Majka i nowa siostrzyczka

Okładka książki Majka i nowa siostrzyczka
Susanne Fülscher Wydawnictwo: Nasza Księgarnia Cykl: Majka (tom 6) literatura dziecięca
208 str. 3 godz. 28 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Cykl:
Majka (tom 6)
Tytuł oryginału:
Mia und das Schwesterndings
Data wydania:
2013-07-10
Data 1. wyd. pol.:
2013-07-10
Liczba stron:
208
Czas czytania
3 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788310123329
Tłumacz:
Inez Aleksandra Okulska
Średnia ocen

                7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Majka i nowa siostrzyczka w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Majka i nowa siostrzyczka

Średnia ocen
7,5 / 10
20 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1109
462

Na półkach: , , , ,

Kolejny tom o przygodach Mai.... Majka ma nową siostrzyczkę Jankę prześlicznego,przesłodkiego bobasa.... Kim okaże się Tosia, która śledzi 4 przyjaciółki: Maję, Julkę, Justynę i Alinę... Jaką niespodziankę przygotują Mai na 12 urodziny? :) Gorąco polecam!

Kolejny tom o przygodach Mai.... Majka ma nową siostrzyczkę Jankę prześlicznego,przesłodkiego bobasa.... Kim okaże się Tosia, która śledzi 4 przyjaciółki: Maję, Julkę, Justynę i Alinę... Jaką niespodziankę przygotują Mai na 12 urodziny? :) Gorąco polecam!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

37 użytkowników ma tytuł Majka i nowa siostrzyczka na półkach głównych
  • 27
  • 9
  • 1
11 użytkowników ma tytuł Majka i nowa siostrzyczka na półkach dodatkowych
  • 4
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Susanne Fülscher
Susanne Fülscher
Urodziła się w 1961 roku w okolicach Hamburga. Studiowała język niemiecki i języki romańskie, a także pedagogikę. Przez pewien czas pracowała jako dziennikarka, później została scenarzystką. Pracowała w zespołach scenarzystów najważniejszych niemieckich programów telewizyjnych. Dziś mieszka w Berlinie, pisze książki dla dzieci i scenariusze filmowe. Napisała około 35 powieści, liczne opowiadania dla młodzieży i dorosłych. Jej książki są tłumaczone na wiele języków.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Daizy Star. Gwiazda tygodnia Cathy Cassidy
Daizy Star. Gwiazda tygodnia
Cathy Cassidy
Dzisiaj lektura dla dziewczynek, nie takich już małych, ale jeszcze nie nastolatek :) Jest to pierwsza część z cyklu książek o Daizy Star. Opowiadanie o pewnej zwariowanej rodzince, gdzie każdy ma swoje małe i większe dziwactwa oraz szalone pomysły. Narratorem jest tutaj główna bohaterka, tytułowa Daizy Star.

Daizy ma już prawie jedenaście lat, ma dwie siostry - Pixie oraz Becce, mamę pielęgniarkę oraz tatę, który jest nauczycielem geografii. Ma również dwie najlepsze przyjaciółki Willow i Beth i najlepszego kumpla Murphy'ego. Mogłoby się wydawać, że Daizy jest bardzo szczęśliwa, ma wszystko co tylko jej potrzeba, fajną rodzinkę, przyjaciół. Jednak wszystko powoli zaczyna się zawalać kiedy to jej tata wpada na bardzo, ale to bardzo dziwny i zwariowany pomysł. Zaczyna wdrążać go w życie, natomiast życie ich rodziny staje na głowie. Daizy jest przerażona. Nie chce nawet powiedzieć o tym swoim najbliższym przyjaciołom. Przez to zaczyna kłamać, aż z czasem okłamuje już wszystkich dookoła. Na szczęście prawda wychodzi na jaw, wszystko się wyjaśnia, a Daizy rozumie już, że zawsze może liczyć na swoich najbliższych :)

Tak jak wspominałam jest to pierwsza część z serii książek o Daizy Star. Wesołek i zabawnej dziewczynce, która właśnie zaczęła szóstą klasę. Przeżywa ona naprawdę ciężki okres w życiu, przez to właśnie sama zaczyna plątać się w swoich kłamstewkach. Mimo, że w jej życiu zapanował chwilowy chaos, opisuje ona wszystko z humorem z wieloma własnymi przemyśleniami...

