Książka jest niesamowita. Lekka i przyjemna w czytaniu, a zarazem skłaniająca do refleksji. Pozornie przeidywalna ale nie można dać się zwieść temu wrażeniu bo dostarcza wiele niezwykłych, pozytywnych emocji. Książkę polecam każdemu kto lubi czytając szczerzyć się sam do siebie 😀.
Książka jest niesamowita. Lekka i przyjemna w czytaniu, a zarazem skłaniająca do refleksji. Pozornie przeidywalna ale nie można dać się zwieść temu wrażeniu bo dostarcza wiele niezwykłych, pozytywnych emocji. Książkę polecam każdemu kto lubi czytając szczerzyć się sam do siebie 😀.
Świetna książka :-),która rozbawi .Mimo że to Ela jest główną bohaterką to dużo daje tu osoba Malwiny i jej "niewyparzonego"języka.Przyznam szczerze że nawet pod koniec się wzruszyłam,ale szczegółów nie zdradzę ;-) ,a książkę z czystym serduchem POLECAM !!!!
Świetna książka :-),która rozbawi .Mimo że to Ela jest główną bohaterką to dużo daje tu osoba Malwiny i jej "niewyparzonego"języka.Przyznam szczerze że nawet pod koniec się wzruszyłam,ale szczegółów nie zdradzę ;-) ,a książkę z czystym serduchem POLECAM !!!!
Historia nastoletniej Elżbiety, którą po trudnych chwilach w życiu czeka poznanie nowej rodziny i zmiany otoczenia oraz szkoły. Ela po śmierci ojca i ponownym małżeństwie mamy nie będzie w stanie szybko zaufać nowo poznanym osobom. Ich przyjaźń będzie nawiązywała się stopniowo w niekrótkim czasie. Czy wsparcie szkolnego kolegi - Adama okaże się strzałem w 10, a może jednak czymś więcej. Natomiast jej 'siostra', zupełne przeciwieństwo, także po trudnych doświadczeniach mam swoją drugą twarz, czy ona również okaże się taka uciążliwa??? Jak bardzo duży wpływ na decyzje Ety będzie miała babcia Gertruda i przyrodnia siostra Malwina? I czy Malwina zażegna swój konflikt z polonistą - Mateuszem, czy może jednak wyjawi on swoje zamiary wobec jej osoby??
Historia nastoletniej Elżbiety, którą po trudnych chwilach w życiu czeka poznanie nowej rodziny i zmiany otoczenia oraz szkoły. Ela po śmierci ojca i ponownym małżeństwie mamy nie będzie w stanie szybko zaufać nowo poznanym osobom. Ich przyjaźń będzie nawiązywała się stopniowo w niekrótkim czasie. Czy wsparcie szkolnego kolegi - Adama okaże się strzałem w 10, a może jednak...
"A tak na przyszłość... Głowa nie służy do tego, żeby pielęgnować na niej blond loki, tylko żeby używać narządu, który znajduje się w środku. Podobno każdy jest nim obdarzony, chociaż niektórzy sprawiają nieco odmienne wrażenie."
"Ja,Maciejka" to książka o Eli,licealistce,której matka zamierza wyjść za mąż po raz drugi.Ela zamieszkuje w domu katolików w pokoju z bardzo inteligentną dziewczyną Malwiną.Już niedługo jej siostrą.Ela zaprzyjaźnia się z Adamem,wyrzutkiem klasowym.
Ta książka nie urzekła mnie.Banalna historia z równie banalnym zakończeniem.Według mnie jest nudna.Niektóre wątki są ciekawe,ale niektóre powiewają nudą.Najbardziej spodobała mi się Malwina mimo,że książka jest o Eli.Malwina jest to osoba,która ma swoje zdanie i umie postawić na swoim.Według mnie jest to to najlepsza postać z tej książki.
"A tak na przyszłość... Głowa nie służy do tego, żeby pielęgnować na niej blond loki, tylko żeby używać narządu, który znajduje się w środku. Podobno każdy jest nim obdarzony, chociaż niektórzy sprawiają nieco odmienne wrażenie."
"Ja,Maciejka" to książka o Eli,licealistce,której matka zamierza wyjść za mąż po raz drugi.Ela zamieszkuje w domu katolików w pokoju...
"Ja Maciejka" to opowieść o Matce Eli, która jest u progu dorosłości po nie udanym małżeństwie. Decyduje się wyjść za mąż po raz drugi.
Dla dziewczyny oznacza to nie tylko przymus, ale zmiany miejsca zamieszkania, szkoły, w której będzie się uczyła.
Sposób ubierania będzie musiała zmienić.
Najbardziej podobała mi się Malwina to inteligetna, mądra i ładna dziewczyna. Zawsze potrafi wyjść z każdej sytuacji, pomafa innym.
Urzekła mnie historia przepiękna, cudowna książka młodzieżowa.
