rozwiń zwiń

Louca - 1 - Piłka w grze

Okładka książki Louca - 1 - Piłka w grze
Bruno Deqiuer Wydawnictwo: Egmont Polska Cykl: Louca (tom 1) komiksy
80 str. 1 godz. 20 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Louca (tom 1)
Tytuł oryginału:
Louca - Coup d'envoi
Data wydania:
2022-02-23
Data 1. wyd. pol.:
2022-02-23
Liczba stron:
80
Czas czytania
1 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328150782
Tłumacz:
Maria Mosiewicz
Średnia ocen

                7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Louca - 1 - Piłka w grze w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Louca - 1 - Piłka w grze



książek na półce przeczytane 1641 napisanych opinii 801

Oceny książki Louca - 1 - Piłka w grze

Średnia ocen
7,8 / 10
52 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
646
308

Na półkach: , , , ,

Tekst ukazał się na: www.recenzjum.blogspot.com

Piłka nożna i komiks - czy to może się udać?

Komiks „Louca 1: Piłka w grze” autorstwa francuskiego rysownika i scenarzysty Bruno Dequiera to pierwsza część dynamicznej serii przygodowej, skierowanej głównie do młodzieży, choć może przypaść do gustu również starszym czytelnikom - szczególnie wielkim miłośnikom piłki kopanej. W centrum opowieści znajduje się tytułowy bohater, Louca, niezdarny nastolatek, który zmaga się z typowymi problemami życia szkolnego, niską samooceną i brakiem pewności siebie. Jego największym wyzwaniem jest jednak odnalezienie swojego miejsca na boisku piłkarskim.


O czym jest seria komiksowa "Louca"?

Historia rozpoczyna się od przedstawienia Louki, chłopaka, który nie odnosi sukcesów ani w szkole, ani w sporcie, ani w kontaktach z dziewczynami. Żyje w cieniu swoich porażek i wahań, nie potrafiąc znaleźć motywacji, aby coś w życiu zmienić. Pewnego dnia jego los odmienia niespodziewane spotkanie z Nathanem, duchem byłego ucznia tej samej szkoły, który był wybitnym piłkarzem. Nathan postanawia pomóc Louce poprawić swoje umiejętności na boisku, co staje się punktem wyjścia dla komicznych i pełnych akcji perypetii.

Poznajmy głównych bohaterów tego komiksu

Louca to typowy przykład "przeciętnego" nastolatka – nieporadny, nieśmiały, a jego życie wydaje się ciągiem niepowodzeń. Jest bohaterem, którego łatwo polubić, zwłaszcza że jego nieudolne próby poprawy swojej sytuacji są pełne humoru. Chłopak jest przekomiczny.

Z kolei Nathan, duch i mentor, to jego zupełne przeciwieństwo – pewny siebie, zdolny i przebojowy. Relacja między nimi oparta jest na kontrastach, co tworzy wiele zabawnych sytuacji i dialogów. Chemia między postaciami napędza akcję i dodaje komiksowi lekkości. Z Nathanem wiąże się również pewna tajemnica, która... mam nadzieję - zostanie odkryta w kolejnych tomach.



Jak wygląda "Louca"? Czyli kilka słów o stylu graficznym.

Bruno Dequier ma dynamiczną i pełną życia kreskę, idealnie oddającą energię młodzieżowej opowieści. Postacie są wyraziste, a ich mimika i gesty doskonale odzwierciedlają ich charaktery. Rysunki są kolorowe i pełne detali, ale jednocześnie przejrzyste i łatwe do śledzenia, co sprawia, że nawet najbardziej chaotyczne sceny sportowe są czytelne. Komiks jest pełen humoru – niektóre sytuacje, w których Louca próbuje swoich sił na boisku, są celowo przerysowane, co dodaje historii dodatkowej dawki komizmu.

Przekaz i tematyka - czy komiks o piłce ma jakieś drugie dno?

