Historia zwyczajna Kropelki kota niezwykłego

Okładka książki Historia zwyczajna Kropelki kota niezwykłego
Ewa Suchecka Wydawnictwo: Sorus bajki
136 str. 2 godz. 16 min.
Kategoria:
bajki
Format:
papier
Data wydania:
2021-07-01
Data 1. wyd. pol.:
2021-07-01
Liczba stron:
136
Czas czytania
2 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366664128
Średnia ocen

                8,9 8,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Historia zwyczajna Kropelki kota niezwykłego w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Historia zwyczajna Kropelki kota niezwykłego

Średnia ocen
8,9 / 10
8 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1
1

Na półkach:

Wspaniała książka, która uczy najmłodszych empatii, wrażliwości i szacunku dla zwierząt. Historia Kropelki ukazuje, że zwierzęta nie są zabawką, która może nam się znudzić po kilku dniach. Jeśli ktoś zamierza "kupić" dziecku kotka, bądź jakieś inne domowe zwierzątko proponuje najpierw kupić tę książkę, która wprowadzi dziecko w świat zwierząt, ich potrzeb i odpowiedzialności za nie. Atutem tej pozycji jest również dołączona wersja angielska dzięki, której nasze pociechy mogą rozwijać swoje umiejętności językowe 🙂

Wspaniała książka, która uczy najmłodszych empatii, wrażliwości i szacunku dla zwierząt. Historia Kropelki ukazuje, że zwierzęta nie są zabawką, która może nam się znudzić po kilku dniach. Jeśli ktoś zamierza "kupić" dziecku kotka, bądź jakieś inne domowe zwierzątko proponuje najpierw kupić tę książkę, która wprowadzi dziecko w świat zwierząt, ich potrzeb i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

13 użytkowników ma tytuł Historia zwyczajna Kropelki kota niezwykłego na półkach głównych
  • 8
  • 4
  • 1
6 użytkowników ma tytuł Historia zwyczajna Kropelki kota niezwykłego na półkach dodatkowych
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Ewa Suchecka
Ewa Suchecka
Doktor nauk humanistycznych, metodyk nauczania języka angielskiego i socjolog. Autorka książki naukowej Uczmy inaczej. Inteligencje wielorakie w nauczaniu języka angielskiego (Wyd. Akademickie Żak, Warszawa 2013). Pasjonatka książek, a literatury dla dzieci w szczególności, od lat bazuje na nich w swojej pracy dydaktycznej. Długoletnie doświadczenie w nauczaniu anglojęzycznej literatury dziecięcej na Uniwersytecie Warszawskim stało się dla autorki inspiracją do podjęcia próby sprawdzenia własnych sił na tym polu. Do lektury Historii zwyczajnej Kropelki – kota niezwykłego zachęca słowami: „Literatura dziecięca to moja wielka pasja, którą staram się dzielić z tymi, których nauczam, bez względu na ich wiek. Po latach doświadczeń widzę coraz wyraźniej, że miał rację C.S. Lewis twierdząc, iż książka dla dzieci, która podoba się tylko dzieciom, nie jest dobrą książką. Wyprawiając więc Kropelkę w świat, mam iskierkę nadziei, że znajdzie swoich czytelników nie tylko wśród najmłodszych”.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wielki skarbiec bajek Wiesław Drabik
Wielki skarbiec bajek
Wiesław Drabik Carlos Busquets