"Ja Maciejka" to opowieść o Matce Eli, która jest u progu dorosłości po nie udanym małżeństwie. Decyduje się wyjść za mąż po raz drugi.
Dla dziewczyny oznacza to nie tylko przymus, ale zmiany miejsca zamieszkania, szkoły, w której będzie się uczyła.
Sposób ubierania będzie musiała zmienić.
Najbardziej podobała mi się Malwina to inteligetna, mądra i ładna dziewczyna. Zawsze...
Ta książka jest tak niedorzecznie piękna w swej prostocie, że brak mi słów. Kurcze historia oklepana do bólu, ale jednocześnie ma w sobie jakąś świeżość. Ela jest miła i przyjacielska, ale to Malwina podbiła moje serce. Jej przekora i niewyparzony język mnie urzekły. Jest silna i jednocześnie krucha. Jej charakter jest pełen sprzeczności i to jest najlepsze.
Ta książka jest tak niedorzecznie piękna w swej prostocie, że brak mi słów. Kurcze historia oklepana do bólu, ale jednocześnie ma w sobie jakąś świeżość. Ela jest miła i przyjacielska, ale to Malwina podbiła moje serce. Jej przekora i niewyparzony język mnie urzekły. Jest silna i jednocześnie krucha. Jej charakter jest pełen sprzeczności i to jest najlepsze.
Zmiana zawsze wiąże się ze stresem, niekiedy może pojawić się opór, wycofanie lub bierność. Każdy z nas inaczej reaguje na wszelkie wydarzenia, które pojawiają się bez zapowiedzi, każdy ma inną strategię radzenia sobie z wyzwaniami. Do stresorów z pewnością można zaliczyć zawarcie związku małżeńskiego czy przeprowadzkę, ale co wówczas, gdy zmiany sięgają jeszcze dalej?
Elżbieta, zwana Etą, to uczennica maturalnej klasy prywatnego liceum, dziewczyna z bogatego domu, w którym tak naprawdę nie brakowało tylko pieniędzy. Toksyczny związek, w jakim tkwiła matka Ety, przestępcza działalność ojca przynosząca mu kolosalne dochody, a następnie jego śmierć w dziwnych okolicznościach – to wszystko zostawiło piętno na duszy nastolatki. Może właśnie dlatego nie jest zadowolona z faktu, że mama znalazła mężczyznę, z którym chce się związać, a już z pewnością Eta nie chce poznawać jego rodziny. Zygmunt jest bowiem wdowcem samotnie wychowującym dwie córki, a jego dom zamieszkuje jeszcze doświadczona życiowo babcia Gertruda. Gdzie w tym wszystkim jest miejsce dla Ety? O tym właśnie przekonamy się dzięki Joannie Hacz, autorce książki „Ja, Maciejka”, niezwykle ciepłej i skłaniającej do refleksji opowieści o pierwszej miłości, traumatycznych doświadczeniach oraz … wierze w Boga. Szczególnie ten ostatni temat często bywa pomijany w książkach adresowanych do młodych czytelników, coraz mniej jest pozycji pozwalających dokonać własnego wyboru, ale równocześnie dostarczających pozytywnych wzorców, pokazujących zarówno konsekwencje braku wiary, jak i wsparcie, jakie możemy uzyskać pokładając w Panu nasze nadzieję. To właśnie czyni powieść opublikowana nakładem Wydawnictwa Lucky, która zabiera nas w podróż w głąb siebie, koło której nie możemy przejść obojętnie.
Eta nie może już dłużej odwlekać spotkania z nową rodziną, jednak żadne domysły nie mogły przygotować jej na to, co zastaje w domu Zygmunta. Przede wszystkim mały choć przytulny domek zdecydowanie odbiega od luksusów, do jakich była przyzwyczajona, a ponadto jest zmuszona dzielić sypialnie z charyzmatyczną córką ojczyma, swoja rówieśniczką Malwiną. Eta wraz z przeprowadzką zyskuje jeszcze jedną siostrę, dziesięcioletnią Kasię, a także przemiłą staruszkę. Sęk w tym, że nie dość, że Etę czeka zmiana środowiska, nowa szkoła, to jeszcze trafiła pod dach gorliwych katolików, którzy nie wyobrażają sobie, jak można być ateistką.
(...)
Pełna treść recenzji znajduje się na stronie: http://qulturaslowa.blogspot.com/2015/12/joanna-hacz-ja-maciejka.html
Zmiana zawsze wiąże się ze stresem, niekiedy może pojawić się opór, wycofanie lub bierność. Każdy z nas inaczej reaguje na wszelkie wydarzenia, które pojawiają się bez zapowiedzi, każdy ma inną strategię radzenia sobie z wyzwaniami. Do stresorów z pewnością można zaliczyć zawarcie związku małżeńskiego czy przeprowadzkę, ale co wówczas, gdy zmiany sięgają jeszcze...
