Ku zniszczeniu dnia

Okładka książki Ku zniszczeniu dnia autorstwa Brigid Kemmerer
Brigid Kemmerer Wydawnictwo: Nowe Strony Cykl: Na przekór nocy (tom 3) fantasy, science fiction
585 str. 9 godz. 45 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Na przekór nocy (tom 3)
Tytuł oryginału:
Destroy the day
Data wydania:
2024-05-28
Data 1. wyd. pol.:
2024-05-28
Data 1. wydania:
2024-01-23
Liczba stron:
585
Czas czytania
9 godz. 45 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383624402
Zwieńczenie brawurowej historii Tessy i Corricka!

Zaglądając śmierci w oczy, desperacko walczą o przetrwanie. To ich ostatnia szansa na ocalenie królestwa.

Książę Corrick nie ma wyboru. Trzymany w niewoli przez okrutnego Orena Crane’a rozpaczliwie pragnie odnaleźć Tessę. Żeby tego dokonać, będzie musiał sprzymierzyć się ze swoim największym wrogiem Lochlanem, przywódcą buntowników. Tych dwóch stworzy trudny do wyobrażenia, choć zabójczy duet, starannie planujący każdy kolejny ruch.

A na pobliskiej wyspie Tessa Cade zmaga się z bólem złamanego serca i narastającym w niej gniewem. Nie potrafiąc otrząsnąć się po utracie Corricka i nie mogąc wrócić do Kandali, nie wie, komu wierzyć. Lecz wtedy Rian – mężczyzna, do którego nie ma za grosz zaufania – składa jej ofertę: ona pomoże mu zniszczyć Orena Crane’a, a potem oboje zobaczą, co przyniesie przyszłość.

Z kolei w Kandali Harristan został zdetronizowany i jest teraz ścigany. Na przekór wszelkim podziałom panującym w jego królestwie stara się zjednoczyć buntowników, lecz wsparcie – a może nawet nieco więcej – otrzymuje w najbardziej niespodziewanych miejscach.

Czy Harristan zdoła stać się takim królem, jakiego potrzebują jego poddani? Czy Corrick i Tessa odnajdą drogę do siebie? Wraz z zagrożeniami nadchodzącymi z zewnątrz oraz rewolucyjnymi płomieniami rozpalającymi Kandalę od wewnątrz, czasu na ocalenie królestwa zostaje coraz mniej.

Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej czternastego roku życia.
Średnia ocen
7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ku zniszczeniu dnia w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Ku zniszczeniu dnia



1128 416

Oceny książki Ku zniszczeniu dnia

Średnia ocen
7,4 / 10
259 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
293
22

Na półkach: , ,

Kocham, kocham, kocham!!! Cała ta seria jest arcydziełem! Nie spodziewałam się takiego zakończenia akcji, ale z drugiej strony nie wyobrażam sobie innego. Niesamowicie dobrze napisana, człowiek tak zżywa się z bohaterami, że chciałam dalej czytać, ale z drugiej strony tak bardzo nie chciałam skończyć tej książki. Uwielbiam ją i polecam z całego serca. To najlepsze co w życiu przeczytałam i w życiu chyba nie przeczytam lepszej serii.

Kocham, kocham, kocham!!! Cała ta seria jest arcydziełem! Nie spodziewałam się takiego zakończenia akcji, ale z drugiej strony nie wyobrażam sobie innego. Niesamowicie dobrze napisana, człowiek tak zżywa się z bohaterami, że chciałam dalej czytać, ale z drugiej strony tak bardzo nie chciałam skończyć tej książki. Uwielbiam ją i polecam z całego serca. To najlepsze co w...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

524 użytkowników ma tytuł Ku zniszczeniu dnia na półkach głównych
  • 315
  • 201
  • 8
129 użytkowników ma tytuł Ku zniszczeniu dnia na półkach dodatkowych
  • 55
  • 23
  • 11
  • 11
  • 10
  • 10
  • 9

Tagi i tematy do książki Ku zniszczeniu dnia

Inne książki autora

Brigid Kemmerer
Brigid Kemmerer
Brigid Kemmerer to bestsellerowa autorka mrocznych i ponętnych powieści dla młodych dorosłych, takich jak "A Curse So Dark and Lonely", "More Than We Can Tell", i "Listy do utraconej" YA!, oraz powieści paranormalne YA, takie jak "The Elemental Series" i "Thicker Than Water" (Kensington).Pełnoetatowa pisarka, Brigid mieszka w okolicy Baltimore ze swoim mężem, synami, psem i kotem. Kiedy nie pisze ani nie jest mamusią, zazwyczaj można ją znaleźć z rękami owiniętymi wokół sztangi.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Ku zniszczeniu dnia przeczytali również

