Ostatnio mi się przewinęła rolka na insta, po której sobie przypomniałem, że to czytałem. Podróżnik youtuber opisywał swoje liczne podróże, porównując je do tej odbytej przez Jacka. „no kur#@ no nie” pomyślałem i myślę dalej.
Ostatnio mi się przewinęła rolka na insta, po której sobie przypomniałem, że to czytałem. Podróżnik youtuber opisywał swoje liczne podróże, porównując je do tej odbytej przez Jacka. „no kur#@ no nie” pomyślałem i myślę dalej.
Książki Jacka Hugo-Badera zawsze trzymają wysoki poziom. Przeczytałem wiele lat po zakupie jestem pod wrażeniem a nawet wstrząśnięty pewnymi fragmentami. Widać w nich podwaliny do obecnego konfliktu, wojna była kwestią czasu.
Książki Jacka Hugo-Badera zawsze trzymają wysoki poziom. Przeczytałem wiele lat po zakupie jestem pod wrażeniem a nawet wstrząśnięty pewnymi fragmentami. Widać w nich podwaliny do obecnego konfliktu, wojna była kwestią czasu.
Biała gorączka to bezkompromisowy reportaż z Rosji widzianej od środka — brutalnej, pijanej, chorej, ale fascynującej. Hugo-Bader jedzie tam, gdzie kończy się komfort i poprawność, i opisuje rzeczywistość ostrym, żywym językiem, bez znieczulenia. To lektura mocna, chwilami niewygodna, ale niezwykle prawdziwa. Polecam każdemu, kto ceni reportaż, który nie udaje i nie oszczędza czytelnika.
Biała gorączka to bezkompromisowy reportaż z Rosji widzianej od środka — brutalnej, pijanej, chorej, ale fascynującej. Hugo-Bader jedzie tam, gdzie kończy się komfort i poprawność, i opisuje rzeczywistość ostrym, żywym językiem, bez znieczulenia. To lektura mocna, chwilami niewygodna, ale niezwykle prawdziwa. Polecam każdemu, kto ceni reportaż, który nie udaje i nie...
Bardzo dobry reportaż, porywający styl, nieprzegadany. Skupia się na niezwykłych historiach ludzi, na których w przeróżny sposób piętno odcisnął Związek Radziecki. Nie wszystkie tematy pochłonęly mnie w równy sposób, ale wiele zgłębię dalej po przeczytaniu. Rosja zawsze mnie przerażała, po „Białej Gorączce” jeszcze mocniej..
Bardzo dobry reportaż, porywający styl, nieprzegadany. Skupia się na niezwykłych historiach ludzi, na których w przeróżny sposób piętno odcisnął Związek Radziecki. Nie wszystkie tematy pochłonęly mnie w równy sposób, ale wiele zgłębię dalej po przeczytaniu. Rosja zawsze mnie przerażała, po „Białej Gorączce” jeszcze mocniej..
Cyt.:
„To podróż jest ważna, nie jej cel.”
Jacek Hugo Bader, „Biała gorączka”
Jacek Hugo Bader, polski dziennikarz, reporter, podróżnik, związany przez wiele lat z działem reportaży „Gazety Wyborczej”, po jednej z wielu swoich wypraw do Rosji i byłych republik radzieckich, na gruzach których powstały niepodległe państwa wydał w 2009 roku „Białą gorączkę”. Biała gorączka to inaczej nazwa znanych w medycynie przypadków tzw. obłędu opilczego po długotrwałym ciągu alkoholowym, w wyniku którego pacjent doznaje halucynacji, wzmaga się u niego agresja lub też ogarnia go bezprzedmiotowy strach.
„Biała gorączka” składa się z dwóch części, pierwsza, „Znikający punkt” stanowi zapis podróży samochodowej autora z Moskwy do Władywostoku w zimie 2007/2008 roku, natomiast druga, „Pułapka na anioły” to zbiór reportaży z jego podróży do różnych państw byłego ZSRR.
Skąd taki tytuł zbioru reportaży z podróży po Rosji, Ukrainie, Mołdawii czy Naddniestrzu? Czyżby cały ten region byłego już imperium to jedynie delirium tremens?
Czytając reportaże Jacka Hugo Badera można by odnieść wrażenie, że Rosja nie zmieniła od czasów podróży markiza Astolphe-Louis-Léonor de Custine’a w 1839 roku, że czas zatrzymał się tam w miejscu.
Uwielbiam styl pisania Jacka Hugo Badera od dawna. Czytałem prawie wszystkie jego reportaże, problemem jest jedynie, że zbyt wiele nie dowiemy się z jego reportaży a na dodatek, nie będziemy w stanie stwierdzić co jest prawdą a co zmyśleniem.
Kilka lat temu wybuchła dyskusja po ukazaniu się „Długiego filmu o miłości. Powrót na Broad Peak”, reportażu Jacka Hugo Badera o tragedii jaka miała miejsce w 2013 roku podczas wyprawy na Broad Peak w której zginęło dwóch polskich himalaistów. Zarzucono autorowi plagiat, miejscami konfabulację czy wręcz oszustwo. Ludwika Włodek, prawnuczka Jarosława Iwaszkiewicza, autorka książki „Pra. O rodzinie Iwaszkiewiczów” napisała najpierw nieśmiało, że cyt.: „z książkami JHB jest coś nie tak” a później wprost, że cyt. „że ten często po prostu zmyśla” a jego reportaże cyt. „nie są rzeźbami rzeczywistości, a jakimiś groteskowymi jej wynaturzeniami”. Głos zabrał także Artur Domosławski, który stwierdził: cyt.: „On tylko poszedł dalej, konsekwentniej. Tak go nauczono. Reporterowi wolno to i tamto. W reportażu istnieje coś takiego jak "prawda zmyślona" (który to z miszczów? no, no... ) JHB rozwinął tylko zasady rzeźbienia snów, malowania zmyśleń, praktykowania lenistwa badawczego, chodzenia na skróty albo po prostu unoszenia się na latającym dywanie... „
Tak jest też i w „Białej gorączce”. W reportażu „Szesnasta ekspedycja”, opowiadającym historię skazanego naukowca, Żyda i homoseksualisty, używa zdania, zresztą pięknego, cyt.: „oplata mnie jedwabnymi rzemykami przydymionych swoich spojrzeń”. Rzecz w tym, że nie swojego a Izaaka Babla, którego ten użył w Armii Konnej.
Reportaż, zgodnie z definicją jest gatunkiem dziennikarsko – literackim, który przedstawia rzeczywiste wydarzenia i zjawiska. Jacek Hugo Bader jest znakomitym pisarzem i dziennikarzem. Ale czy jest równie dobrym reporterem?
Pomimo tych wątpliwości, dalej czytam jego książki, zachwycam się i wzruszam, tak jak i przy „Białej gorączce”. Bo Jacek Hugo Bader to świetny pisarz.
Cyt.:
„To podróż jest ważna, nie jej cel.”
Jacek Hugo Bader, „Biała gorączka”
Jacek Hugo Bader, polski dziennikarz, reporter, podróżnik, związany przez wiele lat z działem reportaży „Gazety Wyborczej”, po jednej z wielu swoich wypraw do Rosji i byłych republik radzieckich, na gruzach których powstały niepodległe państwa wydał w 2009 roku „Białą gorączkę”. Biała gorączka to...
