Cztery godziny furii. Historia największej operacji powietrznodesantowej drugiej wojny światowej i finałowego uderzenia na nazistowskie Niemcy

Okładka książki Cztery godziny furii. Historia największej operacji powietrznodesantowej drugiej wojny światowej i finałowego uderzenia na nazistowskie Niemcy autorstwa James M. Fenelon
James M. Fenelon Wydawnictwo: Napoleon V militaria, wojskowość
406 str. 6 godz. 46 min.
Kategoria:
militaria, wojskowość
Format:
papier
Data wydania:
2020-03-11
Data 1. wyd. pol.:
2020-03-11
Liczba stron:
406
Czas czytania
6 godz. 46 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381782920
„Epicka relacja Fenelona o inwazji Aliantów na nazistowskie Niemcy odtwarza z porywającymi szczegółami zarówno strategie generałów, jak i emocje targające szeregowymi żołnierzami w czasie kluczowego momentu ich kolosalnego przedsięwzięcia. Cztery godziny furii stanowi doskonały hołd złożony odwadze mężczyzn i kobiet, którzy wbrew przeciwnościom pokonali ogromne zło”. Craig Nelson, autor Pearl Harbor, Rocket Men, The First Heroes
„Zagłębienie się w lekturę Czterech godzin furii jest niczym otworzenie drzwi wyjściowych w C-46 nad Niemcami w marcu 1945 roku. Jesteś alianckim spadochroniarzem, a pod Tobą błyszczy wstęga Renu. Na ziemi czeka 55 tysięcy niemieckich żołnierzy, by nie dać Ci dożyć końca dnia. Rozkazy są proste: zajmij teren! James Fenelon, były amerykański spadochroniarz, przywraca tej historii życie tak mocno, jak tylko się da, korzystając z głosów ludzi, którzy tam byli, i wyzwalając bijący z głębi serca realizm. Książka stanowi poruszające memento, że wojna staje się najbrutalniejsza na sam jej koniec”. Adam Makos, autor Spearhead: An American Tank Gunner, His Enemy, and a Collision of Lives in World War II
„Mistrzowsko opracowane, napisane z powieściopisarską dbałością o szczegóły Cztery godziny furii rzucają czytelników w samo serce jednych z najbardziej zaciętych walk drugiej wojny światowej (…) czytelnicy poczują świst kul nad głowami, wymiociny na sklejkowej podłodze szybowca oraz odruchowo skulą się na dźwięk grzmotu nieprzyjacielskiej artylerii. [To] piekielnie dobra historia wojenna”. James M. Scott, autor Target Tokyo oraz Rampage
Średnia ocen
7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Cztery godziny furii. Historia największej operacji powietrznodesantowej drugiej wojny światowej i finałowego uderzenia na nazistowskie Niemcy w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Cztery godziny furii. Historia największej operacji powietrznodesantowej drugiej wojny światowej i finałowego uderzenia na nazistowskie Niemcy

Średnia ocen
7,3 / 10
21 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
593
82

Na półkach:

Bardzo fajna książka. Chyba pierwsza na polskim rynku o operacji Varisity i 17. amerykańskiej Dywizji Powietrzno-Desantowej. Napisana barwnym językiem, od ogółu do szczegółu ale chyba taka jest tendencja w pisaniu historii przez amerykańskich autorów. Taki bardzo rozbudowany reportaż historyczny. Ja bardziej preferuję monografie naukowe. Tę książkę warto przeczytać.

