Niewolnica elfów

Okładka książki Niewolnica elfów
Justyna Komuda Wydawnictwo: Czarowne Cykl: Córa Lasu (tom 3) fantasy, science fiction
408 str. 6 godz. 48 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Córa Lasu (tom 3)
Data wydania:
2024-09-12
Data 1. wyd. pol.:
2024-09-12
Liczba stron:
408
Czas czytania
6 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788397076716
Średnia ocen

                8,1 8,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Niewolnica elfów w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Niewolnica elfów i

Siła człowieczeństwa – czyli ile jesteśmy w stanie znieść, aby przetrwać



2035 74 86

Oceny książki Niewolnica elfów

Średnia ocen
8,1 / 10
194 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
752
315

Na półkach: , , ,

Ojoj co się tu porobiło. O ile już wcześniej los nie był zbyt łaskawy dla Apopi i jej kłody pod nogi podkładał... To tutaj chyba najlepsze określenie to "przeczołgał". Rany, aż odkryłam w autorce nowe super moce (zwane artystycznym sadyzmem przypisanym konkretnie pisarkom i pisarzom).
A na serio - bardzo wciągające, piękne opisy miejsc, fajny dziki klimat i elfi świat. Nadal się cieszę, że te kilka lat temu na targach dałam się skusić na pierwszy tom. Poziom się dobrze trzyma z każdą częścią i naprawdę warto zaglądać do ludzkiej bohaterki zrzuconej w ten niezbyt przyjazny świat.

Ojoj co się tu porobiło. O ile już wcześniej los nie był zbyt łaskawy dla Apopi i jej kłody pod nogi podkładał... To tutaj chyba najlepsze określenie to "przeczołgał". Rany, aż odkryłam w autorce nowe super moce (zwane artystycznym sadyzmem przypisanym konkretnie pisarkom i pisarzom).
A na serio - bardzo wciągające, piękne opisy miejsc, fajny dziki klimat i elfi świat....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

399 użytkowników ma tytuł Niewolnica elfów na półkach głównych
  • 218
  • 176
  • 5
70 użytkowników ma tytuł Niewolnica elfów na półkach dodatkowych
  • 38
  • 8
  • 6
  • 5
  • 5
  • 4
  • 4

Inne książki autora

Justyna Komuda
Justyna Komuda
Justyna Komuda, pisząca pod pseudonimem literackim J. K. Komuda, to polska autorka książek fantasy, która zdobyła uznanie czytelników swoim wyjątkowym stylem i kreacją magicznych postaci i światów. Urodziła się i dorastała w Warszawie, tam również ukończyła studia na Uniwersytecie Warszawskim. Jej debiutancka książka, "Hegemon Apopi", wydana w 2021 roku, od razu przyciągnęła uwagę krytyków i czytelników, zajmując 3 miejsce w prestiżowym rankingu "Opowiem Ci 2021" w kategorii "Debiut roku". J. K. Komuda szybko zyskała popularność dzięki sadze "Córa Lasu" (ekscytującej opowieści o elfach), która stała się ulubieńcem wielu miłośników literatury fantasy. Jej książki cechują nieszablonowe rozwiązania fabularne i zupełnie nowe koncepty na przedstawianie magicznych istot i światów. Autorka garściami czerpie inspiracje z podróży i zamiłowania do zagadnień z dziedziny antropologii, co sprawia, że kreowane przez nią światy nie tylko zachwycają, ale i zadziwiają czytelników. Obecnie mieszka w Berlinie Oficjalne social media Instagram: www.instagram.com/j.k.komuda/ Facebook: www.facebook.com/J-K-Komuda-693461541516878
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Pan Głębin Małgorzata Paszko
Pan Głębin
Małgorzata Paszko
Małgorzata Paszko stworzyła intrygujący świat, który na początku przyciągnął mnie tylko ze względu na smoki. Tak, smoki. Kocham całym sercem te fantastyczne stworzenia. Tyle, że smoki nie są jedynym atutem tej powieści. Dusza romantyczki będzie przeszczęśliwa czytając tę książkę. W książce poznajemy krainy, które skrywają mnóstwo magii i sekretów. W jednej z nich główna bohaterka Isra zostaje ofiarowana tytułowemu Panu Głębin. Z tym, że stało się coś nieoczekiwanego i trafia w bezpośrednie ręce Aynura. Poznajemy działanie każdej z krain, co łączy je z "Głębinami", nie pogubicie się. O dziwo, smoki ukazały tutaj swoją prawdziwą formę zaledwie kilka razy. Jak dla mnie za mało, dlatego, że było to tak spektakularne i za każdym razem miałam: "Wow"! Nadchodzi kolejna część "Kochankowie Głębin" i mam nadzieję, że tam smoczej formy mi nie zabraknie. Podziemia okazały się być miejscem, które skrywa w sobie piękno, ma swój urok i wcale nie są takie jak przedstawiono je Isrze. Poznajemy bardzo dobrze historię zarówno Aynura jak i Isry, ich przeszłość, rodzinę ale też możemy przyglądać się jak ich relacja się rozwija. A zmierza w kierunku, którego od pierwszego ich spotkania pragnęłam. I to bardzo szybko. Książka sprawdzi się dla osób, które uwielbiają książki: - romantasy z naciskiem na dużą ilość romansu, napięcia między bohaterami - mroczna atmosfera z nutą baśniowej krainy - kochasz smoki - lekka i szybka do czytania Jeśli szukasz romantasy z mrocznym klimatem, motywem smoków i odrobiną baśniowej narracji, „Pan Głębin” będzie idealnym wyborem.