Przerażająco- śmieszna. Pierwszy rozdział najciekawszy. Potem mam wrażenie jest dużo powtórzeń. Mam też wrażenie że sporo miejsca autor poświęcił na niszowe tematy, a ominął te główne
Przerażająco- śmieszna. Pierwszy rozdział najciekawszy. Potem mam wrażenie jest dużo powtórzeń. Mam też wrażenie że sporo miejsca autor poświęcił na niszowe tematy, a ominął te główne
Mam jakieś dziwne wrażenie, że część z historii opisanych w książce nigdy się nie wydarzyła, ale dla ludzi polskiej szkoły reportażu to nie ma większego znaczenia. Dla mnie też ma marginalne, bo świetnie się bawiłem, chociaż bywały momenty, w których książka była monotonna - cały czas krążąc wokół alkoholu, narkotyków, aids, słowem - dobrze oddana rzeczywistość ruskiego miru.
Na pewno po przeczytaniu tego bardziej się docenia miejsce swoich narodzin.
Mam jakieś dziwne wrażenie, że część z historii opisanych w książce nigdy się nie wydarzyła, ale dla ludzi polskiej szkoły reportażu to nie ma większego znaczenia. Dla mnie też ma marginalne, bo świetnie się bawiłem, chociaż bywały momenty, w których książka była monotonna - cały czas krążąc wokół alkoholu, narkotyków, aids, słowem - dobrze oddana rzeczywistość ruskiego...
Takich reportaży chcę czytać więcej! Niezwykle interesująca i nie przegadana. Czytając czułam się jakbym sama jechała z Panem Jackiem przez Rosję, bardzo mnie zaintrygowały opisywane historię i bohaterowie. Na pewno to nie moje ostatnio spotkanie z autorem
Takich reportaży chcę czytać więcej! Niezwykle interesująca i nie przegadana. Czytając czułam się jakbym sama jechała z Panem Jackiem przez Rosję, bardzo mnie zaintrygowały opisywane historię i bohaterowie. Na pewno to nie moje ostatnio spotkanie z autorem
Ten reportaż jest bardzo ciekawy i nieszablonowy. Jak czytelnik zna rosyjski język, to łatwiej odbiera mu się tekst, odczuwa lepsze zrozumienie treści. To opowieść o ludziach, ich historiach. Zawiera współczesne problemy Rosjan z różnych części kraju oraz obecnie niepodległych państw dawnego Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Odnoszę wrażenie, że autor prezentuje prawie same osobliwości, co... jest bardzo ciekawe. Poznaję się rosyjską mentalność, której między innymi towarzyszy bieda, korupcja, nielegalny handel, bylejakość, nagminne spożywanie alkoholu. Wyraźnie widać jak bardzo Rosjanie różnią się od Europejczyków, że aż kusi mnie, aby dać takie określenie: przepaść kulturowa i cywilizacyjna. Twierdzę, że Rosja jest imperium absurdów. Bardzo dużo bezpańskich psów kręci się po Moskwie, że aż strach spacerować niektórymi ulicami tego miasta. Jeden z bohaterów reportażu, moskwianin (po rosyjsku: moskwicz) ma okazje poznać nieagresywnego i rozważnego, ku jego zdziwieniu na takie poprawne zachowanie, oficera śledczego Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego (w skrócie: KGB) Władimira Putina służącego w randze porucznika.
Jeśli chodzi o Ukraińców, to oni posiadają bardzo podobną mentalność do rosyjskiej. Identycznie postrzegają świat.
W reportażu znajdują się pojęcia związane z symboliką, na przykład miasto Jałta, Półwysep Krymski, Mołdawia (Naddniestrze). Nadal wiele problemów generują przesiedlenia dokonane wiele dekad temu.
Ten reportaż jest bardzo ciekawy i nieszablonowy. Jak czytelnik zna rosyjski język, to łatwiej odbiera mu się tekst, odczuwa lepsze zrozumienie treści. To opowieść o ludziach, ich historiach. Zawiera współczesne problemy Rosjan z różnych części kraju oraz obecnie niepodległych państw dawnego Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Odnoszę wrażenie, że autor...
Książka o Rosji. Książka o korupcji, alkoholu, narkotykach, błędach przeszłości, przepaści między bogatymi a biednymi, potędze przyrody i bezradności człowieka wobec niej, piętnie pozostałym po poprzednim systemie, kaście rządzących. Momentami nie mogłem oderwać od niej wzroku a kiedy indziej pomijałem rozdziały. Książka o podróży po innych krajach - a co chyba ważniejsze - o drugim człowieku. Warta przeczytania.
Książka o Rosji. Książka o korupcji, alkoholu, narkotykach, błędach przeszłości, przepaści między bogatymi a biednymi, potędze przyrody i bezradności człowieka wobec niej, piętnie pozostałym po poprzednim systemie, kaście rządzących. Momentami nie mogłem oderwać od niej wzroku a kiedy indziej pomijałem rozdziały. Książka o podróży po innych krajach - a co chyba ważniejsze -...
Pojęcia nie mam, czy i w jakim stopniu obraz postsowieckiej Rosji i byłych republik radzieckich, jaki przedstawia autor w tym zbiorze reportaży, jest prawdziwy. Jeśli jednak prawdziwy jest, to nie wróżył mieszkańcom tego olbrzymiego regionu zbyt dobrze. Od jego ukazania się minęło ponad dziesięć lat – i nic nie wskazuje na to, że Rosjanom udało się jakoś wyjść z komunistycznego marazmu. Mówię o całym narodzie, bo co niektórym jednostkom wiedzie się tam oczywiście całkiem dobrze.
„Biała gorączka” nie jest być może zbyt odkrywcza i nie przekazuje szczególnie sensacyjnych treści. Traktuję ją jako literaturę „ku przestrodze”. Po lekturze zaczynam powoli rozumieć, dlaczego Rosjanom Putin i jego „operacja specjalna” zwisa i powiewa. Są inne, bardziej palące problemy.
Pojęcia nie mam, czy i w jakim stopniu obraz postsowieckiej Rosji i byłych republik radzieckich, jaki przedstawia autor w tym zbiorze reportaży, jest prawdziwy. Jeśli jednak prawdziwy jest, to nie wróżył mieszkańcom tego olbrzymiego regionu zbyt dobrze. Od jego ukazania się minęło ponad dziesięć lat – i nic nie wskazuje na to, że Rosjanom udało się jakoś wyjść z...
Jedna z moich ukochanych książek, pierwsza z wielu tego autora, które pochłonęłam dosłownie. Bardzo odpowiada mi styl pisania, sposób prowadzenia czytelnika, budowana narracja i w ogóle całość. Dla mnie wyjątkowa.
Jedna z moich ukochanych książek, pierwsza z wielu tego autora, które pochłonęłam dosłownie. Bardzo odpowiada mi styl pisania, sposób prowadzenia czytelnika, budowana narracja i w ogóle całość. Dla mnie wyjątkowa.
Kolejny reportaż z wydawnictwa Czarne, który mnie nie porwał. Książka całkiem dobra, chociaż się trochę wynudziłam. Opisane bardzo smutne oblicze Rosji - pijaństwo, narkotyki i korupcja, a w tym wszystkim zwykli obywatele, którzy muszą jakoś stawić temu czoła.
