Hipodrom

Okładka książki Hipodrom
Marta Girtler-Motyka Wydawnictwo: Novae Res kryminał, sensacja, thriller
370 str. 6 godz. 10 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Data wydania:
2020-03-16
Data 1. wyd. pol.:
2020-03-16
Liczba stron:
370
Czas czytania
6 godz. 10 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381477123
Średnia ocen

                6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Hipodrom w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Hipodrom



książek na półce przeczytane 505 napisanych opinii 440

Oceny książki Hipodrom

Średnia ocen
6,4 / 10
31 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
308
141

Na półkach: ,

Już na wstępie powiem Wam szczerze, że książka niezmiernie mi się podobała. Autorce udało się już od pierwszych stron wzbudzić me zainteresowanie w takim stopniu, że nawet nie zauważyłam, gdy książka dobiegła końca.

Jak sam tytuł sugeruje, akcja książki skupiona jest wokół hipodromu, czyli toru wyścigów konnych. Dlaczego właśnie tam? Przyczyny są dwojakie. Melania- główna bohaterka książki jest policjantką. Mimo szczerych chęci i zapału, kobieta nie jest w pełni akceptowana w tymże środowisku. Wynika to zapewne z jej koligacji rodzinnych oraz faktu, że jest kobietą właśnie. Trudno jest jej odnaleźć się w otoczeniu zdominowanym przez nieprzychylnie- jak jej się wydaje- nastawionych do niej mężczyzn. Praca, która miała być spełnieniem jej marzeń staje się wielkim rozczarowaniem. Przygnębienie potęgują problemy uczuciowe i zerwanie z dotychczasowym partnerem. Melania postanawia całkowicie zmienić swoje życie. Rzuca pracę w policji i postanawia oddać się temu, co sprawia jej radość- jeździe konnej. Zmiany te są dość dynamiczne- szybko pojawia się propozycja dobrze płatnej pracy z końmi, możliwość udziału w wyścigach i przystojny mężczyzna na horyzoncie. Czy jednak Mariusz jest człowiekiem, za którego stara się uchodzić? Dżentelmen czy gangster, który do celu dąży po trupach? I co z tym wszystkim wspólnego mają tereny przylegające do hipodromu? Przekonajcie się sami!

Jak już wspomniałam, książka niezmiernie mi się podobała. Choć opisywana jest jako kryminał, to w moim odczuciu kryminałem na dobrą sprawę nie jest. Zaliczyłabym ją do powieści sensacyjnych, gdyż wątek kryminalny występuje niejako pobocznie, a sama autorka nie pozwala na domysły zbyt szybko wyjaśniając wiele kwestii. Wartka akcja, świetnie skonstruowana fabuła i ciekawe postacie to tylko kilka atutów tejże książki. Marta Girtler- Motyka "przemyca" w swojej powieści drobne szczegóły historyczne związane z miejscami opisywanymi w książce. W pierwszej chwili odrobinę mi to przeszkadzało, później zaintrygowało. "Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie"- jak pisał Stanisław Jachowicz, więc na dobrą sprawę powinniśmy być wdzięczni za te krótkie, aczkolwiek ciekawe informacje podawane mimochodem. Myślę, że "Hipodrom" przypadnie do gustu zwłaszcza tym, którzy nie lubią kryminałów w mocnym, wręcz drastycznym wydaniu oraz nie przepadają za literaturą "cukierkową", koloryzującą rzeczywistość. Marta Girtler- Motyka stawia sprawę jasno- marzenia marzeniami, ale zderzenie z rzeczywistością bywa brutalne i bolesne.

Już na wstępie powiem Wam szczerze, że książka niezmiernie mi się podobała. Autorce udało się już od pierwszych stron wzbudzić me zainteresowanie w takim stopniu, że nawet nie zauważyłam, gdy książka dobiegła końca.

