Helenka poszła do Nieba

Okładka książki Helenka poszła do Nieba
Małgorzata Pabis Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rafael religia
128 str. 2 godz. 8 min.
Kategoria:
religia
Format:
papier
Data wydania:
2018-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2018-01-01
Liczba stron:
128
Czas czytania
2 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365889331
Średnia ocen

                7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Helenka poszła do Nieba w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Helenka poszła do Nieba

Średnia ocen
7,8 / 10
15 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1133
998

Na półkach:

Ciężko oceniać tę książkę w kategoriach literackich bo jest to po prostu opowieść o Helenie Kmieć. Portret dziewczyny która w trakcie wolontariatu na który pojechała została zamordowana. Obraz widziany oczami jej bliskich. Bardzo sugestywna, emocjonująca historia Czytałam książkę z dużym zaangażowaniem i do dziś mam ją w pamięci stąd moja ocena

Ciężko oceniać tę książkę w kategoriach literackich bo jest to po prostu opowieść o Helenie Kmieć. Portret dziewczyny która w trakcie wolontariatu na który pojechała została zamordowana. Obraz widziany oczami jej bliskich. Bardzo sugestywna, emocjonująca historia Czytałam książkę z dużym zaangażowaniem i do dziś mam ją w pamięci stąd moja ocena