Kolejny reportaż z wydawnictwa Czarne, który mnie nie porwał. Książka całkiem dobra, chociaż się trochę wynudziłam. Opisane bardzo smutne oblicze Rosji - pijaństwo, narkotyki i korupcja, a w tym wszystkim zwykli obywatele, którzy muszą jakoś stawić temu czoła.
Książka zawiera reportaże z Rosji, Ukrainy i Mołdawii. Niektóre naprawdę przerażające. Całość oceniam wysoko ze względu na styl autora, który mi bardzo odpowiada, różnorodną tematykę reportaży, świetne dialogi z bohaterami i nienachalny sposób narracji, aczkolwiek dokładnie wiadomo, po której stronie autor stoi. Mówi się o Baderze, że na bogatą wyobraźnię i ubarwia swoje reportaże - jeśli tak jest, to zrobił to doskonale, bo czyta się z wypiekami na twarzy i jest bardzo wiarygodny:)
Tak sobie myślę, że choć Rosja leży i w Azji i w Europie, to Rosjanie nie są ani Europejczykami, ani azjatami - oni są po prostu Rosjanami , nie bez przyczyny nazywanymi homo sowieticus. Są jak osobny gatunek ludzki, który nie występuje nigdzie indziej w świecie;) lata mijają, zmienia się sytuacja polityczna i gospodarcza, a oni nadal beznadziejnie tacy sami ....
Książka zawiera reportaże z Rosji, Ukrainy i Mołdawii. Niektóre naprawdę przerażające. Całość oceniam wysoko ze względu na styl autora, który mi bardzo odpowiada, różnorodną tematykę reportaży, świetne dialogi z bohaterami i nienachalny sposób narracji, aczkolwiek dokładnie wiadomo, po której stronie autor stoi. Mówi się o Baderze, że na bogatą wyobraźnię i ubarwia swoje...
IG:ksiazki_wloczykija
"Biała gorączka" autorstwa Jacka Hugo-Badera to niezwykle sugestywna i poruszająca opowieść, która przenosi czytelnika w mroczny świat postsowieckiego imperium, gdzie rzeczywistość jest o wiele bardziej niejednoznaczna, niż można by się spodziewać. W tej fascynującej książce, Hugo-Bader nie tylko opisuje swoje przygody i doświadczenia w Związku Radzieckim, ale również wnikliwie analizuje psychologiczne aspekty ludzi żyjących w tym niezwykłym świecie.
Książka rozpoczyna się od autorowego stwierdzenia, że po kilku podróżach do ZSRR w latach 1991 i 1992, przestał być zainteresowany tą częścią świata. Jednak to przekonanie zostaje obalone, kiedy Jacek Hugo-Bader ponownie wyrusza w podróż do Rosji i innych byłych republik radzieckich, aby zgłębić skomplikowaną rzeczywistość tego regionu.
Hugo-Bader jest mistrzem reporterskiego rzemiosła. Jego zdolność do wniesienia czytelnika w serce opisywanych miejsc jest niezwykle imponująca. To nie tylko relacja z podróży, to pełna zrozumienia i empatii podróż w głąb ludzkich doświadczeń. Autor analizuje nie tylko architekturę, krajobrazy i polityczne realia, ale przede wszystkim ludzi, których spotyka. Sposób, w jaki wydobywa ludzkie historie i przeżycia, sprawia, że czytelnik ma wrażenie, jakby sam towarzyszył mu w tych przygodach.
Książka jest z jednej strony pełna humoru i ironii, a z drugiej strony przesycona głębokim zrozumieniem ludzkiego losu. Jacek Hugo-Bader z humorem i wnikliwością opisuje sytuacje, które pozornie wydają się absurdalne, ale jednocześnie odkrywa w nich głębokie prawdy o ludzkiej naturze.
Podobnie jak Ryszard Kapuściński, Hugo-Bader dokładnie przygląda się mechanizmom myślenia, zachowań i procesom w imperium post-sowieckim. Jednak jego narracja jest bardziej osobista, bardziej bliska czytelnikowi. To sprawia, że czytając tę książkę, ma się wrażenie, że to własnymi oczami widzi się i doświadcza opisywane sytuacje.
"Biała gorączka" to fascynująca i głęboko ludzka opowieść, która pozostawia czytelnika z refleksjami nad kondycją człowieka i historią. To literatura, która nie tylko opowiada o innym kraju, ale również o tym, co nas łączy jako ludzi. Hugo-Bader jest mistrzem w uchwyceniu tego, co uniwersalne i ważne w każdej kulturze. To książka, która nie tylko dostarcza emocji, ale również skłania do myślenia i rozważań nad naturą ludzką.
IG:ksiazki_wloczykija
"Biała gorączka" autorstwa Jacka Hugo-Badera to niezwykle sugestywna i poruszająca opowieść, która przenosi czytelnika w mroczny świat postsowieckiego imperium, gdzie rzeczywistość jest o wiele bardziej niejednoznaczna, niż można by się spodziewać. W tej fascynującej książce, Hugo-Bader nie tylko opisuje swoje przygody i doświadczenia w Związku...
Pierwszy raz przeczytałam „Białą gorączkę” kilkanaście lat temu. Pamiętam dokładnie, jak ogromne wrażenie na mnie wywarła; jak czytałam na głos mojemu, wtedy jeszcze przyszłemu, mężowi fragmenty. To był reportaż, od którego zaczęło się moje dorosłe czytanie.
Dziś powrót do lektury wiąże się z dużym sentymentem, stąd wysoka ocena. Ale jest we mnie teraz znacznie więcej niedowierzania. Znając kontrowersje wokół książki na temat Broad Peak zastanawiam się, na ile reportaże z Rosji są pokolorowane.
Pierwszy raz przeczytałam „Białą gorączkę” kilkanaście lat temu. Pamiętam dokładnie, jak ogromne wrażenie na mnie wywarła; jak czytałam na głos mojemu, wtedy jeszcze przyszłemu, mężowi fragmenty. To był reportaż, od którego zaczęło się moje dorosłe czytanie.
Dziś powrót do lektury wiąże się z dużym sentymentem, stąd wysoka ocena. Ale jest we mnie teraz znacznie więcej...
Opowieść o życiu na Syberii. Życie w takich miejscach znacznie różni się od tego, które znamy. Poznajemy ludzi chorych, próbujących przetrwać i tych z marzeniami, którzy są w stanie za nie oddać nawet swoje organy wewnętrzne. Jakie mają potrzeby? Jak toczy się ich zwyczajne życie? Autor przemierza Syberię, kraj, w którym temperatury sięgają -50 stopni, samochodem-rozpadówą. Wciela się w różne role, aby zbliżyć się do tamtejszej ludności. Ciekawe spojrzenie na kraj oddalony kulturalnie i kilometrami.
Opowieść o życiu na Syberii. Życie w takich miejscach znacznie różni się od tego, które znamy. Poznajemy ludzi chorych, próbujących przetrwać i tych z marzeniami, którzy są w stanie za nie oddać nawet swoje organy wewnętrzne. Jakie mają potrzeby? Jak toczy się ich zwyczajne życie? Autor przemierza Syberię, kraj, w którym temperatury sięgają -50 stopni, samochodem-rozpadówą....