''Ja, Maciejka'' nie przeraża swoją objętością, gdyż liczy sobie 208 stron. Niestety, nie porwała mnie swoją treścią. Najzwyklej w świecie nudziłam się i tylko dzięki samozaparciu dobrnęłam do końca.
Główna fabuła może wydawać się z opisu ciekawa. Nastolatka zupełnie zmienia swoje środowisko- rodzinę, miejsce zamieszkania, a nawet styl ubierania. Ma tajemniczą przeszłość, którą z nikim nie chce się dzielić. Zapowiada się fajnie, prawda? Ale tak nie jest.
Jedyną dobrze wykreowaną i intrygującą postacią, którą da się lubić bądź nienawidzić jest Malwina. To inteligentna dziewczyna z ciętym językiem, umiejąca poradzić sobie w każdej sytuacji, jaka ona by nie była. Reszta...Mdła. Niby Adam jest tajemniczy, ale w gruncie rzeczy on też jest bezbarwny. Ale nie może on w tym przebić głównej bohaterki. Eta denerwowała mnie. Nie wiedziała, czego chce od życia i kiedy jej ''mroczna'' przeszłość ujawniła się, ziewnęłam. Nie było ani strasznie, ani mrocznie. Było nudno.
Nie polecam
''Ja, Maciejka'' nie przeraża swoją objętością, gdyż liczy sobie 208 stron. Niestety, nie porwała mnie swoją treścią. Najzwyklej w świecie nudziłam się i tylko dzięki samozaparciu dobrnęłam do końca.
Główna fabuła może wydawać się z opisu ciekawa. Nastolatka zupełnie zmienia swoje środowisko- rodzinę, miejsce zamieszkania, a nawet styl ubierania. Ma tajemniczą przeszłość,...
„Ja, Maciejka” Joanny Hacz, wprawiła mnie w wielkie osłupienie. Z opisu na okładce spodziewałam się lekkiej i szczęśliwej historii młodej dziewczyny, która z wielu powodów musi zmienić dotychczasowe życie. I niby tak się stało. Jednak w tej książce znalazłam o wiele więcej.
Ela wraz z matką zaczyna wszystko od początku. Nowy dom, rodzina i szkoła. Boi się, że nie da rady się przystosować. Jednak ci obcy ludzie stają się dla niej bliscy i pomagają jej się wtopić w nowe otoczenie. Poznaję Adama, młodego i zakompleksionego chłopaka. Szybko się zaprzyjaźniają, a wraz z jej przybraną siostrą, Malwiną tworzą zgraną paczkę. I wszystko dobrze się toczy, dopóki na jej drodze nie staję pewien pisarz i Bóg.
W tej historii znajdziemy wszystko. Od zabawnych dialogów po traumatyczne wspomnienia. Ból, smutek i lęk tak bardzo zmienił nastawienie Eli do życia, że sama sobie z tym nie poradzi. Na szczęście otaczają ją osoby, które ją kochają.
I oczywiście super zakończenie, które pozostawiło na moich ustach szeroki uśmiech. Książka strasznie wciąga, więc jeśli macie ochotę na super lekką lekturę to zachęcam do przeczytania. Znajdziecie w niej to coś, czego nie ma w wielu powieściach.
„Ja, Maciejka” Joanny Hacz, wprawiła mnie w wielkie osłupienie. Z opisu na okładce spodziewałam się lekkiej i szczęśliwej historii młodej dziewczyny, która z wielu powodów musi zmienić dotychczasowe życie. I niby tak się stało. Jednak w tej książce znalazłam o wiele więcej.
Ela wraz z matką zaczyna wszystko od początku. Nowy dom, rodzina i szkoła. Boi się, że nie da rady...
Książka pt.”Ja,Maciejka”, napisana przez Joannę Hacz, autorkę „Chabrowych snów o wiośnie”, moim zdaniem, dedykowana jest młodemu gronu odbiorców.
Opowiada ona o licealistce z niedającą jej spokoju przeszłością. Wraz z matką, która wyszła za mąż po raz drugi przeprowadza się do nowej miejscowości, aby zamieszkać z rodziną nowego męża. Główna bohaterka – Eta, musi pogodzić się ze zmianami, które następują i spróbować zamknąć rozdział przeszłości w swoim życiu.
Książka porusza problemy obyczajowe oraz nakłania nas do przemyśleń nad istnieniem Boga. Czytając ją możemy sobie zadać pytanie, że skoro Bóg rzeczywiście jest to dlaczego codziennie na Ziemi spotyka kogoś klęska i cierpienie? Pomimo podejmowania dosyć obszernej tematyki w powieści, czyta się go jednym tchem. Do ostatniej strony niewiadomo co ostatecznie uczynią kontrowersyjne postacie.
Osobiście polecam tę książkę, ponieważ każdy odnajdzie w niej fragment dla siebie, który po głębszym rozważaniu może zmieni jego pogląd na dany temat.