Bardzo lubię opasłe tomy bajek, na kartach których można znaleźć całą masę niestworzonych historii i duży wybór tytułów. Taki właśnie jest zbiór, który dość niedawno pojawił się w moim domu, a który zdążyłam już z dziećmi przeczytać i polubić. Mowa tu o publikacji pt. „Wielki skarbiec bajek”, które to wierszem opowiada Wiesław Drabik. Brzmi interesująco prawda? O twórczości Wiesława Drabika już nie raz pisałam na blogu, lecz cóż tu się dziwić, wszak jest on autorem ponad stu książek dla dzieci. Prezentowana dziś publikacja jest ciekawa gdyż z jednej strony znajdziemy w niej znane i ogromnie lubiane przez dzieci bajki, a z drugiej opowiedziane wierszem więc zupełnie inaczej niż zwykle. Autor przedstawił tutaj bajki Hansa Christiana Andersena (Brzydkie kaczątko, Calineczka, Mała Syrenka, Ołowiany żołnierzyk), Braci Jakuba i Wilhelma Grimmów (Białośnieżka i Różyczka, Braciszek i siostrzyczka, Czterej muzykanci z Bremy, Gęsiareczka, Grajek z Hamelin, Jaś i Małgosia, Krasnoludki, Królewna Śnieżka, Mały krawiec, Pani Zima, Tomcio Paluch, Wilk i siedem koźląt) oraz Charles’a Perraulta (Czerwony kapturek, Kopciuszek, Kot w butach, Ośla skórka, Paluszek, Śpiąca królewna). Bajki są bardzo rytmiczne a czyta się je lekko i przyjemnie. Język jakim posłużył się autor również nie sprawia maluchom problemów, wręcz przeciwnie jest bardzo prosty i przystępny. Dzięki temu nawet młodsze maluchy chętnie wsłuchają się w ich treść. Poprzez utwory Wiesława Drabika dzieci przeniosą się w baśniowy świat czarów i magii, w którym poznają najbardziej znane postaci stworzone przez wielkich światowych baśniopisarzy. Tę niezwykłą podróż zdecydowanie uprzyjemnią niezwykłe ilustracje. Są one kolorowe, duże, pełne uroku i ciepła. Wspaniale harmonizują z tekstem a jednocześnie pomagają dzieciom uruchomić wyobraźnię. Z każdej bajki płynie wielka mądrość i nauka dla dzieci dlatego warto sięgać po nie wzbogacając słownictwo i wiedzę maluchów już od najwcześniejszych lat. Myślę, że tak obszerna a zarazem piękna publikacja zachęci dzieci do czytania i pasjonującej wędrówki w głąb magicznego świata, do którego chętnie i często będą powracać by znów od nowa przeżywać przygody swoich ulubionych bohaterów. Polecam ;) http://testowanieartdzieciece.blogspot.com/
emik84 - awatar emik84
ocenił na 7 10 lat temu
Siostra taka jak ja Barbara Jean Hicks
Siostra taka jak ja
Barbara Jean Hicks
"Siostra taka jak ja" autorstwa Pani Barbary Jean Hicks, to oczywiście kolejna książeczka przeuroczej serii: "KRAINA LODU" i raczej nikogo nie zdziwi, że moja córeczka jest jej fanką. Historię obu sióstr zna już chyba każda dziewczynka w Polsce i w tej książeczce nie ma też niczego innego. Anna i Elza, bohaterki "Krainy lodu" w poetycki sposób opowiadają o swojej siostrzanej miłości. Zatem zapytacie zapewne, dlaczego jest ona taka wyjątkowa, skoro w niczym nie odstępują od znanej już bajki na DVD? Tym razem opowieść ta przedstawiona została w sposób wierszowany, co natychmiast zyskało nie tylko moją sympatię ale i mojej córeczki. Ponad to sprawia, że jest to z pewnością idealna pozycja dla początkującego czytelnika. Książeczka została przepięknie wydana przez wydawnictwo Egmont Polska, które już nie raz zyskało w moich oczach. Są tam urocze i kolorowe ilustracje, w które tylko gdzie nie gdzie wplątany jest wierszowany tekst o historii obu sióstr. Sprawia to, że jest on bardzo przyjazny dla oka i nie tylko przyjemnie się go czyta ale przede wszystkim nie odstrasza swym nadmiarem, ewentualnego początkującego czytelnika. Majeczka dopiero uczy się czytać i