Każdy ktokolwiek był w Muzeum Powstania Warszawskiego, musi przyznać, że jest to wyjątkowe miejsce. Ekspozycja opowiadając o niesamowitej historii wyjątkowej walki mieszkańców naszej stolicy w 1944 r., robi to w niekonwencjonalny sposób bardzo nowoczesnego przekazu. A jeśli ktoś chciałby poznać kulisy powstania tej niezwykłej placówki, musi koniecznie sięgnąć po książkę Agnieszki Sopińskiej Jaremczak.
Autorka w niezwykle interesujący sposób przedstawiła historię utworzenia Muzeum Powstanie Warzawskiego, opowiedzianą ustami jej rozmówców. W recenzowanej pozycji możemy przeczytać wypowiedzi dyrektora placówki – Jana Ołdakowskiego, a ponadto Elżbiety Jakubiak, Pawła Kowala, Marcina Roszkowskiego, Dariusza Gawina, Marka Cichockiego, Pawła Ukielskiego, Dariusza Karłowicza i Leny Dąbkowskiej – Cichockiej. W książce naturalnie przebija się też głos (z wywiadów, publikacji i przemówień), oraz niespotykany upór i determinacja głównego ojca muzeum – Lecha Kaczyńskiego. Ówczesny prezydent Warszawy za punkt honoru postawił sobie wypełnienie jednej z głównych obietnic wyborczych, czyli uruchomienie muzeum poświęconego pamięci Powstania Warszawskiego. Jak trudna była to droga, można przekonać się z kartek książki. I należy to pokreślić, że muzeum powstało w jeden rok. No, może w 13 miesięcy. To chyba rekord świata.
Antagoniści szeptali: „Tak się nie buduje muzeum, na to potrzeba lat, a nie miesięcy”.
Ale kilku, kilkunastu prawdziwych zapaleńców, kierowanych przez Elżbietę Jakubiak i Jana Ołdakowskiego, z pomocą i błogosławieństwem Lecha Kaczyńskiego, naprawdę się zawzięło i wykonało coś nie do zrobienia - ruinę na ul. Przyokopowej zmienili w nowoczesne, sławne już teraz, światowe muzeum. Placówkę, której nie powstydziłyby się największe metropolie Europy i świata.
O tym właśnie opowiada recenzowana książka, w której aż roi się od niecodziennych anegdot i perypetii twórców muzeum, zwanych „muzealnikami„. Każdego rozbawi historia z amorkami na dzwonie ”Montera”, a krew zmrozi przypadek bohaterskiego operatora koparki, który w zastępstwie saperów (ponieważ nie mieli akurat robota) przeniósł łychą swej maszyny moździerzowe pociski znalezione na terenie budowy, na wojskową ciężarówkę. Każdy może poczuć zimny pot i emocje, wcielając się w skórę Jana Ołdakowskiego, który z nogą w gipsie kuśtykał o kulach na spotkanie z prezydentem. Albo kiedy musiał bronić swych racji przed tłumem Powstańców, których już wtedy wielokrotnie oszukano w sprawie budowy muzeum i dlatego byli nieufni również w sprawie tej nowej koncepcji.
„24 godziny przed otwarciem Lech Kaczyński odwiedził plac budowy. Był przerażony i wyszedł stąd blady”.
Muzeum to także walka o prawdę historyczną, gdzie np. ministra niemieckiego rządu zaintrygował napis „Deutschland kaput„. Dlaczego właśnie „Niemcy kaput„, a nie w imię politycznej poprawności „Nazi kaput”? Ktoś z muzeum musiał mu tłumaczyć, że Polacy w Warszawie roku 44 walczyli z Niemcami, a z pewnością nie wiedzieli nawet co to znaczy przyszłościowe ”nazi”.
„Po czym poznać powstańca w muzeum? Stoi tyłem do ekspozycji, bo przygląda się twarzom zwiedzających”.
(https://historia.org.pl/2014/09/11/operacja-muzeum-a-sopinska-jaremczak-recenzja/)
Każdy ktokolwiek był w Muzeum Powstania Warszawskiego, musi przyznać, że jest to wyjątkowe miejsce. Ekspozycja opowiadając o niesamowitej historii wyjątkowej walki mieszkańców naszej stolicy w 1944 r., robi to w niekonwencjonalny sposób bardzo nowoczesnego przekazu. A jeśli ktoś chciałby poznać kulisy powstania tej niezwykłej placówki, musi koniecznie sięgnąć po książkę...
