Marcin powraca z daleka

Okładka książki Marcin powraca z daleka
Jan Dobraczyński Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy PAX literatura piękna
268 str. 4 godz. 28 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
1974-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1974-01-01
Liczba stron:
268
Czas czytania
4 godz. 28 min.
Język:
polski
Średnia ocen

                6,3 6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Marcin powraca z daleka w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Marcin powraca z daleka

Średnia ocen
6,3 / 10
20 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
101
91

Na półkach:

Bardzo płynna i ciekawa opowieść przygodowa. Trudno się oderwać. Dużo w niej wartości religijnych. Przedstawia różnice narodowe między Polską a Niemcami w powojennych czasach, ciekawe i niespotykane podejście. Zaznacza również płytkość społeczeństwa i jego rozumowanie spraw bieżących. Ładnie pisana. Ciężko o taki wyniosły styl wśród współczesnych pisarzy.

Bardzo płynna i ciekawa opowieść przygodowa. Trudno się oderwać. Dużo w niej wartości religijnych. Przedstawia różnice narodowe między Polską a Niemcami w powojennych czasach, ciekawe i niespotykane podejście. Zaznacza również płytkość społeczeństwa i jego rozumowanie spraw bieżących. Ładnie pisana. Ciężko o taki wyniosły styl wśród współczesnych pisarzy.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

