rozwiń zwiń

Magiczna iskra

Okładka książki Magiczna iskra
Kajsa Ingemarsson Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece poradniki
Kategoria:
poradniki
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Den magiska gnistan – vägen till ett kreativt liv
Data wydania:
2018-01-18
Data 1. wyd. pol.:
2018-01-18
Język:
polski
ISBN:
9788365740397
Średnia ocen

                6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Magiczna iskra w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Magiczna iskra



książek na półce przeczytane 2203 napisanych opinii 1006

Oceny książki Magiczna iskra

Średnia ocen
6,7 / 10
15 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
415
273

Na półkach: , ,

"Magiczna iskra" to książka, a raczej poradnik o życiowym budowaniu kreatywności. Autorka skupiła się na tym jak krok po kroku powinniśmy dążyć do wewnętrznej harmonii oraz budowania sobie celów.
Według tej książki, każdy z nas, czytelników, znajdzie swoją drogę, którą powinnien się kierować by zachować wewnętrzny spokój. Jak dla mnie przekaz w tym poradniku nie jest jasny i nie każdy go zrozumie. Wiele osób będzie widzieć siebie w kilku perspektywach, a co za tym idzie? - kilku kreatywnych osobowościach.
Podsumowując poradnik ten pewnie zainspiruje nie jedną osobę, ale jednak nie mnie. Był dla mnie ciężkim zawirowaniem drogowym.

Moja ocena: 4/10

"Magiczna iskra" to książka, a raczej poradnik o życiowym budowaniu kreatywności. Autorka skupiła się na tym jak krok po kroku powinniśmy dążyć do wewnętrznej harmonii oraz budowania sobie celów.
Według tej książki, każdy z nas, czytelników, znajdzie swoją drogę, którą powinnien się kierować by zachować wewnętrzny spokój. Jak dla mnie przekaz w tym poradniku nie jest jasny...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

