Nadchodzi burza

Okładka książki Nadchodzi burza
Lauren Brooke Wydawnictwo: Time4ya Cykl: Ranczo Golden Horse (tom 2) literatura młodzieżowa
208 str. 3 godz. 28 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Cykl:
Ranczo Golden Horse (tom 2)
Data wydania:
2024-04-10
Data 1. wyd. pol.:
2024-04-10
Liczba stron:
208
Czas czytania
3 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788327164704
Tłumacz:
Edyta Masełko-Łaciok
Średnia ocen

                7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Nadchodzi burza w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Nadchodzi burza

Średnia ocen
7,6 / 10
24 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
346
346

Na półkach:

15 letnia Bella której mama Kate zajmuje się hipoterapią jak i tym by konie wyszły z traumy przygotowuje się do obozu jeździeckiego lecz gdy nadejdzie burza i musi w raz z siostrą uratować konia przechodzi traumę o której nie mówi mamie do pewnego momentu bo nie należy mieć tajemnic przed rodziną.Również Bella zakochuje się nawet nie myśląc że to będzie ta osoba...
Na rańczu pojawia się Oliwia, dziewczyna po tragicznej stracie mamy i dwóch braci przeżywa stratę i na rańczu próbuje na nowo odnaleźć siebie z pomocą Kate i Belli i oczywiście koni. Piękna historia o dorastaniu, życiowej pasji, pierwszej miłości i odnajdywaniu siebie.
Trzeba pamiętać by iść naprzód i myśleć o przyszłości i zostawić przeszłość w tyle.
Konie i jazda konna to moja pasja do końca życia
@zaczytana_karolina Instagram

15 letnia Bella której mama Kate zajmuje się hipoterapią jak i tym by konie wyszły z traumy przygotowuje się do obozu jeździeckiego lecz gdy nadejdzie burza i musi w raz z siostrą uratować konia przechodzi traumę o której nie mówi mamie do pewnego momentu bo nie należy mieć tajemnic przed rodziną.Również Bella zakochuje się nawet nie myśląc że to będzie ta osoba...
Na...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

55 użytkowników ma tytuł Nadchodzi burza na półkach głównych
  • 28
  • 27
12 użytkowników ma tytuł Nadchodzi burza na półkach dodatkowych
  • 4
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Lauren Brooke
Lauren Brooke
Lauren Brooke urodziła się w Anglii, ale przez dłuższy czas przebywała w Stanach Zjednoczonych. Od dziecka uwielbiała jeździć konno, miała własnego kucyka. Mieszka na starej farmie niedaleko Londynu, wraz z mężem (weterynarzem) i dwoma końmi. Jest autorką ogromnie cenionych powieści dla młodych czytelniczek.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