Książkę czyta się lekko, w końcu jest to lektura dla dziewczynek. Dużo się tutaj dzieje, czytelniczka niejednokrotnie będzie mogła pośmiać się z przygód jakie przytrafiają się głównej bohaterce :) Moim zdaniem jest to ciekawe opowiadanie o życiu nie tak zwyczajnej rodzinki jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Jestem pewna, że książka ta przypadnie do gustu młodziutkiej części czytelniczek :)
Książeczki synka-i-córeczki - awatar Książeczki synka-i-córeczki
ocenił na 8 13 lat temu
Agata z Placu Słonecznego. Przybycie Agaty Ewa Karwan-Jastrzębska
Agata z Placu Słonecznego. Przybycie Agaty
Ewa Karwan-Jastrzębska Anna Pol
Prześliczna książeczka dla dzieci młodszych i starszych, dorosłych też ucieszy. Standardowy rozmiar, twarda oprawa, czarno-białe ilustracje. Dużo elementów fantastycznych wbudowanych w realistyczną treść. Bardzo zgrabnie przeprowadzone. Jest to polska Mary Poppins. Na razie pierwsza część. Agata jest nową nianią pięciorga rodzeństwa: Matyldy, Piotrusia, Nieznośnych Trojaczków. Rodzice dzieci musieli wyjechać do Papui-Nowej Gwinei, aby badać zwyczaje tamtejszych plemion. Na gwałt szukali opiekunki do dzieci na czas wyjazdu. Nie było to takie proste, gdyż wesoła gromadka wyraźnie protestowała przeciw oddelegowaniu rodziców i nie dopuszczała żadnej wychowawczyni do siebie. Dzieciaki tak potrafiły dawać się we znaki , że kolejne kandydatki uciekały , gdzie pieprz rośnie. Nagle Agata , dziewczyna z rudym warkoczem , która pojawiła się nie wiadomo skąd na swojej złotej damce - rowerze okazała się zupełnie inna niż poprzednie . Z początku niechęć dzieci przeobraziła się w szacunek i bezwarunkowe oddanie. Agata stała się ich powierniczką sekretów, wspierająca je na każdym kroku. Była niezwykła i wiele potrafiła. Znała wschodnie sztuki walki, umiała przemieszczać się w wymiar równoległy świata. Wprowadziła rodzeństwo w inne kręgi życia - magii, fantastyki, wyobraźni i wielkich marzeń. Dom rodzinny odkrył przy niej swoje niezwykłe tajemnice. Już nic nie było takie samo. Jeżeli chcecie poznać te sympatyczne dzieciaki i ich cudowną, empatyczną, niezwykłą nianię, odbyć podróż do równoległego świata maleńkiej postaci zwanej Manu, zapraszam do lektury. Bardzo wciągająca nawet dla dorosłych. Piękna i ciepła. Zatoniecie w lekturze, w świecie fantazji i czasu zadumania, zmian pogodowych za oknem, przy wtórze fruwających złotych liści jesiennych w Waszych ogrodach. Agata poprowadzi do krainy dobrego nastroju ze słońcem włącznie.