„Piłka w grze” to opowieść nie tylko o piłce nożnej, ale przede wszystkim o dorastaniu, samoakceptacji i wytrwałości. Louca staje przed wyzwaniem, które zmusza go do wyjścia poza swoją strefę komfortu i stawienia czoła swoim lękom. Nathan jest dla niego nie tylko trenerem, ale również przewodnikiem, który pomaga mu uwierzyć w siebie i dostrzec, że sukces wymaga nie tylko talentu, ale i ciężkiej pracy. Wszystko oblane masą humoru i gagów, ale tak: zdecydowanie ta historia ma drugie dno.



Podsumowanie - dla kogo komiks?

„Louca 1: Piłka w grze” to lekki, zabawny i pełen akcji komiks, który zachwyci fanów piłki nożnej, ale również tych, którzy szukają historii o pokonywaniu własnych słabości. Postać Louki, choć niepozorna, wzbudza sympatię swoją determinacją, a współpraca z duchem Nathanem przynosi wiele zaskakujących i komicznych momentów. Świetna oprawa graficzna i płynnie rozwijająca się fabuła sprawiają, że trudno oderwać się od lektury. To idealna propozycja na rozluźnienie, z nutką inspiracji do działania. Niby 80 stron + dodatki, a jednak czytało się błyskawicznie.

Polecam zdecydowanie młodym fanom piłki nożnej - rekomenduję każdemu rodzicowi małego piłkarza.

Tekst ukazał się na: www.recenzjum.blogspot.com

Piłka nożna i komiks - czy to może się udać?

Komiks „Louca 1: Piłka w grze” autorstwa francuskiego rysownika i scenarzysty Bruno Dequiera to pierwsza część dynamicznej serii przygodowej, skierowanej głównie do młodzieży, choć może przypaść do gustu również starszym czytelnikom - szczególnie wielkim miłośnikom piłki kopanej....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

