Czas umierania

Okładka książki Czas umierania
Patryk Bogusz Wydawnictwo: Planeta Czytelnika Cykl: Cykl Rid (tom 1) kryminał, sensacja, thriller
290 str. 4 godz. 50 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Cykl Rid (tom 1)
Data wydania:
2022-05-21
Data 1. wyd. pol.:
2022-05-21
Liczba stron:
290
Czas czytania
4 godz. 50 min.
Język:
polski
ISBN:
9788396478108
Średnia ocen

                7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Czas umierania w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Czas umierania



książek na półce przeczytane 1962 napisanych opinii 1118

Oceny książki Czas umierania

Średnia ocen
7,7 / 10
52 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1541
1115

Na półkach:

Gdyby moje opinie miały tytuły, ta byłaby zatytułowana Moralność gangstera.

Dziś kilka słów o kryminale noir.
Warszawa, lata dziewięćdziesiąte.
Tomasz Rid wyszedł właśnie z więzienia, chce zmiany, ma plan na nowe, lepsze życie. Niestety jak można zgadnąć, nie tak łatwo odciąć się od przeszłości. Rid dowiaduje się, że ktoś zamordował Michalinę, starszą kobietę, u której wcześniej mieszkał. Nie spocznie, dopóki nie dorwie winnych.

Książka jest trochę wulgarna, kiedy trzeba brutalna, a bad boy w roli głównego bohatera, to typ, którego jednak, bardziej lub mniej, ale da się lubić. Czytając zanurzyłam się w klimat lat dziewięćdziesiątych, z porachunkami mafijnymi, nałogami, bandziorami, oraz pięknymi kobietami, a przynajmniej jedną.

Na ten tytuł trafiłam zupełnym przypadkiem, nie znając autora, nie widząc wcześniej żadnych opinii o tej książce, nie wiedziałam czego się spodziewać.
Książka zaskoczyła mnie pozytywnie, spodobał mi się styl autora, chętnie przeczytam dalszą część, kiedy już się pojawi.
Polecam wam ten tytuł, sprawdźcie czy taka historia wam się spodoba.

Gdyby moje opinie miały tytuły, ta byłaby zatytułowana Moralność gangstera.

Dziś kilka słów o kryminale noir.
Warszawa, lata dziewięćdziesiąte.
Tomasz Rid wyszedł właśnie z więzienia, chce zmiany, ma plan na nowe, lepsze życie. Niestety jak można zgadnąć, nie tak łatwo odciąć się od przeszłości. Rid dowiaduje się, że ktoś zamordował Michalinę, starszą kobietę, u której...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

130 użytkowników ma tytuł Czas umierania na półkach głównych
  • 66
  • 60
  • 4
11 użytkowników ma tytuł Czas umierania na półkach dodatkowych
  • 5
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Death Fucking Wish Patryk Bogusz, Marcin Piotrowski
Ocena 8,0
Death Fucking Wish Patryk Bogusz, Marcin Piotrowski
Okładka książki Konary Patryk Bogusz, Jarosław Klonowski
Ocena 6,9
Konary Patryk Bogusz, Jarosław Klonowski
Okładka książki Shouting does not befit a man Patryk Bogusz, Marcin Piotrowski
Ocena 7,0
Shouting does not befit a man Patryk Bogusz, Marcin Piotrowski
Okładka książki Patusy Patryk Bogusz, Tomasz Czarny, Marcin Piotrowski
Ocena 7,3
Patusy Patryk Bogusz, Tomasz Czarny, Marcin Piotrowski
Okładka książki Bracia w hardcorze Patryk Bogusz, Tomasz Czarny, Edward Lee, Marcin Piotrowski
Ocena 6,9
Bracia w hardcorze Patryk Bogusz, Tomasz Czarny, Edward Lee, Marcin Piotrowski