Anka - awatar Anka
oceniła na 10 2 lata temu
Majka i miejska dżungla Susanne Fülscher
Majka i miejska dżungla
Susanne Fülscher
To już kolejna książeczka z serii MAJKA, którą pożyczyłam z biblioteczki mojej córeczki. Tym razem bohaterka zmaga się z miejską dżunglą a ja ze zdziwieniem stwierdziłam, że wciągnęłam się w tę opowiastkę dla raczej młodszej młodzieży. "Majka i miejska dżungla" autorstwa Susanne Fulscher to nie tylko wesołe przygody głównej bohaterki, ale jak przystało no powieść tej autorki to historia z morałem albo i nawet dwoma. Majka cieszy się wakacjami bo jest pewna, że czeka ją wyjazd nad morze ale niestety ze względu na zaawansowaną ciąże mamy, rodzice byli zmuszeni wprowadzić w życie plan B. W ten sposób dziewczynka wyjeżdża na wakacje wraz ze swoją najlepszą przyjaciółka Justyną i jej rodzicami do Berlina, gdzie czeka na nie prawdziwa miejska dżungla. Dziewczynki poznają nie tylko Berlin nocą bo nagle nabrały ochoty na kiełbaski, ale również uroczego francuskiego chłopca, który pracuje jak boy hotelowy. Natomiast czytelnik z uśmiechem na ustach pozna nowe słowa takie jak "uzi uzi" lub "Karakullii lepsum dahilifi". Jest też tak zwana druga strona medalu tych przygód, bowiem na drugim planie odgrywa się inna historia. Majka przyzwyczajona przez swoich rodziców do spokoju i harmonii panującej w domu, dowiaduję się w podróży do Berlina, że może też być inaczej. Rodzice Justyny niestety i nieustannie prowadzą walkę, a ich kłótnie stają się naturalną częścią dnia. Przyjaciółka Majki bardzo się wstydzi takiego zachowania, ale jednocześnie boi się że może końcu to doprowadzić do rozwodu jej rodziców. Przyznaję, że podobnie jak w pierwszej części tej serii tak i teraz na początku odrobinkę się nudziłam, ale też bardzo szybko ten stan przeszedł w ciekawość. "Majka i miejska dżungla" to z pewnością książka dla młodszej młodzieży, w której nie tylko dużo się dzieje ale i też udało się autorce zgrabnie przemycić kilka tak zwanych poważnych tematów. Reasumując to z pewnością bardzo fajna lektura, która jednocześnie bawi i poucza. Ponad to napisana tak lekkim i przyjemnym jeżykiem, że zarówno ten młodszy jak i starszy czytelnik nawet nie zauważy kiedy opowieść o kolejnych przygodach Majki go wciągnie. Polecam zatem te uroczą książeczkę nie tylko każdej dziewczynce ale i jej rodzicom. Pozdrawiam serdecznie Zaczytana Joana http://epilog-zaczytana-joana.blogspot.com/2016/07/majka-i-miejska-dzungla-susanne-fulscher.html
ZaczytanaJoana BOOKIECIARNIA - awatar ZaczytanaJoana BOOKIECIARNIA
oceniła na 8 9 lat temu
Zapiski nastolatki (nie) takiej jak inne Barbara Wicher
Zapiski nastolatki (nie) takiej jak inne
Barbara Wicher
Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o wyjątkowej historii, i choć jest ona dedykowana nastolatkom, ja naprawdę świetnie się przy niej bawiłam. Przyznaję, że po ostatnich mrocznych lekturach, potrzebowałam takiej odskoczni, ponownie przeniosłam się w czasy swojego dzieciństwa, przypomniałam sobie swoje marzenia, niejednokrotnie się do nich uśmiechając i niedowierzająco kręcić głową... Tak, ja też chciałam być księżniczką, mi się nie udało, ale... w Oliwce znalazłam sporo z małej Ewelinki. Nastoletnia Oliwka to dziewczynka jakich wiele, tak przynajmniej zdaje się jej samej i wszystkim wokół. Dziewczynka, chodzi do szkoły, ma dwie przyjaciółki, podkochuje się w Szymonie i rywalizuje o jego względy z Zuzą zwana pieszczotliwie Zołzą. Nikt nie spodziewa się tego, że Oliwia pewnego dnia zostanie... księżniczką. A to za sprawą swego taty, który okazuje się być następcom tronu z rodu Jagiellonów. Jak to wpłynie na dotychczasowe życie całej rodziny i samej Oliwki? Czy Szymon zwróci na nią uwagę i w jaki sposób Apolinek chce zdobyć jej serce? Czy bycie księżniczką jest takie naprawdę fajne? Dlaczego Natalka zerwała internetową znajomość? Co stoi za rezygnacją z tronu, starszego brata Oliwi? Tego Wam nie zdradzę, ale powiem, że odpowiedzi na te wszystkie pytania znajdziecie na kartach tej przewrotnej historii. Tym razem autorka w zabawny sposób