Wraz z kolejnymi rozdziałami zmieniała się moja opinia bo czasem trudno było się oderwać by potem trudno nie przysypiać. Po zakończeniu miałem taką myśl, że autor 'z jednej cytryny wycisnął litr soku'.
Poznał bardzo dokładnie inteligentnego zbrodniarza, który zaczął od drobnego szwindla i zaczął się w tym zagłębiać jak nałogowiec, dochodząc do najgorszego dna. Historia bez zwrotów akcji, niespodziewanego zakończenia ale zdolny pisarz włożył w to dzieło cały talent by zrobić książkę, która powinna wciągać.
Przy okazji M.Finkel chciał wybielić swoją wpadkę zawodową. Historia Longo miała być kontrastem pokazującym jak wpadka autora jest malutka i niegroźna, godna zapomnienia i rehabilitacji a on jest wciąż znakomitym obserwatorem świata.
Czas z książką nie był zmarnowany ale pozycja raczej ku zapomnieniu.
Wraz z kolejnymi rozdziałami zmieniała się moja opinia bo czasem trudno było się oderwać by potem trudno nie przysypiać. Po zakończeniu miałem taką myśl, że autor 'z jednej cytryny wycisnął litr soku'.
Poznał bardzo dokładnie inteligentnego zbrodniarza, który zaczął od drobnego szwindla i zaczął się w tym zagłębiać jak nałogowiec, dochodząc do najgorszego dna. Historia...
Tak, ta historia jest prawdziwa (to reportaż true crime, nie powieść). Zawiła i zdumiewająca, również jako historia toksycznej relacji między dziennikarzem, a mordercą. Poprowadzona przez Finkela ze swadą, generuje pytania o tajemnice ludzkiego umysłu, naturę kłamstwa i jego konsekwencje. Chris Longo nadal siedzi, gdyż w Oregonie jest moratorium na karę śmierci. Polecam też ekranizację z Jamesem Franco w roli głównej.
Tak, ta historia jest prawdziwa (to reportaż true crime, nie powieść). Zawiła i zdumiewająca, również jako historia toksycznej relacji między dziennikarzem, a mordercą. Poprowadzona przez Finkela ze swadą, generuje pytania o tajemnice ludzkiego umysłu, naturę kłamstwa i jego konsekwencje. Chris Longo nadal siedzi, gdyż w Oregonie jest moratorium na karę śmierci. Polecam też...
Chris...Ojciec, mąż, notoryczny kłamca. Niezła kombinacja. Żyje w bańce swoich wyobrażeń. Zaklina rzeczywistość. Żeby wykarmić rodzinę kradnie pieniądze, fałszuje dokumenty, podszywa się pod innych ludzi. Ta historia nie ma prawa mieć happy endu.
"Złodziej tożsamości " to nie tylko historia o człowieku, którego sposobem na życie wydaje się być kłamstwo i kreowanie swojego wizerunku dalekiego od prawdy.
Chris Longo, oskarżony o zabójstwo żony i trójki dzieci, podszywa się pod dziennikarza gazety "Times" Michela Finkela. I od tego zaczyna się ich znajomość. Na pierwszy rzut oka niewiele ich łączy. Jednak po roku rozmów telefonicznych i wymiany listów okazuje się, że mają wiele wspólnego.
"Złodziej tożsamości " to książka o tym, jak bardzo niebezpieczna jest spirala kłamstwa. Trudno jest wyczuć granicę pomiędzy kłamstwem a rzeczywistością kiedy słuchamy historii kogoś, kto "kłamie jak z nut". Co więcej, mimo kłamstw potrafi wzbudzić sympatię, przywiązanie i poczucie, że kara śmierci za morderstwa, do których się przyznał jest średnio sprawiedliwa. Ot taki paradoks.