W rytmie uczuć Oliwia Panek
W rytmie uczuć
Oliwia Panek
Książka „W rytmie uczuć” Oliwii Panek to krótka, poruszająca historia obyczajowo-romantyczna, którą można przeczytać na jeden raz. Autorka podejmuje w niej trudne tematy, takie jak strata, samotność i walka o nadzieję, jednocześnie pokazując, że nawet w najcięższych momentach życia mogą pojawić się nowe uczucia i sens dalszego działania. Główną bohaterką jest Aubrey Lee, młoda kobieta, która samotnie wychowuje syna. Po tragicznych wydarzeniach jej życie skupia się niemal wyłącznie na dziecku i codziennym przetrwaniu. Aubrey jest zmęczona, pełna bólu i poczucia winy, ale jednocześnie bardzo silna i oddana. Drugim ważnym bohaterem jest Reg Stan, wrażliwy mężczyzna związany z muzyką. Reg wnosi do historii spokój i delikatność, a jego obecność pomaga Aubrey stopniowo otwierać się na ludzi i na emocje, które wcześniej starała się w sobie tłumić. Relacja między bohaterami rozwija się powoli i naturalnie, bez pośpiechu, oparta na rozmowach, zrozumieniu i wspólnym milczeniu. Styl Oliwii Panek jest prosty, spokojny i bardzo emocjonalny. Autorka nie tworzy dynamicznej akcji, lecz skupia się na uczuciach bohaterów, ich myślach i wewnętrznych przeżyciach. „W rytmie uczuć” to krótka historia idealna na jeden wieczór, która mimo niewielkiej objętości ma w sobie głębię i autentyczność. Okładka idealnie oddaje to co znajdziemy w jej wnętrzu. To książka o nadziei, o radzeniu sobie ze stratą i o tym, że nawet po najtrudniejszych doświadczeniach można odnaleźć nowy rytm życia i uczuć. W końcówce można było się domyśleć jak to może się zakończyć jednak zdecydowanie zakładałam inną wersję co mnie zaskoczyło.
Zaczytanaola90 - awatar Zaczytanaola90
ocenił na 6 2 miesiące temu
Wielkie oczekiwania Lauren Brooke
Wielkie oczekiwania
Lauren Brooke
Bella ma przygotować się do ważnych zawodów razem ze swoją klaczą Fiestą. Życie na Ranchu Golden Horse jest jednak pełne niespodzianek. Pod opiekę mamy Belli, terapeutki, zostaje oddany nastoletni chłopiec oskarżany o podpalenia. W tym czasie dziewczyna zaczyna czuć coś w stronę chłopca z sąsiedztwa. Gdy miałam naście lat książki Lauren Brooke z cyklu „Heartland” były dla mnie naprawdę bardzo ważne. Dlatego teraz, po latach, postanowiłam sprawdzić, jak wypada pierwszy tom z jej nowszego końskiego cyklu. „Wielkie oczekiwania” okazały się dla mnie lekturą w pewien sposób przyjemną i nostalgiczną, choć trudno tu mówić o literaturze jakichkolwiek wysokich lotów. To powieść wyraźnie pisana z myślą o młodszej młodzieży. I to samo w sobie wadą nie jest, ale mam wrażenie, że w tym przypadku jednak wykonanie nie jest wcale najlepsze, jakie być mogło. Są przecież powieści dla tego samego targetu, które jako dorosła osoba mogę czytać „bez bólu”. Ta powieść zaś aż tak przyjemną lekturą dla mnie po prostu nie była. To naprawdę krótka i nieskomplikowana powieść. Jeśli ktoś przeczytał w życiu kilka książek albo obejrzał kilka filmów/serialu to szybko domyśli się, w którą stronę pójdzie fabuła. To oczywiście bardzo mocno obyczajowa historia z końmi w tle, więc nie wymagam w takich opowieściach skomplikowanej zagadki, ale tak czy siak, autorka stworzyła tu mocno schematyczną opowieść. Sam przekaz czy poruszane problemy są jednak z tych ważnych i potrzebnych, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że to jednak książka, która ma trafić do młodszego czytelnika. Dlatego wydaje mi się, że pod tym względem może swoją funkcję spełnić. Dużo większy problem mam ze stylem tej powieści, który jest prościutki i leciutki, ale przy tym dość toporny. Zdania są krótkie, czasami pojawiają się bardzo klarowne powtórzenia (np. słowo „klacz” użyte zdanie po zdaniu). Miałam też poczucie, że tłumacz o koniach nie wie absolutnie nic i używa po prostu złych określeń, których nikt, kto jeździ konno, nie użyje. I o ile młody czytelnik może nie zauważyć problemów w stylu, o tyle wiem, że młode koniary doskonale ogarniają