rozwiń zwiń

Milioner, który napisał testamenty

Okładka książki Milioner, który napisał testamenty
Marta GuzowskaLeszek K. Talko Wydawnictwo: Wielka Litera Cykl: Lucja Słotka (tom 2) kryminał, sensacja, thriller
112 str. 1 godz. 52 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Lucja Słotka (tom 2)
Data wydania:
2022-08-01
Data 1. wyd. pol.:
2022-08-01
Liczba stron:
112
Czas czytania
1 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380328037
Średnia ocen

                6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Milioner, który napisał testamenty w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Milioner, który napisał testamenty



książek na półce przeczytane 1566 napisanych opinii 716

Oceny książki Milioner, który napisał testamenty

Średnia ocen
6,8 / 10
163 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
369
279

Na półkach: ,

Trochę mi zeszło przeczytanie kolejnej książki. Wpadłem w niesamowity dół czytelniczy i ciężko się z niego wygrzebać, więc zacząłem od czegoś lekkiego i krótkiego. „Milioner, który napisał testamenty” to drugi tom z Lucją Słotką, Home Disaster Manager. Główna bohaterka otrzymuje zadania specjalne, praktycznie niemożliwe. Ale dla niej nie ma nic trudnego, tym bardziej, że pobiera ogromną pensję.

W tym tomie Lucja dostaje zlecenie na urządzenie mieszkania w Polsce w niesamowicie bogatym stylu. Do kraju wraca Jan Koniecpolski/John Polend. Chce zabłysnąć przed członkami swojej rodziny, którzy z wielką ochotą zjawiają się w mieszkaniu. W końcu starszy mężczyzna jest bardzo bogaty i planuje odczytać testament. Jednak wszystko psuje jego nagła śmierć.

Książka jest bardzo krótką i lekką komedią kryminalną, przy której nie trzeba się za wiele wysilać, a można się parę razy uśmiechnąć. Rozdziały króciutkie, czyta się błyskawicznie. Mam nadzieję, że ta książka wyciągnie mnie z czytelniczego dołu na dobre. :D

Trochę mi zeszło przeczytanie kolejnej książki. Wpadłem w niesamowity dół czytelniczy i ciężko się z niego wygrzebać, więc zacząłem od czegoś lekkiego i krótkiego. „Milioner, który napisał testamenty” to drugi tom z Lucją Słotką, Home Disaster Manager. Główna bohaterka otrzymuje zadania specjalne, praktycznie niemożliwe. Ale dla niej nie ma nic trudnego, tym bardziej, że...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

239 użytkowników ma tytuł Milioner, który napisał testamenty na półkach głównych
  • 189
  • 50
85 użytkowników ma tytuł Milioner, który napisał testamenty na półkach dodatkowych
  • 27
  • 26
  • 9
  • 8
  • 5
  • 4
  • 3
  • 3

