rozwiń zwiń

Oida

Okładka książki Oida
Marta Michalak Wydawnictwo: Nisza literatura piękna
160 str. 2 godz. 40 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2024-12-04
Data 1. wyd. pol.:
2024-12-04
Liczba stron:
160
Czas czytania
2 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366599864
Średnia ocen

                7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Oida w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Oida



książek na półce przeczytane 2756 napisanych opinii 2402

Oceny książki Oida

Średnia ocen
7,4 / 10
134 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
446
326

Na półkach: , , ,

"Oida" to książka, w której autorka, Marta Michalak, pozwala dojść do głosu kobietom. Trzy pokolenia, trzy różne głosy. Każdy z nich ma swój czas i własny styl. Wpływ na to mają wychowanie, aktualne czasy, w jakich żyły (żyją), środowisko, jakim były otoczone.

Ciekawa, szczera, bezpośrednia. Czasem pozbawiona zrozumienia, zimna a jednocześnie z elementami surowej czułości, która wyrażała troskę oraz miłość.

Książka ta ujęła mnie swoją naturalnością, ukazała trzy różne światy, każdy na swój sposób ciekawy i głęboki i interesujący. Nie zawsze zrozumiały, nie zawsze dający głos i możliwość wyboru. Smutny i okrutny dla kobiet. Jednak wciągający i dający nadzieję.

Pięknie to Autorka opisała. Subtelnie i swobodnie, zarówno punkt widzenia każdej z kobiet, jak i przemianę kulturową. Każda z nich mogła szczerze wyrazić swoje emocje i powody swoich sił, decyzji. Piękny język tej powieści przyciąga i daje poczucie satysfakcji.

Kobiety odzyskały głos, który został on odebrany.


Oida
Marta Michalak
@wydawnictwo.nisza

"Oida" to książka, w której autorka, Marta Michalak, pozwala dojść do głosu kobietom. Trzy pokolenia, trzy różne głosy. Każdy z nich ma swój czas i własny styl. Wpływ na to mają wychowanie, aktualne czasy, w jakich żyły (żyją), środowisko, jakim były otoczone.

Ciekawa, szczera, bezpośrednia. Czasem pozbawiona zrozumienia, zimna a jednocześnie z elementami surowej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

