Judasz z Kariothu

Okładka książki Judasz z Kariothu
Karol Hubert Rostworowski Wydawnictwo: utwór dramatyczny (dramat, komedia, tragedia)
Kategoria:
utwór dramatyczny (dramat, komedia, tragedia)
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Judasz z Kariothu
Język:
polski
Średnia ocen

                6,1 6,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Judasz z Kariothu w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Judasz z Kariothu

Średnia ocen
6,1 / 10
58 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
819
108

Na półkach:

Warto czytać w wydaniu Biblioteki Narodowej razem z komentarzem, bo moim zdaniem bardzo celnie punktuje, co czyni ten dramat niezwykłym. To głęboka, fascynująca analiza psychiki człowieka – człowieka bardzo zwykłego, który nagle stanął w środku najważniejszych wydarzeń całej historii świata. Miał tylko dwie drogi, na niebotyczną górę i w dół do otchłani – a że nie miał siły być świętym, musiał zostać łotrem. Judasz z Kariothu jest tu postacią tragiczną, choć nie na sposób tragedii klasycznej, gdzie by być tragicznym, trzeba być wielkim. Człowiek zmiażdżony między absolutnym dobrem a złem tak przyziemnym i trywialnym, że aż śmiesznym, reprezentowanym przez krętaczy gotowych skazać na śmierć Boga, byle ustrzec swoich małych interesów. I to właśnie postać Judasza – ale także niektóre poboczne, jak jego żona Rachela – są największą siłą dramatu.

Warto czytać w wydaniu Biblioteki Narodowej razem z komentarzem, bo moim zdaniem bardzo celnie punktuje, co czyni ten dramat niezwykłym. To głęboka, fascynująca analiza psychiki człowieka – człowieka bardzo zwykłego, który nagle stanął w środku najważniejszych wydarzeń całej historii świata. Miał tylko dwie drogi, na niebotyczną górę i w dół do otchłani – a że nie miał siły...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