paulynn-czyta - awatar paulynn-czyta
oceniła na 8 4 miesiące temu
Smocze kryształy. Przepowiednia bogów Joanna Karyś
Smocze kryształy. Przepowiednia bogów
Joanna Karyś
Czy ciężko jest zmienić swoje przeznaczenie? Co się stanie, jeśli nieplanowanym działaniem zmieni się nie tylko swoją przyszłość, ale także przyjaciół? Arysa przebudza się w miejscu, którego nie zna, z dala od znajomych twarzy. Zanim uda się jej poskładać w całość elementy wspomnień dostrzega kobietę o dwubarwnych tęczówkach. Delaney Cellion okazuje się być nietypową w obyciu osobą, ale nie można odmówić jej bystrego umysłu i umiejętności w posługiwaniu się bronią. Wkrótce księżniczka ma okazję lepiej ją poznać. Gdy nieco dochodzi do siebie, a myśli w głowie przestają wirować, z pomocą swoich wybawców przypomina sobie każdy szczegół minionych wydarzeń. Poruszona troskliwością smoka, z którym się związała, od razu chce mu podziękować. Już ta krótka rozmowa z nim sprawia, że Arysa zdaje sobie sprawę, jak trudne będzie nawiązanie z nim prawdziwej więzi. Przez lata dręczony, trzymany w ciasnej klatce ma problem zaufać komukolwiek, nawet swojemu teyidregowi. Chcąc zacząć budować z nim pozytywną relację księżniczka w towarzystwie Delaney wybiera się na polowanie. Tuż po zrobieniu kilku kroków w leśną gęstwinę wpada w krzyżowy ogień pytań towarzyszącej jej kobiety. Mimo że nie decyduje się odpowiedzieć na wszystkie z nich, odpowiada tak bardzo szczerze, jak tylko jest w stanie. Wojowniczka musi zrozumieć, że na większe zaufanie na razie nie zasłużyła. Zbyt wielu osobom, które obdarzyła takimi względami, pozwoliła się zranić w przeszłości, żeby teraz lekkomyślnie ryzykować powtórkę. Na szczęście to, co pojawia się w wolnej od drzew przestrzeni szybko wybija Arysę z nieprzyjemnych myśli. Srebrne, jakby zbudowane z kryształów lisy, obsiadają jej towarzyszkę. Początkową chwilę dezorientacji szybko zastępuje czysta radość., która zdaje się nie pochodzić tylko od niej. Dopiero w tym momencie Arysa zdaje sobie sprawę z tego, jak bardzo jej uczucia zmieniły się na przestrzeni ostatnich tygodni. Przed turniejem wzdrygałaby się na myśl o niektórych rzeczach, które dziś robi bez mrugnięcia okiem. Czyżby lód płynący jej w żyłach skutecznie zabił w niej ciepłe uczucia? Tę chwilę refleksji szybko przerywa brutalna rzeczywistość. Razem z przyjaciółmi musi pokonać królową Elathę zanim będzie za późno. Jednak czy kilkoro młodych ludzi, w tym świeżo upieczony teyidreg z niepokornym smokiem u boku, dadzą radę oprzeć się potędze lodu? Z duszą pełną czarnych myśli Arysa wyrusza w drogę, by spełnić swoje przeznaczenie. Każdy nowy krok przysparza jej jednak kolejnych wątpliwości. Tak wiele rzeczy może pójść nie tak, tak wiele istnień wciąż jest zagrożonych. Jakby na domiar złego kolejni wysłannicy bogów nawiedzają Arysę i Lorcana. Losy wybrańców mają potoczyć się według dawno opowiedzianej przepowiedni, jednak czy jej adresaci zostali prawidłowo wytypowani? Wykonując kolejne polecenia wysłanników stopniowo odkrywają prawdę, do tej pory skrzętnie ukrywaną przed wzrokiem niepożądanych osób. Uzbrojeni w nową wiedzę muszą zdecydować, czy są w stanie poświęcić wszystko, byleby tylko osiągnąć wyznaczone cele. Czy przyjdzie im żałować pochopnie podjętych decyzji? „Smocze kryształy. Przepowiednia bogów" to, póki co, ostatnia książka, w której możemy spotkać się z Arysą, Lorcanem i ich przyjaciółmi. Skłamałabym jeśli bym powiedziała, że nie jest mi smutno z tego powodu. Dzięki Joannie Karyś mogliśmy prześledzić losy naprawdę różnorodnej zgrai bohaterów. Część z nich polubiłam niemal od pierwszego wejrzenia, inni na pozytywne uczucia musieli trochę poczekać. Podoba mi się, jak Arysa dojrzewa z kolejnymi tomami. Wydarzenia, w których wzięła udział odcisnęły na niej swoje piętno, ale księżniczka nie pozwoliła się im stłamsić; nawet gdy dopadały ją wątpliwości, a ciężar podejmowanych decyzji nieprzyjemnie przygniatał jej barki do końca była fair wobec samej siebie. Dużą przemianę zaliczył także Lorcan i Rohan, choć każdy z nich zrobił to na swój indywidualny sposób. Dość powiedzieć, że niektórych sytuacji nie spodziewałam się po żadnym z tych mężczyzn. Jedne ich zachowania mnie rozczarowały, inne wprawiły w konsternację. Będzie mi brakować świata pełnego smoków, magii i teyidregów. Liczę, że Autorka prędzej niż później powróci z kolejną serią, która okaże się równie klimatyczna!
