Droga na Wschód

Okładka książki Droga na Wschód
Piotr Kulczyna Wydawnictwo: Wydawnictwo Vectra literatura podróżnicza
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura podróżnicza
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Droga na Wschód
Data wydania:
2016-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2016-01-01
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788360891827
Średnia ocen

                7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Droga na Wschód w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Droga na Wschód

Średnia ocen
7,0 / 10
15 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1028
494

Na półkach: ,

Piotr Kulczyna opisał swoją podróż z synem Pawłem przez Syberię, Mongolię i Kaukaz. To 21 tysięcy kilometrów przemierzonych w 6 tygodni.
,,Droga na wschód" jest niesamowicie wciągającą przygodą. Spełnia podstawowe zadanie każdej książki podróżniczej- skłania do poszukiwania dalszych informacji o Mongolii, ciekawostek o Jekaterynburgu czy wiadomości o tajdze syberyjskiej. Z każdą kolejną stroną chciałam sama zaplanować taką wyprawę.
Bardzo się cieszę, że po niezbyt (dla mnie) udanej książce Pana Piotra ,,Od Inflant po Kaukaz" dałam mu drugą literacką szansę. Zdecydowanie przeczytam kolejne książki z pozostałych wypraw!

Piotr Kulczyna opisał swoją podróż z synem Pawłem przez Syberię, Mongolię i Kaukaz. To 21 tysięcy kilometrów przemierzonych w 6 tygodni.
,,Droga na wschód" jest niesamowicie wciągającą przygodą. Spełnia podstawowe zadanie każdej książki podróżniczej- skłania do poszukiwania dalszych informacji o Mongolii, ciekawostek o Jekaterynburgu czy wiadomości o tajdze syberyjskiej. Z...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

33 użytkowników ma tytuł Droga na Wschód na półkach głównych
  • 18
  • 15
11 użytkowników ma tytuł Droga na Wschód na półkach dodatkowych
  • 5
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Droga na Wschód