Sandra, lat 16
źródło: osemkowyklubrecenzenta.blogspot.com
Książka pt.”Ja,Maciejka”, napisana przez Joannę Hacz, autorkę „Chabrowych snów o wiośnie”, moim zdaniem, dedykowana jest młodemu gronu odbiorców.
Opowiada ona o licealistce z niedającą jej spokoju przeszłością. Wraz z matką, która wyszła za mąż po raz drugi przeprowadza się do nowej miejscowości, aby zamieszkać z rodziną nowego męża. Główna bohaterka – Eta, musi pogodzić...
Główną bohaterką powieści jest młoda licealistka Elżbieta. Młoda dziewczyna zaczyna wkraczać w dorosłe życie z pozoru nie jest to dla niej łatwy czas .Mama bohaterki po ciężkich przeżyciach z ojcem Eli zaczyna nowe życie z nowym mężczyzną.Ela jest zmuszona na zmianę dotychczasowego życia co za sprawą nastoletniego buntu, szalejących hormonów nie jest takie łatwe.Nowa rodzina, zmiana miejsca zamieszkania i nowa szkoła to dla Eli nie lada wyzwanie. Bohaterka zaczyna poznawać nowych ludzi, otoczenie coraz bardziej stara się zagłębić w poezję i swoją wiarę w Boga.Ela zaczyna poznawać siebie.
Te wszystkie wydarzenia sprawiły,że główna bohaterka ma w sobie poczucie, że stoi przed bardzo skomplikowanym życiowym wyborem.Powieść o tym, czy aby warto w życiu toczyć wewnętrzną walkę z uczuciem,które jest mocne ponad wszystko.
Czytając tę pozycję niejednokrotnie na mojej twarzy pojawił się uśmiech.W całości mogłam się utożsamić z główną bohaterką.Ela przypominała mi samą siebie przed kilku lat, kiedy buntowałam się wszystkiemu i wszystkim. Autorka w ciekawy sposób skonstruowałam postać Eli z jednej strony buntownicza, pyskata młoda kobieta z drugiej swoją tajemniczością i miłością do poezji przyciągała innych niczym magnez. Powieść o tym, że zmiany czasami są nam potrzebne, choć nie widzimy w nich nic pozytywnego... są dobre a czas jest dobrym lekarstwem na wszystko.Serdecznie polecam Angelika
Główną bohaterką powieści jest młoda licealistka Elżbieta. Młoda dziewczyna zaczyna wkraczać w dorosłe życie z pozoru nie jest to dla niej łatwy czas .Mama bohaterki po ciężkich przeżyciach z ojcem Eli zaczyna nowe życie z nowym mężczyzną.Ela jest zmuszona na zmianę dotychczasowego życia co za sprawą nastoletniego buntu, szalejących hormonów nie jest takie łatwe.Nowa...
Matka Eli, licealistki u progu dorosłości, po nieudanym małżeństwie, decyduje się na wyjście za mąż po raz drugi. Dla dziewczyny oznacza to nie tylko przymus funkcjonowania w nowej rodzinie, której do tej pory nie znała. Konsekwencje są dużo poważniejsze – począwszy od zmiany miejsca zamieszkania, szkoły, w której się będzie uczyć, aż po sposób ubierania, który także musi ulec zmianie. Jednak największą trudność dla Eli będzie stanowiło poznanie Boga, wobec którego jest zbuntowana do granic możliwości.
Czy Eta, mimo mrocznej przeszłości i wielu uprzedzeń, przekona się do nowej rodziny? Jak odnajdzie się w nowej szkole? W pokonaniu wszystkich trudności pomoże jej nie tylko przyrodnia siostra, ale także niespodziewany, nowy kolega ze szkolnej ławy. Może nie wszystkie zmiany w naszym życiu są złe, nawet jeśli na pierwszy rzut oka na takie wyglądają.
Tyle dowiadujemy się z okładki.
Ciekawa książka, dla kogoś kto lubi takie klimaty. Może nie nudziłem się za bardzo, jednak książka nie wciągnęła mnie na tyle,żebym sięgnął po kolejne podobne.
Dla młodzieży jak najbardziej, niewinne dziewczę, które wierzy jeszcze w pierwszą miłość i marzy o księciu na białym koniu może jak najbardziej zatracić się w lekturze.
Dziękuję Wydawnictwu Lucky za udostępnienie mi tej pozycji.
Matka Eli, licealistki u progu dorosłości, po nieudanym małżeństwie, decyduje się na wyjście za mąż po raz drugi. Dla dziewczyny oznacza to nie tylko przymus funkcjonowania w nowej rodzinie, której do tej pory nie znała. Konsekwencje są dużo poważniejsze – począwszy od zmiany miejsca zamieszkania, szkoły, w której się będzie uczyć, aż po sposób ubierania, który także musi...
Interesująca.
Interesująca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest niesamowita. Lekka i przyjemna w czytaniu, a zarazem skłaniająca do refleksji. Pozornie przeidywalna ale nie można dać się zwieść temu wrażeniu bo dostarcza wiele niezwykłych, pozytywnych emocji. Książkę polecam każdemu kto lubi czytając szczerzyć się sam do siebie 😀.