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

24 użytkowników ma tytuł Helenka poszła do Nieba na półkach głównych
  • 18
  • 6
10 użytkowników ma tytuł Helenka poszła do Nieba na półkach dodatkowych
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Chiara Corbella Petrillo i jej historia. Przyszliśmy na świat, by nigdy już nie umrzeć Cristiana Paccini
Chiara Corbella Petrillo i jej historia. Przyszliśmy na świat, by nigdy już nie umrzeć
Cristiana Paccini Simone Troisi
Na zawsze Sa różne historie.. Jedne uczą, inne inspirują, jeszcze inne bolą i smucą.. A historia opisana w tej książce oprócz tego wszystkiego jest potężnym świadectwem wiary, zaufania i miłości, ponad cierpienie i śmierć.. To historia młodej, energicznej dziewczyny, która na pierwszy rzut oka niczym się nie wyróżnia. Zakochuje się w chłopaku z którym się kłóci, rozchodzi, podejmuje próby wrócić do siebie.. Jednak zupełnie inaczej wygląda Chiara po ślubie(z tym że chłopakiem ). Sakrament Maleństwa przemienia serca współmałżonków i poprzez trudne doświadczenia ( rzadkie choroby dwójki dzieci (z roczną różnicą) w łonie mamy i śmierć niemalże od razu po narodzinach)jeszcze bardziej zbliża ich do siebie.. Chiara niesamowicie fascynuje swoim sposobem bycia, prostą radością i postawą ucznia Jezusa, który wierzy w Zmartwychwstanie i nie zatrzymuje się na śmierci, na żałobie, na odejściu. Przyjmuje to, że dostała w darze od Boga dzieci, mimo, że dwójka z nich poszła od razu do domu Pana.. Moje matczyne serce niejednokrotnie się ściskało podczas czytania tej książki (a było to moje trzecie podejście do niej i wreszcie przeczytałam całość). Czułam przeróżne emocje, płakałam, cieszyłam się, odkładałam książkę i głęboko oddychałam.. patrzyłam na swoje dzieci.. Lekkość, radość, zaufanie, ale też żywe emocje Chiary jak niepewność, lęk, żal które też miały miejsce, zmęczenie bólem spowodowanym nowotworem, który był wykryty w trzeciej ciąży.. Dobrze jest przeczytać o kobiecie tak bliskiej, normalnej, proste, jednak niesamowicie mężnej, ufnej, uległej, wiernej, pięknej, głębokiej..: „Zaraz po postawieniu diagnozy ci, którzy ich odwiedzali w domu, doświadczali pokoju, jaki przenika osoby, które pozwalają Bogu przeniknąć do swego serca. Uśmiech, słodycz i uroda Chiary były jak najdalsze od depresji kogoś, kto jest skupiony na własnym cierpieniu.” Nie będę Wam streszczać książki, bo zdecydowanie jest ona warta samodzielnego przeczytania i przepuszczenia przez siebie.. Dla każdej osoby (w szczególności kobiety, ale uważam, że i mężczyźni wezmą dla siebie tutaj dużo dobrego od Chiary i jej męża Enrico). Ta książka nie jest wyrzutem sumienia dla mam po stracie! Bardzo, ale to bardzo zachęcam szczególnie takie mamy do sięgnięcie po tę lekturę- ona pomoże odkryć radość życia, pokaże, że można inaczej spojrzeć na to, co wydaje się niejednokrotnie ciężarem nie do przyjęcia, że strata na ziemi może być narodzeniem dla nieba..(jakby to górnolotnie nie brzmiało). Książka przyjemnie się czyta, mimo, że nie jest to łatwa historia.. Jest utkana ze szczerego podziwu, prawdziwej przyjaźni i bliskości serc autorów (małżeństwo, które się przyjaźniło z Chiarą i jej Mężem) z samą Chiarą. A Poprosił o spisanie świadectwa życia tej cudownej kobietywłaśnie je mąż- Enrico. To jest naprawdę inspirująca i przesiąknięta miłością historia, Miłością Zmartwychwstałego! To książka, która bardzo głęboko poruszyła moje serce i myślę, że porusza(y) każde serce, które jest otwarte na łaskę, na przyjęcie, na dar! 💜Czy potrafię tak, jak Chiara? Zaufać i poddać się, ulec Woli Bożej i w tym odnaleźć spokój, spełnienie i radość? Czy jestem w stanie zrezygnować ze swoich pomysłów, marzeń i odkryć piękno Bożej wolności?💜 Te i inne pytania zostawiam tutaj dla Was, dla siebie.. A książkę bardzo gorąco polecam. Ufam, że potrafi zmienić życie nie jednej osobie 💜 Recenzja powstała we współpracy z wydawnictwem Promic.