Nie byłabym sobą, gdybym czytając nie szukała odpowiedzi na pytanie dlaczego Chris Longo taki był i dlaczego zabił rodzinę. I ok, historia życia rzuca jakieś światło. Jednak do samego końca nie jestem pewna (nie tylko ja bo Finkel również borykał się z tym dylematem) czy Longo był az tak wyrachowany czy zwyczajnie chory. Na pewno był fantastycznym manipulatorem.
W trakcie lektury moje myśli cały czas wracały do innej książki "Człowiek o 24 twarzach". Tylko tam morderca miał zdiagnozowaną osobowość wieloraką.
"Złodziej tożsamości' to książka warta przeczytania. Fakt, momentami przytłacza, czasami nuży ale sama historia zdecydowanie należy do ciekawych.
#Złodziej tożsamości
Chris...Ojciec, mąż, notoryczny kłamca. Niezła kombinacja. Żyje w bańce swoich wyobrażeń. Zaklina rzeczywistość. Żeby wykarmić rodzinę kradnie pieniądze, fałszuje dokumenty, podszywa się pod innych ludzi. Ta historia nie ma prawa mieć happy endu.
"Złodziej tożsamości " to nie tylko historia o człowieku, którego sposobem na życie wydaje się być...
Książka opisuje relację między okrutnym mordercą Christianem Longo, który zamordował swoją rodzinę (żonę i trójkę małych dzieci) z dziennikarzem, pod którego morderca podszywał się zanim go ujęto w Meksyku. Obaj mężczyźni wymieniali między sobą listy i kontaktowali się telefonicznie od momentu złapania Longo, aż do jego skazania. Dziennikarz stara się zrozumieć motyw jakim kierował się Longo mordując swoją rodzinę, ale też (może przede wszystkim) zrozumieć jakim jest człowiekiem. Ale czy w ogóle możliwe jest poznanie kogoś, kto jest notorycznym kłamcą, a przy tym niezwykle inteligentnym narcyzem?
Dobrze się to czyta, pewnie jeszcze lepiej by mi się czytało, gdybym nie znała wcześniej tej historii z prasy, czy z filmu, który powstał na podstawie tejże książki. Muszę przyznać, że film bardziej mi się podobał, pewnie dlatego, że James Franco tak rewelacyjnie zagrał mordercę, że gdy go oglądałam czułam się niezwykle niezręcznie w jego obecności. Książka jest na pewno bardziej szczegółowa, rzeczowa, dała mi więcej wiedzy na temat tej okrutnej sprawy i samego Longo, ale niestety mniej emocji. Jednakże polecam, zarówno książkę, jak i film, bo świetnie się razem uzupełniają.
6,5/10
Książka opisuje relację między okrutnym mordercą Christianem Longo, który zamordował swoją rodzinę (żonę i trójkę małych dzieci) z dziennikarzem, pod którego morderca podszywał się zanim go ujęto w Meksyku. Obaj mężczyźni wymieniali między sobą listy i kontaktowali się telefonicznie od momentu złapania Longo, aż do jego skazania. Dziennikarz stara się zrozumieć motyw jakim...
Jeżeli ktoś szuka inspiracji na dobrą książkę to polecam: Złodziej Tożsamości. Historia prawdziwa autorstwa Michael Finkiel. Oparta na dramatycznych wydarzeń, wciągająca relacja pomiędzy dziennikarzem a zabójcą własnej rodziny, który postanowił pewnego dnia zmienić swoje życie i przybrać inną tożsamość... 9/10
Jeżeli ktoś szuka inspiracji na dobrą książkę to polecam: Złodziej Tożsamości. Historia prawdziwa autorstwa Michael Finkiel. Oparta na dramatycznych wydarzeń, wciągająca relacja pomiędzy dziennikarzem a zabójcą własnej rodziny, który postanowił pewnego dnia zmienić swoje życie i przybrać inną tożsamość... 9/10
Mam mieszane uczucia: z jednej strony proza napisana bardzo poprawnie; książkę czyta się łatwo (pomijając trudny temat). Jednak przeważają przydługie filozoficzne dywagacje, z wieloma powtórzeniami/nawrotami akcji...
