rozwiń zwiń

Dzieje Krakowa. Kraków do schyłku wieków średnich.

Okładka książki Dzieje Krakowa. Kraków do schyłku wieków średnich.
Jerzy Wyrozumski Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie historia
576 str. 9 godz. 36 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Data wydania:
1992-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1992-01-01
Liczba stron:
576
Czas czytania
9 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
8308020577
Średnia ocen

                8,2 8,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dzieje Krakowa. Kraków do schyłku wieków średnich. w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Dzieje Krakowa. Kraków do schyłku wieków średnich.

Średnia ocen
8,2 / 10
21 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
2147
2147

Na półkach:

Tytuł książki ( 6. tomów ) wprowadza w tematykę.

Zamiast opisu, bardziej chciałbym przedstawić historię powstawania tej serii.
Pierwszy tom pojawił się w księgarniach w 1992 r.
Następne miały być wydawane w kolejnych latach.
Aby kupującego nie pozbawić możliwości zakupu kolejnych tomów, do kupionej książki dodawano karteczkę, 10x10 cm z pieczątką księgarni i podpisem.
Słyszałem, że karteczki były potem podrabiane.
W tamtych czasach tego typu książkę można było sprzedać na giełdzie za wielokrotność wartości.
Na pewno kupowali właściciele poprzednich tomów.
Wszystko szło dobrze do 5-go tomu.
Został napisany, prawdopodobnie już wydrukowany i ... utylizowany !!!
Dobre, co ?
Okazało się, że ktoś się obudził, zauważył, że czasy się zmieniły, a historia Krakowa nie nadążyła za zmianami.
Tak więc napisano nową historię.
Piąty tom napisany przez A. Chwalbę i obejmujący lata 1939/45 ukazał się dużo później, ja mam drugie wydanie z 2002 r.
Szata graficzna jest też inna, a tytuł " Okupacyjny Kraków ". bez informacji, że to 5 tom.
Szósty tom wrócił do szaty graficznej pierwszych wydań, tylko kolor obwoluty jest inny.

Książkę POLECAM !!!
Mam nadzieję, że zainteresuje nie tylko Krakusów.

Tytuł książki ( 6. tomów ) wprowadza w tematykę.

Zamiast opisu, bardziej chciałbym przedstawić historię powstawania tej serii.
Pierwszy tom pojawił się w księgarniach w 1992 r.
Następne miały być wydawane w kolejnych latach.
Aby kupującego nie pozbawić możliwości zakupu kolejnych tomów, do kupionej książki dodawano karteczkę, 10x10 cm z pieczątką księgarni i ...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

53 użytkowników ma tytuł Dzieje Krakowa. Kraków do schyłku wieków średnich. na półkach głównych
  • 28
  • 25
23 użytkowników ma tytuł Dzieje Krakowa. Kraków do schyłku wieków średnich. na półkach dodatkowych
  • 10
  • 4
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Dzieje Krakowa. Kraków do schyłku wieków średnich.