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Klątwa żercy Maciej Szymczak
Klątwa żercy
Maciej Szymczak
Maciej Szymczak to znana postać na polskim rynku grozy. Człowiek, który stworzył i rozpropagował podgatunek słowiańskiego horroru. W ramy owego podgatunku wpisuje się również jego najnowsza powieść zatytułowana “Klątwa żercy”. Akcja dzieje się podczas misji chrystianizacyjnej Ottona w XII wieku. Apostoł Pomorza wspomagany przez oddziały Bolesława i Warcisława zdobywa Szczecin i przystępuje do niszczenia słynnej świątyni Trygława. Kapłani miejscowej świątyni wszelkimi sposobami próbują ocalić swego idola. W tym samym czasie okolice zaczyna pustoszyć bezgłowy upiór zwany zmorzcem. Szymczak opisał w powieści to w czym czuje się najlepiej, czyli konflikt pomiędzy pogaństwem, a chrześcijaństwem. Jest to pokazane w wieloznaczny i bardzo sugestywny sposób, dzięki czemu czytelnik może mieć pewien ogląd jak owe starcie mogło wyglądać. Widać research jaki wykonał autor, żeby odpowiednio wpisać fabułę w historyczne ramy. Jedynym mankamentem, który nie do końca mi odpowiadał był brak jednego głównego bohatera powieści. Fabuła rozbita jest pomiędzy opętanego obsesją chrystianizacji Pomorza Ottona, neofity Mściwoja, rycerza Władysława czy broniących wizerunku Trygława żerców. Taka mnogość postaci w tak krótkiej powieści, sprawia, że nie wiedziałem do końca komu kibicować i nie mogłem zżyć się z żadnym z bohaterów. Choć “Klątwa żercy” reklamowana jest jako historyczna dark fantasy, momentami bliżej jej do literatury grozy. Opisy walk czy masakr będących dziełem zmorzca, zdecydowanie są dla osób o mocnych nerwach. Jest sporo krwi, wnętrzności i połamanych kończyn. Do tego akcja jest wartka, wciąż gna do przodu, przeskakując z miejsca na miejsce. Nie daje chwili na nudę, co też jest wielkim plusem. Maciej Szymczak w “Klątwie żercy” pokazał, że jest nie tylko jednym z prekursorów, ale również liderów jeśli chodzi o polską prozę słowiańską. Czekam na kolejną pozycję jego autorstwa.
belhaj - awatar belhaj
ocenił na 8 2 lata temu
Wyspa rozkładu Michał Ferek
Wyspa rozkładu
Michał Ferek
Książkę rozpoczyna opis aktu seksualnego kobiety ze stadem knurów. W wyniku tej sytuacji po 4 miesiącach rodzi się chłopiec ze świńską twarzą - Roy Orson. Jest legendą w okolicy. Przedstawiany jako potwór, w końcu stał się potworem. Mieszka wraz z synkiem na jednej z wysp na jeziorze Winnipesaukee, gdzie może się ukrywać przed społeczeństwem, które jest przekonane, że Świntuch popełnił samobójstwo w wieku nastoletnim. On tymczasem porywa kobiety, więzi je w klatkach po to, żeby z nimi kopulować oraz je jeść. Roy Orson jest wyjątowo okrutny, ale z biegiem książki dowiadujemy się, że stał się taki w wyniku prześladowania przez rówieśników gdy był dzieckiem. Książka ta wpadła mi w ręce na targach książki. Wcześniej nie miałam do czynienia z horrorem ekstremalnym, to myślę sobie - kupię. Sprzedawca kilkukrotnie mnie ostrzegał. Ba! Mój chłopak widząc okładkę patrzył na mnie ze zdziwieniem, ale ja byłam przekonana, że spełniam wszystkie wymogi autora, które zawarł w ostrzeżeniu tj. mocny żołądek i lekko zwichrowana psychika. Ta książka była