Ostatnio czytam sporo reportaży. Legimi podsuwa mi je systematycznie. Tym razem z panem Jackiem Hugo-Baderem trafiłam do Związku Republik Radzieckich lat 90-siątych XX wieku. Gdyby nie to, że to reportaż, to posądziłabym autora o niezłą konfabulację. Czasami to co opisuje wydaje się być niemożliwe. Styl autora nie dorównuje pióru niedościgłego Mariusza Szczygła, ale też nie odrzuca! Relacje są ciekawe choć czasami niemal absurdalne, jakby w pijanym widzie pisane albo relacjonowane przez obserwatora zachowania osób będących w białej gorączce. Jakby nie było, z jednej i z drugiej strony alkohol i to niekoniecznie dobrego gatunku. Cóż, na rzeczywistość radziecką nie ma rozumu. Trzeba to na wiarę wziąć. 😎 Można też spróbować zrozumieć sposobem- bez półlitry nie razbieriosz!. Czyli szansa jest. 🤣 W książce jest dużo anegdot, opowiastek i historyjek z życia napotkanych w podróży ludzi. Autor jedzie z Warszawy przez Moskwę do Władywostoku. Alkohol się leje, handluje się narkotykami, narządami i ciałem. Niekoniecznie własnym. Od czego są młode Mołdawianki i Ukrainki! (sarkazm jakby co). Książkę przeczytał mi autor. Słabo to wyszło, bo dykcję ma pan Jacek słabą, litery przestawia a i przerwy na oddech robi w bardzo dziwnych miejscach przez co tekst się rwie. Kolejne rozdziały to inne historie. Pijackie gadki i polowanie na „kielicha” słabe były natomiast tekst o wissarionowacach bardzo mnie zaciekawił. Nawet doczytałam sobie co nieco i zdjęcia przystojniaka stylizowanego na Jezusa obejrzałam w Ibnternecie. Polecam. Przeczytajcie jednak sami, bo autor lektorem jest słabym.
Ostatnio czytam sporo reportaży. Legimi podsuwa mi je systematycznie. Tym razem z panem Jackiem Hugo-Baderem trafiłam do Związku Republik Radzieckich lat 90-siątych XX wieku. Gdyby nie to, że to reportaż, to posądziłabym autora o niezłą konfabulację. Czasami to co opisuje wydaje się być niemożliwe. Styl autora nie dorównuje pióru niedościgłego Mariusza Szczygła, ale też nie...
Przed lekturą nie byłem świadomy, że książka dzieli się na dwie części - oprócz zapisu podróży samochodowej z Moskwy do Władywostoku, mamy także zbiór krótszych reportaży z krajów byłego ZSRR.
Pierwsza część nieco mnie zawiodła. Niby przytaczane historie były ciekawe, ale wiele z nich było opowiedzianych w chaotyczny i nużący sposób. Z kolei sama podróż była potraktowana trochę po macoszemu - w niewielkim stopniu czułem, że jest to literatura drogi.
Druga część zdecydowanie bardziej mi się podobała. Z dzisiejszej perspektywy szczególnie ciekawie czytało się np. reportaże z Krymu czy Donbasu. Podróż Bajkałem również interesująca.
Niestety i w drugiej części nie zabrakło męczącego i chaotycznego stylu autora (życzę powodzenia w zrozumieniu niuansów mołdawskiej sceny politycznej opisanych przez pana Jacka).
Podsumowując - tematyka niezmiernie ciekawa, natomiast według mnie autor nie wykorzystał w pełni potencjału, który dawały opisywane podróże.
Przed lekturą nie byłem świadomy, że książka dzieli się na dwie części - oprócz zapisu podróży samochodowej z Moskwy do Władywostoku, mamy także zbiór krótszych reportaży z krajów byłego ZSRR.
Pierwsza część nieco mnie zawiodła. Niby przytaczane historie były ciekawe, ale wiele z nich było opowiedzianych w chaotyczny i nużący sposób. Z kolei sama podróż była potraktowana...
Autor przemierza Rosję od Moskwy do Władywostoku, opływa Bajkał, odwiedza najróżniejsze zakątki tego kraju. Po drodze spotyka jego mieszkańców. Rozmawia chyba głównie z narkomanami, bezdomnymi, prostytutkami i alkoholikami. Aha i jeszcze z szamanami! Pije i przebywa ze swoimi bohaterami w ich środowisku, na ulicy, w tajdze. Opisuje głównie biedę, uzależnienia, powszechne łapówkarstwo, brak nadziei, brak więzi rodzinnych. Dowiadujemy się rzeczy o których wolelibyśmy nie widzieć.
Przez całą książkę przewijają się cytaty z "Reportażu z XXI wieku" napisanego w roku 1957, cytaty pokazujące dobitnie, że jednak rosyjska rzeczywistość w XXI wieku jest zupełnie inna niż przewidywania autorów owego "Reportażu" .
Na koniec Hugo - Bader odwiedza jednego z autorów "Reportażu". Czekałam na jakąś ciekawą refleksję tego autora, zawiodłam się.
Książka ciekawa ale bardzo męcząca i przygnębiająca.
Autor przemierza Rosję od Moskwy do Władywostoku, opływa Bajkał, odwiedza najróżniejsze zakątki tego kraju. Po drodze spotyka jego mieszkańców. Rozmawia chyba głównie z narkomanami, bezdomnymi, prostytutkami i alkoholikami. Aha i jeszcze z szamanami! Pije i przebywa ze swoimi bohaterami w ich środowisku, na ulicy, w tajdze. Opisuje głównie biedę, uzależnienia, powszechne...
Siągając po tę książkę oczekiwałem klasycznej opowieści podróżniczej człowieka przemierzajacego Rosję. Trochę się zawiodłem, ponieważ otrzymałem jakiś miszmasz, zlepek przypadkowych historii, jakkolwiek ciekawych, to jednak mocno nieuporządkowanych i nieco chaotycznych. Nie jest to chyba mój ulubiony styl pisania, choć mogę zrozumieć, że moze autor chciał przez taką formę oddać istotę Rosji, to jednak forma reportażu wymaga pewnego chronologicznego uporządkowania faktów, przynajmniej w moim odbiorze.
Siągając po tę książkę oczekiwałem klasycznej opowieści podróżniczej człowieka przemierzajacego Rosję. Trochę się zawiodłem, ponieważ otrzymałem jakiś miszmasz, zlepek przypadkowych historii, jakkolwiek ciekawych, to jednak mocno nieuporządkowanych i nieco chaotycznych. Nie jest to chyba mój ulubiony styl pisania, choć mogę zrozumieć, że moze autor chciał przez taką formę...
Ostatnio mi się przewinęła rolka na insta, po której sobie przypomniałem, że to czytałem. Podróżnik youtuber opisywał swoje liczne podróże, porównując je do tej odbytej przez Jacka. „no kur#@ no nie” pomyślałem i myślę dalej.
Ostatnio mi się przewinęła rolka na insta, po której sobie przypomniałem, że to czytałem. Podróżnik youtuber opisywał swoje liczne podróże, porównując je do tej odbytej przez Jacka. „no kur#@ no nie” pomyślałem i myślę dalej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążki Jacka Hugo-Badera zawsze trzymają wysoki poziom. Przeczytałem wiele lat po zakupie jestem pod wrażeniem a nawet wstrząśnięty pewnymi fragmentami. Widać w nich podwaliny do obecnego konfliktu, wojna była kwestią czasu.