Inne książki autora

Okładka książki Kazimierz - sławny i z czynów Wielki Zofia Czekalska-Sitko, Kamila Follprecht, Rafał Hryszko, Feliks Kiryk, Maria Molenda, Krzysztof Ożóg, Danuta Quirini-Popławska, Stanisław A. Sroka, Marcin Starzyński, Wacław Uruszczak, Marek Walczak, Jerzy Wyrozumski
Ocena 8,1
Kazimierz - sławny i z czynów Wielki Zofia Czekalska-Sitko, Kamila Follprecht, Rafał Hryszko, Feliks Kiryk, Maria Molenda, Krzysztof Ożóg, Danuta Quirini-Popławska, Stanisław A. Sroka, Marcin Starzyński, Wacław Uruszczak, Marek Walczak, Jerzy Wyrozumski
Okładka książki Kazimierz Wielki i jego państwo Daniel Bagi, Robert Bubczyk, Dariusz Dąbrowski, Lech Łbik, Jacek Maciejewski, Teresa Maresz, Andrzej Marzec, Tomasz Nowakowski, Wiesław Sieradzan, Stanisław A. Sroka, Leontij Wojtowycz, Jacek Woźny, Thomas Wünsch, Jerzy Wyrozumski, Piotr Zwierzchowski, Zbigniew Zyglewski
Ocena 5,3
Kazimierz Wielki i jego państwo Daniel Bagi, Robert Bubczyk, Dariusz Dąbrowski, Lech Łbik, Jacek Maciejewski, Teresa Maresz, Andrzej Marzec, Tomasz Nowakowski, Wiesław Sieradzan, Stanisław A. Sroka, Leontij Wojtowycz, Jacek Woźny, Thomas Wünsch, Jerzy Wyrozumski, Piotr Zwierzchowski, Zbigniew Zyglewski
Jerzy Wyrozumski
Jerzy Wyrozumski
prof. dr hab. Jerzy Lesław Wyrozumski - polski historyk. Urodził się na Ukrainie (wówczas były to tereny należące do Polski), ale całe swoje dorosłe życie związał z Krakowem. Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego (historia). Specjalista z zakresu historii średniowiecza, z naciskiem na problematykę gospodarczo-społeczną i ustrojową oraz ruchy społeczno-religijne w Europie. Osoba wielce zasłużona dla miasta Krakowa. Odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, estońskim Orderem Krzyża Ziemi Maryjnej (Maarjamaa Risti teenetemärk) oraz węgierskim Orderem Zasługi (Magyar Érdemrend). Prof. Jerzy Wyrozumski żył 88 lat. Wybrane publikacje książkowe: "Kazimierz Wielki" (pierwsze wydanie: Zakład Narodowy im. Ossolińskich, 1986), "Historia Polski do 1505" (PWN, 1987), "Dzieje Krakowa. Kraków do schyłku wieków średnich" (Wydawnictwo Literackie, 1992), "Dzieje Polski Piastowskiej, VIII w.-1370" (Oficyna Wydawnicza Fogra, 1999).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Święty Ludwik Jacques Le Goff
Święty Ludwik
Jacques Le Goff
Ludwik IX należy z całą pewnością do grona najciekawszych postaci średniowiecznej Europy, a duża liczba zachowanych przekazów źródłowych pozwala na wyjątkowo szczegółowe opisanie jego osoby przez historyków. Taki właśnie charakter ma niezwykle obszerna monografia pióra Jacques'a Le Goffa. W moim odczuciu najbardziej symptomatyczną cechą „Świętego Ludwika” jest kompletność. Na około ośmiuset stronach tekstu zawarł Autor ogromną ilość szczegółów, całą masę faktów i interpretacji, które tytułowego bohatera ukazują z bardzo różnorodnych perspektyw. Nie ma właściwie sfery, którą by Le Goff pominął: Ludwik IX to nie tylko król i święty, ale też zwykły człowiek, mąż, brat, czy ojciec. Przekazy źródłowe pozwalają uchwycić te aspekty codzienności świętego monarchy, przez co praca ta ma znacznie szerszy zakres niż to zwykle bywa w przypadku biografii postaci średniowiecznych. Pierwsza z trzech części książki zatytułowana jest „Życie Ludwika Świętego”. Le Goff przedstawił w niej w układzie chronologicznym faktografię związaną z losami tego władcy. Wzbogacił ją także o interesujące wprowadzenie w epokę, w której przyszło Ludwikowi IX żyć. Część druga „Kreowanie pamięci o królu” poświęcona jest przede wszystkim wizerunkowi tytułowego bohatera, jaki wyłania się