Wesoła opowieść o perypetiach pewnej nauczycielki języka polskiego - Idy W. Sięgnęłam po nią dzięki mojej koleżance - też nauczycielce polskiego.
Jako początkująca nauczycielka uznałam tą opowieść za dobre wprowadzenie w świat belfrów. Opisy grona pedagogicznego i pokoju nauczycielskiego są bezcenne :)
Znalazłam w niej odniesienia do scen z Bridget Jones oraz "Nigdy w życiu!"
Polecam tym, którzy nie wiedzą jak ciężko jest być nauczycielem a już w szczególności początkującym nauczycielem. Szkoła życia!
Wesoła opowieść o perypetiach pewnej nauczycielki języka polskiego - Idy W. Sięgnęłam po nią dzięki mojej koleżance - też nauczycielce polskiego.
Jako początkująca nauczycielka uznałam tą opowieść za dobre wprowadzenie w świat belfrów. Opisy grona pedagogicznego i pokoju nauczycielskiego są bezcenne :)
Znalazłam w niej odniesienia do scen z Bridget Jones oraz "Nigdy w...
Jak dla mnie rewelacja! Do książki podchodziłam z czytaniem parę razy, gdyż jakoś nie mogłam przebrnąć przez początek (sama nie wiem czemu). Ale jak już przysiadłam to co chwilę wręcz parskałam śmiechem do momentu kiedy oswoiłam się ze stylem, w jakim książka została napisana. Owszem uważam że polonista Ida trochę dziecinnie zachowywała się w stosunku do mężczyzn a nawet i do uczniów ale mimo wszystko podobała mi się ta opowieść.
Bardzo lekka, humorystyczna, trafiajaca w punkt ze swoim tematem przewodnim jakim jest system edukacji.
Jak dla mnie rewelacja! Do książki podchodziłam z czytaniem parę razy, gdyż jakoś nie mogłam przebrnąć przez początek (sama nie wiem czemu). Ale jak już przysiadłam to co chwilę wręcz parskałam śmiechem do momentu kiedy oswoiłam się ze stylem, w jakim książka została napisana. Owszem uważam że polonista Ida trochę dziecinnie zachowywała się w stosunku do mężczyzn a nawet i...
Chciałam poczytać coś lekkiego. No to trafiłam - perypetie młodej polonistki, której podejście z jednej strony mnie BARDZO irytowało (jak relacje z facetami czy NADMIERNE podkreślanie niektórych słów, tak jak teraz to robię), ale z drugiej za to jej uwagi na temat systemi edukacji były momentami celne. No i - aż jestem w szoku - chwilami naprawdę parskałam śmiechem. Czyli chyba jest nieźle.
Chciałam poczytać coś lekkiego. No to trafiłam - perypetie młodej polonistki, której podejście z jednej strony mnie BARDZO irytowało (jak relacje z facetami czy NADMIERNE podkreślanie niektórych słów, tak jak teraz to robię), ale z drugiej za to jej uwagi na temat systemi edukacji były momentami celne. No i - aż jestem w szoku - chwilami naprawdę parskałam śmiechem. Czyli...
Bohaterka charakterkiem dorównuje Małej Mi, podobnie jak ciętym językiem - a więc drżyjcie, skamieniałe podstawy polskiego systemu edukacji. Do tego hiperekologiczni, hippisowscy współlokatorzy, nieprzetrawiona miłość do byłego chłopaka... tyle że to już było, i to nie raz. Fabuła nie jest w zbyt oryginalna, do tego całe sceny zdają się mocno "inspirowane" znanymi filmami i innymi książkami. Nawet monologi i sarkastyczny humor bohaterki, rodem z występów stand-uperów, bogactwo dosadnych powiedzonek często wspiera pożyczkami od innych autorów lub odgrzewa stare jak świat dowcipy. Można przeczytać, ale wyłącznie dla odmóżdżenia, bo niewiele nam po tej książce pozostanie.
Bohaterka charakterkiem dorównuje Małej Mi, podobnie jak ciętym językiem - a więc drżyjcie, skamieniałe podstawy polskiego systemu edukacji. Do tego hiperekologiczni, hippisowscy współlokatorzy, nieprzetrawiona miłość do byłego chłopaka... tyle że to już było, i to nie raz. Fabuła nie jest w zbyt oryginalna, do tego całe sceny zdają się mocno "inspirowane" znanymi...
Obiecujący początek, potem już przesyt słów pisanych wielkimi literami, przegadanych przemyśleń-rozterek damsko-męskich bohaterki bardziej na poziomie małolaty niż kobiety. W moim odbiorze - forma jakbym ciągle czytała bloga albo portal społecznościowy, a nie książkę. Pozycja pewnie znajdzie swoich usatysfakcjonowanych odbiorców, dla mnie niestety męcząca na tyle, że nie zdecydowałam się doczytać do końca.
Obiecujący początek, potem już przesyt słów pisanych wielkimi literami, przegadanych przemyśleń-rozterek damsko-męskich bohaterki bardziej na poziomie małolaty niż kobiety. W moim odbiorze - forma jakbym ciągle czytała bloga albo portal społecznościowy, a nie książkę. Pozycja pewnie znajdzie swoich usatysfakcjonowanych odbiorców, dla mnie niestety męcząca na tyle, że nie...
Bądźmy szczere;
Polscy pisarze są niedoceniani, chociaż niejednokrotnie mają o wile większy talent od tych wszystkich amerykańskich gwiazdeczek, piszących o idealnych Maryśkach.
