Książka z biblioteki wybrana przez 5 latka - dla niego super! O kupie, dupie i innych. Biega I krzyczy siekiera motyka... I jakieś inne wierszyki. Dzisiaj kazał ją sobie czytać już kilka razy. Ja nie jestem przekonana czy jest to książka odpowiednia dla takiego wieku... Ale on w sumie jeszcze nie rozumie wielu szczegółów z tych wierszyków. Obrazki w książce spoko.
Książka z biblioteki wybrana przez 5 latka - dla niego super! O kupie, dupie i innych. Biega I krzyczy siekiera motyka... I jakieś inne wierszyki. Dzisiaj kazał ją sobie czytać już kilka razy. Ja nie jestem przekonana czy jest to książka odpowiednia dla takiego wieku... Ale on w sumie jeszcze nie rozumie wielu szczegółów z tych wierszyków. Obrazki w książce spoko.
Pomijając żenująca treść, ciężko się czyta wierszyki wymyślone na siłę. I nie, to nie jest brak dystansu do siebie. Wierszyki i rymowanki są niekulturalne, uczą przemocy, wyśmiewania i braku szacunku do człowieka. Serio chcemy żeby dzieci mówiły takimi tekstami? Może następnym razem zacytujmy "Co wolno wojewodzie, to nie tobie STARY smrodzie". Nadal śmieszne?
Jest 2023 rok ludzie, to było śmieszne 40 lat temu.
Pomijając żenująca treść, ciężko się czyta wierszyki wymyślone na siłę. I nie, to nie jest brak dystansu do siebie. Wierszyki i rymowanki są niekulturalne, uczą przemocy, wyśmiewania i braku szacunku do człowieka. Serio chcemy żeby dzieci mówiły takimi tekstami? Może następnym razem zacytujmy "Co wolno wojewodzie, to nie tobie STARY smrodzie". Nadal śmieszne?
Jest 2023 rok...
Założyłem tu konto tylko po to żeby ocenić tę "książkę" ale bardziej pasuje określenie szmira, gówno, albo coś w tym rodzaju. Co za debil to napisał, drugi zatwierdził wydanie a następny dodał do swojej księgarni lub sklepu. To nie powinno nigdy trafić w ręce dzieci, teściowa kupiła to dzisiaj dla naszego 6scio latka, na szczęście żona przejrzała na szybko co tam jest napisane. Mordowanie, walenie kotka młotkiem, grzebanie sobie w dupie albo pokazywanie dziewczynkom korzenia. Idioci, tylko tak można określić wszystkich zaangażowanych w kolportacje tego gówna.
Założyłem tu konto tylko po to żeby ocenić tę "książkę" ale bardziej pasuje określenie szmira, gówno, albo coś w tym rodzaju. Co za debil to napisał, drugi zatwierdził wydanie a następny dodał do swojej księgarni lub sklepu. To nie powinno nigdy trafić w ręce dzieci, teściowa kupiła to dzisiaj dla naszego 6scio latka, na szczęście żona przejrzała na szybko co tam jest...
Mam wrażenie że ta książka jest opiniowana tylko przez sponsorowanych recenzentów. Ta pozycja nigdy nie powinna trafić w ręce dzieci.
Rozrywka przez brutalne i krzywdzące teksty? Czytać dzieciom o łamaniu kości, mordowaniu i dyskryminowaniu?To jakiś absurd…
Mam wrażenie że ta książka jest opiniowana tylko przez sponsorowanych recenzentów. Ta pozycja nigdy nie powinna trafić w ręce dzieci.
Rozrywka przez brutalne i krzywdzące teksty? Czytać dzieciom o łamaniu kości, mordowaniu i dyskryminowaniu?To jakiś absurd…
Ale ODLOT! Ale ODJAZD! Ale PETARDA! Ta książka jest prześwietna. Ktoś tu wpadł na GENIALNY pomysł i ja się pytam, dlaczego dopiero teraz trafiłam na Pana Pierdziołkę?!!! Jestem oszalała z zadowolenia, bo tyle frajdy dawno już nie miałam z książki. Prawdziwej, czystej, niczym nie zakłóconej frajdy.
Powiecie: to przecież książka dla dzieci. A guzik prawda! Ja nawet sądzę, że ta książka jest bardziej dla dorosłych, niż dla dzieci. Zawiera zbiór wierszyków, których część pamiętam z dzieciństwa, a musicie wiedzieć, że mój dziadek był mistrzem wierszyków, śmiesznych, miły i rubasznych. Tak ciepło mi się na serduszku zrobiło za sprawą tej książki...
Zupełnie nie rozumiem tych, co piszą, że to zbiór czyichś tekstów, że zupełna pomyłka. Lidzie! Ale to takie miało być, to miał być zbiór powiedzonek, wierszyków, śpiewanek przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Niektóre zabawne inne wręcz gorszące - i co z tego! Kiedy to jest świetne!
"ABECADŁO Pierdziołki" jest bodaj najświeższym tomem w tej "pierdziołkowej" serii i tutaj projektanci posłużyli się literkami, by wprowadzić nas w świt dawnych łamańców, rymowanek i słownych zakrętasów. Mnie najbardziej podoba się literka T jak TRUPKI - to jest mega, mega, mega rewelacyjne. Tak, wiem, pewnie piszę jak połamaniec, ale to taka książka, że zachwyt bierze górę. Nie jest to oczywiście literatura piękna - to proste rymy i tak jak wspomniałam, czasem nawet rubaszne, ale z tyłu mamy w kółeczku ZA ZGODĄ RODZICÓW, a poza tym nie bądźmy już tacy świętoszkowaci i śmiertelnie poważni.
No i jeszcze coś. Coś o czy mnie można nie wspomnieć, bo toż jest element wielkiej kreacji - ILUSTRACJE Kasi Cerazy. No czapki z głów! Pani Kasiu świetna robota! Idealnie uchwycony prześmiewczy, wyostrzony klimacik całości. ogromnie mi się podobają te Pani obrazy.
8/10
rewelacja
tom 5
seria Pan Pierdziołka
Wydawnictwo Zysk i S-ka
Ale ODLOT! Ale ODJAZD! Ale PETARDA! Ta książka jest prześwietna. Ktoś tu wpadł na GENIALNY pomysł i ja się pytam, dlaczego dopiero teraz trafiłam na Pana Pierdziołkę?!!! Jestem oszalała z zadowolenia, bo tyle frajdy dawno już nie miałam z książki. Prawdziwej, czystej, niczym nie zakłóconej frajdy.
Powiecie: to przecież książka dla dzieci. A guzik prawda! Ja nawet sądzę, że...
„Abecadło Pierdziołki” przeczytaliśmy na jedno posiedzenie. Bawiłyśmy się w trakcie czytania przednio. Aurelka poznała mnóstwo nowych rymowanek, a ja sporo z nich sobie odświeżyłam, chociaż oczywiście były i takie, które czytałam po raz pierwszy. „Abecadło Pierdziołki” to ciekawa propozycja, pomysł na niebanalny prezent i gwarancja świetnej rozrywki. Jesteście zaintrygowani?
„Abecadło Pierdziołki” przeczytaliśmy na jedno posiedzenie. Bawiłyśmy się w trakcie czytania przednio. Aurelka poznała mnóstwo nowych rymowanek, a ja sporo z nich sobie odświeżyłam, chociaż oczywiście były i takie, które czytałam po raz pierwszy. „Abecadło Pierdziołki” to ciekawa propozycja, pomysł na niebanalny prezent i gwarancja świetnej rozrywki. Jesteście...
Abecadło z szafy spadłoI Pierdziołce w kieszeń wpadło.Coś pogmerał, powybierał,I tak oto nam powstałoAbecadło jakich mało.Może jest nie po kolei,Za to wszystkich rozweseli.1
Uwielbiamy czytać rymowanki. Mamy mnóstwo książeczek z wierszykami o zwierzątkach, to chyba najpopularniejszy motyw w książkach dla dzieci, więc rymowanki o literkach uznałam za dobrą odmianę. Zachęcające było również to, że to kolejna odsłona przygód Pana Pierdziołki, co oznacza, że seria się przyjęła. Będzie więc znowu śmiech, chichotanie, figle i zabawa, ale przy okazji także nauka 2 - to obiecuje wydawca, a czujne oko matki postanowiło to zweryfikować.
Moja opinia
Nie będę owijać w bawełnę, że oczekiwania przerosły rzeczywistość. Pisząc teksty na bloga staram się podejść do sprawy maksymalnie obiektywnie i przedstawić mocne i słabe strony książki. Tym co ma wyróżniać rymowanki Pana Pierdziołki miało być poczucie humor Miały to być zabawne, ale też zakazane wierszyki. Coś co można czytać w sekrecie przed rodzicami. Mała próbka, wierszyk o literce Z jak zakupy.