Inne książki autora

Okładka książki Influencerka, która spadła ze schodów Marta Guzowska, Leszek K. Talko
Ocena 6,5
Influencerka, która spadła ze schodów Marta Guzowska, Leszek K. Talko
Okładka książki Pisarz, który bał się upiorów Marta Guzowska, Leszek K. Talko
Ocena 6,7
Pisarz, który bał się upiorów Marta Guzowska, Leszek K. Talko
Okładka książki Wróżka, która widziała za dużo Marta Guzowska, Leszek K. Talko
Ocena 6,9
Wróżka, która widziała za dużo Marta Guzowska, Leszek K. Talko
Okładka książki Kobieta, która kochała legwana Marta Guzowska, Leszek K. Talko
Ocena 6,8
Kobieta, która kochała legwana Marta Guzowska, Leszek K. Talko
Okładka książki Mężczyzna, który zjadł orzeszki Marta Guzowska, Leszek K. Talko
Ocena 6,8
Mężczyzna, który zjadł orzeszki Marta Guzowska, Leszek K. Talko
Leszek K. Talko
Leszek K. Talko
Felietonista, publicysta i pisarz. Uznanie czytelników przyniosły mu pisane wspólnie z żoną Moniką Piątkowską cykle felietonów "Po robocie przy sobocie" i "Małżeński przegląd prasowy Talków" ukazujące się w „Gazecie Wyborczej" i zebrane w książkach "Talki w wielkim mieście" oraz "Talki z resztą". Obecnie publikuje w magazynach „Twój Styl" i „Duży Format". Ojciec dwójki dzieci (i właściciel większej liczby znalezionych zwierząt). Swoje rodzicielskie doświadczenia opisał w książkach "Dziecko dla początkujących", "Dziecko dla średnio zaawansowanych", "Dziecko dla profesjonalistów" i "Dziecko dla odważnych" oraz serii "Pitu i Kudłata". Swoje bardziej mordercze ego pokazał w trzech napisanych pod pseudonimem Wiktor Hagen powieściach kryminalnych, których bohaterem jest komisarz Robert Nemhauser. Gdy nie pisze, to podobnie jak komisarz gotuje albo robi zdjęcia.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wzorzec Karolina Głogowska
Wzorzec
Karolina Głogowska
Karolina Głogowska w swojej powieści „Wzorzec” serwuje nam literacką ucztę, która jednak - paradoksalnie - pozostawia w ustach posmak metalicznej krwi i trudnych do przełknięcia emocji. To thriller psychologiczny, który nie tylko wciąga w wir gdańskich zaułków, ale przede wszystkim zmusza do przyjrzenia się mechanizmom, jakie rządzą naszym życiem, gdy do głosu dochodzą traumy z dzieciństwa. Autorka postawiła na sprawdzony, ale niezwykle dynamiczny zabieg dwutorowej narracji, śledząc wydarzenia „teraz” oraz „wtedy”, co nadaje całości niemal serialowego tempa. Fundamentem tej historii są jej niezwykle silne strony, a na pierwszy plan wysuwa się mistrzowsko nakreślona psychologia postaci. Sawa Bogucka to bohaterka fascynująca w swojej niejednoznaczności - z jednej strony charyzmatyczna ekspertka od pomocy ofiarom przemocy, z drugiej osoba, której publiczny wizerunek jest jedynie starannie przypudrowaną maską. Głogowska genialnie pokazuje, jak „wzorzec” traumy staje się klatką, z której nie da się wyjść bez pozostawienia po sobie zniszczeń. Równie mocno uderza klimat powieści; duszny, mroczny Gdańsk staje się tu niemal żywym bohaterem, a sugestywne opisy kulinarnych pasji Adama Hinza stanowią genialny, zmysłowy kontrast dla brutalności świata, w którym obracają się postacie. To sprawia, że przez książkę dosłownie się płynie, czując każdą emocję i zapach. Jednocześnie, patrząc na całość z krytycznym zacięciem, można dostrzec pewne elementy, które nieco osłabiają ten gęsty klimat. Momentami odnosiłam wrażenie, że autorka zbyt mocno ulega pokusie dosłowności w scenach erotycznych. Ich liczba i intensywność bywały rozpraszające, odciągając uwagę od tego, co w tej książce najcenniejsze - czyli od skomplikowanej gry psychologicznej i napięcia między ofiarą a sprawcą. Także w warstwie kryminalnej wytrawny czytelnik może poczuć pewien niedosyt; intryga bywa chwilami zbyt czytelna, co sprawia, że finał, choć satysfakcjonujący emocjonalnie, nie dla każdego będzie kompletnym zaskoczeniem. Pojawiają