"Seks to absolutnie normalna i zdrowa forma spędzania wolnego czasu.
(...)
Jestem pewny, że słowa monotonia i monogamia nie przypadkiem brzmią tak podobnie."
Zdanie Erica o seksie czy związkach pokrywa się z tym co myślą o nim najbliżsi mając go za playboya i skończonego palanta. Jednak mężczyzna czuje się urażony taką opinią stąd postanawia się zmienić i rezygnuje z niezobowiązującego seksu.
"Ty i celibat? To się nigdy nie uda.(...)
Nie jesteś materiałem na chłopaka."
Czy uda mu się wytrwać w postanowieniu skoro jego sąsiadką zostaje ponętna Jean, szczególnie że kobieta jest w 7 mcu ciąży?
Wiedziałam że ta część najmniej mi się spodoba i niestety w tym zakresie się nie pomyliłam. Nie polubiłam się z Eric'em. Jego luzacki sposób podejścia do życia dało się zauważyć już w poprzednich częściach i nie zabrakło go i w tej. Osobiście nie lubię takich "typów" i nie do końca wierzę w ich metamorfozy. Na początku irytowały mnie powody, dla których podejmował "wyzwania" i to, co sobą prezentował. Jednak, z czasem, na plus podziałało jak, mimo słabych początków, zaczął stopniowo się zmieniać zaprzyjaźniając się z Jean i jej córeczką.
Troszkę jednak autorka zbyt prześmiewcze potraktowała całą relację i wszystkiego wokół pary. Może to celowy zabieg aby całą historię napisać tylko z pov Eric'a w sposób najbardziej pasujący do jego charakteru?
Nie wiem też czy to wina autorki czy tłumaczenia ale jakoś nie do końca grał mi upływający czas... A w szczególności ten dotyczący "słoniowej" ciąży Nel.
Ocena ciut naciągnięta - takie 5,5/10.
"Seks to absolutnie normalna i zdrowa forma spędzania wolnego czasu.
(...)
Jestem pewny, że słowa monotonia i monogamia nie przypadkiem brzmią tak podobnie."
Zdanie Erica o seksie czy związkach pokrywa się z tym co myślą o nim najbliżsi mając go za playboya i skończonego palanta. Jednak mężczyzna czuje się urażony taką opinią stąd postanawia się zmienić i rezygnuje z...
Byłam bardzo sceptycznie nastawiona do tej części. Eric w żadnym wypadku nie wydawał się interesującą osobą, nawet jeśli miałby się zmienić. I muszę przyznać że się myliłam. Zdecydowanie duży plus za to że książka przedstawia perspektywę Erica - bezpośrednio widać jego zmianę. I to nie tylko badanie, postać od początku do końca dojrzewa i staję się prawdziwym mężczyznom który zasługuje na swoją wybrankę. Jean od pierwszych stron wydawała się sympatyczna, ale przy okazji samodzielna i odważna. Ona również nieco się zmieniła, zaufała mężczyźnie dała sobie pomóc.
Książka miła i przyjemna, do przeczytania zwłaszcza dla fanów autorki i serii.
P.S. Dziecko Jean dostało imię takie jakie mam ja - bardzo dziwnie się z tym czułam, przez całą książkę, ale mała to bardzo fajny brzdąc.
Byłam bardzo sceptycznie nastawiona do tej części. Eric w żadnym wypadku nie wydawał się interesującą osobą, nawet jeśli miałby się zmienić. I muszę przyznać że się myliłam. Zdecydowanie duży plus za to że książka przedstawia perspektywę Erica - bezpośrednio widać jego zmianę. I to nie tylko badanie, postać od początku do końca dojrzewa i staję się prawdziwym mężczyznom...
Eric, typowy playboy i Jean - młoda matka, która przeniosła się do obcego miasta, aby zacząć wszystko od nowa. Czy Eric odnajdzie się w sytuacji i będzie potrafił zatroszczyć się nie tylko o siebie, lecz także o Jean i jej córeczkę?
Eric, typowy playboy i Jean - młoda matka, która przeniosła się do obcego miasta, aby zacząć wszystko od nowa. Czy Eric odnajdzie się w sytuacji i będzie potrafił zatroszczyć się nie tylko o siebie, lecz także o Jean i jej córeczkę?
Zdecydowanie najlepsza z całej serii. Głównym bohaterem jest Eric u którego widać zmianę jaka w nim zaszła. Jean polubiłam od pierwszej strony. Momentami ta dwójka zachowywała się jak dzieci ale koniec końców miało to w sobie swój urok. Zakończenie idealne w punkt jak dla mnie, więc polecam przeczytać.
Zdecydowanie najlepsza z całej serii. Głównym bohaterem jest Eric u którego widać zmianę jaka w nim zaszła. Jean polubiłam od pierwszej strony. Momentami ta dwójka zachowywała się jak dzieci ale koniec końców miało to w sobie swój urok. Zakończenie idealne w punkt jak dla mnie, więc polecam przeczytać.
Tego mi było trzeba! Lekkiej i zabawnej historii, bohaterów, których dobrze znam i miejsca, które zdążyłam polubić. Fakt, że chodziła za mną już od kilku dni i w końcu się doczekała. Nie wiem, czy nie jest moim ulubieńcem tej trylogii, a jednocześnie zakończenie w punkt ;).
Tego mi było trzeba! Lekkiej i zabawnej historii, bohaterów, których dobrze znam i miejsca, które zdążyłam polubić. Fakt, że chodziła za mną już od kilku dni i w końcu się doczekała. Nie wiem, czy nie jest moim ulubieńcem tej trylogii, a jednocześnie zakończenie w punkt ;).
Ehh. Przeczytałam 10% tej książki. Jakoś nie lubię Erica (nawet jeżeli przejdzie jakąś spektakularną przemianę w trakcie książki) i do tego Jean... No nie. Taki rozwój historii, to zdecydowanie nie moje klimaty.
Ehh. Przeczytałam 10% tej książki. Jakoś nie lubię Erica (nawet jeżeli przejdzie jakąś spektakularną przemianę w trakcie książki) i do tego Jean... No nie. Taki rozwój historii, to zdecydowanie nie moje klimaty.
Aż przykro że to już ostatni tom. Będę tęsknić. Uwielbiam tą serię tak jak i Stage Dive. Miło było że tą książkę autorka napisała od strony Erika. Patrzymy jak się zmienia jak dojrzewa emocjonalnie i się zakochuje. Polecam.
Aż przykro że to już ostatni tom. Będę tęsknić. Uwielbiam tą serię tak jak i Stage Dive. Miło było że tą książkę autorka napisała od strony Erika. Patrzymy jak się zmienia jak dojrzewa emocjonalnie i się zakochuje. Polecam.