Książka jest niesamowita. Lekka i przyjemna w czytaniu, a zarazem skłaniająca do refleksji. Pozornie przeidywalna ale nie można dać się zwieść temu wrażeniu bo dostarcza wiele niezwykłych, pozytywnych emocji. Książkę polecam każdemu kto lubi czytając szczerzyć się sam do siebie 😀.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna książka :-),która rozbawi .Mimo że to Ela jest główną bohaterką to dużo daje tu osoba Malwiny i jej "niewyparzonego"języka.Przyznam szczerze że nawet pod koniec się wzruszyłam,ale szczegółów nie zdradzę ;-) ,a książkę z czystym serduchem POLECAM !!!!
Świetna książka :-),która rozbawi .Mimo że to Ela jest główną bohaterką to dużo daje tu osoba Malwiny i jej "niewyparzonego"języka.Przyznam szczerze że nawet pod koniec się wzruszyłam,ale szczegółów nie zdradzę ;-) ,a książkę z czystym serduchem POLECAM !!!!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria nastoletniej Elżbiety, którą po trudnych chwilach w życiu czeka poznanie nowej rodziny i zmiany otoczenia oraz szkoły. Ela po śmierci ojca i ponownym małżeństwie mamy nie będzie w stanie szybko zaufać nowo poznanym osobom. Ich przyjaźń będzie nawiązywała się stopniowo w niekrótkim czasie. Czy wsparcie szkolnego kolegi - Adama okaże się strzałem w 10, a może jednak czymś więcej. Natomiast jej 'siostra', zupełne przeciwieństwo, także po trudnych doświadczeniach mam swoją drugą twarz, czy ona również okaże się taka uciążliwa??? Jak bardzo duży wpływ na decyzje Ety będzie miała babcia Gertruda i przyrodnia siostra Malwina? I czy Malwina zażegna swój konflikt z polonistą - Mateuszem, czy może jednak wyjawi on swoje zamiary wobec jej osoby??
Historia nastoletniej Elżbiety, którą po trudnych chwilach w życiu czeka poznanie nowej rodziny i zmiany otoczenia oraz szkoły. Ela po śmierci ojca i ponownym małżeństwie mamy nie będzie w stanie szybko zaufać nowo poznanym osobom. Ich przyjaźń będzie nawiązywała się stopniowo w niekrótkim czasie. Czy wsparcie szkolnego kolegi - Adama okaże się strzałem w 10, a może jednak...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"A tak na przyszłość... Głowa nie służy do tego, żeby pielęgnować na niej blond loki, tylko żeby używać narządu, który znajduje się w środku. Podobno każdy jest nim obdarzony, chociaż niektórzy sprawiają nieco odmienne wrażenie."
"Ja,Maciejka" to książka o Eli,licealistce,której matka zamierza wyjść za mąż po raz drugi.Ela zamieszkuje w domu katolików w pokoju z bardzo inteligentną dziewczyną Malwiną.Już niedługo jej siostrą.Ela zaprzyjaźnia się z Adamem,wyrzutkiem klasowym.
Ta książka nie urzekła mnie.Banalna historia z równie banalnym zakończeniem.Według mnie jest nudna.Niektóre wątki są ciekawe,ale niektóre powiewają nudą.Najbardziej spodobała mi się Malwina mimo,że książka jest o Eli.Malwina jest to osoba,która ma swoje zdanie i umie postawić na swoim.Według mnie jest to to najlepsza postać z tej książki.
"A tak na przyszłość... Głowa nie służy do tego, żeby pielęgnować na niej blond loki, tylko żeby używać narządu, który znajduje się w środku. Podobno każdy jest nim obdarzony, chociaż niektórzy sprawiają nieco odmienne wrażenie."
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Ja,Maciejka" to książka o Eli,licealistce,której matka zamierza wyjść za mąż po raz drugi.Ela zamieszkuje w domu katolików w pokoju...
Książka naprawdę warta przeczytania, zwłaszcza dla osób, które poszukują.
Książka naprawdę warta przeczytania, zwłaszcza dla osób, które poszukują.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Ja Maciejka" to opowieść o Matce Eli, która jest u progu dorosłości po nie udanym małżeństwie. Decyduje się wyjść za mąż po raz drugi.
Dla dziewczyny oznacza to nie tylko przymus, ale zmiany miejsca zamieszkania, szkoły, w której będzie się uczyła.
Sposób ubierania będzie musiała zmienić.
Najbardziej podobała mi się Malwina to inteligetna, mądra i ładna dziewczyna. Zawsze potrafi wyjść z każdej sytuacji, pomafa innym.
Urzekła mnie historia przepiękna, cudowna książka młodzieżowa.