Tonąc w mroku Agnieszka Zawadka
Tonąc w mroku
Agnieszka Zawadka
Tonąc w mroku to pierwsza książka Agnieszki Zawadki, po którą miałam przyjemność sięgnąć. Książkę wydało wydawnictwo We Need Ya. Stała na mojej półce od miesięcy i naprawdę się cieszę, że w końcu postanowiłam ją przeczytać. Było to moje pierwsze spotkanie z pisarską twórczością autorki i jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona. Mówiąc szczerze, wprowadzenie do historii tak wybiło mnie z rytmu, że kompletnie wypadło mi z głowy, że to ma być retelling „Pięknej i bestii”. Olśniło mnie to dopiero pod koniec lektury, kiedy połączyły mi się w głowie odpowiednie kropki. Zadziałało to na plus – wspomniana baśń nie należy do moich ulubionych w retellingach, jako że mam wrażenie, że nie można wyciągnąć z niej nic nowego. Zawadce jednak się to udało. Autorka skonstruowała bardzo ciekawy świat. Wyraźnie oparła go na systemie krajów Bliskiego Wschodu, a jednocześnie stworzyła jego pewien kontrast w postaci Nieziemia – miejsca pogrążonego w ciemności, gdzie wciąż ostała się magia. To właśnie tam prędko przenosi się akcja. Razem z główną bohaterką, Dalią, czytelnik poznaje tamto miejsce oraz jego kulturę. Czuć w tym pewien niedosyt, jako że przy lekturze toczyło mi się w głowie mnóstwo pytań i nie na wszystkie odnalazłam w tekście odpowiedzi. Bardzo podobał mi się wątek zielarski, który początkowo właśnie wytrącił mnie z rytmu. Wprowadził on bohaterkę w sposób, którego się w ogóle nie spodziewałam i bardzo ciekawie zarysował jej charakter oraz przeszłość. Trochę ubolewam, że autorka dość szybko ją zakopała pod wydarzeniami z głównej osi fabularnej, a jednocześnie rozumiem, że cały zarys postaci miał na celu przede wszystkim wprowadzenie świata oraz motywacji Dalii. Akcja w książce jest raczej powolna, można by powiedzieć, że przez długi czas stoi w miejscu, by wprowadzić miejsce i zarysować wszystkie potrzebne informacje. Nie oznacza to, że w trakcie lektury wieje nudą – osobiście pochłonęłam książkę w dwa wieczory i nie mogłam się od niej oderwać. Czytało się ją bardzo dobrze, a autorka ma całkiem przyjemny styl. Sprawiło to, że nawet te fragmenty bez wsadzających w fotel wydarzeń przyjmowało się z sporą satysfakcją. Dwa minusy, które najbardziej przeszkadzały mi w trakcie lektury dotyczą wątku miłosnego oraz finału. Po retellingu „Pięknej i bestii” należy się spodziewać wolno rozwijającej się miłości. W przypadku Tonąc w mroku powiedziałabym nawet, że ta miłość rozwija się nieco zbyt wolno – tak wolno, że nie dostrzegłam, kiedy dokładnie się to stało. Odniosłam wrażenie, że ona się po prostu pojawiła. Wszystkie rozmowy i relacje między głównymi bohaterami bardziej przypominały budowanie przyjaźni. Nie da się zaprzeczyć, że była między nimi jakaś chemia, ale nie wyjaśnia natychmiastowego przeskoku od „lubię cię” do „poświęcę się dla ciebie”. W kwestii finału, odczułam spory niedosyt. Mam do niego dość dużo pytań i nie wszystko rozumiem. Wydał mi się nieco chaotyczny, a przede wszystkim zadział się szybko. Rozczarowaniem było dla mnie też potraktowanie potworów niemal po macoszemu. One po prostu były, stanowiły problem, ale został on rozwiązany. I tyle, a to trochę mało. Nie zmienia to faktu, że książkę czytało mi się bardzo dobrze i ogólnie uważam ją za udaną pozycję. Tonąc w mroku to z pewnością dobry start, by zacząć zapoznawać się z twórczością autorki. Z całą pewnością przypadnie do gustu fanom „Pięknej i bestii” oraz „Porwanej pieśniarki” Danielle L. Jensen.
zapisanawksiazkach - awatar zapisanawksiazkach
ocenił na 7 1 miesiąc temu
Los zapisany krwią Danielle L. Jensen
Los zapisany krwią
Danielle L. Jensen
Lubię sięgać po książki fantasy, które próbują ugryźć gatunek trochę inaczej. Nie zawsze na pierwszym miejscu muszą być smoki, wampiry, czy nekromanci. Czasem mam ochotę na coś surowszego, bardziej pierwotnego. Klimat wikingów w wydaniu romantasy? Brzmi jak coś, co biorę w ciemno. Tylko że ta relacja nie była od początku łatwa. Przeczytanie tej książki zajęło mi ponad miesiąc. Pierwsze rozdziały dosłownie dawkowałam sobie po kilka stron dziennie, jednocześnie czułam, że historia ma potencjał na coś ostrego, bezkompromisowego, pełnego brutalnej energii… ale jednocześnie brakowało mi tej iskry, która sprawi, że zasiądę do książki bez reszty. Na szczęście była Freya. Freya urzekła mnie od pierwszych stron. To bohaterka, która w kluczowym momencie swojego życia nie załamuje rąk, tylko łapie byka za rogi i próbuje przejąć kontrolę nad własnym losem. I właśnie jej determinacja, walka o siebie i wewnętrzny ogień sprawiły, że chciałam czytać dalej. Ona działa, ryzykuje i ponosi konsekwencje. A jednak… coś mi w tej historii długo nie domykało się w całość. Mamy przecież świat inspirowany kulturą wikingów – surowy, brutalny, a ja czułam niedosyt opisów, głębszego zanurzenia w realiach, większego rozmachu w budowaniu świata. To ogromny potencjał, który aż prosi się o rozwinięcie. Zamiast tego fabuła w dużej mierze opiera się na znanych schematach romantasy: zakazane uczucie, napięcie między bohaterami, relacja, która nie powinna mieć miejsca… a jednak kwitnie. I przyznam szczerze, kiedy ta romantyczna część zaczęła się rozkręcać, ja też zaczęłam łykać kolejne strony jak szalona. Ostatnie trzy czwarte książki przeczytałam w dwa dni. Nagle wszystko zaczęło ze sobą współgrać. Emocje przyspieszyły, napięcie wzrosło, a ja w końcu poczułam to, na co czekałam od początku. Zakończenie? Dla wielu może przewidywalne, dla mnie było zaskoczeniem – i właśnie ono sprawiło, że realnie zainteresowałam się kontynuacją. Ostatnio podchodzę do książek dużo bardziej krytycznie niż kiedyś. Dlatego mocne 6/10 w przypadku pierwszego tomu, to u mnie naprawdę solidna ocena. Doceniam wyróżniającą się bohaterkę, nutę tajemnicy i próbę stworzenia historii innej niż wszystkie w obrębie romantasy z motywem wikingów. Nie każda „szóstka” dostaje u mnie zielone światło na kontynuację. Ta dostaje. Danielle L. Jensen – nie zawiedź mnie w kolejnym tomie.