Ta część podobała mi się zdecydowanie najbardziej! Cieszy mnie, że była pisana w całości z perspektywy męskiego bohatera. Rzadko kiedy spotykamy się z czymś takim. Naprawdę kibicowałam Ericowi, mimo że w poprzednich częściach nie polubiłam go w ogóle. Co dziwne, bohaterkę którą lubiłam w 1 i 2 części, tutaj przez większość czasu traktowałam jak czarny charakter. Interesujące :D
Czy tylko ja mam nadzieję, że pojawi się jakaś kolejna część? Może z Boyd'em? Ta cicha, tajemnicza postać nurtuje mnie już od 1 tomu! No dalej pani Scott, prosimy o więcej! :)
Ta część podobała mi się zdecydowanie najbardziej! Cieszy mnie, że była pisana w całości z perspektywy męskiego bohatera. Rzadko kiedy spotykamy się z czymś takim. Naprawdę kibicowałam Ericowi, mimo że w poprzednich częściach nie polubiłam go w ogóle. Co dziwne, bohaterkę którą lubiłam w 1 i 2 części, tutaj przez większość czasu traktowałam jak czarny charakter....
Uwielbiam te rodzinne serie ❤
Kylie Scott zajmuje wysokie miejsce wśród autorek tego typu cykli. Za całokształt. Historie, emocje, relacje bohaterów, prosty język i dużą dawkę humoru. Bardzo przyjemnie się to czyta.
Uwielbiam te rodzinne serie ❤
Kylie Scott zajmuje wysokie miejsce wśród autorek tego typu cykli. Za całokształt. Historie, emocje, relacje bohaterów, prosty język i dużą dawkę humoru. Bardzo przyjemnie się to czyta.
Udało mi się przebrnąć przez książkę dopiero za drugim podejściem i zastanawiam się co mi w niej nie pasowało. Jest świetna, najlepsza z tej serii. Akcja dynamiczna, dialogi bardzo realne, poczucie humoru totalnie w moim stylu. Uwielbiam i nie wykluczę że wrócę.
Udało mi się przebrnąć przez książkę dopiero za drugim podejściem i zastanawiam się co mi w niej nie pasowało. Jest świetna, najlepsza z tej serii. Akcja dynamiczna, dialogi bardzo realne, poczucie humoru totalnie w moim stylu. Uwielbiam i nie wykluczę że wrócę.
„Chaser” to trzeci tom z serii „Stage Dive” i nie spodziewałam się, że spodoba mi się najbardziej, a jednak!🥰
Erick w poprzednich częściach był bardzo irytującym dupkiem, nie mogłam go znieść i uważałam za totalnego palanta. Kompletny playboy i nieodpowiedzialny dzieciak, który nie stanął na wysokości zadania, kiedy Nell zaszła z nim w ciążę.😒
To było jednak kiedyś, a teraz mamy kolejny rok, Nell wróciła do Pata i teraz to z nim będzie miała dziecko.
Strata tamtego wpłynęła na wszystkich ogromnie, nawet na Ericka.
Zaczął zastanawiać się czy na pewno jest szczęśliwy i czy na pewno mu czegoś nie brakuje.
Wkurzało w dodatku to dogryzanie przyjaciół, że zależy mu tylko na seksie, więc postanowił zrobić sobie od niego przerwę.😱
W międzyczasie do Dive Bar przyszła śliczna dziewczyna, która później okazała się nową mieszkanką Coeur d’Alene, a przy okazji ciężarną przyjaciółką Nell i sąsiadką mężczyzny.🤯
Erick stanie się dla niej kimś w rodzaju przyjaciela, chociaż niewątpliwie miałby ochotę na coś więcej, gdyby nie jej błogosławiony stan i widmo samotnego macierzyństwa.
Los sprawi, że nawet przy porodzie będzie jej towarzyszył właśnie on, a kiedy złapie się na tym, że zbytnio przywiązał się do Jean i jej córeczki, wyjedzie na kilka tygodni. 😡
Po powrocie uświadomi sobie, że chce być przy nich i stanie się naprawdę dobrym przyjacielem i opiekunem, który nadal nie będzie chciał niczego zniszczyć i pozostałby w strefie friendzonu, gdyby nie kusząca propozycja młodej mamy…😈
Przecież skoro prosi, to kim on jest żeby jej odmówić? 😁
Ale nie oszukujmy się, taka zabawa w dom nie może dobrze się skończyć, kiedy wisi nad nią termin ważności…
A tak właśnie będzie, kiedy w miasteczku pojawią się rodzice Jean i zaczną namawiać córkę na powrót do domu. 🥺
Co zdecyduje 21-latka?
Czy Erick jest dla niej odpowiednim mężczyzną?🤔
Oh, naprawdę podobała mi się ta historia! 🥰
Cudownie było obserwować Ericka, który zmienia się tak diametralnie bez niczyjej pomocy.
Był taki słodki, kiedy czytał poradniki o dzieciach i tak bardzo starał się nikogo nie skrzywdzić, znosząc jednocześnie okropne zarzuty Nell.
W ogóle to ciekawe, jak można zmienić opinie o bohaterach, bo tutaj to zdecydowanie ona niesamowicie mnie wkurzała, a Ericka było mi szkoda.
Naprawdę przyjemnie się to czytało i była to zdecydowanie najpiękniejsza historia z serii! 🥰
8/10
🍁𝐑𝐄𝐂𝐄𝐍𝐙𝐉𝐀🍁
„Chaser” to trzeci tom z serii „Stage Dive” i nie spodziewałam się, że spodoba mi się najbardziej, a jednak!🥰
Erick w poprzednich częściach był bardzo irytującym dupkiem, nie mogłam go znieść i uważałam za totalnego palanta. Kompletny playboy i nieodpowiedzialny dzieciak, który nie stanął na wysokości zadania, kiedy Nell zaszła z nim w ciążę.😒
Od początku sagi nie lubiłam tego typa, miałam nadzieję że uda mi się polubić go dzięki tej części jednak tak się nie stało.
z książki na książkę coraz słabiej szło autorce zdobycie mojego zainteresowania. książka w której nic się nie dzieje, nawet początek który w poprzednich częściach był ciekawy i zaskakujący tutaj jest mdły i nijaki,
Przemęczyłam i zapominam.
Od początku sagi nie lubiłam tego typa, miałam nadzieję że uda mi się polubić go dzięki tej części jednak tak się nie stało.
z książki na książkę coraz słabiej szło autorce zdobycie mojego zainteresowania. książka w której nic się nie dzieje, nawet początek który w poprzednich częściach był ciekawy i zaskakujący tutaj jest mdły i nijaki,
Przemęczyłam i zapominam.
No i chyba ta część podobała mi się najbardziej. Podobała mi sie postać Erica, niestety Nell nie mogłam znieść w tej części (chociaż wcześniej też nie była moją ulubienicą). Historia fajnie przedstawiona. Niestety tak jak w kolejnych częściach akcja z czasem zwalnia jakby autorka nie miała już pomysły na fabułę. Nie mogę jej niestety ocenić na 7* bo nie jest to bardzo dobra książka, może na 6,5*
No i chyba ta część podobała mi się najbardziej. Podobała mi sie postać Erica, niestety Nell nie mogłam znieść w tej części (chociaż wcześniej też nie była moją ulubienicą). Historia fajnie przedstawiona. Niestety tak jak w kolejnych częściach akcja z czasem zwalnia jakby autorka nie miała już pomysły na fabułę. Nie mogę jej niestety ocenić na 7* bo nie jest to bardzo...
“- Naprawdę uważasz, że potrafisz przyjaźnić się z kobietą, która ci się podoba, nie pragnąc zaciągnąć jej do łóżka? Poważnie?