55 użytkowników ma tytuł Magiczna iskra na półkach głównych
  • 38
  • 17
17 użytkowników ma tytuł Magiczna iskra na półkach dodatkowych
  • 10
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Kajsa Ingemarsson
Kajsa Ingemarsson
Szwedzka pisarka oraz moderatorka programów radiowych i telewizyjnych. Studiowała m.in. politologię, filologię polską i rosyjską a dzięki swoim umiejętnościom językowym została w 1990 r. zwerbowana przez szwedzką tajną policję do pracy w kontrwywiadzie przeciw Rosji. W tajnej policji pracowała w latach 1991-1997. Zrezygnowała z dalszej pracy w tych strukturach i poświęciła się pracy w mediach oraz twórczości literackiej.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zostań gwiazdą Instagrama Henry Carroll
Zostań gwiazdą Instagrama
Henry Carroll
Instagram to jeden z wielu serwisów społecznościowych, który umożliwia nam zaistnienie w świecie wirtualnym. To serwis, który pozwala publikować nam zdjęcia i wideo. Oprócz tego jego charakterystycznym akcentem jest kwadratowy kształt, który z kolei kojarzy się ze starymi zdjęciami z aparatów Polaroid. Instagram powstał w 2010 roku, ale od tego czasu bardzo dużo się zmieniło. Liczba jego użytkowników tak na dobrą sprawę dalej rośnie, a wśród miliona profilów niektórzy odnoszą sukces i stają się dzięki swoim unikatowym zdjęciom popularni. Ponadto zdjęcia z aplikacji można udostępnić na innych serwisach społecznościowych, tak, aby inni również mogli polubić i skomentować nasze zdjęcia. Ale to nie jedyna funkcja aplikacji, ponieważ Instagram to też jedno z narzędzi marketingowych. „Zostań gwiazdą Instagrama” to poradnik dla każdego, który szuka odpowiedzi na nurtujące go pytania. A mianowicie… Jak prowadzić swój profil, aby osiągnąć sukces. W poradniku znajdziecie garść podpowiedzi zaczynając od nazwy, odpowiednich hasztagach, wyrażaniu siebie na zdjęciach, prowadzeniu profilu, po uzyskaniu nowych obserwatorów i wyróżnianiu się na tle innych profili o podobnej tematyce. Dla kogo jest przeznaczony? Na pewno dla tych, którzy uwielbiają Instagram i są ich stałymi bywalcami. Myślę, że informacje w niej zawarte mogą udoskonalić ich warsztat. Ale to też poradnik idealny dla tych początkujących Instagramowiczów. Dzięki podpowiedziom dowiesz się jak poprawnie pisać hasztagi, opisy, czego najlepiej unikać na Instagramie, a co powinno się w nim znaleźć. http://majkabloguje.blogspot.com/2018/01/zostan-gwiazda-instagrama-282.html
ZaczytanaMajka - awatar ZaczytanaMajka
oceniła na 7 8 lat temu
Miłość zapisana w gwiazdach. Jak znaleźć drugą połówkę dzięki astrologi. Brad Kronen
Miłość zapisana w gwiazdach. Jak znaleźć drugą połówkę dzięki astrologi.
Brad Kronen
Wróżby, horoskopy i gusła towarzyszą nam od wielu pokoleń. Jedni w nie wierzą, inni traktują z przymrużeniem oka, a chyba wszyscy lubią czasem poczytać taki horoskop i porównać z rzeczywistością. W moje ręce trafiła ostatnio książka Wydawnictwa Kobiecego pod wdzięcznym tytułem "Miłość zapisana w gwiazdach". W pierwszej chwili można by pomyśleć, że to romans czy erotyk. Nic bardziej mylnego, gdyż owa książka to poradnik o tym, jak znaleźć drugą połówkę dzięki astrologii. Ja potraktowałam ją z dystansem, chociaż coś tam może i się sprawdziło ;). Ja Lew, on Waga - sprawdźmy więc co mówią o nas horoskopy. "Mały płomień sam w sobie nie jest w stanie wywołać wielkiego, nieopanowanego pożaru. Wystarczy jednak ten sam płomień wystawić na działanie wiatru dostarczającego zapasu tlenu, a ogień natychmiast zapłonie niczym potężna pochodnia - podobnie jak w przypadku romantycznego związku Lwa i Wagi. (...) kiedy ognisty Lew łączy miłosne siły z powietrzną Wagą, nieobliczalna natura rozprzestrzeniającego się pożaru staje się stała i złagodzona do spokojnie i równo palącego się płomienia" - cała prawda o nas :), więc coś w tym chyba jest. Szczerze mówiąc nie wiem jak to się ma do horoskopu np. chińskiego, gdzie pisze, że związek taki nie ma