Bardzo fajna książka. Chyba pierwsza na polskim rynku o operacji Varisity i 17. amerykańskiej Dywizji Powietrzno-Desantowej. Napisana barwnym językiem, od ogółu do szczegółu ale chyba taka jest tendencja w pisaniu historii przez amerykańskich autorów. Taki bardzo rozbudowany reportaż historyczny. Ja bardziej preferuję monografie naukowe. Tę książkę warto przeczytać.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

95 użytkowników ma tytuł Cztery godziny furii. Historia największej operacji powietrznodesantowej drugiej wojny światowej i finałowego uderzenia na nazistowskie Niemcy na półkach głównych
  • 66
  • 26
  • 3
24 użytkowników ma tytuł Cztery godziny furii. Historia największej operacji powietrznodesantowej drugiej wojny światowej i finałowego uderzenia na nazistowskie Niemcy na półkach dodatkowych
  • 13
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Czytelnicy Cztery godziny furii. Historia największej operacji powietrznodesantowej drugiej wojny światowej i finałowego uderzenia na nazistowskie Niemcy przeczytali również

Luftwaffe 1933-1945 Chris McNab
Luftwaffe 1933-1945
Chris McNab
Liswaffe 1933-1945 . Lisioł rozważał wsadzenie swojego rudego kupra do Me-163B-O V41 albo do Focke-Wulfa Fw-190, ale powiedzieli mu, że procedury musi znać. Szkolenie przejść, dlatego futrzak zaczął od teorii, sięgając po książkę „Luftwaffe 1933 – 1945” autorstwa Chrisa McNaba. Lisioł musi przyznać, że jeśli zamierzacie się zapisać do sił powietrznych Rzeszy, czyli Luftwaffe to najlepiej zrobić to do 1941 roku, potem jakoś tak śmiertelność szybko wzrasta, a po drugie, lepiej wybrać lotnictwo myśliwskie. Dział transportowy, morski i bombowy miały lekko mówiąc pod górkę – zwłaszcza bombowce nurkujące. Jedna pomyłka, a Wasza maszyna będzie pięknym naleśnikiem. Do tego często zapominano o ochronie dla takich maszyn lub myśliwce zajmowały się poszerzaniem własnej listy sukcesów. Jeśli jednak nadal nie wiecie, co wybrać, to książka przychodzi Wam z pomocą opisując wszystkie lotnicze formacje. . W środku znajdziecie schematy organizacyjne, opisy działań na poszczególnych frontach, opisy walk powietrznych oraz kilka słów o co sławniejszych pilotach. Lisioł przeczytał te porcje wiedzy bardzo uważnie. Strój lotnicy może i mieli ładny, ale głównodowodzący Luftwaffe to miał małe pojęcie o tym co robi. Trzeba tutaj pisnąć, że prócz uzależnień, Pana Goringa męczyła też urażona duma – nie ważne co robił lub zrobi, zawsze już żył w cieniu Czerwonego Barona, którego mógł jedynie podziwiać pod niebem I wojny światowej. Gruby jak bombowiec, podejmujący kiepskie decyzje strategiczne oraz obiecujący gruszki na wierzbie – prawdziwy polityk, wypisz wymaluj. . Jeśli planujecie lekturę, szykujcie się na solidną porcję wiedzy w twardej oprawie z licznymi zdjęciami – prawie na każdej stronie jakąś fotografie znajdziecie, a czasem i na dwóch. Do tego twarda oprawa. Lisiołowi bardzo się lektura podobała. Droga od chwały do upadku zawsze jest pouczająca. Z czego futrzak podkreśla – tutaj bohaterami książki są maszyny, nie historię pilotów *mruknął Lisioł, zakładając hełm lotniczy i pakując swój kuper do pomarańczowego Focke-Wulfa z rudym ogonem na skrzydłach* ale kilka chwil w powietrzu na pewno nie zaszkodzi.