Adriana Łowisz - awatar Adriana Łowisz
ocenił na 6 2 miesiące temu
Sabat Harper L. Woods
Sabat
Harper L. Woods
📚 Co decyduje o tym, czy sięgacie po papierową książkę czy wybieracie ebooka? Sabat 4,5/5 ⭐ U mnie głównym czynnikiem są wcześniejsze doświadczenia z wydawnictwem lub autorem. Tak też było w przypadku książki "Sabat" autorstwa Harper L. Woods, wydanej nakładem wydawnictwa, którego poprzednie tytuły nie przypadły mi do gustu. Postanowiłam więc przeczytać ją Legimi, aby uniknąć rozczarowania, jednak kompletnie się w niej zakochałam! Willow Madizza to ostatnia wiedźma ze swojego rodu. Po śmierci matki, wraz z młodszym bratem, ukrywa się wśród zwykłych ludzi. Jednak w jej sercu płonie pragnienie zemsty na Zgromadzeniu. Kiedy więc Alaric Thorn przybywa, aby zabrać ją do Uniwersytetu Hollow's Grove, dziewczyna postanawia wcielić w życie swój plan. Chce uwieść mężczyznę i zdobyć to, na czym jej zależy. Jednak Alaric nie jest zwykłym człowiekiem - to stworzenie uwięzione w ludzkim ciele, które aby przetrwać, musi żywić się krwią wiedźm. Największym zaskoczeniem okazała się fabuła tej książki. Byłam przekonana, że będzie ona skupiać się głównie na spicy scenach, jednak nic bardziej mylnego! Cała historia została poprowadzona w niezwykle intrygujący sposób, wciągając mnie od samego początku. Autorka stworzyła fascynujący świat wiedźm, w którym istnieją różne rasy, każda działająca według nieco odmiennych zasad. Co ciekawe, różnice występują także między męskimi i żeńskimi przedstawicielami danego rodu. Szczególnie mocno odczuwałam tę niezwykłą atmosferę, gdy Willow korzystała ze swojej mocy. Każde użycie magii emanowało wyjątkowym nastrojem, charakterystycznym dla świata wiedźm. Relacja między Willow a Alaricem to istna petarda namiętności. Uwielbiam tego typu związki, w których bohaterowie udają wzajemną nienawiść, a jednocześnie nieustannie coś ich do siebie przyciąga. Ich ciągłe przekomarzania, słowne potyczki i iskrzące napięcie emocjonalne są wprost namacalne. Scen erotycznych nie było wcale tak dużo, a fabuła nie opierała się wyłącznie na nich. Były one napisane z wyczuciem i smakiem, nie wywołując uczucia zażenowania. Przyznaję, że w trakcie lektury brakowało mi niektórych wątków i byłam skłonna ocenić tę książkę nieco niżej. Jednak wtedy nadeszło zakończenie, które całkowicie zmieniło moje nastawienie. Przysięgam, że podczas czytania ostatnich stron trzęsłam się z emocji i nie mogłam usiedzieć w miejscu. To genialne zakończenie podniosło moją ocenę, udowadniając, jak niesamowitą historię stworzyła autorka. Tłumaczenie tytułu to jak dla mnie ogromny błąd, ale w żaden sposób nie wpływa to na moją ocenę. Jeśli lubicie pikantne romanse przepełnione magią i intrygą, koniecznie sięgnijcie po Sabat.
Hardcoverhaven - awatar Hardcoverhaven
ocenił na 9 1 rok temu
Dwór Gór Wysokich A.K. Mulford
Dwór Gór Wysokich
A.K. Mulford
Remy jest czerwoną czarownicą, a to oznacza, że całe swoje życie musi się ukrywać, bowiem zły król zarządał, by wszystkie kobiety jej pokroju były martwe. W przetrwaniu pomaga jej przybrana matka i przybrany "brat". Podróżują i żyją od karczmy do karczmy - wszystko jednak się komplikuje, gdy pewien tajemniczy gość gospody odkrywa prawdziwą tożsamość Remy. "Dwór Gór Wysokich" to typowa fantastyka romantasy. Zaczyna się bardzo wciągająco - czuć klimat zagonienia w kozi róg oraz młodość i naiwność Remy. Hale to fajny facet, który, jak to w romantasy należy, podgrzewa atmosferę - chociażby swoimi żarcikami. Pech jednak chciał, że w życiu przeczytałam już tyle różnych książek o poszukiwaniu: magicznych pierścieni, mieczy, zwojów, ksiąg itp. że trochę brakuje mi już serca do kolejnej wędrówki skupiającej się na szukaniu starożytnego, magicznego, superaśnego czegoś. Tym bardziej, że po połowie książki okazuje się, że Remy to była tym i tamtym, umie to i tamto i jest tak wyjątkowa, że nikt tak wyjątkowy nie jest. No i na domiar złego są jeszcze uniesienia łóżkowe, które nijak nie współgrają z tym, co ja uważam za romantyczne albo chociaż smacznie napisane. Powiedziałabym tak, że pierwsza połowa tej książki rozkręca się pysznie. Jest fantastyka i buja, no ale później niestety fabuła wpada na stare znane już wszystkim tory i choć stara się zaskoczyć wszystkim, bo na każdej kolejnej stronie wychodzą nowe kwiatki - to niestety wszystko to już było. Jeśli lubicie fantastykę drogi, poszukiwanie magicznych przedmiotów i spicy sceny to jednak myślę, że będziecie ukontentowanie.
Justyna - awatar Justyna
oceniła na 6 11 miesięcy temu