Poszła mucha na zakupy,chciała kupić kilo kupy,lecz jej kupy nie sprzedali,tylko bąka wąchać dali.3
Przyznam, że kiedy miałam 5 lat mogłoby mi się to spodobać. Oczami wyobraźni widzę jak biegam z koleżankami po podwórku i wykrzykuję podobne wstrętne teksty. Nie wszystkie, ale większość rymowanek jest utrzymana w podobnej konwencji – bączki, smrodki, pupy, glutki.
Poziom żartu mogę tym wierszykom wybaczyć, bo dzieciom mogą się one przypaść do gustu, ale są dwie inne rzeczy, które zakuły mnie w oczy. Odpowiedzmy sobie na pytanie po co czytamy. Ma to rozwijać wyobraźnię, poszerzać horyzonty i słownictwo.
Dwa cymbały se leciały,
No bo yeti złapać miały.(...)4
Moja mama długie miesiące wybijała mi z głowy to nieszczęsne se. Nie byłam świadoma, że często używam tego słowa. Bardzo łatwo wchodzą w krew pewne nawyki, a potem trudno się ich pozbyć. Bardzo proszę, szczególnie autorów książek dla dzieci o dbanie o poprawność języka. Nie trzeba wypowiadać się trzynastozgłoskowcem, ale jakieś minimum poprawności językowej powinno zostać zachowane.
Jak jedziesz baranie?! Chcesz skończyć na ścianie?!5
Mój mąż jest typem kierowcy, który niewybrednie komentuje umiejętności pozostałych uczestników ruchu. Często zwracam mu uwagę, żeby hamował się przy córce, żeby nie podłapała podobnych odzywek. W jakim świetle postawiłoby mnie czytanie dziecku podobnej rymowanki? ;) To tylko przykład na zobrazowanie pewnej kwestii. Bardzo lubię, kiedy literatura dziecięca niesie pozytywne wartości. Liczę się z tym, że moje dziecko podłapie na podwórku brzydkie słowa, ale nie mam ochoty sama mu podsuwać cymbała, barana czy niedojdy.
Kilka słów o warstwie wizualnej książki.
Wydana została w formacie A4 i twardej okładce. Ilustracje są bogate i kolorowe. Tradycyjnie wstawiam zdjęcia, żebyście mogli ocenić, czy wam się podobają. Moim zdaniem, jest ich za dużo. Kompozycja jest chaotyczna. Przeglądając książkę odczułam na własnej skórze (a może umyśle), co oznacza termin przebodźcowanie.
Podsumowanie
Przyznać trzeba, że wydawca miał nawet oryginalny pomysł na zbór wierszyków. Dzieci mogą śmieszyć zakazane rymowanki. Pan Pierdziołka jednak sam sugeruje aby rodzice ostemplowali wierszyki które możne dziecko przeczytać.6 Nasz egzemplarz powędruje chyba do osiedlowej biblioteki. Być może uda mu się ominąć cenzurę innych rodziców.
1Abecadło Pierdziołki. Powtarzanki i śpiewanki, il. Kasia Cerazy, Wydawnictwo Zysk i s-ka, Poznań 2019, s. 3.
2https://sklep.zysk.com.pl/abecadlo-pierdziolki.html [dostęp: 16.10.2019 r.]
3Abecadło Pierdziołki. Powtarzanki i śpiewanki, dz. cyt., s. 44.
4Tamże, s. 41.
5Tamże, s. 19.
6Fragment opisu z okładki.
[asiaczytasia.blogspot.com]
Abecadło z szafy spadłoI Pierdziołce w kieszeń wpadło.Coś pogmerał, powybierał,I tak oto nam powstałoAbecadło jakich mało.Może jest nie po kolei,Za to wszystkich rozweseli.1
Uwielbiamy czytać rymowanki. Mamy mnóstwo książeczek z wierszykami o zwierzątkach, to chyba najpopularniejszy motyw w książkach dla dzieci, więc rymowanki o literkach uznałam za dobrą odmianę....
Abecadło Pierdziołki pomoże waszym dzieciom zapoznać się z alfabetem poprzez całą masę zabawnych wierszyków i śpiewanek. Książka jest niezwykle kolorowa i posiada zwariowane ilustracje. Jest to na pewno zakręcona pozycja. Wyróżnia się mocno spośród innych. Można się przy niej nieźle uśmiać i gwarantuje dobrą zabawę.
Jednak dla mnie niektóre rymowanki były niestosowne. Wiem, że trzeba mieć dystans i od małego przygotować dziecko do takich "tekstów", ale ja jednak się jeszcze wstrzymam na długo 🤭
Abecadło Pierdziołki pomoże waszym dzieciom zapoznać się z alfabetem poprzez całą masę zabawnych wierszyków i śpiewanek. Książka jest niezwykle kolorowa i posiada zwariowane ilustracje. Jest to na pewno zakręcona pozycja. Wyróżnia się mocno spośród innych. Można się przy niej nieźle uśmiać i gwarantuje dobrą zabawę.
Jednak dla mnie niektóre rymowanki były niestosowne. Wiem,...
„… W Zakopanem na Zawracie
Baca bacy porwał gacie.
Nagle piknie się zrobiło,
Bo słoneczko zaświeciło …”
Każde dziecko potrzebuje uwagi i zainteresowania. Wszystko podobno zaczyna się w dzieciństwie. Kiedy to mała dziewczynka naśladuje mamę, która maluje usta szminką, a chłopiec tatę, który naprawia samochód. Wiele osób pyta, jakie to książki są odpowiednie dla dzieci? Z całą pewnością te kolorowe, pozytywne, z historią zawierającą morał.
Kiedy trzymają się kogoś żarty mówimy, że to urodzony showman. Podobnie jest z książką, którą trzymam w ręku. Każdy wierszyk, anegdota i spostrzeżenie dobrane są ze smakiem. Dziecko jednocześnie bawi się i uczy.
Wujcio Pierdziołka postanawia nauczyć czegoś Wasze dzieci. Z szafy spadło na niego abecadło. Sam jako dziecko lubił czytać rzeczy zakazane, a jego rodzice kręcili nosem. Na książce znajduje się taki specjalny stempelek – „Za zgodą rodzica”. W książeczce znajdują się takie wierszyki, które można przeczytać już teraz, inne natomiast kiedy dorośniecie. Tak Kochani ;-) Sądzę, że to dobre rozwiązanie ponieważ pytania – Dlaczego? Po co? Na co? mogłyby wykończyć waszych rodziców ;-) Chociaż w tym momencie wiele osób powie, że cierpliwość jest ważna.
Powtarzanki i śpiewanki są przekrojem wszystkich liter od A do Z. Pierdziołce abecadło wpada w kieszeń. Coś pogmerał, powybierał i powstała opowieść jakich mało. Może jest ona nie po kolei, ale wszystkich rozweseli. Dzieciom kłania się więc:
R – jak rycerz
K- jak kleszcz
M – jak miś
I – jak impreza
G – jak gacie
J – jak Jerzy, który nie wierzy,
Z – jak zęby
czy Ż – jak żaba, która zazdrościła stonogom
Nie raz mówimy: Nie śmiej dziadku, z cudzego przypadku, czy: Kto gra w karty, ten ma łeb obdarty. Wiele powiedzonek zostało wykorzystane w niniejszej publikacji. Ponadto odnajdziemy wiersze autorstwa: Janiny Porazińskiej, Jana Chęcińskiego, Magdaleny Samozwaniec, czy Tadeusza Zyska. To także rymowanki Jana Kochanowskiego, Aleksandra Fredry i Mikołaja Reja. Publikacja uzupełniona jest kolorowymi rysunkami.
Gorąco polecam książkę, która uczy, bawi i rozwesela, bo przecież dla chcącego nie ma nic trudnego ;-)
także Katarzyna Żarska, już nie marudzi
bo się towarzystwo zanudzi ;-)
http://zarska18.blogspot.com/
Wydawnictwo: ZYSK i S –KA
Premiera:01.10.2019 r.
Wydanie I
Opracowanie techniczne: Barbara i Przemysław Kida
Ilustrowała: Kasia Cerazy
Oprawa:twarda
Liczba stron: 50
(nowość wydawnicza)
„… W Zakopanem na Zawracie
Baca bacy porwał gacie.
Nagle piknie się zrobiło,
Bo słoneczko zaświeciło …”
Każde dziecko potrzebuje uwagi i zainteresowania. Wszystko podobno zaczyna się w dzieciństwie. Kiedy to mała dziewczynka naśladuje mamę, która maluje usta szminką, a chłopiec tatę, który naprawia samochód. Wiele osób pyta, jakie to książki są odpowiednie dla dzieci? Z...