Z drugiej: przeszkadza udowadnianie, na siłę, że to "historia prawdziwa".
Powieść jest trochę pamiętnikiem, trochę reportażem, trochę powieścią sądowniczą (do Grishama baaardzo daleko!), ni to thrillerem, ni to sensacją.
Czy poleciłbym do przeczytania? Nie bardzo.
Bolesny, trudny dramat rodzinny, z dziećmi, brakiem pieniędzy na utrzymanie i przeżycie i jeszcze... świadkami Jehowy (przez swoje zasady dokładającymi kolejne gwoździe "do trumny").
Mimo, że historia wciąga, to z biegiem czasu [czytania] dość szybko staje się przewidywalna, duszna, monotonna, a zakończenie zupełnie już nie zaskakuje.
I może tak powinno być, ale...
Mam mieszane uczucia: z jednej strony proza napisana bardzo poprawnie; książkę czyta się łatwo (pomijając trudny temat). Jednak przeważają przydługie filozoficzne dywagacje, z wieloma powtórzeniami/nawrotami akcji...
Z drugiej: przeszkadza udowadnianie, na siłę, że to "historia prawdziwa".
Powieść jest trochę pamiętnikiem, trochę reportażem, trochę powieścią sądowniczą...
Tematem książki jest relacja pomiędzy dziennikarzem " New York Times Magazine " , a mordercą swojej własnej rodziny Christianem Longo. Książka wciąga ,intryguje .Im więcej kartek za Tobą ,tym bardziej nie sposób się oderwać . Najgorsze jest to ,że ta historia wydarzyła się naprawdę .
Tematem książki jest relacja pomiędzy dziennikarzem " New York Times Magazine " , a mordercą swojej własnej rodziny Christianem Longo. Książka wciąga ,intryguje .Im więcej kartek za Tobą ,tym bardziej nie sposób się oderwać . Najgorsze jest to ,że ta historia wydarzyła się naprawdę .
Książka Finkela zasługuje na uwagę. Niesamowicie wciąga i można przy niej stracić poczucie czasu. To świadczy o jej poziomie. Polecam ją każdej osobie, która szuka czegoś innego. Może to znaleźć właśnie w Złodzieju tożsamości...
Historia relacji między dziennikarzem a człowiekiem oskarżonym o morderstwo jest w pewnym sensie... hipnotyzująca. Dzieje się tak głównie za sprawą postaci Christiana Longo, który mimo podejrzenia o popełnienie brutalnych zbrodni wzbudza pewną sympatie...
Chcecie wiecej??Zachecam do lektury ;)
Książka Finkela zasługuje na uwagę. Niesamowicie wciąga i można przy niej stracić poczucie czasu. To świadczy o jej poziomie. Polecam ją każdej osobie, która szuka czegoś innego. Może to znaleźć właśnie w Złodzieju tożsamości...
Historia relacji między dziennikarzem a człowiekiem oskarżonym o morderstwo jest w pewnym sensie... hipnotyzująca. Dzieje się tak głównie za sprawą...
Książkę Michaela Finkela czyta się bardzo szybko, gdyż jest to literatura bardzo wciągająca i poruszająca jak dla mnie tematykę ogromnie ciekawą, to znaczy sposób funkcjonowania osobowości narcystycznej i jej wpływu na ludzi z którymi ma do czynienia. Mamy tu do czynienia z historią o tyle intrygującą, iż wedle Finkela jest to zapis wydarzeń, które miały miejsce w rzeczywistości. Mimo, że dostajemy reportaż, to czasem aż trudno nie oprzeć się wrażeniu, że mamy przed sobą całkiem przyzwoity kawałek literatury sensacyjnej, czy też konkretniej rzecz biorąc thrillera policyjnego.