Cytaty z książki Ku zniszczeniu dnia

Więcej

Ale on naprawdę tu jest, tuż przede mną. Z niebieskimi oczami, odrobiną piegów oraz tymi ostrymi rysami twarzy, które rozpoznałabym niezależnie od tego, jak ciemno byłoby w tym pokoju".

Ale on naprawdę tu jest, tuż przede mną. Z niebieskimi oczami, odrobiną piegów oraz tymi ostrymi rysami twarzy, które rozpoznałabym niezależ...

Rozwiń
Brigid Kemmerer Ku zniszczeniu dnia Zobacz więcej

-Oczekiwanie, żeby ludzie postępowali słusznie, rzeczywiście może być naiwne. Ale pragnienie, by to robili, takie nie jest.

-Oczekiwanie, żeby ludzie postępowali słusznie, rzeczywiście może być naiwne. Ale pragnienie, by to robili, takie nie jest.

Brigid Kemmerer Ku zniszczeniu dnia Zobacz więcej

Teraz to ja udzielę lekcji tobie, powiedziałem mu, gdy obmysla liśmy plan. Im więcej ludzie mówią, tym większą mam pewnośc kłamią. Kłamstwa wymagają przekonywania. A kiedy ludzie mówią prawdę, nie komplikują spraw.

Teraz to ja udzielę lekcji tobie, powiedziałem mu, gdy obmysla liśmy plan. Im więcej ludzie mówią, tym większą mam pewnośc kłamią. Kłamstwa ...

Rozwiń
Brigid Kemmerer Ku zniszczeniu dnia Zobacz więcej
Więcej