obrzydliwa. Obleśna. Okropna. Ale przez to wciągająca i naprawdę trudno było się oderwać! I takie chyba reguły gry w horrorze ekstremalnym. Niby według logiki Roy powinien się mścić raczej na tych osobach, które go gnębiły w przeszłości. Ale ten wątek idzie sobie bokiem, a Świntuch krzywdzi każdego, kto się nawinie. To chyba też taka zasada gatunku. Odjęłam gwiazdki za to, że czasem ciężko nadążyć za wyobraźnią autora. To co opisuje to raczej niecodzienne zdarzenia i wymagają większej precyzji. Wprowadzenie danej postaci lub np. Przerażacza nic nie dawało, a jedynie zatrzymywało akcję. P.S. Wykonanie książki - 10/10. Okładka, ilustracje, grube strony, duża czcionka.
Simplytheworst - awatar Simplytheworst
ocenił na 7 6 miesięcy temu
Upiorni Łukasz Szuster
Upiorni
Łukasz Szuster
Jeśli myśleliście, że "Splątani" byli jazdą bez trzymanki, to trzymajcie się mocno – "Upiorni" wrzucają nas na kolejkę górską, która mknie z zawrotną prędkością… w mrok. Akcja rusza z kopyta – i to dosłownie, bo już na starcie Agata zostaje porwana przez... dziadków. Ale nie byle jakich! Romek i Henio to duet, który zdecydowanie nie pasuje do stereotypu emerytów siedzących na ławeczce pod blokiem. Ich przeszłość znacie z tomu pierwszego – więc wiecie, że z nimi nie ma żartów. A jeśli nie znacie? To polecam sięgnąć po pierwszy tom i ich poznać – warto! Tymczasem reszta bohaterów nie zauważa, że koleżanka zniknęła... Smutne, prawda? Ale nie oceniajmy ich zbyt surowo – w tej historii dzieje się tyle, że można łatwo coś przeoczyć. Choćby własne porwanie. Wróćmy do Willa. Nadal „krawężnik” – i to nie bez powodu. Po tym, co odwalił w pierwszym tomie, to cud, że w ogóle jeszcze ma odznakę. Oficjalnie dostaje naganę za samowolkę, nieoficjalnie – wszyscy w firmie mają go dość, ale nikt nie chce się go pozbywać. Może zbyt wiele wie? Może ma dobre plecy? Tak czy siak – do pomocy przydzielają mu partnera równie „lubianego” co on sam. A jakby tego było mało – wraca jego przeszłość. Dosłownie. Porywacz, którego Will postrzelił przed laty, budzi się z siedmioletniej śpiączki. Problem? A no taki niewielki, bo teraz, gdy oprawca odzyskuje świadomość, zaczyna szukać zemsty… W tle żegnamy postacie z pierwszego tomu – nie powiem kogo, bo autor lubi podrzucać zwłoki bez ostrzeżenia. Pojawia się też Filip Jankowski – jego wątek pominęłam w recenzji "Splątanych", bo… wtedy jeszcze nie wypadało go zdradzić. Teraz już wypływa na pełne fabularne wody. Najciekawsze jednak przed nami: ☠️ Rodzeństwo Kutzów – znika. To oni w "Splątanych" grali pierwsze skrzypce. 🐀 Pojawia się nowy wróg – szczuro-twarzowy jegomość z oczami w różnych kolorach. 🌒 Zuza ma sny zwiastujące zagładę. 💥 A świat być może zmierza ku końcowi… Ale czy rzeczywiście? Czy da się zatrzymać nieuniknione? Czy „wróg” to na pewno wróg? Na te pytania nie odpowiem. Bo po pierwsze – nie jestem spoilerowym potworem. A po drugie – ta dylogia to coś, co trzeba przeżyć na własnej skórze. Każdy szczegół, każde spojrzenie, każda scena ma swoje znaczenie i trzyma w napięciu aż do ostatniej strony. A potem… nie puszcza.
ksiazkowe_tropy_m Wąsik - awatar ksiazkowe_tropy_m Wąsik
ocenił na 9 9 miesięcy temu