"Ja Maciejka" to opowieść o Matce Eli, która jest u progu dorosłości po nie udanym małżeństwie. Decyduje się wyjść za mąż po raz drugi.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla dziewczyny oznacza to nie tylko przymus, ale zmiany miejsca zamieszkania, szkoły, w której będzie się uczyła.
Sposób ubierania będzie musiała zmienić.
Najbardziej podobała mi się Malwina to inteligetna, mądra i ładna dziewczyna. Zawsze...
Ta książka jest tak niedorzecznie piękna w swej prostocie, że brak mi słów. Kurcze historia oklepana do bólu, ale jednocześnie ma w sobie jakąś świeżość. Ela jest miła i przyjacielska, ale to Malwina podbiła moje serce. Jej przekora i niewyparzony język mnie urzekły. Jest silna i jednocześnie krucha. Jej charakter jest pełen sprzeczności i to jest najlepsze.
Ta książka jest tak niedorzecznie piękna w swej prostocie, że brak mi słów. Kurcze historia oklepana do bólu, ale jednocześnie ma w sobie jakąś świeżość. Ela jest miła i przyjacielska, ale to Malwina podbiła moje serce. Jej przekora i niewyparzony język mnie urzekły. Jest silna i jednocześnie krucha. Jej charakter jest pełen sprzeczności i to jest najlepsze.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZmiana zawsze wiąże się ze stresem, niekiedy może pojawić się opór, wycofanie lub bierność. Każdy z nas inaczej reaguje na wszelkie wydarzenia, które pojawiają się bez zapowiedzi, każdy ma inną strategię radzenia sobie z wyzwaniami. Do stresorów z pewnością można zaliczyć zawarcie związku małżeńskiego czy przeprowadzkę, ale co wówczas, gdy zmiany sięgają jeszcze dalej?
Elżbieta, zwana Etą, to uczennica maturalnej klasy prywatnego liceum, dziewczyna z bogatego domu, w którym tak naprawdę nie brakowało tylko pieniędzy. Toksyczny związek, w jakim tkwiła matka Ety, przestępcza działalność ojca przynosząca mu kolosalne dochody, a następnie jego śmierć w dziwnych okolicznościach – to wszystko zostawiło piętno na duszy nastolatki. Może właśnie dlatego nie jest zadowolona z faktu, że mama znalazła mężczyznę, z którym chce się związać, a już z pewnością Eta nie chce poznawać jego rodziny. Zygmunt jest bowiem wdowcem samotnie wychowującym dwie córki, a jego dom zamieszkuje jeszcze doświadczona życiowo babcia Gertruda. Gdzie w tym wszystkim jest miejsce dla Ety? O tym właśnie przekonamy się dzięki Joannie Hacz, autorce książki „Ja, Maciejka”, niezwykle ciepłej i skłaniającej do refleksji opowieści o pierwszej miłości, traumatycznych doświadczeniach oraz … wierze w Boga. Szczególnie ten ostatni temat często bywa pomijany w książkach adresowanych do młodych czytelników, coraz mniej jest pozycji pozwalających dokonać własnego wyboru, ale równocześnie dostarczających pozytywnych wzorców, pokazujących zarówno konsekwencje braku wiary, jak i wsparcie, jakie możemy uzyskać pokładając w Panu nasze nadzieję. To właśnie czyni powieść opublikowana nakładem Wydawnictwa Lucky, która zabiera nas w podróż w głąb siebie, koło której nie możemy przejść obojętnie.
Eta nie może już dłużej odwlekać spotkania z nową rodziną, jednak żadne domysły nie mogły przygotować jej na to, co zastaje w domu Zygmunta. Przede wszystkim mały choć przytulny domek zdecydowanie odbiega od luksusów, do jakich była przyzwyczajona, a ponadto jest zmuszona dzielić sypialnie z charyzmatyczną córką ojczyma, swoja rówieśniczką Malwiną. Eta wraz z przeprowadzką zyskuje jeszcze jedną siostrę, dziesięcioletnią Kasię, a także przemiłą staruszkę. Sęk w tym, że nie dość, że Etę czeka zmiana środowiska, nowa szkoła, to jeszcze trafiła pod dach gorliwych katolików, którzy nie wyobrażają sobie, jak można być ateistką.
(...)
Pełna treść recenzji znajduje się na stronie: http://qulturaslowa.blogspot.com/2015/12/joanna-hacz-ja-maciejka.html
Zmiana zawsze wiąże się ze stresem, niekiedy może pojawić się opór, wycofanie lub bierność. Każdy z nas inaczej reaguje na wszelkie wydarzenia, które pojawiają się bez zapowiedzi, każdy ma inną strategię radzenia sobie z wyzwaniami. Do stresorów z pewnością można zaliczyć zawarcie związku małżeńskiego czy przeprowadzkę, ale co wówczas, gdy zmiany sięgają jeszcze...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to''Ja, Maciejka'' nie przeraża swoją objętością, gdyż liczy sobie 208 stron. Niestety, nie porwała mnie swoją treścią. Najzwyklej w świecie nudziłam się i tylko dzięki samozaparciu dobrnęłam do końca.
