rozwiń zwiń

Dzwony

Okładka książki Dzwony
Michalina Domańska Wydawnictwo: Wolne Lektury Seria: Wolne Lektury literatura piękna
7 str. 7 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
e-book
Seria:
Wolne Lektury
Data wydania:
2015-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2015-01-01
Liczba stron:
7
Czas czytania
7 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328802032
Średnia ocen

                6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dzwony w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Dzwony

Średnia ocen
6,5 / 10
10 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
2327
1563

Na półkach: , ,

Króciutka nowelka zapomnianej pisarki przełomu XIX i XX wieku, której utworów nie można znaleźć na czytelniczym rynku. "Dzwony" to jedyny utwór dostępny na portalu wolnlektury.pl. To wzruszająca historia wiejskiej kobiety Serafiny, której chata umiejscowiona jest na wprost wiejskiego kościółka i jego dzwonnicy. Jednak dzwonów nie słyszała miejscowa społeczność od piętnastu lat, kiedy zaborca postanowił zamknąć świątynię.

Spoglądając co dnia na milczącą dzwonnicę Serafina wspomina czasy, kiedy dźwięk dzwonów towarzyszył wszystkim ważnym wydarzeniom wsi - ślubom, narodzinom, chrzcinom czy pogrzebom, kościelnym świętom i praktykom religijnym, kiedy był integralnym elementem życia mieszkańców. Wspomina swoją miłość, piękny ślub i szczęśliwe małżeństwo i macierzyństwo, które zostały przerwane przez śmierć najukochańszych osób - najpierw męża, a potem syna. To ból i rozpacz po utracie syna wywołały w Serafinie bunt, wyzwoliły siłę, aby znów dzwony obudziły z letargu zniewolony naród.

Tytułowe dzwony wiejskiego kościoła można odczytywać jako symbol ucisku polskiego ludu, jego zniewolenia i pozbawienia prawa do godnego życia. Piękny, plastyczny język, przemawiający do serc i wyobraźni czytelnika.

Króciutka nowelka zapomnianej pisarki przełomu XIX i XX wieku, której utworów nie można znaleźć na czytelniczym rynku. "Dzwony" to jedyny utwór dostępny na portalu wolnlektury.pl. To wzruszająca historia wiejskiej kobiety Serafiny, której chata umiejscowiona jest na wprost wiejskiego kościółka i jego dzwonnicy. Jednak dzwonów nie słyszała miejscowa społeczność od piętnastu...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