takie rzeczy i na pewno wiele z nich zwróci na takie babole uwagę. A przecież to jest książka targetowana właśnie przede wszystkim do nich. Zastanawia mnie też trochę tutaj, jako dorosłego czytelnika, to jak działa i z czego utrzymuje się ranczo. Dlatego że nie była tu wspomniana żadna szkółka jeździecka, więc to nie jest to, na czym rodzice Bellu zarabiają. Nie zajmują się też stricte hodowlą koni, nie było tu też nic o uczestnikach wysokiej rangi zawodów, a terapia jednego dziecka trwająca trzy tygodnie nie utrzyma raczej tak potężnego ośrodka. Na pewno część dochodów pojawia się z pensjonatu, który był wspomniany, ale w dalszym ciągu rodzice Belli mają na swojej ziemi kilkanaście innych koni oraz duży dom z basenem… Cóż, może to wyjaśnia się w kolejnych tomach. „Wielkie oczekiwania” wielkich oczekiwań raczej więc nie spełniają. Nie jest to książka w żadnym razie szkodliwa, ale jednak chciałoby się, aby było tu coś więcej: ładniejszy styl, trochę bardziej skomplikowana opowieść, może trochę głębsze wejście w temat. Przydałoby się też oczywiście bardziej jakościowe tłumaczenie. Ale jednocześnie wiem, że koniary nie mają jakiegoś potężnego wyboru, jeśli chodzi o książki i w tej kategorii może i ta opowieść da radę… chociaż pod względem ogólnego klimatu w dalszym ciągu preferuję „Heartland”. Świat jeździeckich zawodów to jednak nie mój świat.
Katrina - awatar Katrina
oceniła na 6 1 rok temu
Let Me Love You Zuzanna Wólczyńska
Let Me Love You
Zuzanna Wólczyńska
Pozwól mi cię pokochać... Ciekawie jest czytać o tych samych bohaterach po upływie jakiegoś czasu. To zawsze inna perspektywa, można zaobserwować zmiany i dostrzec, że nawet to, co oczywiste wcale nie musi takie być. Mam wrażenie, że jeszcze bardziej te zmiany są dostrzegalne, kiedy mamy do czynienia z bohaterami w wieku nastoletnim — młodzież naturalnie zmienia się, nawet jeśli nie jest to aż taki długi okres. „Let me love you” jest kontynuacją losów bohaterów z „Let me know” po dwóch latach. Jak dużo mogło się zmienić w życiu młodych ludzi w tym czasie?  Noah wyjechał do Chicago nie tylko po to, by pracować, studiować i rozpocząć dorosłe życie, ale również, a może przede wszystkim po to, by z dystansem spojrzeć na to, co dotychczas, poznać siebie, swoje myśli i prawdziwe ja. Praca w warsztacie samochodowym jest dla chłopaka nie tyle zarobkiem, ile pozwala mu zapełnić pozostały czas, nie myśleć za dużo i nie tęsknić za bardzo. Bee także nie została w rodzinnym Santa Monica, wyprowadziła się do Nowego Yorku, skupia się na studiach, pracy w cukierni i pisze książkę. Dwa lata, zero kontaktu i niespodziewana wiadomość od Noah... czy przyjaciele, których niespodziewanie zaskoczyła miłość, zdecydują się na ponowne spotkanie i odbudowanie relacji?  Akcja powieści nie toczy się tylko w momencie odgrywania wydarzeń. Wracamy z bohaterami do wcześniejszych lat, które odegrały istotną rolę w kształtowaniu ich takimi, jakimi są, a także mocno wpłynęły na ich relację. Pozwala to Czytelnikowi nie tylko pełniej zrozumieć historię przyjaźni i miłości, ale także utrzymać w napięciu i oczekiwaniu na wyjaśnienia, które chciałoby się mieć już od razu podczas czytania.  Książkę czyta się bardzo szybko, jest wciągająca i intryguje już od pierwszych stron. Powrót do życia bohaterów po przerwie jest ciekawy i dostarcza wielu emocji. Pewne elementy układanki, jaką jest relacja Bee i Noah wyjaśniają się szybciej, na inne trzeba poczekać dłużej.  Autorka umie zadbać o emocje i trzymanie Czytelnika w napięciu. Przez historię płynie się wprawnie i szybko, a jednocześnie wciąż chce się więcej. Książkę czytało mi się bardzo dobrze, była to lekka i warta uwagi powieść, szczególnie że losy tej pary polubiłam już w pierwszym tomie. Zdecydowanie polecam!  Oficjalna recenzja dla portalu Papierowe Motyle. 
Wika - awatar Wika
oceniła na 8 1 rok temu

Cytaty z książki Nadchodzi burza

Więcej
Lauren Brooke Nadchodzi burza Zobacz więcej
Więcej