79 użytkowników ma tytuł Louca - 1 - Piłka w grze na półkach głównych
  • 60
  • 17
  • 2
34 użytkowników ma tytuł Louca - 1 - Piłka w grze na półkach dodatkowych
  • 11
  • 9
  • 6
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Giganci. Erin. Tom 1  Lylian
Giganci. Erin. Tom 1
Lylian James Christ Paul Drouin Lorien Aureyre
Egmont Polska sukcesywnie rozbudowuje ofertę komiksową skierowaną do młodszych odbiorców, wykraczając poza najbardziej popularne serie. Poza znanymi od lat tytułami i postaciami jak Lucky Luke, Kajko i Kokosz, Sknerus i siostrzeńcy itd., a także poza komiksami Marvela, które odpowiedniejsze są raczej dla starszych czytelników, mamy coraz większy wybór nowych, nieznanych szerzej serii. Przyglądając się propozycjom skierowanym do czytelników w przedziale 9-12 lat, zwróciłam uwagę na nowość, czyli "Gigantów". I musiałam je kupić tak samo jak "Samych", o których pisałam ostatnio. Z opisu wydawcy wynika, że w ogólnym zamyśle seria ma opowiadać o wykazujących nadnaturalne zdolności dzieciach z różnych stron świata, które przyciąga nieznana siła. Każdy z bohaterów (a dotąd, od sierpnia 2020 roku, ukazały się 4 tomy), poddając się działaniu tej siły, ma odkrywać tajemnicze olbrzymie istoty, którym pomagają się przebudzić. Pierwszy tom daje nam przedsmak serii i pozwala poznać pierwszą niezwykłą bohaterkę. Oczywiście jest to więcej niż wprowadzenie postaci, ponieważ fabuła komiksu obejmuje również pierwsze starcie z pracownikami tajemniczej firmy, którzy polują na takie istoty jak gigant Yrso, który wiąże się z młodą Szkotką. Ponadto scenariusz Lylian uwzględnia wprowadzenie wątku, który najprawdopodobniej będzie spoiwem scalającym kolejne odsłony cyklu i - na co mam nadzieję - prowadzącym do punktu kulminacyjnego, jakim będzie łączenie sił we wspólnej walce. Co to za cel i jaka walka - na razie nie zdradzę, musicie przeczytać sami. Powiem tylko, że całość wygląda bardzo obiecująco i jestem zaintrygowana, jak potoczą się losy bohaterów. Komiks ma bardzo ciekawy, emocjonujący scenariusz, w którym jest miejsce zarówno na przedstawienie postaci, zarysowanie ogólnego kierunku serii, ale i na pierwsze potyczki pary głównych bohaterów. Całość jest intrygująca, a jednocześnie niezbyt zawiła, tak by ułatwić odbiorcy podążanie za fabułą. Jest interesujący zarówno jako osobny zeszyt, jak i część większej całości. "Giganci" to dobra propozycja dla młodszej młodzieży, zarówno dla czytelników nieco obeznanych z formą opowieści, jaką jest komiks, jaki i dla "raczkujących" w temacie, a ja z pewnością będę śledzić, jak historia się rozwija. Oboje z Wojtkiem jesteśmy ciekawi kolejnych bohaterów i mocy kolejnych gigantów, a to już dobry prognostyk. Śmiało polecamy tytuł wszystkim, którzy są już w stanie samodzielnie czytać, a jednocześnie lubią fantastyczne historie pełne zwrotów akcji i tajemnic.
zaczytASY - awatar zaczytASY
ocenił na 7 3 lata temu
Piorun do drapania Christophe Cazenove
Piorun do drapania
Christophe Cazenove Philippe Larbier
Czas na nową serie humorystyczną tym razem z udziałem postaci z mitologii greckiej. Głównym bohaterem jest tutaj minotaur Taurusek, który często popada w kłopoty zwracając na siebie piorunujący wzrok Zeusa. Nasz "heros" jest bowiem dość gnuśnym, niewychowanym i grubiańskim bykiem, w którym z niewiadomych przyczyn kocha się młoda Afrodyta. Ogólnie chłopak niejednej osobie zalazł za skórę, ale równie często dostał piorunem po tyłku. Komiks składa się z serii krótkich humorystycznych opowiastek. Podobnie jak w serii "Sisters" czy "Kasia i jej kot", zatem mamy tutaj ten sam schemat. Z tą różnicą, że nawiązania fabularne dotyczą starożytnej Grecji i powszechnie znanych z nią wydarzeń oraz