261 użytkowników ma tytuł Oida na półkach głównych
  • 154
  • 105
  • 2
45 użytkowników ma tytuł Oida na półkach dodatkowych
  • 18
  • 11
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ida przejmuje kontrolę Kjersti Halvorsen
Ida przejmuje kontrolę
Kjersti Halvorsen
„Podoba mi się sposób, w jaki zwierzęta patrzą na ludzi, nie ferując wyroków. Podoba mi się, że nic nie mówią, chociaż może myślą sobie swoje”. Kjersti Halvorsen oddaje głos bohaterce swojej książki, młodziutkiej Idze, ta zaś mówi do nas szczerze, prostym tekstem, może nawet momentami nieco naiwnie, w końcu ma ledwie dwadzieścia lat, o sprawach wielce skomplikowanych, pierwszorzędnych, najważniejszych – o naszych uczuciach i relacjach jednostki ze światem zewnętrznym. Relacjach bolesnych, gdy wrażliwość zderza się z cynizmem, a delikatność z siłą. Ida boryka się z traumami dzieciństwa, przy pomocy psychoterapii oraz narzucania sobie zdroworozsądkowego reżimu próbuje okiełznać obawy i radzić sobie dzielnie z lękiem towarzyszącym jej na co dzień, w trakcie najbardziej nawet prozaicznych czynności. Ida ma ojca, matkę, brata, jednak jest bardzo samotna, czuje, że niewiele ich obchodzi, ich zainteresowanie jest powierzchowne, pytania rzucane od niechcenia, a kontakt inicjowany, gdyż po prostu tak wypada. Nie jest kimś, kto przysparza rodzinie dumy, kim można by się pochwalić, jest rodzinnym problemem. „Z pewnością jest jakiś rynek, na którym można by obracać lękiem” – zastanawia się Ida. Byłaby na tym rynku potentatem. Antycypuje najstraszniejsze wydarzenia, jakie mogłyby się przydarzyć. Idąc ulicą, rozgląda się, wypatrując niepokojących sygnałów. Ktoś może właśnie planować zamach, albo chcieć ją napaść, skrzywdzić. Zawsze sprawdza wyjścia awaryjne w zamkniętych pomieszczeniach, lustruje okna, drzwi, obmyśla schemat ewakuacji. „Najlepsza w jeździe rowerem jest możliwość ucieczki. Wystarczy mocniej nacisnąć pedały, odjechać. Zawsze jest się w drodze”. Jednocześnie bardzo chce normalnie żyć, studiować, poznawać ludzi i wchodzić z nimi w interakcje, wymazać gumką myszką pustkę wokół siebie i wypełnić ją po brzegi istnieniem. „Chciałabym mieć kogoś, kto by po prostu był (…) Chciałabym być jak dobrze zaplanowane miasto, żeby ludzie mnie odwiedzali i sobie myśleli: tutaj moglibyśmy osiąść. I żebym ja im na to pozwalała. Żeby było we mnie dużo miejsca, szerokie ulice, po których dobrze się chodzi albo jeździ rowerem, przemieszczając się z miejsca na miejsce. Chciałabym mieć punkty widokowe, w których można stawać i patrzeć na coś innego, mieć ogląd spraw i myśleć o całym pięknie, które ma w sobie to miasto”. I Ida otwiera się na ludzi, dając im z siebie to, co, jak myśli, jest im potrzebne, by byli szczęśliwi. Gasi czerwone światła, zapala zielone, im i, jak jej się wydaje, sobie również. Bierze sprawy w swoje ręce, przejmuje kontrolę nad życiem własnym i trochę też nad życiem tych, których ma blisko. I znów kluczowe słowa: jak jej się wydaje. Brnie bowiem w plątaninę wygenerowanych przez siebie wyobrażeń, wypływających wprost z jej lęków i fobii, przypisując światu i ludziom intencje, jakich przecież nie mają. To nie może skończyć się dobrze. Takie przeświadczenie narasta w nas z każdą chwilą bardziej, jednak twist zaserwowany nam przez autorkę i tak nami wstrząsa. Powieść jest debiutem bardzo młodej jeszcze autorki, która doskonale czuje współczesność, nie zamyka oczu na jej zagrożenia i do tego potrafi wyrazić swoje obawy w sposób intuicyjnie, w punkt trafiający do młodych odbiorców, poprzez język i wrażliwość, niedopowiedzenie, wszystkie te podteksty kryjące się między akapitami. Do dwudziestoparolatków wchodzących w dorosłe życie zatrute internetowym szumem, chłodem międzyludzkich relacji, pozerstwem