Namaluj to

Okładka książki Namaluj to
Joseph Heller Wydawnictwo: Phantom Press Seria: Biblioteka mistrzów literatura piękna
285 str. 4 godz. 45 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Seria:
Biblioteka mistrzów
Tytuł oryginału:
Picture This
Data wydania:
1992-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1992-01-01
Liczba stron:
285
Czas czytania
4 godz. 45 min.
Język:
polski
ISBN:
8385432426
Tłumacz:
Iwo Gabriel Jackowski
Średnia ocen

                6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Namaluj to w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Namaluj to



książek na półce przeczytane 830 napisanych opinii 783

Oceny książki Namaluj to

Średnia ocen
6,6 / 10
159 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
3679
741

Na półkach:

Świat starożytnych Aten, złoty wiek Holendrów, Amerykanie.
Joseph Heller jest w stanie rozprawiać o postaciach, takich jak Rembrandt, Arystoteles, Platon, Sokrates, by zaraz po tym kontemplować o funkcjonowaniu wszelakich wartości.
Malarstwo, polityka, władza, historia.

7.5/10

Świat starożytnych Aten, złoty wiek Holendrów, Amerykanie.
Joseph Heller jest w stanie rozprawiać o postaciach, takich jak Rembrandt, Arystoteles, Platon, Sokrates, by zaraz po tym kontemplować o funkcjonowaniu wszelakich wartości.
Malarstwo, polityka, władza, historia.