Główna fabuła może wydawać się z opisu ciekawa. Nastolatka zupełnie zmienia swoje środowisko- rodzinę, miejsce zamieszkania, a nawet styl ubierania. Ma tajemniczą przeszłość, którą z nikim nie chce się dzielić. Zapowiada się fajnie, prawda? Ale tak nie jest.
Jedyną dobrze wykreowaną i intrygującą postacią, którą da się lubić bądź nienawidzić jest Malwina. To inteligentna dziewczyna z ciętym językiem, umiejąca poradzić sobie w każdej sytuacji, jaka ona by nie była. Reszta...Mdła. Niby Adam jest tajemniczy, ale w gruncie rzeczy on też jest bezbarwny. Ale nie może on w tym przebić głównej bohaterki. Eta denerwowała mnie. Nie wiedziała, czego chce od życia i kiedy jej ''mroczna'' przeszłość ujawniła się, ziewnęłam. Nie było ani strasznie, ani mrocznie. Było nudno.
Nie polecam
''Ja, Maciejka'' nie przeraża swoją objętością, gdyż liczy sobie 208 stron. Niestety, nie porwała mnie swoją treścią. Najzwyklej w świecie nudziłam się i tylko dzięki samozaparciu dobrnęłam do końca.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówna fabuła może wydawać się z opisu ciekawa. Nastolatka zupełnie zmienia swoje środowisko- rodzinę, miejsce zamieszkania, a nawet styl ubierania. Ma tajemniczą przeszłość,...
„Ja, Maciejka” Joanny Hacz, wprawiła mnie w wielkie osłupienie. Z opisu na okładce spodziewałam się lekkiej i szczęśliwej historii młodej dziewczyny, która z wielu powodów musi zmienić dotychczasowe życie. I niby tak się stało. Jednak w tej książce znalazłam o wiele więcej.
Ela wraz z matką zaczyna wszystko od początku. Nowy dom, rodzina i szkoła. Boi się, że nie da rady się przystosować. Jednak ci obcy ludzie stają się dla niej bliscy i pomagają jej się wtopić w nowe otoczenie. Poznaję Adama, młodego i zakompleksionego chłopaka. Szybko się zaprzyjaźniają, a wraz z jej przybraną siostrą, Malwiną tworzą zgraną paczkę. I wszystko dobrze się toczy, dopóki na jej drodze nie staję pewien pisarz i Bóg.
W tej historii znajdziemy wszystko. Od zabawnych dialogów po traumatyczne wspomnienia. Ból, smutek i lęk tak bardzo zmienił nastawienie Eli do życia, że sama sobie z tym nie poradzi. Na szczęście otaczają ją osoby, które ją kochają.
I oczywiście super zakończenie, które pozostawiło na moich ustach szeroki uśmiech. Książka strasznie wciąga, więc jeśli macie ochotę na super lekką lekturę to zachęcam do przeczytania. Znajdziecie w niej to coś, czego nie ma w wielu powieściach.
„Ja, Maciejka” Joanny Hacz, wprawiła mnie w wielkie osłupienie. Z opisu na okładce spodziewałam się lekkiej i szczęśliwej historii młodej dziewczyny, która z wielu powodów musi zmienić dotychczasowe życie. I niby tak się stało. Jednak w tej książce znalazłam o wiele więcej.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEla wraz z matką zaczyna wszystko od początku. Nowy dom, rodzina i szkoła. Boi się, że nie da rady...
Książka pt.”Ja,Maciejka”, napisana przez Joannę Hacz, autorkę „Chabrowych snów o wiośnie”, moim zdaniem, dedykowana jest młodemu gronu odbiorców.
Opowiada ona o licealistce z niedającą jej spokoju przeszłością. Wraz z matką, która wyszła za mąż po raz drugi przeprowadza się do nowej miejscowości, aby zamieszkać z rodziną nowego męża. Główna bohaterka – Eta, musi pogodzić się ze zmianami, które następują i spróbować zamknąć rozdział przeszłości w swoim życiu.
Książka porusza problemy obyczajowe oraz nakłania nas do przemyśleń nad istnieniem Boga. Czytając ją możemy sobie zadać pytanie, że skoro Bóg rzeczywiście jest to dlaczego codziennie na Ziemi spotyka kogoś klęska i cierpienie? Pomimo podejmowania dosyć obszernej tematyki w powieści, czyta się go jednym tchem. Do ostatniej strony niewiadomo co ostatecznie uczynią kontrowersyjne postacie.
Osobiście polecam tę książkę, ponieważ każdy odnajdzie w niej fragment dla siebie, który po głębszym rozważaniu może zmieni jego pogląd na dany temat.