Gruzy. Antologia postapo Paulina Klimentowska
Gruzy. Antologia postapo
Paulina Klimentowska Kornel Mikołajczyk Magdalena Świerczek-Gryboś Jarosław Klimentowski Artur Olchowy Edward Strun Agata Suchocka Roland Hensoldt Magdalena Anna Sakowska Radek Puchała Marcin Bartosz Łukasiewicz Łukasz Rzadkowski Wiktor Matyszkiewicz Aleksandra Bednarska Natalia Klimaszewska Lidia Gręda Jarosław Dobrowolski Feranos Agata Francik Dominika Vicente Michał Korzun
Jeśli chodzi o tę antologię, to prześladuje mnie pech. Była to pierwsza pozycja po którą siegnąłem w Audiotece. I gdzieś w połowie drugiego tomu (audiobook był podzielony) Audioteka skasowała ją w całości z zasobów. Po zdobyciu wersji papierowej, utknąłem na długim i nudnym "Podróż ludzi bez twarzy" Magdaleny Sakowskiej. Długi, rozwlekły utwór, bez wyraźnej fabuły, chaotyczne poprowadzona narracja oczami różnych bohaterów, pełna męczącego "inkluzywnego" języka nowomowy - moje najbardziej traumatyczne przeżycie literackie ostatnich 12 m-cy! Bo tyle mi zajeło zapoznanie się z całą antologią, uwzględniając wszystkie przeciwności losu. Drugie najsłabsze opowiadanie to "Kiedy zgaśnie światło" Michała Korzuna, konwecja fantasy niezbyt pasuje do post-apo, ale co kto lubi. Do słabych zaliczam też "Ci, którzy nie chodzą na czterech" - Kornela Mikołajczyka, wydumane, nierealistyczne, podobnie "Moja apokalipsa" - Agaty Francik, oniryczne, i badziej jak mówi tyt. dotyczący jakiejść wewnetrznej apokalipsy , niż post-apo. Reszta opowiadań zdecydowanie bardziej na plus. Są i "madmaxowe" i takie bardziej kameralne. Mi najbardziej utkwiły w pamięci "Suczki" Agaty Suchockiej, "Walka o wodę" Edwarda Struna, "Azyl" Dominiki Vivente, "Manicure na Anetę" Aleksandry Bednarskiej, "Do ostatniej linijki kodu" Natalii Klimaszewskiej, "Pierwszego lipca tam gdzie zwykle" Marcina Łukaszewicza... Mamy tu to czego spodziewamy się od gatunku - pustynie, podziemia i miasta po zagładzie, jakiś przetrwańców, w klanach, grupach, czy samotników pełnych wszczepów, ulepszeń czy nawet mechanicznych bohaterów. Duży udział pań w tym zestawieniu, każe sądzić, że żeńska część twórców z dużą pewnością siebie eksploruje takie tematy, z niezłymi pomysłami i dobrym skutkiem. Pomimo pewnych słabości, typowych dla antologii, daję wysokie 7/10. Chciałbym dać 6,5/10 jednak tutejsza punktacja nie pozwala, więc ten + 0,5 trochę na kredyt.
nordvargr - awatar nordvargr
ocenił na 7 7 miesięcy temu
Cyjan Jarosław Dobrowolski
Cyjan
Jarosław Dobrowolski
W tym roku bardzo polubiłam się z grozą oraz fantastyką. Jarosław Dobrowolski to autor, który na pewno zostanie ze mną na dłużej, a cykl Krwiopijca z Konradem Harkovem jest jednym z moich ulubionych! Cyjan to drugi tom cyklu. Pierwszy bardzo przypadł mi do gustu – zauroczyłam się światem wampirów, który stworzył autor. Z ręką na sercu – uwielbiam jego postacie, są wyraziste, krwiste, charakterne. Konrad to postać wielowymiarowa – pomimo bycia wampirem ma w sobie bardzo duży ludzki pierwiastek. Jest honorowy, czasem aż nadto. Stara się unikać konfliktów, chociaż gdy znajdzie się już w jego centrum… Cóż, o Cyjanie chodzą legendy. Co prawda nie czytałam wielu książek o