się też drobne nieścisłości merytoryczne dotyczące procedur prawnych z przeszłości, które mogą rzucić się w oczy osobom przywiązującym dużą wagę do detali śledczych. Moja subiektywna opinia pozostaje jednak bardzo pozytywna, bo „Wzorzec” to lektura, która przede wszystkim uwiera i zostaje w głowie. Najbardziej ujęło mnie to, że autorka nie daje łatwych odpowiedzi i nie dzieli świata na czarno-biały. Czy Sawa to wyrachowana manipulatorka, czy po prostu zraniona kobieta walcząca o przetrwanie jedynymi metodami, jakie zna? Ta niepewność towarzyszyła mi do ostatniej strony. Mimo drobnych potknięć warsztatowych, to kawał rzetelnej i odważnej literatury, która nie boi się dotykać mrocznych stron ludzkiej natury.
Marta Bazylczuk - awatar Marta Bazylczuk
ocenił na 8 2 miesiące temu
Matki przodem. Jak wylądowałyśmy w ciemnej d***e Joanna Mokosa-Rykalska
Matki przodem. Jak wylądowałyśmy w ciemnej d***e
Joanna Mokosa-Rykalska
Matki Przodem zaczęłam od drugiego tomu, bo jakoś nie wiem dlaczego, ale kupiłam właśnie kontynuację, zamiast zacząć jak człowiek, od początku. Ale to jednak nie ma znaczenia, bo ta historia to taka komedia pomyłek, że mój błąd przy nich blednie. Joanna, narratorka, ma wymagającą eksponowaną pracę, dwójkę dzieci, męża, psa i cztery przyjaciółki. Trudno to wszystko utrzymać w ryzach, ale mimo przemęczenia, jakoś jej się to udaje. Pewnego dnia, po kilku lampkach wina przyjaciółki postanawiają wybrać się na babski wyjazd. Spontanicznie kupują bilety, żeby nie było od tego odwrotu. Ma być SPA, szampan i bezczelna laba przez cały tydzień. 🤱🏼 Nie do końca udany wyjazd Jednak, jak można się spodziewać, nie do końca im się to udaje. Zamiast Budapesztu, wychodzi Bukareszt, a zamiast spa, wiejska chata z kozami i kurami. A to jeszcze nie wszystko, bo dziewczyny są ostro zakręcone i powodują wokół siebie wiele zamieszania. Czasami wręcz istny chaos, bo za co się nie wezmą to pójdzie nie po ich myśli. Istna komedia absurdalnych pomyłek i niefortunnych zrządzeń losu. Matki przodem to książka napisana z myślą o zapewnieniu odrobiny rozrywki kobietom, które są przemęczone codziennymi obowiązkami. Joanna, główna bohaterka, oraz zapewne alterego autorki, próbuje w końcu odpiąć wrotki, żeby przekonać się, że bez jej kontroli świat przetrwa. Bezceremonialny język, często dosadny i sarkastyczny sprawia, że czyta się tę historię szybciutko i bardzo przyjemnie. Jeśli, ktoś lubi humor Jasia Fasoli, polubi też tę książkę. 🤱🏼 Wolę inny humor Ja wiem, że to jest taka książka typowo rozrywkowa, żeby się pośmiać, absolutnie nie identyfikować z bohaterkami. Po prostu trzeba płynąć z fabułą i śmiać z kolejnych zwrotów akcji i komicznych przygód dziewczyn. Jednak ja chyba zwyczajnie nie lubię takiej formuły. Nie lubiłam jej w filmach, nie przepadam też w książkach. Jeśli wiadomo, że gdy ma się coś przydarzyć i na pewno przybierze to zły kierunek, to najczęściej przewracam oczami, szczególnie gdy dzieje się to cały czas. Scenka, w której jedna z koleżanek łapie za patelnię, żeby przegonić żmiję, ale w efekcie uderza starszą panią w głowę, jest obiektywnie komiczna. Ja chyba jednak nie mam wystarczającego poczucia humoru, żeby naprawdę mnie to bawiło. Natomiast bardzo podobał mi się bezkompromisowy język. Dziewczyny docinały sobie cały czas, a ironia i sarkazm się wręcz wylewa z ich wypowiedzi. A jednak ufają sobie wzajemnie, wspierają się, mimo nieodłącznych niesnasek i chaosu wprowadzanego przez dziwne decyzje, wydarzenia i popełniane błędy. Ogólnie to fajna rozrywka na parę godzin.
PrzeCzytana - awatar PrzeCzytana
oceniła na 7 9 miesięcy temu
Nie ma tego złego Lauren Weisberger
Nie ma tego złego
Lauren Weisberger