szeptała - awatar szeptała
oceniła na 8 9 miesięcy temu
Tonąc w mroku Agnieszka Zawadka
Tonąc w mroku
Agnieszka Zawadka
Tonąc w mroku to pierwsza książka Agnieszki Zawadki, po którą miałam przyjemność sięgnąć. Książkę wydało wydawnictwo We Need Ya. Stała na mojej półce od miesięcy i naprawdę się cieszę, że w końcu postanowiłam ją przeczytać. Było to moje pierwsze spotkanie z pisarską twórczością autorki i jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona. Mówiąc szczerze, wprowadzenie do historii tak wybiło mnie z rytmu, że kompletnie wypadło mi z głowy, że to ma być retelling „Pięknej i bestii”. Olśniło mnie to dopiero pod koniec lektury, kiedy połączyły mi się w głowie odpowiednie kropki. Zadziałało to na plus – wspomniana baśń nie należy do moich ulubionych w retellingach, jako że mam wrażenie, że nie można wyciągnąć z niej nic nowego. Zawadce jednak się to udało. Autorka skonstruowała bardzo ciekawy świat. Wyraźnie oparła go na systemie krajów Bliskiego Wschodu, a jednocześnie stworzyła jego pewien kontrast w postaci Nieziemia – miejsca pogrążonego w ciemności, gdzie wciąż ostała się magia. To właśnie tam prędko przenosi się akcja. Razem z główną bohaterką, Dalią, czytelnik poznaje tamto miejsce oraz jego kulturę. Czuć w tym pewien niedosyt, jako że przy lekturze toczyło mi się w głowie mnóstwo pytań i nie na wszystkie odnalazłam w tekście odpowiedzi. Bardzo podobał mi się wątek zielarski, który początkowo właśnie wytrącił mnie z rytmu. Wprowadził on bohaterkę w sposób, którego się w ogóle nie spodziewałam i bardzo ciekawie zarysował jej charakter oraz przeszłość. Trochę ubolewam, że autorka dość szybko ją zakopała pod wydarzeniami z głównej osi fabularnej, a jednocześnie rozumiem, że cały zarys postaci miał na celu przede wszystkim wprowadzenie świata oraz motywacji Dalii. Akcja w książce jest raczej powolna, można by powiedzieć, że przez długi czas stoi w miejscu, by wprowadzić miejsce i zarysować wszystkie potrzebne informacje. Nie oznacza to, że w trakcie lektury wieje nudą – osobiście pochłonęłam książkę w dwa wieczory i nie mogłam się od niej oderwać. Czytało się ją bardzo dobrze, a autorka ma całkiem przyjemny styl. Sprawiło to, że nawet te fragmenty bez wsadzających w fotel wydarzeń przyjmowało się z sporą satysfakcją. Dwa minusy, które najbardziej przeszkadzały mi w trakcie lektury dotyczą wątku miłosnego oraz finału. Po retellingu „Pięknej i bestii” należy się spodziewać wolno rozwijającej się miłości. W przypadku Tonąc w mroku powiedziałabym nawet, że ta miłość rozwija się nieco zbyt wolno – tak wolno, że nie dostrzegłam, kiedy dokładnie się to stało. Odniosłam wrażenie, że ona się po prostu pojawiła. Wszystkie rozmowy i relacje między głównymi bohaterami bardziej przypominały budowanie przyjaźni. Nie da się zaprzeczyć, że była między nimi jakaś chemia, ale nie wyjaśnia natychmiastowego przeskoku od „lubię cię” do „poświęcę się dla ciebie”. W kwestii finału, odczułam spory niedosyt. Mam do niego dość dużo pytań i nie wszystko rozumiem. Wydał mi się nieco chaotyczny, a przede wszystkim zadział się szybko. Rozczarowaniem było dla mnie też potraktowanie potworów niemal po macoszemu. One po prostu były, stanowiły problem, ale został on rozwiązany. I tyle, a to trochę mało. Nie zmienia to faktu, że książkę czytało mi się bardzo dobrze i ogólnie uważam ją za udaną pozycję. Tonąc w mroku to z pewnością dobry start, by zacząć zapoznawać się z twórczością autorki. Z całą pewnością przypadnie do gustu fanom „Pięknej i bestii” oraz „Porwanej pieśniarki” Danielle L. Jensen.