Rozgadana_Jana - awatar Rozgadana_Jana
oceniła na 10 7 miesięcy temu
Niebo w kolorze popiołu Benedykta Karolina Baumann OP
Niebo w kolorze popiołu
Benedykta Karolina Baumann OP
"Niebo w kolorze popiołu" to fabularna opowieść o życiu bł. Julii Rodzińskiej - dominikanki, która sama zostając sierotą całe swoje życie poświęciła potrzebującym i opuszczonym - najpierw, jako kierowniczka wileńskiego zakładu dla dziewczynek, później w baraku nr 30 wśród umierających na tyfus. Książka podzielona jest na kilka czasów, których akcja rozgrywa się naprzemiennie, co potęguje dramatyzm opowiadanej historii. Mamy więc dzieciństwo siostry Julii, a właściwie Stasi w Nawojowej u progu XX wieku. Jej czas dorastania i powołania na przełomie lat 10. i 20. oraz najtragiczniejsze wydarzenia na Wileńszczyznie czasów II wojny światowej. Autorka s. Benedykta Karolina Baumann zabiera nas w najokrutniejsza czas dla Wilna... Palenie majątków i zabijanie polskich obywateli, okrutne aresztowania, tortury i przesłuchania na Łukiszkach, wywózki w nieznane, zdrady i kolaboracje z Litwinami, wojskami radzieckimi i nazistami, a także próby bohaterskiej walki w konspiracji, za którą większość płaci najwyższą cenę. W tym wszystkim najważniejsza jest jednak postać siostry, Matki Sierot, która stara się podtrzymać wszystkich na duchu, pokazać, że tylko miłość płynąca od Najwyższego jest w stanie wszystkiemu zaradzić. Nie jest to jednak sprawa prosta, a sama siostra miewa czasem wątpliwości - nigdy jednak się nie poddaje, a dzięki temu staje się oparciem dla każdego. Nie sposób przekazać najtragiczniejszych wydarzeń, które dotknęły siostrę Julię. Aresztowanie, tortury, a w końcu wywózka do obozu w Stutthof (dzisiejsze Sztutowo)... Siostra Julia do końca pełniła swoją misję. Zarażona tyfusem umiera kilka miesięcy przed wyzwoleniem obozu i zostaje włączona do 108 męczenników II wojny światowej. Prowadzona przez autorkę narracja wciąga, powoduje, że czytelnik całym sobą wczuwa się w sytuację bohaterów i tragiczny klimat wydarzeń. Chociaż historia jest nam tak dobrze znana, to wciąż zaskakuje nas w swoim okrucieństwie. Książkę polecam wszystkim, którzy czytają prozę obozową, biografie lub historie o ludziach, którzy zawierzyli całe swoje życie Jedynemu.
Iwona  nieznośna_lekkość_książek - awatar Iwona nieznośna_lekkość_książek
ocenił na 9 2 lata temu
Mężczyźni mojego życia Małgorzata Terlikowska
Mężczyźni mojego życia
Małgorzata Terlikowska Michaela Rak
Piotr Goursat powiedział, że „Współczesny świat szczęka z zimna zębami i potrzebuje miłości, żeby go ogrzać”. Ogrzać, potrzymać za rękę, przytulić jak człowieka chorego. Tym ciepłem siostra Michaela otacza wszystkich swoich podopiecznych. Ona jest po prostu otwarta na potrzeby drugiego człowieka, choćby szczególnie roszczeniowego. Kiedy słyszy, że ktoś zazdrości jej materialnej rzeczy, oddaje ją. „Ona zaniemówiła, myślała, że sobie z niej żartuję. Zaczęłam ją zachęcać, żeby wzięła ten płaszcz, że to dla niej: „Niech pani go nosi, a gdyby Pani już nie był potrzebny, to może znajdzie się ktoś, kto potrzebuje przyjaźni”.” Kiedy w hospicjum cierpiący człowiek czuje się coraz gorzej, pozostaje mu tylko nadzieja na spełnienie swojej jednej prośby. Na przykład byłoby cudownie, gdyby można jeszcze raz zatańczyć. „Jej nogi po prostu przesuwały się lekko nad ziemią. On ją nosił, tańczyli w rytm muzyki.” Obok stał, w tej chwili niepotrzebny, wózek inwalidzki. Mniej szczęścia miała młoda kobieta, która nie zdążyła raz w życiu pojechać ślubną limuzyną. „To