"Złodziej tożsamości" może nie jest literatura na poziomie niedoścignionych mistrzów gatunku i nie doszukamy się tutaj umiejętności narracyjnych w rodzaju prozy Larssona, ale tak czy inaczej jest to literatura na naprawdę przyzwoitym poziomie, a co najważniejsze trzyma w napięciu niemal od początku do końca, mimo że paradoksalnie niemal wszystko wiadomo już na samym początku. Nie ważne bowiem w tej historii jest to kto i dlaczego, ale to w jaki sposób relacja pomiędzy mordercą a dziennikarzem - dwójką głównych bohaterów opowieści - wpłynie na każdego z nich i co w ogóle sprawia, że tych dwoje znajduje wspólny język. Co ich łączy ? Co ich fascynuje w sobie nawzajem ? co stanowi podłoże ich relacji? Czy jest to chęć rywalizacji i swego rodzaju wypaczonej rozgrywki, czy też może zwykła ciekawość, a może po prostu rzecz prozaiczna, to znaczy doraźne korzyści ? Czy na te pytania dostaniemy odpowiedź? tego dowiemy się w epilogu do którego zmierzamy w tej lekturze z niecierpliwością i to wpływa na tempo czytania.
Zwykle staram sie tego nie robić, poprzestając bardziej na swoich emocjach i refleksjach przy czytaniu książki, ale tym razem postanowiłem trochę opowiedzieć o treści. Dlaczego ? Pewnie temu, iż tak naprawdę większość faktów dostajemy już na początku więc chyba uda mi się uniknąć spojlerów. Michael Finkel to dziennikarz, który został zwolniony z pracy przez bardzo popularny i poczytny magazyn w związku z oszustwem popełnionych przez siebie w jednym z reportaży. Kłamstwo korzystało go nie tylko posadę, ale też doprowadziło do fali krytyki i potępienia ze strony całego środowiska. Został potraktowany niczym czarna owca dziennikarstwa i jego perspektywy na pracę w zawodzie spadły do minimum. W tym trudnym dla siebie momencie jego losy łączą się z losami Christiana Longo - mężczyzny oskarżonego o wielokrotne morderstwo popełnione na członkach swojej najbliższej rodziny, który uciekając przed wymiarem sprawiedliwości podszywał się właśnie pod Finkela. Dziennikarz postanawia się zbadać sprawę przyczyn tego morderstwa i w rezultacie wplątuje się w ryzykowna dla siebie grę psychologiczną.
Finkel zapewnia, że jego opisana przez niego historia jest prawdziwa od początku do końca i nie ubarwiał jej w żaden sposób. Trudno mi było w to uwierzyć, nie do końca wiem czy z uwagi na jego wcześniejsze kłamstwa , które doprowadziły go do zwolnienia z gazety, czy bardziej na to iż historia , jak zresztą autor sam przyznaje" momentami jest tak zaskakująca i nieprawdopodobna, iż trąci fikcją. Prawdziwa, czy nie, jedno jest pewne - ta historia jest bardzo, ale to bardzo intrygująca i myślę, że jej poznanie wynagradza czas poświęcony tej książce. Polecam wszystkim fanom reportaży kryminalnych. Myślę, że nikt nie będzie zawiedziony.
zapraszam na osinskipoludzku.blogspot.com
Książkę Michaela Finkela czyta się bardzo szybko, gdyż jest to literatura bardzo wciągająca i poruszająca jak dla mnie tematykę ogromnie ciekawą, to znaczy sposób funkcjonowania osobowości narcystycznej i jej wpływu na ludzi z którymi ma do czynienia. Mamy tu do czynienia z historią o tyle intrygującą, iż wedle Finkela jest to zapis wydarzeń, które miały miejsce w...
Wraz z kolejnymi rozdziałami zmieniała się moja opinia bo czasem trudno było się oderwać by potem trudno nie przysypiać. Po zakończeniu miałem taką myśl, że autor 'z jednej cytryny wycisnął litr soku'.