zapisanawksiazkach - awatar zapisanawksiazkach
ocenił na 7 1 miesiąc temu
Syn Chaosu Katarzyna Wycisk
Syn Chaosu
Katarzyna Wycisk
🖤 RECENZJA 🖤 Cześć, kochani dziś przychodzę do was z książką „Syn chaosu. Diabły Berlina” autorstwa Katarzyny Wycisk to książka, która wciąga od pierwszej strony, przenosząc w mroczny i pełen napięcia świat Berlina. Autorka doskonale uchwyciła kontrasty tego miasta – z jednej strony blask, z drugiej mrok. Książka jest przeznaczona dla czytelników powyżej osiemnastego roku życia ze względu na mocne, brutalne sceny przemocy i tortury w niej zawarte. Jeśli jesteś, zbyt wrażliwy zastanów się, zanim po nią sięgniesz. Główna bohaterka, Cass, to postać, która z determinacją stawia czoła niebezpieczeństwom, jakie niesie życie w cieniu potężnego arabskiego klanu. Zlecenie, które przyjmuje, nie tylko zagraża jej życiu, ale także zmusza do konfrontacji z własnymi demonami. Czy Cass wykona zlecenie? Podobała mi się jej osoba silna, waleczna, dumna jednak z drugiej strony tak naprawdę w środku krucha i potrzebująca silnego ramienia. Przeżyła w swoim życiu piekło, które wciąż depcze jej po piętach. Każdego dnia walczy z własnymi demonami przeszłości, jak i w walkach na ringu, w których musi przetrwać. Seth, z kolei, to miliarder, którego mroczne tajemnice i skłonności do przemocy dodają książce intensywności. Jego złożona osobowość sprawia, że trudno jednoznacznie określić, jakie są jego intencje. W relacji z Cass widać napięcie, które przyciąga i odpycha jednocześnie, co wprowadza element nieprzewidywalności. Jego postać mnie bardzo intrygowała i byłam ciekawa jak się potoczy jego relacja z Cass. Każdego dnia prześladują go jego własne demony z przeszłości, które są bardzo bolesne. Kim tak naprawdę okaże się mężczyzna? Czy Cass okaże się jego zgubą? Seth pragnie zemsty za to, co kiedyś Cass mu zrobiła. Czy zemsta będzie ważniejsza od miłości? Tego się przekonacie, czytając. To, czego się dowiedziałam, później w kolejnych rozdziałach byłam w głębokim szoku. Wow autorka potrafi zaskoczyć. 😯 Wątki z matką Setha były bolesne i nie będę ukrywać, że mnie wzruszały. 🥹 Katarzyna Wycisk umiejętnie balansuje pomiędzy wątkami sensacyjnymi a emocjonalnymi, tworząc historię, w której pożądanie, miłość i ciężar sekretów splatają się w jedną całość. Styl autorki jest lekki, a dialogi naturalne, co sprawia, że książkę czytało się z wielką ciekawością. Muszę stwierdzić, że nie znałam Katarzyny Wycisk z tej mrocznej strony, ale podoba mi się ta jej wersja. Pikantnych scen również nie było, tu końca co bardzo mi się podobało. Przyznaje, że dialogi z Cass przypadły mi do gustu najbardziej. Były jednak momenty, że fabuła mi się trochę dłużyła. Nie mogłam się doczekać, aż się rozwinie relacja między Cass a Sethem. Zakończenie książki mocno zaskakuje i oczywiście nie mogę się doczekać, aż przeczytam część drugą, która czeka już na półce. Również muszę wspomnieć o pięknym wydaniu książki, który od razu przyciągnął mój wzrok, a że lubię, mroczne książki wiedziałam, że muszę ją mieć. „Syn chaosu. Diabły Berlina” to powieść, która z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom dark romansów z nutą niepewności. To historia o walce z własnymi demonami, poszukiwaniu prawdy i miłości w świecie pełnym chaosu. Warto sięgnąć po tę książkę, by odkryć, jak cienka jest granica między pożądaniem a miłością. Polecam. ❤️ ⭐ 8/10
