Grzechy kardynalne
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2006-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1994-01-01
- Liczba stron:
- 412
- Czas czytania
- 6 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788371329654
Czworo przyjaciół z lat szkolnych, z pochodzenia Irlandczyków, ludzi głęboko wierzących, przeżywa wielkie młodzieńcze namiętności i dojrzewa w świecie pełnym pokus. Chłopcy dorastają w Chicago, zostają księżmi, a w ich życiu coraz ważniejszą rolę zaczyna odgrywać polityka Kościoła.
Kup Grzechy kardynalne w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Grzechy kardynalne
Nie do końca wiedziałem, jaką dać tej książce ocenę, więc dałem środek skali, czyli piątkę. Nie wiem, czy nie za dużo. Autor wyraźnie epatuje tak zwanymi „dobrymi chęciami”, tyle że – jak mawiała moja babcia (świętej pamięci zresztą): „dobrymi chęciami, to jest piekło wybrukowane”. Książka opowiada na dobrą sprawę o postępującym upadku kościoła katolickiego, a sam autor zdający sobie z tego sprawę czy też nie – jest tego upadku częścią. To zadziwiające, że pisarz będący ponoć katolickim księdzem nie ma zielonego pojęcia o podstawach pewnych elementów katolickiej doktryny. Jeśli przyjmie się bowiem katolicką koncepcję człowieka i Boga, to pewne rzeczy z tej koncepcji wynikać muszą. Ot, choćby to, że jeśli ktoś zostaje księdzem, to zawiera coś w rodzaju „małżeństwa z Bogiem”. Sakrament kapłaństwa jest odpowiednikiem sakramentu małżeństwa. Życie księdza ma być poświęcone Bogu i wiernym (kościołowi), a nie żonie i dzieciom, co musiałoby wystąpić jako poważny dylemat i konflikt interesów w przypadku zlikwidowania celibatu. To, że życie amerykańskiego kleru obraca się wokół wagin i odbytów nie świadczy o konieczności zlikwidowania celibatu, tylko o upadku kościoła. Ciekawe, że katolicki ksiądz nie ma bladego pojęcia o podstawach doktrynalnych nauki swojego kościoła w kwestii kontroli urodzin. To, że nie słyszał o Metodzie Billingsów (o czym świadczą pewne porady bohatera książki udzielane pewnej kobiecie) jest dość szokujące, zważywszy na fakt, że afrykańskie kobiety od wieków stosowały z powodzeniem tę metodę. Przecież kalendarzyk małżeński, jako jedyna metoda postępowania celem uniknięcia ciąży bądź zajścia w ciążę, to jakiś żart. Nie zamierzam tu wykładać doktryny KK, ale pewne wywody autora ocierają się po prostu o żenadę. Nauka KK w kwestii kontroli urodzin wynika, jak napisałem wyżej, z katolickiej koncepcji człowieka i Boga. Zmiana tej narracji musiałaby mieć dalekosiężne skutki zmieniające w tej koncepcji bardzo, bardzo wiele. Książka będąca wręcz dziennikiem zapisu procesu prowadzącego do dzisiejszego upadku kościoła stanowi pośredni dowód, jak cienko wygląda KK w dziedzinie informacji i propagandy, skoro sam ksiądz katolicki i to z tytułami naukowymi jest tak niedouczony: bardziej niedouczony, niż piszący te słowa ateistyczny czytelnik, nie będący jednak wrogiem KK z pewnym względów związanych z zagrożeniami życia społecznego. Trzeba pogratulować dzisiejszym marksistom sukcesu w rozpieprzaniu kościoła, wskutek którego nawet ksiądz katolicki posługuje się w swojej książce językiem jedynie słusznego „postępu” przyjmując zmienione znaczenia słów zgodnie z duchem marksistowskiego „zwrotu lingwistycznego”.
Oceny książki Grzechy kardynalne
Poznaj innych czytelników
444 użytkowników ma tytuł Grzechy kardynalne na półkach głównych- Przeczytane 335
- Chcę przeczytać 107
- Teraz czytam 2
- Posiadam 81
- Ulubione 8
- Domowa biblioteczka 3
- Literatura piękna 3
- 2012 2
- 2014 2
- 2010 2
Opinia
Biorąc pod uwagę rok wydania książki oraz fakt, że jej autor jest katolickim księdzem trzeba przyznać , że treść momentami jest bardzo odważna. Po zakończeniu lektury dochodzę do wniosku , że próba kontroli ludzkich pragnień, żądz i emocji zwłaszcza przyjmująca tak sformalizowaną formę jaką jest celibat jest zwyczajnie śmieszna i skazana na całkowitą porażkę . I nie jest to krytyka kapłanów którzy nie byli lub nie są w stanie przestrzegać tego zakazu , jest to natomiast krytyka tych którzy próbują pouczać zwykłych ludzi i narzucać im standardy i ideały nie mające nic wspólnego z prawdziwym życiem ... Bo życie to fala pragnień , emocji i doświadczeń których mamy prawo kosztować i kolekcjonować je nawet wtedy kiedy oznacza to błędy i łamanie " standardów " i czasami lepiej nie oceniać abyśmy sami tej ocenie nie byli poddawani .
Biorąc pod uwagę rok wydania książki oraz fakt, że jej autor jest katolickim księdzem trzeba przyznać , że treść momentami jest bardzo odważna. Po zakończeniu lektury dochodzę do wniosku , że próba kontroli ludzkich pragnień, żądz i emocji zwłaszcza przyjmująca tak sformalizowaną formę jaką jest celibat jest zwyczajnie śmieszna i skazana na całkowitą porażkę . I nie jest to...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to