- Tak. - Poczułem, jak tężeją mi mięśnie żuchwy. - Potrafię. Jean ma sporo na głowie, a ja chcę jej pomóc. Łączy nas tylko przyjaźń i tak już zostanie.”
Pewnie po raz kolejny powtarzam to w swoich recenzjach (chodzi mi o pióro autorów), ale twórczość Kylie Scott jest mi dobrze znana. Mam już za sobą kilka pozycji spod jej pióra. Pierwszą była seria Stage Dive, którą uwielbiam oraz kolejna seria, którą jest Dive Bar. “Chaser” jest akurat trzecim tomem właśnie z cyklu Dive Bar. Przyznam szczerze, że dwie poprzednie części, były dla mnie klapą. Już od dawna na mojej półce zalegał trzeci tom, żeby go przeczytać, ale jakoś nie miałam na niego weny. Bałam się, że ta pozycja również będzie kiepska i znowu się rozczaruję, ale spotkało mnie miłe zaskoczenie. Bardzo mi się podobała ta historia, którą pochłonęłam momentalnie. Zupełnie się przy niej nie nudziłam i zdecydowanie mi się nie dłużyła. Tym razem poznajemy losy Ericka barmana, który ma wyrobioną reputację kobieciarza, uwielbiającego seks i piękne kobiety. Kiedy na jego drodze pojawia się ciężarna Jean, jego życie wywraca się do góry nogami o sto osiemdziesiąt stopni.
Cóż jak wyżej wspomniałam, ta lektura mi się spodobała. Była napisana ciekawie i humorystycznie. Dobrze mi się obserwowało przemianę Ericka z typowego babiarza na poukładanego pantoflarza. Jean do jego życia wniosła powiew świeżości. Ogólnie postacie były wykreowane w fajny sposób, nie były to jakieś ciepłe kluchy, tylko ludzie z jajami. W tekście przewija się wiele postaci drugoplanowych, które pojawiły się w poprzednich częściach. Nawet są tu chłopaki z zespołu Stage Dive i Mal, którego wprost uwielbiam. Chociaż muszę powiedzieć, że jedna bohaterka, a chodzi mi tu o Nell, strasznie mnie irytowała i miałam jej ochotę zasadzić kopa w cztery litery za jej chamskie zachowanie. Ubolewam strasznie nad tym, że w tej pozycji nie mamy podziału na role, tylko ta historia opowiedziana jest z punktu widzenia Ericka. Pojawia się również w tekście troszkę literówek, jednak jakoś specjalnie mi one nie przeszkadzały. Autorka zdecydowanie miała pomysł na fabułę i go wykorzystała. Język, jakim pisze, jest lekki, spójny i humorystyczny. Na pewno jest to lekka opowieść na zimne i deszczowe wieczory.
Miałam nic nie wspominać o okładce, aczkolwiek jest to silniejsze ode mnie. Nie wiem, czy tylko mnie się ona nie podoba i psuje mi moje wyobrażenie o Ericku? W książce główny bohater jest przedstawiony, jako długowłosy i wytatuowany mężczyzna, a na okładce, jest jakiś pierdek z dziwnymi uszami i nosem…
Zdecydowanie okładce mówię stanowcze “nie”, jednak dla tekstu ogromne “tak”.
Myślę, że historia Ericka i Jean powinna Wam się spodobać. Ja spędziłam przy niej naprawdę miło czas i żałuję, że tak długo zwlekałam z przeczytaniem tej opowieści.
“- Naprawdę uważasz, że potrafisz przyjaźnić się z kobietą, która ci się podoba, nie pragnąc zaciągnąć jej do łóżka? Poważnie?
- Tak. - Poczułem, jak tężeją mi mięśnie żuchwy. - Potrafię. Jean ma sporo na głowie, a ja chcę jej pomóc. Łączy nas tylko przyjaźń i tak już zostanie.”
Pewnie po raz kolejny powtarzam to w swoich recenzjach (chodzi mi o pióro autorów), ale...
Nie przypadła mi za bardzo do gustu. Dłużyła mi się momentami. Szkoda że historia przedstawiona tylko z perspektywy Erica. Początek był dobry, ale potem coś poszło nie tak.
Eric jest facetem, który lubi zmieniać dziewczyny jak rękawiczki, jednak pewnego razu postanawia że to zmieni i wprowadza zasadę zero seksu.
Jean jest młodą dziewczyną w ciąży, która ucieka z domu od swoich rodziców.
Od przyjaźni do miłość nie jest daleka droga widać to na przykładzie naszych bohaterów.
Nie przypadła mi za bardzo do gustu. Dłużyła mi się momentami. Szkoda że historia przedstawiona tylko z perspektywy Erica. Początek był dobry, ale potem coś poszło nie tak.
Eric jest facetem, który lubi zmieniać dziewczyny jak rękawiczki, jednak pewnego razu postanawia że to zmieni i wprowadza zasadę zero seksu.
Jean jest młodą dziewczyną w ciąży, która ucieka z domu od...
Tym razem głównym bohaterem tejże historii jest Eric.
Znany nam z poprzednich części jako niepokorny, imprezowicz i wieczny singiel. Coś jednak w nim się zmienia, dojrzewa do pewnych decyzji i postanawia się ustatkować. Z jego reputacją niestety nie jest, to łatwe. Gdy w jego życiu pojawia się Jean jego styl życia zmienia się diametralnie. Pragnienia i cele także zaczynają podążać w innym kierunku. Odnajduje szczęście w rzeczach, które do niedawna go przerażały, a teraz nie wyobraża sobie bez nich życia.
Jest, to zabawna i ciekawa książka, polecam.
Tym razem głównym bohaterem tejże historii jest Eric.
Znany nam z poprzednich części jako niepokorny, imprezowicz i wieczny singiel. Coś jednak w nim się zmienia, dojrzewa do pewnych decyzji i postanawia się ustatkować. Z jego reputacją niestety nie jest, to łatwe. Gdy w jego życiu pojawia się Jean jego styl życia zmienia się diametralnie. Pragnienia i cele także zaczynają...
Bardzo podobała mi się ta część. Eric okazał się fantastycznym facetem, który po spotkaniu właściwej kobiety potrafi zmienić się na lepsze. Po spotkaniu Jean jego życie diametralnie się zmieniło i nabrało barw. Uwielbiałam momenty, w których opiekował się dzieckiem, ponieważ był niezwykle czuły, pomocny i zabawny. Jean też bardzo dobrze traktowała Erica i była naprawdę fajną kobietą, jedyne co mi przeszkadzało to wredne zachowanie Nell. Ta kobieta ciągle się czepiała Erica po mimo jego chęci zmiany i porządnego prowadzenia się. Gdybym była na jego miejscu to jej zachowanie byłoby dla mnie zniechęcające. Wiem, że oni mieli swoją historię, ale ona ruszyła dalej, więc jemu to powinna na to pozwolić.
Bardzo podobała mi się ta część. Eric okazał się fantastycznym facetem, który po spotkaniu właściwej kobiety potrafi zmienić się na lepsze. Po spotkaniu Jean jego życie diametralnie się zmieniło i nabrało barw. Uwielbiałam momenty, w których opiekował się dzieckiem, ponieważ był niezwykle czuły, pomocny i zabawny. Jean też bardzo dobrze traktowała Erica i była naprawdę...
