Niewidzialny pożar. Ukryte koszty zmian klimatycznych

Okładka książki Niewidzialny pożar. Ukryte koszty zmian klimatycznych
R. Jisung Park Wydawnictwo: Copernicus Center Press popularnonaukowa
432 str. 7 godz. 12 min.
Kategoria:
popularnonaukowa
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Slow Burn: The Hidden Costs of a Warming World
Data wydania:
2025-03-26
Data 1. wyd. pol.:
2025-03-26
Liczba stron:
432
Czas czytania
7 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378868309
Tłumacz:
Szymon Drobniak
Średnia ocen

                6,0 6,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Niewidzialny pożar. Ukryte koszty zmian klimatycznych w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Niewidzialny pożar. Ukryte koszty zmian klimatycznych

Średnia ocen
6,0 / 10
9 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
3609
1857

Na półkach: , ,

“My tego nie dożyjemy”. To znaczy czego? Są wśród nas tacy, którzy nadal żyją w przekonaniu, że katastrofa klimatyczna to coś, co na nas kiedyś tam spadnie, w dalekiej przyszłości Ale zmiany klimatyczne dawno są, dawno wpływają na różne sfery naszego życia. Tylko, że nie są to (tylko) zjawiska ekstremalne, takie jak pożary, powodzie, huragany, przed którymi caly czas zresztą nas się ostrzega. To jest cały szereg drobnych zmian, zachodzących stopniowo, kumulujących się, i tym groźniejszych, bo ludzie ich nie dostrzegają lub się do nich przyzwyczajają i w efekcie je lekceważą. Najlepszym przykładem jest to, co obserwowaliśmy podczas ostatniego lata, a.d.2025. Bardzo dla nas łaskawego w świetle zmian klimatycznych, bez fal upałów, z opadami deszczu, za które powinniśmy dziękować w sytuacji permamentnej suszy - normalnego polskiego lata, powiedziałabym. I co? I zewsząd słychać było narzekania o tym, że “pogoda nas nie rozpieszcza”, “kiedy będzie ciepło”, “czekamy na powrót lata”, itp. To dowód, że już PRZYZWYCZAILIŚMY się do fal afrykańskich upałów, więc lato bez takowych traktujemy jako “nienormalne”, zamiast się cieszyć, że - wbrew temu, co wmawiają nam pogodynki - tegoroczne lato nas ROZPIESZCZAŁO.

Autor tej książki słusznie więc zwrócił uwagę na ww. zjawisko stopniowych zmian klimatycznych oraz zauważa, że większość ludzi nie potrafi "połączyć tych kropek”. Nie widzimy, jaki te zmiany mają wpływ na nas, na gospodarkę. Rozmawiamy o rosnących cenach żywności i nie łączymy ich ze zmianami klimatycznymi... Menedżerowie i właściciele firm uważają, że ich firma ma niewielki lub żaden wpływ na klimat. Jesli tak odpowiada 82% firm (firm zużywających energię, wody, zasoby, surowce, jeżdzących samochodami, wytwarzających odpady..), to kto ma ten wpływ? Winnych brak. Firmy też generują wyższe koszty i są narażone na różnorakie straty z powodu ogólnie zmian klimatycznych. A czy rządy przedsięwzięły bardziej stanowcze działania przeciwdziałajace zmianom klimatycznym, gdyby były świadome, że zmiany klimatyczne sypią piasek w tryby gospodarki i jakie straty mogą one spowodować w PKB? Oto jest pytanie. Tak samo jak pytanie, czy nasz rządy tego faktycznie nie wiedzą, czy tylko udają, że nie wiedzą.

Najciekawsze są wyniki badań o wpływie temperatur - ludzie nie doceniają negatywnego wpływu upałów na zdrowie (wiecie, przyjęło się uważać, że upał zagraża głównie starszym ludziom, co nomen omen pokazuje nasz stosunek do seniorów…), gdy tymczasem temperatury mają wpływ także na wyniki w edukacji, wydajność w pracy, a mało tego, ten wpływ mają nawet temperatury niższe niż 30st. Zatem nie, nie tylko pożary, powodzie, huragany, o których się dużo mówi, powinny budzić nasz niepokój.

Niestety po dość zachęcającym wstępie i pierwszych rozdziałach o temperaturze ta książka pikuje w dół. Autor przedstawia niewiele ciekawych tez, tzn. takich, ktore nie byłyby dobrze znane, i w dużej mierze jest to takie kręcenie się w kółko i bicie piany naukowca siedzącego w wieży z kości słoniowej i deliberującego np. czemu “biedni mają gorzej” (jako że zmiany klimatyczne jak wiadomo o wiele bardziej dotykają biednych, jak zresztą wszelakie nieszczęścia, co wiedzieli już starożytni). Jest to napisane żargonem naukowym, cytowanych jest wiele badań wraz z ich metodologią i musiałam się zmuszać, żeby książkę doczytać do końca, tym bardziej, że na koniec niewiele z tego wynika. Chyba tylko to, co zawsze - że nawet optymiści nie za bardzo wiedzą jak wybrnąć z tego galimatiasu. W sumie to ja już nie wiem, czy Park uważa, że mamy problem, którego nie doceniamy, czy przeciwnie - że mamy problem, ale nie jest on taki duży, jak się nam mówi i że damy radę go ogarnąć.

Zastanawia mnie jeszcze jedno - dlaczego w tego typu publikacjach, w których autorzy zapewniają, że wszystko idzie generalnie w dobrym kierunku, bo się staramy, obniżamy emisje, wdrażamy różne strategie, nie ma słowa o tym, że jednak jest druga strona medalu: że jest ogromna skala dezinformacji, że zużycie energii rośnie, no i przede wszystkim, że mamy takiego Donalda Trumpa (a ta książka jest napisana oczywiście z perspektywy Ameryki, w międzykadencjach Trumpa), który twierdzi, że “zmiany klimatyczne to oszustwo” i zamyka wszystkie programy związane z przeciwdziałaniem im.

“My tego nie dożyjemy”. To znaczy czego? Są wśród nas tacy, którzy nadal żyją w przekonaniu, że katastrofa klimatyczna to coś, co na nas kiedyś tam spadnie, w dalekiej przyszłości Ale zmiany klimatyczne dawno są, dawno wpływają na różne sfery naszego życia. Tylko, że nie są to (tylko) zjawiska ekstremalne, takie jak pożary, powodzie, huragany, przed którymi caly czas...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

60 użytkowników ma tytuł Niewidzialny pożar. Ukryte koszty zmian klimatycznych na półkach głównych
  • 49
  • 11
11 użytkowników ma tytuł Niewidzialny pożar. Ukryte koszty zmian klimatycznych na półkach dodatkowych
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Niewidzialny pożar. Ukryte koszty zmian klimatycznych

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Niewidzialny pożar. Ukryte koszty zmian klimatycznych

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Niewidzialny pożar. Ukryte koszty zmian klimatycznych


Ciekawostki historyczne