Lisiołczyta - awatar Lisiołczyta
oceniła na 7 1 miesiąc temu
Pantera. Legendarny czołg Thomas Anderson
Pantera. Legendarny czołg
Thomas Anderson
Pantera. Legendarny Lisioł . Obok Tygrysa, Pantera jest uznawana za jeden z najsławniejszych niemieckich czołgów II wojny światowej. Trudno się dziwić, ostatecznie prawie 6 000 egzemplarzy tej maszyny wzięło udział w zmaganiach na froncie. Chociaż Lisioł pała niesamowitą miłością do Panzer IV, konia roboczego niemieckiej armii, to jednak ludzie częściej kojarzą Tygrysa lub właśnie Panterę. Jeżeli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o tej maszynie, a dopiero zaczynacie zgłębiać wiedzę w zakresie wielkich kotów, Lisioł poleca lekturę książki Thomasa Andersona „Pantera. Legendarny czołg”. Tekst został podzielony na siedem rozdziałów dotyczących m.in. produkcji, organizacji oddziałów, historii walk oraz mitów na temat konstrukcji. Dzięki temu łatwo można zorientować się w temacie. . Lisioł docenia zamieszczone schematy np. organizacji kompanii zaopatrzeniowej batalionów czołgów Panzer IV i Pantera, czy też listę usterek, które dręczyły pierwsze bataliony Panter. Lisioł musi przyznać, że nieszczelny zbiornik paliwa pachnie smażoną załogą, zwłaszcza jeśli dorzucicie do tego mało sprawne oddymianie wnętrza wieży *pisnął Lisioł, próbując obrócić przyblokowaną wieżę*. W sumie daremny trud, gdy skrzynia biegów odmawia współpracy, a drążek skrętny wziął sobie urlop. Spróbujcie skręcić prawie 45 ton metalu, gdy ten duży kociak nie ma ochoty na tańce! Lisioł dość dokładnie opiszczał problem i kolejne maszyny wychodziły coraz lepsze, w porównaniu do pierwszych bojowych modeli. Problemy w czołgach są nieodzowne jak futro na Lisiole. . Wewnątrz pozycji znajdziemy mnóstwo zdjęć. Właściwie książka to bardziej album fotograficzny z dodatkiem wiedzy, dlatego bardziej się nadaje dla początkujących niż osób obeznanych w temacie. Chyba że chcą mieć bogaty materiał fotograficzny w kolekcji, wtedy to strzał w dziesiątkę. Do tego dostajemy wykresy i sporo statystyki, takich jak np. rysunki porównujące Panterę z sowieckimi rywalami – T-34/85 oraz IS-2.
Lisiołczyta - awatar Lisiołczyta
oceniła na 6 11 miesięcy temu
Byliśmy żołnierzami. la Drang - bitwa, która zmieniła wojnę w Wietnamie Harold Moore
Byliśmy żołnierzami. la Drang - bitwa, która zmieniła wojnę w Wietnamie
Harold Moore Joseph L. Galloway
„Bardzo dobra” „Byliśmy żołnierzami” nie jest łatwą książką ze względu na swoją plastyczność i brak anonimowości. Opowiada o jednej z bitew w wojnie wietnamskiej z pozycji amerykańskiego żołnierza. Bitwa ta nie była zabawą, ale wystawiła realną fakturę w ofiarach po obu stronach linii frontu. Zresztą jej pośrednim celem, założonym przez jedną ze stron było ów krwawy bilans uczynić jak największym. Wojna to okrutna matka i rządzi się swoimi prawami. Odbiera tylko, nie daje. Dotyka swoimi długimi palcami nie tylko bezpośrednich uczestników starcia, ale ich bliskich i dalekich krewnych. Piekło na ziemi stworzone przez bezpośrednią wymianę ognia, patrząc wrogowi w oczy, nie jest dla każdego. Ten który to wytrzyma będzie pamiętał do końca życia i obciążony tym ciężarem umrze niespokojny. To wszystko dla ojczyzny i z