Abecadło Pana Pierdziołki” to zbiór krótkich rymowanek. Część z nich znałam, część była nowa — łączy je jedno absurdalny humor! Przeczytałam na spółkę z moją starszą córką (Martyna 9 lat), a młodsza (Kasia 5 lat) słuchała i rozpoznawała literki, także dla każdej znalazło się coś ciekawego. Same wierszyki żadnej z moich dziewczyn nie zgorszyły, chociaż dla młodszych czytelników trupy w szafie czy rycerz bez głowy mogą być zrozumiane dosłownie, dlatego najlepszym wyjściem jest najpierw przejrzeć ją samemu, a dopiero później poczytać dziecku, wtedy będziecie mieli wpływ na treści, które przekazujecie. Nie sposób nie zwrócić uwagi na ilustracje! Bardzo zdolna rysowniczka je robiła i idealnie współgrają z treścią, są dziecinne, ale w taki „dorosły” sposób :)
Ja polecam, ubawiłam się w tę naszą paskudną, jesienną pogodę.
Abecadło Pana Pierdziołki” to zbiór krótkich rymowanek. Część z nich znałam, część była nowa — łączy je jedno absurdalny humor! Przeczytałam na spółkę z moją starszą córką (Martyna 9 lat), a młodsza (Kasia 5 lat) słuchała i rozpoznawała literki, także dla każdej znalazło się coś ciekawego. Same wierszyki żadnej z moich dziewczyn nie zgorszyły, chociaż dla młodszych...
Wiecie co lubię w książkach i literaturze najbardziej? Jej różnorodność i możliwość dopasowania pod najróżniejsze gusta. Są książki, których głównym celem jest edukacja, są takie które mają nas wzruszyć i poruszyć. Są te, czytane pod kołdrą z wypiekami na twarzy, są inne, które ubogacają nasz język i poszerzają horyzonty. Są też takie, które mają nas przede wszystkim bawić i te, które można zaliczyć do tzw. "guilty pleasure"🤭
"Abecadło Pierdziołki" to książka, której nie przeczytam moim dzieciom- przynajmniej na razie. W moim odczuciu są jeszcze za małe na niektóre umieszczone w niej wierszyki, choć niewątpliwie właśnie te zapamiętałyby najszybciej 🙈😂🙈
Pomijając jednak ten fakt, sama podczas lektury ubawiłam się bardzo. Choć żeby przeczytać tę pozycję, trzeba do niej podejść z dużym dystansem - głównie do siebie. Wierszyki o kupie💩, bąkach czy tępych osiłkach to nie jest może literatura górnych lotów, jednak mi przypomniały nieco własne dzieciństwo. Kto bowiem nie pamięta tych nie zawsze grzecznych i "ładnych" wyliczanek, skandowanych chóralnie pod blokiem?
Pierdziołka mimo swojej kontrowersyjności i momentami dostrzegalnej absurdalności mnie rozbawił.
Nie napiszę czy polecam czy odradzam tę książkę. Napiszę, zastanówcie się sami, na ile Wasz osobisty dystans do siebie i świata pozwoli Wam na jej poznanie.
Wiecie co lubię w książkach i literaturze najbardziej? Jej różnorodność i możliwość dopasowania pod najróżniejsze gusta. Są książki, których głównym celem jest edukacja, są takie które mają nas wzruszyć i poruszyć. Są te, czytane pod kołdrą z wypiekami na twarzy, są inne, które ubogacają nasz język i poszerzają horyzonty. Są też takie, które mają nas przede wszystkim bawić...
feminadomi.blogspot.com
Czy naprawdę musimy dziecku czytać o kupach, bąkach, spadających głowach, uczyć zwrotów typu: ty baranie? Po co? W jakim celu sprowadzać jego chłonny umysł do takiego prymitywizmu? Ja wychodzę z założenia, że książki mają ubogacać świat dziecka, poszerzać horyzonty, pokazywać piękno. Szczerze mówiąc nie wiem, po co zamieszczać w książce dla dzieci takie niestosowne teksty? Jaki ma być tego cel? Oczywiście są dzieci, które rozbawią teksty o kupach itp. sprawach, ale czy to znaczy, że sami mamy je im podsuwać?
feminadomi.blogspot.com
Czy naprawdę musimy dziecku czytać o kupach, bąkach, spadających głowach, uczyć zwrotów typu: ty baranie? Po co? W jakim celu sprowadzać jego chłonny umysł do takiego prymitywizmu? Ja wychodzę z założenia, że książki mają ubogacać świat dziecka, poszerzać horyzonty, pokazywać piękno. Szczerze mówiąc nie wiem, po co zamieszczać w książce dla dzieci...
Mam kłopot z tą książką. Kto nie zna Pana Pierdziołki? „Pan Pierdzioła spad ze stołka...” Abecadło Pierdziołki to 5 tom przygód niegrzecznego bohatera. Tym razem z szafy spadło mu abecadło i wpadło do kieszeni. Jak to zakręcony Pan, pogmerał, pogmerał i ułożył swój alfabet, niekoniecznie po kolei i grzecznie.
Na początku mamy A jak Abecadło.
„Abecadło z szafy spadło
i Pierdziołce w kieszeń wpadło.
Coś pogmerał, powybierał,
i tak oto nam powstało
Abecadło jakich mało.
Może jest nie po kolei,
za to wszystkich rozweseli”.
Ale są też takie nieodpowiednie:
„Wlazł kotek na płotek, przywalił mu młotek, siekierka dobiła i kotka zabiła. I kotek nieżywy ucieka w pokrzywy. A piesek z litości połamał mu kości”.
„Chudych i grubych, łysych, kudłatych wszystkich wsadzimy kiedyś za kraty...”
„Zamknąć do dziupli wszystkich kurdupli. Nie będą mali nam przeszkadzali”.
Parę rymowanek nadaje się, by przeczytać dzieciom, a reszta, hmm jak dla mnie jest nieodpowiednia, ale to jest tylko moje zdanie i odczucie po lekturze. Każdego bawi co innego.
Największym plusem są ilustracje pani Kasi Cerazy.
Mam kłopot z tą książką. Kto nie zna Pana Pierdziołki? „Pan Pierdzioła spad ze stołka...” Abecadło Pierdziołki to 5 tom przygód niegrzecznego bohatera. Tym razem z szafy spadło mu abecadło i wpadło do kieszeni. Jak to zakręcony Pan, pogmerał, pogmerał i ułożył swój alfabet, niekoniecznie po kolei i grzecznie.
Na początku mamy A jak Abecadło.
„Abecadło z szafy spadło
i...
To już piąta odsłona Pana Pierdziołki.Te zabawne rymowanki rozweselą każdego ponuraka🙃.Rozbawią nie tylko tych najmłodszych czytelników,ale także nas dorosłych.Bowiem czytając te wesołe wierszyki sami cofniemy się do czasów dzieciństwa.Dobra zabawa z tą lektura jest gwarantowana dla całej rodziny👨👩👧👦.
.
Każda strona książeczki jest poświęcona innej literce.Do każdej wierszykowej historyjki mamy dopasowane barwne rysunki.Znajdziemy tu zarówno rymowanki dłuższe i krótsze.Jest to doskonała nauka poprzez zabawę.Dziecko nie tylko uczy się rozpoznawać daną literkę alfabetu i śmiesznych wierszyków,ale przed wszystkim świetnie spędzi czas.Moje dzieciaki zaśmiewały się w głos😁.Ale uwaga‼️zdarzają się i takie powtarzanki,które dla młodszych dzieci nie będą zbyt stosowane✋.Na odwrocie nie bez przyczyny mamy pieczątkę”Za zgoda rodzica”,na którą warto zwrócić uwagę 😉
.
"Abecadło Pierdziołki"to zabawna pozycja dla dzieci.Książeczka jest pięknie wydana graficznie.Ilustracje są barwne,kolorowe i przykuwają wzrok a to za sprawą @kasiakredka Rymowanki wpadają w ucho i będą dobry urozmaiceniem czytelniczym.Dodatkowo strony posiadają dużą czcionkę oraz okładka jest w twardej oprawie.Polecamy😁🧡
.
Dziękuję @zysk_wydawnictwo 🖤
https://www.instagram.com/rudy_lisek_czyta/?hl=pl
To już piąta odsłona Pana Pierdziołki.Te zabawne rymowanki rozweselą każdego ponuraka🙃.Rozbawią nie tylko tych najmłodszych czytelników,ale także nas dorosłych.Bowiem czytając te wesołe wierszyki sami cofniemy się do czasów dzieciństwa.Dobra zabawa z tą lektura jest gwarantowana dla całej rodziny👨👩👧👦.