48 użytkowników ma tytuł Marcin powraca z daleka na półkach głównych
  • 34
  • 14
19 użytkowników ma tytuł Marcin powraca z daleka na półkach dodatkowych
  • 11
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Jan Dobraczyński
Jan Dobraczyński
Polski pisarz i publicysta, uczestnik kampanii wrześniowej i powstania warszawskiego, generał brygady, poseł na Sejm Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej I i IX kadencji, działacz katolicki współpracujący z władzami PRL.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Rain Man Leonore Fleischer
Rain Man
Leonore Fleischer
Historię "Rain Mana" poznałam najpierw dzięki świetnemu filmowi, później przeczytałam książkę, którą znalazłam podczas wakacji w rodzącym się nieśmiało w naszym kraju bookcrossingu. Nie miałam wtedy żadnego pojęcia o artyzmie i nie znałam nikogo ze spektrum. Na pierwszy rzut oka Raymond Babbitt w książce „Rain Man” jest zdecydowanie wyrazistszym bohaterem niż postać filmowa. Bardziej niedostępnym, wyalienowanym, nieakceptującym dotyku, nie mówiąc już o poważniejszej bliskości. Jest niezdolny do identyfikowania i wyrażania emocji. Za to konsekwentnie wypełnia dzienny plan bezpieczeństwa, podążając ku wewnętrznemu spokojowi. Jeśli cokolwiek z jego sztywnego i ściśle zaplanowanego rozkładu dnia będzie, według niego zagrożone, nastąpi nieunikniony wybuch wszelakich objawów, metod i sposobów, aby przeciwko nieplanowanym okolicznościom gwałtownie zaprotestować. Wtedy wyobraźnia neurotypowego towarzystwa wystawiona zostanie na wielką próbę cierpliwości i będzie wymagała mistrzostwa, aby zachować spokój. Właśnie tak "ukraszona" była podróż Raymonda i jego brata Charliego z Cincinnati do LA. Charlie, człowiek sukcesu, który jednym z kilku uśmiechów i obłaskawiającym laniem wody, potrafi rozwiązać większość swoich codziennych problemów międzyludzkich, jako towarzysz i opiekun nieporadnego brata, jest zupełnie nieskuteczny. W tej konfrontacji jego wachlarz zachowań, reakcji i trików jest pusty, jak bęben rockowej kapeli. Głównym motywem fabuły jest podróż, droga, przygoda. Droga przez USA, podróż buickiem, kierowca, pasażer, przygoda. Nawet Raymond pchał się za kierownicę, mimo że nie rozumiał, dlaczego nie ma na to szans. Raymond był autystycznym mężczyzną (chociaż w książce i filmie termin autyzm się nie pojawia) z przebłyskami nietypowych zdolności. Wystarczającymi do liczenia kart z 6 talii w grze w oczko – kto grał choćby tylko jedną talią, wie jakie to trudne! To była pierwsza sytuacja, która zburzyła poczucie wyższości Charliego wobec niepełnosprawnego Raymonda. Później zdarzyło się też kilka innych bardziej powierzchownych historii. Jednak najważniejsze były te głębsze, niewidoczne wątki. Szczególnie jeden, najistotniejszy o tworzeniu relacji braterskiej, dopiero co poznanych się dwóch dorosłych mężczyzn. Pierwsze zderzenie rodzeństwa było gwałtowne, szybkie i chaotyczne, a potem byliśmy świadkami fantastycznej przemiany Charliego, twardego handlowca z kowbojskim polotem i niepohamowanym życiowym powerem. Raymondowi taka egzystencja i takie życiowe cele były zupełnie obce. On nie wiedział, co to znaczy chcieć, mieć, dążyć do celu, marzyć. Za to doskonale poradził sobie z wpisaniem imienia brata do swojego nietykalnego notesu na Listę Rzeczy Złowrogich. Ta z pozoru niemożliwa do zaistnienia symbioza pomiędzy braćmi mogła zaistnieć dzięki komuś, kto chciałby stać się spoiwem niezbędnym do połączenia światów obydwu braci. Taką osobę odnajdujemy w postaci Sussane. Wydaje się ona na początku naiwną, kobietką nie obojętną na urok dóbr materialnych, która szczęśliwie upolowała Charliego, ale z czasem widzimy jej prawdziwe naturalne wnętrze. Dobre, szczodre, takie po prostu ludzkie. Susan stała się mediatorką na granicy dwóch braterskich wielkich murów, które dosyć długo nie zdają sobie sprawy, że chcą wzajemnie się zburzyć. Jak każda książka w zestawieniu z filmem także i ta uzupełnia kilka kwestii. W tym przypadku czytelnik może nieco lepiej zrozumieć osobę autystyczną, jej zachowania i reakcje. Do tego stopnia, że poczuje, jak bardzo Raymond potrafi napiąć mięśnie i jak bardzo zirytowany mógł być Charlie, kiedy jego brat nie akceptował próśb o uciszenie się w samolocie. Jednak do pełnego zrozumienia zachowań osób autystycznych i tego, co czują ich opiekunowie, gdy autyzm wymyka się do zewnętrznego świata i wywołuje różne, na ogół nieprzyjemne reakcje otoczenia, jeszcze daleko. Nie ulega jednak wątpliwości, że film i książka w tamtych czasach poruszały ważny społecznie temat, który był traktowany jak przysłowiowy gorący kartofel, z którym nie wiadomo co właściwie zrobić. A skoro nie wiadomo co z tym zrobić, to najlepiej sprawę przemilczeć. "Rain Man" to milczenie przerwał. Opowiedział nam historię