zaczytana_graficzka - awatar zaczytana_graficzka
oceniła na 8 4 dni temu
Dziedziczka z Dunoon Emilia Kolosa
Dziedziczka z Dunoon
Emilia Kolosa
„Dziedziczka z Dunoon” to książka, która bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Spodziewałam się przyzwoitej, historyczno-obyczajowej opowieści z romansem w tle, a dostałam historię znacznie bardziej wielowymiarową, niż sugeruje opis. To powieść o lojalności, odpowiedzialności i wyborach, które nigdy nie są czarno-białe. Największą siłą tej książki jest bohaterka. Sophia Lamont nie jest papierową „dzielną dziedziczką”, która od razu wie, co robić. Jest rozdarta, niepewna, często zmuszona do podejmowania decyzji, na które nie jest gotowa, ale które są od niej wymagane. Jej dylematy – między obowiązkiem wobec rodu a własnymi uczuciami – zostały pokazane w sposób wiarygodny i emocjonalny, bez przesadnego patosu. Dzięki temu łatwo jej kibicować i rozumieć jej wybory, nawet jeśli nie zawsze są idealne. Bardzo dobrze wypada również tło historyczne. Średniowieczna Szkocja nie jest tu jedynie dekoracją – konflikty klanowe, polityczne sojusze i ciągłe poczucie zagrożenia realnie wpływają na losy bohaterów. Autorka sprawnie pokazuje świat, w którym prywatne szczęście niemal zawsze przegrywa z interesem rodu, a miłość bywa luksusem, na który nie każdego stać. To wszystko buduje spójną i wiarygodną atmosferę. Fabuła rozwija się płynnie, bez większych przestojów. Nie ma tu nagłych zwrotów akcji wrzuconych na siłę, ale też nie ma nudy. Intrygi są czytelne, relacje między bohaterami stopniowo się komplikują, a napięcie narasta w naturalny sposób. To książka, którą czyta się z przyjemnością, bez poczucia zmęczenia czy irytacji. Wątek romantyczny jest obecny, ale – co dla mnie duży plus – nie dominuje całej historii. Jest ważny, emocjonalny i dobrze wpisany w realia epoki, jednak nie przesłania głównego tematu, jakim jest walka o przetrwanie rodu i własnej tożsamości w świecie pełnym zdrad i politycznych gierek. Osobny akapit należy się wydaniu książki, bo jest naprawdę piękne. Twarda oprawa, dopracowana grafika, zdobienia i kolorystyka sprawiają, że to pozycja, która cieszy oko jeszcze zanim zacznie się czytać. To jeden z tych tytułów, które chce się mieć na półce – nie tylko dla treści, ale też jako estetyczny przedmiot. „Dziedziczka z Dunoon” to bardzo solidna, dopracowana powieść, która łączy emocje, historię i dobrze poprowadzonych bohaterów. Nie jest to książka rewolucyjna, ale zdecydowanie wyróżnia się starannością wykonania – zarówno pod względem fabuły, jak i wydania. Dla mnie mocne 8/10 – lektura wciągająca, satysfakcjonująca i zdecydowanie warta uwagi, szczególnie dla osób lubiących historie osadzone w realiach historycznych z silną, kobiecą bohaterką.