opisuje codzienne życie nastolatki, pokazuje, z jakimi problemami mierzą się nastolatkowie i co staje się ich priorytetami. Opowiada o pierwszych zauroczeniach, nowych nieznanych dotąd uczuciach- chociażby takich jak zazdrość, ale co najważniejsze nie wyśmiewa tego, a naprawdę stara się dotrzeć do świadomości młodego czytelnika i pokazać, że nie ten młody człowiek nie jest sam na świecie, a wokół są inni, którzy tak jak on mierzą się z podobnymi problemami takimi jak chociażby: brak samoakceptacji, poczucie niskiej wartości czy nieszczęśliwe zauroczenie. Otulając te wszystkie ważne tematy nutką czegoś magicznego, dosypując szczyptę blasku i blichtru, stwarza magiczną opowieść o dorastaniu i pragnieniu bycia kochanym i zauważanym... "Zapiski nastolatki..." to zabawna i lekka opowieść dla każdej dorastającej dziewczynki, pokazująca, że największą w życiu wartością są ludzie, którzy nas otaczają- nasza rodzina i przyjaciele. I choć czasami, jak to w życiu, bywają trudne momenty, to z każdej opresji można wyjść obronną ręką, a rodzina zawsze powinna trzymać się razem. Za te właśnie przesłania bardzo sobie cenię książki Barbary Wicher, bo pomimo lekkiego stylu, w jakich są one wszystkie napisane, ciągle uczą i pokazują dzieciom, co jest najważniejsze w życiu. Bohaterowie są niezwykle sympatyczni, łatwo zapałać do nich sympatią, są barwni i wyraziści. Wywołują uśmiech, nie sposób tu nikogo nie lubić. Nawet Łysy i Kudłaty wydają się sympatyczni (nie,, nie zdradzę co to za jedni ;) ) Książkę czyta się bardzo przyjemnie- podzielona jest ona na krótkie rozdziały, gdzie na początku każdego z nich umieszczony jest ważny cytat bądź sentencja. Okraszana kilkunastoma czarno- białymi ilustracjami. Jest dopracowana w najdrobniejszym szczególe. Napisana ładnym językiem, zrozumiała i co zaskakujące wciągająca i zaskakująca zakończeniem. Jestem bardzo ciekawa czy powstanie kiedyś kolejna część. Trzymam za to kciuki z całego serca. Czy polecam? Zdecydowanie tak. Fantastyczna opowieść o dziewczynce, która z dnia na dzień stała się księżniczką... i nie do końca jej się to spodobało. Każda dziewczynka będzie zachwycona, a i chłopcy odnajdą się w tej historii, bo przygód tu bez liku.
Ewelnaczyta - awatar Ewelnaczyta
oceniła na 10 2 lata temu
Daizy Star i różowa gitara Cathy Cassidy
Daizy Star i różowa gitara
Cathy Cassidy
A teraz pora na kolejną część cyklu o Daizy Star. Ostatnio wspominałam Wam o "Gwiezdzie tygodnia". Ale seria liczy sobie jak dotychczas trzy części. Przynajmniej w polskim wydaniu, bo widziałam, że autorka wydała już kolejną część :) Tym razem opowieść zaczyna się trzeciego listopada o godzinie 6:25. Dokładnie jedenaście lat temu o tej godzinie na świat przyszła Daizy ;) Dostaje oczywiście prezenty, a wśród nich jej piękna i wymarzona... Różowa gitara! Najciekawsze jest to, że ona wcale nie potrafi grać na gitarze, ale cóż. Od jakiegoś czasu poszukuje swojego największego talentu, wierzy, że to będzie właśnie strzał w dziesiątkę ;) Jednak solenizantka oraz reszta rodziny tracą humory kiedy tylko tata oznajmia im swój kolejny zwariowany pomysł. Nawet bardziej zwariowany i niedorzeczny niż ten poprzedni... Wszyscy są przerażeni, że tym razem tata może dopiąć swego, jednak mama jest nieugięta. Nie ma zamiaru godzić się na coś takiego, co wywróciłoby życie całej ich rodziny do góry nogami. Daizy postanawia odreagować i zakłada zespół muzyczny. Jego członkami są oczywiście jej troje najlepszych przyjaciół oraz ona. Oczywiście żadne z nich nie potrafi grać, ale wiecie co jest najlepsze? Postanawiają wystąpić na pokazie talentów. Wierzcie mi z tego wszystkiego wyjdzie wiele zwariowanych sytuacji :) Ta książka jest o życiu Daizy Star opowiadanym właśnie przez nią samą. Przeczytamy tutaj o niej, o jej rodzinie, szkole, przyjaciołach, o szalonych pomysłach taty, o kłótni jej rodziców. Wszystko to dzieje się w krótkim czasie... Książka przeznaczona jest raczej dla dziewczynek, opisuje perypetie 11-latki więc sądzę, że wiek grona odbiorców mógłby być przybliżony... Napisana jest ona w prostym języku, czyta się ją lekko i szybko, często jest również zabawna, czasami podczas czytania nawet ja się uśmiechnęłam ;) Jednak zawiera ona w sobie wiele emocji, podczas czytania dowiemy się co czuje główna bohaterka, jak sobie radzi, czego sie boi, co ją uszczęśliwia. Opowieść mimo, ze przeznaczona jest dla młodych czytelniczek jest również na swój sposób życiowa, jednak wszystko dostosowane do wieku. W końcu narratorem jest tutaj jedenastolatka opisująca nam swoje przygody. Moim zdaniem jest to ciekawa historia, powinna spodobać się dziewczynkom w podobnym wieku do Daizy Star :)