Jak sam tytuł sugeruje, akcja książki skupiona jest wokół hipodromu, czyli toru wyścigów konnych. Dlaczego właśnie tam? Przyczyny są dwojakie. Melania- główna...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

46 użytkowników ma tytuł Hipodrom na półkach głównych
  • 34
  • 12
15 użytkowników ma tytuł Hipodrom na półkach dodatkowych
  • 6
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kronika Strasznego Dworku czyli Wakacje z Dziewuchami Ada Johnson
Kronika Strasznego Dworku czyli Wakacje z Dziewuchami
Ada Johnson
Lekka i dość zabawna, lecz zarazem intrygująca historia, której fabuła umiejscowiona jest w starym szkockim zameczku, który zupełnie przypadkowo otrzymała w darze Ada, Polka mieszkająca w Anglii. Sam fakt, że jest niesamowicie podobna do jakiejś zaginionej krewnej z rodziny MacLeod jest niesamowity a tu jeszcze taka niespodzianka. Ada z mężem (Anglikiem) i dziećmi wybiera się tam na wakacje, żeby zastanowić się nad tym, czy ma przyjąć tę nieoczekiwaną darowiznę. Pomóc w podjęciu decyzji maja jej pomóc przyjaciółki, które z Polski przybędą tam na wakacje. Nie spodziewają się nawet, że przeżyją niesamowitą i niezapomnianą przygodę. Ja wysłuchałam audiobooka, a moim zdaniem, Donata Cieślik spisała się dobrze w roli lektorki. Okazuje się, że dworek jest bardzo dobrze utrzymany, ale dziwne jest to, że nikt z rodziny go nie chce..., a poza tym ludzie nazywają go Strasznym Dworkiem, więc to już daje wszystkim wiele do myślenia. Tym bardziej, że przytrafiają się im różne dość dziwne i niespotykane zdarzenia. To tak, jakby komuś (tylko komu) zależało na tym, żeby pogonić ewentualnych rezydentów... Spora ilość różnych bohaterów i zabawnych sytuacji sprzyjała szybkiej i wartkiej wymianie dialogów, z uśmiechem na ustach, lecz jednocześnie z zainteresowaniem słuchałam tej opowieści. Historia owiana jest nutką tajemniczości, która dobrze wpływa na akcję. Czy uda się Adzie i jej gościom poznać sekrety związane z tym dworkiem? Czy przyjmie spadek z cały dobrodziejstwem? Dlaczego ten dworek tak strasznie się nazywa? Czy w nim straszy? Czy ktoś dybie na życie nowych właścicieli? Jeśli tak, to dlaczego? Mimo tego, że nie czytałam pierwszej części autorki "Kalendarz z Dziewuchami", więc początkowo może gubiłam się wśród bohaterów, ale gdy już połapałam się w tym, to ich mnogość zupełnie mnie już nie dziwiła. Aż chciałoby się przeżyć taką przygodę... Słuchało mi się bardzo dobrze i lekko tej komedii z zabarwieniem kryminalnym Super lektura do słuchania w czasie pracy lub leniuchowania... Polecam.
Myszka - awatar Myszka
oceniła na 8 2 lata temu
Ciemność zła Dawid Waszak
Ciemność zła
Dawid Waszak
Zafascynowany tata zerka na monitor w gabinecie lekarza wykonującego badanie ultrasonograficzne. Z mądrą miną wpatruje się w kropki i kreski pokazujące jego dziecko. Nie potrafi odczytać tego obrazu tak samo, jak nie wie, czy będzie dobrym ojcem. Kiedy ojciec przyszedł do dorosłego syna z dumną miną dyrektora sierocińca, zapomniał o swoim prawdziwym wizerunku przestępcy? Wtedy też udawał mądrego i doświadczonego faceta. „Wiesz, twój tata był dobrym człowiekiem znęconym luksusem i władzą” Władza uderza do głowy jak mocny alkohol. Pragnienie kierowania losem bezwolnych dzieci wypełnia decydentów jak wdmuchiwane