Książki Jacka Hugo-Badera zawsze trzymają wysoki poziom. Przeczytałem wiele lat po zakupie jestem pod wrażeniem a nawet wstrząśnięty pewnymi fragmentami. Widać w nich podwaliny do obecnego konfliktu, wojna była kwestią czasu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBiała gorączka to bezkompromisowy reportaż z Rosji widzianej od środka — brutalnej, pijanej, chorej, ale fascynującej. Hugo-Bader jedzie tam, gdzie kończy się komfort i poprawność, i opisuje rzeczywistość ostrym, żywym językiem, bez znieczulenia. To lektura mocna, chwilami niewygodna, ale niezwykle prawdziwa. Polecam każdemu, kto ceni reportaż, który nie udaje i nie oszczędza czytelnika.
Biała gorączka to bezkompromisowy reportaż z Rosji widzianej od środka — brutalnej, pijanej, chorej, ale fascynującej. Hugo-Bader jedzie tam, gdzie kończy się komfort i poprawność, i opisuje rzeczywistość ostrym, żywym językiem, bez znieczulenia. To lektura mocna, chwilami niewygodna, ale niezwykle prawdziwa. Polecam każdemu, kto ceni reportaż, który nie udaje i nie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDoskonała, reportaże nawet lepsze od Kapusty.
Doskonała, reportaże nawet lepsze od Kapusty.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobry reportaż, porywający styl, nieprzegadany. Skupia się na niezwykłych historiach ludzi, na których w przeróżny sposób piętno odcisnął Związek Radziecki. Nie wszystkie tematy pochłonęly mnie w równy sposób, ale wiele zgłębię dalej po przeczytaniu. Rosja zawsze mnie przerażała, po „Białej Gorączce” jeszcze mocniej..
Bardzo dobry reportaż, porywający styl, nieprzegadany. Skupia się na niezwykłych historiach ludzi, na których w przeróżny sposób piętno odcisnął Związek Radziecki. Nie wszystkie tematy pochłonęly mnie w równy sposób, ale wiele zgłębię dalej po przeczytaniu. Rosja zawsze mnie przerażała, po „Białej Gorączce” jeszcze mocniej..
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCyt.:
„To podróż jest ważna, nie jej cel.”
Jacek Hugo Bader, „Biała gorączka”
Jacek Hugo Bader, polski dziennikarz, reporter, podróżnik, związany przez wiele lat z działem reportaży „Gazety Wyborczej”, po jednej z wielu swoich wypraw do Rosji i byłych republik radzieckich, na gruzach których powstały niepodległe państwa wydał w 2009 roku „Białą gorączkę”. Biała gorączka to inaczej nazwa znanych w medycynie przypadków tzw. obłędu opilczego po długotrwałym ciągu alkoholowym, w wyniku którego pacjent doznaje halucynacji, wzmaga się u niego agresja lub też ogarnia go bezprzedmiotowy strach.
„Biała gorączka” składa się z dwóch części, pierwsza, „Znikający punkt” stanowi zapis podróży samochodowej autora z Moskwy do Władywostoku w zimie 2007/2008 roku, natomiast druga, „Pułapka na anioły” to zbiór reportaży z jego podróży do różnych państw byłego ZSRR.
Skąd taki tytuł zbioru reportaży z podróży po Rosji, Ukrainie, Mołdawii czy Naddniestrzu? Czyżby cały ten region byłego już imperium to jedynie delirium tremens?
Czytając reportaże Jacka Hugo Badera można by odnieść wrażenie, że Rosja nie zmieniła od czasów podróży markiza Astolphe-Louis-Léonor de Custine’a w 1839 roku, że czas zatrzymał się tam w miejscu.
Uwielbiam styl pisania Jacka Hugo Badera od dawna. Czytałem prawie wszystkie jego reportaże, problemem jest jedynie, że zbyt wiele nie dowiemy się z jego reportaży a na dodatek, nie będziemy w stanie stwierdzić co jest prawdą a co zmyśleniem.
Kilka lat temu wybuchła dyskusja po ukazaniu się „Długiego filmu o miłości. Powrót na Broad Peak”, reportażu Jacka Hugo Badera o tragedii jaka miała miejsce w 2013 roku podczas wyprawy na Broad Peak w której zginęło dwóch polskich himalaistów. Zarzucono autorowi plagiat, miejscami konfabulację czy wręcz oszustwo. Ludwika Włodek, prawnuczka Jarosława Iwaszkiewicza, autorka książki „Pra. O rodzinie Iwaszkiewiczów” napisała najpierw nieśmiało, że cyt.: „z książkami JHB jest coś nie tak” a później wprost, że cyt. „że ten często po prostu zmyśla” a jego reportaże cyt. „nie są rzeźbami rzeczywistości, a jakimiś groteskowymi jej wynaturzeniami”. Głos zabrał także Artur Domosławski, który stwierdził: cyt.: „On tylko poszedł dalej, konsekwentniej. Tak go nauczono. Reporterowi wolno to i tamto. W reportażu istnieje coś takiego jak "prawda zmyślona" (który to z miszczów? no, no... ) JHB rozwinął tylko zasady rzeźbienia snów, malowania zmyśleń, praktykowania lenistwa badawczego, chodzenia na skróty albo po prostu unoszenia się na latającym dywanie... „
Tak jest też i w „Białej gorączce”. W reportażu „Szesnasta ekspedycja”, opowiadającym historię skazanego naukowca, Żyda i homoseksualisty, używa zdania, zresztą pięknego, cyt.: „oplata mnie jedwabnymi rzemykami przydymionych swoich spojrzeń”. Rzecz w tym, że nie swojego a Izaaka Babla, którego ten użył w Armii Konnej.
Reportaż, zgodnie z definicją jest gatunkiem dziennikarsko – literackim, który przedstawia rzeczywiste wydarzenia i zjawiska. Jacek Hugo Bader jest znakomitym pisarzem i dziennikarzem. Ale czy jest równie dobrym reporterem?
Pomimo tych wątpliwości, dalej czytam jego książki, zachwycam się i wzruszam, tak jak i przy „Białej gorączce”. Bo Jacek Hugo Bader to świetny pisarz.
Cyt.:
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„To podróż jest ważna, nie jej cel.”
Jacek Hugo Bader, „Biała gorączka”
Jacek Hugo Bader, polski dziennikarz, reporter, podróżnik, związany przez wiele lat z działem reportaży „Gazety Wyborczej”, po jednej z wielu swoich wypraw do Rosji i byłych republik radzieckich, na gruzach których powstały niepodległe państwa wydał w 2009 roku „Białą gorączkę”. Biała gorączka to...
Przerażająco- śmieszna. Pierwszy rozdział najciekawszy. Potem mam wrażenie jest dużo powtórzeń. Mam też wrażenie że sporo miejsca autor poświęcił na niszowe tematy, a ominął te główne
Przerażająco- śmieszna. Pierwszy rozdział najciekawszy. Potem mam wrażenie jest dużo powtórzeń. Mam też wrażenie że sporo miejsca autor poświęcił na niszowe tematy, a ominął te główne
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd "Białej Gorączki" zaczełam swoją przygodę z tym gatunkiem.
Świetny reportaż! Polecam!
Od "Białej Gorączki" zaczełam swoją przygodę z tym gatunkiem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietny reportaż! Polecam!