.
Każda strona książeczki jest poświęcona innej literce.Do każdej...
Pana Pierdziołka chyba nie trzeba nikomu przestawiać. Zarówno dzieci jak i rodzicie znają jego zabawne rymowanki. Sam niektóre z nich pamiętam jeszcze z dzieciństwa. „Abecadło Pierdziołki” to spora porcja bardzo śmiesznych wierszyków, które mają służyć głównie dobrej zabawie. Jednak każdy z nich jest naprawdę idealny do wesołej zabawy z dzieciaczkami w różnym wieku. Wystarczy kilka razy przeczytać dany wierszyk by od razu zapadł w naszej pamięci. Uzupełnieniem tego są zabawne ilustracje, która idealnie pasuje do zwariowanych wierszyków
Pana Pierdziołka chyba nie trzeba nikomu przestawiać. Zarówno dzieci jak i rodzicie znają jego zabawne rymowanki. Sam niektóre z nich pamiętam jeszcze z dzieciństwa. „Abecadło Pierdziołki” to spora porcja bardzo śmiesznych wierszyków, które mają służyć głównie dobrej zabawie. Jednak każdy z nich jest naprawdę idealny do wesołej zabawy z dzieciaczkami w różnym wieku....
Tak jak wiecie mam troje dzieci. Kiedy zobaczyłam, że wydawnictwo proponuje mi do recenzji książkę właśnie dla nich była zadowolona, gdyż nie dostałam w ostatnim czasie propozycji recenzji książki dla dzieci a oni lubią czytać razem ze mną wieczorami. Na samy początku chciałabym zwrócić uwagę na to, jak ta książka została wydana. Przede wszystkim posiada twardą oprawę, która nie pozagina się nam i tak łatwo nie można jej zniszczyć. Środek to liczne, kolorowe i interesujące ilustracje. Zaznaczę, że są one śmieszne i przyciągają wzrok dzieci. W książce znajdują się wiersze, śpiewanki oraz rymowanki, ale niektóre z nich będą tzw. rzeczami zakazanymi. Podoba mi się w niej to, że to my, rodzice decydujemy o tym, które z nich dziecko przeczyta teraz, a które później jak trochę podrośnie. Reakcja dzieci na czytane wiersze i rymowanki była następująca bardzo dużo śmiechu, wracanie do tych, które im się podobały i czytanie po kilka razy, chęć dalszego czytania i niechęć do odłożenia książki. Stwierdziły, że to najfajniejsza książka, z jaką się do tej pory spotkały.
Tak jak wiecie mam troje dzieci. Kiedy zobaczyłam, że wydawnictwo proponuje mi do recenzji książkę właśnie dla nich była zadowolona, gdyż nie dostałam w ostatnim czasie propozycji recenzji książki dla dzieci a oni lubią czytać razem ze mną wieczorami. Na samy początku chciałabym zwrócić uwagę na to, jak ta książka została wydana. Przede wszystkim posiada twardą oprawę,...
A jak Abecadło
Abecadło z pieca spadło
I Pierdziołce w kieszeń wpadło,
Coś pogmerał, powybierał,
I tak oto nam powstało
Abecadło jakich mało.
Może nie jest po kolei,
Za to wszystkich rozweseli.
Tak oto zaczyna się nasze abecadło i już wiadomo, że zabawy zajdziemy tu bez liku,
a do tego nauki jak w podręczniku :)
Pan Pierdziołka rozweseli nie tylko wasze dzieci ale i Was samych za pomocą krótkich rymowanek, powtarzanek i śpiewanek, które przyporządkowane do liter alfabetu tworzą nam jedyne w swoim rodzaju abecadło.
Każda strona to inna literka którą Pan Pierdziołka opatrzył śmiesznym wierszykiem co powoduje, że szybko zapamiętujemy i literki poznajemy.
Emilka uwielbia tę ksiażkę i jest zachwycona nie tylko śmiesznymi teksatmi co odlotowymi obrazkami Pani Kasi Cerazy.
Bardzo duża różnorodność tematów oprócz kupy śmiechu niesie ze sobą dużą dawkę wiedzy!
Bo
U jak Umyj się !
To nie tylko obrazek brudnych stup i wierszyk
Kto się boi wody, mydła,
Ten podobny do straszydła.
Ale również informacja, że prysznic wymyślił Śląski lekarz od którego nazwiska wywodzi się nazwa "prysznic".
Abecadło Pierdziołki w grubej solidnej oprawie to świetna książka, którą pokocha każde dziecko, a na etapie przedszkolnym lub wczesnoszkolnym będzie fajnym źródłem wiedzy!
Emilka tak polubiła niektóre rymowanki, że same zostały jej w główce i ciągle je powtarza, a to też ćwiczenie pamięci :)
Tak wielu śmiesznych i już nie raz słyszanych wierszyków w jednym miejscu jeszcze nie widziałam.
Polecamy!
~~~~
Metryczka
Autor: praca zbiorowa
Gatunek: Dla dzieci
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Przeczytane: 2019
Ocena: 10/10
Liczba stron: 48
Okładka : twarda
~~
Książkę znajdziecie tutaj
https://sklep.zysk.com.pl/abecadlo-pierdziolki.html
A ja polecam wam zerknąć na stronę wydawnictwa
http://www.zysk.com.pl/
Któremu bardzo dziękuje za egzemplarz książki i cudowną współpracę.
A jak Abecadło
Abecadło z pieca spadło
I Pierdziołce w kieszeń wpadło,
Coś pogmerał, powybierał,
I tak oto nam powstało
Abecadło jakich mało.
Może nie jest po kolei,
Za to wszystkich rozweseli.
Tak oto zaczyna się nasze abecadło i już wiadomo, że zabawy zajdziemy tu bez liku,
a do tego nauki jak w podręczniku :)
Pan Pierdziołka rozweseli nie tylko wasze dzieci ale i...
"Pan Pierdziołka spadł ze stołka..." Znacie tę rymowankę? Pewnie! Przecież Pan Pierdziołka to klasyka gatunku.
W nasze ręce tym razem wpadło "Abecadłlo Pierdziołki". Poprzednie książki znamy, uwielbiamy... i do dziś, i za każdym razem nas rozbawiają.
"Abecadło Pierdziołki" to piąta część przygód niegrzecznego bohatera. W najnowszej części tym razem to nie Pan Pierdziołka spadł ze stołka, lecz z szafy spadło mu abecadło do kieszeni... a on jak to on.. Wiadomo - pogmerał, powybierał i ułożył literki alfabetu na nowo, po swojemu.
"Może jest nie po kolei, za to wszystkich rozweseli".
Dlatego zaraz po "A jak Abecadło" mamy "R jak Rycerz", potem "K jak Kleszcz" itd... Pan Pierdziołka poszczególnym literkom przyporządkował znane i mniej znane wiersze, wierszyki, rymowanki, powtarzanki.
Książka jest cudowna! Podczas czytania mieliśmy pełno śmiechu i zabawy, ale przy okazji także nauki i ciekawostek. To ironia i poczucie humoru na najwyższym poziomie. Zdecydowanie nie tylko dla najmłodszych! A potem nawet każdy dorosły powtarza pod nosem najśmieszniejsze fragmenty. Naszym zdaniem to doskonała pozycja na nadchodzącą porę roku. W te jesienne dni od razu zdecydowanie poprawi humor. Nie tylko swoją treścią. Barwne ilustracje przeniosą nas w magiczny, wesoły, zabawny świat. Na uwagę zasługuje fakt, iż książka jest wspaniale i kolorowo wydana. Zachwyca słowem, ale też obrazem. Każda strona to inna litera i inny świat.
Przecież "to nie sztuka zabić kruka, ani sowę trafić głowę, ale sztuką dla rycerza, gołą pupą siąść na jeża"!
Z czystym sumieniem polecamy, przy Panu Pierdziołce po raz kolejny nikt nie będzie się nudził!
A po więcej zapraszam na: https://paulina-czyta.blogspot.com/2019/10/abecado-pierdzioki-powtarzanki-i.html#more
"Pan Pierdziołka spadł ze stołka..." Znacie tę rymowankę? Pewnie! Przecież Pan Pierdziołka to klasyka gatunku.
W nasze ręce tym razem wpadło "Abecadłlo Pierdziołki". Poprzednie książki znamy, uwielbiamy... i do dziś, i za każdym razem nas rozbawiają.
"Abecadło Pierdziołki" to piąta część przygód niegrzecznego bohatera. W najnowszej części tym razem to nie Pan Pierdziołka...
