Król Umbry

Okładka książki Król Umbry
Jamie Applegate Hunter Wydawnictwo: Editio Red Cykl: Przeklęte królestwo Vinculi (tom 1) romantasy
424 str. 7 godz. 4 min.
Kategoria:
romantasy
Format:
papier
Cykl:
Przeklęte królestwo Vinculi (tom 1)
Tytuł oryginału:
The Umbra King
Data wydania:
2026-02-10
Data 1. wyd. pol.:
2026-02-10
Data 1. wydania:
2022-09-20
Liczba stron:
424
Czas czytania
7 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328907553
Tłumacz:
Tomasz F. Misiorek
Średnia ocen

                6,3 6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Król Umbry w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Król Umbry

Średnia ocen
6,3 / 10
21 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
68
68

Na półkach:

Nie jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, bo miałam już okazję przeczytać „Bezwzględnie twój” – tytuł, który zbierał bardzo mieszane opinie ze względu na fabułę skoncentrowaną głównie na… hm, TEJ FABULE (spicy). Jak być może pamiętacie, mi się nawet podobało, więc byłam ciekawa „Króla Umbry”, zaczynającego zupełnie nową serię Jamie Applegate Hunter.

I muszę przyznać, że bardzo pozytywnie się zaskoczyłam.

Po pierwsze – jest fabuła!

(I mam tu na myśli tę, której brakowało w poprzedniej książce. I tak, ta druga też jest :D)

Może nie jakoś mocno rozbudowana i wielowątkowa, ale sam pomysł na nią uważam za naprawdę oryginalny – no bo słuchajcie: główna bohaterka widzi kolory dusz. I po tym, kiedy jest niemal naocznym świadkiem zab0jstwa swojej siostry bliźniaczki, postanawia wymierzać sprawiedliwość na własną rękę i z zimną krwią m0rduje wszystkich, którzy mają czarną duszę.

Czyli osoby pozbawione jakiejkolwiek moralności i skrupułów.

Takie, które po śmi3rci nie mają żadnej szansy na odkupienie.

A kto ma szansę? Ci, których dusza jest przynajmniej w odcieniach szarości.

Tak jak Rory.

Kiedy zostaje uznana za winną kilkunastu m0rderstw, dziewczyna trafia do Królestwa Umbry – miejsca, w którym zesłani odsiadują swój wyrok za popełnione przestępstwa. Lata spędzone w wiecznej ciemności mają być wystarczającą karą, ale to nie wszystko… Ci, którzy wracają z Umbry do prawdziwego życia, nie pamiętają spędzonych w niej chwil.

Są pozbawieni wszystkich wspomnień.

Przyznajcie sami – to brzmi GENIALNIE. Nie czytałam jeszcze fantastyki z podobną fabułą, więc pierwszą połowę książki pochłonęłam w zasadzie na raz. Miała swój mroczny i tajemniczy klimat, do tego badass bohaterkę i dynamiczną akcję, która nawet nie miałam pojęcia, w jaką stronę zmierza. I moja ciekawość utrzymała się mniej więcej do momentu, w którym zaczęła rozwijać się relacja romantyczna… A szkoda, bo ona też miała ogromny potencjał.

Dziewczyna, która pozbywała się czarnych dusz i Król Krainy, do której trafiali przestępcy z tymi o odcieniach szarości.