był sobotni wieczór, a w nocy z soboty na niedzielę ona przeniknęła do wieczności” Tak pięknie o umieraniu potrafi mówić siostra zakonna, która świadomie złamała swoją obietnicę z czasów młodości. „Powiedziałam, że przed człowiekiem klękać nie będę. A co się teraz dokonuje? Nieustannie klękam.” Żeby nieść pomoc beznadziejnie chorym, trzeba przełamać się. Trzeba dzielić się miłością jak wigilijnym opłatkiem nawet, kiedy robi to osoba niewierząca. „A ona tak szczerze mi wtedy powiedziała: „Bo wspominając o tym, czym jest łamanie egoizmu, samolubstwa, a ja taka jestem, więc proszę cię, łam mnie, żebym była pozbawiona tego wszystkiego, co nas oddala. Chcę być taka jak Jezus.” W życiu siostry Michaeli nie zdarzały się tylko sytuacje trudne. Były też chwile radosne. Kiedy kąpała się w habicie, pozostali plażowicze weszli do wody w ubraniach. Jeśli stres bierze górę nad profesjonalizmem, wystarczy sięgnąć po białą czekoladę lub białe lody. To jest najlepszy balsam dla osoby obciążonej cholerycznym temperamentem. Tak łatwo dostrzega się przeszkody, a tak trudno dostrzec swoje wady. „Panie Boże, daj nam taką wadę wzroku, żebyśmy byli krótkowzroczni i widzieli swoje postępowanie” Proponuję wszystkim poznanie kobiety wspaniałej. Siostra Michaela Rak rozmawiała z panią Małgorzatą Terlikowską o swoim życie i posłudze. Naturalnie wzruszałem się wielokrotnie nad tą książką, ale przede wszystkim podziwiam tę zakonnicę za jej piękną duszę. Ona wspomniała „Mężczyzn mojego życia”, a ja znów chciałbym poznać kogoś tak hojnie obdarzonego Bożą Mocą. Wydanie tej książki to doskonały pomysł Wydawnictwa Esprit.
Zdzisław Szymański - awatar Zdzisław Szymański
ocenił na 10 2 lata temu
Głęboka przemiana serca w szkole Maryi - Dolindo Ruotolo Dolindo Ruotolo
Głęboka przemiana serca w szkole Maryi - Dolindo Ruotolo
Dolindo Ruotolo
"Głęboka przemiana serca w szkole Maryi" towarzyszyła mi w miesiącu różańcowym, kiedy co wieczór sięgałam po tę niepozorną książeczkę, żeby zanurzyć się w niezwykłym dialogu duszy z Matką Bożą. Wzruszyły mnie już pierwsze fragmenty, w których Maryja zwróciła się do mnie: "Ty jesteś moją córką, a zatem powierz się Sercu twojej Mamy, która tak bardzo Cię kocha!" Posłuchałam tego wezwania i zaczęłam przyglądać się sobie, swoim przyzwyczajeniom, nawykom i słabościom, odnosząc je do wzoru Matki Bożej. I mimo że uświadomiłam sobie przez to swoją nędzę, próżność i zbyt duże oddanie sprawom tego świata, nie upadłam na duchu. Za każdym razem byłam łagodnie napominana i zachęcana do pracy nad sobą. "Czujesz się przygnębiona i zniechęcona? Wzywaj tej nieskończonej Miłości, aby cię podniosła; w ten sposób przyzwyczaisz się do życia w duchu nieustannej ofiary i przekonasz, że to, co niemożliwe dla ciebie, jest możliwe dla Łaski Boga". Maryja zachęcała mnie więc do pełnego zaufania Panu, do zawierzenia Mu siebie i życia sakramentami, przypominając o wartości spowiedzi i Eucharystii. Powtarzała mi nieustannie, że Bóg widzi mnie i moje potrzeby, że mnie wspiera i napełnia łaskami, z których nie zdaję sobie sprawy. Tak, czytałam te słowa, jakby były skierowane bezpośrednio do mnie! I wyczułam w nich doskonałą równowagę między napomnieniem i pokrzepieniem! Muszę też zaznaczyć, że ksiądz Dolindo napisał te rozważania dla jednej ze swoich duchowych córek na jej wyraźną prośbę i rzeczywiście wyczułam, że są one dedykowane głównie kobietom. Widać to w pełnym ekspresji stylu, a głównie w obrazowych porównaniach, które duchowny stosuje, porównując duszę do kwiatu. Widać to też delikatności napomnień i czułości, które cechują "wypowiedzi" Maryi. Nie wiem, czy trafią one do każdego serca, ale zachęcam Was, żeby podjąć taką próbę. Próbę otwarcia się na słowa Maryi, która pomaga dostrzec piękno i słabość ludzkiej duszy, umacniając w niej miłość do Boga.