Mam jakieś dziwne wrażenie, że część z historii opisanych w książce nigdy się nie wydarzyła, ale dla ludzi polskiej szkoły reportażu to nie ma większego znaczenia. Dla mnie też ma marginalne, bo świetnie się bawiłem, chociaż bywały momenty, w których książka była monotonna - cały czas krążąc wokół alkoholu, narkotyków, aids, słowem - dobrze oddana rzeczywistość ruskiego miru.
Na pewno po przeczytaniu tego bardziej się docenia miejsce swoich narodzin.
Mam jakieś dziwne wrażenie, że część z historii opisanych w książce nigdy się nie wydarzyła, ale dla ludzi polskiej szkoły reportażu to nie ma większego znaczenia. Dla mnie też ma marginalne, bo świetnie się bawiłem, chociaż bywały momenty, w których książka była monotonna - cały czas krążąc wokół alkoholu, narkotyków, aids, słowem - dobrze oddana rzeczywistość ruskiego...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspaniały reportaż. Po raz kolejny przeczytałem coś, co sprawia, że zastanawiam się jak bardzo odległym kulturowo miejscem jest związek radziecki.
Wspaniały reportaż. Po raz kolejny przeczytałem coś, co sprawia, że zastanawiam się jak bardzo odległym kulturowo miejscem jest związek radziecki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobra książka, momentami porażający obraz ludzi żyjących w Rosji i krajach byłego obozu. Prawdziwy obraz życia obywateli.
Dobra książka, momentami porażający obraz ludzi żyjących w Rosji i krajach byłego obozu. Prawdziwy obraz życia obywateli.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTakich reportaży chcę czytać więcej! Niezwykle interesująca i nie przegadana. Czytając czułam się jakbym sama jechała z Panem Jackiem przez Rosję, bardzo mnie zaintrygowały opisywane historię i bohaterowie. Na pewno to nie moje ostatnio spotkanie z autorem
Takich reportaży chcę czytać więcej! Niezwykle interesująca i nie przegadana. Czytając czułam się jakbym sama jechała z Panem Jackiem przez Rosję, bardzo mnie zaintrygowały opisywane historię i bohaterowie. Na pewno to nie moje ostatnio spotkanie z autorem
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTen reportaż jest bardzo ciekawy i nieszablonowy. Jak czytelnik zna rosyjski język, to łatwiej odbiera mu się tekst, odczuwa lepsze zrozumienie treści. To opowieść o ludziach, ich historiach. Zawiera współczesne problemy Rosjan z różnych części kraju oraz obecnie niepodległych państw dawnego Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Odnoszę wrażenie, że autor prezentuje prawie same osobliwości, co... jest bardzo ciekawe. Poznaję się rosyjską mentalność, której między innymi towarzyszy bieda, korupcja, nielegalny handel, bylejakość, nagminne spożywanie alkoholu. Wyraźnie widać jak bardzo Rosjanie różnią się od Europejczyków, że aż kusi mnie, aby dać takie określenie: przepaść kulturowa i cywilizacyjna. Twierdzę, że Rosja jest imperium absurdów. Bardzo dużo bezpańskich psów kręci się po Moskwie, że aż strach spacerować niektórymi ulicami tego miasta. Jeden z bohaterów reportażu, moskwianin (po rosyjsku: moskwicz) ma okazje poznać nieagresywnego i rozważnego, ku jego zdziwieniu na takie poprawne zachowanie, oficera śledczego Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego (w skrócie: KGB) Władimira Putina służącego w randze porucznika.
Jeśli chodzi o Ukraińców, to oni posiadają bardzo podobną mentalność do rosyjskiej. Identycznie postrzegają świat.
W reportażu znajdują się pojęcia związane z symboliką, na przykład miasto Jałta, Półwysep Krymski, Mołdawia (Naddniestrze). Nadal wiele problemów generują przesiedlenia dokonane wiele dekad temu.
Ten reportaż jest bardzo ciekawy i nieszablonowy. Jak czytelnik zna rosyjski język, to łatwiej odbiera mu się tekst, odczuwa lepsze zrozumienie treści. To opowieść o ludziach, ich historiach. Zawiera współczesne problemy Rosjan z różnych części kraju oraz obecnie niepodległych państw dawnego Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Odnoszę wrażenie, że autor...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toByły Związek Radziecki od wewnątrz, poprzez tragiczną historię poszczególnych osób, społeczności.
Były Związek Radziecki od wewnątrz, poprzez tragiczną historię poszczególnych osób, społeczności.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka o Rosji. Książka o korupcji, alkoholu, narkotykach, błędach przeszłości, przepaści między bogatymi a biednymi, potędze przyrody i bezradności człowieka wobec niej, piętnie pozostałym po poprzednim systemie, kaście rządzących. Momentami nie mogłem oderwać od niej wzroku a kiedy indziej pomijałem rozdziały. Książka o podróży po innych krajach - a co chyba ważniejsze - o drugim człowieku. Warta przeczytania.
Książka o Rosji. Książka o korupcji, alkoholu, narkotykach, błędach przeszłości, przepaści między bogatymi a biednymi, potędze przyrody i bezradności człowieka wobec niej, piętnie pozostałym po poprzednim systemie, kaście rządzących. Momentami nie mogłem oderwać od niej wzroku a kiedy indziej pomijałem rozdziały. Książka o podróży po innych krajach - a co chyba ważniejsze -...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPojęcia nie mam, czy i w jakim stopniu obraz postsowieckiej Rosji i byłych republik radzieckich, jaki przedstawia autor w tym zbiorze reportaży, jest prawdziwy. Jeśli jednak prawdziwy jest, to nie wróżył mieszkańcom tego olbrzymiego regionu zbyt dobrze. Od jego ukazania się minęło ponad dziesięć lat – i nic nie wskazuje na to, że Rosjanom udało się jakoś wyjść z komunistycznego marazmu. Mówię o całym narodzie, bo co niektórym jednostkom wiedzie się tam oczywiście całkiem dobrze.
„Biała gorączka” nie jest być może zbyt odkrywcza i nie przekazuje szczególnie sensacyjnych treści. Traktuję ją jako literaturę „ku przestrodze”. Po lekturze zaczynam powoli rozumieć, dlaczego Rosjanom Putin i jego „operacja specjalna” zwisa i powiewa. Są inne, bardziej palące problemy.
Pojęcia nie mam, czy i w jakim stopniu obraz postsowieckiej Rosji i byłych republik radzieckich, jaki przedstawia autor w tym zbiorze reportaży, jest prawdziwy. Jeśli jednak prawdziwy jest, to nie wróżył mieszkańcom tego olbrzymiego regionu zbyt dobrze. Od jego ukazania się minęło ponad dziesięć lat – i nic nie wskazuje na to, że Rosjanom udało się jakoś wyjść z...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli Kapuściński jest cesarzem reportażu to Hugo-Bader jest przynajmniej pierwszym sekretarzem.
Jeśli Kapuściński jest cesarzem reportażu to Hugo-Bader jest przynajmniej pierwszym sekretarzem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedna z moich ukochanych książek, pierwsza z wielu tego autora, które pochłonęłam dosłownie. Bardzo odpowiada mi styl pisania, sposób prowadzenia czytelnika, budowana narracja i w ogóle całość. Dla mnie wyjątkowa.