„Nie ma tego złego” to kolejna powieść z uniwersum „Diabeł ubiera się u Prady”. Muszę przyznać, że na tej części bawiłam się najlepiej. Dlaczego? Ponieważ ta część jest najbardziej „życiowa”. W tym tomie poznajemy trzy kobiety: Karolinę, Emily i Miriam, każda z nich ma inne cele w życiu, inne kariery oraz inne…problemy. Pewien incydent sprawił, że ich ścieżki się skrzyżowały i już nic nigdy nie było takie same. W tym tomie dzieje się naprawdę wiele, a całą historię poznajemy z perspektywy każdej bohaterki. Czytając historię Karoliny możemy zobaczyć jak wygląda życie na świeczniku - jako żona senatora i była modelka, Karolina ciągle musi dbać o dobry wizerunek. Pewnego dnia całe jej życie lega w gruzach, a wszystko przez bezpodstawne oskarżenie oraz powielanie plotek przez media. Załamana kobieta postanawia zadzwonić do swojej jedynej przyjaciółki. Miriam, kobieta która bez wahania postanowiła pomóc załamanej Karolinie - była prawniczką, która porzuciła karierę na rzecz wychowywania trójki dzieci oraz zajmowania się domem. Tymczasowo udzielała ona pokoju swojej drugiej przyjaciółce - Emily, która postanowiła wraz z Miriam pomóc Karolinie. Emily - bezdzietna karierowiczka, w Hollywood zajęła się gaszeniem pożarów w życiu medialnym gwiazd. Była osobą do zadań specjalnych, która z najgorszego charakteru potrafiła wykuć medialnego Anioła. Powyższe kobiety pokazują, jaka sila drzemie w damskiej przyjaźni, odkrywają przed nami tajemnicę „pięknych i bogatych” pokazując, że właśnie Ci, mają najwięcej sekretów - od romansów, po ukrywanie przeszłości. Wśród dram znajdują czas na przyjaźń i opracowanie solidnego planu zemsty… Jeśli szukasz lekkiej lektury, przy której nie tylko się pośmiejesz, ale i znajdziesz powowod do refleksji, to „Nie ma tego złego” nada się w sam raz.
Green_Gravity_ - awatar Green_Gravity_
ocenił na 8 23 godziny temu
Dom na skraju lasu Natalia A. Bieniek
Dom na skraju lasu
Natalia A. Bieniek
Każda rodzina nosi w sobie mniejsze i większe sekrety. Choć dzieci nie odpowiadają za grzechy rodziców, to konsekwencje ich działań często kładą się cieniem na kolejnych pokoleniach. Tytułowy dom na skraju lasu miał stać się miejscem spokoju i nowego początku. Zamiast tego zamienia się w przestrzeń naznaczoną tajemnicą i zbrodnią. Łódź to wyjątkowe miasto nie tylko pod względem architektonicznym, ale też niezwykle bogatym historycznie. Poprzez trzy przeplatające się wątki autorka ukazuje różne oblicza miasta. Towarzyszymy zamożnemu przedsiębiorcy Langerowi, który prowadzi prywatne śledztwo dotyczące przeszłości swojej żony. Pomaga mu Dorota, młoda studentka przygotowująca monografię o podłódzkich willach. Równolegle cofamy się do czasu rodzącego się stalinizmu, obserwując próby odnalezienia się w nowej rzeczywistości Michaliny, majora Gołąbka oraz Basi. Natalia Bieniek w swojej powieści kieruje uwagę na okres powojenny, o którym zbyt często myślimy w kategoriach „końca dramatu”. Tymczasem wraz z zakończeniem działań zbrojnych cierpienie cywilów wcale nie ustało. Próby powrotu do normalności okazywały się bolesne, a wyczekiwana wolność dość szybko przybierała opresyjne oblicze. Każdy z ocalałych próbował poskładać swój świat na nowo- nie zawsze wybierając tę właściwą drogę. Autorka w zgrabny i wyważony sposób łączy losy powojennej Łodzi z powieścią obyczajową, tworząc historię, w której prywatne dramaty splatają się z tłem historycznym. To powieść, która angażuje od pierwszych stron. Choć nie epatuje gwałtownymi zwrotami akcji, ma w sobie coś, co nie pozwala się od niej oderwać. Wady? Mam wyrażenie, ze autorka umiescila za duzo pobocznych wątków. Potencjał śledztwa nie został w pełni wykorzystany.
Du_dzik94 - awatar Du_dzik94
ocenił na 6 2 miesiące temu

Cytaty z książki Milioner, który napisał testamenty

Więcej
Leszek K. Talko Milioner, który napisał testamenty Zobacz więcej
Marta Guzowska Milioner, który napisał testamenty Zobacz więcej
Leszek K. Talko Milioner, który napisał testamenty Zobacz więcej
Więcej