rozwiń zwiń

Hotel zimowych snów

Okładka książki Hotel zimowych snów
Thomas KrügerEleanor Sommer Wydawnictwo: Esteri literatura dziecięca
32 str. 32 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Tytuł oryginału:
HOTEL WINTERSCHLAF
Data wydania:
2020-10-20
Data 1. wyd. pol.:
2020-10-20
Liczba stron:
32
Czas czytania
32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366548336
Tłumacz:
Magdalena Kaczmarek
Średnia ocen

                7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Hotel zimowych snów w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Hotel zimowych snów

Średnia ocen
7,5 / 10
13 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1796
1660

Na półkach: ,

Sympatyczna opowieść o lisie, który prowadzi zimowy hotel dla zwierząt. Jakie problemy musi rozwiązać pan hotelarz? Ktoś chrapie, ktoś kłuje, ktoś nie może zasnąć. Fajny pomysł na historię. Zgrabnie przetłumaczono ją na polski wierszem. Ładne ilustracje spodobały się mojej trzylatce.

Sympatyczna opowieść o lisie, który prowadzi zimowy hotel dla zwierząt. Jakie problemy musi rozwiązać pan hotelarz? Ktoś chrapie, ktoś kłuje, ktoś nie może zasnąć. Fajny pomysł na historię. Zgrabnie przetłumaczono ją na polski wierszem. Ładne ilustracje spodobały się mojej trzylatce.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