Antares - awatar Antares
ocenił na 8 2 miesiące temu
Aythya Paola Gampo
Aythya
Paola Gampo
"Aythya" to historia, która wciagnęła mnie od pierwszych stron - i to dosłownie. Już samo to jak została ona wydana...po prostu... WOW. Okładka i botanicznie barwione brzegi są poprostu przepiękne. Juź sam wygląd książki zapowiadał coś wyjątkowego-ina szczęście treść dorównała jej wyglądowi. O Aythya to młoda, silna i niezależna bohaterka, która przemierza świat w towarzystwie swojego konia, włada moca żywiołów, zna się na ziołach i potrafi poradzić sobie w każdej sytuacji. Gdy podczas jej podróży banda rozbójników zastawia na nią pułapkę, szybko przekonują się, że wybrali złą ofiarę. W trakcie potyczki zostaje jesnak ciężko ranna ratując malego chlopca - i to dopiero początek jej historii To opowieść o podróży - przez lasy, morza i pustynie, ale przede wszystkim w głąb siebie. 0 odkrywaniu własnej mocy, o przeszłości, która nie daje o sobie zapomnieć, i o budowaniu relacji, których wcześniej w jej życiu brakowało. A motyw found family wypad! tu naprawdę pięknie. Nie zabrakło tu również romansu - a nawet kilku €) Relacje z męskimi bohaterami są intensywne, momentami namiętne (tak, są spicy sceny C), ale jednocześnie pokazują nam różne oblicza bliskości. Każdy z nich wnosi coś innego do życia Aythyi, a ona sama nie jest typową romantyczką - jej podejście do uczuć wynika z trudnej przeszłości i braku wzorców. to właśnie ta emocjonalna droga bohaterki najbardziej mnie poruszyła "Aythya" to historia, która wciagnęła mnie od pierwszych stron - i to dosłownie. Już samo to jak została ona wydana...po prostu... WOW. Okładka i botanicznie barwione brzegi są poprostu przepiękne. Juź sam wygląd książki zapowiadał coś wyjątkowego-ina szczęście treść dorównała jej wyglądowi. O Aythya to młoda, silna i niezależna bohaterka, która przemierza świat w towarzystwie swojego konia, włada moca żywiołów, zna się na ziołach i potrafi poradzić sobie w każdej sytuacji. Gdy podczas jej podróży banda rozbójników zastawia na nią pułapkę, szybko przekonują się, że wybrali złą ofiarę. W trakcie potyczki zostaje jesnak ciężko ranna ratując malego chlopca - i to dopiero początek jej historii To opowieść o podróży - przez lasy, morza i pustynie, ale przede wszystkim w głąb siebie. 0 odkrywaniu własnej mocy, o przeszłości, która nie daje o sobie zapomnieć, i o budowaniu relacji, których wcześniej w jej życiu brakowało. A motyw found family wypad! tu naprawdę pięknie. Nie zabrakło tu również romansu - a nawet kilku €) Relacje z męskimi bohaterami są intensywne, momentami namiętne (tak, są spicy sceny C), ale jednocześnie pokazują nam różne oblicza bliskości. Każdy z nich wnosi coś innego do życia Aythyi, a ona sama nie jest typową romantyczką - jej podejście do uczuć wynika z trudnej przeszłości i braku wzorców. to właśnie ta emocjonalna droga bohaterki najbardziej mnie poruszyła"Aythya" to historia, która wciagnęła mnie od pierwszych stron - i to dosłownie. Już samo to jak została ona wydana...po prostu... WOW. Okładka i botanicznie barwione brzegi są poprostu przepiękne. Juź sam wygląd książki zapowiadał coś wyjątkowego-ina szczęście treść dorównała jej wyglądowi. O Aythya to młoda, silna i niezależna bohaterka, która przemierza świat w towarzystwie swojego konia, włada moca żywiołów, zna się na ziołach i potrafi poradzić sobie w każdej sytuacji. Gdy podczas jej podróży banda rozbójników zastawia na nią pułapkę, szybko przekonują się, że wybrali złą ofiarę. W trakcie potyczki zostaje jesnak ciężko ranna ratując malego chlopca - i to dopiero początek jej historii To opowieść o podróży - przez lasy, morza i pustynie, ale przede wszystkim w głąb siebie. 0 odkrywaniu własnej mocy, o przeszłości, która nie daje o sobie zapomnieć, i o budowaniu relacji, których wcześniej w jej życiu brakowało. A motyw found family wypad! tu naprawdę pięknie. Nie zabrakło tu również romansu - a nawet kilku €) Relacje z męskimi bohaterami są intensywne, momentami namiętne (tak, są spicy sceny C), ale jednocześnie pokazują nam różne oblicza bliskości. Każdy z nich wnosi coś innego do życia Aythyi, a ona sama nie jest typową romantyczką - jej podejście do uczuć wynika z trudnej przeszłości i braku wzorców. to właśnie ta emocjonalna droga bohaterki najbardziej mnie poruszyła Książka jest z gatunku fantastyki z silnym watkiem romantycznym, motywem podróży, walką o wolność i odkrywaniem własnej tożsamości. Historia jest tylko dla czytelników 18+, odważna, momentami brutalna, ale też bardzo zmysłowa i emocjonalna. Są książki, które czyta się szybko i o nich zapomina. I są takie, które zostają w sercu na dłużej. , Aythya" Zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii Jeśli lubicie silne bohaterki, żywioły, napięcie, namiętność i historię o odnajdywaniu siebie - koniecznie dajcie jej szansę
