rozwiń zwiń
Wróć na stronę książki

Oceny książki Merde! Rok w Paryżu

Średnia ocen
6,3 / 10
1608 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
7636
7613

Na półkach:

Nie zainteresowała mnie

Nie zainteresowała mnie

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
3190
3175

Na półkach: , , , , , , ,

Głupie, płaskie, totalnie nie warte uwagi i czasu.
Może to kwestia innego niż moje 'poczucia humoru' aułtora (szowinistyczny humorek), ale to było naprawdę czerstwe i żałosne.
Styl równie marny, jak znikomy humor. Nudy. Przegadane nudy.

O Francji znajdzie się trylion lepszych książek...
Zapewne zbyt wiele sobie obiecywałam po streszczeniu.
Książka oddana do biblioteki, niech cieszy kogoś innego.
Ja do niej NA PEWNO nie wrócę.

Głupie, płaskie, totalnie nie warte uwagi i czasu.
Może to kwestia innego niż moje 'poczucia humoru' aułtora (szowinistyczny humorek), ale to było naprawdę czerstwe i żałosne.
Styl równie marny, jak znikomy humor. Nudy. Przegadane nudy.

O Francji znajdzie się trylion lepszych książek...
Zapewne zbyt wiele sobie obiecywałam po streszczeniu.
Książka oddana do biblioteki,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
360
351

Na półkach:

Z wahaniem, ale dałem 6 (w grę wchodziło 5,5 - tak dla jasności). I w zasadzie nie wiem, czemu ją dokończyłem :) Tzn. wiem, bo zaczęło się kręcić w pikantną stronę. Co było wcześniej? I zabawnie, i nudnie. Zapewne jak to w Paryżu i dziesiątkach innych miast świata. Pan Clark dobrze operuje słowem, ma oko do szczegółów, ale... Ale to tak jakby genialnemu malarzowi, który od półwiecza prowadzi firmę "Wymalujemy każdy pokój, każdy dom!", kazać zrobić kopię "Bitwy pod Grunwaldem". Niby to samo, ale jednak inne. I tak jest z książką pana Stephena. Niby ma śmieszyć, ale częściej nuży. Co chyba autor zrozumiał pod koniec.
Zrozum mnie dobrze, ja się na angielskim humorze wychowałem i mam go we krwi. Ale tu coś nie zagrało. Niemniej sięgnę po tom drugi, by sprawdzić, czy mr Clark wyciągnął lekcję.
PS. Szeeeeeerokim łukiem omijajcie audiobooka. Brrrr.

Z wahaniem, ale dałem 6 (w grę wchodziło 5,5 - tak dla jasności). I w zasadzie nie wiem, czemu ją dokończyłem :) Tzn. wiem, bo zaczęło się kręcić w pikantną stronę. Co było wcześniej? I zabawnie, i nudnie. Zapewne jak to w Paryżu i dziesiątkach innych miast świata. Pan Clark dobrze operuje słowem, ma oko do szczegółów, ale... Ale to tak jakby genialnemu malarzowi, który od...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to