z zachowanych źródeł. Le Goff omawia tu bardzo różnorodne typy źródeł (historiografia, hagiografia, „zwierciadła władców”) i konfrontuje ich przekazy. Niezwykle interesujące jest ukazanie konwencjonalnych wzorców świętości i królewskości i analiza ich wpływu na powstanie wizerunku Ludwika IX. Szczególną uwagę poświęca Autor książki dziełu Jeana de Joinville, który swego króla przedstawił w sposób mocno odbiegający od innych tekstów z epoki. Ostatnia część pracy zatytułowana „Ludwik Święty, król idealny i niezwykły” poświęcona została różnym aspektom życia francuskiego monarchy. Wydaje mi się, że ta partia tekstu jest najbardziej innowacyjna i najlepiej oddaje zainteresowania samego Le Goffa. Znajdują się w niej rozdziały o stosunku Ludwika IX do czasu i przestrzeni, słów i gestów, rodziny, czy religijności. W części tej zawarł Autor wiele wątków, które omówił już był w swych wcześniejszych pracach poświęconych mentalności, gospodarce, czy wyobraźni średniowiecza. Przytoczony powyżej zarys treści tej obszernej biografii pozwala dostrzec, jak wielką ilość zagadnień podjął w swej pracy Jacques Le Goff. „Święty Ludwik” stanowi znakomity przykład historiografii francuskiej, która – w duchu metodologicznych zmian dokonanych przez szkołę Annales – dużo miejsca poświęca innym niż dzieje polityczne i gospodarcze kwestiom. Dzięki tak dokładnemu omówieniu tytułowej postaci czytelnik współczesny może dostrzec zaskakujące nieraz podobieństwa między własną epoką a stuleciem XIII. Ludwik IX, choć kanonizowany przez Kościół Katolicki, nie odpowiada większości wyobrażeń współczesności na temat wieków średnich. Bardzo to interesujące, jak pod wieloma względami stoi on na granicy feudalizmu i nowoczesności, jak nie pasuje do schematów średniowiecznych świętych władców (z których jest nota bene ostatnim). Z pełnym przekonaniem wystawiam tej książce najwyższą możliwą ocenę. Jej kompletność i szczegółowość zasługują na wielkie uznanie, a przy tym wszystkim nie brak jej ciekawie poprowadzonej narracji. Biografię tę bardzo dobrze się czyta. Pod każdym względem „Święty Ludwik” Jacques'a Le Goffa należy do najlepszych dostępnych po polsku prac mediewistycznych. Tomasz Babnis
Elevander - awatar Elevander
ocenił na 10 10 lat temu
Merowingowie i Karolingowie Gustav Faber
Merowingowie i Karolingowie
Gustav Faber
🏰 Wszystko ma swój początek i koniec. Na ruinach starego świata, powstaje zupełnie nowy. Agonia cesarstwa zachodniorzymskiego doprowadziła do wędrówki ludów, i powstania państw które w przyszłości miały wieźć prym w zachodniej i środkowej Europie. W takich okolicznościach powstało państwo Franków. 🏰 Chlodio uważany jest za pierwszego króla Franków, a od imienia jego następcy Meroweusza wzięła swoją nazwę dynastia, która miała rządzić przez następne dwa wieki. Musiało jednak minąć 50 lat aby na scenie pojawił się prawdziwy bohater - Chlodwig, syn Childeryka który skonsolidował swoje młode państwo, przyjął chrześcijaństwo, dzięki czemu stał się graczem z którym musiano się liczyć. Jego ekspansywna polityka przyniosła Frankom same korzyści. Lecz problemem Merowingów było dziedziczenie, który z każdym pokoleniem prowadziło do bratobójczych walk, wiecznego chaosu i zamętu w państwie, co w ostateczności doprowadziło do upadku rodu. Ostatni królowie przypominali bardziej bezbronne niemowlęta niż prawdziwych mężczyzn. 