Dziennik kata

Okładka książki Dziennik kata
John Ellis Wydawnictwo: Wydawnictwo Aktywa Seria: Rozmowy z Katem reportaż
288 str. 4 godz. 48 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Seria:
Rozmowy z Katem
Tytuł oryginału:
Diary of a Hangman
Data wydania:
2019-04-30
Data 1. wyd. pol.:
2019-04-30
Liczba stron:
288
Czas czytania
4 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788394652876
Tłumacz:
Grzegorz Kołodziejczyk
Średnia ocen

                7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dziennik kata w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Dziennik kata



książek na półce przeczytane 1033 napisanych opinii 325

Oceny książki Dziennik kata

Średnia ocen
7,3 / 10
95 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
153
150

Na półkach:

John Ellis był angielskim fryzjerem, żyjącym i pracującym na przełomie dziewiętnastego i dwudziestego wieku. Był też katem, następca słynnego Johna Billingtona.
Aby zostać katem, należy rozpocząć od asystowania innym przy wykonywaniu wyroków – taka była tez droga Johna Ellisa.
Początkowo jego najbliżsi nie akceptowali jego drugiego zawodu. Z czasem jednak zaczęli to tolerować, a po pewnym czasie poważać.
John był zawsze opanowany podczas swojej pracy i darzył szacunkiem każdego skazańca bez względu na zbrodnie, której ten się dopuścił. Wykonał również kilka wyroków na kobietach, z czego nie był szczególnie dumny.
W książce możemy się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy o zawodzie kata, jak i usłyszeć wiele ciekawych historii dotyczących zbrodni popełnionych przez skazańców z którymi musiał się spotykać, krótko przed wykonaniem kary śmierci.
Książkę czyta się szybko i przyjemnie, a sposób opisywania stanu psychicznego skazańców jest po prostu majstersztykiem. Autor kilkukrotnie podważa zasadność niektórych wyroków. Dotyczy to niektórych skazanych i co ciekawe nietrudno przyznać mu racje. Początek dwudziestego wieku to bardzo infantylne metody prowadzenia śledztw i gromadzenia dowodów. Jednakże sposób opisywania spraw przez autora sprawia, że książkę czyta się w zasadzie od deski do deski.

John Ellis był angielskim fryzjerem, żyjącym i pracującym na przełomie dziewiętnastego i dwudziestego wieku. Był też katem, następca słynnego Johna Billingtona.
Aby zostać katem, należy rozpocząć od asystowania innym przy wykonywaniu wyroków – taka była tez droga Johna Ellisa.
Początkowo jego najbliżsi nie akceptowali jego drugiego zawodu. Z czasem jednak zaczęli to...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

276 użytkowników ma tytuł Dziennik kata na półkach głównych
  • 173
  • 103
71 użytkowników ma tytuł Dziennik kata na półkach dodatkowych
  • 40
  • 11
  • 5
  • 5
  • 4
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Dziennik kata