mitów, przemielonych przez kulturę chyba z miliard razy. Zatem mamy młodego Heraklesa (chwała autorom, że nie użyli rzymskiego imienia tego herosa) i jego dwanaście prac, Odyseusza próbującego podbić Troję, przedstawienie mocy poszczególnych bogów czy nawiązanie do konkretnych mitów, np. przemiany zeusa w łabędzia. Każda z tych rzeczy czy wydarzeń jest umiejętnie wyśmiana i słowo "umiejętnie" jest tutaj kluczowe. Otóż czytelnik nie musi znać historii starożytnej Grecji czy jej mitologii aby połapać się w poszczególnych historyjkach. Wszystko tutaj ciekawie wyłożono, dobitnie obrazując nawiązania do konkretnych elementów. Dzięki temu młodsi czytelnicy z pewnością będą dobrze się bawić, ale starci, szczególnie dobrze znający mitologię, czasami mogą się popłakać ze śmiechu. Już zapowiedziano dwa kolejne tomy serii, których nie mogę się doczekać. Jeśli będą utrzymywały poziom pierwszego, to będzie to dla mnie znacznie ciekawsza przygoda niż z serią "Sisters". Jestem wielkim fanem mitologii cywilizacji śródziemnomorskich, więc odnajduję się w takich parodiach niczym przysłowiowa ryba w wodzie. Chciałbym kiedyś zobaczyć podobne serie, tylko dotyczące starożytnego Egiptu lub Persji lub innych cywilizacji mocno niedocenionych przez popkulturę. Byłoby to zapewne ciekawe doświadczenie. Tymczasem wracam do panteony bóstw i herosów greckich oraz Tauruska, który stale załazi im za skórę.
WPajęczejSieci - awatar WPajęczejSieci
ocenił na 7 3 lata temu
Louca - 2 - Twarzą w twarz Bruno Deqiuer
Louca - 2 - Twarzą w twarz
Bruno Deqiuer
Muszę, bo się uduszę, ale nie lubię piłki nożnej i nic co jest z nią związane. Jedyna akceptowalna jej forma to jak dzieciaki, też te duże, pykają sobie dla przyjemności. Więc nie mogę napisać, żeby wybór syna, jeśli chodzi o pierwszy tom mnie zachwycił. Ale muszę przyznać, młody ma dobry gust, tudzież oko i kolejny raz udowodnił mamusi, że przełamie moje niechęci. Na kolejny tom czekałam i sama się upominałam, żeby przyniósł tom 2 z biblioteki. Wydanie, to jest świetne. Od papieru i okładki, poprzez ilustracje i omówienie bohaterów. Bardzo przyjemna pozycja, która choćby wizualnie zachęca do sięgnięcia po nią ponownie. A w środku, dosyć niezdarny nastolatek i jego typowe, nietypowe przygody sprawiają, że chce się po tą pozycję sięgać. Głównie było zabawnie, ogrom wpadek, ironicznych komentarzy. Szczypta wysiłku i dążenia do … zaimponowania dziewczynie. Z duchem w tle, choć sporo miejsca mu poświęcono. Spokojnie można by go łyknąć na raz, ale młody czytał jeden akt na głos, a potem czytaliśmy go w duecie, więc zeszło dłużej. Ale też więcej frajdy z tego było. Było kilka scen, które może nie są koniecznie dla ośmiolatka, ale raczej niegroźnych i jeszcze nie zrozumiałych. Ale nie zawyżałabym przez to mocno wieku docelowego odbiorcy. Fajny komiks, warty choćby przekartkowania. Bez oporów przeczytam dalsze perypetię gagatka. Nie zniechęcający dla antyfanów piłki nożnej.
mamazrozowatorebka - awatar mamazrozowatorebka
oceniła na 7 3 lata temu
Pozytywka. Tajemnice przeszłości Benedicte Carboneill
Pozytywka. Tajemnice przeszłości
Benedicte Carboneill Gijé
Opowieści o niezwykłych światach, tajnych przejściach zwykle zabierają nas do uniwersum znajdujące się na dużej powierzchni, gdzieś w innym wymiarze. W „Pozytywce” taki alternatywny świat znajduje się w grającej szklanej kuli. Nie jest to oczywiście nowy motyw. Nowe jest spojrzenie na niego oraz poruszane przez autorów tematy. Kiedy w pierwszym tomie poznajemy Nolę ma ona osiem lat. Jest nieszczęśliwa, ponieważ przeżywa żałobę po stracie mamy. Pozostał jej tylko tata, który chce ją pocieszyć, ale też jest przytłoczony smutkiem po stracie ukochanej żony. W dniu ósmych