Książka z biblioteki wybrana przez 5 latka - dla niego super! O kupie, dupie i innych. Biega I krzyczy siekiera motyka... I jakieś inne wierszyki. Dzisiaj kazał ją sobie czytać już kilka razy. Ja nie jestem przekonana czy jest to książka odpowiednia dla takiego wieku... Ale on w sumie jeszcze nie rozumie wielu szczegółów z tych wierszyków. Obrazki w książce spoko.
Książka z biblioteki wybrana przez 5 latka - dla niego super! O kupie, dupie i innych. Biega I krzyczy siekiera motyka... I jakieś inne wierszyki. Dzisiaj kazał ją sobie czytać już kilka razy. Ja nie jestem przekonana czy jest to książka odpowiednia dla takiego wieku... Ale on w sumie jeszcze nie rozumie wielu szczegółów z tych wierszyków. Obrazki w książce spoko.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPomijając żenująca treść, ciężko się czyta wierszyki wymyślone na siłę. I nie, to nie jest brak dystansu do siebie. Wierszyki i rymowanki są niekulturalne, uczą przemocy, wyśmiewania i braku szacunku do człowieka. Serio chcemy żeby dzieci mówiły takimi tekstami? Może następnym razem zacytujmy "Co wolno wojewodzie, to nie tobie STARY smrodzie". Nadal śmieszne?
Jest 2023 rok ludzie, to było śmieszne 40 lat temu.
Pomijając żenująca treść, ciężko się czyta wierszyki wymyślone na siłę. I nie, to nie jest brak dystansu do siebie. Wierszyki i rymowanki są niekulturalne, uczą przemocy, wyśmiewania i braku szacunku do człowieka. Serio chcemy żeby dzieci mówiły takimi tekstami? Może następnym razem zacytujmy "Co wolno wojewodzie, to nie tobie STARY smrodzie". Nadal śmieszne?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest 2023 rok...
Założyłem tu konto tylko po to żeby ocenić tę "książkę" ale bardziej pasuje określenie szmira, gówno, albo coś w tym rodzaju. Co za debil to napisał, drugi zatwierdził wydanie a następny dodał do swojej księgarni lub sklepu. To nie powinno nigdy trafić w ręce dzieci, teściowa kupiła to dzisiaj dla naszego 6scio latka, na szczęście żona przejrzała na szybko co tam jest napisane. Mordowanie, walenie kotka młotkiem, grzebanie sobie w dupie albo pokazywanie dziewczynkom korzenia. Idioci, tylko tak można określić wszystkich zaangażowanych w kolportacje tego gówna.
Założyłem tu konto tylko po to żeby ocenić tę "książkę" ale bardziej pasuje określenie szmira, gówno, albo coś w tym rodzaju. Co za debil to napisał, drugi zatwierdził wydanie a następny dodał do swojej księgarni lub sklepu. To nie powinno nigdy trafić w ręce dzieci, teściowa kupiła to dzisiaj dla naszego 6scio latka, na szczęście żona przejrzała na szybko co tam jest...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam wrażenie że ta książka jest opiniowana tylko przez sponsorowanych recenzentów. Ta pozycja nigdy nie powinna trafić w ręce dzieci.
Rozrywka przez brutalne i krzywdzące teksty? Czytać dzieciom o łamaniu kości, mordowaniu i dyskryminowaniu?To jakiś absurd…
Mam wrażenie że ta książka jest opiniowana tylko przez sponsorowanych recenzentów. Ta pozycja nigdy nie powinna trafić w ręce dzieci.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRozrywka przez brutalne i krzywdzące teksty? Czytać dzieciom o łamaniu kości, mordowaniu i dyskryminowaniu?To jakiś absurd…
Ale ODLOT! Ale ODJAZD! Ale PETARDA! Ta książka jest prześwietna. Ktoś tu wpadł na GENIALNY pomysł i ja się pytam, dlaczego dopiero teraz trafiłam na Pana Pierdziołkę?!!! Jestem oszalała z zadowolenia, bo tyle frajdy dawno już nie miałam z książki. Prawdziwej, czystej, niczym nie zakłóconej frajdy.
Powiecie: to przecież książka dla dzieci. A guzik prawda! Ja nawet sądzę, że ta książka jest bardziej dla dorosłych, niż dla dzieci. Zawiera zbiór wierszyków, których część pamiętam z dzieciństwa, a musicie wiedzieć, że mój dziadek był mistrzem wierszyków, śmiesznych, miły i rubasznych. Tak ciepło mi się na serduszku zrobiło za sprawą tej książki...
Zupełnie nie rozumiem tych, co piszą, że to zbiór czyichś tekstów, że zupełna pomyłka. Lidzie! Ale to takie miało być, to miał być zbiór powiedzonek, wierszyków, śpiewanek przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Niektóre zabawne inne wręcz gorszące - i co z tego! Kiedy to jest świetne!
"ABECADŁO Pierdziołki" jest bodaj najświeższym tomem w tej "pierdziołkowej" serii i tutaj projektanci posłużyli się literkami, by wprowadzić nas w świt dawnych łamańców, rymowanek i słownych zakrętasów. Mnie najbardziej podoba się literka T jak TRUPKI - to jest mega, mega, mega rewelacyjne. Tak, wiem, pewnie piszę jak połamaniec, ale to taka książka, że zachwyt bierze górę. Nie jest to oczywiście literatura piękna - to proste rymy i tak jak wspomniałam, czasem nawet rubaszne, ale z tyłu mamy w kółeczku ZA ZGODĄ RODZICÓW, a poza tym nie bądźmy już tacy świętoszkowaci i śmiertelnie poważni.
No i jeszcze coś. Coś o czy mnie można nie wspomnieć, bo toż jest element wielkiej kreacji - ILUSTRACJE Kasi Cerazy. No czapki z głów! Pani Kasiu świetna robota! Idealnie uchwycony prześmiewczy, wyostrzony klimacik całości. ogromnie mi się podobają te Pani obrazy.
8/10
rewelacja
tom 5
seria Pan Pierdziołka
Wydawnictwo Zysk i S-ka
Ale ODLOT! Ale ODJAZD! Ale PETARDA! Ta książka jest prześwietna. Ktoś tu wpadł na GENIALNY pomysł i ja się pytam, dlaczego dopiero teraz trafiłam na Pana Pierdziołkę?!!! Jestem oszalała z zadowolenia, bo tyle frajdy dawno już nie miałam z książki. Prawdziwej, czystej, niczym nie zakłóconej frajdy.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowiecie: to przecież książka dla dzieci. A guzik prawda! Ja nawet sądzę, że...
Śmiałam się w głos. Wierszyki i rymowanki świetnie dobrane, do tego ilustracje trafiające w punkt. Jestem na tak!
Śmiałam się w głos. Wierszyki i rymowanki świetnie dobrane, do tego ilustracje trafiające w punkt. Jestem na tak!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Abecadło Pierdziołki” przeczytaliśmy na jedno posiedzenie. Bawiłyśmy się w trakcie czytania przednio. Aurelka poznała mnóstwo nowych rymowanek, a ja sporo z nich sobie odświeżyłam, chociaż oczywiście były i takie, które czytałam po raz pierwszy. „Abecadło Pierdziołki” to ciekawa propozycja, pomysł na niebanalny prezent i gwarancja świetnej rozrywki. Jesteście zaintrygowani?
https://korcimnieczytanie.blogspot.com/2019/11/abecado-pierdzioki-powtarzanki-i.html
„Abecadło Pierdziołki” przeczytaliśmy na jedno posiedzenie. Bawiłyśmy się w trakcie czytania przednio. Aurelka poznała mnóstwo nowych rymowanek, a ja sporo z nich sobie odświeżyłam, chociaż oczywiście były i takie, które czytałam po raz pierwszy. „Abecadło Pierdziołki” to ciekawa propozycja, pomysł na niebanalny prezent i gwarancja świetnej rozrywki. Jesteście...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAbecadło z szafy spadłoI Pierdziołce w kieszeń wpadło.Coś pogmerał, powybierał,I tak oto nam powstałoAbecadło jakich mało.Może jest nie po kolei,Za to wszystkich rozweseli.1
Uwielbiamy czytać rymowanki. Mamy mnóstwo książeczek z wierszykami o zwierzątkach, to chyba najpopularniejszy motyw w książkach dla dzieci, więc rymowanki o literkach uznałam za dobrą odmianę. Zachęcające było również to, że to kolejna odsłona przygód Pana Pierdziołki, co oznacza, że seria się przyjęła. Będzie więc znowu śmiech, chichotanie, figle i zabawa, ale przy okazji także nauka 2 - to obiecuje wydawca, a czujne oko matki postanowiło to zweryfikować.