patriotycznym wezwaniem na ustach. Autor podaje nazwiska, więc nie ma anonimowych bohaterów, nie ma też anonimowych kawałków zwłok rozerwanych przez wybuch, nieraz własnej artylerii. Autor przestawia życiorys i powrót w ciasnej skrzyni przepasanej flagą do najbliższych. I nie są to pojedyncze skrzynie – ich liczbę podaje się w setkach. Setkach łez, nieprzespanych nocy i strachu. Bohaterowie też go odczuwają, niekiedy jest on przyczyną ich odejścia z tego świata. Wszystko to dzieje się w zielonym lesie, gdzieś na końcu świata. W którym ciało wroga i kolegi zaczyna cuchnąć tym samym smrodem zaraz po śmierci. Jeśli tam trafiłeś musisz zabijać, by nie zostać zabitym. I nie jest to wprost napisany antywojenny manifest, ale pełni taką rolę. Książka opisuje robotę jaką wykonuje żołnierz, kiedy Ty bezpiecznie śpisz w swoim łóżku. Żebyś mógł śnić jak najdłużej… Bardzo plastyczny obraz zmagań, pozostanie z czytelnikiem na długo po skończeniu lektury i nie będą to przyjemne obrazy. Wojna pokazana w „Byłyśmy żołnierzami” różni się od obrazów kreowanych w filmach. Człowiek dopiero po tej lekturze, orientuje się jak bardzo. Książka zawiera listę nazwisk uczestników, wybrane biogramy i ciągnie swoją historię długo po zakończeniu działań wojennych. Stajemy na rozstaju obrazów pola bitwy i normalnego życia. Należy pamiętać, że jest to tylko malowidło made in USA, bo dla drugiej strony pole bitwy było normalnym życiem. Duży plus dla autora, że zadbał o odrobinę empatii i pamięci dla przeciwnika. Docenił skuteczność walki o swój kraj. Ze swojej strony namawiam do przeczytania tej książki – warto.
Marcin Kowalczyk - awatar Marcin Kowalczyk
ocenił na 9 2 miesiące temu
Antyterroryści. Polskie elitarne służby specjalne w akcji Janusz Schwertner
Antyterroryści. Polskie elitarne służby specjalne w akcji
Janusz Schwertner Mateusz Baczyński
Książka „Antyterroryści. Polskie elitarne służby specjalne w akcji” autorstwa Janusza Schwertnera i Mateusza Baczyńskiego to fascynujący, choć momentami surowy wgląd w świat, który dla przeciętnego obywatela pozostaje całkowicie niedostępny. Przyznaję tej pozycji ocenę 7/10, ponieważ jest to rzetelny kawałek reporterskiej roboty, który zamiast budować tanią sensację, skupia się na psychologicznym i zawodowym koszcie służby w jednostkach specjalnych. Autorzy, będący uznanymi dziennikarzami śledczymi, wykonali tytaniczną pracę, namawiając do zwierzeń ludzi, których twarze zazwyczaj skrywają kominiarki. Największą siłą tej publikacji jest jej autentyzm. To nie jest pean na cześć „polskich Rambo”, lecz zbiór szczerych, często bolesnych rozmów o strachu, adrenalinie i trudnych wyborach moralnych. Czytelnik dowiaduje się, jak wygląda selekcja do elitarnych jednostek, jak radzić sobie z traumą po akcjach, w których padały strzały, oraz jak skomplikowane bywa życie rodzinne człowieka, który na co dzień obcuje z ekstremalnym niebezpieczeństwem. Schwertner i Baczyński świetnie wyczuwają momenty, w których należy oddać głos bohaterom, pozwalając im na surową, żołnierską narrację, pozbawioną literackich upiększeń. Niemniej jednak, ocena nie jest maksymalna ze względu na pewną powtarzalność niektórych wątków oraz strukturę, która momentami