urodzin Nola dostaje od niego pozytywkę, która wcześniej należała do matki dziewczynki. Bawiąc się tym niezwykłym prezentem Nola odkrywa, że w środku znajduje się świat zwany Pandorią. Na pierwszy rzut oka jest to miejsce będące spełnieniem dziecięcych marzeń. Szybko jednak okazuje się, że to pozory, bo piękna i fantazyjna kraina pełna jest niebezpieczeństw. Jednym z nich jest pozorny brak możliwości opuszczenia tej krainy. Sama nazwa krainy wydaje się nawiązywać do mitologii greckiej i Pandory, czyli pierwszej kobiety na świecie (coś na wzór judaistycznej Ewy) zesłanej na ziemię za podstęp Prometeusza przechytrzającego boga i dającego mu kiepską ofiarę. Ulepiona przez Hefajstosa z gliny i wody, pięknie ubrana przez Charyty i hory, nauczona prac domowych przez Atenę (swoją drogą ciekawe, kto tym masom mężczyzn na ziemi wykonywał owe prace), obdarzona urodą przez Afrodytę i wyposażona w kłamstwo i fałsz przez Hermesa została posłana do Epimeteusza (brat Prometeusza), który ją poślubił. W posagu dostała glinianą puszkę, po której otwarciu wydostało się całe zło na świat. Nawiązanie nazwą krainy do tej postaci intryguje. Pierwszy tom pt. „Witamy w Pandorii” jest wprowadzeniem do całej historii. Poznajemy bohaterkę, widzimy, w jakiej jest sytuacji życiowej oraz poznajemy początki jej wypraw do niezwykłego świata, w którym ma okazję zrozumieć, że prawo nie zawsze jest dobre i sprawiedliwe. Odkrywa, że inni mają gorzej od niej, bo są oceniani po pozorach, prześladowani przez rygorystyczne prawo czy zmuszonych ukrywać swoje talenty. Nawet w magicznym świecie istnieją grupy uprzywilejowanych i tych, którym się nie poszczęściło i w stawianiu czoła przeciwnościom losu będą potrzebowali wsparcia. Drugi tom „Pozytywki”, „Sekret Cypriana” pokazuje nam powrót bohaterki do domu, ale widzimy, że nadal ma możliwość wracania tam. Wykorzystuje każdą okazję powrotu do Pandorii i przeżywania tam kolejnych przygód. Z tej możliwości skorzysta też w trzecim tomie pt. „Tajemnice przeszłości”. Zawsze, gdy będzie się czuła przygnębiona i przytłoczona uda się w podróż, aby na swoje otoczenie spojrzeć z innej perspektywy. Zwłaszcza, że dookoła zaczynają dziać się dziwne rzeczy i wydaje się, że któryś mieszkaniec Pandorii złamał zakaz przechodzenia do innego świata. Ale czy to na pewno była ta osoba czy może mroczne siły? Pozostaje sprawdzić, kto za owymi wędrówkami stoi. Przy okazji bohaterka będzie poszukiwania swoich korzeni, próbowała dowiedzieć się jak najwięcej o mamie, odkryć jej tajemnice. „Zagadkowe zniknięcie” to kolejne spotkanie z Nolą. Nadal widzimy jej smutek z powodu straty mamy. Tym razem uczucie powraca w czasie sprzątania jej rzeczy, przenoszenia ich do piwnicy. W czasie tych porządków bohaterka znajduje dziwny kluczyk, którego rysunek znalazła w mamy pamiętnikach. Szuka zamka, do którego on pasuje. Z tego powodu wyprawia się do Pandorii. A tam czekają na nią kolejne zagadki i wyzwania oraz zaskoczenia. Miły sąsiad jej przyjaciół zostaje uwięziony. Znika też nauczycielka muzyki. Nola razem z przyjaciółmi ruszy na poszukiwania, postara się rozwiązać zagadkę tajemniczych wydarzeń. Bardzo podoba mi się to, że w każdym tomie Carbone (właśc. Bénédicte Carboneil) porusza ważne społecznie tematy. Są tam pomówienia, dyskryminacja, przepisy o niemieszaniu ras i wiele restrykcyjnych praw. Pandoria to świat przywodzący nam na myśl totalitaryzm, w którym każdy musi się pilnować, aby nie zostać aresztowanym. Do tego inni są obojętni wobec takiego postępowania władz, aby nie narażać siebie. Scenariusz doskonale dopełniają rysunki Gijé (Jérôme Gillet) znanego m.in. z animacji „Barababor”. Historia o Noli jest jego pierwszym projektem komiksowym i uważam, że bardzo udanym. Za pomocą świetnych rysunków podkreślających różnorodność pokazanych postaci łatwiej jest przekazać młodym czytelnikom ważne przesłanie i uświadomić, że wygląd może stworzyć mylne spojrzenie na bohaterów.