Moja opinia
Nie będę owijać w bawełnę, że oczekiwania przerosły rzeczywistość. Pisząc teksty na bloga staram się podejść do sprawy maksymalnie obiektywnie i przedstawić mocne i słabe strony książki. Tym co ma wyróżniać rymowanki Pana Pierdziołki miało być poczucie humor Miały to być zabawne, ale też zakazane wierszyki. Coś co można czytać w sekrecie przed rodzicami. Mała próbka, wierszyk o literce Z jak zakupy.
Poszła mucha na zakupy,chciała kupić kilo kupy,lecz jej kupy nie sprzedali,tylko bąka wąchać dali.3
Przyznam, że kiedy miałam 5 lat mogłoby mi się to spodobać. Oczami wyobraźni widzę jak biegam z koleżankami po podwórku i wykrzykuję podobne wstrętne teksty. Nie wszystkie, ale większość rymowanek jest utrzymana w podobnej konwencji – bączki, smrodki, pupy, glutki.
Poziom żartu mogę tym wierszykom wybaczyć, bo dzieciom mogą się one przypaść do gustu, ale są dwie inne rzeczy, które zakuły mnie w oczy. Odpowiedzmy sobie na pytanie po co czytamy. Ma to rozwijać wyobraźnię, poszerzać horyzonty i słownictwo.
Dwa cymbały se leciały,
No bo yeti złapać miały.(...)4
Moja mama długie miesiące wybijała mi z głowy to nieszczęsne se. Nie byłam świadoma, że często używam tego słowa. Bardzo łatwo wchodzą w krew pewne nawyki, a potem trudno się ich pozbyć. Bardzo proszę, szczególnie autorów książek dla dzieci o dbanie o poprawność języka. Nie trzeba wypowiadać się trzynastozgłoskowcem, ale jakieś minimum poprawności językowej powinno zostać zachowane.
Jak jedziesz baranie?! Chcesz skończyć na ścianie?!5
Mój mąż jest typem kierowcy, który niewybrednie komentuje umiejętności pozostałych uczestników ruchu. Często zwracam mu uwagę, żeby hamował się przy córce, żeby nie podłapała podobnych odzywek. W jakim świetle postawiłoby mnie czytanie dziecku podobnej rymowanki? ;) To tylko przykład na zobrazowanie pewnej kwestii. Bardzo lubię, kiedy literatura dziecięca niesie pozytywne wartości. Liczę się z tym, że moje dziecko podłapie na podwórku brzydkie słowa, ale nie mam ochoty sama mu podsuwać cymbała, barana czy niedojdy.
Kilka słów o warstwie wizualnej książki.
Wydana została w formacie A4 i twardej okładce. Ilustracje są bogate i kolorowe. Tradycyjnie wstawiam zdjęcia, żebyście mogli ocenić, czy wam się podobają. Moim zdaniem, jest ich za dużo. Kompozycja jest chaotyczna. Przeglądając książkę odczułam na własnej skórze (a może umyśle), co oznacza termin przebodźcowanie.
Podsumowanie
Przyznać trzeba, że wydawca miał nawet oryginalny pomysł na zbór wierszyków. Dzieci mogą śmieszyć zakazane rymowanki. Pan Pierdziołka jednak sam sugeruje aby rodzice ostemplowali wierszyki które możne dziecko przeczytać.6 Nasz egzemplarz powędruje chyba do osiedlowej biblioteki. Być może uda mu się ominąć cenzurę innych rodziców.
1Abecadło Pierdziołki. Powtarzanki i śpiewanki, il. Kasia Cerazy, Wydawnictwo Zysk i s-ka, Poznań 2019, s. 3.
2https://sklep.zysk.com.pl/abecadlo-pierdziolki.html [dostęp: 16.10.2019 r.]
3Abecadło Pierdziołki. Powtarzanki i śpiewanki, dz. cyt., s. 44.
4Tamże, s. 41.
5Tamże, s. 19.
6Fragment opisu z okładki.
[asiaczytasia.blogspot.com]
Abecadło z szafy spadłoI Pierdziołce w kieszeń wpadło.Coś pogmerał, powybierał,I tak oto nam powstałoAbecadło jakich mało.Może jest nie po kolei,Za to wszystkich rozweseli.1
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUwielbiamy czytać rymowanki. Mamy mnóstwo książeczek z wierszykami o zwierzątkach, to chyba najpopularniejszy motyw w książkach dla dzieci, więc rymowanki o literkach uznałam za dobrą odmianę....
Abecadło Pierdziołki pomoże waszym dzieciom zapoznać się z alfabetem poprzez całą masę zabawnych wierszyków i śpiewanek. Książka jest niezwykle kolorowa i posiada zwariowane ilustracje. Jest to na pewno zakręcona pozycja. Wyróżnia się mocno spośród innych. Można się przy niej nieźle uśmiać i gwarantuje dobrą zabawę.
Jednak dla mnie niektóre rymowanki były niestosowne. Wiem, że trzeba mieć dystans i od małego przygotować dziecko do takich "tekstów", ale ja jednak się jeszcze wstrzymam na długo 🤭
Abecadło Pierdziołki pomoże waszym dzieciom zapoznać się z alfabetem poprzez całą masę zabawnych wierszyków i śpiewanek. Książka jest niezwykle kolorowa i posiada zwariowane ilustracje. Jest to na pewno zakręcona pozycja. Wyróżnia się mocno spośród innych. Można się przy niej nieźle uśmiać i gwarantuje dobrą zabawę.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJednak dla mnie niektóre rymowanki były niestosowne. Wiem,...
„… W Zakopanem na Zawracie
Baca bacy porwał gacie.
Nagle piknie się zrobiło,
Bo słoneczko zaświeciło …”
Każde dziecko potrzebuje uwagi i zainteresowania. Wszystko podobno zaczyna się w dzieciństwie. Kiedy to mała dziewczynka naśladuje mamę, która maluje usta szminką, a chłopiec tatę, który naprawia samochód. Wiele osób pyta, jakie to książki są odpowiednie dla dzieci? Z całą pewnością te kolorowe, pozytywne, z historią zawierającą morał.
Kiedy trzymają się kogoś żarty mówimy, że to urodzony showman. Podobnie jest z książką, którą trzymam w ręku. Każdy wierszyk, anegdota i spostrzeżenie dobrane są ze smakiem. Dziecko jednocześnie bawi się i uczy.
Wujcio Pierdziołka postanawia nauczyć czegoś Wasze dzieci. Z szafy spadło na niego abecadło. Sam jako dziecko lubił czytać rzeczy zakazane, a jego rodzice kręcili nosem. Na książce znajduje się taki specjalny stempelek – „Za zgodą rodzica”. W książeczce znajdują się takie wierszyki, które można przeczytać już teraz, inne natomiast kiedy dorośniecie. Tak Kochani ;-) Sądzę, że to dobre rozwiązanie ponieważ pytania – Dlaczego? Po co? Na co? mogłyby wykończyć waszych rodziców ;-) Chociaż w tym momencie wiele osób powie, że cierpliwość jest ważna.
Powtarzanki i śpiewanki są przekrojem wszystkich liter od A do Z. Pierdziołce abecadło wpada w kieszeń. Coś pogmerał, powybierał i powstała opowieść jakich mało. Może jest ona nie po kolei, ale wszystkich rozweseli. Dzieciom kłania się więc:
R – jak rycerz
K- jak kleszcz
M – jak miś
I – jak impreza
G – jak gacie
J – jak Jerzy, który nie wierzy,
Z – jak zęby
czy Ż – jak żaba, która zazdrościła stonogom
Nie raz mówimy: Nie śmiej dziadku, z cudzego przypadku, czy: Kto gra w karty, ten ma łeb obdarty. Wiele powiedzonek zostało wykorzystane w niniejszej publikacji. Ponadto odnajdziemy wiersze autorstwa: Janiny Porazińskiej, Jana Chęcińskiego, Magdaleny Samozwaniec, czy Tadeusza Zyska. To także rymowanki Jana Kochanowskiego, Aleksandra Fredry i Mikołaja Reja. Publikacja uzupełniona jest kolorowymi rysunkami.
Gorąco polecam książkę, która uczy, bawi i rozwesela, bo przecież dla chcącego nie ma nic trudnego ;-)
także Katarzyna Żarska, już nie marudzi
bo się towarzystwo zanudzi ;-)
http://zarska18.blogspot.com/
Wydawnictwo: ZYSK i S –KA
Premiera:01.10.2019 r.
Wydanie I
Opracowanie techniczne: Barbara i Przemysław Kida
Ilustrowała: Kasia Cerazy
Oprawa:twarda
Liczba stron: 50
(nowość wydawnicza)
„… W Zakopanem na Zawracie
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBaca bacy porwał gacie.