wampirach, choć w ostatnim czasie nadrabiam, to Konrad jest wampirem, którego będę dobrze wspominać. Konrad Harkov jest wampirem z dużym kacem moralnym. Harkov w tej części próbuje dowiedzieć się kim jest tak naprawdę, jaka jest jego przeszłość. Wyrusza do miejsca, w którym wszystko się zaczęło – do rodzinnego Lublina na poszukiwanie tajemniczej Anny ze snów. Zamiast odnalezienia siebie, Harkov w Lublinie znajduje konflikt między gangami. Między rodami wampirzymi, a w środku tego konfliktu stoi stara znajoma, Magda. Konflikt pomiędzy wampirzymi rodami idzie źle, bardzo źle. Bardzo lubię motywy walki o władzę. Tutaj walka o w pewnym sensie wampirzy tron była zaciekła. Nie brakowało innych ras, jak np. ghule. Historia jest nieodkładalna, akcja jest raczej wartka, pełna zwrotów akcji. Na duży plus zasługuje język i styl autora – pomimo różnych wątków, czytelnik nie gubi się w fabule. Zakończenie! Ach! Ile tutaj było emocji. I jak było mi przykro z powodu kilku bohaterów. W tym z powodu Konrada i jego próbie odzyskania siebie. Jedyna osoba, która wiedziała… ach! Chciałabym powiedzieć, że nie tego się spodziewałam, ale z drugiej strony, inaczej byłoby zbyt nudno – szczególnie, że w trzecim tomie znowu się dzieje (w trakcie pisania tej recenzji jestem już po lekturze Ronina). Dla kogo jest Cyjan? Po pierwsze dla osób, które przeczytały Delirium. Po drugie dla osób lubiących fantastykę ze sporą ilością walk, w polskich realiach. No i dla kogoś kto lubi wampiry. Uważam, że dla osób dopiero zaczynających przygodę z tym gatunkiem to będzie dobre wejście w świat fantastyki.
BiblioteczkaAgi - awatar BiblioteczkaAgi
ocenił na 8 3 miesiące temu
Sinobrody i inne opowiadania Maciej Szymczak
Sinobrody i inne opowiadania
Maciej Szymczak
"Ten ze śmiertelników, który otworzy Wrota Śmierci zapanuje nad czasem i materią. Będzie mógł błąkać się między żywymi a umarłymi po czasy ostateczne. " ***** Jak już pisałam niejednokrotnie recenzując zbiory opowiadań powtórzę... trzeba mieć ogromny talent, by w tak krótkiej formie przekazu zawrzeć emocje i logiczną historię. I kocham je za oddźwięk jaki w sobie mają, nie dają zapomnieć i wgryzają się w pamięć... 🖤 To moje drugie spotkanie z autorem, dzięki niemu przełamałam swoją niechęć do audiobooków i z wielką dumą oznajmiam, że ten zbiór w całości przesłuchałam na Legimi, mając w domu książkę papierową. Zatem jest moc🔥 🖤Znajdziecie tutaj najwyższą możliwą dawkę mroku, ludzkich ułomności i grzechów. Żądze władzy, wiedzy, która zabiera nas pod sam przedsionek piekła. Wszystko doprawione opisami , które pobudzają umysł do przeklętych wizji. 🖤Diabeł, demon, pradawne zło spotkamy w każdej historii. Udamy się do czasów średniowieczniej Francji , stolicy apostolskiej, świątyni ukrytej w samym sercu dżungli, a nawet w sieci pająka... Wszędzie włos zjeży się nam na głowie, wszędzie ktoś będzie chciał wmówić nam ile "dobra" kryje się w złu... 🖤Zachwyt budzą ilustracje, które potęgują uczucie niepokoju i lęku. Dodając do tego genialne pióro autora, które zieje mocą przeklętych słów. Potrafi wywołać erupcję emocji o różnych barwach, żadna nie jest biała....i oczywista. 