Poznał bardzo dokładnie inteligentnego zbrodniarza, który zaczął od drobnego szwindla i zaczął się w tym zagłębiać jak nałogowiec, dochodząc do najgorszego dna. Historia bez zwrotów akcji, niespodziewanego zakończenia ale zdolny pisarz włożył w to dzieło cały talent by zrobić książkę, która powinna wciągać.
Przy okazji M.Finkel chciał wybielić swoją wpadkę zawodową. Historia Longo miała być kontrastem pokazującym jak wpadka autora jest malutka i niegroźna, godna zapomnienia i rehabilitacji a on jest wciąż znakomitym obserwatorem świata.
Czas z książką nie był zmarnowany ale pozycja raczej ku zapomnieniu.
Wraz z kolejnymi rozdziałami zmieniała się moja opinia bo czasem trudno było się oderwać by potem trudno nie przysypiać. Po zakończeniu miałem taką myśl, że autor 'z jednej cytryny wycisnął litr soku'.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoznał bardzo dokładnie inteligentnego zbrodniarza, który zaczął od drobnego szwindla i zaczął się w tym zagłębiać jak nałogowiec, dochodząc do najgorszego dna. Historia...
Tak, ta historia jest prawdziwa (to reportaż true crime, nie powieść). Zawiła i zdumiewająca, również jako historia toksycznej relacji między dziennikarzem, a mordercą. Poprowadzona przez Finkela ze swadą, generuje pytania o tajemnice ludzkiego umysłu, naturę kłamstwa i jego konsekwencje. Chris Longo nadal siedzi, gdyż w Oregonie jest moratorium na karę śmierci. Polecam też ekranizację z Jamesem Franco w roli głównej.
Tak, ta historia jest prawdziwa (to reportaż true crime, nie powieść). Zawiła i zdumiewająca, również jako historia toksycznej relacji między dziennikarzem, a mordercą. Poprowadzona przez Finkela ze swadą, generuje pytania o tajemnice ludzkiego umysłu, naturę kłamstwa i jego konsekwencje. Chris Longo nadal siedzi, gdyż w Oregonie jest moratorium na karę śmierci. Polecam też...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to#Złodziej tożsamości
Chris...Ojciec, mąż, notoryczny kłamca. Niezła kombinacja. Żyje w bańce swoich wyobrażeń. Zaklina rzeczywistość. Żeby wykarmić rodzinę kradnie pieniądze, fałszuje dokumenty, podszywa się pod innych ludzi. Ta historia nie ma prawa mieć happy endu.
"Złodziej tożsamości " to nie tylko historia o człowieku, którego sposobem na życie wydaje się być kłamstwo i kreowanie swojego wizerunku dalekiego od prawdy.
Chris Longo, oskarżony o zabójstwo żony i trójki dzieci, podszywa się pod dziennikarza gazety "Times" Michela Finkela. I od tego zaczyna się ich znajomość. Na pierwszy rzut oka niewiele ich łączy. Jednak po roku rozmów telefonicznych i wymiany listów okazuje się, że mają wiele wspólnego.
"Złodziej tożsamości " to książka o tym, jak bardzo niebezpieczna jest spirala kłamstwa. Trudno jest wyczuć granicę pomiędzy kłamstwem a rzeczywistością kiedy słuchamy historii kogoś, kto "kłamie jak z nut". Co więcej, mimo kłamstw potrafi wzbudzić sympatię, przywiązanie i poczucie, że kara śmierci za morderstwa, do których się przyznał jest średnio sprawiedliwa. Ot taki paradoks.
Nie byłabym sobą, gdybym czytając nie szukała odpowiedzi na pytanie dlaczego Chris Longo taki był i dlaczego zabił rodzinę. I ok, historia życia rzuca jakieś światło. Jednak do samego końca nie jestem pewna (nie tylko ja bo Finkel również borykał się z tym dylematem) czy Longo był az tak wyrachowany czy zwyczajnie chory. Na pewno był fantastycznym manipulatorem.
W trakcie lektury moje myśli cały czas wracały do innej książki "Człowiek o 24 twarzach". Tylko tam morderca miał zdiagnozowaną osobowość wieloraką.