Był sobie nudny dzień przed świętami, wiedziałyśmy, że jeśli wtedy nie wypożyczymy żadnej książki to z czytania przez święta nici. Regały szkolnej biblioteki świeciły pustkami, tak jak za komuny świeciły półki w sklepach. Wydawało się, że te książki, które zostały na półkach wyciągają do nas ręce w błagalnym geście i szepczą: ,,Proszę weź mnie, przeczytaj mnie..." Jak się pewnie domyślacie właśnie tak zaczęła się nasz przygoda z tą książką, okładka nas nie zachęciła- te białe smugi w tle odstraszały ludzi jak zapach slumsów w upalny letni dzień, a kobieta na okładce wyglądała za staro na te dwadzieścia cztery lata... Dopisek nad tytułem również nie wydaje się być zachęcający. (,,Mężczyznę życia poznaje się w najmniej spodziewanych okolicznościach") Na początku myślałyśmy, że to będzie kolejne romansidło gdzie uczennica zakochuje się w nauczycielu, a na końcu ,,i żyli długo i szczęśliwie"- na szczęście sama dedykacja rozwiała nasze wątpliwości ;)
Przyszedł czas na opinię końcową! Pewnie spodziewacie się czegoś w stylu: WOW! Książka jest super- polecamy! Musicie ją przeczytać, gdyż, ponieważ, bo jeśli tego nie zrobicie przyjdzie do was Mary Sue i.... was zje ;-;
Cóż, nasza opinia odbiega trochę od tej powyższej- Jeśli nie jesteś jakimś gburem spod Biedronki przeczytaj, a jeśli wolisz Mickiewicza to nie marnuj swojego cennego czasu.
więcej na temat tej książki na naszym blogu: http://heroes-of-books.blogspot.com/
Bądźmy szczere;
Polscy pisarze są niedoceniani, chociaż niejednokrotnie mają o wile większy talent od tych wszystkich amerykańskich gwiazdeczek, piszących o idealnych Maryśkach.
Był sobie nudny dzień przed świętami, wiedziałyśmy, że jeśli wtedy nie wypożyczymy żadnej książki to z czytania przez święta nici. Regały szkolnej biblioteki świeciły pustkami, tak jak za komuny...
Książka ta, nie jest ciężką lekturą dzięki czemu czyta się ją szybko i przyjemnie. Jest bardzo fajnie napisana językiem młodzieżowym. Było w niej mnóstwo momentów w których się uśmiałam. W dodatku, ta książka jest stworzona dla mnie. Przewija się w niej temat studniówki i matury a w dodatku książka jest z perspektywy nauczycielki. Ja właśnie jestem w klasie maturalnej, co prawda nie w liceum a technikum, ale klimat jak najbardziej mój, a w dodatku będę studiowała pedagogikę więc książka zawiera wszystkie aspekty mojego życia. Polecam :)
Książka ta, nie jest ciężką lekturą dzięki czemu czyta się ją szybko i przyjemnie. Jest bardzo fajnie napisana językiem młodzieżowym. Było w niej mnóstwo momentów w których się uśmiałam. W dodatku, ta książka jest stworzona dla mnie. Przewija się w niej temat studniówki i matury a w dodatku książka jest z perspektywy nauczycielki. Ja właśnie jestem w klasie maturalnej, co...
Ksiązka kupiona za grosze w księgarni Matras. Ale według mnie najlepsza komedia książkowa, jaką ostatnio czytałam. A biorąc pod uwagę to, że akcja działa się na prawdę to w ogóle potęgowało moją radość, uśmiech na twarzy i zadowolenie.
Ukazanie historii w taki sposób, że wyczekiałam kolejnych śmiesznych akcji i przygód, które przydarzały się gł. bohaterce. Zabieg pisania słów kluczy drukowanymi literami, potęgował ich zabawny obraz. Bardzo mi się podobała ta książka. Wprowadziła trochę radości i humor w czas, kiedy byłam chora. Przeczytałam ją bardzo szybko, może dlatego, że opisywała takie życie które znam. Nie była jakaś bardzo romantyczna, jakaś fantastyczna. Była normalna, zabawna i taka pokazująca życie młodej osoby w Polsce.
Polecam na chwilę relaksu, na oderwanie się od swoich problemów, na taki CHILL!
Ksiązka kupiona za grosze w księgarni Matras. Ale według mnie najlepsza komedia książkowa, jaką ostatnio czytałam. A biorąc pod uwagę to, że akcja działa się na prawdę to w ogóle potęgowało moją radość, uśmiech na twarzy i zadowolenie.
Ukazanie historii w taki sposób, że wyczekiałam kolejnych śmiesznych akcji i przygód, które przydarzały się gł. bohaterce. Zabieg pisania...
Wiedziałam że to będzie lekka lekturka, ale jednocześnie myślałam też, że będzie przyjemna. Jednak baardzo się myliłam.
Oczekiwałam jakichś super wieści zza tajemniczych drzwi pokoju nauczycielskiego czy coś takiego, no cóż nie można mieć tego czego się zapragnie. Ale lekkie (albo i mocne) przegięcie z tokiem prowadzonych lekcji przez główną bohaterkę mnie okrutnie raziły, jak i to że co 3 słowo było pisane z dużych liter i czułam jakby autorka na mnie krzyczała.
Wiedziałam że to będzie lekka lekturka, ale jednocześnie myślałam też, że będzie przyjemna. Jednak baardzo się myliłam.
Oczekiwałam jakichś super wieści zza tajemniczych drzwi pokoju nauczycielskiego czy coś takiego, no cóż nie można mieć tego czego się zapragnie. Ale lekkie (albo i mocne) przegięcie z tokiem prowadzonych lekcji przez główną bohaterkę mnie okrutnie raziły,...