powietrze. Profity też mają niebagatelne znaczenie. Kto ośmieli się podważyć autorytet burmistrza Jarocina? „Myślisz, że jak założysz biała koszulę i czyste spodnie, to będziesz w stanie coś zrobić?” W swej wielkiej naiwności Kacper myślał, że wskaże światu ludzi odpowiedzialnych za handel dziećmi i narządami do transplantacji. Łatwo było zasłużenie oskarżyć swojego ojca. Trudniej było obalić władzę i zadbać o bezpieczeństwo rodziny. Jeszcze trudniej było nie dać się zabić. Prawda, że to wielka rzecz, a wręcz nieprawdopodobna? Wystarczyło mieć więcej szczęścia niż sprytu i rozumu. Przecież kiedyś Kacper był silny i przebiegły… Teraz pozostał słaby facet przekonany o swojej potędze słów. „Dawniej byłem wilkiem. Walczyłem o prawdę, uczciwość i dobre imię.” Taki obraz „publicznego oskarżyciela” zaprezentował czytelnikom pan Dawid Waszak. Tytułowa „Ciemność zła” jest nie tylko złowroga, a wręcz lepka od brudu moralnego. Autor bardzo dobrze opisał atmosferę niewielkiego miasta. Bitwa samotnego polskiego „szeryfa” z władzą urzędu i prasą to jeszcze nie jest wygrana wojna ze złem. Zaskoczyło mnie, że niepozorny facet miał zadziwiające szczęście pokonując bezpośrednio dwóch uzbrojonych „karków”. Ostatecznie w bardzo dobrej powieści wszystko może zaistnieć. Trudno o pozytywne emocje, kiedy główny bohater walczy ze złem. Polecam tę bardzo sprawnie napisaną książkę, jedną z trzech części trylogii o Jarocinie.
Zdzisław Szymański - awatar Zdzisław Szymański
ocenił na 7 4 lata temu
Zorza Anna Rosłoniec
Zorza
Anna Rosłoniec
Debiut literacki Anny Rosłoniec „Zorza” trafił w moje ręce przypadkowo. Zaintrygowała mnie okładka, dodałem więc tę pozycję do kolejki lektur, gdzie przeleżała prawie rok, czekając na swoją kolej. W międzyczasie raz już nawet zacząłem jej słuchać, ale wtedy nie zaiskrzyło i odłożyłem na później. Dopiero kilka tygodni temu po raz drugi sięgnąłem po „Zorzę”, tym razem lektura mnie wciągnęła. Tytułowa „Zorza” to pseudonim Heleny Laskowskiej agentki polskiego wywiadu z legendarnej „dwójki”, która według dokumentów znajdujących się w IPN, okazała się być podwójną agentką pracująca na rzecz sowietów. W styczniu 1939 roku znika z walizką, w której znajdowała się ściśle tajna, opracowana przez polskich naukowców śmiercionośna broń chemiczna o kryptonimie S-10. Na podstawie przechwyconej przez polski wywiad depeszy z sowieckiej ambasady uznano, że „Zorza” uciekła z S-10 i kochankiem do Związku Radzieckiego. Uznano to za największą zdradę w historii polskiego wywiadu. Prawie osiemdziesiąt lat później doktorant Piotr Wilczyński, analizując przedwojenne materiały archiwalne przekazane przez Rosjan odkrywa pewną nieprawidłowość, która rzuca zupełnie inne światło na sprawę zdrady Heleny i zniknięcia polskiej broni chemicznej. Doktorant decyduje się podjąć próbę wyjaśnienia tajemnicy sprzed osiemdziesięciu lat, w tym celu zwraca się o pomoc do najbliższej rodziny „Zorzy”, jej młodszej siostry Elżbiety i Stanisława – męża Heleny, a aktualnie męża Elżbiety. Do przedstawienia historii Heleny Laskowskiej „Zorza” autorka używa dość popularnej w literaturze formy dwóch przestrzeni czasowych. W pierwszej z nich Rosłaniec przenosi nas w końcówkę lat trzydziestych XX wieku, gdzie bezpośrednio towarzyszymy głównej