"Złodziej tożsamości' to książka warta przeczytania. Fakt, momentami przytłacza, czasami nuży ale sama historia zdecydowanie należy do ciekawych.
#Złodziej tożsamości
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChris...Ojciec, mąż, notoryczny kłamca. Niezła kombinacja. Żyje w bańce swoich wyobrażeń. Zaklina rzeczywistość. Żeby wykarmić rodzinę kradnie pieniądze, fałszuje dokumenty, podszywa się pod innych ludzi. Ta historia nie ma prawa mieć happy endu.
"Złodziej tożsamości " to nie tylko historia o człowieku, którego sposobem na życie wydaje się być...
Książka opisuje relację między okrutnym mordercą Christianem Longo, który zamordował swoją rodzinę (żonę i trójkę małych dzieci) z dziennikarzem, pod którego morderca podszywał się zanim go ujęto w Meksyku. Obaj mężczyźni wymieniali między sobą listy i kontaktowali się telefonicznie od momentu złapania Longo, aż do jego skazania. Dziennikarz stara się zrozumieć motyw jakim kierował się Longo mordując swoją rodzinę, ale też (może przede wszystkim) zrozumieć jakim jest człowiekiem. Ale czy w ogóle możliwe jest poznanie kogoś, kto jest notorycznym kłamcą, a przy tym niezwykle inteligentnym narcyzem?
Dobrze się to czyta, pewnie jeszcze lepiej by mi się czytało, gdybym nie znała wcześniej tej historii z prasy, czy z filmu, który powstał na podstawie tejże książki. Muszę przyznać, że film bardziej mi się podobał, pewnie dlatego, że James Franco tak rewelacyjnie zagrał mordercę, że gdy go oglądałam czułam się niezwykle niezręcznie w jego obecności. Książka jest na pewno bardziej szczegółowa, rzeczowa, dała mi więcej wiedzy na temat tej okrutnej sprawy i samego Longo, ale niestety mniej emocji. Jednakże polecam, zarówno książkę, jak i film, bo świetnie się razem uzupełniają.
6,5/10
Książka opisuje relację między okrutnym mordercą Christianem Longo, który zamordował swoją rodzinę (żonę i trójkę małych dzieci) z dziennikarzem, pod którego morderca podszywał się zanim go ujęto w Meksyku. Obaj mężczyźni wymieniali między sobą listy i kontaktowali się telefonicznie od momentu złapania Longo, aż do jego skazania. Dziennikarz stara się zrozumieć motyw jakim...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRewelacyjnie napisana, wątki się nie ciągną, cały czas coś się dzieje. Szybko się czyta
Rewelacyjnie napisana, wątki się nie ciągną, cały czas coś się dzieje. Szybko się czyta
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRewelacja! Trzymający w napięciu kryminał z życia wzięty! Polecam.!
Rewelacja! Trzymający w napięciu kryminał z życia wzięty! Polecam.!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeżeli ktoś szuka inspiracji na dobrą książkę to polecam: Złodziej Tożsamości. Historia prawdziwa autorstwa Michael Finkiel. Oparta na dramatycznych wydarzeń, wciągająca relacja pomiędzy dziennikarzem a zabójcą własnej rodziny, który postanowił pewnego dnia zmienić swoje życie i przybrać inną tożsamość... 9/10
Jeżeli ktoś szuka inspiracji na dobrą książkę to polecam: Złodziej Tożsamości. Historia prawdziwa autorstwa Michael Finkiel. Oparta na dramatycznych wydarzeń, wciągająca relacja pomiędzy dziennikarzem a zabójcą własnej rodziny, który postanowił pewnego dnia zmienić swoje życie i przybrać inną tożsamość... 9/10
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam mieszane uczucia: z jednej strony proza napisana bardzo poprawnie; książkę czyta się łatwo (pomijając trudny temat). Jednak przeważają przydługie filozoficzne dywagacje, z wieloma powtórzeniami/nawrotami akcji...