„Operacja Muzeum” to doskonały pamiętnik upamiętniający losy „Muzeum Powstania Warszawskiego” od przedwyborczej deklaracji prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego po statystyki odwiedzin. Nie jest to jednak książka pełna statystyk, ale pełna ludzkich emocji, wspomnień o krewnych, którzy zginęli w powstaniu i wysiłku osób chcących zgromadzić interesujące dla odwiedzających i historyków przedmioty oraz organizowanie wystawy w taki sposób, aby mogła przyciągać. To jednak były już końcowe prace. Pierwsze starcia z budynkiem przeznaczonym na muzeum polegały na usunięciu błota i drzew rosnących wewnątrz. Po ciężkiej walce ze zniszczeniami, jakich dokonał czas i natura można było zacząć remont budynku. Wielu osobom dotarcie do tego punktu wydawało się niemożliwe.
Publikacja Agnieszki Sopińskiej Jaremczak bogata jest w zdjęcia, dokumenty, które towarzyszyły powstawaniu miejsca upamiętniającego powstanie warszawskie i jego uczestników oraz wspomnienia bliskich. Większość osób angażujących się w prace wśród krewnych miała osoby, które brały udział w walkach, przez co tworzenie miejsca pamięci było dla nich swoistym pomnikiem ku chwale bliskich.
Książkę polecam zainteresowanym wspomnieniami ludzi tworzących miejsce ważne dla wszystkich Polaków.
„Operacja Muzeum” to doskonały pamiętnik upamiętniający losy „Muzeum Powstania Warszawskiego” od przedwyborczej deklaracji prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego po statystyki odwiedzin. Nie jest to jednak książka pełna statystyk, ale pełna ludzkich emocji, wspomnień o krewnych, którzy zginęli w powstaniu i wysiłku osób chcących zgromadzić interesujące dla odwiedzających i...
Powstanie, jakie rozpoczęło się 1 sierpnia 1944 roku w Warszawie, biorąc pod uwagę jego heroizm, jak również dalekosiężne skutki, jest uznawane za jedno z najważniejszych wydarzeń w najnowszej historii Polski. Budzi ono nadal gorące emocje i jest przedmiotem ciągłej dyskusji poświeconej z jednej strony jego słuszności z drugiej zaś konsekwencji, jakie za sobą pociągnęło. Obecnie, jego pamięć, pomimo wypaczeń i zafałszowań, jakie komunistyczne i postkomunistyczne władze zasiewały wśród społeczeństwa, jest nadal żywa tak w samej Warszawie, jak również w całej Polsce. Jednakże ta zbiorowa świadomość narodowa związana z Powstaniem Warszawskim nie miałaby w tej chwili takiego wymiaru, gdyby nie Muzeum Powstania Warszawskiego.
Muzeum to uznawane za jedną z największych atrakcji stolicy otwarto w sześćdziesiątą rocznicę wybuchu Powstania, jako hołd mieszkańców Warszawy, dla tych, którzy walczyli i ginęli za wolną Polskę w 1944 roku. Nikogo nie dziwią całe rodziny, które przychodzą do dawnej elektrowni tramwajowej, aby poznać historię tak samego Powstania, jak przede wszystkim powstańców i mieszkańców miasta. Muzeum ukazując w nowoczesny i przystępny sposób wydarzenia tamtych dni stawia podwaliny pod tożsamości narodowej Polaków. Jednakże mało, kto zna jego historię powstania i towarzyszące jej fakty.
„Operacja Muzeum” autorstwa Agnieszki Sopińskiej Jaremczak jest próbą opowiedzenia w nietuzinkowy sposób o kulisach powstawania muzeum poświęconego bohaterom Warszawy. Nie jest ona zbiorem historiograficznych dat i faktów, lecz żywym portretem namalowanym słowami osób stojących za jego sukcesem. Dzieło Agnieszki Sopińskiej Jaremczak jest udanym połączeniem narracji autorki tak z wypowiedziami zebranymi od osób zaangażowanych w budowę muzeum jak również fragmentami między innymi wywiadów, które ukazały się w mediach. Na szczególne uznanie zasługuje tutaj sposób opracowania zebranego materiału, który nie przypomina spisanego wywiadu dziennikarskiego, ale żywy, uporządkowany obraz namalowany słowami twórców muzeum.
Powstanie, jakie rozpoczęło się 1 sierpnia 1944 roku w Warszawie, biorąc pod uwagę jego heroizm, jak również dalekosiężne skutki, jest uznawane za jedno z najważniejszych wydarzeń w najnowszej historii Polski. Budzi ono nadal gorące emocje i jest przedmiotem ciągłej dyskusji poświeconej z jednej strony jego słuszności z drugiej zaś konsekwencji, jakie za sobą pociągnęło....