103 użytkowników ma tytuł Judasz z Kariothu na półkach głównych
  • 91
  • 12
19 użytkowników ma tytuł Judasz z Kariothu na półkach dodatkowych
  • 3
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Boże Narodzenie w poezji wybitnych poetów Adam Asnyk, Wojciech Bąk, Marian Gawalewicz, Maria Ilnicka, Mieczysław Jastrun, Jan Kasprowicz, Jan Kochanowski, Maciej Józef Kononowicz, Maria Konopnicka, Kajetan Kraszewski, Teofil Lenartowicz, Jerzy Liebert, Kornel Makuszyński, Stanisław Miłaszewski, Stanisław Młodożeniec, Jan Andrzej Morsztyn, Bronisława Ostrowska, Wincenty Pol, Wacław Rolicz-Lieder, Karol Hubert Rostworowski, Lucjan Rydel, Juliusz Słowacki, Jan Izydor Sztaudynger, Jan Twardowski, Kazimierz Wierzyński, Stanisław Wyspiański
Ocena 6,4
Boże Narodzenie w poezji wybitnych poetów Adam Asnyk, Wojciech Bąk, Marian Gawalewicz, Maria Ilnicka, Mieczysław Jastrun, Jan Kasprowicz, Jan Kochanowski, Maciej Józef Kononowicz, Maria Konopnicka, Kajetan Kraszewski, Teofil Lenartowicz, Jerzy Liebert, Kornel Makuszyński, Stanisław Miłaszewski, Stanisław Młodożeniec, Jan Andrzej Morsztyn, Bronisława Ostrowska, Wincenty Pol, Wacław Rolicz-Lieder, Karol Hubert Rostworowski, Lucjan Rydel, Juliusz Słowacki, Jan Izydor Sztaudynger, Jan Twardowski, Kazimierz Wierzyński, Stanisław Wyspiański
Karol Hubert Rostworowski
Karol Hubert Rostworowski
Polski dramaturg i poeta, muzyk; publicysta, stronnik Obozu Wielkiej Polski. Pochodził z rodziny ziemiańskiej o arystokratycznym statusie zarówno ze strony ojca jak i matki. W 1936 został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wyzwolenie Stanisław Wyspiański
Wyzwolenie
Stanisław Wyspiański
Właściwą kontynuacją "Wesela" jest "Wyzwolenie". Chyba najbardziej niepokojący, najgłębszy i najtrudniejszy do interpretacji dramat Wyspiańskiego. Jego bohaterem jest Konrad z III części "Dziadów". Akcja toczy się w teatrze krakowskim, i na Wawelu, i w rzeczywistości i świecie wymyślonym. Wyspiański jest mistrzem łączenia różnych przestrzeni. Historia i rzeczywistość przenika się, przenika się nawet z istotami z innego świata. Postacie przychodzą z eposów Homera, antycznych tragedii, czy polskiej historii XIX wieku i swobodnie mieszają się z ludźmi żyjącymi w Krakowie "tu i teraz" (to znaczy czasów Wyspiańskiego). Stąd też pojawia się Konrad i chce się uwolnić. Przede wszystkim od samego... Mickiewicza. Ponieważ Wyspiański, mimo że karmi się romantyzmem, jest jednocześnie buntownikiem przeciwko niemu i burzycielem tradycji. Jak wskazuje sam tytuł, akcja koncentruje się właśnie na wyzwalaniu, próbach osiągnięcia samostanowienia. Najważniejszym aktem sztuki, a równocześnie najtrudniejszym jest akt II, czyli dialog Konrada z maskami. To są postacie, które pojawiają się w ukryciu, których twarzy nie widzimy, a które reprezentują różne grupy społeczne i pokusy. Na przykład pokusę zaangażowania politycznego. Ma to jeden cel: odciągnąć głównego bohatera od wyzwolenia. Konrad Wyspiańskiego jest inny od mickiewiczowskiego, któremu wystarczyła miłość, "cierpienie za miliony" i walka wewnętrzna. Ponieważ Konrad "Wyzwolenia" chce narzucać swoją wolę, chce być tyranem. Polska może być odbudowana tylko jako niepodległe państwo. To zupełnie nowy ton. Nie ma już przetrwania wewnętrznego (choćby w języku, jak chcieli tego romantycy). Trzeba się bić.
amadeuszowsky - awatar amadeuszowsky
ocenił na 10 6 miesięcy temu
Śnieg Stanisław Przybyszewski
Śnieg
Stanisław Przybyszewski