Książka bardzo mi się spodobała i ze smutkiem skończyłam.Książka wciąga i szybko kończy (czytałam na nocne w pracy) więc nawet nie zauważyłam kiedy wybiła 6 rano :).Książka z poczuciem humoru i na pewno do niej jeszcze wrócę :)
Książka bardzo mi się spodobała i ze smutkiem skończyłam.Książka wciąga i szybko kończy (czytałam na nocne w pracy) więc nawet nie zauważyłam kiedy wybiła 6 rano :).Książka z poczuciem humoru i na pewno do niej jeszcze wrócę :)
Książka jakoś szczególnie mnie nie powaliła i pewnie za jakiś miesiąc czy dwa, nawet nie będę pamiętała imienia głównej bohaterki, ale dla osób, które lubią niezbyt wymagające historie z domieszką humoru, ta jest jak najbardziej odpowiednia. Przyznam, że sama w wielu momentach śmiałam się w głos, wyobrażając sobie np. sytuację w poczekalni czy żółwia podpisanego markerem, ale na pewno nie zasili ona szeregu pozycji, do których kiedyś wrócę.
Książka jakoś szczególnie mnie nie powaliła i pewnie za jakiś miesiąc czy dwa, nawet nie będę pamiętała imienia głównej bohaterki, ale dla osób, które lubią niezbyt wymagające historie z domieszką humoru, ta jest jak najbardziej odpowiednia. Przyznam, że sama w wielu momentach śmiałam się w głos, wyobrażając sobie np. sytuację w poczekalni czy żółwia podpisanego markerem,...
Początek niezbyt obiecujący. Myślałam, że będę się mono przymuszać,żeby dobrnąć do końca...
Czekała na mnie bardzo miła niespodzianka. Po trudnych początkach książkę pochłonęłam w dwa dni. Bohaterka z ciętym językiem i przygodami w stylu Bridget Jones zdecydowanie rozkręciła akcję powieści :)
Zakończenie również było satysfakcjonujące, bez nie domówień.
Luźna powieść z humorystycznym akcentem.
6/10
Początek niezbyt obiecujący. Myślałam, że będę się mono przymuszać,żeby dobrnąć do końca...
Czekała na mnie bardzo miła niespodzianka. Po trudnych początkach książkę pochłonęłam w dwa dni. Bohaterka z ciętym językiem i przygodami w stylu Bridget Jones zdecydowanie rozkręciła akcję powieści :)
Zakończenie również było satysfakcjonujące, bez nie domówień.
Rewelacyjna książka napisana żywym językiem opowiada historię Idy - niepokornej nauczycielki języka polskiego, która musi zmierzyć się ze swoimi archaicznymi koleżankami "po fachu", młodzieżą, której wariują hormony i własnym sercem, które czasem nie wie, czego chce.
Książkę czyta się jednym tchem, nie mogąc doczekać się, co będzie na następnej stronie.
Historia przedstawiona w książce pokazuje współczesne oblicze liceum, w którym nowoczesność nie może wybić się poza utarte schematy i... turecki dywan dyrektora, na którym Ida ląduje często i ku uciesze "koleżanek z pracy".
Wplecione w fabułę "love story" głównej bohaterki nie zasłania całej historii i absolutnie jej nie dominuje, co jest niewątpliwie ogromnym plusem tej książki
Rewelacyjna książka napisana żywym językiem opowiada historię Idy - niepokornej nauczycielki języka polskiego, która musi zmierzyć się ze swoimi archaicznymi koleżankami "po fachu", młodzieżą, której wariują hormony i własnym sercem, które czasem nie wie, czego chce.
Książkę czyta się jednym tchem, nie mogąc doczekać się, co będzie na następnej stronie.
Historia...
Niesamowicie zabawna książka, już dawno tak głośno się nie śmiałam przy czytaniu:-) moim zdaniem autorka wzorowała się na "Jestem nudziarą" ale zupełnie mi to nie przeszkadzało :) uwielbiam wesołe historie, które zawsze się dobrze kończą. Polecam :-)
Niesamowicie zabawna książka, już dawno tak głośno się nie śmiałam przy czytaniu:-) moim zdaniem autorka wzorowała się na "Jestem nudziarą" ale zupełnie mi to nie przeszkadzało :) uwielbiam wesołe historie, które zawsze się dobrze kończą. Polecam :-)
Książka lekka i zabawna. Są w niej momenty, które czytałam sobie kilkakrotnie, żeby znów się pośmiać i nie ukrywam, że "maltretowałam" nimi także mojego męża. Na szczęście też się śmiał. Polecam tę zakręconą opowieść o współczesnej nauczycielce, która musiała zmierzyć się z "ciałami pedagogicznymi" z własnej przeszłości.
Książka lekka i zabawna. Są w niej momenty, które czytałam sobie kilkakrotnie, żeby znów się pośmiać i nie ukrywam, że "maltretowałam" nimi także mojego męża. Na szczęście też się śmiał. Polecam tę zakręconą opowieść o współczesnej nauczycielce, która musiała zmierzyć się z "ciałami pedagogicznymi" z własnej przeszłości.
Humor na poziomie i trafne spostrzeżenia odnośnie edukacji.
I wszystko byłoby super, gdyby książka była trochę dłuższa, a autorka więcej uwagi poświęciłaby szkolnym perypetiom Idy zamiast jej "romantycznym rozterkom". Wątek Igora mnie irytował, był trochę jakby na siłę, za to postaci Ady i Qrka były bezbłędne. Żałowałam jedynie, że Pani Karina tak mało uwagi poświęciła jamnikowi Idy.