i sztucznością. Życie, w którym nie ma miejsca dla inności, indywidualności, nie ma poszanowania cudzych uczuć, nie ma chęci zajrzenia pod powierzchnie wrażeń – atrakcyjność przede wszystkim, inaczej zostajesz incelem, wyrzutkiem, odpadem. Ida powtarza niczym mantrę: „Mogę postanowić, że o tym więcej nie myślę. Mogę postanowić, że o tym więcej nie myślę”. Jakże jednak zapomnieć, nie widzieć spojrzeń, nie słyszeć podejrzanych sygnałów, nie spróbować zapobiec katastrofie! Kierunek studiów, jaki wybrała, nie jest zapewne przypadkowy i również nie sprzyja oderwaniu się od problemów świata, życia, w tym też własnego. Psychologia. W tekście nie raz pojawia się pojęcie FOMO, oznaczające lęk przed wypchnięciem poza wspólnotę, co wymusza konieczność bycia na bieżąco, śledzenia w sieci, co wstawiają inni, przecież może ominąć nas coś ważnego, ciekawego. Stale włączony telefon, odświeżanie wiadomości, scrollowanie mediów społecznościowych, komentowanie, lajkowanie, podglądanie życia innych, porównywanie się z nimi. Generuje to oczywiście pytanie o rolę wspólnoty w życiu jednostki, ale też, o definicję owej wspólnoty i rodzaje interakcji z nią podejmowanych. A także o rozpad rodziny, wspólnoty podstawowej, która nas wyposaża na całe życie, daje wzorzec i poczucie bezpieczeństwa. Grupy, które wzajemnie się w sieci wspierają, ale również nakręcają sprężyny wspólnych lęków i uprzedzeń, akty agresji w szkołach, na ulicach, oczywiście też w internecie, hejt i nagonka, gniew i frustracja, odkładające się miesiącami, latami, by w końcu wybuchnąć, wysadzając w powietrze siebie i pół świata dookoła. Kjersti Halvorsen napisała powieść ważną, poruszyła tematy, których już nie można odkładać na później. Zrobiła to perfekcyjnie, unosząc dramatyzm na lekkiej chmurce dowcipu, która nie ujmuje mu powagi, a wręcz podkreśla fakt nie zdawania sobie do końca sprawy z ciężaru problemu, którego wkrótce nie zdołamy jako społeczeństwo unieść. A także z zagubienia młodzieży, nie odnajdującej w tym świecie bezpieczeństwa, błądzącej i wylęknionej. Mamy przed sobą trafne i świetnie napisane studium lęków i obsesji, traum i wypaczonego odbioru rzeczywistości współczesnych młodych ludzi. Nie wolno nam tego lekceważyć. To psychologiczna, dogłębna analiza do przemyślenia, która powinna stać się także impulsem do działania, szukania recept. Za egzemplarz książki dziękuję: https://sztukater.pl/
jazzwoman - awatar jazzwoman
ocenił na 8 2 miesiące temu
Las w domu Alena Mornštajnová
Las w domu
Alena Mornštajnová
Las w domu” Aleny Mornštajnovej to krótka, lecz niezwykle przejmująca i wstrząsająca opowieść o miejscu, które powinno dawać schronienie, a zamiast tego niesie ból. To historia widziana oczami dziewczynki wychowywanej przez matkę i dziadków — w domu, gdzie zamiast ciepła i bliskości są chłód, pretensje i cisza pełna napięcia. Babcia rani słowami, a ściany nasiąkają smutkiem, gniewem i strachem. Świat bohaterki utkany jest z kłamstw, niedopowiedzeń i sekretów skrywanych głęboko przed światem. A w samym jego centrum — ona. Wrażliwe dziecko, które pragnie miłości, czułości i zwyczajnego poczucia bezpieczeństwa. Dziewczynka, która każdego dnia uczy się przetrwać i marzy o chwili, gdy będzie mogła odejść. Gdzieś obok jest też las — milczący, niepokojący, budzący lęk… To jedna z najbardziej poruszających książek, jakie czytałam. Wnika pod skórę, rozlewa się w środku ciężarem emocji i zostaje na długo po zamknięciu ostatniej strony. Tym bardziej boli, że historia opowiedziana jest z perspektywy dziecka — zagubionego, samotnego, spragnionego miłości. Autorka w niezwykle realistyczny sposób ukazuje rodzinę i dorastanie w cieniu emocjonalnego chłodu. Tworzy duszny, przytłaczający klimat, w którym napięcie narasta z każdą stroną, a dom staje się przestrzenią pełną manipulacji i przemilczeń. Zło zatacza tu coraz szersze kręgi, dotykając kolejnych pokoleń kobiet i najmocniej uderzając w to, co najbardziej bezbronne — w dziecko spragnione miłości. To było moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki — i już wiem, że nie ostatnie. Utwierdziła mnie w przekonaniu, że czeska literatura potrafi być niezwykle intensywna i boleśnie prawdziwa. Czuję, że ta historia zostanie ze mną na bardzo długo. Zdecydowanie warto przeczytać. 📖✨