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zakochani w świecie. Indie Joanna Grzymkowska-Podolak
Zakochani w świecie. Indie
Joanna Grzymkowska-Podolak
Indie to jeden z największych i najliczniejszych krajów na świecie. Nieodłącznie kojarzy się z barwnymi strojami, świątynią Tadż Mahal i festiwalem światła Diwali. To także Niebieskie Miasto, święta rzeka, barwne musicale Bollywood i niespotykane nigdzie indziej mieszanki przypraw. To fascynujący i barwny kraj o bogatej historii i różnorodnej kulturze, przyciągają uwagę podróżników i badaczy z całego świata. To miejsce, gdzie dawne tradycje splatają się z nowoczesnością, a zapierające dech w piersiach krajobrazy kontrastują z tłocznymi ulicami wielkich metropolii. Pani Joanna wraz z mężem Jarosławem poznają Indie wzdłuż i wszerz. Bombaj, Kerala, Tamilandu, Kalkuta, Majsur, Sikkim i wiele inny ciekawych miejscowości. Od Oceanu Indyjskiego, poprzez Morze Arabskie aż po szczyty Himalajów. Całość obrazuje kolorowa, bardzo przydatna mapka zamieszczona na wewnętrznej stornie okładki. Do Indii przyjechali bo chcieli przygody, nie odpoczynku. Chcieli przemieszczać się, oglądać, robić nagrania, zdjęcia, aby pokazać nietuzinkowe miejsca i ich mieszkańców. Jak Pani Joanna wspomina w tekście podróże mają być dla nich sposobem na życie i zarabianie pieniędzy. Książka wydana przepięknie, na śliskim białym papierze, opatrzona fotografiami, ale niestety troszkę jak dla mnie ich za mało. Szczególnie wtedy, gdy Pani Joanna czymś się zachwyca, wygłasza peany na ten temat, a zdjęcia niestety brak. Domyślam się, że więcej zdjęć i przede wszystkim filmiki krążą gdzieś w internecie, bo z całą pewnością Pan Jarek nie nosił na daremnie całego ciężkiego sprzętu do nagrywania. Poza tym Pani Joanna dość ciekawie opowiada o swojej podróży. Zamieszcza parę ciekawostek dotyczących zwiedzanych miejsc, a tak poza tym to głównie wskazówki dla tych, którzy wybierają się na podróż życia po Indiach. Wskazuje jak kupić bilety na pociąg, gdzie taniej, jak nie dać się oszukać szukając rikszarza itp. Dla mnie najciekawszy rozdział to pobyt podróżników w Kalkucie. Indie to kraj iście egzotyczny, trudny dla Europejczyka do zwiedzania, więc podziwiam tych, którzy wybierają się w takową podróż. Ciekawa historia, zabytkowe budowle ,bogata kultura przyciągają jak magnes, ale ostre potrawy trudne dla naszych żołądków, brud oraz niesamowity upał sprowadzają zwiedzających na ziemię ( to mniej więcej dowiedziałam się od kolegi, który wrócił tydzień temu z Indii) Niemniej wielu z nas, w tym ja również chciałabym wybrać się w tak egzotyczną i niesamowitą podróż.
Perzka - awatar Perzka
oceniła na 7 2 lata temu
Pacyfik i jeszcze dalej Rafał Sigiel
Pacyfik i jeszcze dalej
Rafał Sigiel
OCENA - 8/10 REWELACJA Nie wszystkim przypadła do gustu książka „PACYFIK I JESZCZE DALEJ” Rafała Sigiela, o czym świadczy niska średni nota na LC bo tylko 6,4. No cóż z gustami czytelniczymi i nie tylko się nie dyskutuje. Mnie natomiast ta opowieść pochłonęła i oczarowała, jej fenomen tkwi w zwariowanej oraz chaotycznej treści, bowiem przemieszczamy się w różne zakątki świata bez zaplanowanej chronologii na wariata i to jest piękne. Ta relacja jest niczym nurt rzeki tuż po powodzi lub potężnej ulewie, gdzie woda może w każdej chwili wystąpić niespodziewanie z koryta w dowolnym miejscu i nas zaskoczyć. Jej wartość poznawcza jest przeogromna i bardzo ciekawa, czytelnik dryfuje po różnych zakątkach świata i przemierza ogromny obszar naszej planety z wytrzeszczonymi oczyma. Ta książka jest genialna, pełna humoru, metafor, ciekawych porównań, pełna pasji i miłości do wielkiej przygody, którą czuje się na każdym kroku chłonąc jej treść. Gdzie ja nie byłem wraz z autorem, nawet nie będę wymieniał, ponieważ warto sięgnąć po tę lekturę i ją przeczytać. Brawo panie Rafale chylę czoła za styl i tekst, trzeba mieć żyłkę globtrotera aby pisać interesująco o tym co się widziało i przeżyło, a panu to się udało po stokroć. Dzięki tej relacji przeżyłem wielką przygodę bez wychodzenia z domu i za to dziękuję szczególnie. Moja wyobraźnia działała na pełnych obrotach, czytając nie mogłem się oderwać od lektury i zarwałem noc, ale wybaczam bo było warto. POLECAM. Jack_