szans, ale jak widać "co kraj, to obyczaj". Będę szczera - książka ta jest raczej przeznaczona do osób stojących jeszcze przed wyborem drugiej połówki i może być jakims tam wyznacznikiem do pewnych decyzji związanych ze związkiem, aczkolwiek zawsze najwięcej do powiedzenia ma serce. Całość opisana jest bardzo przystępnym językiem, więc czyta się szybko i niełatwo się znudzić, nawet jeśli czytamy o znakach zodiaku, które nie mają z nami nic wspólnego. Autor pisze z wielkim poczuciem chumoru i zwraca się bezpośrednio do czytelnika, co powoduje, że czujemy się wyróżnieni i nie traktowani pretensjonalnie. Fajne jest, że znajdziemy tu wszelkie możliwe koligacje znaków zodiaku, a wraz z nimi masę ciekawych informacji i porad. "Miłość zapisana w gwiazdach" to świetna pozycja dla wielbicieli astrologicznych związków.
CzasemTakJest - awatar CzasemTakJest
ocenił na 7 8 lat temu
Nie porzucaj marzeń Augusto Cury
Nie porzucaj marzeń
Augusto Cury
„Voltaire powiedział, że marzenia i nadzieja zostały nam dane jako rekompensata za życiowe trudności” Będąc dziećmi, marzymy o zrobieniu w przyszłości kariery jako piosenkarz, lekarz, policjant czy ktoś równie ważny czy lubiany. Oprócz takich daleko idących planów, mamy takie mniejsze marzenia jak przykładowo otrzymanie w prezencie gitary i nauczenie się na niej grać lub kupno jakiejś innej upragnionej rzeczy. Z biegiem lat tracimy jednak zapał do marzeń, stawiania sobie celów, które chcielibyśmy osiągnąć i szczytów, na które pragnęlibyśmy wejść. Augusto Cury, pokazując od strony psychologicznej osiągnięcia Jezusa, Abrahama Lincolna czy Martina Luthera Kinga, pragnie przekonać Czytelnika o tym, jak bardzo ważnym elementem w życiu jest zdolność do marzenia, ale i sięganie po cele ustanowione przez siebie. Zrealizowanie ich uzależnione jest od tego, na ile jesteśmy odporni na porażki i niepowodzenia, które z pewnością spotkamy na swojej drodze. Badając psychikę wyżej wymienionych postaci, brazylijski psychiatra niejednokrotnie dziwił się, jak i podziwiał ich umysły oraz to, jak bardzo byli wytrwali. Odkrywał ich tajemnicę odniesionych sukcesów. „Władza uwodzi ludzi, sprawia, że śmiało przyjmują oklaski, ale nie są już tak śmiali w wychodzeniu naprzeciw potrzebom innych” Mogłabym opisać tutaj wiele innych rzeczy zawartych w tym poradniku, ale chciałabym, aby pozostały one dla osób, które zainteresował sam temat marzeń – nie będę psuła przyjemności płynącej z czytania „Nie porzucaj marzeń”. Prawdopodobnie każdy z Was ma inne doświadczenia związane z takim typem książek – jedni lubią, drudzy uważają je za narzucanie swojej woli, manipulację. Sama wielu poradników nie pochłonęłam, ale wiem, iż pozycja, o której dzisiaj piszę, przekonała mnie do siebie – językiem, używanymi metaforami, tematem oraz zrealizowaniem go. O swoich marzeniach trzeba pamiętać, a przede wszystkim – mieć je, nie rezygnować z nich, nie zniechęcać się przez niepowodzenia. https://oxu-czytanie.blogspot.com/2018/05/nie-porzucaj-marzen-augusto-cury.html
Oxuria - awatar Oxuria
oceniła na 8 7 lat temu
Marka kobiety w biznesie. Etykieta i wizerunek Renata Wrona
Marka kobiety w biznesie. Etykieta i wizerunek
Renata Wrona
Poradnik? W dodatku w modnym od pewnego czasu zabarwieniu coachingowym? To chyba nie dla mnie. Ale właściwie… dlaczego by nie spróbować – z takimi myślami zaczynałam lekturę „Marki kobiety w biznesie. Etykieta i wizerunek” Renaty Wrony, która jest PR menedżerką oraz trenerką rozwoju osobistego i biznesu. Czy mój początkowy sceptycyzm okazał się uzasadniony? I tak, i nie. Fanką poradników nie zostanę, ale akurat po tę książkę warto było sięgnąć. Treść Całość utrzymana jest w charakterystycznym, poradnikowym stylu. Zawiera mnóstwo rad związanych z szeroko pojętym funkcjonowaniem w biznesie. Książkę podzielono na zamknięte bloki. Są rozdziały poświęcone m.in. brandingowi osobistemu oraz etykiecie kobiety w biznesie. Niektóre terminy być może