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Tajemnica Sary H. Paulina Wróbel
Tajemnica Sary H.
Paulina Wróbel
Sława aktorki Małgorzaty Lindberg przemija wraz z przybywającymi jej zmarszczkami. Aktorka za wszelką cenę próbuje pozostać na pierwszych stronach gazet. Po szokującym spotkaniu z reżyserem w pensjonacie Klementynka, Małgorzata odjeżdża z piskiem opon i powoduje wypadek. Kobieta ginie na miejscu, ale jej dusza przechodzi w ciało innej kobiety - młodszej o dwadzieścia lat. Okazuje się to niebywałą szansą dla aktorki. Małgorzata może od nowa rozpocząć swoją karierę i nie przejmować się wiekiem. Jak poradzi sobie w nowym ciele? Czy uda jej się zabłysnąć na ekranach? Książka napisana jest bardzo przystępnym językiem i przyjemnym stylem. Bardzo miło spędziłam czas czytając tę lekturę. Już od początku autorka buduje napięcie i cały czas dzieje się coś ciekawego. W całej powieści przez ani chwilę nie wiało nudą. Bardzo pozytywnie odbieram ten tytuł i polecam wszystkim tym, którzy lubią powieści obyczajowe z nutą humoru ale i ciekawą akcją, która stale pędzi ku przodowi. Idealna książka na lato, na umilenie podróży czy relaks na leżaku. Niezwykle polubiłam też główną bohaterkę - Małgorzatę w ciele Sary. Mimo, iż miała zadziorny charakterek to dało się poczuć do niej sympatię, a nawet przywiązanie. Lubię takie wyraziste postaci pierwszoplanowe. Fabuła była naprawdę ciekawa i oryginalna. Z dużym zainteresowaniem śledziłam losy aktorki.
jestem_molem - awatar jestem_molem
ocenił na 8 3 lata temu
The Writer Damian Jackowiak
The Writer
Damian Jackowiak
Sięgając po kryminał Damiana Jackowiaka miałam duże oczekiwania wobec tej książki, która nie tylko je spełniła ale i znacznie przerosła. Czytając opis Writera myślałam, że wiem czego się spodziewać. Myślałam, że książka nie zaskoczy mnie niczym a jedynie przestawi mi mrożącą krew w żyłach historię seryjnego mordercy. Jednak ku mojemu zaskoczeniu i wielkiej radości kryminał okazał się pełen zwrotów akcji i nieprzewidywalny aż do samego końca. Nie sposób było przewidzieć zakończenie choć na początku wydawało się oczywiste. Autor skutecznie przykuł moją uwagę trzymającą w napięciu fabułą, od której nie mogłam się oderwać. Urzekła mnie również złożona osobowość postaci a zwłaszcza głównego bohatera. Pisarz Marcin Brodzirz, jest na początku osobą niewinną i można powiedzieć dobrą, która chce wykorzystać historię seryjnego mordercy, aby odbić się od dna i odzyskać utraconą sławę. Dlatego bardzo podoba mi się toczący w jego wnętrzu konflikt wykreowany na wzór psychomachii. Z fascynacją obserwowałam zmagania pisarza z samym sobą, który walczy z tą częścią siebie, która odczuwa ekscytację na myśl odebrania ludzkiego życia. Równie zaskakująca była postać profesora Adama Ferty, psychopaty i seryjnego mordercy, który już od początku wydaje się być oczywistym czarnym charakterem. Jednak wraz z rozwojem fabuły, mój sposób postrzegania tej postaci zaczyna się zmieniać. Nie na tyle aby nazwać profesora Adama Fertę niewinnym ale na tyle, żeby zastanawiać się czy to na pewno on zasługuje na tytuł czarnego charakteru w tej powieści. The Writer jest książką pod wieloma względami wyjątkową. Zaskakująca, nieprzewidywalna ze świetnymi wykreowanymi bohaterami. Ale co najważniejsze książka pochłonęła mnie i oczarowała, sprawiając że przeczytałam ją jednym tchem. Dlatego polecam ją wszystkim, którzy mają ochotę przeżyć interesującą przygodę kryminalną.
Siula06 - awatar Siula06
ocenił na 8 3 lata temu
Czy już zasnęłaś Kathleen Barber
Czy już zasnęłaś
Kathleen Barber