"Śnieg" Stanisława Przybyszewskiego to realistyczno-symboliczny dramat wystawiony po raz pierwszy w 1903 roki. Wątki i postaci są typowe dla epoki modernizmu. Realistyczna jest jak najbardziej miłość. Te więzi są bardzo widoczne między postaciami przez cały dramat. Z kolei symbolem jest właśnie tytułowy śnieg. Już sama akcja dzieje się zimą. "Bo Ewa jest tą tęsknotą. On za nią nie tęskni, on może jej wcale nie widzi, nic o niej nie wie, ale widzisz, to tak, jakby była w nim, jakby go szarpała, jakby go smagała w jakiś straszliwy pościg". Ewa jest tą kobietą, z którą Tadeuszowi kiedyś nie wyszło, jego nieszczęśliwą miłością. Wciąż pozostaje jego tęsknotą i kiedy ona powraca, uczucia odżywają. Tytułowy śnieg przyprószył dawne uczucia i wspomnienia, gdzieś głęboko skrywane. Właśnie Bronka jest tym śniegiem - pocieszeniem, zastępstwem. Gdyby on stopnieje, będzie już inny świat, wszystko stanie się inne. To właśnie ten symbol bardzo mnie zaciekawił. Z pewnością to bardzo smutne, można Bronce współczuć, bo była tylko opcją zastępczą, tego, co prawdziwe. Z drugiej strony widać, jak wielka jest siła uczuć do drugiej osoby. "Śnieg" czyta się szybko i płynnie. Ponadto jest naprawdę krótki. W żaden sposób nie sprawia wrażenia nudy, a wręcz przeciwnie - ciekawości. Zakończenie niestety nie jest szczęśliwe. Sytuacja doprowadza do drastycznych kroków i ostateczności. Czytelnik dodatkowo nie wie też, w jaki sposób potoczyły się dalsze losy bohaterów. Można się ich tylko domyślać. To naprawdę ciekawa i warta uwagi pozycja. Skłania do myślenia. Instagram: ksiazka.cytaty
ksiazkacytaty - awatar ksiazkacytaty
ocenił na 7 1 rok temu
Grube ryby. Dom otwarty Michał Bałucki
Grube ryby. Dom otwarty
Michał Bałucki
𝐙 𝐂𝐘𝐊𝐋𝐔 "𝐎𝐂𝐀𝐋𝐈Ć 𝐎𝐃 𝐙𝐀𝐏𝐎𝐌𝐍𝐈𝐄𝐍𝐈𝐀". 𝗞𝗟𝗔𝗦𝗬𝗞𝗔 𝗪𝗖𝗜ĄŻ Ż𝗬𝗪𝗔 ! Dwa słuchowiska "𝗚𝗥𝗨𝗕𝗘 𝗥𝗬𝗕𝗬" oraz "𝗗𝗢𝗠 𝗢𝗧𝗪𝗔𝗥𝗧𝗬". Pierwsze zatytułowane GRUBE RYBY, to komedia w trzech aktach, której premiera odbyła się w warszawskim teatrzyku ogródkowym „Belle Vue” 27 sierpnia 1881r. Dwie młode panny, Wandzia i Helenka, kokietują dwóch podstarzałych kawalerów. Pana Wistowskiego i Pagatowicza, chcąc wykorzystać ich do realizacji własnych celów. Afera na 100 fajerek, kiedy okazuje się, że Wanda chce poślubić bratanka Wistowskiego, Henryka. Za to Helena chce, aby Pagatowicz kupił jej w Wiedniu materiał na suknię. Wistowski i Pagatowicz opacznie to rozumieją: myśląc, że panienki dążą do małżeństwa z „grubymi rybami”, za które siebie samych uważają. Reżyseria: Jerzy Leszczyński Emisja: 1951 𝐖𝐘𝐒𝐓Ą𝐏𝐈𝐋𝐈 : Konstanty Pągowski - Onufry "Lufcio" Ciaputkiewicz; Janina Manclingrowa - Dorota "Dorcia", żona Ciaputkiewicza; Elżbieta Barszczewska - Wanda "Wandzia", wnuczka; Franciszek Dominiak - Burczyński, obywatel ziemski; Alicja Ursyn Szantyrówna - Helenka, córka Burczyńskiego; Jerzy Leszczyński - Wistowski; Wieńczysław Gliński - Henryk, syn Wistowskiego; Aleksander Dzwonkowski - Pagatowicz; Ludwik Tatarski - Filip, służący Ciapatkiewiczów. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Drugie Słuchowisko zatytułowane "𝗗𝗢𝗠 𝗢𝗧𝗪𝗔𝗥𝗧𝗬", miała swoją premierę w Krakowie 31 marca 1883. To kolejna komedia w 3 aktach, której fabuła rozgrywa się w czasie karnawału w mieszkaniu urzędnika bankowego, Władysława Żelskiego. Podczas nudnej gry w szachu, żona gospodarza, Janina Żelska wpada na cudowny pomysł urządzenia "Tańczącego wieczoru". Pomysł zostaje przyjęty i następuje szereg zabawnych i zaskakujących wypadków. W finale całe towarzystwo dochodzi do wniosku, że jednak ich dotychczasowy, nudny tryb życia był prawdziwą przyjemnością w porównaniu do "domu otwartego", a Janina wypowiada z radością słowa: No, teraz dom nasz znowu zamknięty. Taki oto epizod z życia poczciwej, choć nie pozbawionej śmieszności rodziny mieszczańskiej. Reżyseria: Zbigniew Kopalko Emisja: 2002-12-31 𝐖𝐘𝐒𝐓Ą𝐏𝐈𝐋𝐈 : Aleksander Dzwonkowski - Władysław Żelski - urzędnik banku; Karolina Lubieńska - Janina Żelska - żona Władysława; Janina