Jack_ Mc_sky - awatar Jack_ Mc_sky
ocenił na 8 3 lata temu
Indie. Kraj, w którym od wieków wszystko płynie własnym rytmem. Jarosław Kret
Indie. Kraj, w którym od wieków wszystko płynie własnym rytmem.
Jarosław Kret
Jarosław Kret jest mi oczywiście znany jako pogodynek. Słyszałam też o jego pasji podróżniczej. Pierwszy raz spotykam się z jego słowem pisanym. I pięknymi zdjęciami. Czuć w tej książce fascynację autora Indiami. Wypowiada się o tym kraju z szacunkiem i zamiłowaniem do kultury, muzyki, ludzi i miejsc. Cały czas go odkrywa. Nie unika też tematów trudnych. Wiedziałam, że to wielki kraj, pełen kontrastów i tajemnic. Jednak książka uświadomiła mi jego ogrom i różnorodność. Indie – to kraj nadal daleki i egzotyczny, choć obecnie można łatwiej się tam dostać (w dobie covida niekoniecznie - ale to inny temat). Autor opisuje wiele aspektów: geograficzne, klimatyczne, kulturowe, obyczajowe, religijne, społeczne, historyczne. Uderza ogromna przepaść w pozycjach społecznych. Średnia klasa właściwie każdą czynność związaną z funkcjonowaniem gospodarstwa domowego wykonuje za pośrednictwem służby. Książkę czyta się dobrze, choć styl autora jest nieco sztywny. Brakowało mi tu gawędziarskiej swobody i humoru Cejrowskiego czy polotu Michniewicza. Największe wrażenie zrobiły na mnie rozdziały o dzisiejszych eunuchach i nadal trudnej codzienności kobiet. O barierach, jakie się przed nimi piętrzą. Od dnia narodzin traktowane jako gorsze, o wiele trudniej osiągnąć im pozycję w pracy, na uczelni, w polityce. Bez mężczyzny u boku właściwie nadal są nikim. Znamy stereotypy o Indiach, że to kraj tłoczny, brudny, głośny, chaotyczny, wyrazisty jak jego kuchnia z wszechobecnym curry. Indie to kobiety w kolorowych strojach, faceci w turbanach i z brodą, no i oczywiście święte krowy. Autor stara się odczarować Indie, próbuje spojrzeć na nie oczami miejscowych i oswaja je. To największa zaleta książki. I przepiękne fotografie. Polecam.
Gosia - awatar Gosia
oceniła na 7 4 lata temu
Indie. Podróże egzotyczne dla kobiet (i mężczyzn) Paweł Skiba
Indie. Podróże egzotyczne dla kobiet (i mężczyzn)
Paweł Skiba
Jest to moja pierwsza książka związana z tematyką podróżniczą. Cieszę się, że mogłem po nią sięgnąć, zwłaszcza w obecnych czasach, gdzie wszelkie wyprawy są ograniczone z wiadomych względów. Czytając książkę miałem okazję przenieść się (szkoda, że tylko w myślach) do miejsc, które chcę zwiedzić w przyszłości. Na samym początku myślałem, że będzie to książka opowiadająca tylko o kulturze Indii. Jednak głównym tematem nie jest tylko opowieść o kulturze, a pojawia się wątek wyjazdu Pana Pawła. Można powiedzieć, że jest to historia z życia autora. Mogę z całą pewnością powiedzieć, że książkę fantastycznie się czytało, ponieważ znakomicie czuło się Indie (można powiedzieć, że byłem w tym kraju czytając tę książkę) i nie miałem problemu z tym, że reportaż o takiej tematyce może nie przypaść mi do gustu, na szczęście spodobała mi się. Książkę mógłbym polecić fanom podróżowania, którzy pasjonują się takimi wyprawami, ale jednocześnie zachęcam osoby, za którymi chodzi pomysł wyjazdu, a jednak z powodu sytuacji na świecie nie mają takiej możliwości. Nie mam żadnych zastrzeżeń, co do książki.... Można się z niej