🏰 Na szczęście władza nie lubi próżni, i na scenie pojawił się kolejny silny gracz, który wziął sprawy w swoje ręce. Karol Młot, od którego początek wzięła przyszła dynastia Karolingów, był prawdziwym wojownikiem, który poskładał rozbite państwo do kupy, i obronił je przed wrogimi najeźdźcami. Każdy następny władca był coraz silniejszy, aż wreszcie nastał Karol Wielki, którego ponad 40 letnie panowanie zaprowadziło go na cesarski tron. Człowiek niezwykle światły, z niebywałym zmysłem politycznym, wprowadził Europę w nową erę. Niestety był to ostatni błysk geniuszu, gdyż każda następna generacja Karolingów nie była w stanie sprostać tak wysoko zawieszonej poprzeczce przez Karola. Tak jak w przypadku Merowingów, ta również zaczęła popadać w dekadencję, tym samym osłabiając wizerunek monarchii. Gwoździem do trumny okazały się być najazdy Wikingów, którzy obracali w perzynę wszystko na swojej drodze. 🏰 Koniec końców nastąpił podział państwa na dwa odrębne byt. Frankowie zachodni wkrótce stali się współczesną Francją, a Frankowie wschodnim Niemcami. Od tego momentu zaczyna się zupełnie inna historia, lecz nadal piekielne ciekawa.
Paweł  Torebko - awatar Paweł Torebko
ocenił na 7 2 dni temu
Historia Irlandii Stanisław Grzybowski
Historia Irlandii
Stanisław Grzybowski
Wybitny historyk epoki nowożytnej Stanisław Grzybowski zabiera nas w fascynującą podróż po historii Zielonej Wyspy. I jak na wstępie zaznaczył - „najmłodsze państwo i najstarsza kultura: oto najkrótsza synteza dziejów Irlandii”. Państwo to, gdzie nie ma żab, kretów i węży, których wypędzenie pogańska legenda przypisywała Fionnowi, natomiast chrześcijańska, jak zwykle, przejęła tę tradycję i zasługą tą obdarowała św. Patryka, gdzie nigdy nie postała stopa rzymskiego żołnierza (a przynajmniej nie dochowały się na ten temat żadne źródła), ma przebogatą kulturę. Klasztory irlandzkie oraz mnisi pochodzący z tej wyspy byli prawdziwymi apostołami cywilizacji wieków średnich. To w Irlandii odnotowano pierwsze w dziejach literatury europejskiej adaptacje Homera, Sofoklesa, Wergiliusza i Cezara na język narodowym. Kraj św. Patryka miał jedną kardynalną wadę – leżał zbyt blisko Anglii. Geopolityka spowodowała, iż po okresie wczesnego średniowiecza, gdy Irlandia promieniała na resztę Europy dorobkiem swej pierwszorzędnej kultury, wyspa ta musiała uznać wyższość (brutalnej siły) i potęgę swego sąsiada. Przez około siedemset lat musiała znosić butę i dominację klas panujących Anglii, których militarna i gospodarcza przewaga z wieku na wiek była coraz większa. Kolonializm jaki Anglicy uprawiali w Irlandii można porównać do tego, który Europa urządziła sobie w Afryce w drugiej połowie XIX wieku. Nienawiść pomiędzy dwoma narodami była olbrzymia, doprowadziła do pasma nieszczęść i wielopokoleniowej wrogości. Oczywiście wielkie znaczenie miały tu różnice na tle religijnym, ponieważ po zerwaniu Anglii z katolicyzmem, wyznanie to było w tym kraju synonimem zdrady. Kościół katolicki, który był bastionem irlandzkiego społeczeństwa, stanowił dla Albionu przedmiot szyderstw i wyrafinowanego ataku, co jeszcze bardziej zaogniało i tak już nabrzmiałe konflikty. Kler irlandzki twierdził wręcz, iż zabicie Anglika nie jest grzechem, z kolei wśród kleru angielskiego można było się spotkać ze stanowiskiem, że w ogóle nie ma tu dylematu, gdyż Irlandczyk nie jest po prostu człowiekiem. Zabicie Irlandczyka w mniemaniu tamtejszych duchownych nie różniło się od zabicia psa. Ciemiężenie Irlandii przez Anglię było totalne. Szczególnie w czasach Cromwella i po nim. Stanisław Grzybowski przytacza mnóstwo przykładów na chore relacje pomiędzy obiema wyspami. Celtycka Irlandia była solą w oku protestanckiej Anglii, a jednym z największych tragedii Zielonej Wyspy było zainstalowanie się w