Podsumowując: książka na pewno nie jest przełomem literackim, ale jako poprawiacz humoru w jesienne wieczory, sprawdza się świetnie.
Humor na poziomie i trafne spostrzeżenia odnośnie edukacji.
I wszystko byłoby super, gdyby książka była trochę dłuższa, a autorka więcej uwagi poświęciłaby szkolnym perypetiom Idy zamiast jej "romantycznym rozterkom". Wątek Igora mnie irytował, był trochę jakby na siłę, za to postaci Ady i Qrka były bezbłędne. Żałowałam jedynie, że Pani Karina tak mało uwagi poświęciła...
Nie polecam... czytania tajże książki w autobusie ani w kawiarni, czy też na dworcu. Może to skutkować dostaniem mandatu za zakłócanie porządku nieopanowanymi wybuchami śmiechu lub oddawanie moczu w miejscu publicznym. Książka, że boki zrywać (w szczególności dla tych, którzy pracują w edukacji) i chociaż język jest prosty i pełen kolokwializmów to czyta się to jednym tchem (uwaga, żeby się nie zadławić!!!!!!!!!!!!!!!).
Nie polecam... czytania tajże książki w autobusie ani w kawiarni, czy też na dworcu. Może to skutkować dostaniem mandatu za zakłócanie porządku nieopanowanymi wybuchami śmiechu lub oddawanie moczu w miejscu publicznym. Książka, że boki zrywać (w szczególności dla tych, którzy pracują w edukacji) i chociaż język jest prosty i pełen kolokwializmów to czyta się to jednym tchem...
Okay, będę się czepiać. Sama okładka przeczy osobie głównej bohaterki, po prostu do niej nie pasuje. Ida jest raczej przykładem nowoczesnej, wyluzowanej profesorki, a na okładce jest przedstawiony wzorzec typowej nauczycielki.
Widać, że autorka chciała przede wszystkim rozbawiać czytelnika, ale często mnie główna bohaterka irytowała. Od razu było wiadomo, że trafiła do pracy w szkole chyba za karę. Krytykowała cały system szkolnictwa, jakby lektury szkolne były kiepskie i nic nie wnosiły w życie uczniów. Najchętniej bazowałaby na Harrym Potterze.
Tak, o to Harry Potter miałby uczyć młodych Polaków patriotyzmu, historii, wartości moralnych i dać obraz minionych epok literackich. To Harry Potter ma opowiedzieć o bohaterach narodowych, w końcu ścierając się z Voldemortem, walczył za nas, Polaków. Sama przeczytałam wszystkie części Harrego Pottera, ale nie sądzę, że powinien zastąpić dotychczasowy kanon lektur.
Jedno jest pewne, że przydałby się teraz Harry, aby machnął różdżką i spowodował, żeby książka była nieco mniej irytująca.
Nie rozumiem też jednej kwestii. Jak można zapomnieć, dlaczego zerwało się ze swoim chłopakiem? Czyżby główna bohaterka miała pamięć złotej rybki?
Okay, będę się czepiać. Sama okładka przeczy osobie głównej bohaterki, po prostu do niej nie pasuje. Ida jest raczej przykładem nowoczesnej, wyluzowanej profesorki, a na okładce jest przedstawiony wzorzec typowej nauczycielki.
Widać, że autorka chciała przede wszystkim rozbawiać czytelnika, ale często mnie główna bohaterka irytowała. Od razu było wiadomo, że trafiła do...
Zawsze ciekawiło mnie jak wygląda świat szkoły z perspektywy nauczyciela.Teraz już wiem,dzięki właśnie tej książce. Przy jej czytaniu nieźle się uśmiałam,szkoda tylko że tak szybko się skończyła.
Zawsze ciekawiło mnie jak wygląda świat szkoły z perspektywy nauczyciela.Teraz już wiem,dzięki właśnie tej książce. Przy jej czytaniu nieźle się uśmiałam,szkoda tylko że tak szybko się skończyła.
Jako były uczeń autorki byłem ciekaw co też stworzyła moja dawna nauczycielka polskiego. Nie byłem w stanie przekonać się do tej książki przez cały czas jej lektury. Chyba za lekka jak dla mnie. A szkoda.
Jako były uczeń autorki byłem ciekaw co też stworzyła moja dawna nauczycielka polskiego. Nie byłem w stanie przekonać się do tej książki przez cały czas jej lektury. Chyba za lekka jak dla mnie. A szkoda.
Bardzo lekka, pełna humoru opowieść o młodej (24-letniej) nauczycielce języka polskiego w liceum. Dobra książka do zrelaksowania się, poprawienia sobie humoru.
Bardzo lekka, pełna humoru opowieść o młodej (24-letniej) nauczycielce języka polskiego w liceum. Dobra książka do zrelaksowania się, poprawienia sobie humoru.
Wesoła opowieść o perypetiach pewnej nauczycielki języka polskiego - Idy W. Sięgnęłam po nią dzięki mojej koleżance - też nauczycielce polskiego.
Jako początkująca nauczycielka uznałam tą opowieść za dobre wprowadzenie w świat belfrów. Opisy grona pedagogicznego i pokoju nauczycielskiego są bezcenne :)
Znalazłam w niej odniesienia do scen z Bridget Jones oraz "Nigdy w życiu!"
Polecam tym, którzy nie wiedzą jak ciężko jest być nauczycielem a już w szczególności początkującym nauczycielem. Szkoła życia!