No słabo niestety. Wielka przemiana Erica z playboya w cnotliwa niańkę, a Nell we wredną sukę z zaburzeniami hormonalnymi. Co prawda od pierwszego tomu jej nie lubiłam, to tutaj jej wręcz nie znoszę. Co złego na świece - to wina Erica. Jean, młodziutka, niby taka odpowiedzialna i poukładana dziewczyna, a wylądowała z brzuchem w wieku 20 lat. Niczym nie zachwyca, tak jak cała ta historia. Nuuuda.
No słabo niestety. Wielka przemiana Erica z playboya w cnotliwa niańkę, a Nell we wredną sukę z zaburzeniami hormonalnymi. Co prawda od pierwszego tomu jej nie lubiłam, to tutaj jej wręcz nie znoszę. Co złego na świece - to wina Erica. Jean, młodziutka, niby taka odpowiedzialna i poukładana dziewczyna, a wylądowała z brzuchem w wieku 20 lat. Niczym nie zachwyca, tak jak...
Muszę przyznać, że nigdy nie przepadałam za Erikiem. Nie był najprzyjemniejszym typem faceta. Poza tym cała ta sprawa z Nell i ciążą... No cóż...
Jednak w tej części możemy go poznać z zupełnie innej strony. Otóż Eric decyduje się na celibat i zaprzyjaźnia się z ciężarną sąsiadką, która jednocześnie przyjaźni się z Nell. Zaskoczona? Bo ja byłam. 😅
Jean jest w trudnej sytuacji - w ciąży, obcym mieście, na drugim końcu kraju niż jej rodzice; sama. Nie w głowie jej romanse ani zaloty playboya.
Nikt się jednak nie spodziewał, że narodziny małej Ady zmienią tak wiele w życiu tej dwójki. Eric staje się bowiem najlepszą na świecie niańką i buduje z dzieckiem niezwykłą więź. Z kolei między nim a Jean chemia wcale nie znika, nadal iskrzy. Tylko czy ma to w ogóle jakiś sens i przyszłość?
"Chaser" to miła, przyjemna lektura, w której znajdziesz zarówno zabawne, jak i wzruszające sceny. Kylie Scott w najlepszej postaci. 😁
Muszę przyznać, że nigdy nie przepadałam za Erikiem. Nie był najprzyjemniejszym typem faceta. Poza tym cała ta sprawa z Nell i ciążą... No cóż...
Jednak w tej części możemy go poznać z zupełnie innej strony. Otóż Eric decyduje się na celibat i zaprzyjaźnia się z ciężarną sąsiadką, która jednocześnie przyjaźni się z Nell. Zaskoczona? Bo ja byłam. 😅
Pierwsze dwa tomy serii "Dive Bar" jakoś mnie mocno nie przekonały. Pierwsze seria wydawała się dopieszczona i dopracowana, a tutaj coś się nie zgrało. Liczyłam, że Kylie Scott jeszcze jakoś się wybije, ale przyszedł czas na "Chasera" i okazało się, że to kolejna książka pisana na kolanie.
ERIC w pierwszych dwóch tomach przedstawił się nam jako badboy i kobieciarz. Ciężko mi było wyobrazić sobie kobietę i sytuację, która byłaby go w stanie usidlić. Historia rozpoczyna się wręcz nieprawdopodobnie. Eric przy barze podrywa kobietę, nie dostrzegając, że jest ona w dość zaawansowanej ciąży. Chwilę później okazuje się, że ta kobieta wprowadza się jako jego sąsiadka. Chłopakowi dziewczyna od razu zawraca głowę i zachowuje się tak, jakby brzuch w ogóle nie istniał. JEAN jak na bohaterkę w ciąży i z życiowymi problemami zachowywała się dość normalnie. To dziewczyna w miarę poukładana, myśląca, zorganizowana. Nie panikuje i nie rozpacza nad swoim życiem, choć jakby chciała, to miałaby wiele powodów do smutku. To, co mi się podobało to fakt, że ona w zasadzie jakoś mocno nie wyrywała do Erica. Wiedziała, że dziecko innego faceta to niezbyt dobry początek miłości.
Książka ma naprawdę dużo nieścisłości. Zaczynając od tego, że rodzina "Dive baru" żyjąc razem, w ogóle nie poinformowała Erica o tym, że ktoś się wprowadza. Dodatkowo, już na samym początku, ciąża Jean wydaje się z opisu mocno widoczna. Dziewczyna podobno ma ten sam termin porodu, co inna bohaterka, jednak tu logika znów się zaciera... Gdy dziewczyna w końcu rodzi, to dziecko koleżanki zachowuje się nie jak noworodek, a przynajmniej półroczny bobas. Mam wrażenie, że Kylie Scott bardzo lubi wątki ciąży, ale tym razem coś jej nie wyszło. Wydaje mi się, że autorka miała kilka pomysłów na tę książkę i sama nie mogła się zdecydować jak to opisać, więc mamy tu taki misz-masz pełen absurdów.
Jeżeli takie detale Wam nie przeszkadzają, to "Chaser" jest taką książką do przeczytania na raz. Bohaterowie jakoś nie zapadli mi w pamięci i niczym nie zachwycili. Fabuła w większości jest dość stereotypowa i przewidywalna, więc i tutaj jakoś mocno nie ma czego pochwalić. Niestety ten tom wypadł u mnie zdecydowanie najgorzej jeśli mówimy o tej serii jak i serii "Stage dive". Mimo wszystko nie przekreślam jeszcze Kylie Scott. Polubiłam jej styl pisarski, więc mam nadzieję, że jeszcze mnie pozytywnie zaskoczy!
Pierwsze dwa tomy serii "Dive Bar" jakoś mnie mocno nie przekonały. Pierwsze seria wydawała się dopieszczona i dopracowana, a tutaj coś się nie zgrało. Liczyłam, że Kylie Scott jeszcze jakoś się wybije, ale przyszedł czas na "Chasera" i okazało się, że to kolejna książka pisana na kolanie.
ERIC w pierwszych dwóch tomach przedstawił się nam jako badboy i kobieciarz. Ciężko...
"Seks to absolutnie normalna i zdrowa forma spędzania wolnego czasu.
(...)
Jestem pewny, że słowa monotonia i monogamia nie przypadkiem brzmią tak podobnie."
Zdanie Erica o seksie czy związkach pokrywa się z tym co myślą o nim najbliżsi mając go za playboya i skończonego palanta. Jednak mężczyzna czuje się urażony taką opinią stąd postanawia się zmienić i rezygnuje z niezobowiązującego seksu.
"Ty i celibat? To się nigdy nie uda.(...)
Nie jesteś materiałem na chłopaka."
Czy uda mu się wytrwać w postanowieniu skoro jego sąsiadką zostaje ponętna Jean, szczególnie że kobieta jest w 7 mcu ciąży?