przypomina bardziej zbiór luźnych wywiadów niż spójną, pogłębioną opowieść o kondycji polskich służb. Choć historie poszczególnych operatorów są wciągające, czytelnik może odczuć pewien niedosyt w kontekście analizy systemowej – tego, jak państwo dba (lub nie dba) o swoich najlepszych funkcjonariuszy po zakończeniu przez nich aktywnej służby. Brakuje tu nieco szerszego spojrzenia na ewolucję antyterroryzmu w Polsce na tle globalnych zmian w taktyce walki z terroryzmem. Mimo tych drobnych mankamentów, książka broni się jako dokument ludzkich postaw. Opisy akcji, takich jak zatrzymania najgroźniejszych przestępców czy zabezpieczanie wielkich wydarzeń państwowych, czyta się z zapartym tchem, niemal czując zapach prochu i słysząc huk granatów hukowych. To pozycja obowiązkowa dla fanów militariów, ale także dla osób zainteresowanych psychologią stresu. Autorzy udowadniają, że za elitarnym wyposażeniem i morderczym treningiem stoją zwykli ludzie z ich słabościami i wątpliwościami. „Antyterroryści” to lektura, która zostawia w głowie szacunek do profesjonalizmu tych jednostek, ale też gorzką refleksję nad ceną, jaką płacą za nasze bezpieczeństwo. To solidny, męski reportaż, który nie potrzebuje filtrów z Instagrama, by zrobić na odbiorcy wrażenie.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 7 1 miesiąc temu
Niemiecka broń pancerna. Tom 1: 1939-1942 Thomas Anderson
Niemiecka broń pancerna. Tom 1: 1939-1942
Thomas Anderson
Po przeczytaniu całej serii musze zrewidować swoją opinię w pewnych kwestiach. Dlatego z edytuję tą opinię i będzie wspólna dla wszystkich trzech tomów. Mam problem żeby określić czy książka jest dla kogoś kto jest wdrożony temat broni pancernej czy dla kogoś zielonego. Niektóre zagadnienia nie zostały dobrze opisane i dla kogoś "zielonego" w temacie będą niezrozumiałe albo co gorzej - źle zrozumiane. Jak ktoś bardziej siedzi w temacie to będzie to skrót myślowy. Dwie pierwsze części dobrze się czyta, trochę płyniemy przez historię. Mam wrażenie, że pierwszy tom opisuję historie Panzer Truppe dokładniej. W drugim dużo się działo, jednak historia nie była już tak dokładnie opisana. Tom trzeci jest uzupełnieniem dwóch pierwszych i zawiera dużo szczegółów. Bardzo dużo. Jednak strasznie się to czyta. Jakby ktoś notatki pozbierał i wydał jako książkę. Cała seria ma bardzo dużo ciekawych fotografii, oraz jest trochę przytoczonych rozkazów i daje to poczucie rzetelności. Same meldunki są zwięzłe i czyta się je przyjemnie. Powinno być ich więcej w celu podparcia pewnych wniosków i odniesienie ich w ramach szerszego kontekstu i sytuacji frontowe. Np. meldunek o problemach techniczny. Są, jest w meldunku. OK. Jedziemy dalej. Nie ma opisania tego problemu i co z nim się działo dalej. Nie wiem czy je rozwiązano czy nie, a jeżeli tak to w jaki sposób. Brakuje mi zestawienia niemieckiego sprzętu ze swoimi przeciwnikami, ale nie w kontekście suchych liczb - bo to jest zrobione i nie pokazują wszystkich zalet i wad - tylko w kontekście użycia na froncie. Aż prosi się przytoczyć więcej meldunków wszystkich walczących stron jako dowód problem i przewag danego sprzętu. Brakuje tego szczególnie jeżeli chodzi o sprzęt rosjan albo Aliantów.
