Epika
- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2025-12-03
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-12-03
- Liczba stron:
- 217
- Czas czytania
- 3 godz. 37 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788384400807
Po upadku cywilizacji Świat rozpadł się na kawałki. Przeszłość i przyszłość splatają się tworząc zdegenerowaną rzeczywistość. W podziemnych bunkrach Ziemi dogorywają resztki dawnego świata. Tymczasem po drugiej stronie istnienia trwa starcie ras, magii i stali.
Amarth, samotny najemnik, wyrusza w podróż przez światy, które dawno utraciły równowagę. Towarzyszy mu Sheeana, wojowniczka odrzucona zarówno przez ludzi jak i elfy. Ich losy splata okrutne przeznaczenie. Na ich drodze staną demoniczne siły, echa dawnej technologii i owładnięty wizją podboju światów psychopata.
To opowieść o tym, co się może stać, gdy równowaga dobra i zła w multiwersum ulegnie zachwianiu. O tym, co zostaje z człowieka, gdy świat, który znał, przestaje istnieć. „Epika” to poetycki mrok, chłód nuklearnej zimy i stalowe brzemię okrutnego reżimu.
Kup Epika w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Epika
Poznaj innych czytelników
30 użytkowników ma tytuł Epika na półkach głównych- Przeczytane 23
- Chcę przeczytać 6
- Teraz czytam 1
- Posiadam 5
- Chcę 1
- Fantasy Horror SF 1
- 2026 1
- Wideo recenzje 2026 1
Opinia
Lektura „Epiki” była dla mnie doświadczeniem wymykającym się prostym klasyfikacjom gatunkowym. Choć mamy do czynienia z publikacją o zwartej, niemal skondensowanej formie, to gęstość świata przedstawionego i emocjonalny ładunek, jaki niesie ta historia, sprawiają, że zostaje ona w głowie na znacznie dłużej, niż sugerowałaby to objętość arkusza wydawniczego.
To, co uderzyło mnie najmocniej, to odwaga w kreowaniu uniwersum. Michał Skrzypczak stworzył intrygującą hybrydę - to świat zawieszony gdzieś pomiędzy surową postapokalipsą a klasycznym fantasy, z wyraźnymi odpryskami science fiction. To zuchwałe połączenie sprawia, że czytelnik czuje się wręcz oszołomiony bogactwem elementów: od technologicznych reliktów dawnej cywilizacji, przez magię, aż po demony i smoki. Choć dla niektórych tak szeroki wachlarz inspiracji może wydawać się ryzykowany pod względem spójności, dla mnie stał się on dowodem na ogromną wyobraźnię autora, który nie boi się wychodzić poza utarte schematy.
Muszę podkreślić coś, co dla wielu mogłoby być wyzwaniem, a dla mnie stało się największym atutem tej książki: dominacja opisów nad dialogami. To właśnie dzięki tej surowej, konkretnej narracji mogłam w pełni zanurzyć się w atmosferze upadłego świata. Opisy nie są tu tylko tłem - one budują ciężki, momentami duszny klimat, pozwalając niemal fizycznie poczuć wyobcowanie głównego bohatera.
Amarth to postać, która kupiła mnie swoją autentycznością. To najemnik zmęczony życiem, którego siła paradoksalnie tkwi w jego ludzkiej nieporadności i chłodzie. Jego relacja z Sheeaną - równie poturbowaną przez los i wykluczoną - rozwija się w sposób niezwykle naturalny. Cieszy fakt, że autor nie narzucił im tempa, dając nam czas na obserwowanie, jak dwoje samotników uczy się współistnienia w rzeczywistości, która dawno straciła moralny kompas.
Stylistyka „Epiki” jest specyficzna - bywa szorstka, surowa i momentami bardzo oszczędna, co idealnie koresponduje z brutalnością przedstawionego świata. Czuć w niej pewną młodzieńczą bezkompromisowość (biorąc pod uwagę historię powstania tekstu), która objawia się brakiem lęku przed dotykaniem tematów trudnych, brudnych czy niejednoznacznych. Autor nie prowadzi nas za rękę; stawia pytania o granice dobra i zła, zostawiając czytelnika z poczuciem twórczego niedosytu.
Niezwykle oryginalny world-building, sugestywne opisy budujące imersję oraz psychologiczna głębia bohaterów, którzy nie są „pomnikowi”, ale pełni ludzkich słabości. Wielkim plusem jest też Leksykon, który porządkuje wiedzę o świecie bez przerywania dynamiki opowieści.
Jeśli chodzi o słabsze strony ''Epiki'' - momentami wielość wątków i gatunków sprawia wrażenie, jakby autor chciał zamknąć w jednej krótkiej powieści zbyt wiele idei naraz, co może wywołać u czytelnika chwilowe poczucie chaosu informacyjnego. W niektórych scenach przebija też pewna naiwność emocjonalna, która jednak ma swój urok w kontekście ewolucji bohatera.
„Epika” stanowi w moim odczuciu intrygujące otwarcie literackiej drogi, będąc lekturą wymagającą od czytelnika pełnej uważności. Daleko jej do schematycznej rozrywki; to raczej propozycja, która angażuje swoim mrocznym kolorytem i brakiem oczywistych rozwiązań. Na szczególne uznanie zasługuje świadoma decyzja autora o oparciu ciężaru gatunkowego na rozbudowanej narracji opisowej. To właśnie ten zabieg, rezygnujący z nadmiaru dialogów na rzecz budowania plastycznych obrazów, umożliwił mi głęboką imersję w przedstawioną rzeczywistość i pozwolił niemal namacalnie doświadczyć jej surowości.
W moim przekonaniu jest to niezwykle obiecujące zawiązanie trylogii, stanowiące solidny fundament pod dalszy rozwój uniwersum. Z nieskrywaną ciekawością wyczekuję kolejnych odsłon „Epiki” - wierzę bowiem, że Amarth i Sheeana nie odkryli jeszcze przed nami wszystkich swoich kart, a ten zdefragmentowany świat dopiero zaczyna odsłaniać swoje najbardziej frapujące tajemnice.
Lektura „Epiki” była dla mnie doświadczeniem wymykającym się prostym klasyfikacjom gatunkowym. Choć mamy do czynienia z publikacją o zwartej, niemal skondensowanej formie, to gęstość świata przedstawionego i emocjonalny ładunek, jaki niesie ta historia, sprawiają, że zostaje ona w głowie na znacznie dłużej, niż sugerowałaby to objętość arkusza wydawniczego.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo, co uderzyło...