Wiedziałam że ta część najmniej mi się spodoba i niestety w tym zakresie się nie pomyliłam. Nie polubiłam się z Eric'em. Jego luzacki sposób podejścia do życia dało się zauważyć już w poprzednich częściach i nie zabrakło go i w tej. Osobiście nie lubię takich "typów" i nie do końca wierzę w ich metamorfozy. Na początku irytowały mnie powody, dla których podejmował "wyzwania" i to, co sobą prezentował. Jednak, z czasem, na plus podziałało jak, mimo słabych początków, zaczął stopniowo się zmieniać zaprzyjaźniając się z Jean i jej córeczką.
Troszkę jednak autorka zbyt prześmiewcze potraktowała całą relację i wszystkiego wokół pary. Może to celowy zabieg aby całą historię napisać tylko z pov Eric'a w sposób najbardziej pasujący do jego charakteru?
Nie wiem też czy to wina autorki czy tłumaczenia ale jakoś nie do końca grał mi upływający czas... A w szczególności ten dotyczący "słoniowej" ciąży Nel.
Ocena ciut naciągnięta - takie 5,5/10.
"Seks to absolutnie normalna i zdrowa forma spędzania wolnego czasu.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to(...)
Jestem pewny, że słowa monotonia i monogamia nie przypadkiem brzmią tak podobnie."
Zdanie Erica o seksie czy związkach pokrywa się z tym co myślą o nim najbliżsi mając go za playboya i skończonego palanta. Jednak mężczyzna czuje się urażony taką opinią stąd postanawia się zmienić i rezygnuje z...
Całkiem przyjemnie i szybko się czytało. Książka z uniwersum Stage Dive, zatem spotkamy bohaterów z tej serii.
Całkiem przyjemnie i szybko się czytało. Książka z uniwersum Stage Dive, zatem spotkamy bohaterów z tej serii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toByłam bardzo sceptycznie nastawiona do tej części. Eric w żadnym wypadku nie wydawał się interesującą osobą, nawet jeśli miałby się zmienić. I muszę przyznać że się myliłam. Zdecydowanie duży plus za to że książka przedstawia perspektywę Erica - bezpośrednio widać jego zmianę. I to nie tylko badanie, postać od początku do końca dojrzewa i staję się prawdziwym mężczyznom który zasługuje na swoją wybrankę. Jean od pierwszych stron wydawała się sympatyczna, ale przy okazji samodzielna i odważna. Ona również nieco się zmieniła, zaufała mężczyźnie dała sobie pomóc.
Książka miła i przyjemna, do przeczytania zwłaszcza dla fanów autorki i serii.
P.S. Dziecko Jean dostało imię takie jakie mam ja - bardzo dziwnie się z tym czułam, przez całą książkę, ale mała to bardzo fajny brzdąc.
Byłam bardzo sceptycznie nastawiona do tej części. Eric w żadnym wypadku nie wydawał się interesującą osobą, nawet jeśli miałby się zmienić. I muszę przyznać że się myliłam. Zdecydowanie duży plus za to że książka przedstawia perspektywę Erica - bezpośrednio widać jego zmianę. I to nie tylko badanie, postać od początku do końca dojrzewa i staję się prawdziwym mężczyznom...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNIe moj styl, erotyki mnie nie interesuja
NIe moj styl, erotyki mnie nie interesuja
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEric, typowy playboy i Jean - młoda matka, która przeniosła się do obcego miasta, aby zacząć wszystko od nowa. Czy Eric odnajdzie się w sytuacji i będzie potrafił zatroszczyć się nie tylko o siebie, lecz także o Jean i jej córeczkę?
Eric, typowy playboy i Jean - młoda matka, która przeniosła się do obcego miasta, aby zacząć wszystko od nowa. Czy Eric odnajdzie się w sytuacji i będzie potrafił zatroszczyć się nie tylko o siebie, lecz także o Jean i jej córeczkę?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdecydowanie najlepsza z całej serii. Głównym bohaterem jest Eric u którego widać zmianę jaka w nim zaszła. Jean polubiłam od pierwszej strony. Momentami ta dwójka zachowywała się jak dzieci ale koniec końców miało to w sobie swój urok. Zakończenie idealne w punkt jak dla mnie, więc polecam przeczytać.
Zdecydowanie najlepsza z całej serii. Głównym bohaterem jest Eric u którego widać zmianę jaka w nim zaszła. Jean polubiłam od pierwszej strony. Momentami ta dwójka zachowywała się jak dzieci ale koniec końców miało to w sobie swój urok. Zakończenie idealne w punkt jak dla mnie, więc polecam przeczytać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTego mi było trzeba! Lekkiej i zabawnej historii, bohaterów, których dobrze znam i miejsca, które zdążyłam polubić. Fakt, że chodziła za mną już od kilku dni i w końcu się doczekała. Nie wiem, czy nie jest moim ulubieńcem tej trylogii, a jednocześnie zakończenie w punkt ;).
Tego mi było trzeba! Lekkiej i zabawnej historii, bohaterów, których dobrze znam i miejsca, które zdążyłam polubić. Fakt, że chodziła za mną już od kilku dni i w końcu się doczekała. Nie wiem, czy nie jest moim ulubieńcem tej trylogii, a jednocześnie zakończenie w punkt ;).
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKoszmarna nuda.
Koszmarna nuda.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEhh. Przeczytałam 10% tej książki. Jakoś nie lubię Erica (nawet jeżeli przejdzie jakąś spektakularną przemianę w trakcie książki) i do tego Jean... No nie. Taki rozwój historii, to zdecydowanie nie moje klimaty.
Ehh. Przeczytałam 10% tej książki. Jakoś nie lubię Erica (nawet jeżeli przejdzie jakąś spektakularną przemianę w trakcie książki) i do tego Jean... No nie. Taki rozwój historii, to zdecydowanie nie moje klimaty.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAż przykro że to już ostatni tom. Będę tęsknić. Uwielbiam tą serię tak jak i Stage Dive. Miło było że tą książkę autorka napisała od strony Erika. Patrzymy jak się zmienia jak dojrzewa emocjonalnie i się zakochuje. Polecam.
Aż przykro że to już ostatni tom. Będę tęsknić. Uwielbiam tą serię tak jak i Stage Dive. Miło było że tą książkę autorka napisała od strony Erika. Patrzymy jak się zmienia jak dojrzewa emocjonalnie i się zakochuje. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa część podobała mi się zdecydowanie najbardziej! Cieszy mnie, że była pisana w całości z perspektywy męskiego bohatera. Rzadko kiedy spotykamy się z czymś takim. Naprawdę kibicowałam Ericowi, mimo że w poprzednich częściach nie polubiłam go w ogóle. Co dziwne, bohaterkę którą lubiłam w 1 i 2 części, tutaj przez większość czasu traktowałam jak czarny charakter. Interesujące :D
Czy tylko ja mam nadzieję, że pojawi się jakaś kolejna część? Może z Boyd'em? Ta cicha, tajemnicza postać nurtuje mnie już od 1 tomu! No dalej pani Scott, prosimy o więcej! :)
Ta część podobała mi się zdecydowanie najbardziej! Cieszy mnie, że była pisana w całości z perspektywy męskiego bohatera. Rzadko kiedy spotykamy się z czymś takim. Naprawdę kibicowałam Ericowi, mimo że w poprzednich częściach nie polubiłam go w ogóle. Co dziwne, bohaterkę którą lubiłam w 1 i 2 części, tutaj przez większość czasu traktowałam jak czarny charakter....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUwielbiam te rodzinne serie ❤
Kylie Scott zajmuje wysokie miejsce wśród autorek tego typu cykli. Za całokształt. Historie, emocje, relacje bohaterów, prosty język i dużą dawkę humoru. Bardzo przyjemnie się to czyta.
