Minus 100 stopni. Pierwsze zimowe wejście na Mount McKinley
- Kategoria:
- literatura podróżnicza
- Format:
- papier
- Seria:
- Poza serią
- Tytuł oryginału:
- Minus 148 Degrees
- Data wydania:
- 2021-01-27
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-01-27
- Liczba stron:
- 264
- Czas czytania
- 4 godz. 24 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381911412
- Tłumacz:
- Jan Dzierzgowski
Wyprawa na McKinley (dziś Denali) należy do górskiej klasyki. Od tamtego czasu sporo się we wspinaniu zmieniło. Ale nie zmieniły się góry – wciąż stawiają twarde warunki tym, którzy mają odwagę się z nimi mierzyć.
Książka Arta Davidsona to drobiazgowa relacja uczestnika pierwszej zakończonej powodzeniem zimowej wyprawy na McKinley. Zdobywca najwyższego szczytu Ameryki Północnej pomaga nam zrozumieć, co dzieje się tam, na górze. Opowiada o granicach ludzkich możliwości, a także o ambicji, sile międzyludzkich więzi, odpowiedzialności za innych i woli przetrwania – nawet gdy nie ma już nadziei,
Minus 100 stopni to książka legenda, wydana po raz pierwszy jeszcze w 1970 roku i stale wznawiana, jedna z najważniejszych książek górskich w historii.
Kup Minus 100 stopni. Pierwsze zimowe wejście na Mount McKinley w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Minus 100 stopni. Pierwsze zimowe wejście na Mount McKinley
Ogromnie lubię czytać książki poświęcone tematowi wspinaczki wysokogórskiej. Choć sama mieszkam na nizinach i gór się boję, to uwielbiam poznawać historie ludzi, których jakaś tajemnicza siła ciągnie w te niebezpieczne lodowe wierzchołki. A może właśnie ten strach, powoduje u mnie taką ciekawość? W każdym razie po publikacje o górach wysokich, sięgam dość często i za każdym razem przeżywam masę emocji, która towarzyszy uczestnikom wypraw. I tak samo było w przypadku tej książki! Książka została napisana przez Arta Davidsona, jednego z członków ośmioosobowej grupy, która postawiła sobie ambitny cel, zdobycia największego szczytu Ameryki Północnej zimą. Jak wskazuje podtytuł publikacji, zadanie to zostało wykonane, ale droga do jego realizacji okazała się trudna i bardzo bolesna. Narracja prowadzona przez autora jest na tyle wciągająca i sugestywnie przedstawiona, że czułam się jak kolejny uczestnik wyprawy. Odczuwałam podobne emocje co wspinacze: strach o towarzyszy, niepokój związany z niestabilnością pogody, a zimowa aura za oknem pozwalała mi jeszcze bardziej wczuć się w ich sytuację. Choć temperatury z jakimi musieli się zmagać, mocno przewyższały te w moim mieście, ja również odczuwałam chłód i bez gorącej herbaty oraz ciepłego koca, lektura tej książki nie byłaby możliwa. Choć znaczną większość wydarzeń poznajemy z punktu widzenia Arta, to książka zawiera również fragmenty z dzienników prowadzonych przez dwójkę innych uczestników wyprawy. Pozwala nam to spojrzeć z trochę innej strony, na relacje między członkami załogi. Poznajemy ich myśli, odczucia i łatwiej nam zrozumieć nieporozumienia do jakich między nimi dochodzi. Wspólny cel potrafi jednak również jednoczyć, co widać, gdy wspinacze zakładają kolejne obozy. „Minus 100 stopni” to książka, która praktycznie czyta się sama. Emocje jakie towarzyszą czytelnikowi, nie pozwalają się od niej oderwać nawet na moment. Podobnie jak wspinaczom na skalnej ścianie, nam również towarzyszy ciągłe skupienie, tak mocno angażuje nas opisywana historia. Porusza trudne pytania z jakimi pewnie wielu lodowych wojowników, spotkało się podczas swoich górskich wypraw, takie jak: czy pomimo tragicznych wydarzeń kontynuować wyprawę? Jak długo czekać w obozie na schodzących ze szczytu towarzyszy? Ale jest to również opowieść o tym, co ludzi w górach pociąga, że decydują się ryzykować utratę zdrowia czy życia, by zdobyć szczyt. Zdecydowanie książka jest pozycją obowiązkową dla miłośników gór i wspinaczki, a dla pozostałych ciekawą lekturą, która na pewno wywoła mnóstwo emocji i wzbudzi nasz podziw dla ludzi gór, a także respekt przed samymi górami.
Oceny książki Minus 100 stopni. Pierwsze zimowe wejście na Mount McKinley
Poznaj innych czytelników
488 użytkowników ma tytuł Minus 100 stopni. Pierwsze zimowe wejście na Mount McKinley na półkach głównych- Chcę przeczytać 243
- Przeczytane 242
- Teraz czytam 3
- Posiadam 55
- 2021 14
- Góry 11
- Chcę w prezencie 5
- 2023 4
- Górskie 3
- Czarne 3
Tagi i tematy do książki Minus 100 stopni. Pierwsze zimowe wejście na Mount McKinley
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Minus 100 stopni. Pierwsze zimowe wejście na Mount McKinley
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Minus 100 stopni. Pierwsze zimowe wejście na Mount McKinley
Dodaj cytat
Opinia
Szybko i przyjemnie się to czyta.
Rzadko kiedy autor książki górskiej potrafi tak dobrze zachować proporcje pomiędzy przeżyciami wewnętrznymi, relacjami panującymi w zespole i czysto technicznym opisem akcji górskiej. Dla amatorów gatunku lektura godna uwagi, ale i dla osób na co dzień nie interesujących się literaturą górską, może być ciekawa po prostu jako książka przygodowa.
Szybko i przyjemnie się to czyta.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRzadko kiedy autor książki górskiej potrafi tak dobrze zachować proporcje pomiędzy przeżyciami wewnętrznymi, relacjami panującymi w zespole i czysto technicznym opisem akcji górskiej. Dla amatorów gatunku lektura godna uwagi, ale i dla osób na co dzień nie interesujących się literaturą górską, może być ciekawa po prostu jako książka...