jeszcze nie zna wszystkich literek. Natomiast ta cudownie wierszowana opowieść zachęciła ją do samodzielnego czytania i tylko zatrzymywała się przy literkach, których jeszcze nie zna żeby jej podpowiedzieć. Zatem z przyjemnością stwierdzam że książeczka ta nie tylko spełniła swoje zadanie ale zachęciła do samodzielnego czytania. Sama osobiście jestem też fanką tej bajki na DVD, dlatego z przyjemnością kupiłam Majuni jej papierową wersję. Okazało się to nie tylko strzałem w dziesiątkę ale i kolejną wartościową pozycją do biblioteczki mojej Majeczki. Polecam gorąco i gwarantuję wspaniały wieczór przy lekturze z córeczką Zaczytana Joana
ZaczytanaJoana BOOKIECIARNIA - awatar ZaczytanaJoana BOOKIECIARNIA
oceniła na 9 10 lat temu
Popieliczki Radek Malý
Popieliczki
Radek Malý
Kartonowa, harmonijkowa książeczka dla maluszków w wieku żłobkowym, prosta w obsłudze. Książeczek o popielicach raczej jest na rynku bardzo mało, a szkoda bo to wyjątkowo sympatyczne zwierzątka, warte uwagi. Wymienię tu pozycje dla przedszkolaków: ,,Historia małej popielicy ,która nie mogła zasnąć’’ Kerstin Schoene, Sabine Bohlmann ; ,,Śpioszka Popielica’’ Marii Kowalewskiej ; ,,Siedem łóżek malutkiej Popielicy’’ Susanna Isern, Marco Soma oraz dla dzieci szkolnych ,,Gringolo .Historia o Popielicy’’- Lilli Koenig . Książeczka jest napisana wierszem w postaci wyliczanki. Zaczynamy od jednej popieliczki , a kończymy na dziewięciu. Wszystkie razem stanowią dziewięcioosobową rodzinę wraz z dziadkiem. Przeważnie maluchy wspaniale się bawią przy tej książeczce i niektóre nawet dwulatki potrafią dość szybko nauczyć się liczyć do magicznej cyfry 9. Z samej książeczki rozkładanej w harmonijkę ustawiają też domki, co rozbudza ich wyobraźnię. Sama treść jest dość krótka ,ale rzeczowa. Chodzi o to by na każdej stronie popielic przybywało, a dziecko próbowało je liczyć. Popieliczki przeglądają się w lusterku, boksują się, odwiedzają fabrykę popielniczek, podróżują statkiem, samolotem, autokarem, samochodem i jeżdżą też na rowerze. Gdy wracają do domu z pieszej wędrówki czeka na nie mama machająca łapką na powitanie. Posiłki zjadają przy wspólnym stole razem z dziadkiem, seniorem rodziny . Każdy ma swoją miseczkę, a mama popielica nakłada strawę z dużego garnka. A jak deszcz bębni w szyby, popieliczki zostają w domku ,układają się w jednym rządku i razem śpią. Krótką notkę o popielicach znajdziemy w książeczce na końcu, jako wkładkę. Popielice występują w Polsce nawet dość licznie w środowisku górskim i na pogórzu, znaczniej mniej na nizinach. Ssak ten ma szare futerko na grzbiecie, a brzuszek biały lub białoszary. Uszy ma spore i piękne duże czarne oczy w obwódkach. Ogon popielicy jest puszysty koloru popielatego. Jest to dość duży gryzoń. Zapadają w sen zimowy wczesną jesienią i budzą się w maju. Resztę sami z dzieckiem poczytajcie , pooglądajcie prześliczne obrazeczki, a przede wszystkim może za ta zabawą skryje się liczenie zwierzątek. I nim się obejrzycie, będziecie mogli liczyć w realu miśki, lalki i inne zabawki. Dziecko bardzo szybko chwyta w czym rzecz, pod warunkiem, że się je do niczego nie zmusza. To od niego wychodzi inicjatywa ,a my tylko podsuwamy temat. Powodzenia!
Anka - awatar Anka
oceniła na 10 3 lata temu
Jestem na piątkę! Amanda Kruk-Gawędzka
Jestem na piątkę!