o tym jak dwóch skrajnie innych wędrowców, którzy są na siebie skazani, udaje się w podróż, w poszukiwaniu wspólnego języka i więzi między sobą. I cel tej karkołomnej podróży zostaje osiągnięty. Chociaż z punktu widzenia mechanizmów funkcjonowania współczesnego społeczeństwa będzie coś budzącego wątpliwości i niepokojącego, w tym, że bracia odkryją życie pełne wartości i emocji w ramach nieuchronnego zderzenia się dwóch tak odmiennych, pozornie do siebie nieprzystających światów - pogoni za pieniądzem i ograniczającego międzyludzkie kontakty zmagania się z autyzmem. Pierwowzorem autystycznego Rain Mana był Amerykanin Kim Peek (zmarł u w 2009r.), który miał fotograficzną pamięć. Zapamiętanie stronicy książki zajmowało mu zaledwie kilka sekund. Znał na pamięć 12 tysięcy książek, zapamiętywał też mnóstwo innych informacji: nazwiska, liczby, daty, programy telewizyjne, adresy, układy ulic w miastach, itp. Raz zapamiętanych informacji już nie zapominał. Tę niezwykłą zdolność cierpiącego na autyzm Peeka badali m.in. specjaliści z amerykańskiej agencji kosmicznej NASA. Autor scenariusza "Rain Mana" Barry Morrow spotkał się z Peekiem i zainspirował jego niezwykłymi zdolnościami. Rain Man" zdobył w 1989 roku cztery Oscary: za najlepszy film, scenariusz, reżyserię (Barry Levinson) i dla najlepszego aktora (Dustin Hoffman). Książka powstała na podstawie scenariusza filmu.
Iwona ISD - awatar Iwona ISD
ocenił na 8 7 miesięcy temu
Forsyte’owie Suleika Dawson
Forsyte’owie
Suleika Dawson
Miałem duże obawy przystępując do lektury tej książki. Czy kontynuacja książek serii o rodzinie Forsyte'ów, których autorem był John Galsworthy będzie udana? Czy autorka jest w stanie napisać książkę choćby zbliżoną poziomem do tych z serii "Saga rodu Forsyte'ów" oraz "Nowoczesna komedia"? Czy nie będzie stratą czasu czytanie tej powieści? Na szczęście szybko się przekonałem, że angielska pisarka (Suileika Dawson) nadspodziewanie dobrze poradziła sobie z trudnym zadaniem napisania kontynuacji losów tytułowej rodziny. Nie jest to powieść rewelacyjna lub wybitna, ale zdecydowanie jest to dzieło bardzo dobre. Książka składa się z następujących elementów składowych: "Zamiast przedmowy", "Księgi pierwszej (1939)", która podzielona została na dwie części, "Księgi drugiej (1940 - 1945)" - także podzielonej na dwie części, "Interludium Montów" pt. "Koniec lata", "Interludium Forsyte'ów" pt. "Podarte żagle" oraz "Księgi trzeciej (1952 - 1953)". Każdy element ciekawy i interesujący. Należy podkreślić bardzo wyraźnie pewien fakt. Książki nie doceni w pełni osoba, która nie przeczytała wcześniej powieści, które tworzą serię pt. "Saga rodu Forsyte'ów" oraz "Nowoczesna komedia". Bez lektury sześciu książek, które na te dwie serie się składają, książka pt. "Forsyte'owie" będzie często nie do końca zrozumiała i czytelnik, który nie przeczytał wcześniejszych losów familijnych z książek Galsworthy'ego nie wczuje się w pełni w historię bohaterów powieściowych. Ja przeczytałem obie serie i uważam, że ta kontynuacja wyszła bardzo dobrze. Dla miłośników obu serii to książka godna polecenia.
Jarosław Wiśniewski - awatar Jarosław Wiśniewski
ocenił na 7 1 rok temu
Najeźdźcy Jan Dobraczyński
Najeźdźcy
Jan Dobraczyński
Autor, uczestnik kampanii wrześniowej i powstania warszawskiego, generał brygady, poseł na Sejm PRL I i IX kadencji, działacz katolicki i narodowy. W okresie międzywojennym o poglądach antysemickich. Podczas okupacji związał się z Żydówką i współpracował z " Żegotą ", otrzymał medal Sprawiedliwego wśród Narodów Świata. Po kapitulacji powstania w obozach jenieckich. Po powrocie do Polski w 1945 r. w Stowarzyszeniu "Pax". Członek prezydium FJN, przewodniczący PRON, członek KR Tow. Przyjaźni Polsko - Radzieckiej. Nominację na gen. bryg. w 1988 otrzymał od W. Jaruzelskiego. Określany mianem pisarza głęboko religijnego (chociaż działał w stowarzyszeniu "Pax" mającym za zadanie rozsądzenie od wewnątrz i podporządkowanie komunistycznemu rządowi Kościoła katolickieg), ale uwikłanego we współpracę z władzą komunistyczną... kolaboranta. Ilu było ludzi z takimi życiorysami ??? Ilu BĘDZIE w przyszłości ludzi z jeszcze podlejszymi życiorysami ??? Ad rem Książka pisana była w czasie okupacji co nadaje jej autentyczny charakter dokumentu tamtych czasów, oparta jest na doświadczeniach autora z konspiracji. Powieść przedstawia losy dwóch młodych Niemców, ich kariery, podboje, moralny upadek i motywacje. Skupiając się na ich chciwości i poczuciu wyższości. Książka nie należy do najlepszych dzieł autora, ale mimo wszystko jest godna przeczytania. Czy ktoś jeszcze pamięta o pisarzu ?
ando - awatar ando
ocenił na 7 14 dni temu

Cytaty z książki Marcin powraca z daleka

Więcej
Jan Dobraczyński Marcin powraca z daleka Zobacz więcej
Więcej