mojezachwycenia Edyta - awatar mojezachwycenia Edyta
oceniła na 8 3 lata temu
Słowa, z którymi was zostawiam Piotr Pawlukiewicz
Słowa, z którymi was zostawiam
Piotr Pawlukiewicz
„Słowa, z którymi was zostawiam” to książka, która stanowi testament duchowy księdza Piotra Pawlukiewicza – jednego z najbardziej charyzmatycznych duchownych współczesnego Kościoła. Zawiera zbiór najpiękniejszych i najmocniejszych tekstów tego kapłana, które były częścią jego rekolekcji i konferencji. Choć ksiądz Piotr nie ma już z nami fizycznie, jego słowa pozostają aktualne i pełne mocy, oferując czytelnikom prawdziwą duchową siłę i mądrość. Książka ta to zbiór refleksji na tematy fundamentalne dla życia chrześcijańskiego, a także osobistego rozwoju. Pawlukiewicz porusza w niej najważniejsze kwestie dotyczące wolności, miłosierdzia, miłości, relacji międzyludzkich oraz pytania egzystencjalne, które dotyczą nas wszystkich. W swoich homiliach i konferencjach ksiądz nie unika trudnych tematów, takich jak relacje z rodzicami i dziećmi, zrozumienie dla starszych pokoleń, a także zagadnienie miłości i zakochania. To książka, która stawia pytania, ale również pomaga szukać odpowiedzi – tak ważnych w codziennym życiu. Jednym z głównych atutów książki jest niezwykła prostota i bezpośredniość słów Pawlukiewicza. Choć porusza kwestie głębokie i trudne, jego styl jest przystępny i zrozumiały. Potrafił w kilku słowach wyrazić to, co dla wielu z nas jest trudne do uchwycenia, a jednocześnie pozostaje w pełni wierne duchowości katolickiej. Mówi o miłosierdziu, które nie jest tylko abstrakcyjną ideą, ale codziennym wyborem, i o wolności, która nie oznacza anarchii, ale odpowiedzialność za siebie i innych. W swoich rozważaniach odnosi się do życia codziennego, pokazując, jak wartości chrześcijańskie mogą znaleźć swoje miejsce w każdym aspekcie naszej egzystencji. „Słowa, z którymi was zostawiam” to także książka pełna ciepła i nadziei. Pawlukiewicz potrafił z prostych słów tworzyć przestrzeń do refleksji, a jednocześnie dodawać odwagi do stawiania czoła trudnym sytuacjom życiowym. Często w swoich homiliach mówił, że to, co wydaje się dla nas nieosiągalne, jest tak naprawdę bliżej, niż myślimy, a kluczem do prawdziwego szczęścia jest zaufanie Bogu i otwartość na drugiego człowieka. Jego słowa były zawsze pełne nadziei i motywacji do tego, by nie poddawać się w trudnych momentach życia, ale szukać drogi do przemiany i pokoju. Książka ta to doskonała lektura dla każdego, kto szuka odpowiedzi na fundamentalne pytania o sens życia, relacje międzyludzkie, wiarę i Boga. Jest to lektura, która nie tylko inspirowała, ale również wprowadzała w stan głębokiego pokoju i duchowego zrozumienia. Dla osób, które znały księdza Piotra osobiście, „Słowa, z którymi was zostawiam” będą pięknym wspomnieniem i kontynuacją duchowego dziedzictwa, które pozostawił. Dla nowych czytelników – książka może stać się źródłem mądrości i poczucia, że niezależnie od okoliczności, prawdziwe szczęście i sens życia można znaleźć w prostocie słów i wierności Bogu. Podsumowując, „Słowa, z którymi was zostawiam” to książka, która inspiruje do refleksji, pomaga w trudnych chwilach i daje poczucie, że życie jest pełne sensu, a odpowiedzi na najważniejsze pytania są dostępne, jeśli tylko otworzymy serce na słowo Boże. Jest to zbiór, który na długo zostaje w pamięci, a jego przesłanie – pełne miłości, nadziei i zaufania – wciąż będzie brzmiało w naszych sercach.
Bettygreen - awatar Bettygreen
ocenił na 10 1 rok temu

Cytaty z książki Helenka poszła do Nieba

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Helenka poszła do Nieba