Amanda Kruk-Gawędzka
Właściwe zachowanie jest obecnie trudne do wypracowania u dziecka, jeżeli jedynymi właściwymi przykładami, które spotyka jest sposób postępowania najbliższej rodziny. Często rówieśnicy oraz treści płynące z mediów lub bajek nie są godne naśladowania, toteż warto poszukać dodatkowych wzmacniaczy tych pozytywnych wariantów funkcjonowania w społeczeństwie. Tylko w taki sposób mamy szansę przeciwdziałać tym niewłaściwym wzorcom. Treść W książce dzieci znajdą pięć rozdziałów poświęconych temu, jak należy się zachowywać, by nieść pomoc innym i być lubianym. Została przedstawiona zasada dotycząca tego, że nikt nie powinien się mścić za jakieś niewłaściwe zachowanie względem nas, tylko odpowiadać dobrocią serca. Innym zagadnieniem jest oszczędzanie, w wyniku którego dziecko będzie mogło wspomóc rodziców w sytuacjach kryzysowych. Kolejną kwestią jest samokontrola przejawiająca się w tym, co trzeba robić, by podczas silnych emocji kogoś przypadkiem nie odtrącić. Dwa ostatnie rudziały odnoszą się do obowiązków każdego domownika, a dokładniej rzecz ujmując czytelnik dowie się, że lepiej robić swoje codzienne czynności bez proszenia go o to rodziców i to, że warto wykazywać własną inicjatywę angażując się chociażby w sprzątnie mieszkania bez czyjejś zachęty. Jakie zostały przedstawiane przykłady? Jaki problem jest wam bliższy? Na co warto zwrócić uwagę? O tym dowiecie się po lekturze książki „Jestem na piątkę!” autorstwa Amandy Kruk-Gawędzkiej. Walory wychowawcze Wszystkie poruszone zagadnienia mogą wspomóc dziecko w odpowiednim zachowaniu zwłaszcza, jeśli omówimy z nim je po lekturze. Wykorzystałem w pracy z dziećmi tę książeczkę i były one bardzo zaangażowane w rozmowę na temat tych przykładów, rozumiały ich znaczenie oraz to dlaczego warto tak postępować. Niekiedy nasze luźne sugestie, czy nakazy dotyczące poprawy robienia różnych rzeczy nie trafiają do dzieci, gdyż łatwiej im będzie to zrozumieć na prostym przykładzie dotyczącym ich rówieśników. Pozycję można wykorzystać do wspólnego odegrania scenek, czy stworzenia na podstawie tych historyjek plakatów obrazujących dane zagadnienie, co może być doskonałą zabawą i zarazem okazją do utrwalenia sobie tych treści. Podsumowanie Książkę dzieci odebrały z dużym zainteresowaniem i z podawaniem przez nie przykładów z własnego życia po przeczytaniu każdego zagadnienia, co zwiększa prawdopodobieństwo utrwalenie konkretnych treści. Każda historyjka nie jest zbyt długa, ale za to bogata w przyciągające ilustracje. Całość została napisana prostym językiem, łatwym w odbiorze i jest skierowana do przedszkolaków oraz pierwszoklasistów, którzy mogą mieć ją przeczytaną przez członków rodziny, ale również jest doskonałym uzupełnieniem prowadzonych zajęć w placówkach oświatowo-wychowawczych. Okładka przykuwa wzrok małych odbiorców, bo każdy chciałby być bohaterem. Gorąco polecam pozycję wszystkim młodym czytelnikom, którzy dzięki niej spędzą przyjemnie chwile i dowiedzą się o tym dlaczego warto być grzecznym, dobrze się zachowywać i darzyć bliskich pozytywnymi uczuciami. Za egzemplarz do recenzji dziękuję Studiu Wydawniczemu Million.
Grzechuczyta - awatar Grzechuczyta
oceniła na 10 1 rok temu
Czarno-białe Žiga X. Gombač
Czarno-białe
Žiga X. Gombač
Uwaga! Po tą opowieść sięgacie na własną odpowiedzialność. "Czarno-białe" to mała, niepozorna książeczka, totalnie pozbawiona kolorów, której przekaz może zmienić wasz światopogląd i sprawić, że życie stanie na głowie. Wszystko zależy od tego czy potraktujecie ją jednowymiarowo i po lekturze odlozycie na półkę czy wniknięcie w jej głębszy sens interpretując na swój własny sposób wyciągając wnioski. Jest to metaforyczna opowieść o strachu przed nieznanym, o stereotypach i uprzedzeniach, o wpajanych nam od małego poglądach blokujących możliwość doświadczania na własnej skórze. Można interpretować ją na wiele sposobów odnosząc się do własnych doświadczeń, marzeń i etapu życia, w którym obecnie się znajdujemy. Narracja opowieści przypomina mi bajki opowiadane przez babcię tuż przed snem. W białym mieście, w białym domu mieszkała biała rodzina. Każdy ich dzień wyglądał tak samo, a codzienne rytuały dawały poczucie