Każdy ktokolwiek był w Muzeum Powstania Warszawskiego, musi przyznać, że jest to wyjątkowe miejsce. Ekspozycja opowiadając o niesamowitej historii wyjątkowej walki mieszkańców naszej stolicy w 1944 r., robi to w niekonwencjonalny sposób bardzo nowoczesnego przekazu. A jeśli ktoś chciałby poznać kulisy powstania tej niezwykłej placówki, musi koniecznie sięgnąć po książkę Agnieszki Sopińskiej Jaremczak.
Autorka w niezwykle interesujący sposób przedstawiła historię utworzenia Muzeum Powstanie Warzawskiego, opowiedzianą ustami jej rozmówców. W recenzowanej pozycji możemy przeczytać wypowiedzi dyrektora placówki – Jana Ołdakowskiego, a ponadto Elżbiety Jakubiak, Pawła Kowala, Marcina Roszkowskiego, Dariusza Gawina, Marka Cichockiego, Pawła Ukielskiego, Dariusza Karłowicza i Leny Dąbkowskiej – Cichockiej. W książce naturalnie przebija się też głos (z wywiadów, publikacji i przemówień), oraz niespotykany upór i determinacja głównego ojca muzeum – Lecha Kaczyńskiego. Ówczesny prezydent Warszawy za punkt honoru postawił sobie wypełnienie jednej z głównych obietnic wyborczych, czyli uruchomienie muzeum poświęconego pamięci Powstania Warszawskiego. Jak trudna była to droga, można przekonać się z kartek książki. I należy to pokreślić, że muzeum powstało w jeden rok. No, może w 13 miesięcy. To chyba rekord świata.
Antagoniści szeptali: „Tak się nie buduje muzeum, na to potrzeba lat, a nie miesięcy”.
Ale kilku, kilkunastu prawdziwych zapaleńców, kierowanych przez Elżbietę Jakubiak i Jana Ołdakowskiego, z pomocą i błogosławieństwem Lecha Kaczyńskiego, naprawdę się zawzięło i wykonało coś nie do zrobienia - ruinę na ul. Przyokopowej zmienili w nowoczesne, sławne już teraz, światowe muzeum. Placówkę, której nie powstydziłyby się największe metropolie Europy i świata.
O tym właśnie opowiada recenzowana książka, w której aż roi się od niecodziennych anegdot i perypetii twórców muzeum, zwanych „muzealnikami„. Każdego rozbawi historia z amorkami na dzwonie ”Montera”, a krew zmrozi przypadek bohaterskiego operatora koparki, który w zastępstwie saperów (ponieważ nie mieli akurat robota) przeniósł łychą swej maszyny moździerzowe pociski znalezione na terenie budowy, na wojskową ciężarówkę. Każdy może poczuć zimny pot i emocje, wcielając się w skórę Jana Ołdakowskiego, który z nogą w gipsie kuśtykał o kulach na spotkanie z prezydentem. Albo kiedy musiał bronić swych racji przed tłumem Powstańców, których już wtedy wielokrotnie oszukano w sprawie budowy muzeum i dlatego byli nieufni również w sprawie tej nowej koncepcji.
„24 godziny przed otwarciem Lech Kaczyński odwiedził plac budowy. Był przerażony i wyszedł stąd blady”.
Muzeum to także walka o prawdę historyczną, gdzie np. ministra niemieckiego rządu zaintrygował napis „Deutschland kaput„. Dlaczego właśnie „Niemcy kaput„, a nie w imię politycznej poprawności „Nazi kaput”? Ktoś z muzeum musiał mu tłumaczyć, że Polacy w Warszawie roku 44 walczyli z Niemcami, a z pewnością nie wiedzieli nawet co to znaczy przyszłościowe ”nazi”.
„Po czym poznać powstańca w muzeum? Stoi tyłem do ekspozycji, bo przygląda się twarzom zwiedzających”.
(https://historia.org.pl/2014/09/11/operacja-muzeum-a-sopinska-jaremczak-recenzja/)
Każdy ktokolwiek był w Muzeum Powstania Warszawskiego, musi przyznać, że jest to wyjątkowe miejsce. Ekspozycja opowiadając o niesamowitej historii wyjątkowej walki mieszkańców naszej stolicy w 1944 r., robi to w niekonwencjonalny sposób bardzo nowoczesnego przekazu. A jeśli ktoś chciałby poznać kulisy powstania tej niezwykłej placówki, musi koniecznie sięgnąć po książkę...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Operacja Muzeum” to doskonały pamiętnik upamiętniający losy „Muzeum Powstania Warszawskiego” od przedwyborczej deklaracji prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego po statystyki odwiedzin. Nie jest to jednak książka pełna statystyk, ale pełna ludzkich emocji, wspomnień o krewnych, którzy zginęli w powstaniu i wysiłku osób chcących zgromadzić interesujące dla odwiedzających i historyków przedmioty oraz organizowanie wystawy w taki sposób, aby mogła przyciągać. To jednak były już końcowe prace. Pierwsze starcia z budynkiem przeznaczonym na muzeum polegały na usunięciu błota i drzew rosnących wewnątrz. Po ciężkiej walce ze zniszczeniami, jakich dokonał czas i natura można było zacząć remont budynku. Wielu osobom dotarcie do tego punktu wydawało się niemożliwe.