26 użytkowników ma tytuł Dzwony na półkach głównych
  • 15
  • 11
9 użytkowników ma tytuł Dzwony na półkach dodatkowych
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Boże Narodzenie Maria Dąbrowska
Boże Narodzenie
Maria Dąbrowska
Maleńkie opowiadanie, ale w moich oczach dobre ku temu, aby odnowić w sobie poczucie wartości świąt Bożego Narodzenia. Dlaczego odnowić? Kto w dzisiejszym świecie poświęca tyle czasu co kiedyś na przygotowanie potraw na stół wigilijny, skoro w marketach pułki uginają się od gotowych dań? Kto traci czas na własnoręczne wykonywanie, swoją drogą nieco prymitywnych, ozdób na choinkę, skoro dziś w oku mgnienia można kupić takie cacka, że wspomniane oko "bieleje"? Kto dziś przywiezienie choinki z lasu i wniesienie jej do domu w dzień wigilijny czyni zachowując swoisty rytuał i namaszczenie, skoro świat już na początku grudnia stawia niemal wszędzie choinki i ubierając je w co tylko możliwe, a odzierając z kontekstu sakralnego i symboliki wiary, która wskazuje na Jezusa Chrystusa? Kto dziś przejmuje się wspólnym śpiewaniem kolęd i usłyszeniem ich treści, skoro dziś już nawet nie potrzeba podnosić się, aby jak kiedyś załączyć płytę czy włączyć kasetę, bo przecież nawet wciąż siedząc przy stole wszystko to mamy dostępne w telefonie; wystarczy poklikać i kolędy będą brzęczeć w tle? A kto dziś jest w stanie wykrzyknąć autentyczne zdziwienie zapachami, które wiążą się z tym dniem: "Ach, figi! — Czy wy pamiętacie jeszcze, jak pachną figi i daktyle wespół z igłami choinki?" Kto wreszcie jest w stanie dziś ujrzeć na niebie "pierwszą gwiazdę", skoro z powodu rozświetlenia miast i ich okolic trudno dojrzeć choćby jedną gwiazdę, nie mówiąc już o teologicznym znaczeniu wypatrywania gwiazdy — komu dziś gwiazda przypomina Trzech Mędrców, którzy szukali Króla i, jak się okazało, wcielonego Boga? W takim świetle ujmując, uważam, że maleńkie opowiadanie Marii Dąbrowskiej "Boże Narodzenie" jest godne uwagi. . P.S. Dostępne na "Wolne lektury".
xPaavils Kamola - awatar xPaavils Kamola
oceniła na 6 2 miesiące temu
Upiór Józef Ignacy Kraszewski
Upiór
Józef Ignacy Kraszewski
Sobowtór z języka niemieckiego Doppelgänger, istotę fikcyjna, duch-bliźniak żyjącej osoby, czarny charakter, mający zdolność pojawiania się w dwóch miejscach jednocześnie. W wierzeniach jednak odnosi do negatywnego brata bliźniaka. W języku niemieckim etymologia „podwójnego wędrowca”, naszego cienia, identycznych zachowań psycho-fizycznych. Dopatrujemy się również oznaczać zjawisko polegające na tym, że człowiek widzi siebie samego kątem oka w miejscu, w którym zobaczenie swojego własnego odbicia jest niemożliwe. Zobaczenie samego siebie przyjmuje się jako zapowiedź zguby lub nieszczęścia. Wiele źródeł mówi, że zobaczenie doppelgängera swojego przyjaciela lub krewnego zwiastuje chorobę lub niebezpieczeństwo dla osoby, która go ujrzała. Z kolei ujrzenie swojego własnego doppelgängera jest zapowiedzią rychłej śmierci. Mitologia skandynawska ma „vardøger” oznacza duchowego bliźniaka, który jest zawsze o jeden krok przed żyjącą osobą, wykonując jej ruchy z wyprzedzeniem. Wierzenia ludowe określają, że doppelgängerzy nie rzucają cienia i nie mają odbicia lustrzanego. Ich zadaniem jest udzielanie porad i wskazówek osobie, której cieniem są. Czasami jednak ich rady mogą okazać się złośliwe i sprowadzić człowieka na złą drogę. Sobowtóry mogą zasiać ziarno niepewności w umyśle swojej ofiary lub ukazać się jej przyjaciołom lub krewnymi powodując zamieszanie. Istnieje takie przekonanie, że ujrzenie swojego własnego sobowtóra już zawsze będzie go nawiedzało. Niektórzy wierzą, że sobowtór, który swoją naturą przypomina niemieckiego doppelgängera może ukazywać się pod postacią zwierzęcia lub osoby o nieokreślonej płci czy kształcie. Króciutkie opowiadanie, nowelka pod enigmatycznym tytułem "Upiór". Tytułowy "upiór" nie bez przyczyny pojawia się i towarzyszy nam, i jest przenośnią, metaforą, i Kraszewski uległ pewnemu zjawisku, jak sobowtór, które tworzy w 1878 roku. "....Siedzieliśmy u komina; suche drewka olchowe płonęły na nim tym spokojnym ogniem, mieniącym się w barwy zielonawe i fioletowe, na który godzinami całymi człowiek zapatrzywszy się, zadumawszy, siedziałby, ot tak, z rękoma założonymi. Tyras, głowę położywszy na łapach, drzemał, też nosem zwrócony ku kominowi. Trzech starych myśliwych otaczało ognisko to domowe, które nigdy prawie nie wygasało, ja czwarty tuliłem się w kątku za włosieniem okrytą kanapką. Wabiły mnie tam i pociągały niewypowiedzianym urokiem powieści, które całymi wieczorami starzy sobie o dawnych czasach opowiadali..." Seweryn Burba zabiera nas w młodzieńcze lata i opowiada historię, w którą został wciągnięty, gdy podjął pracę dzierżawcy w jednym z majątków. Zmarły syn Boguszów na wojnie, w rodzinie fakt, ten jest ukrywany przed matką. Seweryn okazuje się kopią Włodka i tutaj zaczyna się cała farsa, która tylko pozornie ma na celu dobre relacje rodzinne. Jak to w każdej rodzinie , dobrze na zdjęciu i z boku, bo mozna się wykadrować i oczywiście pieniądze, majątek, to nieustanny od zarania dziejów ludzkich problem...
Edyta Zawiła - awatar Edyta Zawiła
oceniła na 6 5 lat temu

Cytaty z książki Dzwony

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Dzwony