Jedna z moich ukochanych książek, pierwsza z wielu tego autora, które pochłonęłam dosłownie. Bardzo odpowiada mi styl pisania, sposób prowadzenia czytelnika, budowana narracja i w ogóle całość. Dla mnie wyjątkowa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejny reportaż z wydawnictwa Czarne, który mnie nie porwał. Książka całkiem dobra, chociaż się trochę wynudziłam. Opisane bardzo smutne oblicze Rosji - pijaństwo, narkotyki i korupcja, a w tym wszystkim zwykli obywatele, którzy muszą jakoś stawić temu czoła.
Kolejny reportaż z wydawnictwa Czarne, który mnie nie porwał. Książka całkiem dobra, chociaż się trochę wynudziłam. Opisane bardzo smutne oblicze Rosji - pijaństwo, narkotyki i korupcja, a w tym wszystkim zwykli obywatele, którzy muszą jakoś stawić temu czoła.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka zawiera reportaże z Rosji, Ukrainy i Mołdawii. Niektóre naprawdę przerażające. Całość oceniam wysoko ze względu na styl autora, który mi bardzo odpowiada, różnorodną tematykę reportaży, świetne dialogi z bohaterami i nienachalny sposób narracji, aczkolwiek dokładnie wiadomo, po której stronie autor stoi. Mówi się o Baderze, że na bogatą wyobraźnię i ubarwia swoje reportaże - jeśli tak jest, to zrobił to doskonale, bo czyta się z wypiekami na twarzy i jest bardzo wiarygodny:)
Tak sobie myślę, że choć Rosja leży i w Azji i w Europie, to Rosjanie nie są ani Europejczykami, ani azjatami - oni są po prostu Rosjanami , nie bez przyczyny nazywanymi homo sowieticus. Są jak osobny gatunek ludzki, który nie występuje nigdzie indziej w świecie;) lata mijają, zmienia się sytuacja polityczna i gospodarcza, a oni nadal beznadziejnie tacy sami ....
Książka zawiera reportaże z Rosji, Ukrainy i Mołdawii. Niektóre naprawdę przerażające. Całość oceniam wysoko ze względu na styl autora, który mi bardzo odpowiada, różnorodną tematykę reportaży, świetne dialogi z bohaterami i nienachalny sposób narracji, aczkolwiek dokładnie wiadomo, po której stronie autor stoi. Mówi się o Baderze, że na bogatą wyobraźnię i ubarwia swoje...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIG:ksiazki_wloczykija
"Biała gorączka" autorstwa Jacka Hugo-Badera to niezwykle sugestywna i poruszająca opowieść, która przenosi czytelnika w mroczny świat postsowieckiego imperium, gdzie rzeczywistość jest o wiele bardziej niejednoznaczna, niż można by się spodziewać. W tej fascynującej książce, Hugo-Bader nie tylko opisuje swoje przygody i doświadczenia w Związku Radzieckim, ale również wnikliwie analizuje psychologiczne aspekty ludzi żyjących w tym niezwykłym świecie.
Książka rozpoczyna się od autorowego stwierdzenia, że po kilku podróżach do ZSRR w latach 1991 i 1992, przestał być zainteresowany tą częścią świata. Jednak to przekonanie zostaje obalone, kiedy Jacek Hugo-Bader ponownie wyrusza w podróż do Rosji i innych byłych republik radzieckich, aby zgłębić skomplikowaną rzeczywistość tego regionu.
Hugo-Bader jest mistrzem reporterskiego rzemiosła. Jego zdolność do wniesienia czytelnika w serce opisywanych miejsc jest niezwykle imponująca. To nie tylko relacja z podróży, to pełna zrozumienia i empatii podróż w głąb ludzkich doświadczeń. Autor analizuje nie tylko architekturę, krajobrazy i polityczne realia, ale przede wszystkim ludzi, których spotyka. Sposób, w jaki wydobywa ludzkie historie i przeżycia, sprawia, że czytelnik ma wrażenie, jakby sam towarzyszył mu w tych przygodach.
Książka jest z jednej strony pełna humoru i ironii, a z drugiej strony przesycona głębokim zrozumieniem ludzkiego losu. Jacek Hugo-Bader z humorem i wnikliwością opisuje sytuacje, które pozornie wydają się absurdalne, ale jednocześnie odkrywa w nich głębokie prawdy o ludzkiej naturze.
Podobnie jak Ryszard Kapuściński, Hugo-Bader dokładnie przygląda się mechanizmom myślenia, zachowań i procesom w imperium post-sowieckim. Jednak jego narracja jest bardziej osobista, bardziej bliska czytelnikowi. To sprawia, że czytając tę książkę, ma się wrażenie, że to własnymi oczami widzi się i doświadcza opisywane sytuacje.
"Biała gorączka" to fascynująca i głęboko ludzka opowieść, która pozostawia czytelnika z refleksjami nad kondycją człowieka i historią. To literatura, która nie tylko opowiada o innym kraju, ale również o tym, co nas łączy jako ludzi. Hugo-Bader jest mistrzem w uchwyceniu tego, co uniwersalne i ważne w każdej kulturze. To książka, która nie tylko dostarcza emocji, ale również skłania do myślenia i rozważań nad naturą ludzką.
IG:ksiazki_wloczykija
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Biała gorączka" autorstwa Jacka Hugo-Badera to niezwykle sugestywna i poruszająca opowieść, która przenosi czytelnika w mroczny świat postsowieckiego imperium, gdzie rzeczywistość jest o wiele bardziej niejednoznaczna, niż można by się spodziewać. W tej fascynującej książce, Hugo-Bader nie tylko opisuje swoje przygody i doświadczenia w Związku...
Pierwszy raz przeczytałam „Białą gorączkę” kilkanaście lat temu. Pamiętam dokładnie, jak ogromne wrażenie na mnie wywarła; jak czytałam na głos mojemu, wtedy jeszcze przyszłemu, mężowi fragmenty. To był reportaż, od którego zaczęło się moje dorosłe czytanie.
Dziś powrót do lektury wiąże się z dużym sentymentem, stąd wysoka ocena. Ale jest we mnie teraz znacznie więcej niedowierzania. Znając kontrowersje wokół książki na temat Broad Peak zastanawiam się, na ile reportaże z Rosji są pokolorowane.
Pierwszy raz przeczytałam „Białą gorączkę” kilkanaście lat temu. Pamiętam dokładnie, jak ogromne wrażenie na mnie wywarła; jak czytałam na głos mojemu, wtedy jeszcze przyszłemu, mężowi fragmenty. To był reportaż, od którego zaczęło się moje dorosłe czytanie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziś powrót do lektury wiąże się z dużym sentymentem, stąd wysoka ocena. Ale jest we mnie teraz znacznie więcej...
Opowieść o życiu na Syberii. Życie w takich miejscach znacznie różni się od tego, które znamy. Poznajemy ludzi chorych, próbujących przetrwać i tych z marzeniami, którzy są w stanie za nie oddać nawet swoje organy wewnętrzne. Jakie mają potrzeby? Jak toczy się ich zwyczajne życie? Autor przemierza Syberię, kraj, w którym temperatury sięgają -50 stopni, samochodem-rozpadówą. Wciela się w różne role, aby zbliżyć się do tamtejszej ludności. Ciekawe spojrzenie na kraj oddalony kulturalnie i kilometrami.