bohaterce. Drugą przestrzenią jest teraźniejszość, gdzie Piotr i Julia (wnuczka Elżbiety i Stanisława) wspólnie poszukują śladów „Zorzy” i walizki z S-10, celem jest oczyszczenie dobrego imienia Heleny. Odnalezienie polskiej broni chemicznej S-10 staje się celem grupy radykalnych patriotów zrzeszonych w organizacji PATRIA, marzą oni o zamachu, który wstrząsnąłby polskim społeczeństwem. Zaletami powieści Anny Rosłaniec „Zorza” są niezwykła wciągająca historia, która w 100% jest wytworem wyobraźni autorki frapująca fabuła, przedwojenny romans, wartka akcja i dobrze skonstruowani bohaterowie. Niestety dostrzec można wiele niedociągnięć, odniosłem wrażenie, że czasami wszystko szło zbyt szybko i przede wszystkim zbyt łatwo. Najlepszym przykładem jest akcja z akcją z chemiczką, która w mgnieniu oka wykonuje antidotum na S-10. Mimo tych niedociągnięć to bardzo udany i obiecujący debiut literacki.
Piotr - awatar Piotr
ocenił na 6 3 lata temu
Chirurg Michał Larek
Chirurg
Michał Larek
"Chirurg" Michał Larek - pierwsze moje skojarzenie, to książka o tym samym tytule autorstwa Gerritsen ( uwielbiam). Ale to by było na tyle jeśli chodzi o podobieństwa. Fabuła bardzo ciekawa, wciągająca, ale i mocno szokująca. Morderstwo 12 latki, brutalne okaleczenie jej ciała to jedno, a z drugiej strony bezczeszczenie "świeżych" zwłok młody kobiet, które w identyczny sposób zostały naznaczone przez sprawcę. Miejscowa policja ma nie lada zadnie- czym prędzej musi odnaleźć sprawcę lub sprawców owych przestępstw, znaleźć dowody na ich winę oraz poznać motywy tych działań. Niby proste, ale na miejscach, gdzie leżały zwłoki, nie ma żadnych innych śladów. Nie ma śladów - nie ma podejrzanych. Śledztwo początkowo nabiera tempa, wytypowano kilku rzekomych winnych. Niestety, każdy napotkamy trop prowadzi do ślepego zaułka. Do czasu! Ja wiem, że lata 80- te to był specyficzny moment, a to właśnie w tym okresie toczy się fabuła, ale non stop opisywanie, że bohaterowie cały czas piją i to od rana, zaczynało mi przeszkadzać. Przychodzili do pracy, pili wodę, wsiadali do aut i ruszali w miasto, poniżej pili ( często na komendzie), analizowali dane, kończyli pracę i ponownie w domu lał się alkohol. Jak dla mnie to tego za dużo. Pomijając ten minus, całość wypada bardzo dobrze. Ten thriller czyta się szybko, łatwo i z ciekawością, tak więc polecam.
WiejskaBiblioteczka Biblioteczka - awatar WiejskaBiblioteczka Biblioteczka
oceniła na 7 2 lata temu
Głos przeszłości Zbigniew Zborowski
Głos przeszłości
Zbigniew Zborowski
Nikt piękniej nie łączy przeszłości z teraźniejszością. Powieści tego autora porywają jak rwąca woda – do utraty tchu i całkowitego zanurzenia w opowiadanej historii… Piotr Hamer to recydywista na zwolnieniu warunkowym. Pracuje w hospicjum, stara się ułożyć sobie od nowa życie i chociaż ledwo wiąże koniec z końcem, można powiedzieć, że jest zadowolony. Mebluje maleńką kawalerkę, kupuje używaną komodę, a za jej plecami znajduje stary, pokryty kurzem i platyną pierścionek. W umyśle zdeterminowanego, impulsywnego mężczyzny pojawia się szalona potrzeba, aby odnaleźć właścicielkę tego drobiazgu… Pomaga mu w tym jedna z jego podopiecznych, Lusia, dla której jest to sposób na oderwanie myśli od choroby. Przy okazji poszukiwań, dowiadują