Uwielbiam te rodzinne serie ❤
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKylie Scott zajmuje wysokie miejsce wśród autorek tego typu cykli. Za całokształt. Historie, emocje, relacje bohaterów, prosty język i dużą dawkę humoru. Bardzo przyjemnie się to czyta.
Oo całkiem fajna. 7/10
Najfajniejsza z całej serii. Opowiadana przez faceta. Humor całkiem niezły.
Oo całkiem fajna. 7/10
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajfajniejsza z całej serii. Opowiadana przez faceta. Humor całkiem niezły.
Udało mi się przebrnąć przez książkę dopiero za drugim podejściem i zastanawiam się co mi w niej nie pasowało. Jest świetna, najlepsza z tej serii. Akcja dynamiczna, dialogi bardzo realne, poczucie humoru totalnie w moim stylu. Uwielbiam i nie wykluczę że wrócę.
Udało mi się przebrnąć przez książkę dopiero za drugim podejściem i zastanawiam się co mi w niej nie pasowało. Jest świetna, najlepsza z tej serii. Akcja dynamiczna, dialogi bardzo realne, poczucie humoru totalnie w moim stylu. Uwielbiam i nie wykluczę że wrócę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🍁𝐑𝐄𝐂𝐄𝐍𝐙𝐉𝐀🍁
„Chaser” to trzeci tom z serii „Stage Dive” i nie spodziewałam się, że spodoba mi się najbardziej, a jednak!🥰
Erick w poprzednich częściach był bardzo irytującym dupkiem, nie mogłam go znieść i uważałam za totalnego palanta. Kompletny playboy i nieodpowiedzialny dzieciak, który nie stanął na wysokości zadania, kiedy Nell zaszła z nim w ciążę.😒
To było jednak kiedyś, a teraz mamy kolejny rok, Nell wróciła do Pata i teraz to z nim będzie miała dziecko.
Strata tamtego wpłynęła na wszystkich ogromnie, nawet na Ericka.
Zaczął zastanawiać się czy na pewno jest szczęśliwy i czy na pewno mu czegoś nie brakuje.
Wkurzało w dodatku to dogryzanie przyjaciół, że zależy mu tylko na seksie, więc postanowił zrobić sobie od niego przerwę.😱
W międzyczasie do Dive Bar przyszła śliczna dziewczyna, która później okazała się nową mieszkanką Coeur d’Alene, a przy okazji ciężarną przyjaciółką Nell i sąsiadką mężczyzny.🤯
Erick stanie się dla niej kimś w rodzaju przyjaciela, chociaż niewątpliwie miałby ochotę na coś więcej, gdyby nie jej błogosławiony stan i widmo samotnego macierzyństwa.
Los sprawi, że nawet przy porodzie będzie jej towarzyszył właśnie on, a kiedy złapie się na tym, że zbytnio przywiązał się do Jean i jej córeczki, wyjedzie na kilka tygodni. 😡
Po powrocie uświadomi sobie, że chce być przy nich i stanie się naprawdę dobrym przyjacielem i opiekunem, który nadal nie będzie chciał niczego zniszczyć i pozostałby w strefie friendzonu, gdyby nie kusząca propozycja młodej mamy…😈
Przecież skoro prosi, to kim on jest żeby jej odmówić? 😁
Ale nie oszukujmy się, taka zabawa w dom nie może dobrze się skończyć, kiedy wisi nad nią termin ważności…
A tak właśnie będzie, kiedy w miasteczku pojawią się rodzice Jean i zaczną namawiać córkę na powrót do domu. 🥺
Co zdecyduje 21-latka?
Czy Erick jest dla niej odpowiednim mężczyzną?🤔
Oh, naprawdę podobała mi się ta historia! 🥰
Cudownie było obserwować Ericka, który zmienia się tak diametralnie bez niczyjej pomocy.
Był taki słodki, kiedy czytał poradniki o dzieciach i tak bardzo starał się nikogo nie skrzywdzić, znosząc jednocześnie okropne zarzuty Nell.
W ogóle to ciekawe, jak można zmienić opinie o bohaterach, bo tutaj to zdecydowanie ona niesamowicie mnie wkurzała, a Ericka było mi szkoda.
Naprawdę przyjemnie się to czytało i była to zdecydowanie najpiękniejsza historia z serii! 🥰
8/10
🍁𝐑𝐄𝐂𝐄𝐍𝐙𝐉𝐀🍁
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Chaser” to trzeci tom z serii „Stage Dive” i nie spodziewałam się, że spodoba mi się najbardziej, a jednak!🥰
Erick w poprzednich częściach był bardzo irytującym dupkiem, nie mogłam go znieść i uważałam za totalnego palanta. Kompletny playboy i nieodpowiedzialny dzieciak, który nie stanął na wysokości zadania, kiedy Nell zaszła z nim w ciążę.😒
To było jednak...
Od początku sagi nie lubiłam tego typa, miałam nadzieję że uda mi się polubić go dzięki tej części jednak tak się nie stało.
z książki na książkę coraz słabiej szło autorce zdobycie mojego zainteresowania. książka w której nic się nie dzieje, nawet początek który w poprzednich częściach był ciekawy i zaskakujący tutaj jest mdły i nijaki,
Przemęczyłam i zapominam.
Od początku sagi nie lubiłam tego typa, miałam nadzieję że uda mi się polubić go dzięki tej części jednak tak się nie stało.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toz książki na książkę coraz słabiej szło autorce zdobycie mojego zainteresowania. książka w której nic się nie dzieje, nawet początek który w poprzednich częściach był ciekawy i zaskakujący tutaj jest mdły i nijaki,
Przemęczyłam i zapominam.
No i chyba ta część podobała mi się najbardziej. Podobała mi sie postać Erica, niestety Nell nie mogłam znieść w tej części (chociaż wcześniej też nie była moją ulubienicą). Historia fajnie przedstawiona. Niestety tak jak w kolejnych częściach akcja z czasem zwalnia jakby autorka nie miała już pomysły na fabułę. Nie mogę jej niestety ocenić na 7* bo nie jest to bardzo dobra książka, może na 6,5*
No i chyba ta część podobała mi się najbardziej. Podobała mi sie postać Erica, niestety Nell nie mogłam znieść w tej części (chociaż wcześniej też nie była moją ulubienicą). Historia fajnie przedstawiona. Niestety tak jak w kolejnych częściach akcja z czasem zwalnia jakby autorka nie miała już pomysły na fabułę. Nie mogę jej niestety ocenić na 7* bo nie jest to bardzo...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka bardzo mi się podobała zresztą tak jak dwa poprzednie tomy. Każda ma swój urok, jednak ta najbardziej chyba przypadła mi do gustu.