Książeczki synka-i-córeczki - awatar Książeczki synka-i-córeczki
ocenił na 8 13 lat temu
Motyle dzienne, motyle nocne Małgorzata Jurczak
Motyle dzienne, motyle nocne
Małgorzata Jurczak
Malwina przyjeżdża z mamą na całe wakacje do małego miasteczka. Jej rodzicielka znalazła tam zlecenie więc mają spędzić w miasteczku trochę czasu. Dziewczynka często myśli o swoim ojcu. Jest jej nieznany. Wie tylko, że jest jakimś pianistą jazzowym z Nowego Jorku. Nie wie, o jej istnieniu gdyż spędził z jej mamą tylko jedną noc. Z tęsknoty za tym nieznanym mężczyzną próbuje nauczyć się gry na pianinie, mimo braku większych sukcesów. Stopniowo poznaje mieszkańców, którzy nie należą do grupy ludzi przeciętnych. Dobrym przykładem takiej osoby jest Mirella. Jest ona cyrkowym dzieckiem. Słynie z pięknych, choć niekoniecznie prawdziwych, historii. Ubarwia ona całą książeczkę i bardzo przypadła mi do gustu. Mimo wszystko Malwina jest bardzo samotna. Jest też dosyć szarą i pospolitą postacią. Wydaje mi się, że jest to zabieg celowy, który ukazuje świat wokół niej jako bardziej kolorowy i pociągający dla czytelnika. Lubię takie książki. Czasami mam ochotę poczytać coś takiego, co oderwie mnie od problemów. Motyle dzienne, motyle nocne jednak nie są do końca lekką pozycją. Mamy tutaj ukryte troski, które autorka celowo ukrywa i samemu trzeba się domyślać, co gryzie daną postać. Malwina jest tłem dla innych, co bardzo mi się nie spodobało. Obdarzyłam sympatią tą nastoletnią dziewczynkę i wolałabym, by nie tolerowała tak swojej samotności. Domyślam się, że pozwala to jej na przemyślenie wszystkiego. Mimo, że z pozoru wydaje się skierowana do młodszych czytelników jest w niej jakiś psychologiczny motyw, który każe zastanowić się nad tym wszystkim. Niedawno skończyłam czytać inną książkę z tej serii, Sezon na zielone kasztany, i tam również zauważyłam takie ukryte aluzje dla starszych czytelników. Zastanowiło mnie to, gdyż obie pozycje są innych autorek a mimo to mamy tutaj zastosowany ten sam zabieg. Przyznam, że trochę mnie to zraziło, gdyż miałam ochotę na coś bardzo lekkiego i luźnego, przy czym nie za bardzo będę musiała wysilać umysł a tu proszę, taka niespodzianka. Gdybym na początku wiedziała, czego się spodziewać po tej książeczce nie wiem, czy bym się na nią zdecydowała. Owszem, można ją przeczytać ot tak - bez zagłębiania się, jednak myślę, że wtedy nie miałoby to większego sensu. Jeśli wziąć pod uwagę bohaterów i fabułę, bez większego zagłębiania się, to bardzo dobra książeczka. Przyznam, że trochę denerwuje mnie wciskanie morałów tam, gdzie nie bardzo bym chciała, by były. Malwina też jest taką nietypową nastolatką, jak dla mnie. Już sama do końca nie wiem, prawdę mówiąc, czy to dobrze, czy źle. Lubię nieprzeciętne bohaterki i tak też jest tutaj, jednak mogłaby wykazać się czymś więcej. Wydaje mi się, że autorka nie poświęciła jej za dużo czasu. Miałam wrażenie, że dziewczynka jest taką trochę płaską postacią. Inni bohaterowie już byli bardziej dopracowani. Od samego początku zaciekawił mnie Adam. Ze smutkiem muszę przyznać, że trochę się nudziłam, czytając tą książeczkę. Chcąc nie chcąc, spodziewałam się, że wzbudzi we mnie troszkę więcej uczuć. Tak narzekam, narzekam i prawie zapomniałam wspomnieć o zakończeniu. Bo ono miało w sobie to coś, czego brakowało mi przez resztę książki. Wyczułam w nim prawdziwy smutek – jakby autorce też było przykro, że żegna się już ze swoimi wymyślonymi postaciami.