Nagle piknie się zrobiło,
Bo słoneczko zaświeciło …”
Każde dziecko potrzebuje uwagi i zainteresowania. Wszystko podobno zaczyna się w dzieciństwie. Kiedy to mała dziewczynka naśladuje mamę, która maluje usta szminką, a chłopiec tatę, który naprawia samochód. Wiele osób pyta, jakie to książki są odpowiednie dla dzieci? Z...
Abecadło Pana Pierdziołki” to zbiór krótkich rymowanek. Część z nich znałam, część była nowa — łączy je jedno absurdalny humor! Przeczytałam na spółkę z moją starszą córką (Martyna 9 lat), a młodsza (Kasia 5 lat) słuchała i rozpoznawała literki, także dla każdej znalazło się coś ciekawego. Same wierszyki żadnej z moich dziewczyn nie zgorszyły, chociaż dla młodszych czytelników trupy w szafie czy rycerz bez głowy mogą być zrozumiane dosłownie, dlatego najlepszym wyjściem jest najpierw przejrzeć ją samemu, a dopiero później poczytać dziecku, wtedy będziecie mieli wpływ na treści, które przekazujecie. Nie sposób nie zwrócić uwagi na ilustracje! Bardzo zdolna rysowniczka je robiła i idealnie współgrają z treścią, są dziecinne, ale w taki „dorosły” sposób :)
Ja polecam, ubawiłam się w tę naszą paskudną, jesienną pogodę.
Abecadło Pana Pierdziołki” to zbiór krótkich rymowanek. Część z nich znałam, część była nowa — łączy je jedno absurdalny humor! Przeczytałam na spółkę z moją starszą córką (Martyna 9 lat), a młodsza (Kasia 5 lat) słuchała i rozpoznawała literki, także dla każdej znalazło się coś ciekawego. Same wierszyki żadnej z moich dziewczyn nie zgorszyły, chociaż dla młodszych...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiecie co lubię w książkach i literaturze najbardziej? Jej różnorodność i możliwość dopasowania pod najróżniejsze gusta. Są książki, których głównym celem jest edukacja, są takie które mają nas wzruszyć i poruszyć. Są te, czytane pod kołdrą z wypiekami na twarzy, są inne, które ubogacają nasz język i poszerzają horyzonty. Są też takie, które mają nas przede wszystkim bawić i te, które można zaliczyć do tzw. "guilty pleasure"🤭
"Abecadło Pierdziołki" to książka, której nie przeczytam moim dzieciom- przynajmniej na razie. W moim odczuciu są jeszcze za małe na niektóre umieszczone w niej wierszyki, choć niewątpliwie właśnie te zapamiętałyby najszybciej 🙈😂🙈
Pomijając jednak ten fakt, sama podczas lektury ubawiłam się bardzo. Choć żeby przeczytać tę pozycję, trzeba do niej podejść z dużym dystansem - głównie do siebie. Wierszyki o kupie💩, bąkach czy tępych osiłkach to nie jest może literatura górnych lotów, jednak mi przypomniały nieco własne dzieciństwo. Kto bowiem nie pamięta tych nie zawsze grzecznych i "ładnych" wyliczanek, skandowanych chóralnie pod blokiem?
Pierdziołka mimo swojej kontrowersyjności i momentami dostrzegalnej absurdalności mnie rozbawił.
Nie napiszę czy polecam czy odradzam tę książkę. Napiszę, zastanówcie się sami, na ile Wasz osobisty dystans do siebie i świata pozwoli Wam na jej poznanie.
Wiecie co lubię w książkach i literaturze najbardziej? Jej różnorodność i możliwość dopasowania pod najróżniejsze gusta. Są książki, których głównym celem jest edukacja, są takie które mają nas wzruszyć i poruszyć. Są te, czytane pod kołdrą z wypiekami na twarzy, są inne, które ubogacają nasz język i poszerzają horyzonty. Są też takie, które mają nas przede wszystkim bawić...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tofeminadomi.blogspot.com
Czy naprawdę musimy dziecku czytać o kupach, bąkach, spadających głowach, uczyć zwrotów typu: ty baranie? Po co? W jakim celu sprowadzać jego chłonny umysł do takiego prymitywizmu? Ja wychodzę z założenia, że książki mają ubogacać świat dziecka, poszerzać horyzonty, pokazywać piękno. Szczerze mówiąc nie wiem, po co zamieszczać w książce dla dzieci takie niestosowne teksty? Jaki ma być tego cel? Oczywiście są dzieci, które rozbawią teksty o kupach itp. sprawach, ale czy to znaczy, że sami mamy je im podsuwać?
feminadomi.blogspot.com
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy naprawdę musimy dziecku czytać o kupach, bąkach, spadających głowach, uczyć zwrotów typu: ty baranie? Po co? W jakim celu sprowadzać jego chłonny umysł do takiego prymitywizmu? Ja wychodzę z założenia, że książki mają ubogacać świat dziecka, poszerzać horyzonty, pokazywać piękno. Szczerze mówiąc nie wiem, po co zamieszczać w książce dla dzieci...
Mam kłopot z tą książką. Kto nie zna Pana Pierdziołki? „Pan Pierdzioła spad ze stołka...” Abecadło Pierdziołki to 5 tom przygód niegrzecznego bohatera. Tym razem z szafy spadło mu abecadło i wpadło do kieszeni. Jak to zakręcony Pan, pogmerał, pogmerał i ułożył swój alfabet, niekoniecznie po kolei i grzecznie.
Na początku mamy A jak Abecadło.
„Abecadło z szafy spadło
i Pierdziołce w kieszeń wpadło.
Coś pogmerał, powybierał,
i tak oto nam powstało
Abecadło jakich mało.
Może jest nie po kolei,
za to wszystkich rozweseli”.
Ale są też takie nieodpowiednie:
„Wlazł kotek na płotek, przywalił mu młotek, siekierka dobiła i kotka zabiła. I kotek nieżywy ucieka w pokrzywy. A piesek z litości połamał mu kości”.
„Chudych i grubych, łysych, kudłatych wszystkich wsadzimy kiedyś za kraty...”
„Zamknąć do dziupli wszystkich kurdupli. Nie będą mali nam przeszkadzali”.
Parę rymowanek nadaje się, by przeczytać dzieciom, a reszta, hmm jak dla mnie jest nieodpowiednia, ale to jest tylko moje zdanie i odczucie po lekturze. Każdego bawi co innego.
Największym plusem są ilustracje pani Kasi Cerazy.
Mam kłopot z tą książką. Kto nie zna Pana Pierdziołki? „Pan Pierdzioła spad ze stołka...” Abecadło Pierdziołki to 5 tom przygód niegrzecznego bohatera. Tym razem z szafy spadło mu abecadło i wpadło do kieszeni. Jak to zakręcony Pan, pogmerał, pogmerał i ułożył swój alfabet, niekoniecznie po kolei i grzecznie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa początku mamy A jak Abecadło.
„Abecadło z szafy spadło
i...
To już piąta odsłona Pana Pierdziołki.Te zabawne rymowanki rozweselą każdego ponuraka🙃.Rozbawią nie tylko tych najmłodszych czytelników,ale także nas dorosłych.Bowiem czytając te wesołe wierszyki sami cofniemy się do czasów dzieciństwa.Dobra zabawa z tą lektura jest gwarantowana dla całej rodziny👨👩👧👦.
.
Każda strona książeczki jest poświęcona innej literce.Do każdej wierszykowej historyjki mamy dopasowane barwne rysunki.Znajdziemy tu zarówno rymowanki dłuższe i krótsze.Jest to doskonała nauka poprzez zabawę.Dziecko nie tylko uczy się rozpoznawać daną literkę alfabetu i śmiesznych wierszyków,ale przed wszystkim świetnie spędzi czas.Moje dzieciaki zaśmiewały się w głos😁.Ale uwaga‼️zdarzają się i takie powtarzanki,które dla młodszych dzieci nie będą zbyt stosowane✋.Na odwrocie nie bez przyczyny mamy pieczątkę”Za zgoda rodzica”,na którą warto zwrócić uwagę 😉
.
"Abecadło Pierdziołki"to zabawna pozycja dla dzieci.Książeczka jest pięknie wydana graficznie.Ilustracje są barwne,kolorowe i przykuwają wzrok a to za sprawą @kasiakredka Rymowanki wpadają w ucho i będą dobry urozmaiceniem czytelniczym.Dodatkowo strony posiadają dużą czcionkę oraz okładka jest w twardej oprawie.Polecamy😁🧡
.
Dziękuję @zysk_wydawnictwo 🖤
https://www.instagram.com/rudy_lisek_czyta/?hl=pl
To już piąta odsłona Pana Pierdziołki.Te zabawne rymowanki rozweselą każdego ponuraka🙃.Rozbawią nie tylko tych najmłodszych czytelników,ale także nas dorosłych.Bowiem czytając te wesołe wierszyki sami cofniemy się do czasów dzieciństwa.Dobra zabawa z tą lektura jest gwarantowana dla całej rodziny👨👩👧👦.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to.