Wesoła opowieść o perypetiach pewnej nauczycielki języka polskiego - Idy W. Sięgnęłam po nią dzięki mojej koleżance - też nauczycielce polskiego.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJako początkująca nauczycielka uznałam tą opowieść za dobre wprowadzenie w świat belfrów. Opisy grona pedagogicznego i pokoju nauczycielskiego są bezcenne :)
Znalazłam w niej odniesienia do scen z Bridget Jones oraz "Nigdy w...
Jak dla mnie rewelacja! Do książki podchodziłam z czytaniem parę razy, gdyż jakoś nie mogłam przebrnąć przez początek (sama nie wiem czemu). Ale jak już przysiadłam to co chwilę wręcz parskałam śmiechem do momentu kiedy oswoiłam się ze stylem, w jakim książka została napisana. Owszem uważam że polonista Ida trochę dziecinnie zachowywała się w stosunku do mężczyzn a nawet i do uczniów ale mimo wszystko podobała mi się ta opowieść.
Bardzo lekka, humorystyczna, trafiajaca w punkt ze swoim tematem przewodnim jakim jest system edukacji.
Jak dla mnie rewelacja! Do książki podchodziłam z czytaniem parę razy, gdyż jakoś nie mogłam przebrnąć przez początek (sama nie wiem czemu). Ale jak już przysiadłam to co chwilę wręcz parskałam śmiechem do momentu kiedy oswoiłam się ze stylem, w jakim książka została napisana. Owszem uważam że polonista Ida trochę dziecinnie zachowywała się w stosunku do mężczyzn a nawet i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChciałam poczytać coś lekkiego. No to trafiłam - perypetie młodej polonistki, której podejście z jednej strony mnie BARDZO irytowało (jak relacje z facetami czy NADMIERNE podkreślanie niektórych słów, tak jak teraz to robię), ale z drugiej za to jej uwagi na temat systemi edukacji były momentami celne. No i - aż jestem w szoku - chwilami naprawdę parskałam śmiechem. Czyli chyba jest nieźle.
Chciałam poczytać coś lekkiego. No to trafiłam - perypetie młodej polonistki, której podejście z jednej strony mnie BARDZO irytowało (jak relacje z facetami czy NADMIERNE podkreślanie niektórych słów, tak jak teraz to robię), ale z drugiej za to jej uwagi na temat systemi edukacji były momentami celne. No i - aż jestem w szoku - chwilami naprawdę parskałam śmiechem. Czyli...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBohaterka charakterkiem dorównuje Małej Mi, podobnie jak ciętym językiem - a więc drżyjcie, skamieniałe podstawy polskiego systemu edukacji. Do tego hiperekologiczni, hippisowscy współlokatorzy, nieprzetrawiona miłość do byłego chłopaka... tyle że to już było, i to nie raz. Fabuła nie jest w zbyt oryginalna, do tego całe sceny zdają się mocno "inspirowane" znanymi filmami i innymi książkami. Nawet monologi i sarkastyczny humor bohaterki, rodem z występów stand-uperów, bogactwo dosadnych powiedzonek często wspiera pożyczkami od innych autorów lub odgrzewa stare jak świat dowcipy. Można przeczytać, ale wyłącznie dla odmóżdżenia, bo niewiele nam po tej książce pozostanie.
Bohaterka charakterkiem dorównuje Małej Mi, podobnie jak ciętym językiem - a więc drżyjcie, skamieniałe podstawy polskiego systemu edukacji. Do tego hiperekologiczni, hippisowscy współlokatorzy, nieprzetrawiona miłość do byłego chłopaka... tyle że to już było, i to nie raz. Fabuła nie jest w zbyt oryginalna, do tego całe sceny zdają się mocno "inspirowane" znanymi...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo zabawna, lekka lektura.
Bardzo zabawna, lekka lektura.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tohttps://dajprzeczytac.blogspot.com/2017/12/pierwsze-koty-robaczywki-karina-bonowicz.html
https://dajprzeczytac.blogspot.com/2017/12/pierwsze-koty-robaczywki-karina-bonowicz.html
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tozabawna
zabawna
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toObiecujący początek, potem już przesyt słów pisanych wielkimi literami, przegadanych przemyśleń-rozterek damsko-męskich bohaterki bardziej na poziomie małolaty niż kobiety. W moim odbiorze - forma jakbym ciągle czytała bloga albo portal społecznościowy, a nie książkę. Pozycja pewnie znajdzie swoich usatysfakcjonowanych odbiorców, dla mnie niestety męcząca na tyle, że nie zdecydowałam się doczytać do końca.
Obiecujący początek, potem już przesyt słów pisanych wielkimi literami, przegadanych przemyśleń-rozterek damsko-męskich bohaterki bardziej na poziomie małolaty niż kobiety. W moim odbiorze - forma jakbym ciągle czytała bloga albo portal społecznościowy, a nie książkę. Pozycja pewnie znajdzie swoich usatysfakcjonowanych odbiorców, dla mnie niestety męcząca na tyle, że nie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSuper się czyta, książka napisana lekkim językiem, pełna humoru.
Polecam wszystkim.
Super się czyta, książka napisana lekkim językiem, pełna humoru.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam wszystkim.
Bądźmy szczere;
Polscy pisarze są niedoceniani, chociaż niejednokrotnie mają o wile większy talent od tych wszystkich amerykańskich gwiazdeczek, piszących o idealnych Maryśkach.