7.5/10

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

370 użytkowników ma tytuł Namaluj to na półkach głównych
  • 216
  • 145
  • 9
90 użytkowników ma tytuł Namaluj to na półkach dodatkowych
  • 71
  • 10
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Joseph Heller
Joseph Heller
Jeden z najwybitniejszych pisarzy amerykańskich XX wieku. W trakcie II wojny światowej służył jako bombardier w 488. Dywizjonie stacjonującym na Korsyce; uczestniczył w misjach bojowych nad Francją i Włochami. Po zwolnieniu ze służby ukończył New York University; studiował literaturę amerykańską na Columbia University i angielską na Oxfordzie. W latach 50. pracował w działach reklamy czasopism „Time”, „Look” i „McCall’s”, publikował opowiadania. W 1961 roku ukazała się jego pierwsza powieść Paragraf 22, z czasem uznana za literackie arcydzieło. Przełożona na szereg języków, doczekała się licznych adaptacji radiowych, telewizyjnych i teatralnych oraz milionowych nakładów. Głośną filmową wersję książki zrealizował Mike Nichols. Kolejne powieści, m.in. Coś się stało, Gold jak złoto, Bóg wie oraz Ostatni rozdział, czyli paragraf 22 bis też święciły sukcesy czytelnicze. W 2003 roku ukazał się wybór niepublikowanych wcześniej opowiadań zatytułowany Paragraf 23.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Sprzysiężenie osłów John Kennedy Toole
Sprzysiężenie osłów
John Kennedy Toole
„Sprzysiężenie osłów” to powieść, która nie przypomina niczego innego. I całe szczęście :) Nie wiem, czy bardziej się śmiałam, czy kręciłam głową z niedowierzaniem. Bo ta książka jest… dziwna. Dzika. Złośliwa. Momentami przytłaczająca, a chwilę później genialna. I właśnie to sprawia, że trudno ją zapomnieć. Ignacy J. Reilly – główny bohater – to postać, której nie da się lubić. Ale też nie da się przestać go obserwować. Tłusty, rozwrzeszczany, niezdolny do życia, rozdęty od własnego ego i misji zbawiania świata. A jednocześnie: śmieszny, błyskotliwy i bardzo tragiczny. Bo pod tą groteską kryje się samotność i zupełne oderwanie od rzeczywistości. To opowieść o Nowym Orleanie, o Ameryce lat 60., o upadku ideałów, o chaosie, o matkach i synach, o pracy, której nikt nie chce, i o geniuszu, który nie potrafi się odnaleźć w realnym świecie. Ale tak naprawdę to książka o tym, jak trudno być człowiekiem, gdy nie pasujesz do żadnego systemu. Styl? Momentami jazda bez trzymanki. Dialogi są tak dobre, że czasem trzeba je przeczytać dwa razy – raz żeby się śmiać, drugi żeby docenić konstrukcję. Nie zawsze mi było z tą książką wygodnie, ale nie żałuję ani jednej strony. Bo takich powieści się nie czyta dla komfortu. Czyta się je po to, żeby sobie przypomnieć, że świat nie musi być uporządkowany, żeby był genialny. Polecam
Diana - awatar Diana
oceniła na 8 5 miesięcy temu
Pod wulkanem Malcolm Lowry
Pod wulkanem
Malcolm Lowry
Przebrnęłam, ale czy było warto? Chyba popełniłam błąd zabierając się za tę powieść w Angielskim oryginale. Można było czytać po polsku a pewnie i tak byłoby nielekko. Pozytywy Bardzo ciekawy obraz człowieka już doszczętnie zniszczonego alkoholem. Temat, wiemy że istnieje, jednak ja nigdy nie poświęciłam mu wiele uwagi. Tutaj zmierzymy się ze szczegółową i brutalną ilustracją jak wygląda dzień z życia osoby w ostanim już chyba stadium alkoholizmu. Bardzo mocne i przejmujące. Negatywy Już sam fakt że książka zaczyna się 50-stronnicową przedmową w której autor broni i argumentuje dlaczego absolutnie nic z żadnego rozdziału nie powinno być pominięte ani skrócone - wskazuje że chęć skracania i pomijania pojawiła się już na samym początku. I ja bym się z tą sugestią zgodziła. W dodatku w tej przedmowie zdradzana jest fabuła, przez co od początku wiedziałam już jak powieść się skończy. Książka pełna jest dzikich zabiegów literackich, których ja nie kupuję. Wyegzaltowany język, przedłużane niemiłosiernie zdania, które w zasadzie prowadzą donikąd, na początku cała masa mylących odniesień do wątków które zostaną dopiero wprowadzone w kolejnych rozdziałach. Albo te fragmenty gdzie fabuła przeplatana jest całymi paragrafami oderwanego od reszty tekstu, np. opisem budowy katedry, który był bez żadnego znaczenia dla powieści. Po przeczytaniu jednego takiego zdania, porządnie zmęczona już tą powieścią kończyłam zwyczajnie przeskakując linijki tekstu. Autor zapewne widział sens i wartość w tego typu smaczkach, ja niekoniecznie podzielam tę wizję. Takie eksperymenty literackie są fajne i ciekawe, ale te nie były dobrze skomponowane w całość, a książka była przez to nie do zniesienia. Historia i pomysł bardzo ciekawy ale styl pisania powodował że odliczałam strony do końca. Szkoda! Dałabym niższą ocenę, ale dodam parę gwiazdek tylko i wyłącznie ze względu na pewien szacunek do ludzi świata literatury którzy bardziej niż ja poważają to dzieło.
truku - awatar truku
ocenił na 6 5 miesięcy temu
Wahadło Foucaulta Umberto Eco
Wahadło Foucaulta
Umberto Eco
Wracam do „Wahadła Foucaulta” po naprawdę wielu latach. Dopiero teraz zrozumiałem, jak niewiele wówczas wiedziałem, czytając je po raz pierwszy (a był to zeszły wiek, tak psze państwa, chodzą wciąż po tym łez padole ludzie, którzy żyli w zeszłym wieku). Na fali ówczesnej czytelniczej mody na Eco (niech twa, fala - nie Eco, wiecznie!) dostałem w ręce księgę potężną (grubo ponad 600 stron), wypełnioną cudowną, choć do dziś obezwładniającą mnie mieszanką. Trzech facetów z mediolańskiego wydawnictwa postanawia zabawić się własnym intelektem i podbić nieco sprzedażowe słupki – wymyślają PLAN, w którym upychają wszystkie możliwe i te zupełnie niedorzeczne związki, sekrety, tajne i jawne organizacje, kabałę, różokrzyżowców, masonerię, Żydów, wieżę Eiffela... i paryskie metro. Tworzą panoptikum luźnych powiązań, które jednak łączą TAJEMNICĄ i SEKRETEM – te bowiem mają tłumaczyć wszystko i wyjaśnić, że są na tym świecie tacy, którzy chcą przejąć nad nami kontrolę. Intelektualny żart zamienia się jednak w niebezpieczną grę z tajnymi stowarzyszeniami, których członkowie traktują Plan jako objawienie i obawiają się ujawnienia PRAWDY. Czytanie „Wahadła” jest wymagające nie tylko z powodu natłoku szczegółowych informacji ale również zamieszania, jakie wywołuje w naszym intelekcie. Tracimy historyczno-rzeczywisty grunt pod nogami – nie wiemy, co jest potwierdzoną źródłowo prawdą, co zaś już wymysłem bajarzy z wydawnictwa. Do tego wspaniały zapis czasów minionych, kiedy to jeszcze wierzono w siłę komputerów jako naukowej wizji cudownej przyszłości, nie zaś źródła społecznych nieszczęść i uzależnień oraz nośników internetowego kłamstwa, które potrafi wpływać na historię. I cały myk tkwi w tym, że Eco nabija nas w butelkę – wy, nasączeni wiedzą, przeintelektualizowane mieszczuchy nie umiecie z niej korzystać, mówi. To dzięki wam powstają teorie spiskowe, które krążą po świecie i zbierają żniwo wśród tępaków (cóż za cudowny ukłon w stronę dzisiejszych mediów! Eco okazał się wizjonerem!). Nie dziwi więc, że w układzie liczb i cyfr na tablicach rejestracyjnych czy spodku od filiżanki dostrzega się ZNAKI wieszczące koniec świata. Na szczęście dla wszystkich istnieje jeszcze Wahadło – jedyny stały punkty we wszechświecie, ale jego tajemnicę musicie poznać sami (choć z drugiej strony może to tylko zwykły kawałek metalu na sznurku?). Do tego wspaniale dwuznaczne i otwarte zakończenie, które wywołuje przysłowiowe ciary. Dla erudytów, fizyków i humanistów, encyklopedystów i egiptologów. Ludzi pracy i dobrej woli, robotnika i chłopki, kucharek i kucharzy, templariuszy, ministów i minister. Dla wszystkich. PIW, 1993 Przekład Adam Szymanowski, okładka Waldemar Świerzy
Marcin Masłowski - awatar Marcin Masłowski
ocenił na 7 18 dni temu

Cytaty z książki Namaluj to

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Namaluj to