Z drugiej: przeszkadza udowadnianie, na siłę, że to "historia prawdziwa".
Powieść jest trochę pamiętnikiem, trochę reportażem, trochę powieścią sądowniczą (do Grishama baaardzo daleko!), ni to thrillerem, ni to sensacją.
Czy poleciłbym do przeczytania? Nie bardzo.
Bolesny, trudny dramat rodzinny, z dziećmi, brakiem pieniędzy na utrzymanie i przeżycie i jeszcze... świadkami Jehowy (przez swoje zasady dokładającymi kolejne gwoździe "do trumny").
Mimo, że historia wciąga, to z biegiem czasu [czytania] dość szybko staje się przewidywalna, duszna, monotonna, a zakończenie zupełnie już nie zaskakuje.
I może tak powinno być, ale...
Mam mieszane uczucia: z jednej strony proza napisana bardzo poprawnie; książkę czyta się łatwo (pomijając trudny temat). Jednak przeważają przydługie filozoficzne dywagacje, z wieloma powtórzeniami/nawrotami akcji...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ drugiej: przeszkadza udowadnianie, na siłę, że to "historia prawdziwa".
Powieść jest trochę pamiętnikiem, trochę reportażem, trochę powieścią sądowniczą...
Tematem książki jest relacja pomiędzy dziennikarzem " New York Times Magazine " , a mordercą swojej własnej rodziny Christianem Longo. Książka wciąga ,intryguje .Im więcej kartek za Tobą ,tym bardziej nie sposób się oderwać . Najgorsze jest to ,że ta historia wydarzyła się naprawdę .
Tematem książki jest relacja pomiędzy dziennikarzem " New York Times Magazine " , a mordercą swojej własnej rodziny Christianem Longo. Książka wciąga ,intryguje .Im więcej kartek za Tobą ,tym bardziej nie sposób się oderwać . Najgorsze jest to ,że ta historia wydarzyła się naprawdę .
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka Finkela zasługuje na uwagę. Niesamowicie wciąga i można przy niej stracić poczucie czasu. To świadczy o jej poziomie. Polecam ją każdej osobie, która szuka czegoś innego. Może to znaleźć właśnie w Złodzieju tożsamości...
Historia relacji między dziennikarzem a człowiekiem oskarżonym o morderstwo jest w pewnym sensie... hipnotyzująca. Dzieje się tak głównie za sprawą postaci Christiana Longo, który mimo podejrzenia o popełnienie brutalnych zbrodni wzbudza pewną sympatie...
Chcecie wiecej??Zachecam do lektury ;)
Książka Finkela zasługuje na uwagę. Niesamowicie wciąga i można przy niej stracić poczucie czasu. To świadczy o jej poziomie. Polecam ją każdej osobie, która szuka czegoś innego. Może to znaleźć właśnie w Złodzieju tożsamości...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria relacji między dziennikarzem a człowiekiem oskarżonym o morderstwo jest w pewnym sensie... hipnotyzująca. Dzieje się tak głównie za sprawą...
Książkę Michaela Finkela czyta się bardzo szybko, gdyż jest to literatura bardzo wciągająca i poruszająca jak dla mnie tematykę ogromnie ciekawą, to znaczy sposób funkcjonowania osobowości narcystycznej i jej wpływu na ludzi z którymi ma do czynienia. Mamy tu do czynienia z historią o tyle intrygującą, iż wedle Finkela jest to zapis wydarzeń, które miały miejsce w rzeczywistości. Mimo, że dostajemy reportaż, to czasem aż trudno nie oprzeć się wrażeniu, że mamy przed sobą całkiem przyzwoity kawałek literatury sensacyjnej, czy też konkretniej rzecz biorąc thrillera policyjnego.