Był sobie nudny dzień przed świętami, wiedziałyśmy, że jeśli wtedy nie wypożyczymy żadnej książki to z czytania przez święta nici. Regały szkolnej biblioteki świeciły pustkami, tak jak za komuny świeciły półki w sklepach. Wydawało się, że te książki, które zostały na półkach wyciągają do nas ręce w błagalnym geście i szepczą: ,,Proszę weź mnie, przeczytaj mnie..." Jak się pewnie domyślacie właśnie tak zaczęła się nasz przygoda z tą książką, okładka nas nie zachęciła- te białe smugi w tle odstraszały ludzi jak zapach slumsów w upalny letni dzień, a kobieta na okładce wyglądała za staro na te dwadzieścia cztery lata... Dopisek nad tytułem również nie wydaje się być zachęcający. (,,Mężczyznę życia poznaje się w najmniej spodziewanych okolicznościach") Na początku myślałyśmy, że to będzie kolejne romansidło gdzie uczennica zakochuje się w nauczycielu, a na końcu ,,i żyli długo i szczęśliwie"- na szczęście sama dedykacja rozwiała nasze wątpliwości ;)
Przyszedł czas na opinię końcową! Pewnie spodziewacie się czegoś w stylu: WOW! Książka jest super- polecamy! Musicie ją przeczytać, gdyż, ponieważ, bo jeśli tego nie zrobicie przyjdzie do was Mary Sue i.... was zje ;-;
Cóż, nasza opinia odbiega trochę od tej powyższej- Jeśli nie jesteś jakimś gburem spod Biedronki przeczytaj, a jeśli wolisz Mickiewicza to nie marnuj swojego cennego czasu.
więcej na temat tej książki na naszym blogu: http://heroes-of-books.blogspot.com/
Bądźmy szczere;
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolscy pisarze są niedoceniani, chociaż niejednokrotnie mają o wile większy talent od tych wszystkich amerykańskich gwiazdeczek, piszących o idealnych Maryśkach.
Był sobie nudny dzień przed świętami, wiedziałyśmy, że jeśli wtedy nie wypożyczymy żadnej książki to z czytania przez święta nici. Regały szkolnej biblioteki świeciły pustkami, tak jak za komuny...
Poziom książki jest marginalny.
Pani Bonowicz powinna się wstydzić, że "stworzyła" coś tak... diablo nieczytelnego.
Nie czytajcie, szkoda cennego czasu, który można spożytkować w znacznie przyjemniejszym towarzystwie prawdziwych, ponadczasowych klasyków literackich.
Poziom książki jest marginalny.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPani Bonowicz powinna się wstydzić, że "stworzyła" coś tak... diablo nieczytelnego.
Nie czytajcie, szkoda cennego czasu, który można spożytkować w znacznie przyjemniejszym towarzystwie prawdziwych, ponadczasowych klasyków literackich.
Książka ta, nie jest ciężką lekturą dzięki czemu czyta się ją szybko i przyjemnie. Jest bardzo fajnie napisana językiem młodzieżowym. Było w niej mnóstwo momentów w których się uśmiałam. W dodatku, ta książka jest stworzona dla mnie. Przewija się w niej temat studniówki i matury a w dodatku książka jest z perspektywy nauczycielki. Ja właśnie jestem w klasie maturalnej, co prawda nie w liceum a technikum, ale klimat jak najbardziej mój, a w dodatku będę studiowała pedagogikę więc książka zawiera wszystkie aspekty mojego życia. Polecam :)
Książka ta, nie jest ciężką lekturą dzięki czemu czyta się ją szybko i przyjemnie. Jest bardzo fajnie napisana językiem młodzieżowym. Było w niej mnóstwo momentów w których się uśmiałam. W dodatku, ta książka jest stworzona dla mnie. Przewija się w niej temat studniówki i matury a w dodatku książka jest z perspektywy nauczycielki. Ja właśnie jestem w klasie maturalnej, co...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiązka kupiona za grosze w księgarni Matras. Ale według mnie najlepsza komedia książkowa, jaką ostatnio czytałam. A biorąc pod uwagę to, że akcja działa się na prawdę to w ogóle potęgowało moją radość, uśmiech na twarzy i zadowolenie.
Ukazanie historii w taki sposób, że wyczekiałam kolejnych śmiesznych akcji i przygód, które przydarzały się gł. bohaterce. Zabieg pisania słów kluczy drukowanymi literami, potęgował ich zabawny obraz. Bardzo mi się podobała ta książka. Wprowadziła trochę radości i humor w czas, kiedy byłam chora. Przeczytałam ją bardzo szybko, może dlatego, że opisywała takie życie które znam. Nie była jakaś bardzo romantyczna, jakaś fantastyczna. Była normalna, zabawna i taka pokazująca życie młodej osoby w Polsce.
Polecam na chwilę relaksu, na oderwanie się od swoich problemów, na taki CHILL!
Ksiązka kupiona za grosze w księgarni Matras. Ale według mnie najlepsza komedia książkowa, jaką ostatnio czytałam. A biorąc pod uwagę to, że akcja działa się na prawdę to w ogóle potęgowało moją radość, uśmiech na twarzy i zadowolenie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUkazanie historii w taki sposób, że wyczekiałam kolejnych śmiesznych akcji i przygód, które przydarzały się gł. bohaterce. Zabieg pisania...
Wiedziałam że to będzie lekka lekturka, ale jednocześnie myślałam też, że będzie przyjemna. Jednak baardzo się myliłam.
Oczekiwałam jakichś super wieści zza tajemniczych drzwi pokoju nauczycielskiego czy coś takiego, no cóż nie można mieć tego czego się zapragnie. Ale lekkie (albo i mocne) przegięcie z tokiem prowadzonych lekcji przez główną bohaterkę mnie okrutnie raziły, jak i to że co 3 słowo było pisane z dużych liter i czułam jakby autorka na mnie krzyczała.