Każda strona książeczki jest poświęcona innej literce.Do każdej...
Pana Pierdziołka chyba nie trzeba nikomu przestawiać. Zarówno dzieci jak i rodzicie znają jego zabawne rymowanki. Sam niektóre z nich pamiętam jeszcze z dzieciństwa. „Abecadło Pierdziołki” to spora porcja bardzo śmiesznych wierszyków, które mają służyć głównie dobrej zabawie. Jednak każdy z nich jest naprawdę idealny do wesołej zabawy z dzieciaczkami w różnym wieku. Wystarczy kilka razy przeczytać dany wierszyk by od razu zapadł w naszej pamięci. Uzupełnieniem tego są zabawne ilustracje, która idealnie pasuje do zwariowanych wierszyków
Pana Pierdziołka chyba nie trzeba nikomu przestawiać. Zarówno dzieci jak i rodzicie znają jego zabawne rymowanki. Sam niektóre z nich pamiętam jeszcze z dzieciństwa. „Abecadło Pierdziołki” to spora porcja bardzo śmiesznych wierszyków, które mają służyć głównie dobrej zabawie. Jednak każdy z nich jest naprawdę idealny do wesołej zabawy z dzieciaczkami w różnym wieku....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak jak wiecie mam troje dzieci. Kiedy zobaczyłam, że wydawnictwo proponuje mi do recenzji książkę właśnie dla nich była zadowolona, gdyż nie dostałam w ostatnim czasie propozycji recenzji książki dla dzieci a oni lubią czytać razem ze mną wieczorami. Na samy początku chciałabym zwrócić uwagę na to, jak ta książka została wydana. Przede wszystkim posiada twardą oprawę, która nie pozagina się nam i tak łatwo nie można jej zniszczyć. Środek to liczne, kolorowe i interesujące ilustracje. Zaznaczę, że są one śmieszne i przyciągają wzrok dzieci. W książce znajdują się wiersze, śpiewanki oraz rymowanki, ale niektóre z nich będą tzw. rzeczami zakazanymi. Podoba mi się w niej to, że to my, rodzice decydujemy o tym, które z nich dziecko przeczyta teraz, a które później jak trochę podrośnie. Reakcja dzieci na czytane wiersze i rymowanki była następująca bardzo dużo śmiechu, wracanie do tych, które im się podobały i czytanie po kilka razy, chęć dalszego czytania i niechęć do odłożenia książki. Stwierdziły, że to najfajniejsza książka, z jaką się do tej pory spotkały.
Tak jak wiecie mam troje dzieci. Kiedy zobaczyłam, że wydawnictwo proponuje mi do recenzji książkę właśnie dla nich była zadowolona, gdyż nie dostałam w ostatnim czasie propozycji recenzji książki dla dzieci a oni lubią czytać razem ze mną wieczorami. Na samy początku chciałabym zwrócić uwagę na to, jak ta książka została wydana. Przede wszystkim posiada twardą oprawę,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA jak Abecadło
Abecadło z pieca spadło
I Pierdziołce w kieszeń wpadło,
Coś pogmerał, powybierał,
I tak oto nam powstało
Abecadło jakich mało.
Może nie jest po kolei,
Za to wszystkich rozweseli.
Tak oto zaczyna się nasze abecadło i już wiadomo, że zabawy zajdziemy tu bez liku,
a do tego nauki jak w podręczniku :)
Pan Pierdziołka rozweseli nie tylko wasze dzieci ale i Was samych za pomocą krótkich rymowanek, powtarzanek i śpiewanek, które przyporządkowane do liter alfabetu tworzą nam jedyne w swoim rodzaju abecadło.
Każda strona to inna literka którą Pan Pierdziołka opatrzył śmiesznym wierszykiem co powoduje, że szybko zapamiętujemy i literki poznajemy.
Emilka uwielbia tę ksiażkę i jest zachwycona nie tylko śmiesznymi teksatmi co odlotowymi obrazkami Pani Kasi Cerazy.
Bardzo duża różnorodność tematów oprócz kupy śmiechu niesie ze sobą dużą dawkę wiedzy!
Bo
U jak Umyj się !
To nie tylko obrazek brudnych stup i wierszyk
Kto się boi wody, mydła,
Ten podobny do straszydła.
Ale również informacja, że prysznic wymyślił Śląski lekarz od którego nazwiska wywodzi się nazwa "prysznic".
Abecadło Pierdziołki w grubej solidnej oprawie to świetna książka, którą pokocha każde dziecko, a na etapie przedszkolnym lub wczesnoszkolnym będzie fajnym źródłem wiedzy!
Emilka tak polubiła niektóre rymowanki, że same zostały jej w główce i ciągle je powtarza, a to też ćwiczenie pamięci :)
Tak wielu śmiesznych i już nie raz słyszanych wierszyków w jednym miejscu jeszcze nie widziałam.
Polecamy!
~~~~
Metryczka
Autor: praca zbiorowa
Gatunek: Dla dzieci
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Przeczytane: 2019
Ocena: 10/10
Liczba stron: 48
Okładka : twarda
~~
Książkę znajdziecie tutaj
https://sklep.zysk.com.pl/abecadlo-pierdziolki.html
A ja polecam wam zerknąć na stronę wydawnictwa
http://www.zysk.com.pl/
Któremu bardzo dziękuje za egzemplarz książki i cudowną współpracę.
A jak Abecadło
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAbecadło z pieca spadło
I Pierdziołce w kieszeń wpadło,
Coś pogmerał, powybierał,
I tak oto nam powstało
Abecadło jakich mało.
Może nie jest po kolei,
Za to wszystkich rozweseli.
Tak oto zaczyna się nasze abecadło i już wiadomo, że zabawy zajdziemy tu bez liku,
a do tego nauki jak w podręczniku :)
Pan Pierdziołka rozweseli nie tylko wasze dzieci ale i...
"Pan Pierdziołka spadł ze stołka..." Znacie tę rymowankę? Pewnie! Przecież Pan Pierdziołka to klasyka gatunku.
W nasze ręce tym razem wpadło "Abecadłlo Pierdziołki". Poprzednie książki znamy, uwielbiamy... i do dziś, i za każdym razem nas rozbawiają.
"Abecadło Pierdziołki" to piąta część przygód niegrzecznego bohatera. W najnowszej części tym razem to nie Pan Pierdziołka spadł ze stołka, lecz z szafy spadło mu abecadło do kieszeni... a on jak to on.. Wiadomo - pogmerał, powybierał i ułożył literki alfabetu na nowo, po swojemu.
"Może jest nie po kolei, za to wszystkich rozweseli".
Dlatego zaraz po "A jak Abecadło" mamy "R jak Rycerz", potem "K jak Kleszcz" itd... Pan Pierdziołka poszczególnym literkom przyporządkował znane i mniej znane wiersze, wierszyki, rymowanki, powtarzanki.
Książka jest cudowna! Podczas czytania mieliśmy pełno śmiechu i zabawy, ale przy okazji także nauki i ciekawostek. To ironia i poczucie humoru na najwyższym poziomie. Zdecydowanie nie tylko dla najmłodszych! A potem nawet każdy dorosły powtarza pod nosem najśmieszniejsze fragmenty. Naszym zdaniem to doskonała pozycja na nadchodzącą porę roku. W te jesienne dni od razu zdecydowanie poprawi humor. Nie tylko swoją treścią. Barwne ilustracje przeniosą nas w magiczny, wesoły, zabawny świat. Na uwagę zasługuje fakt, iż książka jest wspaniale i kolorowo wydana. Zachwyca słowem, ale też obrazem. Każda strona to inna litera i inny świat.
Przecież "to nie sztuka zabić kruka, ani sowę trafić głowę, ale sztuką dla rycerza, gołą pupą siąść na jeża"!
Z czystym sumieniem polecamy, przy Panu Pierdziołce po raz kolejny nikt nie będzie się nudził!
A po więcej zapraszam na: https://paulina-czyta.blogspot.com/2019/10/abecado-pierdzioki-powtarzanki-i.html#more
"Pan Pierdziołka spadł ze stołka..." Znacie tę rymowankę? Pewnie! Przecież Pan Pierdziołka to klasyka gatunku.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW nasze ręce tym razem wpadło "Abecadłlo Pierdziołki". Poprzednie książki znamy, uwielbiamy... i do dziś, i za każdym razem nas rozbawiają.
"Abecadło Pierdziołki" to piąta część przygód niegrzecznego bohatera. W najnowszej części tym razem to nie Pan Pierdziołka...