brzmią nieco tajemniczo, ale autorka każdy z nich tłumaczy w jasny sposób – dzięki temu czytelnik nie czuje niedosytu. Wręcz przeciwnie, może poczuć się doedukowany, jak było w moim przypadku. Układ książki sprawia, że czyta się ją bardzo szybko. Są wyliczenia, podkategorie, podrozdziały, a nawet – co mnie zaskoczyło – krótkie rozmowy z kobietami, które odniosły sukces zawodowy i chętnie dzielą się swoim doświadczeniem. Myślę, że to wartość dodana tej książki i jej niebanalny wyróżnik. Obok teorii pojawia się również praktyka. Autorka za cel postawiła sobie skłonienie czytelniczki i do refleksji, i do działania. Skutecznie buduje relację poprzez bezpośrednie zwroty oraz zadaje bardzo trafne, motywujące pytania. Nie powinno to dziwić, w końcu jest trenerką personalną, więc nawiązywanie kontaktów ma opanowane do perfekcji. Trudno jednoznacznie określić, dla kogo przeznaczona jest ta książka. Na pewno może być pomocą dla kobiet, które mniej lub bardziej pewnie poruszają się w świecie biznesu. Jej walory docenią też zapewne panie pragnące budować własną markę i są na różnym etapie kariery. Jednak nie sądzę, by jej treść była skierowana do wąskiego grona odbiorców. Ten poradnik dotyka wielu aspektów życia zawodowego i osobistego. Podoba mi się, że wskazówki Renaty Wrony są uniwersalne. Choć nie prowadzę swojego biznesu, wiele z nich mogę zastosować w życiu osobistym i zawodowym. Co więcej, książka to nie tylko poradnik dotyczący biznesu, lecz także… poradnik o stylu. Tak, nie brakuje w nim rad odnoszących się do ubioru, makijażu, a nawet doboru okularów przeciwsłonecznych i bielizny! Autorka nie ustrzegła się pewnego niebezpieczeństwa – używania trywializmów oraz banałów. I tak przeczytałam, że pierwsze wrażenie można zrobić tylko raz albo że zawsze warto być sobą. Gdy czytam podobne stwierdzenia, mam wrażenie, że osoba, która je wypowiada, idzie na łatwiznę, nie ma nic ciekawego do powiedzenia, a tak przecież nie jest w przypadku Renaty Wrony. Przekonałam się o tym w innych punktach książki. Wiem, że potrafi prawić z sensem i konkretnie. Być może posługiwanie się sloganami to typowy zabieg dla literatury poradnikowej? Może wpisuje się w język charakterystyczny dla coachów? Myślę, że jest to możliwe i dla osób, które poruszają się w tym świecie, może być pomocne i naturalne. Na szczęście autorka nie pozostawia czytelnika z banałem z tyłu głowy, a zwykle rozwija swoją myśl. Schematy wykorzystuje jako punkt wyjścia. Layout: Mówi się, aby nie oceniać książki po okładce, ale cóż zrobić, gdy jest się estetą i wygląd też się liczy? Zawsze zwracam uwagę na okładkę, format, skład. W pierwszej kolejności w oczy rzuciło mi się, że książka nie jest typowych rozmiarów (jest większa), co jest dla mnie minusem. Zwłaszcza, że to poradnik dla kobiet, który przecież powinien bez trudu zmieścić się w damskiej torebce. Mam też wrażenie, że przez swój niestandardowy rozmiar trochę gorzej leży w dłoni. Drugą kwestią są ilustracje. Większość z nich przedstawia autorkę, co jest oczywiście zrozumiałe – jest ona profesjonalistką i swoją osobą pokazuje, jak profesjonalistka powinna się prezentować. Coś poszło jednak nie tak. O ile jakość fotografii wydaje się dobra, o tyle nie do końca dobrze wyszły one w druku. Zdjęcia są rozpikselowane, niewyraźne. Także grafik w niektórych momentach się nie popisał i efekt jest nienaturalny. Po trzecie: font. Duże, czytelne litery, dosyć spora interlinia, pogrubienia we właściwych miejscach. Dzięki takim zabiegom książka nie męczy podczas czytania, a i lektura idzie sprawniej. Wreszcie po czwarte: okładka. Gdybym lektury wybierała wyłącznie po wyglądzie okładki, raczej nie sięgnęłabym po tę książkę. Jej front niczym specjalnym się nie wyróżnia. Składa się z niewielu elementów: tytułu, dopisku u dołu, fotografii autorki oraz jej nazwiska. Zwykle w prostocie tkwi wielki urok, ale tu jest pusto i… zwyczajnie. Myślę, że na półce zniknie w zbiorze innych pozycji. Podsumowanie: „Marka kobiety w biznesie. Etykieta i wizerunek” Renaty Wrony zaskoczyła mnie pozytywnie. Obawiałam się nudnej przeprawy przez oczywisty poradnik, lecz nie było tak źle. Wyniosłam wiele cennych rad, choć czasem krzywiłam się, kiedy czytałam znane mi slogany. Cieszę się, że mam tę pozycję na półce. Kto wie, będę potrzebowała do niej sięgnąć?