Książka bardzo mi się podobała zresztą tak jak dwa poprzednie tomy. Każda ma swój urok, jednak ta najbardziej chyba przypadła mi do gustu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to“- Naprawdę uważasz, że potrafisz przyjaźnić się z kobietą, która ci się podoba, nie pragnąc zaciągnąć jej do łóżka? Poważnie?
- Tak. - Poczułem, jak tężeją mi mięśnie żuchwy. - Potrafię. Jean ma sporo na głowie, a ja chcę jej pomóc. Łączy nas tylko przyjaźń i tak już zostanie.”
Pewnie po raz kolejny powtarzam to w swoich recenzjach (chodzi mi o pióro autorów), ale twórczość Kylie Scott jest mi dobrze znana. Mam już za sobą kilka pozycji spod jej pióra. Pierwszą była seria Stage Dive, którą uwielbiam oraz kolejna seria, którą jest Dive Bar. “Chaser” jest akurat trzecim tomem właśnie z cyklu Dive Bar. Przyznam szczerze, że dwie poprzednie części, były dla mnie klapą. Już od dawna na mojej półce zalegał trzeci tom, żeby go przeczytać, ale jakoś nie miałam na niego weny. Bałam się, że ta pozycja również będzie kiepska i znowu się rozczaruję, ale spotkało mnie miłe zaskoczenie. Bardzo mi się podobała ta historia, którą pochłonęłam momentalnie. Zupełnie się przy niej nie nudziłam i zdecydowanie mi się nie dłużyła. Tym razem poznajemy losy Ericka barmana, który ma wyrobioną reputację kobieciarza, uwielbiającego seks i piękne kobiety. Kiedy na jego drodze pojawia się ciężarna Jean, jego życie wywraca się do góry nogami o sto osiemdziesiąt stopni.
Cóż jak wyżej wspomniałam, ta lektura mi się spodobała. Była napisana ciekawie i humorystycznie. Dobrze mi się obserwowało przemianę Ericka z typowego babiarza na poukładanego pantoflarza. Jean do jego życia wniosła powiew świeżości. Ogólnie postacie były wykreowane w fajny sposób, nie były to jakieś ciepłe kluchy, tylko ludzie z jajami. W tekście przewija się wiele postaci drugoplanowych, które pojawiły się w poprzednich częściach. Nawet są tu chłopaki z zespołu Stage Dive i Mal, którego wprost uwielbiam. Chociaż muszę powiedzieć, że jedna bohaterka, a chodzi mi tu o Nell, strasznie mnie irytowała i miałam jej ochotę zasadzić kopa w cztery litery za jej chamskie zachowanie. Ubolewam strasznie nad tym, że w tej pozycji nie mamy podziału na role, tylko ta historia opowiedziana jest z punktu widzenia Ericka. Pojawia się również w tekście troszkę literówek, jednak jakoś specjalnie mi one nie przeszkadzały. Autorka zdecydowanie miała pomysł na fabułę i go wykorzystała. Język, jakim pisze, jest lekki, spójny i humorystyczny. Na pewno jest to lekka opowieść na zimne i deszczowe wieczory.
Miałam nic nie wspominać o okładce, aczkolwiek jest to silniejsze ode mnie. Nie wiem, czy tylko mnie się ona nie podoba i psuje mi moje wyobrażenie o Ericku? W książce główny bohater jest przedstawiony, jako długowłosy i wytatuowany mężczyzna, a na okładce, jest jakiś pierdek z dziwnymi uszami i nosem…
Zdecydowanie okładce mówię stanowcze “nie”, jednak dla tekstu ogromne “tak”.
Myślę, że historia Ericka i Jean powinna Wam się spodobać. Ja spędziłam przy niej naprawdę miło czas i żałuję, że tak długo zwlekałam z przeczytaniem tej opowieści.
Zdecydowanie polecam!
Kasia
https://girlsbookslovers.blogspot.com/2020/09/kylie-scott-chaser-wroc-do-dive-bar-by.html
“- Naprawdę uważasz, że potrafisz przyjaźnić się z kobietą, która ci się podoba, nie pragnąc zaciągnąć jej do łóżka? Poważnie?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to- Tak. - Poczułem, jak tężeją mi mięśnie żuchwy. - Potrafię. Jean ma sporo na głowie, a ja chcę jej pomóc. Łączy nas tylko przyjaźń i tak już zostanie.”
Pewnie po raz kolejny powtarzam to w swoich recenzjach (chodzi mi o pióro autorów), ale...
Nie przypadła mi za bardzo do gustu. Dłużyła mi się momentami. Szkoda że historia przedstawiona tylko z perspektywy Erica. Początek był dobry, ale potem coś poszło nie tak.
Eric jest facetem, który lubi zmieniać dziewczyny jak rękawiczki, jednak pewnego razu postanawia że to zmieni i wprowadza zasadę zero seksu.
Jean jest młodą dziewczyną w ciąży, która ucieka z domu od swoich rodziców.
Od przyjaźni do miłość nie jest daleka droga widać to na przykładzie naszych bohaterów.
Nie przypadła mi za bardzo do gustu. Dłużyła mi się momentami. Szkoda że historia przedstawiona tylko z perspektywy Erica. Początek był dobry, ale potem coś poszło nie tak.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEric jest facetem, który lubi zmieniać dziewczyny jak rękawiczki, jednak pewnego razu postanawia że to zmieni i wprowadza zasadę zero seksu.
Jean jest młodą dziewczyną w ciąży, która ucieka z domu od...
Tym razem głównym bohaterem tejże historii jest Eric.
Znany nam z poprzednich części jako niepokorny, imprezowicz i wieczny singiel. Coś jednak w nim się zmienia, dojrzewa do pewnych decyzji i postanawia się ustatkować. Z jego reputacją niestety nie jest, to łatwe. Gdy w jego życiu pojawia się Jean jego styl życia zmienia się diametralnie. Pragnienia i cele także zaczynają podążać w innym kierunku. Odnajduje szczęście w rzeczach, które do niedawna go przerażały, a teraz nie wyobraża sobie bez nich życia.
Jest, to zabawna i ciekawa książka, polecam.
Tym razem głównym bohaterem tejże historii jest Eric.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnany nam z poprzednich części jako niepokorny, imprezowicz i wieczny singiel. Coś jednak w nim się zmienia, dojrzewa do pewnych decyzji i postanawia się ustatkować. Z jego reputacją niestety nie jest, to łatwe. Gdy w jego życiu pojawia się Jean jego styl życia zmienia się diametralnie. Pragnienia i cele także zaczynają...
Ok
Ok
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo podobała mi się ta część. Eric okazał się fantastycznym facetem, który po spotkaniu właściwej kobiety potrafi zmienić się na lepsze. Po spotkaniu Jean jego życie diametralnie się zmieniło i nabrało barw. Uwielbiałam momenty, w których opiekował się dzieckiem, ponieważ był niezwykle czuły, pomocny i zabawny. Jean też bardzo dobrze traktowała Erica i była naprawdę fajną kobietą, jedyne co mi przeszkadzało to wredne zachowanie Nell. Ta kobieta ciągle się czepiała Erica po mimo jego chęci zmiany i porządnego prowadzenia się. Gdybym była na jego miejscu to jej zachowanie byłoby dla mnie zniechęcające. Wiem, że oni mieli swoją historię, ale ona ruszyła dalej, więc jemu to powinna na to pozwolić.