24 użytkowników ma tytuł Hotel zimowych snów na półkach głównych
  • 18
  • 6
8 użytkowników ma tytuł Hotel zimowych snów na półkach dodatkowych
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kto uratuje wiewióra! Geraldine Collet
Kto uratuje wiewióra!
Geraldine Collet
Prześliczna książeczka z przesłaniem ,że jeżeli komuś dzieje się krzywda lub coś mu zagraża, nie można stać biernie i cieszyć się, że samemu nie jest się w niebezpieczeństwie. Sytuacja może się odwrócić na naszą niekorzyść. Trzeba protestować głośno, udzielać pomocy ,a nie pozostawać w milczeniu. Pewna wiewiórka rodzaju męskiego skakała sobie beztrosko po drzewach w lesie. Z wierzchołków konarów przyuważyła wilka, ale skoro była wysoko ,więc specjalnie tym się nie przejęła .W końcu nic jej nie zagrażało. Nikomu o tym nie powiedziała. Spoglądała z góry ,jak wilk opycha się dzikimi jeżynami, ale nie czuła się w obowiązku kogoś z mieszkańców lasu uprzedzić. To przecież jej nie dotyczyło, ona żywiła się tylko pysznymi orzechami laskowymi. A wilk sobie grasował bezkarnie. Z kolei zła przygoda spotkała młodego miłego dzika, wilk niestety uwięził go. Wiewiórka dalej nie reagowała, przecież nie była podobna do tłuściutkiej dzikiej świnki i nie zagrażało jej nic w związku z tym. Przyglądała się milcząco ,gdy wilk rzucił się na owieczkę. Powtarzała sobie w duchu ,że jej nie ruszy , nie ma przecież kręconej sierści. A już szczytem bezmyślności było niewezwanie pomocy, gdy wilk porwał dziewczynkę w czerwonym kapturku. Nawet nie pomyślała ,że jej babcia się zmartwi. W końcu wilk opuścił las, a wtedy wiewiórka rychło w czas wydarła się na cały głos, że wszyscy mogą wychodzić ze swoich kryjówek, gdyż wilka już nie ma na ich terenie. Odpowiedziała jej głucha cisza. A po chwili w lesie pojawił się drugi głodny wilk. Tylko ,że tym razem już nie było tak miło. W lesie zabrakło już jeżyn, świnki, owieczki, dziewczynki w czerwonym kapturku. Drugi wilk wziął się za jedzenie dżdżownic, grzybów i orzechów laskowych. Wiewiórka zaoponowała ostro przeciwko zabieraniu jej przysmaków i skończyło się to fatalnie dla niej ,gdyż dostała się w wielkie łapy wilczyska. Krzyczała ze wszystkich sił i wzywała ratunku. Jak się skończyła przygoda z wilkiem? Czy zwierzęta odpłacą wiewiórce pięknym za nadobne? Czy znajdzie się jakieś zwierzątko ,które pomoże wiewiórce ? Czy wiewiórka zwana w książeczce po prostu wiewiórem wyjdzie bez szwanku z opresji? Jeżeli jesteście ciekawi zakończenia tej historii, to proszę przeczytajcie lekturę i obejrzyjcie prześliczne ilustracje. I pamiętajcie ,żeby nigdy nikogo nie zostawić bez pomocy. Nie trzeba się bać na zapas.
Anka - awatar Anka
oceniła na 10 3 lata temu
Gdzie mieszka szczęście Barry Timms
Gdzie mieszka szczęście
Barry Timms
Czy są tutaj osoby, które nie miały jeszcze okazji czytać najmłodszym bajki „Gdzie mieszka szczęście?” Barry'egoTimms? Słuchajcie, nadróbcie konieczne, jeśli nadarzy się okazja. Wyjątkowa pozycja. My jesteśmy po wieczornej lekturze. Nasza pochodzi z biblioteki, ale wierzcie mi, jest to historia, do której będziecie wracać, dlatego warto ją mieć na półce. Pośród przepięknych ilustracji spod ręki Greg'a Abott poznajemy trzy różnokolorowe myszki. Pan Mysz Szara mieszka ze swoją liczną rodzinką w uroczym leśnym domku. Jest tam miejsce na zabawę, ogród z drzewami, dającymi cień. W tym domu mieszka szczęście. Z takim przekonaniem żyła pierwsza Mysz, dopóki w trakcie codziennych spacerów odkrywa istnienie innego domu. Większego, okazalszego z dużym tarasem. Pobiegła poznać jego właściciela, Mysz Białą. Wydawać by się mogło, że nie można mieć lepiej, a jednak Mysz Biała oznajmia, że do niedawna żyła szczęśliwie, sądząc, że ma wszystko, gdy wtedy dostrzegła niesamowitą budowlę, wzniesioną na wzgórzu. Obie myszki z zachwytem podążają przyjrzeć się z bliska budynkowi. Jest to okazała willa z wieżyczkami, salą balową, ogrodem, fontanną, ze wszystkim, czego mogą pożądać. Zachwytów nie ma końca i nachodzą ich bardzo smutne przemyślenia oraz emocje, które jeszcze niedawno nie istniały. Jednak Mysz Brązowa, właścicielka willi, pokazuje im, co w życiu jest ważne. „Gdzie mieszka szczęście?” to idealna pozycja dla młodszych czytelników, niosąca w sobie mądre, życiowe przesłanie. Na przykładzie historii myszek, dzieci poznają, że szczęście nie zależy od tego, co posiadamy, ale od tego, czy potrafimy to docenić. Uczą się, że porównywanie bywa zgubne, a sekret szczęścia tkwi w zasięgu ręki. Jest to jedna z tych pozycji, które skłaniają do głębszych rozmów z najmłodszymi. Historia ponadczasowa.
WiejskaBiblioteczka Biblioteczka - awatar WiejskaBiblioteczka Biblioteczka
oceniła na 10 1 rok temu
Frania Dorota Gellner
Frania
Dorota Gellner