Kasia Ziółkowska - awatar Kasia Ziółkowska
oceniła na 8 22 dni temu
Sanguis. Księga Upadłych Aniołów Emilia J. Lee
Sanguis. Księga Upadłych Aniołów
Emilia J. Lee
🖤💔 RECENZJA 💔🖤 Cześć, Moliki dziś przychodzę do was z książką „Sanguis. Księga upadłych Aniołów” autorstwa Emilii J. Lee to opowieść, która łączy w sobie elementy romansu, fantasy i trochę horroru. Fabuła koncentruje się na Emmie, młodej kobiecie, która przyjeżdża do Wiednia, by rozpocząć nowe życie jako au-pair. Już na samym początku odkrywa, że jej nowy dom skrywa mroczne tajemnice, a jej codzienność zostaje zakłócona przez tajemniczego Elliota, z którym szybko nawiązuje relacje. Autorka doskonale buduje atmosferę napięcia i niepewności. W miarę jak Emma odkrywa, kolejne sekrety zostałam wciągnięta w wir zdarzeń, które kwestionują granice między rzeczywistością a iluzją. Styl autorki jest lekki, co pozwala na łatwe wyobrażenie sobie nie tylko postaci, ale także pięknych, zimowych krajobrazów Wiednia i Alp. Opisane przez nią elementy, takie jak zapach cynamonowych bułek, czy gorącej czekolady, dodają klimatu i sprawiają, że mogłam niemal poczuć atmosferę tej zimowej scenerii. Relacja między Emmą a Eliotem jest pełna napięcia i emocji, a historia ich uczucia rozwija się w sposób naturalny, z uwzględnieniem ich indywidualnych demonów z przeszłości. Czy to, co widzi Emma, jest jedynie wytworem jej wyobraźni, czy też jest głęboko zakorzenione w rzeczywistości? Muszę przyznać, że sięgnęłam po książkę ze względu na piękną okładkę i cudne wydanie, które mnie urzekło, jednak miałam takie wrażenie, że fabuła strasznie mi się dłużyła i była jak dla mnie rozciągnięta niektóre wątki bym skróciła. Nie miałam podczas czytania tego zaskoczenia. Postać Emmy podobała mi się widać, że była mocno zaangażowana w relację z Eliotem, natomiast chłopak miałam takie wrażenie, że nie podchodził, do ich relacji na poważnie może tylko ja to tak czułam. Choć później był moment, że pokazał swoje uczucia do Emmy. Zakończenie książki wzruszające i nie będę ukrywać łamiące serce. 🥹💔 „Sanguis. Księga upadłych Aniołów” to nie tylko opowieść o miłości, ale również o walce z przeszłością i konsekwencjami podjętych wyborów. Emilia J. Lee zgrabnie łączy różnorodne wątki, tworząc złożoną narrację, która z pewnością zainteresuje miłośników literatury fantasy oraz romantycznych historii z nutą tajemnicy. Jeśli lubicie, takie historie to polecam. ❤️ ⭐7/10
zaczytana_graficzka - awatar zaczytana_graficzka
oceniła na 7 1 miesiąc temu
Czego pragnie magia Anna Benning
Czego pragnie magia
Anna Benning
„Czego pragnie magia” pierwszy tom cyklu Mroczne Sigile, jest to książka z gatunku młodzieżowego fantasy z wyraźnym akcją, magią i elementami romansu. Akcja rozgrywa się we współczesnym świecie, choć magicznym. Częściowo akcja osadzona w Londynie oraz jego magicznym odbiciu. Magia wróciła do świata ludzi, ale jest mroczna, niebezpieczna i ma własną cenę. Główna bohaterka - Rayne, to młoda dziewczyna z biednej dzielnicy, która dzięki tajemniczym artefaktom zwanym sigilami potrafi posługiwać się magiczną mocą. Kiedy magia zaczyna wymykać się spod kontroli, Rayne zostaje postawiona przed kluczowym wyborem: albo magia ją zniszczy, albo na zawsze zwiąże jej życie z Mrocznymi Sigilami. Miło zaskoczyłam się tą książką, po pierwsze nie czytałam jeszcze książki fantastycznej osadzonej w realnym świecie. Autorka tworzy świat, w którym magia jest brutalna, mroczna i potrafi zawładnąć człowiekiem, a nawet doprowadzić do jego śmierci. Sigile, mroczne artefakty, które obdarzają magią, jednak ich używanie jest kosztowne, niebezpieczne, a nawet