Wiedziałam że to będzie lekka lekturka, ale jednocześnie myślałam też, że będzie przyjemna. Jednak baardzo się myliłam.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOczekiwałam jakichś super wieści zza tajemniczych drzwi pokoju nauczycielskiego czy coś takiego, no cóż nie można mieć tego czego się zapragnie. Ale lekkie (albo i mocne) przegięcie z tokiem prowadzonych lekcji przez główną bohaterkę mnie okrutnie raziły,...
Książka bardzo mi się spodobała i ze smutkiem skończyłam.Książka wciąga i szybko kończy (czytałam na nocne w pracy) więc nawet nie zauważyłam kiedy wybiła 6 rano :).Książka z poczuciem humoru i na pewno do niej jeszcze wrócę :)
Książka bardzo mi się spodobała i ze smutkiem skończyłam.Książka wciąga i szybko kończy (czytałam na nocne w pracy) więc nawet nie zauważyłam kiedy wybiła 6 rano :).Książka z poczuciem humoru i na pewno do niej jeszcze wrócę :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jakoś szczególnie mnie nie powaliła i pewnie za jakiś miesiąc czy dwa, nawet nie będę pamiętała imienia głównej bohaterki, ale dla osób, które lubią niezbyt wymagające historie z domieszką humoru, ta jest jak najbardziej odpowiednia. Przyznam, że sama w wielu momentach śmiałam się w głos, wyobrażając sobie np. sytuację w poczekalni czy żółwia podpisanego markerem, ale na pewno nie zasili ona szeregu pozycji, do których kiedyś wrócę.
Książka jakoś szczególnie mnie nie powaliła i pewnie za jakiś miesiąc czy dwa, nawet nie będę pamiętała imienia głównej bohaterki, ale dla osób, które lubią niezbyt wymagające historie z domieszką humoru, ta jest jak najbardziej odpowiednia. Przyznam, że sama w wielu momentach śmiałam się w głos, wyobrażając sobie np. sytuację w poczekalni czy żółwia podpisanego markerem,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZwariowane życie belfra przypominające ostrą jazdę bez trzymanki, pełne humoru i zabawnych zdarzeń :)
Zwariowane życie belfra przypominające ostrą jazdę bez trzymanki, pełne humoru i zabawnych zdarzeń :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLekka i zabawna książka.
Lekka i zabawna książka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoczątek niezbyt obiecujący. Myślałam, że będę się mono przymuszać,żeby dobrnąć do końca...
Czekała na mnie bardzo miła niespodzianka. Po trudnych początkach książkę pochłonęłam w dwa dni. Bohaterka z ciętym językiem i przygodami w stylu Bridget Jones zdecydowanie rozkręciła akcję powieści :)
Zakończenie również było satysfakcjonujące, bez nie domówień.
Luźna powieść z humorystycznym akcentem.
6/10
Początek niezbyt obiecujący. Myślałam, że będę się mono przymuszać,żeby dobrnąć do końca...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzekała na mnie bardzo miła niespodzianka. Po trudnych początkach książkę pochłonęłam w dwa dni. Bohaterka z ciętym językiem i przygodami w stylu Bridget Jones zdecydowanie rozkręciła akcję powieści :)
Zakończenie również było satysfakcjonujące, bez nie domówień.
Luźna powieść z...
151/2014
151/2014
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRewelacyjna książka napisana żywym językiem opowiada historię Idy - niepokornej nauczycielki języka polskiego, która musi zmierzyć się ze swoimi archaicznymi koleżankami "po fachu", młodzieżą, której wariują hormony i własnym sercem, które czasem nie wie, czego chce.
Książkę czyta się jednym tchem, nie mogąc doczekać się, co będzie na następnej stronie.
Historia przedstawiona w książce pokazuje współczesne oblicze liceum, w którym nowoczesność nie może wybić się poza utarte schematy i... turecki dywan dyrektora, na którym Ida ląduje często i ku uciesze "koleżanek z pracy".
Wplecione w fabułę "love story" głównej bohaterki nie zasłania całej historii i absolutnie jej nie dominuje, co jest niewątpliwie ogromnym plusem tej książki
Rewelacyjna książka napisana żywym językiem opowiada historię Idy - niepokornej nauczycielki języka polskiego, która musi zmierzyć się ze swoimi archaicznymi koleżankami "po fachu", młodzieżą, której wariują hormony i własnym sercem, które czasem nie wie, czego chce.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę czyta się jednym tchem, nie mogąc doczekać się, co będzie na następnej stronie.
Historia...
Niesamowicie zabawna książka, już dawno tak głośno się nie śmiałam przy czytaniu:-) moim zdaniem autorka wzorowała się na "Jestem nudziarą" ale zupełnie mi to nie przeszkadzało :) uwielbiam wesołe historie, które zawsze się dobrze kończą. Polecam :-)
Niesamowicie zabawna książka, już dawno tak głośno się nie śmiałam przy czytaniu:-) moim zdaniem autorka wzorowała się na "Jestem nudziarą" ale zupełnie mi to nie przeszkadzało :) uwielbiam wesołe historie, które zawsze się dobrze kończą. Polecam :-)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka lekka i zabawna. Są w niej momenty, które czytałam sobie kilkakrotnie, żeby znów się pośmiać i nie ukrywam, że "maltretowałam" nimi także mojego męża. Na szczęście też się śmiał. Polecam tę zakręconą opowieść o współczesnej nauczycielce, która musiała zmierzyć się z "ciałami pedagogicznymi" z własnej przeszłości.