Kyou - awatar Kyou
ocenił na 6 12 lat temu
Jak być genialną dziewczyną! Irène Colas
Jak być genialną dziewczyną!
Irène Colas Magali Fournier
Chyba się starzeję, bo coraz częściej porównuję to co się dzieje z tym co działo się kiedyś. A najczęściej tematem moich rozmyślań jest młodzież, której zachowanie czasem mnie po prostu przeraża. Albo moja pamięć szwankuje, albo my byliśmy inni. Ech... a powtarzałam sobie miliony razy mając te kilkanaście lat, ze nigdy nie powiem ani nie pomyślę tego słynnego "za moich czasów". Ale teraz te słowa naprawdę czasem aż cisną się na usta! Bo naprawdę różnica miedzy moim pokoleniem a moich dzieci jest przeogromna. Nie mówię, ze byliśmy ideałami, ale jednak było inaczej. Jakoś tak spokojniej. Nasze dorastanie było chyba nieco łatwiejsze. Dziś czasem mam ogromny kłopot z odróżnieniem chłopaka od dziewczyny i odwrotnie, czasem uszy mi więdną, gdy przechodzę obok rozbawionej grupki dzieciaków (niekoniecznie nastolatków!). A gdy czasem moja bratanica opowiada mi to co dzieje się wśród jej rówieśników, jak wyglądają przerwy, nawet lekcje w szkołach, to oczy wychodzą mi z orbit. Wymagamy od naszych dzieci by były grzeczne i dobrze wychowane, by nie używały wulgaryzmów, lecz "magicznych słów". By ich strój był skromny i nie wyzywający, a potem okazuje się, że w jej szkole jest wielu nauczycieli, którzy nie tylko nie potrafią się odpowiednio ubrać, ale również na lekcjach podczas prowadzenia zajęć - klną jak szewc. I to ma być autorytet dla mojego dziecka? Przykład do naśladowania? Ech... szkoda gadać. Ok, ale chyba się dziś niepotrzebnie rozpisałam, a miałam przecież pisać o książce. Na szczęście nie odbiegłam tak znowu daleko od tematu, bo lektura, którą Wam dziś chciałam zaprezentować to nic innego jak taki mini savoir vivre dla nastolatek. Sięgając po tą książkę, nie miałam pojęcia czego się spodziewać, ale muszę przyznać, że jestem bardzo mile zaskoczona. Bowiem autorka tej publikacji w bardzo zabawny i przystępny dla każdej nastolatki sposób pokazuje im jak powinno się zachowywać a jak nie. I nie jest to na szczęście żaden poradnik w stylu co wypada a co nie. To raczej pokazanie we wręcz karykaturalny sposób niektórych bezsensownych zachowań, które ostatnio słyną jako bardzo modne wśród dzieciaków, a które wcale nie dodają im ani uroku ani powagi. My rodzice chcąc wymóc na naszym dziecku właściwe zachowanie zazwyczaj robimy to w bardziej moralizatorski sposób. Tymczasem autorka tej książki pisze o tym wszystkim tak, jakby opowiadała o tym jakiejś fajnej kumpeli i po prostu nie sposób się nie zgodzić z tym, że jej uwagi i wskazówki są dobre! Czego zatem każda dziewczyna dowie się z tej książki? No cóż, nie sposób nie zauważyć, że w zasadzie wszystkiego tego, co każdy rodzić sam powinien wpoić swojemu dziecku. Jest tu bowiem sporo na temat kultury osobistej, zachowaniu się w towarzystwie, traktowaniu osoby starsze, zachowaniu się przy stole