wiele dowiedzieć o Indiach, o jej kulturze, która z jednej strony jest fascynująca, ale potrafi przerazić. W przyszłości chętnie odwiedziłbym ten kraj głównie z powodu zderzenia relacji Pana Pawła z rzeczywistością. Chętnie sam przekonałbym się, czy będę miał takie same odczucia i wrażenia. Interesującym punktem książki było to, że autor nie pisał jedynie o swoich przeżyciach, a przedstawił czytelnikom wiele pojęć oraz terminów związanych z kulturą Indii, które łatwo zauważyć, ponieważ były one umieszczone w tzw. ramkach, tym samym nie tylko zapoznajemy się z podróżą, ale dostajemy garść ważnych informacji, które dodatkowo budują nam obraz tego kraju. Mogę z całą pewnością powiedzieć, że ta książka może posłużyć jako przewodnik osobom, które wybierają się po raz pierwszy do Indii. Na koniec dodam, iż cała książka jest wypełniona przepięknymi zdjęciami.
Zaczytanykoles - awatar Zaczytanykoles
ocenił na 9 5 lat temu
Nie mieszkam w igloo Adam Jarniewski
Nie mieszkam w igloo
Adam Jarniewski
Adama Jarniewskiego obserwuję od lat na instagramie, gdzie wrzuca piękne zdjęcia z Grenlandii. Od dłuższego czasu też chodziła za mną jego książka o tej wyspie, aż w końcu zabrałam się za lekturę. Nie zaprzeczę, z pewnymi obawami, bo już niejednokrotnie "przejechałam się" na książkach blogerów, napisanych tak, jakby był to kolejny - tym razem nieco dłuższy - wpis na blogu. Nieco podobnie było z "Nie mieszkam w igloo", jednak Jarniewski uporządkował swoją książkę w miarę składną całość - będącą jego historią wyprowadzki na Grenlandię i życia tam. Owszem, wiele rozdziałów nie jest ze sobą powiązanych ani ułożonych chronologicznie, inne idealnie pasują do blogowych ciekawostek, ale całość czytało się całkiem przyjemnie :). Autor mieszka na Grenlandii już od kilkunastu lat, "Nie mieszkam w igloo" to książka powstała po dziesięciu latach spędzonych na wyspie. Jarniewski przeprowadził się na Grenlandię do swojej ciężarnej dziewczyny i dzięki jej pomocy mógł dość szybko i w miarę bezboleśnie poznać ten - tak inny od polskiego - świat. Długie zimy, polowania, mieszanka języków, lokalne tradycje... Sporo tu fajnych ciekawostek, a do tego - co uwielbiałam już na instagramie, więc musiało spodobać mi się też w książce - wiele pięknych zdjęć ukazujących surowe piękno grenlandzkich krajobrazów. "Nie mieszkam w igloo" to przyjemna i ciekawa lektura, przybliżająca czytelnikowi życie codzienne na jednej z najbardziej interesujących wysp na świecie ;).
Gabi Zet - awatar Gabi Zet
ocenił na 6 2 lata temu
Indonezja. Po drugiej stronie raju Anna Jaklewicz
Indonezja. Po drugiej stronie raju
Anna Jaklewicz
Autorka osoba tajemnicza, sprawiająca wrażenie nieśmiałej, bogatej w doświadczenia. Anna Jaklewicz to w jednym zdaniu skromna, zasadnicza młoda dama, która wie czego szuka i co chce osiągnąć. Na pytanie, dlaczego nie ma jeszcze publikacji o Sudanie, odpowiedziała: Szybciej napisałabym książkę "W grobie", niż o Sudanie, będąc tam jako archeolog. Anna Jaklewicz nie pisze o krajobrazach. W swoich książkach zawiera doświadczenia na podstawie prawdziwych wydarzeń, które przeżyła, zobaczyła i z pewnością przeżyła. Każdą publikację opatruje wiarygodnym źródłem. Jej najnowsza pozycja to świetna literatura faktu na oparta na twardej podwalinie naukowej - Indonezja - po drugiej stronie raju jest drugą książką autorki. Zostałam na dziewięć miesięcy, w samym sercu kraju: na Sulawesi i owianych legendami Wyspach Korzennych. (str. 5) Ania spędziła 9 miesięcy w regionie Moluki wysp indonezyjskich, przebywając z rdzennymi mieszkańcami zgromadziła ogromną wiedzę, która pozwoliła jej na stworzenie pozycji bogatej literatury. Indonezja, jak pisze autorka, to jeden z najbardziej zróżnicowanych krajów świata. Położona