bezpieczeństwa. Praca, szkoła, przedszkole, dom, od czasu do czasu wycieczka do kina, na spacer do parku czy lody na mieście. Ich pozbawione kolorów życie było nudne, ale szczęśliwe. Wszechobecna biała barwa pozwalała wtopić się w otoczenie i nie wyróżniać spośród innych. Wszyscy byli tacy sami, wszyscy byli równi. Mieszkańcy białego miasta mieli jedną, małą tejemnice bali się wszystkiego co czarne, chociaż nigdy nic czarnego nie poznali. Od dziecka straszono ich ciemną barwą. Nie mieli odwagi rozmawiać o niej nawet z przyjaciółmi. Pewnego dnia przydarzyło się coś nadzwyczajnego, co zupełnie zburzyło rutynę białej rodziny. Pod drzwiami pojawił się czarny kot. To niespodziewane spotkanie zupełnie odmieniło ich życie. Wieczorem wyszli z domu i spojrzeli w niebo. Ich świat zaczął nabierać barw. "Czarno-białe" to wielowymiarowa opowieść o tolerancji, akceptacji inności, odwadze do zmian poglądów oraz życia. Czasami jeden mały szczegół może być impulsem do wielkich zmian
Czytajibaw - awatar Czytajibaw
ocenił na 10 3 lata temu
O dziku, który miał marzenie Anna Rumocka-Woźniakowska
O dziku, który miał marzenie
Anna Rumocka-Woźniakowska
Każdy ma jakieś marzenia do spełnienia, tylko nie zawsze są one realne lub trudno je ziścić w pojedynkę. Zdarza się tak, że tylko przy pomocy innych jesteśmy w stanie osiągnąć dany cel, dlatego też warto mieć wokół siebie przyjaciół, którzy zawsze przy nas będą. Osoba samotna szybko się zniechęca i poddaje twierdząc, że i tak nie da rady, a bardzo często tak nie jest i chwilowe potknięcie nie musi oznaczać przegranej. Zarys fabuły W książeczce spotykamy dzika Zdzisia, który od jakiegoś czasu boryka się z otyłością spowodowaną mało aktywnym trybem życia, jak i niewłaściwą dietą. Jego wielkim marzeniem jest schudnąć, dzięki czemu łatwiej mu będzie bawić się z rówieśnikami. Chciałby mieć sweterek robiony na drutach, który z chęcią włoży, gdy już będzie szczuplejszy. Zdziś aby to wszystko osiągnąć wyruszył do miejscowości Lipiany, gdzie postanowił poszukać pomocy w rozwiązywaniu jego głównego problemu. Kogo spotkał Zdziś? Jakie piękne miejsca zwiedził? Co osiągnął dzik i w jaki sposób? Jak zakończyła się ta historia? O tym w książeczce „O dziku, który miał marzenie” autorstwa Anny Rumockiej. Walory wychowawcze Przerobiłem tę bajkę wraz ze swoimi uczniami i mogę śmiało powiedzieć, że były zadowolone z zajęć. Historia ta pozwoliła im zrozumieć, jak ważna jest właściwa dieta i aktywny tryb życia. Dodatkowo mogły poznać czym jest prawdziwa przyjaźń i odróżnić ją od tej fałszywej, czemu skutecznie przysłużyły się wskazówki zawarte pod koniec książki. Kolejnym atutem było to, że Zdziś udowodnił, iż warto się starać, by osiągnąć cel, a drobne sukcesy i inne małe pozytywne wydarzenia, też przynoszą wielką radość, tylko trzeba o tym pamiętać. Wszystkie te aspekty wychowawcze zawarte w przyjaznej i niekiedy wesołej historyjce są prostsze w zrozumieniu dla dzieci, zwłaszcza gdy oprócz samej lektury porozmawiamy z nimi na ten temat posługując się konkretnymi scenami. Podsumowanie Bajkę czytało mi się z przyjemnością, a kolorowe ilustracje dodatkowo wzbogaciły tę historię, co również spodobało się uczniom. Myślę, że książkę można już czytać dzieciom w wieku przedszkolnym, a na pewno też i tym nieco starszym. Zdecydowanie mogą sięgać po nią zarówno rodzice, jak i pedagodzy zajmujący się wychowaniem, bo dzięki niej przekaz odnoszący się do zdrowego stylu życia i przyjaźni będzie bardziej przystępny. Główny bohater zwiedzał w czasie swej podróży Lipiany, a przedstawione miejsca naprawdę się w nich znajdują, co jest moim zdaniem dodatkowym atutem, bo przy okazji zyskujemy wiedzę na temat kilku ciekawostek, które warto zobaczyć w rzeczywistości. Okładka zdecydowanie zwraca uwagę dzieci i pasuje do treści lektury. Wszystkie postacie zostały przedstawione w sposób przyjazny, toteż po zakończeniu czytania warto wspomnieć, że w rzeczywistości dzikie zwierzęta nie są nam przyjazne i lepiej je unikać. Gorąco polecam pozycję wszystkim lubiącym sięgać po bajki, które bawią i wychowują ich pociechy, a dzik Zdziś zdecydowanie w tym pomoże. Za egzemplarz do recenzji dziękuję Studiu Wydawniczemu Million.
