co nieco o rzeczywistości aborcyjnej w USA, a wreszcie szczegółowy opis sytuacji wokół aborcji w Polsce od czasów PRL, aż po burzliwe ostatnie trzydziestolecie. Książka została napisana w 2021 roku, więc jest całkiem aktualna. Druga narracja ma bardziej reportażowy charakter i są to prawdziwe historie, którymi dzielą się rozmówczynie autorki - zostaje im oddany głos.
Dla mnie osobiście ciekawsze i bardziej wciągające były właśnie te historie z życia wzięte, choć sama historia aborcji też została w sposób spójny i ciekawy opisana. Tyle, że ja akurat o tej historii wiem sporo i niewiele szczegółów mnie tu zaskoczyło, a w wydarzeniach z ostatnich lat (mam na myśli protesty) wręcz sama brałam jakiś tam udział.
Myślę, że w dzisiejszych realiach w Polsce, taka książka jest ogromnie potrzebna.
Przyznam też, że jestem dosyć pozytywnie zdziwiona faktem, że ta książka znajduje się w katalogu biblioteki w moim mieście, i stamtąd ją właśnie pożyczyłam.
Bardzo polecam.
Bardzo fajna książka, w której przeplatają się dwie narracje. Jedna to opowieść autorki o aborcji na przestrzeni dziejów - o tym, jak tę sprawę traktowano w dalszej i bliższej przeszłości, co nieco o rzeczywistości aborcyjnej w USA, a wreszcie szczegółowy opis sytuacji wokół aborcji w Polsce od czasów PRL, aż po burzliwe ostatnie trzydziestolecie. Książka została napisana w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo potrzebna lektura, dotycząca tak poważnej sprawy jak aborcji. Z całego serca polecam!
Bardzo potrzebna lektura, dotycząca tak poważnej sprawy jak aborcji. Z całego serca polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to