Khevenin - awatar Khevenin
ocenił na 6 2 lata temu
Na skrzydłach śmierci Krzysztof Iwan
Na skrzydłach śmierci
Krzysztof Iwan
Pierwsza część opowieści o Andrzeju Kamińskim - polskim najemniku jest bliska mojemu sercu, ponieważ jest jedną z pierwszych książek którą przeczytałem z własnej, nieprzymuszonej woli. Dzięki niej, pomimo biednej i kiepskiej edukacji w zakresie literatury, sięgam dziś po książki. Maksymalna nota jest bardzo subiektywną, wręcz personalną opinią wynikającą z powyższego procesu myślowego, jednakże nie oznacza ze książka nie jest dobra i ciekawa. Na pierwsze wyróżnienie zasługują w mojej ocenie bardzo dobre fundamenty postaci, dzięki którym w kolejnych częściach każda postać może się rozwijać i zmieniać, nie będąc równocześnie zupełnym zaprzeczeniem samej siebie z poprzedniej części. Podobnie jak autor również jestem nielotem, jednak militaria zawsze znajdowały się wśród moich zainteresowań. Obraz pola walki, zawierające dech w piersi sceny pojedynków w powietrzu połączone z odpowiednio dawkowaną wiedzą ekspercką pozwalają poczuć się częścią opisywanych scen, de facto żyć nimi w trakcie czytania. Jednak to co najważniejsze, to co mnie przekonało do opowieści, to ludzki i zrozumiały sposób jej przestawienia. Bohaterowie są barwni, lecz nie zawsze te barwy są wyłącznie żywe i piękne. Język jest zależny od danej sceny, jednak nigdy nie jest czymś uciążliwym, jak to bywa z książkami cierpiącymi na zespół wieku starczego. Ten mały element jak przyziemność pozwala ludziom niebędącymi ekspertami dobrze się bawić podczas lektury. Podsumowując polecam każdemu z sentymentu, ale również z przekonania, że tak jak Top Gun można oglądać z przyjemnością nie znając się na wojskowości, tak i tutaj specyficzność tematu zdaje się nie być przeszkodą.
wargos - awatar wargos
ocenił na 10 1 rok temu
Kocioł Czerkasy-Korsuń i bitwa o Dniepr (wrzesień 1943 – luty 1944) Jean Lopez
Kocioł Czerkasy-Korsuń i bitwa o Dniepr (wrzesień 1943 – luty 1944)
Jean Lopez
Przeczytałem. To pierwsza książka tego autora z jaką miałem okazję się zapoznać. I czytało mi się ją bardzo przyjemnie. Autor relacjonuje przebieg walk na południowym odcinku frontu wschodniego mniej więcej od sierpnia '43-go, wyścig o wschodnią Ukrainę i Dniepr jaki miał szansę stać się niemiecką Ostwall. Aż do wzięcia w kocioł ok 50 tys żołnierzy niemieckich w kocioł i próba ich deblokady w lutym '44-go. Atutem w moich oczach jest dwustronne przedstawienie tych zmagań. Autor nie czyni różnicy czy opisuje działania niemieckie czy rosyjskie, jest tutaj bardzo sprawiedliwy jeśli chodzi o czas antenowy. Bardzo dobrze opisane są ciężkie warunki terenowe, pogodowe i logistyczne w jakich toczyły się te wielomiesięczne zmagania jakie wyczerpały obie strony. Podoba mi się też tam i tu wrzucony komentarz autora do cytowanej wypowiedzi, rozkazu lub wspomnień niemieckiego czy rosyjskiego generała. Zwłaszcza jak było to pisane wiele lat po wojnie i ktoś taki mógł się pokusić o przedstawienie się w lepszym świetle niż to było w rzeczywistości. Takie komentarze autora świetnie to naświetlają. W oczy rzucił mi się odbrązowiony mit von Mansteina jaki często ma opinię jednego z najlepszych generałów tamtej wojnie nawet na tle wyższych decydentów wszystkich stron konfliktów. Okazuje się, że generał w sporej mierze wypracował ten mit samodzielnie już po wojnie i w gruncie rzeczy podczas wojny wcale nie był ani tak genialny ani kryształowy jak to rozgłaszał po woinie. Książkę polecam zwłaszcza fanom frontu wschodniego z czasów II WŚ. Przyznam, że ja wcześniej o tej kampanii nie wiedziałem zbyt wiele a ta napisana czytelnym językiem książka bardzo mi przybliżyła te zmagania.
Dominik79 - awatar Dominik79
ocenił na 9 1 rok temu

Cytaty z książki Cztery godziny furii. Historia największej operacji powietrznodesantowej drugiej wojny światowej i finałowego uderzenia na nazistowskie Niemcy