i wielu wielu innych rzeczach. Autorka porusza tutaj temat wulgaryzmów, sposobu zwracania się do osób starszych, lub chociaż by tak prozaicznych rzeczy jak puszczanie bąków w towarzystwie. Tak naprawdę to wielka encyklopedia savoir vivre'u dla każdej młodej damy, choć zaglądając do środka to w ogóle nie jest takie oczywiste. Ta książka jest pełna przeróżnych zwariowanych ilustracji, zabawnych przykładów i śmiesznych tekstów. A wszystko to ma jeden główny cel. Pokazać dziecku, że jego obecne zachowanie wcale nie jest cool i super, tylko śmieszne! Natomiast zachowanie zgodne z ogólnie przyjętymi zasadami wcale nie musi być sztywne i głupie, lecz całkiem przyjemne. Nie trzeba używać wulgaryzmów, by czuć się doroślejszą. Nie musimy wyglądać na sztywniarę używając słów proszę i dziękuję. Czasem niewielki gest wobec innych potrafi zdziałać cuda, a my wcale nie wyjdziemy z tego powodu na mniej fajne w oczach naszych rówieśników! Wystarczy tylko wiedzieć jak to robić. Tę książkę czyta się naprawdę z ogromną przyjemnością. Nie ma tu sztywnych zasad oraz zakazów i nakazów. To po prostu zabawna lektura, która poprzez zabawę daje dziecko sporo do myślenia. Podoba mi się także tytuł tej publikacji. Myślicie, ze 14 czy 15-to latka sięgnęłaby po nią gdyby tytuł brzmiał "Savoir vivre dla nastolatek"? Albo "Jak powinna zachowywać się młoda dama"? Nie, tutaj już sam tytuł tej publikacji przykuwa uwagę. W końcu każda nastoletnia dziewczyna chce być genialna, chce się czymś wyróżniać, być lepsza, prawda? A gdy dodamy do tego jeszcze całe mnóstwo bardzo zabawnych ilustracji i ciekawych tekstów, to możemy być pewni, że nie jedna dziewczyna będzie chciała ją przeczytać. Moja córka jeszcze nie zalicza się do nastolatek. Nie mam także jeszcze kłopotów z jej wychowaniem. Ale nigdy nie wiadomo co będzie dalej. Wiem, że to wszystko co znajduje się w tej książce powinnam ja nauczyć sama. Powinnam jej pokazać co jest dobre a co złe, co jest właściwe, a co nie koniecznie. Ale zdaję sobie sprawę również z tego, że podsunięcie dziecku właściwej lektury to także jest w pewien sposób metoda wychowawcza. Nie jestem gorsza od innych mam tylko dlatego, że nie klepię mojej córce regułek co i jak powinna robić, tylko pozwalam, by do wielu rzeczy doszła sama. Nie, nie jestem cool mamą, która pozwala na wszystko i stara się być tylko super koleżanką dla swoich dzieci. Ale nie chcę też by poprzesz moje gadanie, córka zupełnie straciła ochotę na rozmowę ze mną. Dlatego wybieram złoty środek. Rozmawiam, wskazuję odpowiednią drogę, ale podrzucam także książki, które spowodują, że moje dziecko będzie także myśleć, a nie tylko wykonywać moje polecenia. Ta lektura zdecydowanie nadaje się do tego typu publikacji, które warto podsunąć każdej młodej dziewczynie. Polecam.
Książeczki synka-i-córeczki - awatar Książeczki synka-i-córeczki
ocenił na 8 11 lat temu
Zuźka. Znowu kręcisz! Dorota Suwalska
Zuźka. Znowu kręcisz!