Sandra, lat 16
źródło: osemkowyklubrecenzenta.blogspot.com
Książka pt.”Ja,Maciejka”, napisana przez Joannę Hacz, autorkę „Chabrowych snów o wiośnie”, moim zdaniem, dedykowana jest młodemu gronu odbiorców.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpowiada ona o licealistce z niedającą jej spokoju przeszłością. Wraz z matką, która wyszła za mąż po raz drugi przeprowadza się do nowej miejscowości, aby zamieszkać z rodziną nowego męża. Główna bohaterka – Eta, musi pogodzić...
Główną bohaterką powieści jest młoda licealistka Elżbieta. Młoda dziewczyna zaczyna wkraczać w dorosłe życie z pozoru nie jest to dla niej łatwy czas .Mama bohaterki po ciężkich przeżyciach z ojcem Eli zaczyna nowe życie z nowym mężczyzną.Ela jest zmuszona na zmianę dotychczasowego życia co za sprawą nastoletniego buntu, szalejących hormonów nie jest takie łatwe.Nowa rodzina, zmiana miejsca zamieszkania i nowa szkoła to dla Eli nie lada wyzwanie. Bohaterka zaczyna poznawać nowych ludzi, otoczenie coraz bardziej stara się zagłębić w poezję i swoją wiarę w Boga.Ela zaczyna poznawać siebie.
Te wszystkie wydarzenia sprawiły,że główna bohaterka ma w sobie poczucie, że stoi przed bardzo skomplikowanym życiowym wyborem.Powieść o tym, czy aby warto w życiu toczyć wewnętrzną walkę z uczuciem,które jest mocne ponad wszystko.
Czytając tę pozycję niejednokrotnie na mojej twarzy pojawił się uśmiech.W całości mogłam się utożsamić z główną bohaterką.Ela przypominała mi samą siebie przed kilku lat, kiedy buntowałam się wszystkiemu i wszystkim. Autorka w ciekawy sposób skonstruowałam postać Eli z jednej strony buntownicza, pyskata młoda kobieta z drugiej swoją tajemniczością i miłością do poezji przyciągała innych niczym magnez. Powieść o tym, że zmiany czasami są nam potrzebne, choć nie widzimy w nich nic pozytywnego... są dobre a czas jest dobrym lekarstwem na wszystko.Serdecznie polecam Angelika
Główną bohaterką powieści jest młoda licealistka Elżbieta. Młoda dziewczyna zaczyna wkraczać w dorosłe życie z pozoru nie jest to dla niej łatwy czas .Mama bohaterki po ciężkich przeżyciach z ojcem Eli zaczyna nowe życie z nowym mężczyzną.Ela jest zmuszona na zmianę dotychczasowego życia co za sprawą nastoletniego buntu, szalejących hormonów nie jest takie łatwe.Nowa...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka bardo ciekawa, szczególnie polecam dla młodzieży.
Książka bardo ciekawa, szczególnie polecam dla młodzieży.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMatka Eli, licealistki u progu dorosłości, po nieudanym małżeństwie, decyduje się na wyjście za mąż po raz drugi. Dla dziewczyny oznacza to nie tylko przymus funkcjonowania w nowej rodzinie, której do tej pory nie znała. Konsekwencje są dużo poważniejsze – począwszy od zmiany miejsca zamieszkania, szkoły, w której się będzie uczyć, aż po sposób ubierania, który także musi ulec zmianie. Jednak największą trudność dla Eli będzie stanowiło poznanie Boga, wobec którego jest zbuntowana do granic możliwości.
Czy Eta, mimo mrocznej przeszłości i wielu uprzedzeń, przekona się do nowej rodziny? Jak odnajdzie się w nowej szkole? W pokonaniu wszystkich trudności pomoże jej nie tylko przyrodnia siostra, ale także niespodziewany, nowy kolega ze szkolnej ławy. Może nie wszystkie zmiany w naszym życiu są złe, nawet jeśli na pierwszy rzut oka na takie wyglądają.
Tyle dowiadujemy się z okładki.
Ciekawa książka, dla kogoś kto lubi takie klimaty. Może nie nudziłem się za bardzo, jednak książka nie wciągnęła mnie na tyle,żebym sięgnął po kolejne podobne.
Dla młodzieży jak najbardziej, niewinne dziewczę, które wierzy jeszcze w pierwszą miłość i marzy o księciu na białym koniu może jak najbardziej zatracić się w lekturze.
Dziękuję Wydawnictwu Lucky za udostępnienie mi tej pozycji.
Matka Eli, licealistki u progu dorosłości, po nieudanym małżeństwie, decyduje się na wyjście za mąż po raz drugi. Dla dziewczyny oznacza to nie tylko przymus funkcjonowania w nowej rodzinie, której do tej pory nie znała. Konsekwencje są dużo poważniejsze – począwszy od zmiany miejsca zamieszkania, szkoły, w której się będzie uczyć, aż po sposób ubierania, który także musi...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTę książkę też kocham... bo jest moja ;), po prostu.
Tę książkę też kocham... bo jest moja ;), po prostu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to