Miałam nadzieję, że będzie to trochę bardziej slow burn, biorąc pod uwagę początek relacji bohaterów, ich wzajemną niechęć do siebie i nieustanne próby sił. Ta dynamika była super, dopóki nie pojawiła się pierwsza spicy scena i nagłe uczucia, po których zarówno Caius, jak i Rory szybko zapomnieli o swoich pierwotnych planach i powodach, dlaczego powinni unikać swojego towarzystwa. Ja wiem, że to lekka fantastyka i może gdyby fabuła od początku wydawała się taka jak w poprzednim tytule, wybaczyłabym jej więcej, ale JAK MOŻNA BYŁO ZMARNOWAĆ TAKI POTENCJAŁ? To znaczy, nie chodzi mi o to, że książka okazała się jakaś bardzo zła, bo bawiłam się na niej dobrze, ale mogłaby być dużo lepsza. Serio. Gdyby tylko autorka konsekwentnie budowała tę relację bohaterów i zostawiła ich charaktery w spokoju, aby Rory mogła być dalej niezależną i silną laską, a Caius bezwzględnym i mrocznym typem rządzącym krainą przestępców, ocena byłaby dużo wyższa. Trochę odjęłam za to, że dziewczyna szybko zmiękła, a on momentami zachowywał się jak dziecko… Jeżeli był tam jakikolwiek age gap (a ponoć był, bo król miał co najmniej pół wieku?), to zupełnie nie było tego czuć.

Bardzo podobała mi się dynamika książki – tak jak już wspomniałam, nie ma tu dużo wątków, akcja rozwija się szybko, nie jest rozwleczona i przez to też czyta się ekspresowo. Autorka oszczędziła nam dokładnych i długich opisów, ale nie miałam żadnego problemu z wyobrażeniem sobie krainy mroku i jej mieszkańców. Dialogów też jest więcej niż takich wewnętrznych rozterek bohaterów i refleksji, także „Króla Umbry” można zaliczyć do tej lżejszej i mało wymagającej fantastyki. Kto nie lubi czasem po taką sięgnąć?

Ostatnio przymykałam oko na tłumaczenia spicy scen powieści z tego wydawnictwa, bo o tyle, o ile na „majteczki”, „muszelki” i te inne tradycyjne dziwne słowa jestem już uodporniona, tak tutaj… „głowica” mnie pokonała. Było tego więcej, ale daruję szczegóły sobie i Wam – po prostu scenom 18+ poświęcałam minimum uwagi. Nie były wybitne (delikatnie mówiąc), ale domyślam się, że to bardziej kwestia tłumaczenia niż źle napisanej książki. I hope.

Tak jak już wspomniałam, najmocniejszą stroną jest fabuła i jestem ciekawa jak autorka poprowadzi ją w drugim tomie. Zakończenie „Króla Umbry” ma ogromny potencjał i mam nadzieję, że tym razem kontynuacja dowiezie to, czego troooszkę zabrakło mi tutaj. Mogę nawet powiedzieć, że nie mogę się doczekać – wciągnęłam się w tę historię na tyle, że gdybym czytała po angielsku, pewnie sięgnęłabym po oryginał. W sumie polecam, ale pamiętajcie, że to bardzo specyficzny tytuł.

Nie jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, bo miałam już okazję przeczytać „Bezwzględnie twój” – tytuł, który zbierał bardzo mieszane opinie ze względu na fabułę skoncentrowaną głównie na… hm, TEJ FABULE (spicy). Jak być może pamiętacie, mi się nawet podobało, więc byłam ciekawa „Króla Umbry”, zaczynającego zupełnie nową serię Jamie Applegate Hunter.

I...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

118 użytkowników ma tytuł Król Umbry na półkach głównych
  • 93
  • 23
  • 2
15 użytkowników ma tytuł Król Umbry na półkach dodatkowych
  • 6
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Jamie Applegate Hunter
Jamie Applegate Hunter
Jamie jest autorką bestsellerowych powieści fantasy o tematyce romantycznej. Dorastała w regionie Pineywoods w Teksasie, a obecnie mieszka w Kolorado z mężem i dwójką dzieci. Ukończyła kryminologię i politologię, ale w 2020 roku, po napisaniu powieści wspólnie z przyjaciółką, zdecydowała się na karierę pisarki na pełen etat. Następnie Jamie rozpoczęła pracę nad projektami autorskimi i ostatecznie opublikowała swoją pierwszą powieść w 2021 roku. Po kilku książkach, jej zamiłowanie do kreowania światów, żartów i zwrotów akcji wciąż jest widoczne w każdej jej historii i ma nadzieję, że będzie to kontynuowane przez wiele lat.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Król Umbry

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Król Umbry