Bardzo podobała mi się ta część. Eric okazał się fantastycznym facetem, który po spotkaniu właściwej kobiety potrafi zmienić się na lepsze. Po spotkaniu Jean jego życie diametralnie się zmieniło i nabrało barw. Uwielbiałam momenty, w których opiekował się dzieckiem, ponieważ był niezwykle czuły, pomocny i zabawny. Jean też bardzo dobrze traktowała Erica i była naprawdę...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFajny "udomowiony" facet:)
Fajny "udomowiony" facet:)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStrasznie długo trzeba czekać na kolejne części......polecam.
Strasznie długo trzeba czekać na kolejne części......polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRewelacyjna książka, zdecydowanie warto poświęcić dla niej kilka godzin ;)
Rewelacyjna książka, zdecydowanie warto poświęcić dla niej kilka godzin ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo słabo niestety. Wielka przemiana Erica z playboya w cnotliwa niańkę, a Nell we wredną sukę z zaburzeniami hormonalnymi. Co prawda od pierwszego tomu jej nie lubiłam, to tutaj jej wręcz nie znoszę. Co złego na świece - to wina Erica. Jean, młodziutka, niby taka odpowiedzialna i poukładana dziewczyna, a wylądowała z brzuchem w wieku 20 lat. Niczym nie zachwyca, tak jak cała ta historia. Nuuuda.
No słabo niestety. Wielka przemiana Erica z playboya w cnotliwa niańkę, a Nell we wredną sukę z zaburzeniami hormonalnymi. Co prawda od pierwszego tomu jej nie lubiłam, to tutaj jej wręcz nie znoszę. Co złego na świece - to wina Erica. Jean, młodziutka, niby taka odpowiedzialna i poukładana dziewczyna, a wylądowała z brzuchem w wieku 20 lat. Niczym nie zachwyca, tak jak...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMuszę przyznać, że nigdy nie przepadałam za Erikiem. Nie był najprzyjemniejszym typem faceta. Poza tym cała ta sprawa z Nell i ciążą... No cóż...
Jednak w tej części możemy go poznać z zupełnie innej strony. Otóż Eric decyduje się na celibat i zaprzyjaźnia się z ciężarną sąsiadką, która jednocześnie przyjaźni się z Nell. Zaskoczona? Bo ja byłam. 😅
Jean jest w trudnej sytuacji - w ciąży, obcym mieście, na drugim końcu kraju niż jej rodzice; sama. Nie w głowie jej romanse ani zaloty playboya.
Nikt się jednak nie spodziewał, że narodziny małej Ady zmienią tak wiele w życiu tej dwójki. Eric staje się bowiem najlepszą na świecie niańką i buduje z dzieckiem niezwykłą więź. Z kolei między nim a Jean chemia wcale nie znika, nadal iskrzy. Tylko czy ma to w ogóle jakiś sens i przyszłość?
"Chaser" to miła, przyjemna lektura, w której znajdziesz zarówno zabawne, jak i wzruszające sceny. Kylie Scott w najlepszej postaci. 😁
Muszę przyznać, że nigdy nie przepadałam za Erikiem. Nie był najprzyjemniejszym typem faceta. Poza tym cała ta sprawa z Nell i ciążą... No cóż...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJednak w tej części możemy go poznać z zupełnie innej strony. Otóż Eric decyduje się na celibat i zaprzyjaźnia się z ciężarną sąsiadką, która jednocześnie przyjaźni się z Nell. Zaskoczona? Bo ja byłam. 😅
Jean jest w trudnej...
Pierwsze dwa tomy serii "Dive Bar" jakoś mnie mocno nie przekonały. Pierwsze seria wydawała się dopieszczona i dopracowana, a tutaj coś się nie zgrało. Liczyłam, że Kylie Scott jeszcze jakoś się wybije, ale przyszedł czas na "Chasera" i okazało się, że to kolejna książka pisana na kolanie.
ERIC w pierwszych dwóch tomach przedstawił się nam jako badboy i kobieciarz. Ciężko mi było wyobrazić sobie kobietę i sytuację, która byłaby go w stanie usidlić. Historia rozpoczyna się wręcz nieprawdopodobnie. Eric przy barze podrywa kobietę, nie dostrzegając, że jest ona w dość zaawansowanej ciąży. Chwilę później okazuje się, że ta kobieta wprowadza się jako jego sąsiadka. Chłopakowi dziewczyna od razu zawraca głowę i zachowuje się tak, jakby brzuch w ogóle nie istniał. JEAN jak na bohaterkę w ciąży i z życiowymi problemami zachowywała się dość normalnie. To dziewczyna w miarę poukładana, myśląca, zorganizowana. Nie panikuje i nie rozpacza nad swoim życiem, choć jakby chciała, to miałaby wiele powodów do smutku. To, co mi się podobało to fakt, że ona w zasadzie jakoś mocno nie wyrywała do Erica. Wiedziała, że dziecko innego faceta to niezbyt dobry początek miłości.
Książka ma naprawdę dużo nieścisłości. Zaczynając od tego, że rodzina "Dive baru" żyjąc razem, w ogóle nie poinformowała Erica o tym, że ktoś się wprowadza. Dodatkowo, już na samym początku, ciąża Jean wydaje się z opisu mocno widoczna. Dziewczyna podobno ma ten sam termin porodu, co inna bohaterka, jednak tu logika znów się zaciera... Gdy dziewczyna w końcu rodzi, to dziecko koleżanki zachowuje się nie jak noworodek, a przynajmniej półroczny bobas. Mam wrażenie, że Kylie Scott bardzo lubi wątki ciąży, ale tym razem coś jej nie wyszło. Wydaje mi się, że autorka miała kilka pomysłów na tę książkę i sama nie mogła się zdecydować jak to opisać, więc mamy tu taki misz-masz pełen absurdów.
Jeżeli takie detale Wam nie przeszkadzają, to "Chaser" jest taką książką do przeczytania na raz. Bohaterowie jakoś nie zapadli mi w pamięci i niczym nie zachwycili. Fabuła w większości jest dość stereotypowa i przewidywalna, więc i tutaj jakoś mocno nie ma czego pochwalić. Niestety ten tom wypadł u mnie zdecydowanie najgorzej jeśli mówimy o tej serii jak i serii "Stage dive". Mimo wszystko nie przekreślam jeszcze Kylie Scott. Polubiłam jej styl pisarski, więc mam nadzieję, że jeszcze mnie pozytywnie zaskoczy!
Pierwsze dwa tomy serii "Dive Bar" jakoś mnie mocno nie przekonały. Pierwsze seria wydawała się dopieszczona i dopracowana, a tutaj coś się nie zgrało. Liczyłam, że Kylie Scott jeszcze jakoś się wybije, ale przyszedł czas na "Chasera" i okazało się, że to kolejna książka pisana na kolanie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toERIC w pierwszych dwóch tomach przedstawił się nam jako badboy i kobieciarz. Ciężko...
Tego się nie da czytać. Mam wrażenie, że sama autorka nie widziała co ma na myśli.
Tego się nie da czytać. Mam wrażenie, że sama autorka nie widziała co ma na myśli.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to