Grzechuczyta - awatar Grzechuczyta
oceniła na 10 1 rok temu
Bajki dla chłopców Małgorzata Białek
Bajki dla chłopców
Małgorzata Białek
„Bajki dla chłopców” to książeczka, w której znajdziemy aż trzydzieści niedługich historyjek. Dziecko „spotka” w nich kosmicznych piratów, czarodziejów, smoki i wiele więcej. Są takie pełna magii, ale również takie dość realistyczne. Według mnie taka różnorodność jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Każda jest inna, każda na swój sposób ciekawa. Napisane dość prostym językiem, co zaciekawia małego czytelnika. Z zaciekawieniem słucha, a starszy samodzielnie czyta o losach różnych bohaterów. Wizualnie książeczka jest ładna. Na każdej stronie znajdziemy przyjemne dla oka rysunki, a na górze ozdobne wzorki. To wszystko przyciąga wzrok i zachęca do sięgania po nią. W książeczce znajdziemy różnorodnych bohaterów, są tacy dobrzy, których warto naśladować, ale również źli. Niektóry całkowicie baśniowi, inni realistyczni. Po przeczytaniu bajeczki możemy z dzieckiem o nich porozmawiać, dowiedzieć się jakie cechy zauważyło, co według niego było w nich pozytywne, a co nie, które zachowania można naśladować, a czego robić nie wolno. Okładka twarda i solidna, a przy tym nieduża i z tych lżejszych. To wszystko sprawia, że można śmiało zabrać ją poza dom, a także nie zniszczy się szybko. „Bajki dla chłopców” to aż trzydzieści ciekawych, a przy tym niedługich bajeczek dla dziecka. Moim zdaniem warto po nie sięgnąć i polecam. Recenzja pojawiła się również na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2023/08/bajkidlachlopcowwydawnictwogre.html
Mamażona-KOBIETA - awatar Mamażona-KOBIETA
oceniła na 8 2 lata temu
Dlaczego kot jest kotem Tadeusz Konwicki
Dlaczego kot jest kotem
Tadeusz Konwicki
Bajka o kocie dla dzieci. Dlaczego kot jest kotem? Może znajdziecie odpowiedź na to pytanie. Wydanie poszerzone. 28 stron. Okładka twarda, lakierowana. Papier kredowy, grubszy. Czcionka duża, wyrazista. Ilustrowała Danuta Konwicka, dostarczyli spadkobiercy ilustratorki. Praca rodzinna, jak widać. Porównując wydanie z 1976 roku, malunków rzeczywiście jest dużo, dużo więcej. Pastelowa tonacja utrzymuje się również w tym ujęciu. Czego mi tutaj jednak zabrakło? Nie został przedstawiony dwukrotnie portret Iwana, a uważam ,że w PRL-owskiej odsłonie, to był majstersztyk. I jeszcze nie tylko chodzi o portret, ale o Iwana przechadzającego się po dachu. Ten z ubiegłego stulecia był milion razy ładniejszy i doskonalszy. Ta sama malarka , ale już nie to zestawienie. Poza tym jest wspaniale. Moje dzieci oglądały rysunki z zainteresowaniem. Kot książkowy Iwan czyli Wania naprawdę istniał. Trafił do domu pisarza na prośbę córek - Marysi i Ani. Rodzina Konwickich dostała go od Marii Iwaszkiewicz. Bajka jest poświęcona całkowicie jemu, kocim dywagacjom, rozmyślaniom, snu oraz przygodom. O czym śnił Iwan? Co mu się wydawało? Kim chciał być, jeśli nie kotem? W jakie miejsca zawędrował ,żeby sprawdzić jak to jest być kimś innym? Do jakiego wniosku doszedł? Odpowiedzi znajdziecie w tekście. Może i wasze dzieci odwiedzi ten wspaniały kot. Szczególnie należałoby się tym , co nie mają żadnych zwierzątek w domu. Cierpliwie czekajcie aż się objawi na balkonie lub w oknie na parapecie. Pytacie , skąd będzie wiadomo , że to na pewno Iwan? No kochani, on z pewnością się przedstawi. Tymczasem przeczytajcie tę opowieść. Polecam!
Anka - awatar Anka
oceniła na 6 1 rok temu

Cytaty z książki Historia zwyczajna Kropelki kota niezwykłego

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Historia zwyczajna Kropelki kota niezwykłego