zyciemiedzystronami  Muszyńska - awatar zyciemiedzystronami Muszyńska
oceniła na 9 15 dni temu
Dzikie bezkresy Lauren Groff
Dzikie bezkresy
Lauren Groff
„Dzikie bezkresy” to surowa, intensywna powieść o przetrwaniu, samotności i granicach ludzkiej wytrzymałości. Historia koncentruje się na młodej dziewczynie, która ucieka z kolonialnej osady i musi zmierzyć się z dziką, nieprzyjazną naturą. Największą siłą książki jest jej atmosfera — gęsta, niepokojąca, momentami wręcz klaustrofobiczna mimo otwartej przestrzeni. Lauren Groff niezwykle sugestywnie opisuje przyrodę: zimno, głód, strach i zmęczenie stają się niemal namacalne. Natura nie jest tu tłem, lecz przeciwnikiem, który nieustannie wystawia bohaterkę na próbę. Powieść ma charakter bardzo introspektywny — akcja jest ograniczona, a nacisk położony jest na przeżycia wewnętrzne bohaterki. Jej myśli, wspomnienia i lęki splatają się z teraźniejszością, tworząc momentami niemal strumień świadomości. To sprawia, że książka może być wymagająca, ale jednocześnie niezwykle angażująca. Styl jest oszczędny, a zarazem poetycki i intensywny. Autorka operuje językiem w sposób precyzyjny, budując napięcie nie poprzez wydarzenia, lecz poprzez emocje i fizyczne doświadczenie przetrwania. „Dzikie bezkresy” to lektura dla osób, które cenią literaturę ambitną, skupioną na klimacie i psychologii. To nie jest łatwa ani lekka książka, ale z pewnością zapada w pamięć i zostawia czytelnika z poczuciem obcowania z czymś surowym i prawdziwym. Zdecydowanie najlepsza powieść tej autorki.
Magdalena Sawicka - awatar Magdalena Sawicka
oceniła na 7 9 dni temu
Szkody Hania Hoffman
Szkody
Hania Hoffman
„I tak właśnie czuję się przez całe życie. Trochę stąd, trochę stamtąd, trochę obca, trochę swojska, trochę taka, trochę siaka”. Mama ze Śląska. Tata z Wielkopolski. Świat widziany oczami ich córki – dziewczynki z PRL-u, młodej dziewczyny z końca lat 90. jest oprawiony w historyczne ramy i ozdobiony całą paletą wydarzeń, emocji, słów, dźwięków, smaków i zapachów. Wychowana w świecie rytuałów, przesiąkniętym religią i historią, od dziecka tak naturalnie szukająca poczucia przynależności kobieta, próbuje „ocalić przeszłość od zapomnienia”, by żyć świadomie, godnie, odpowiedzialnie, w poczuciu akceptacji i wdzięczności. Jej mozaikowe życie to skrawki przeszłości wielopokoleniowej rodziny i jej samej „powbijane w pamięć niczym drzazgi”. Wielobarwne wspomnienia odległe i bliskie, zamglone i wyraźne, ciepłe i te „o ostro zakończonych brzegach”. Łzy rozpaczy i śmiechu. Małe i duże końce świata. Pożegnania i powroty. Obrazy, które zasłużyły na pamięć i te wołające o zapomnienie. „Szkody” to historia ludzi dla kogoś zwyczajnych, dla innych wyjątkowych. O życiu, historii, tradycji, miłości, nadziei, stracie, bólu, pustce, samotności i o przemijaniu.. Przejmująco bliska sercu opowieść, w której można odnaleźć cząstkę własnych emocji, przenieść się w czasie, spojrzeć z innej perspektywy, zamyślić, uśmiechnąć, wzruszyć.. Polecam.
aniabex - awatar aniabex
ocenił na 9 2 miesiące temu

Cytaty z książki Oida

Więcej
Marta Michalak Oida Zobacz więcej
Marta Michalak Oida Zobacz więcej
Marta Michalak Oida Zobacz więcej
Więcej