Anusiakówna - Kamila, siostra Janiny; Aleksander Zelwerowicz - Telesfor, wuj Janiny i Kamili; Jerzy Tkaczyk - Adolf, narzeczony Kamili; Andrzej Bogucki - Alfons Fikalski; Jan Kurnakowicz - Wicherkowski; Maria Żabczyńska - Pulcheria Wicherkowska; Ludwik Tatarski - Ciuciumkiewicz - archiwista; Helena Buczyńska - Katarzyna Ciuciumkiewiczowa - żona; Urszula Hałacińska - Tecia Ciuciumkiewiczowa - córka; Maria Pawluśkiewicz - Miecia Ciuciumkiewiczowa - córka; Aniela Rolandowa - Munia Ciuciumkiewiczowa - córka; Hanna Zielińska - Lola Ciuciumkiewiczowa; Wieńczysław Gliński - Wróbelkowski; Edmund Fidler - Fujarkiewicz; Mikołaj Wołyńczyk - Malinowski; Władysław Grabowski - Franciszek, służący; Mieczysław Wojnicki - Bagatelka; Ludwik Jabłoński - Lokaj; oraz Goście. Autor Michał Bałucki wspaniale potrafił zaprezentować różne osobowości ludzi, wyśmiać prowincjonalne ambicje, zakłamania obyczajowe, przywary właściwych nie tylko małomieszczańskiemu środowisku XIX-wiecznego Krakowa. Wyborna odsada, wspaniale się tego słuchało. Można się poczuć jak w Starym Kinie. Choć bez wizji to moja wyobraźnia dawała radę 😊 Oba utwory miały swoje Spektakle Teatralne oraz Telewizyjna. Teraz już takich aktorów nie ma. 𝐁𝐀𝐑𝐃𝐙𝐎 𝐏𝐎𝐋𝐄𝐂𝐀𝐌 - 𝗖𝗭𝗬𝗧𝗔𝗝𝗖𝗜𝗘 - 𝗦Ł𝗨𝗖𝗛𝗔𝗝𝗖𝗜𝗘 - 𝗪𝗔𝗥𝗧𝗢 !
꧁ᙏᗣᙃⱿꙆᗣ꧂ - awatar ꧁ᙏᗣᙃⱿꙆᗣ꧂
ocenił na 8 1 rok temu
Wielki świat Capowic Jan Lam
Wielki świat Capowic
Jan Lam
7,5/10 Początki były bardzo trudne i po pierwszym rozdziale zastanawiałem się czy nie zrezygnować z lektury. Język jest już trochę przestarzały a i styl Jana Lama- choć jak się później okazało świetny - jest dość skomplikowany. Dodatkowo, książka jest satyrą polityczną, dlatego też, aby w pełni zrozumieć przekaz autora, trzeba orientować się w ówczesnej sytuacji politycznej zaboru austriackiego. Pomagają w tym odesłania wyjaśniające kontekst zawartych w "Wielkim świecie Capowic" aluzji do kontekstu politycznego. Jeśli przezwycięży się wyżej opisane niedogodności- a naprawdę warto, okazuje się, że "Wielki świat Capowic" to świetna, zabawna, wciągająca i wciąż aktualna lektura. Niesamowicie zręcznie autor manewruje opowiadaną historią pana starosty capowickiego Precliczka i jego rodziny, wplatając w nią drugą płaszczyznę pełną odniesień, ironicznych uwag i przytyków w stronę swoich oponentów, zachowując przy tym dobry smak, prezentując poziom dyskusji politycznej, o którym dziś można by tylko pomarzyć. Przy okazji możemy także lepiej uzmysłowić sobie realia kulturowe i społeczne ówczesnej Galicji, dowiedzieć się skąd wzięła pochodzenie nazwa Królestwa Galicji i Lodomerii, czy wreszcie poznać pogląd autora na to, dlaczego u Niemców nie występuje odpowiednik naszego powiedzenia "Gdy Polak głodny, to zły". Może sama fabuła "Wielkiego świata Capowic" nie jest oryginalna, ale bystrość umysłu i ciętość języka Jana Lama sprawiają, że jest to wyjątkowa pozycja w polskiej literaturze, którą warto znać. A o aktualności powieści Lama niech świadczy ten fragment: "Chrześcijańska miłość bliźniego daje się zresztą napotykać w większych nierównie miastach niż Capowice i jest zawsze bardzo chwalebną, bo świadczy o gorliwym troszczeniu się o cudze dobro. Ma to jednak tą niedogodność, że zacni i kochani sąsiedzi z obawy, ażebyśmy nie zbłądzili, tak dokładnie śledzą każdą nastręczającą nam się sposobność do robienia złego, że najczęściej zła sława wyprzedza każdy nasz błąd, zamiast następować po nim".
piotrek24tfx - awatar piotrek24tfx
ocenił na 8 6 lat temu

Cytaty z książki Judasz z Kariothu

Więcej
Karol Hubert Rostworowski Judasz z Kariothu Zobacz więcej
Karol Hubert Rostworowski Judasz z Kariothu Zobacz więcej
Karol Hubert Rostworowski Judasz z Kariothu Zobacz więcej
Więcej