Książka Kathleen Barber to intrygujący thriller psychologiczny, który uderza w bardzo czuły punkt współczesności: naszą obsesję na punkcie gatunku true crime. Autorka stawia brutalne pytanie, co czują ofiary, gdy ich największy koszmar staje się rozrywką do porannej kawy dla milionów słuchaczy? Motyw podcastu, to silny punkt książki. Wstawki z transkrypcji odcinków Poppy Parnell oraz komentarze internautów świetnie oddają to, jak łatwo ferujemy wyroki w sieci, nie znając pełnego obrazu sytuacji. Dynamika między Josie a jej siostrą bliźniaczką, Lanie, jest duszna i skomplikowana. Autorka dobrze pokazuje, że trauma nie łączy ludzi automatycznie, czasem buduje między nimi mur nie do przebicia. Choć, fabuła bywa przewidywalna, Barber nadrabia to stylem. Krótkie rozdziały i narastające napięcie sprawiają, że przez książkę dosłownie się płynie. Mimo świetnego pomysłu, doświadczony czytelnik thrillerów może dość szybko wytypować "kto i dlaczego". Niektóre zwroty akcji opierają się na klasycznych schematach, które widzieliśmy już wielokrotnie. Jednak, paradoksalnie, ta przewidywalność nie odbiera frajdy z lektury, bardziej skupiamy się tu na emocjonalnym rozpadzie Josie niż na samym "kryminalnym" rozwiązaniu zagadki. To idealna lektura na dwa wieczory. Jeśli lubisz historie o mrocznych sekretach rodzinnych i wpływie mediów na nasze życie, będziesz się dobrze bawić, nawet jeśli finał Cię nie zszokuje.
Angelika - awatar Angelika
oceniła na 7 30 dni temu
Gorączka i krew Sire Cedric
Gorączka i krew
Sire Cedric
Krwawo Zapowiedź na tylnej okładce – zachęcająca. Da mnie oczywiście. Będzie coś kryminalnego. Na dworze upał. W domu cicha klimatyzacja. Nic, tylko siedzieć i czytać. Mrocznie może być, bo póki prądu nie wyłączą, jest wszystko spoko i w porzo. Zatem do czytania. „Gorączka i krew” Sire Cedric zapowiadała się zatem ciekawie. Jak na rozrywkę w upalny dzień. Miała być thrillerem, fantasy i powieścią w stylu gotyckim. I o dziwo, mimo iż rewelacyjna nie jest, te założenia spełniła. Wszystko zaczyna się kryminalnie. Są makabryczne morderstwa, jest ucieczka z miejsca zbrodni, jest policja w postaci jego i jej. Ona ma skomplikowany życiorys, on też do łagodnych nie należy. Rozpoczyna się śledztwo. Schemat tradycyjny, ale to też bywa zapowiedzią dobrego dalszego ciągu. I rzeczywiście następuje. Na czterystu stronach mamy rozwiązanie zagadki. Jeśli nawet nie całej, to gust czytelnika w trakcie lania się spiekoty z nieba, zaspakaja. A co jest pomiędzy? Niektórzy twierdzą, że pomieszanie z poplątaniem. Inni – całkiem zgrabna intryga. W każdym razie mnie najbardziej zainteresowało pojęcie, że powieść nawiązuje do tradycji gotyckich. A tu jak wiadomo, czarne duchy, czarna magia, czarne msze. Wszystko na czarno. Sceneria też czarna. Niekoniecznie mowa o kolorze. Bo stara stodoła też może być czarna, jeśli rządzi w niej czarny charakter. Czy przypomina czarne gotyckie zamki, w których rządził nie mniej czarny książę lub hrabia? Teraz zamków nie ma, ale stodoły owszem są. Jeśli zatem akcja dzieje się w czasach zwanych współczesnymi, stodoła funkcję zamku pełnić może. Teraz zajmijmy się elementami fantasy. Też są. Ale o dziwo, te mają zawiązek ze światem duchów i to białych, czyli pozytywnych. Taki jeden pojawia się i pomaga. Nie, nie w sensie fizycznym. Wspiera jak na ducha przystało – duchowo. Cóż, jeszcze w powieści mamy… Postacie ze świata realnego. Policjanci dobrzy i tacy trochę niedobrzy w znaczeniu, przepraszam za określenie, idioci, co to nie kumają, nie rozumieją i ślepo wykonują polecenia zwane rozkazami. To stały element powieści kryminalnej, kiedyś zwanej u nas – milicyjną. Czas na podsumowanie. „Gorączka i krew” to mieszanina wszystkiego i wszystkich. Próba przeniesienia gotyckiego strachu w nasze czasy. Pomieszanie horroru z thirllerem, rzeczywistości z magią, realizmu z fantastyką. Pomysł na powieść bardzo dobry. Realizacja – w normie, chociaż nie podrywa z fotela. Może właśnie dlatego, że wszystkiego jest za dużo. Po raz pierwszy od niepamiętnych czasów przerzucałam szybko kartki do końca utworu. Ale nie świadczyło to o owym słynnym „wciągnięciu” przez treść. Po prostu czułam przesyt ilością elementów. Ciekawiło mnie głównie, czy ludzie przeżyją i nie trafi ich przysłowiowy sz…. Mimo to powieść polecam jako lekturę rozrywkową. Zwłaszcza na upalne dni. Nie trzeba przy niej wiele myśleć.
gks - awatar gks
ocenił na 6 5 miesięcy temu

Cytaty z książki Dziennik kata

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Dziennik kata