jej północno-wschodniej części, czyli Ulsterze, olbrzymiej liczby angielskich kolonistów. Powstanie jakie wybuchło tam w roku 1641 było przez z górą trzy wieki wielką protestancką legendą, która podsycała nienawiść wyznaniową pomiędzy Irlandczykami a Anglikami. Irlandzkie ruchy narodowowyzwoleńcze rozbijały się o mur potęgi Imperium Brytyjskiego. W XIX wieku nie mogli Irlandczycy liczyć nawet na papiestwo, gdyż Wielka Brytania liczyła się dla niego bardziej jako ostoja starego porządku i przedmurze przed rewolucjami. Dramat ich kraju przybrał w połowie tegoż wieku niebotyczne rozmiary, wraz z katastrofalnym głodem oraz wielką emigracją (w większości do USA). Po I wojnie światowej, gdy powoli rodziła się Republika Irlandii, problemy na tle wyznaniowym oraz kwestia podziału wyspy kładły się cieniem na życiu jej społeczeństwa. Książka doprowadzona jest do okresu, gdy bomby oraz zamachy były jeszcze na porządku dziennym w tym kraju. Stanisław Grzybowski stworzył dzieło, które czyta się z niesłabnącym zainteresowaniem. Historia Irlandii, jej bogatej kultury i tragicznych losów, przedstawione są w sposób bardzo klarowny, bez zbędnych dłużyzn. Z pewnością książka ta należy do jednych z lepszych z serii historii krajów i narodów.
Munk - awatar Munk
ocenił na 8 3 lata temu
Królestwa Karolingów. Władza - konflikty - kultura. 751-987 Rosamond McKitterick
Królestwa Karolingów. Władza - konflikty - kultura. 751-987
Rosamond McKitterick
Rosamond McKitterick jest uznaną badaczką wczesnego średniowiecza, przede wszystkim spraw kościelnych i kulturalnych w państwie Karolingów. Ta wydana po raz pierwszy w 1983 r. książka, która ma charakter bardziej podręcznikowy i syntetyczny, zdradza zainteresowania Autorki. Rozmieszczone w układzie chronologiczno-problemowym rozdziały pokazują najpierw przejęcie władzy przez Pepina, budowę imperium przez Karola Wielkiego, potem zaś stopniowe słabnięcie rządów jego następców i podział państwa. Rozdziały o tematyce politycznej są poprzetykane trzema bardzo udanymi rozdziałami poświęconymi renesansowi karolińskiemu. McKitterick dokonuje rehabilitacji rządów Ludwika Pobożnego, którego postrzega nie jako władcę, który zaprzepaścił osiągnięcia ojca, ale raczej jako właściwego budowniczego cesarstwa. Gorszą opinię ma na temat "jednoczyciela" Karola Grubego, natomiast znów sporo dobrego ma do powiedzenia o ostatnich Karolingach. Wyraźnie pokazuje, że schyłek rządów dynastii merowińskiej i karolińskiej został ukazany karykaturalnie w źródłach związanych mniej lub bardziej z nowymi władcami, co tłumaczy niechętny stosunek do wcześniejszych rodów panujących. Autorce udało się także dobrze pokazać słabnięcie administracji centralnej oraz rolę Kościoła zarówno w próbach jej umocnienia przez królów, jak i w podejmowanych przez możnych działaniach na rzecz jej osłabienia. Moim zdaniem jest to książka napisana klarowniej niż praca I. Wooda na temat Merowingów, niemniej na pewno dobrze się one uzupełniają. Jeśli czyta się obie prace, można wyraźnie dostrzec ciągłość między Galią merowińską, karolińską Francią oraz późniejszą monarchią Kapetyngów. Zastanawiam się tylko, na ile przyrost wiedzy w ostatnich dekadach (przypomnę, że oryginał tej książki ukazał się w 1983 r.) uzupełnił obraz epoki karolińskiej, jaki prezentuje McKitterick. Tomasz Babnis
Elevander - awatar Elevander
ocenił na 9 7 lat temu

Cytaty z książki Dzieje Krakowa. Kraków do schyłku wieków średnich.

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Dzieje Krakowa. Kraków do schyłku wieków średnich.


Ciekawostki historyczne