librumveto - awatar librumveto
ocenił na 6 8 lat temu
Zaprzyjaźnij się ze swoją skórą Pucci Romano
Zaprzyjaźnij się ze swoją skórą
Pucci Romano
Książka ta padła moim przypadkowym łupem podczas zakupów outletowych w jednej z księgarni internetowych. Okładka przykuła mój wzrok, więc "pogooglałam" kto jest jej autorem i czy warto ją przeczytać. Okazuje się, że jest to pozycja napisana przez lekarz dermatolog Pucci Romano. Informacja ta przekonała mnie na tyle, że postanowiłam wziąć się za lekturę. Moja wiedza w zakresie dermatologii, czy też skóry sensu stricto nie była obszerna, jednak dość intuicyjna i raczej zgodna z tym, czego uczyłam się kiedyś w szkole. Książka ta otworzyła mi oczy na kilka kwestii związanych z rozwojem skóry oraz dbaniem o nią, jak np. odpowiednie porcjowanie kąpieli słonecznych, a wieku niemowlęco-wczesnodziecięcem zupełne ich zaniechanie. To, że niemowlęta nie potrzebują codziennej kąpieli, czy też to, że ich system pocenia się jest mniej rozwinięty niż u dziecka, czy osoby dorosłej, to były dla mnie nowości. Fakt, że skóra i układ nerwowy pochodzą z tego samego "listka" podczas formowania się istoty ludzkiej jest niezwykle ciekawy i otwierający oczy na niesamowitą złożoność natury ludzkiej z fizycznego punktu widzenia. Jak dla mnie książka ciekawie napisana, ale sporo w niej było "lania wody". Pewne informacje dość technicznie opisane, a inne tylko na zasadzie opowiedzenia, że "coś jest i tak się ma", ale bez większych wyjaśnień, których mi zabrakło. Ogólnie wszystkie informacje zawarte w tej książce spokojnie zmieściłyby się łącznie na max 20 stronach, więc ogólnie dużo powielanie tej samej informacji. Nie jest to zupełnie złe, ponieważ utrwalamy materiał i zapamiętujemy co nieco na temat skóry i jej protekcji. Pucci Romano stawia dbanie o skórę na równi z dbaniem o środowisko. To może niektórych denerwować (ja również początkowo dość mocno irytowałam się nagminnym przypominaniem, że jak coś ma być dobre dla skóry, to i dla środowiska oraz odwrotnie). Trochę pachniało mi to nadmiernym ekologizmem. Zrozumiałam jednak o co chodzi autorce i pod tym względem się z nią zgadzam (chociaż pod innym nie do końca). Sens w tym, że my - ludzie - jesteśmy istotami żyjącymi w środowisku naturalnym (które w większości zurbanizowaliśmy), niemniej jeżeli coś będzie zdrowe i dobre dla nas, to nie zaszkodzi temu w czym żyjemy, a z tego przecież pobieramy surowce do kosmetyków, więc jak też i to co robimy (laboratoryjnie) będzie dobre dla środowiska, to i tym samym będzie dla nas, bo my czerpiemy z niego. Zawiłe, pokręte, ale summa summarum proste ;) W mojej ocenie "chemia" ta "zła" jest zła, jeśli jest stosowana nieumiejętnie i nieproporcjonalnie. Przecież parafrazując słynne słowa Paracelsusa, wszystko i nic jest trucizną - to dawka czyni różnicę. Nie mam doświadczenia z innymi poradnikami dotyczącymi urody, więc nie mam punktu odniesienia, czy ten jest lepszy od innych, czy też gorszy. W mojej ocenie warto przeczytać, bo parę mądrych (w mojej ocenie) rzeczy tam jest. Przyczepiłabym się trochę do potencjału tej książki, który w mojej ocenie nie został wykorzystany. Trochę jest tak, że pani doktor ma wiele do powiedzenia, ale hamowała się, by (być może) nie przytłoczyć czytelnika ogromem informacji. Niestety, w zamian za to zalała nas powtarzaniem powierzchownie wyjaśnionymi rzeczami bądź własnymi opiniami, co bywa męczące. Podsumowując, myślę, że są lepsze podręczniki-poradniki na rynku, ale ta pozycja i tak mi się podoba, więc zachęcam do lektury. Ode mnie 6/10.