"Złodziej tożsamości" może nie jest literatura na poziomie niedoścignionych mistrzów gatunku i nie doszukamy się tutaj umiejętności narracyjnych w rodzaju prozy Larssona, ale tak czy inaczej jest to literatura na naprawdę przyzwoitym poziomie, a co najważniejsze trzyma w napięciu niemal od początku do końca, mimo że paradoksalnie niemal wszystko wiadomo już na samym początku. Nie ważne bowiem w tej historii jest to kto i dlaczego, ale to w jaki sposób relacja pomiędzy mordercą a dziennikarzem - dwójką głównych bohaterów opowieści - wpłynie na każdego z nich i co w ogóle sprawia, że tych dwoje znajduje wspólny język. Co ich łączy ? Co ich fascynuje w sobie nawzajem ? co stanowi podłoże ich relacji? Czy jest to chęć rywalizacji i swego rodzaju wypaczonej rozgrywki, czy też może zwykła ciekawość, a może po prostu rzecz prozaiczna, to znaczy doraźne korzyści ? Czy na te pytania dostaniemy odpowiedź? tego dowiemy się w epilogu do którego zmierzamy w tej lekturze z niecierpliwością i to wpływa na tempo czytania.
Zwykle staram sie tego nie robić, poprzestając bardziej na swoich emocjach i refleksjach przy czytaniu książki, ale tym razem postanowiłem trochę opowiedzieć o treści. Dlaczego ? Pewnie temu, iż tak naprawdę większość faktów dostajemy już na początku więc chyba uda mi się uniknąć spojlerów. Michael Finkel to dziennikarz, który został zwolniony z pracy przez bardzo popularny i poczytny magazyn w związku z oszustwem popełnionych przez siebie w jednym z reportaży. Kłamstwo korzystało go nie tylko posadę, ale też doprowadziło do fali krytyki i potępienia ze strony całego środowiska. Został potraktowany niczym czarna owca dziennikarstwa i jego perspektywy na pracę w zawodzie spadły do minimum. W tym trudnym dla siebie momencie jego losy łączą się z losami Christiana Longo - mężczyzny oskarżonego o wielokrotne morderstwo popełnione na członkach swojej najbliższej rodziny, który uciekając przed wymiarem sprawiedliwości podszywał się właśnie pod Finkela. Dziennikarz postanawia się zbadać sprawę przyczyn tego morderstwa i w rezultacie wplątuje się w ryzykowna dla siebie grę psychologiczną.
Finkel zapewnia, że jego opisana przez niego historia jest prawdziwa od początku do końca i nie ubarwiał jej w żaden sposób. Trudno mi było w to uwierzyć, nie do końca wiem czy z uwagi na jego wcześniejsze kłamstwa , które doprowadziły go do zwolnienia z gazety, czy bardziej na to iż historia , jak zresztą autor sam przyznaje" momentami jest tak zaskakująca i nieprawdopodobna, iż trąci fikcją. Prawdziwa, czy nie, jedno jest pewne - ta historia jest bardzo, ale to bardzo intrygująca i myślę, że jej poznanie wynagradza czas poświęcony tej książce. Polecam wszystkim fanom reportaży kryminalnych. Myślę, że nikt nie będzie zawiedziony.
zapraszam na osinskipoludzku.blogspot.com
Książkę Michaela Finkela czyta się bardzo szybko, gdyż jest to literatura bardzo wciągająca i poruszająca jak dla mnie tematykę ogromnie ciekawą, to znaczy sposób funkcjonowania osobowości narcystycznej i jej wpływu na ludzi z którymi ma do czynienia. Mamy tu do czynienia z historią o tyle intrygującą, iż wedle Finkela jest to zapis wydarzeń, które miały miejsce w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tofajne
fajne
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jadłam, bo czytałam, nie spałam, bo czytałam, nie mogłam pracować - myśli uciekały do lektury. Świetnie napisana i wybitnie wciągająca historia.
Nie jadłam, bo czytałam, nie spałam, bo czytałam, nie mogłam pracować - myśli uciekały do lektury. Świetnie napisana i wybitnie wciągająca historia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to