Bądźmy ze sobą szczerzy. 🤭Zakochałam się, a właściwie - zakochaliśmy się. 🧡 We Frani - bohaterce książki Doroty Gellner, o tym samym tytule. Frania ma osobowość. Ma też temperament i niezły charakterek. 👩 Już od pierwszych stron wiemy, że łatwo z nią nie będzie, ale na pewno będzie fascynująco. 😊 Frania lubi postawić na swoim. Nie da sobie w kaszę dmuchać i mimo, że jest trochę roztrzepana to podbija serce Frania. 👨 Niestety, wybranek wręcza jej... pierścionek z wyprzedaży. 💍 W związku z czym, Frania postanawia wypisać się z tej bajki. 😄 16-odcinkowy serial w wersji papierowej zabiera nas w podróż po życiu Frani. Wciąga, rozśmiesza i sprawia, że chcemy więcej i więcej. 👌 Nic dziwnego, że opowiastki pochłaniamy jedna za drugą. 📖Czasami jest zabawie, czasami romantycznie, a czasami prawdziwy horror - jak to w życiu! Doskonały rytm sprawia, że kolejne historyjki czyta się śpiewająco. 😉Proste, ale zaskakujące rymy dbają o to, by uśmiech nie schodził nam z ust. 😄 Książka w dużym formacie, owszem dla dzieci może być mało wygodna, ale jeśli tylko zobaczycie mistrzowskie ilustracje, będziecie wiedzieć, że mały format w tym przypadku nie miałby sensu. Rysunki Adama Pękalskiego to... czysty zachwyt. 🧡 Bohaterowie są idealnym odzwierciedleniem swoich cech. Jednocześnie doskonale wpisują się w klimat amerykańskich seriali lat 70-tych. Scenki rodzajowe są rozrysowane z precyzją, której chyba nigdzie indziej nie widziałam. 🧐 Detale przedmiotów codziennego użytku zaskakują i... puszczają oko do rodziców, którzy wychowali się w czasach pralki Frani. 🧔👩‍🦱 Ta książka Was zaskoczy. 📘 Humorem, ripostą, stylem. 👍 A Frania? Z jej rudymi kręconymi włosami. Z dodatkowymi kilogramami. Z genialnymi pomysłami. Z humorami i z wszelkimi innymi przypadłościami przypadnie do gustu zarówno starszym, jak i młodszym. Po prostu nie da się jej nie kochać! 🧡
kulturadladzieci - awatar kulturadladzieci
ocenił na 10 3 lata temu
Podwodny świat Jennifer Berne
Podwodny świat
Jennifer Berne
Jacques Cousteau był człowiekiem wszechstronnym i niezwykle uzdolnionym. Już od dziecka fascynowały go morza i oceany. Od najmłodszych lat interesował się również kinematografią i budową maszyn. Połączenie i rozwijanie tych dziecięcych pasji sprawiły, że stał się on prawdopodobnie najsławniejszym badaczem mórz i oceanów, podróżnikiem i obrońcą morskiego świata. Filmy i zdjęcia z jego podmorskich wypraw przez lata inspirowały wielu młodych ludzi do odkrywania ekosystemów, które skrywają się pod wodą. Bardzo ucieszyłam się, gdy zobaczyłam, że wydawnictwo Tekturka postanowiło wydać jego biografię. „Podwodny świat. Opowieść o Jacques’u Cousteau” to książka dla dzieci, która pokazuje, że warto rozwijać swoje pasje i podążać za marzeniami. Zajrzyjcie razem z nami to tej cudownej lektury. Woda od zawsze fascynowała Jacques’a. Chłopiec marzył, by pływać razem z rybami i odkrywać podwodne tajemnice. Gdy przeczytał opowieść o mężczyźnie, który oddychał pod wodą dzięki specjalnej rurce, postanowił za jego przykładem skonstruować odpowiedni sprzęt do nurkowania. Niestety, pierwsze eksperymenty nie zakończyły się sukcesem. Nie ostudziło to jednak zapału Jacques’a. Każdego dnia chłopiec rozwijał swoje pasje. Uwielbiał poznawać budowę przeróżnych konstrukcji i maszyn. W wolnych chwilach lubił także tworzyć filmy. Za zaoszczędzone pieniądze Jacques kupił swoją pierwszą kamerę i nagrywał otaczający go świat. Jego wytrwałość w dążeniu do celu oraz niezwykły prezent od przyjaciela sprawiły, że pewnego dnia Jacques spełnił swoje marzenia! Otrzymane od kolegi okulary do pływania pod wodą umożliwiły Jacques’owi nurkowanie wśród ryb i poznawanie podwodnego świata. Chcecie wiedzieć więcej o niezwykłych przygodach Jacques’a Cousteau? Koniecznie przeczytajcie książkę „Podwodny świat”. Jestem pewna, że ta fascynująca historia urzeknie Was tak samo jak mnie! „Podwodny świat. Opowieść o Jacques’u Cousteau” to historia, która niesie ze sobą bardzo wartościowe przesłanie. Przede wszystkim pokazuje ona dzieciom, że warto rozwijać swoje dziecięce pasje, gdyż to właśnie one sprawiają, że spełniają się nasze marzenia i poszerzają się nasze horyzonty. Niewinne marzenie Jacquesa, by pływać wśród morskich stworzeń sprawiło, że jako dorosły stał się on jednym z najsławniejszych odkrywców morskich ekosystemów. To właśnie Jacques Cousteau testował pierwowzór współczesnych masek do nurkowania. Co więcej, jest on uznawany za wynalazcę pierwszego akwalungu. Nie jest to jednak jedyny wartościowy przekaz tej historii! Jacques Cousteau był uważny obserwatorem natury. Z książki „Podwodny świat” dowiemy się, że w czasie swoich wypraw zauważył on, że coraz więcej morskich zwierząt i roślin choruje. Wrodzona dociekliwość Jacques’a sprawiła, iż szybko dotarł on do przyczyny niepokojących zmian. Gdy zauważył, że za degradację środowiska odpowiada człowiek, rozpoczął walkę o czystość mórz i oceanów. Do teraz Jacques’a Cousteau postrzega się jako rzecznika morskich ekosystemów! Uważam, że książka „Podwodny świat” to bardzo wartościowa i niezwykle piękna lektura. Fabuła urzeka, a przy tym jest niezwykle pouczająca. Nie mogłabym nie wspomnieć o wspaniałych ilustracjach. Eric Puybaret stworzył na każdej ze stron prawdziwe arcydzieła. Mnie najbardziej zachwyciła rozkładówka, przedstawiająca nurkowanie z akwalungiem! Ilustracje pokazujące ekspedycje Jacques’a naprawdę zarażają miłością do odkrywania podwodnego świata. Gorąco polecam książkę „Podwodny świat” każdemu marzycielowi! Dodaje ona skrzydeł, zaraża pozytywną energią, a do tego pokazuje, że na człowieku spoczywa ogromna odpowiedzialność za otaczające nas środowisko. Będzie to świetna lektura dla wszystkich dzieci od 6. roku życia. Czytelnicze Podwórko
CzytelniczePodwórko - awatar CzytelniczePodwórko
ocenił na 9 5 lat temu

Cytaty z książki Hotel zimowych snów

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Hotel zimowych snów