Opowieść o życiu na Syberii. Życie w takich miejscach znacznie różni się od tego, które znamy. Poznajemy ludzi chorych, próbujących przetrwać i tych z marzeniami, którzy są w stanie za nie oddać nawet swoje organy wewnętrzne. Jakie mają potrzeby? Jak toczy się ich zwyczajne życie? Autor przemierza Syberię, kraj, w którym temperatury sięgają -50 stopni, samochodem-rozpadówą....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPozycja świetna o Rosji (ZSRR) i podróży po tym kraju
Pozycja świetna o Rosji (ZSRR) i podróży po tym kraju
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEbook
Ebook
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOstatnio czytam sporo reportaży. Legimi podsuwa mi je systematycznie. Tym razem z panem Jackiem Hugo-Baderem trafiłam do Związku Republik Radzieckich lat 90-siątych XX wieku. Gdyby nie to, że to reportaż, to posądziłabym autora o niezłą konfabulację. Czasami to co opisuje wydaje się być niemożliwe. Styl autora nie dorównuje pióru niedościgłego Mariusza Szczygła, ale też nie odrzuca! Relacje są ciekawe choć czasami niemal absurdalne, jakby w pijanym widzie pisane albo relacjonowane przez obserwatora zachowania osób będących w białej gorączce. Jakby nie było, z jednej i z drugiej strony alkohol i to niekoniecznie dobrego gatunku. Cóż, na rzeczywistość radziecką nie ma rozumu. Trzeba to na wiarę wziąć. 😎 Można też spróbować zrozumieć sposobem- bez półlitry nie razbieriosz!. Czyli szansa jest. 🤣 W książce jest dużo anegdot, opowiastek i historyjek z życia napotkanych w podróży ludzi. Autor jedzie z Warszawy przez Moskwę do Władywostoku. Alkohol się leje, handluje się narkotykami, narządami i ciałem. Niekoniecznie własnym. Od czego są młode Mołdawianki i Ukrainki! (sarkazm jakby co). Książkę przeczytał mi autor. Słabo to wyszło, bo dykcję ma pan Jacek słabą, litery przestawia a i przerwy na oddech robi w bardzo dziwnych miejscach przez co tekst się rwie. Kolejne rozdziały to inne historie. Pijackie gadki i polowanie na „kielicha” słabe były natomiast tekst o wissarionowacach bardzo mnie zaciekawił. Nawet doczytałam sobie co nieco i zdjęcia przystojniaka stylizowanego na Jezusa obejrzałam w Ibnternecie. Polecam. Przeczytajcie jednak sami, bo autor lektorem jest słabym.
Ostatnio czytam sporo reportaży. Legimi podsuwa mi je systematycznie. Tym razem z panem Jackiem Hugo-Baderem trafiłam do Związku Republik Radzieckich lat 90-siątych XX wieku. Gdyby nie to, że to reportaż, to posądziłabym autora o niezłą konfabulację. Czasami to co opisuje wydaje się być niemożliwe. Styl autora nie dorównuje pióru niedościgłego Mariusza Szczygła, ale też nie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzed lekturą nie byłem świadomy, że książka dzieli się na dwie części - oprócz zapisu podróży samochodowej z Moskwy do Władywostoku, mamy także zbiór krótszych reportaży z krajów byłego ZSRR.
Pierwsza część nieco mnie zawiodła. Niby przytaczane historie były ciekawe, ale wiele z nich było opowiedzianych w chaotyczny i nużący sposób. Z kolei sama podróż była potraktowana trochę po macoszemu - w niewielkim stopniu czułem, że jest to literatura drogi.
Druga część zdecydowanie bardziej mi się podobała. Z dzisiejszej perspektywy szczególnie ciekawie czytało się np. reportaże z Krymu czy Donbasu. Podróż Bajkałem również interesująca.
Niestety i w drugiej części nie zabrakło męczącego i chaotycznego stylu autora (życzę powodzenia w zrozumieniu niuansów mołdawskiej sceny politycznej opisanych przez pana Jacka).
Podsumowując - tematyka niezmiernie ciekawa, natomiast według mnie autor nie wykorzystał w pełni potencjału, który dawały opisywane podróże.
Przed lekturą nie byłem świadomy, że książka dzieli się na dwie części - oprócz zapisu podróży samochodowej z Moskwy do Władywostoku, mamy także zbiór krótszych reportaży z krajów byłego ZSRR.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza część nieco mnie zawiodła. Niby przytaczane historie były ciekawe, ale wiele z nich było opowiedzianych w chaotyczny i nużący sposób. Z kolei sama podróż była potraktowana...
Autor przemierza Rosję od Moskwy do Władywostoku, opływa Bajkał, odwiedza najróżniejsze zakątki tego kraju. Po drodze spotyka jego mieszkańców. Rozmawia chyba głównie z narkomanami, bezdomnymi, prostytutkami i alkoholikami. Aha i jeszcze z szamanami! Pije i przebywa ze swoimi bohaterami w ich środowisku, na ulicy, w tajdze. Opisuje głównie biedę, uzależnienia, powszechne łapówkarstwo, brak nadziei, brak więzi rodzinnych. Dowiadujemy się rzeczy o których wolelibyśmy nie widzieć.
Przez całą książkę przewijają się cytaty z "Reportażu z XXI wieku" napisanego w roku 1957, cytaty pokazujące dobitnie, że jednak rosyjska rzeczywistość w XXI wieku jest zupełnie inna niż przewidywania autorów owego "Reportażu" .
Na koniec Hugo - Bader odwiedza jednego z autorów "Reportażu". Czekałam na jakąś ciekawą refleksję tego autora, zawiodłam się.
Książka ciekawa ale bardzo męcząca i przygnębiająca.
Autor przemierza Rosję od Moskwy do Władywostoku, opływa Bajkał, odwiedza najróżniejsze zakątki tego kraju. Po drodze spotyka jego mieszkańców. Rozmawia chyba głównie z narkomanami, bezdomnymi, prostytutkami i alkoholikami. Aha i jeszcze z szamanami! Pije i przebywa ze swoimi bohaterami w ich środowisku, na ulicy, w tajdze. Opisuje głównie biedę, uzależnienia, powszechne...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSmutne i przygnębiające życie ludzi w Rosji. Alkohol, narkotyki, korupcja, złodziejstwo, kombinatorstwo. A podobno ten kraj to potęga!
Smutne i przygnębiające życie ludzi w Rosji. Alkohol, narkotyki, korupcja, złodziejstwo, kombinatorstwo. A podobno ten kraj to potęga!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSiągając po tę książkę oczekiwałem klasycznej opowieści podróżniczej człowieka przemierzajacego Rosję. Trochę się zawiodłem, ponieważ otrzymałem jakiś miszmasz, zlepek przypadkowych historii, jakkolwiek ciekawych, to jednak mocno nieuporządkowanych i nieco chaotycznych. Nie jest to chyba mój ulubiony styl pisania, choć mogę zrozumieć, że moze autor chciał przez taką formę oddać istotę Rosji, to jednak forma reportażu wymaga pewnego chronologicznego uporządkowania faktów, przynajmniej w moim odbiorze.
Siągając po tę książkę oczekiwałem klasycznej opowieści podróżniczej człowieka przemierzajacego Rosję. Trochę się zawiodłem, ponieważ otrzymałem jakiś miszmasz, zlepek przypadkowych historii, jakkolwiek ciekawych, to jednak mocno nieuporządkowanych i nieco chaotycznych. Nie jest to chyba mój ulubiony styl pisania, choć mogę zrozumieć, że moze autor chciał przez taką formę...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to