się wiele na temat reprywatyzacji i bezdusznego czyszczenia kamienic. Dzięki temu postanowieniu poznajemy również oblicze innej Warszawy – tej z 1942 roku i getto, w którym żyje Cyla Bartycka. Dziewczyna o wielkich, czarnych oczach jest tak zjawiskowa, że zakochuje się w niej Jerzyk – podchorąży Armii Krajowej. Chłopak ma do wykonania ważną misję, ale nie może przestać myśleć o Cyli. Czasy nie były normalne, więc trudno oczekiwać spokojnego rozwoju wydarzeń i szczęśliwego zakończenia… Bardzo dużo dowiadujemy się o getcie, o okrutnych realiach, w których ludzkie życie nie miało wartości, za to strach, niepewność, żerowanie na krzywdzie były na porządku dziennym. I chociaż wydawałoby się, że nic nie może być gorsze od egzystencji w cieniu zagłady, to pojawia się Golem – przerażający psychopata mordujący w getcie kobiety, żywiący się ich upokorzeniem i strachem. Sposób jego działania jest tak specyficzny, że gdy współcześnie zostaje bestialsko zamordowana, okaleczona kobieta, skojarzenie z nim wydaje się oczywiste. Ale jak to możliwe, że żyje tak długo? Powieść wciąga jak najlepszy sensacyjny film, jednocześnie przypomina wojenne opowieści babci. Zachwyca historyczną prawdą, autentycznymi szczegółami, wartkością akcji i nakreśleniem takich bohaterów, o których trudno zapomnieć.
Renata - awatar Renata
oceniła na 8 2 lata temu
Schronisko dla ludzi Wojciech Szlęzak
Schronisko dla ludzi
Wojciech Szlęzak
Schronisko dla ludzi” Wojciecha Szlęzaka to thriller psychologiczny osadzony w Beskidzie Żywieckim. Chatka studencka całoroczna w którym sześciu obcych sobie ludzi zmuszonych jest spędzić pięć zimowych dni w odciętym od świata schronisku. Nasuwa się skojarzenie z "Nienawistną ósemką” z 2015 roku w reżyserii Quentina Tarantino. Brutalny westernowy thriller z akcją toczącą się kilka lat po wojnie secesyjnej w Wyoming i łowcą nagród, Johnie Ruthu, który eskortując przestępczynię, Daisy Domergue, zmuszony jest przeczekać zamieć w górskiej gospodzie. Tam spotyka grupę tajemniczych nieznajomych, co prowadzi do paranoi, zdrady i krwawej strzelaniny.  Niemalże uderzające podobieństwo, ale to jednak nie Tarantino a Wojciech Szlęzak. Zimowa aura, schronisko dla ludzi, którzy uciekają od rzeczywistości, by z czasem uciec ze schronisko... Teraźniejszość i przeszłość bohaterów stanowi pomost do odpowiedzi na wiele pytań, ale i pytań bez odpowiedzi. Egzystencjalny ból bohaterów przeplata się z filozoficznych zagadnieniami. Przytulna chata z "nieprzytulną szóstką" - Agnieszka- autostopowiczka, Maria - zdesperowana mężatka, Rafał - hazardzista, Jacek - nauczyciel, alkoholik, Marek - człowiek sukcesu i Tomek- opiekun schroniska, który sprawuje nad wszystkim pieczę. Sześć osób i sześć sekretów. Wydaje się, że nikt nikogo nie zna, a przypadkowość nieprzypadkowa... Schronisko dla ludzi z czasem staję się zezwierzęconym schroniskiem, gdy hermetyczno-klaustrofobiczne instynkty, pragnienia, żądze zaczynają obnażać z zahamowań bohaterów. Retrospekcja miesza się z teraźniejszymi wątkami. Głębia, psychologiczny obraz bohaterów doskonale odzwierciedlony, powolny tryb.Otwarte zakończenie.
Edyta Zawiła - awatar Edyta Zawiła
oceniła na 6 18 dni temu

Cytaty z książki Hipodrom

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Hipodrom