Vittore - awatar Vittore
ocenił na 6 2 lata temu
The Wish. Poradnik spełniania marzeń Bill Griffin
The Wish. Poradnik spełniania marzeń
Bill Griffin
Nie przepadam za poradnikami bo w zasadzie nie potrafię wprowadzić złotych rad z książki w życie. To książki, które raczej wertuje niż czytam od deski do deski. Jednak ostatnio w bibliotece podczas wprowadzania książek do systemu ta pozycja przykuła moją uwagę, a po przewertowaniu jej miałam na nią ochotę. Jesteście ciekawi o czym jest poradnik spełniania marzeń? "Chciałbym być lepiej zorganizowany" Po prostu zrób, co masz zrobić i przestań szukać durnych wymówek, ty leniwa fujaro. Sorry, trochę przesadziliśmy" Pewnie zastanawiacie się czym różni się ten poradnik od innych dostępnych na rynku? Książka to zbiór 99 najbardziej popularnych życzeń z całego świata, które ludzie wpisali w aplikacji Crowdwish. Życzenia są różne: mało poważne, śmieszne i takie które naprawdę mogą zmienić życie. Jednak cała książka jest napisana w żartobliwy sposób. Czytając sposoby jak zrealizować swoje życzenie nie raz zanosiłam się śmiechem. ""Chciałabym umieć poradzić sobie ze straszną teściową." Trudna rzeczywistość jest następująca: mimo że teściowa bywa apodyktyczna, samolubna i obdarzona słuchem selektywnym - i tak lepiej traktować ją uprzejmie." Czy ta książka wniesie coś do naszego życia? Prawdopodobnie nie ale rozbawi nas na naprawdę długi czas i pochłoniecie ją naprawdę w ekspresowym tempie. Chyba, że nie lubicie takiego podejścia do życia i tematu spełniania marzeń. To jest pierwszy poradnik, który przeczytałam od deski do deski i to w jeden wieczór. Efekt bolący brzuch od nadmiaru śmiechu.
Sylwiapisze - awatar Sylwiapisze
ocenił na 7 4 lata temu
Bullet Book. Bądź pięknie zorganizowana David Sinden
Bullet Book. Bądź pięknie zorganizowana
David Sinden
Piękna organizacja własna. Mamy już co prawda luty, 2021 rok trwa więc w najlepsze, jednak "Bullet book" nie jest tego rodzaju organizerem, kalendarzem i notesem w jednym, którego nie można zacząć używać w dowolnym momencie roku. Można śmiało to zrobić :) Korzyści mogą być zaś wymierne, "Bullet book" to bowiem naprawdę obszerne źródło wiedzy, porad, inspiracji, a także motywacji do stawiania sobie celów oraz do wytrwałego dążenia ku ich realizacji. Autor "The Little Book of Calm Colouring" stara się nam na kolejnych stronach pomóc w ustaleniu hierarchii celów oraz życiowych priorytetów. Wszystkie zawarte tutaj porady oparte są o twórczy system motywacyjny, którego założeniem jest pomoc w uporządkowaniu naszych codziennych spraw. Wielką rolę odgrywa tutaj szeroko pojęty coaching, trening mentalny i wspomniane już ukierunkowanie na motywację. "Bullet book" to olbrzymi zastrzyk inspiracji. Każda strona dedykowana poszczególnym tygodniom i dniom zawiera - oprócz kreatywnych mentalnie porad - mnóstwo miejsca na zapisywanie projektów, pomysłów i celów, których realizację można następnie stopniowo monitorować w czasie kolejnych tygodni i miesięcy. Ważne w tym wszystkim jest także to, że Sinden proponuje nam także zachowanie pewnego zdrowego balansu między celami krótko- i długoterminowymi. Ogólnie rzecz biorąc - świetny pomysł! Być może część odbiorców będzie już na starcie zrażona tym całym coachingiem i zagrywkami rodem z treningów mentalnego rozwoju, ale to naprawdę ma w sobie głęboki sens. Kluczem do dobrych zmian - a coś takiego proponuje względem naszego życia "Bullet book" - jest bowiem właśnie motywacja. Zazwyczaj czerpiemy ją dzięki inspiracjom, wsparciu ze strony bliskich, czy ze strony otaczających nas ludzi. A co jeśli takiego wsparcia i inspiracji nie ma? Albo co jeśli ono co prawda jest, ale nas nie motywuje? Wtedy stoimy w miejscu. I wtedy właśnie (wobec braku motywujących bodźców ze strony najbliższego otoczenia) taka pozycja jak ta ma głęboki sens. Dziękuję Wydawnictwu Insignis za egzemplarz recenzencki. #BulletBook #BądźPięknieZorganizowana #Insignis #DavidSinden https://cosnapolce.blogspot.com/2021/02/bullet-book-badz-pieknie-zorganizowana.html