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na 10 3 lata temu
Sabotaż w punkcie skupu i inne komiksy Martin Widmark
Sabotaż w punkcie skupu i inne komiksy
Martin Widmark Helena Willis
Przygody Lassego i Mai w formie komiksu znacznie bardziej przypadły nam do gustu, niż te w formie opowiadań. Są zwyczajnie konkretne, bez zbędnych, czasami niewiele wnoszących do fabuły opisów. Tym razem ktoś dokonuje sabotażu w punkcie skupu. Przez co nasi bohaterowie nie mają możliwości sprzedania zużytych butelek oraz puszek. Troszeczkę im się spieszy, bo zbierają pieniądze na szkolną wycieczkę. W mig jednak znajdują winowajcę. W drugiej historii w Valleby Ebba i Ramon Persson organizują kiermasz, z którego dochód ma być przeznaczony na schronisko dla kotów. Wielu mieszkańcom miasta jest to nie w smak. W pewnym momencie okazuje się, że zginęły dotychczas uzyskane na kiermaszu pieniądze!!! Podejrzanych jest kilku, ale znalezione ślady wskazują wyłącznie na jedną osobę. Wkrótce w Valleby mają się również odbyć zawody w piłce ręcznej. Obecnie puchar należy do dzieciaków z miasta, ale niestety jest przechodni. Dyrektorce Indze bardzo zależy na kolejnej wygranej. Tymczasem w nieznanych okolicznościach puchar znika. Czy mogła go sobie przywłaszczyć Maria Gonzales de la Cruz? Raczej mało prawdopodobne… Na zakończenie awantura o przedstawienie teatralne organizowane przez Barbarę Palm w muzeum. Gdy Lasse wraz z Mają odmawiają odegrania w nim roli Jasia i Małgosi zaczynają się dziać wokół tego wydarzenia same dziwne rzeczy… Czy zatem dojdzie do wystawienia zaplanowanej sztuki? Jeśli tylko macie ochotę, to sprawdźcie sami. Dobra zabawa gwarantowana. Polecam.
Iska - awatar Iska
oceniła na 7 1 rok temu
Bajka na końcu świata 7. Ognie na niebie Marcin Podolec
Bajka na końcu świata 7. Ognie na niebie
Marcin Podolec
Tajemnicze światło na niebie był to stały motyw w tej serii. Stanowił on drogowskaz dla bohaterów. W końcu jednak przyszedł czas na wyjaśnienie czym jest ono naprawdę. Wiktoria i Bajka kontynuują wyprawę w poszukiwaniu dziewczynki. Tym razem towarzyszą im też bohaterowie poznani w poprzednich tomach. Są coraz bliżej źródła tajemniczego światła. Początkowo byłem rozczarowany rozwiązaniem zagadki światła. Wydało mi się ono zbyt banalne. Szybko jednak zdałem sobie sprawę, że był to zamierzony efekt mający na celu wywołać podobne emocje u bohaterów, jak i u czytelnika. Miłym zaskoczeniem jest pewien zwrot akcji, który jednak jest dosyć niejednoznaczny. Tym razem w tomie przeważają sceny obyczajowe. Pokazane są interakcje między postaciami, dzięki czemu czytelnik może bardziej się z nimi zżyć. Szczególnie dobrze to działa w paru dosyć dramatycznych scenach. Ciekawym motywem są sny bohaterów. Warto szczególnie zwrócić uwagę na fantazję Wiktorii, której pokazują, że dalsza znajomość z Bajką może być problematyczna. Rysunki są bardzo proste, ale jednocześnie dobrze pasują do opowieści dla młodszego czytelnika. Jest tu parę bardzo ładnych kadrów jak chociażby ten z bohaterami podziwiającymi światła na niebie. Jeśli ktoś spodziewa się niewiadomo jakiego zaskoczenia może być rozczarowany. Po chwili namysłu doszedłem do wniosku, że bardzo odpowiada mi zaproponowane rozwiązanie. Zastanawia mnie tylko w którą stronę pójdzie dosyć niejednoznaczne zakończenie.
Grzegorz_S - awatar Grzegorz_S
ocenił na 8 1 rok temu

Cytaty z książki Louca - 1 - Piłka w grze

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Louca - 1 - Piłka w grze