uzależniające. Rayne to odważna i zdeterminowana postać. Porzucona przez matkę, wychowująca się w domu dziecka, musi walczyć o swoje istnienie i lepszą przyszłość. Niespodziewanie poznaje swoją przeszłość, a także swoje przeznaczenie. Dziewczyna musi stawić czoła wyzwaniom i dokonać trudnych wyborów, dotyczących nie tylko jej, ale istnienia całego świata, który staje dopiero przed nią otworem. Poznaje ludzi, którzy tłumaczą jej wszystko, jednak nie jest przekonana czy może im do końca zaufać. W tle rozgrywają się intrygi, walki o władzę, polityczne rozgrywki, a także mamy wątek romantyczny. Angażująca fabuła od pierwszej do ostatniej strony, dynamiczna akcja, ciekawie wykreowany świat pełen mrocznej magii, wyraziste postaci, trudne i emocjonujące wybory z nutką humoru i elementami romansu. Jestem ciekawa co wydarzy się w kolejnym tomie 💙
szyszka_czyta - awatar szyszka_czyta
oceniła na 8 1 miesiąc temu
Zabić cień Katherine Quinn
Zabić cień
Katherine Quinn
Mam jedno bardzo kluczowe pytanie. Dlaczego ta książka nie jest popularna? Absolutnie pokochałam Kiarę. Jej zaciętość, nieustępliwość i odwagę, dobro, szczerość oraz optymizm. Była w 100% realną postacią, chociaż zastanawia mnie, dlaczego żywiołowe i czasem lekkomyślne bohaterki zawsze mają rude włosy :). Na początku trudno mi było przestawić się na imię Jude, ciągle wydawało mi się, że jest to imię żeńskie, a nie męskie. Przemiana relacji bohaterów jest bardzo płynna i prawdziwa. Mam wrażenie, że jest lekko zbyt czarno-biała, ale to naprawdę jest prawie nie do zauważenia. Cięty język Kiary był przecudowny, uwielbiam książki, w których są błyskotliwe i zabawne dialogi. Fabuła była bardzo przyjemna i naprawdę czasem zaskakująca. To, co się okazało na końcu mnie kompletnie rozwaliło. Nigdy nie przeszedł mi przez myśl taki zwrot akcji. Chociaż ma niektóre powtarzane motywy, wogóle mi to nie przeszkadzało. Byłam ciągle ciekawa co się dalej stanie, czym kolejnym nas autorka zaskoczy. Trochę zabrakło mi motywu nauki. Nastawiałam się tutaj na dużo większą część spędzoną przez Kiarę jako rekrutkę, a tak naprawdę większość książki działa się w trakcie misji. Bez wahania polecam. Nieskomplikowany i logiczny świat, ciekawa główna bohaterka i oczywiście wątek romantyczny (dla mnie czasem był już przesyt, no ale to romantasy, więc chyba nie powinnam się przyczepiać) sprawiają, że jest to książka zdecydowanie warta przeczytania. P. S. Mam nadzieję, że druga część pojawi się szybko. Potrzebuję wiedzieć, co się dzieje dalej.
HaniaTheBest - awatar HaniaTheBest
ocenił na 8 7 miesięcy temu
Faebound. Więzy magii Saara El-Arifi
Faebound. Więzy magii
Saara El-Arifi
Od pierwszego rozdziału czuć, że ta historia nie pozwoli ci w spokoju odłożyć książki. Yeeran, wojowniczka wychowana wśród walk, teraz najmłodsza pułkowniczka elfiej armii, po fatalnym błędzie traci wszystko i zostaje wygnana. Za nią wyrusza jej siostra, Lettle – jasnowidzka marząca o lepszej przyszłości. Ta siostrzana więź to serce całej opowieści. Wygnanie przeradza się w katastrofę, kiedy Yeeran nieświadomie zabija obeah – magicznego stwora związanego z Fae. Wkrótce razem z Lettle i wiernym Rayanem trafiają do sekretnego, podziemnego świata fae. I tam wszystko się zmienia. Ten świat fae to magia i zdrada splecione razem: obrzędy, tajemnice, walka o przetrwanie i… pożądanie. Yeeran więźniarka staje się faebound – wyjątkową, zdolną zawiązać przepotężną więź z jednym z obeahów. A między nią a Furi – córką faeńskiego króla – iskrzy, bo miłość rodzi się tam, gdzie najmniej się jej spodziewasz. Nie zapomnijmy też o Lettle – delikatnej, znającej przyszłość, ale teraz zagubionej w świecie, który zabrania jej magii, a jednocześnie ocala siostrę i odkrywa własną moc. Relacja między nią a Rayanem dodaje temu hurt emocji. Dlaczego to działa? To siostrzana miłość i odkupienie splecione z epicką magią. To enemies to lovers z prawdziwą chemią, która wypala mroczne granice między dwoma światami. To świat pełen tajemnic, wojna, przepowiednie i fae-niespodzianki – idealna mikstura, która wciąga.
wachowska_books - awatar wachowska_books
ocenił na 7 4 miesiące temu

Cytaty z książki Niewolnica elfów

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Niewolnica elfów