🖤Czas na moich ulubieńców 🔥🔥 "Biblia Diabła " "Vaticanus" , pełna ludzkich ułomności, słabości i opętańczej rządzy. W Biblii przenosimy się w wiek XIII gdzie zakonnik , brat Pawlos oddaje się uciechom ciała. Przyłapany na grzechu jako pokutę ma przepisać wszystkie księgi Starego i Nowego Testamentu przez dobę. W panice o swoje życie wzywa siłę nieczystą ... A "Vaticanus " zabiera nas w podróż do podziemi Watykanu... "Judyta" bardzo krótka, a jakże bolesna i przerażająca opowieść o chorej kobiecie, która uświadamia sobie, że chce żyć.... genialne!!!! "Pajęczyna" klasa ! Ale numer 1 , absolutnie naj jest dla mnie "Marznący księżyc ".🖤🖤🖤🖤Kocham! Detektyw Uwe rozwiązuje zagadkę samobójstwa wokalisty grupy heavy metalowej ( mam nadzieję, że dobrze zrozumiałam.) Tutaj po prostu autentycznie miałam ciarki, najlepsze opowiadanie grozy jakie czytałam!!!! Triumf gatunku! 🖤Mimo ulubieńców uważam, że wszystkie opowiadania reprezentują wysoki poziom i oferują dania z najlepszej restauracji.🖤🖤🖤 Dania złożone z grozy, lęku, strachu i autentyczności. A Ty, co zamówisz? Opis wydawcy: Nantes. Mroczny zamek marszałka de Rais dyszy tajemnicami. Zła sława nie zniechęca młodej Adelajdy do przyjęcia oświadczyn bogacza. Pod jego nieobecność zwiedzająca piwnice dziewczyna przypadkiem odkrywa mroczny sekret męża... Prezentowany zbiór wpisuje się w ramy niekonwencjonalnego horroru. Lapidarność współgra tu z głębią opisu psychiki i losu bohaterów.Upiory, krew, rozczłonkowane zwłoki są tylko pretekstem do podjęcia głębszych tematów. Wydanie drugie zawiera dodatkowe, niepublikowane dotąd opowiadania. Znane Czytelnikom historie zostały natomiast wzbogacone o dodatkowe sceny. Wydawca położył mocny nacisk na redakcję tekstu oraz szatę graficzną. Antologia zawiera następujące opowiadania: Sinobrody, Biblia Diabła, Vaticanus, Pajęczyna, Hotel Nawia, Piramida, Przymierze, Dłużnik, Katharsis, Walkiria, Słoneczny Wojownik, Oni, Misja, Judyta, Marznący Księżyc.
Patrycja Pilarska - awatar Patrycja Pilarska
oceniła na 10 1 rok temu
Pan Kanapka Marcin Piotrowski
Pan Kanapka
Marcin Piotrowski Patryk Bogusz
"Pan Kanapka" Patryk Bogusz, Marcin Piotrowski "Pan Kanapka" to zbiór 3 opowiadań, które ewidentnie kojarzą mi się z dobrymi lecz brutalnymi i obleśnymi horrorami, które kiedyś oglądałam. Nie jest to lektura dla ludzi o słabych nerwach i żołądku. Muszę stwierdzić, że w pewnym momencie nawet i mój żołądek zaczął się dziwnie zachowywać. Pierwsze opowiadanie o tytułowym Panu Kanapce skupia się na postaci seryjnego mordercy Josepha Matheny'ego, który znany był z mielenia swoich ofiar i podawaniu ich w postaci burgera - pysznie prawda? Autor dodatkowo przeniósł seryjniaka w polskie realia. Lekko się zawiodłam z zakończeniem opowieści - liczyłam, że policję też przerobi na burgera 🤣 Drugie opowiadanie jest skupione na chorej rodzinie mieszkającej w mrocznym lesie, zabijającej swoje ofiary w celu wskrzeszenia danej osoby. Ostatnie opowiadanie to dziwna historia o przestępcy osadzonym w areszcie, który przez przypadek jest świadkiem obrządku satanistycznego przeprowadzonego przez więzienny personel medyczny. Książka jest króciutka. Idealna dla miłośników dużej ilości krwi, mięcha oraz potężnej brutalności. Moja ocena : 7/10 #recenzja #book #booklover #bookstagrammer #bookstagram #bookstagrampl #czytambolubie #czytamkryminaly #czytamthrillery #thriller #kryminał #horror #creapy #atrament_mroku #myszaczyta #parabookstagrama #pijackawe_czytam