na siedemnastu tysiącach wysp jest wielokulturowym zlepkiem zamieszkałym przez trzysta grup etnicznych. Zrozumienie tego kraju to wyzwanie. Przy niej Polska to kulturowy monolit. (str. 47) Czym jest piata płeć? Bissu nie mogą zawierać małżeństw. Muszą być czyści, czyli wolni od relacji seksualnych. Są szamanami - bo do szamana w Indonezji chodzą niemal wszyscy, bez względu na wyznanie, przynależność etniczną, wiek czy płeć. Szaman łączy funkcję lekarza, spowiednika, przewodnika duchowego, uzdrowiciela i doradcy. (str.25) Książka jest niezwykle ciekawa wciągająca czytelnika w życie wymieszanych społeczności wysp indonezyjskich. Poznajemy prawdziwość wierzeń i tradycji poszczególnych plemion. Jak żyli kiedyś i jak żyją dzisiaj. Autorka znalazła się w miejscach niezwykle szczególnych. Wydawać by się mogło - tak bardzo odizolowanych od świata, że aż trudno dać wiarę prawdzie. Jaklewicz jednak podejmuje sie opisania obrzędów i tradycji, w których uczestniczyła, przyglądała się im i została w nie wprowadzona przez lokalną społeczność. Życie morskich Cyganów czy tez trzeciej płci, na bazie spędzonego z nimi czasu, życia pośród nich, dodając naukowe podstawy tego egzystencjonalizmu. Dokładnym, dobrze zredagowanym opowieściom towarzyszą zdjęcia. Wiele ciekawostek, a raczej faktów różnych od dotychczasowej wiedzy o Indonezji znajdujemy w opisach, np dotyczących choroby morskiej, co wydawałoby się nie dosięgać ludzi zamieszkałych wyspy. Paradoksalnie choroba morska doskwiera większości Indonezyjczyków. Mimo, że żyją na wyspach, źle znoszą morskie podróże, a stosunkowo niewielu umie pływać. (str. 133). Z książki dowiadujemy się historycznej prawdy, której nie uczono nas w szkołach, a o oprawcach nigdy nie mówiono źle. Plemiona wysp Banda, których tereny zajęli Holendrzy stawili czoła najeźdźcom. W odwecie i zemście Holendrzy: jako pierwszych zgładzili domniemanych inicjatorów spisku. Odcięli im głowy, a ciała poćwiartowali. W sumie zgładzono 44 mężczyzn. Potem, ku przestrodze, ich głowy i poćwiartowane zwłoki zatknięto na pale i wystawiono na publiczny widok. Również na sąsiednich wyspach holenderskie oddziały podpalały wsie i mordowały mieszkańców. Ocalałych brano jako jeńców i sprzedawano jako niewolników. Ci co ocaleli umierali z głodu, wycieńczenia, chorób. (str. 144) W tamtym czasie populacja Wysp Banda z 15 tysięcy zmniejszyła się do ok. tysiąca. Zginęli zamordowani w bestialski sposób. Autorka również opisuje pracę misjonarzy, tradycje pogrzebowe, najważniejsze dla rodziny, o biedzie i bogactwie, o kolonizacji i wolności. Ogromna wiedza przekazana z lekkim opisem jest jedną z najlepszych książek o tamtej stronie świata. Opowieść o historii Wysp Korzennych, ich kolonizacji, gałce muszkatołowej i goździkach, morskich Cyganach, plemionach, Wana, Torajach, ludziach - rybach i ludziach lasu pozostawia pamięć i wyzwala prośbę - Aniu, napisz coś więcej... Książka należy do tych, które trudno odłożyć na półkę, jeszcze trudniej zapomnieć, że gdzieś daleko od Europy toczy się życie jak z fantazji. Nie zawsze szczęśliwe i bogate, ale jakże odmienne, a ludzie potrafią przywoływać uśmiech i radość. Spędzenie kilku miesięcy na wyspach regionu Moluki to trudno wyzwanie, wmieszanie się w lokalną społeczność - jeszcze trudniejsze, a zjednanie sobie dusz, tak odległych mentalnie i zaprzyjaźnić się z nimi to odniesiony wielki sukces autorki. Świetny język pisarski i wprowadzony jasny opis rzeczywistości wciąga czytelnika, a jednocześnie pozwala na zrozumienie pewnych inności z drugiego końca świata. Agata Kosmalska, Dookoła Świata
Aga - awatar Aga
oceniła na 10 2 lata temu

Cytaty z książki Droga na Wschód

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Droga na Wschód