Publikacja Agnieszki Sopińskiej Jaremczak bogata jest w zdjęcia, dokumenty, które towarzyszyły powstawaniu miejsca upamiętniającego powstanie warszawskie i jego uczestników oraz wspomnienia bliskich. Większość osób angażujących się w prace wśród krewnych miała osoby, które brały udział w walkach, przez co tworzenie miejsca pamięci było dla nich swoistym pomnikiem ku chwale bliskich.
Książkę polecam zainteresowanym wspomnieniami ludzi tworzących miejsce ważne dla wszystkich Polaków.
„Operacja Muzeum” to doskonały pamiętnik upamiętniający losy „Muzeum Powstania Warszawskiego” od przedwyborczej deklaracji prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego po statystyki odwiedzin. Nie jest to jednak książka pełna statystyk, ale pełna ludzkich emocji, wspomnień o krewnych, którzy zginęli w powstaniu i wysiłku osób chcących zgromadzić interesujące dla odwiedzających i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowstanie, jakie rozpoczęło się 1 sierpnia 1944 roku w Warszawie, biorąc pod uwagę jego heroizm, jak również dalekosiężne skutki, jest uznawane za jedno z najważniejszych wydarzeń w najnowszej historii Polski. Budzi ono nadal gorące emocje i jest przedmiotem ciągłej dyskusji poświeconej z jednej strony jego słuszności z drugiej zaś konsekwencji, jakie za sobą pociągnęło. Obecnie, jego pamięć, pomimo wypaczeń i zafałszowań, jakie komunistyczne i postkomunistyczne władze zasiewały wśród społeczeństwa, jest nadal żywa tak w samej Warszawie, jak również w całej Polsce. Jednakże ta zbiorowa świadomość narodowa związana z Powstaniem Warszawskim nie miałaby w tej chwili takiego wymiaru, gdyby nie Muzeum Powstania Warszawskiego.
Muzeum to uznawane za jedną z największych atrakcji stolicy otwarto w sześćdziesiątą rocznicę wybuchu Powstania, jako hołd mieszkańców Warszawy, dla tych, którzy walczyli i ginęli za wolną Polskę w 1944 roku. Nikogo nie dziwią całe rodziny, które przychodzą do dawnej elektrowni tramwajowej, aby poznać historię tak samego Powstania, jak przede wszystkim powstańców i mieszkańców miasta. Muzeum ukazując w nowoczesny i przystępny sposób wydarzenia tamtych dni stawia podwaliny pod tożsamości narodowej Polaków. Jednakże mało, kto zna jego historię powstania i towarzyszące jej fakty.
„Operacja Muzeum” autorstwa Agnieszki Sopińskiej Jaremczak jest próbą opowiedzenia w nietuzinkowy sposób o kulisach powstawania muzeum poświęconego bohaterom Warszawy. Nie jest ona zbiorem historiograficznych dat i faktów, lecz żywym portretem namalowanym słowami osób stojących za jego sukcesem. Dzieło Agnieszki Sopińskiej Jaremczak jest udanym połączeniem narracji autorki tak z wypowiedziami zebranymi od osób zaangażowanych w budowę muzeum jak również fragmentami między innymi wywiadów, które ukazały się w mediach. Na szczególne uznanie zasługuje tutaj sposób opracowania zebranego materiału, który nie przypomina spisanego wywiadu dziennikarskiego, ale żywy, uporządkowany obraz namalowany słowami twórców muzeum.
Pełna recenzja na:
http://moznaprzeczytac.pl/operacja-muzeum-agnieszka-sopinska-jaremczak/
Powstanie, jakie rozpoczęło się 1 sierpnia 1944 roku w Warszawie, biorąc pod uwagę jego heroizm, jak również dalekosiężne skutki, jest uznawane za jedno z najważniejszych wydarzeń w najnowszej historii Polski. Budzi ono nadal gorące emocje i jest przedmiotem ciągłej dyskusji poświeconej z jednej strony jego słuszności z drugiej zaś konsekwencji, jakie za sobą pociągnęło....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to