Dorota Suwalska
Zuzia chodzi do 3 klasy. Jest najmniejsza i najchudsza w klasie, przez co często brana jest za chłopca. Jednak mimo drobnej postury potrafi zaskakująco sprawnie obezwładnić nawet dużego chłopaka. Ma dysgrafię, za to potrafi opowiadać historie nie z tej ziemi. Dziewczynka nieustannie wpada na szalone pomysły, prowadzące do szeregu absurdalnych sytuacji, które potrafią wprawić dorosłych w niemałe osłupienie. Zuźka mieszka przy ulicy, na której oprócz niej (i jej młodszego brata) nie ma żadnych innych dzieci. Ma ogromne marzenie - żeby do pustego domu naprzeciwko w końcu wprowadził się ktoś, z kim będzie mogła wspólnie spędzać czas. Jej marzenie wkrótce się spełnia - już nie będzie miejsca na nudę! Śledząc codzienność Zuźki, towarzyszymy jej zarówno w szkole, jak i w domu. Obserwujemy jej relacje z rodzicami i rówieśnikami. Widzimy emocje, które temu wszystkiemu towarzyszą - zarówno te dobre, jak i te trudniejsze. Pojawiają się wątki dorastania, przyjaźni czy kompleksów związanych z wyglądem. Książka jest napisana tak, że wręcz pulsuje energią głównej bohaterki. Zuzia jest roztargniona, ma milion myśli na minutę, zupełnie nie potrafi się skupić, a jej nastrój potrafi zmienić się w ułamku sekundy. Czyta się szybko i dynamicznie, bo dzieje się tu naprawdę dużo naraz. Cała historia potrafi solidnie rozbawić, bo wiele sytuacji jest po prostu komicznych. Zatem jeśli szukacie humorystycznej lektury, przy której można się szczerze pośmiać — ta książka świetnie się sprawdzi.
czytataczyta - awatar czytataczyta
oceniła na 8 4 miesiące temu
Moje Bullerbyn Barbara Gawryluk
Moje Bullerbyn
Barbara Gawryluk
Ależ ta książka mnie poruszyła! Historia Natalii przeniosła mnie do samej Szwecji i obudziła we mnie niespodziewaną chęć odwiedzenia tego kraju. Poznajcie Natalię – mieszkankę Krakowa, otoczoną kochającą rodziną: rodzicami, bliźniaczymi braćmi i dziadkami, z którymi łączy ją szczególna więź. Stabilny, bezpieczny świat dziewczynki burzy wiadomość, że rodzina na dwa lata przeprowadza się do Szwecji. Dla Natalii to katastrofa – musi zostawić przyjaciółki, grupę taneczną, szkołę i wszystkie znane kąty, które dotąd tworzyły jej codzienność. Pierwsze tygodnie w nowym kraju okazują się pełne tęsknoty i niepewności. Z czasem jednak Natalia zaczyna dostrzegać, że obcy świat ma do zaoferowania coś więcej niż tylko brak znanego domu. Poznaje polską rodzinę i zaprzyjaźnia się z Kariną, dziewczynką z niepełnosprawnością, która wnosi do jej życia inną perspektywę. W międzynarodowej szkole słyszy na korytarzach języki z całego świata, uczestniczy w kursie szwedzkiego, dołącza do grupy tanecznej i krok po kroku odzyskuje poczucie, że może być "u siebie". Największą rolę w tej przemianie odgrywa Selma – starsza pani, była artystka, która staje się dla Natalii kimś wyjątkowym. "Moje Bullerbyn" to nie tylko opowieść o emigracji, ale także o dojrzewaniu do zmian, które, choć trudne, potrafią otworzyć zupełnie nowe możliwości. To książka o tęsknocie za bliskimi, ale i o sile nowych więzi. Autorka pięknie pokazuje, jak pasja i marzenia pomagają zakorzenić się w nowej rzeczywistości. W tle pojawia się też ważny społeczny wątek eurosieroctwa – losów dzieci pozostawionych w kraju, gdy rodzice wyjeżdżają do pracy za granicę. Dzięki temu opowieść nabiera głębi, nie gubiąc przy tym dziecięcej perspektywy. To historia ciepła, poruszająca i bardzo bliska doświadczeniom wielu rodzin. Ujęła mnie swoją szczerością i autentycznością – bo choć opowiada o jednym wyjeździe, to tak naprawdę mówi o czymś uniwersalnym: o poszukiwaniu swojego miejsca na świecie.
AlkoweCzytanki - awatar AlkoweCzytanki
ocenił na 8 6 miesięcy temu

Cytaty z książki Majka i nowa siostrzyczka

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Majka i nowa siostrzyczka