Northman - awatar Northman
ocenił na 7 5 lat temu
Obudź się! Jak uciec od życia na autopilocie Chris Barez-Brown
Obudź się! Jak uciec od życia na autopilocie
Chris Barez-Brown
Przyznam, że czytanie książki sprawiło, że przeszłam przez ciekawe doświadczenie literackie, które jeszcze nigdy dotąd nie przewinęło się w żaden możliwy sposób. Dlaczego? Z kilku ważnych względów: Po pierwsze: "Obudź się! Jak uciec od życia na autopilocie" (bo tak w pełni brzmi tytuł dzieła) jest tak naprawdę zbiorem empirycznych eksperymentów autora, w oparciu o jego subiektywne odczucia, utworzone w postaci poradnika. Książka to wielki, optymistyczny poradnik dla ludzi żądnych przygód. Każdy rozdział jest przeznaczony odrębnemu „przypadkowi” przedstawionym w formie zadania, jakie autor przed nami stawia. Oprócz przeróżnych sposobów na walkę z autopilotem, Barez-Brown zachęca również swojego odbiorcę do podjęcia działania, a różnorodność, z jaką się spotykamy sprawia, że każdy znajdzie coś dla siebie. Dosłownie każdy. Coś na zasadzie: „Dla każdego coś dobrego”, (bo na każdego działa coś innego). Po drugie: niesamowicie pozytywna energia, jaka bije z poradnika. Dzięki temu w mgnieniu oka idzie naładować baterie, nawet jeśli niekorzystna aura minionego dnia niekoniecznie nam na to pozwala. Po trzecie: bardzo estetyczna i nowoczesna oprawa graficzna dzieła. Przyznajcie, że gdzieś podświadomie mamy zakodowaną przychylność wobec tego, co cieszy oko. Dużo lepiej się wtedy czyta. Po czwarte: morał. Coś, co na pewno wyniesiemy na przyszłość, coś co lepiej pozwoli zrozumieć emocjonalne funkcjonowanie we wszechświecie. Po piąte: lepiej poznasz siebie.
Anna Dyba - awatar Anna Dyba
oceniła na 6 8 lat temu
Eat Pretty Every Day. Rób codziennie jedną rzecz, która doda ci blasku Jolene Hart
Eat Pretty Every Day. Rób codziennie jedną rzecz, która doda ci blasku
Jolene Hart
Tę książkę wypełnia dokładnie 365 łatwych "przypominajek", które - o ile się do nich zastosujecie - poprawią jakość Waszego życia, wpłyną na zdrowie i - przez to - urodę. Porady te zgrupowane są w cztery części (wiosna, lato, jesień, zima). Tę książkę wypełniają zarówno listy składników, które warto ze sobą łączyć, by uzyskać lepsze, bardziej "upiększające" efekty - np. pistacje + figi, zielona herbata + grejpfruty, herbata roibos + gorzka czekolada itd. Autorka zachęca do włączania do diety produktów, o których część z nas zapomina (np. pokrzywa, komosa ryżowa), zachęca do ruchu we własnym rytmie (niekoniecznie do biegania maratonów i wyciskania sztangi). To bardzo praktyczny, jasno napisany poradnik całkowicie pozbawiony dłużyzn i nudy. Mam tę książkę od kilku lat i co jakiś czas wertuję ją na nowo, bo w codziennym pędzie (dom - dzieci - dojazdy do pracy), o niektórych zasadach zapominam. Jeżeli powyższe słowa brzmią, jak opis sterty banałów, o których wie "każdy głupi", to pozwolę sobie nie zgodzić się z tą opinią. Odpiera ten argument np. rozdział poświęcony kawie (por. str 293). Autorka w telegraficznym skrócie przytacza wady i zalety wynikające ze spożycia kofeiny i opowiada się po stronie jej przeciwników argumentując to (1) zaburzeniami hormonalnymi, do których spożycie kofeiny się przyczynia (2) zaburzeniami poziomu cukru we krwi (3) pogorszeniem przyswajania minerałów (4) zakwaszeniem organizmu (5) zaburzeniami snu. Krótko, jasno i na temat. Tym z nas, którzy nie potrafią żyć bez kawy proponuje przeanalizować, do czego kawa jest nam potrzebna? Rozpisuje te możliwe odpowiedzi na głosy (chodzi o smak? zastrzyk energii?) i jako alternatywę proponuje np. paloną herbatę z mniszka lekarskiego. Polecam :)
tańcząca_z_książkami - awatar tańcząca_z_książkami
ocenił na 6 5 lat temu

Cytaty z książki Magiczna iskra

Więcej
Kajsa Ingemarsson Magiczna iskra Zobacz więcej
Kajsa Ingemarsson Magiczna iskra Zobacz więcej
Więcej