Książka lekka i zabawna. Są w niej momenty, które czytałam sobie kilkakrotnie, żeby znów się pośmiać i nie ukrywam, że "maltretowałam" nimi także mojego męża. Na szczęście też się śmiał. Polecam tę zakręconą opowieść o współczesnej nauczycielce, która musiała zmierzyć się z "ciałami pedagogicznymi" z własnej przeszłości.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHumor na poziomie i trafne spostrzeżenia odnośnie edukacji.
I wszystko byłoby super, gdyby książka była trochę dłuższa, a autorka więcej uwagi poświęciłaby szkolnym perypetiom Idy zamiast jej "romantycznym rozterkom". Wątek Igora mnie irytował, był trochę jakby na siłę, za to postaci Ady i Qrka były bezbłędne. Żałowałam jedynie, że Pani Karina tak mało uwagi poświęciła jamnikowi Idy.
Podsumowując: książka na pewno nie jest przełomem literackim, ale jako poprawiacz humoru w jesienne wieczory, sprawdza się świetnie.
Humor na poziomie i trafne spostrzeżenia odnośnie edukacji.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI wszystko byłoby super, gdyby książka była trochę dłuższa, a autorka więcej uwagi poświęciłaby szkolnym perypetiom Idy zamiast jej "romantycznym rozterkom". Wątek Igora mnie irytował, był trochę jakby na siłę, za to postaci Ady i Qrka były bezbłędne. Żałowałam jedynie, że Pani Karina tak mało uwagi poświęciła...
Nie polecam... czytania tajże książki w autobusie ani w kawiarni, czy też na dworcu. Może to skutkować dostaniem mandatu za zakłócanie porządku nieopanowanymi wybuchami śmiechu lub oddawanie moczu w miejscu publicznym. Książka, że boki zrywać (w szczególności dla tych, którzy pracują w edukacji) i chociaż język jest prosty i pełen kolokwializmów to czyta się to jednym tchem (uwaga, żeby się nie zadławić!!!!!!!!!!!!!!!).
Nie polecam... czytania tajże książki w autobusie ani w kawiarni, czy też na dworcu. Może to skutkować dostaniem mandatu za zakłócanie porządku nieopanowanymi wybuchami śmiechu lub oddawanie moczu w miejscu publicznym. Książka, że boki zrywać (w szczególności dla tych, którzy pracują w edukacji) i chociaż język jest prosty i pełen kolokwializmów to czyta się to jednym tchem...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tośmieszna i dobra
śmieszna i dobra
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOkay, będę się czepiać. Sama okładka przeczy osobie głównej bohaterki, po prostu do niej nie pasuje. Ida jest raczej przykładem nowoczesnej, wyluzowanej profesorki, a na okładce jest przedstawiony wzorzec typowej nauczycielki.
Widać, że autorka chciała przede wszystkim rozbawiać czytelnika, ale często mnie główna bohaterka irytowała. Od razu było wiadomo, że trafiła do pracy w szkole chyba za karę. Krytykowała cały system szkolnictwa, jakby lektury szkolne były kiepskie i nic nie wnosiły w życie uczniów. Najchętniej bazowałaby na Harrym Potterze.
Tak, o to Harry Potter miałby uczyć młodych Polaków patriotyzmu, historii, wartości moralnych i dać obraz minionych epok literackich. To Harry Potter ma opowiedzieć o bohaterach narodowych, w końcu ścierając się z Voldemortem, walczył za nas, Polaków. Sama przeczytałam wszystkie części Harrego Pottera, ale nie sądzę, że powinien zastąpić dotychczasowy kanon lektur.
Jedno jest pewne, że przydałby się teraz Harry, aby machnął różdżką i spowodował, żeby książka była nieco mniej irytująca.
Nie rozumiem też jednej kwestii. Jak można zapomnieć, dlaczego zerwało się ze swoim chłopakiem? Czyżby główna bohaterka miała pamięć złotej rybki?
Okay, będę się czepiać. Sama okładka przeczy osobie głównej bohaterki, po prostu do niej nie pasuje. Ida jest raczej przykładem nowoczesnej, wyluzowanej profesorki, a na okładce jest przedstawiony wzorzec typowej nauczycielki.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWidać, że autorka chciała przede wszystkim rozbawiać czytelnika, ale często mnie główna bohaterka irytowała. Od razu było wiadomo, że trafiła do...
Zawsze ciekawiło mnie jak wygląda świat szkoły z perspektywy nauczyciela.Teraz już wiem,dzięki właśnie tej książce. Przy jej czytaniu nieźle się uśmiałam,szkoda tylko że tak szybko się skończyła.
Zawsze ciekawiło mnie jak wygląda świat szkoły z perspektywy nauczyciela.Teraz już wiem,dzięki właśnie tej książce. Przy jej czytaniu nieźle się uśmiałam,szkoda tylko że tak szybko się skończyła.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJako były uczeń autorki byłem ciekaw co też stworzyła moja dawna nauczycielka polskiego. Nie byłem w stanie przekonać się do tej książki przez cały czas jej lektury. Chyba za lekka jak dla mnie. A szkoda.
Jako były uczeń autorki byłem ciekaw co też stworzyła moja dawna nauczycielka polskiego. Nie byłem w stanie przekonać się do tej książki przez cały czas jej lektury. Chyba za lekka jak dla mnie. A szkoda.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo lekka, pełna humoru opowieść o młodej (24-letniej) nauczycielce języka polskiego w liceum. Dobra książka do zrelaksowania się, poprawienia sobie humoru.
Bardzo lekka, pełna humoru opowieść o młodej (24-letniej) nauczycielce języka polskiego w liceum. Dobra książka do zrelaksowania się, poprawienia sobie humoru.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to