rozwiń zwiń
Wróć na stronę książki

Oceny książki New X-Men: Bunt w Instytucie Xaviera

Średnia ocen
8,1 / 10
35 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
1805
1281

Na półkach:

Jak dotąd jest to najlepszy tom. Bunt w instytucie Xaviera został przedstawiony w bardzo angażujący sposób. Potem historia zmienia się w kryminał i nadal czyta się ją z zaciekawieniem. Minusem jest ostatnia opowieść w tym tomie, która wydała mi się nudnym zapychaczem.

Jak dotąd jest to najlepszy tom. Bunt w instytucie Xaviera został przedstawiony w bardzo angażujący sposób. Potem historia zmienia się w kryminał i nadal czyta się ją z zaciekawieniem. Minusem jest ostatnia opowieść w tym tomie, która wydała mi się nudnym zapychaczem.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
262
255

Na półkach:

Lepiej niż w poprzednich odcinkach autorstwa Morrisona, ale dalej mocno przeciętnie i raczej słabo niż dobrze. New X-Men to jedna z najgorszych serii w całej historii X-Men i zdania nie zmienię. Jedyne co mi się podoba to momentami bardziej bezpośrednie i ostrzejsze dialogi, jakby seria chciała iść z duchem czasu i "dorosnąć". Niewiele daje się jednak uratować z kiepskiego scenariusza i słabych pomysłów Morrisona. X-Men we wszystkich seriach z lat 00-04 to najgorsze co mogło się przytrafić.

Lepiej niż w poprzednich odcinkach autorstwa Morrisona, ale dalej mocno przeciętnie i raczej słabo niż dobrze. New X-Men to jedna z najgorszych serii w całej historii X-Men i zdania nie zmienię. Jedyne co mi się podoba to momentami bardziej bezpośrednie i ostrzejsze dialogi, jakby seria chciała iść z duchem czasu i "dorosnąć". Niewiele daje się jednak uratować z kiepskiego...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2681
2503

Na półkach:

Każdy, kto miał do czynienia z dwoma poprzednimi częściami serii, doskonale wie, że Grant Morrison to synonim wysokiej jakości historii. Początkowe tomy były niebywale intrygujące, angażujące i zachwycające. Nie inaczej jest w przypadku New X-Men: Bunt w Instytucie Xaviera #3 (zbierającej materiały publikowane pierwotnie w New X-Men #134-#145). Pod twardą oprawą znajdziemy dobrze rozpisany i przemyślany scenariusz, świetnie wykreowanych bohaterów, liczne zwroty fabularne, zaskakujące wydarzenia (włącznie ze śmiercią kluczowych postaci), różnorakie dramaty i lekki humor. Wszystko to podane jest w typowo dynamicznej otoczce komiksów superbohaterskich, dzięki czemu całość czyta się bardzo szybko i z niekłamaną przyjemnością.

Morrison skupia się tutaj nie tylko na tytułowym „buncie” nastolatków, ale również z wielką pieczołowitością rozwija inne ciekawe wątki. Pokazuje on między innymi bliskie relacje Scotta i Emmy Frost co potęguje jej spór z Jean Grey. Wszystko to prowadzi do kolejnych manifestacji mocy Phoenix, które coraz ciężej jest Jean okiełznać. Świetnie prezentuje się również wątek mutanta Xorna, który większość swojego życia spędził w niewoli, a teraz swoje przykre doświadczenia wykorzystuje do pomocy zagubionym nastolatkom. Jest to tylko część poruszonych tutaj tematów, które szczelnie wypełniają kolejne strony albumu i co do których nie można mieć żadnych jakościowych zastrzeżeń.

Inaczej sprawa prezentuje się w przypadku oprawy graficznej komiksu. Za rysunki opowiada tutaj grupa artystów: Frank Quitely, Phil Jimenez, Chris Bachalo i Keron Grant. Jak to zwykle bywa w zbiorach prac różnych twórców, ich jakość prezentuje różnoraki poziom. Oczywiście bezsprzecznie błyszczy tutaj komiksowa sztuka Quitely’a, który najlepiej oddaje klimat „mutantów” i najmocniej przykuwa wzrok odbiorcy. Najsłabiej zaś (ocena subiektywna) prezentują się prace Chrisa Bachalo, który postawił tutaj na trochę zbyt kreskówkowy styl.

Jeśli zaś chodzi o same rodzime wydanie, to prezentuje się ono wyśmienicie. Na początku na czytelnika czeka przypomnienie wydarzeń z poprzednich części, a na końcu zaś umieszczono zarówno alternatywne okładki, jak i krótką prezentację powstawania niektórych rysunków. Całość wydana na świetnej jakości papierze kredowym z doskonałym tłumaczeniem.

https://popkulturowykociolek.pl/recenzja-komiksu-new-x-men-bunt-w-instytucie-xaviera-3/

Każdy, kto miał do czynienia z dwoma poprzednimi częściami serii, doskonale wie, że Grant Morrison to synonim wysokiej jakości historii. Początkowe tomy były niebywale intrygujące, angażujące i zachwycające. Nie inaczej jest w przypadku New X-Men: Bunt w Instytucie Xaviera #3 (zbierającej materiały publikowane pierwotnie w New X-Men #134-#145). Pod twardą oprawą znajdziemy...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to