pijackawe_czytam - awatar pijackawe_czytam
ocenił na 7 1 rok temu
Puste mogiły Dominik Łuszczyński
Puste mogiły
Dominik Łuszczyński
Dominik Łuszczyński to dla mnie autor nowy i napisał książkę prawie 10/10. Prawie, bo w pewnym momencie postanowił zrobić klasyczne seppuku. Początek przypomina “Bigheada” Edwarda Lee, ale potem historia skręca w inną stronę. Nie zmienia to faktu, że ma podwaliny by być extremą. Nie jedna fabuła jest sztucznie wydłużona by książka miała więcej objętości, ale tu tego nie zaznamy. Autor poprowadził wszystko tak by skupić się tylko na historii i z każdą kolejną stroną wciągać czytelnika w swoją opowieść. Mała osada i motyw klątwy to przepis na sukces. A gdy do tego roztoczyć nad tym wszystkim odpowiedni klimat to nawet podwójny sukces. Poruszamy się głównie w dwóch strefach czasowych - przeszłość (1999) i teraźniejszość (2019) z krótkim epizodem w 1899 roku. Weronika Sobczyk - pisarka, kobieta ciężarna, postać podwójnie tragiczna (klątwa i zemsta). Adrian Ostaszewska to kochający facet mający swoje demony i ukryty plan. Stanisław Wareszczuk chce po swojemu zwalczyć zabobony w Siedlanach. Seweriusz Tochman jest nie pisanym przywódcą, który wraz ze swoimi wyznawcami zrobi wszystko by zdjąć klątwę. I gdy cieszysz się że wszystko jest idealnie autor na koniec zakończenia postanowił wszystko zniweczyć. Stworzył logiczny błąd, który po prostu niszczy wszystko to co wypracował wcześniej i wybrał najgorszą możliwą ścieżkę. Osobiście czuje się rozczarowany. Jednakże autor pozostawił po sobie na tyle dobre wrażenie bym zaznajomił się z innymi jego książkami. Do Siedlan wprowadza się Weronika. Pisarka oczekująca dziecka. Towarzyszy jej agent, a zarazem przyjaciel Adrian. Dziwi ich zachowanie mieszkańców wobec nich. Nie wiedzą jeszcze, że miejscowi widząc Weronikę obawiają się powrotu klątwy i zrobią wszystko by do niej nie doszło.
Hendoslaw - awatar Hendoslaw
ocenił na 8 1 rok temu
Przysługa Tomasz Tomaszewski
Przysługa
Tomasz Tomaszewski
Przysługa przeraża, Przysługa szokuje, Przysługa jest horrorem, który jest bardzo realny. To kolejna lektura spod pióra pana Tomasza Tomaszewskiego, po Złym miejscu, która przypadła mi do gustu. Autor urodził się w Nowym Sączu, jednak po ukończeniu nauki w szkole średniej zmienił miejsce zamieszkania. Studiował w Krakowie na Akademii Ekonomicznej. Jest menadżerem sprzedaży w firmie ubezpieczeniowej. Jego pasjami jest literatura oraz podróżowanie. Uwielbia górskie wędrówki. Jest szczęśliwym ojcem dwójki dzieci i mężem. Przysługa jest jego drugą powieścią grozy. Trudno na pierwszy rzut oka ocenić okładkę, ale jak się pozna treść niniejszej książki, od razu wszystko staje się jasne, a zarazem przerażające. Plecy człowieka są mocno pokaleczone, głębokie rany szokują. I ten wyryty tytuł... Brrr. Jest to powieść grozy, więc fani tego gatunku na pewno będą dobrze się bawić, czytając lekturę. Przejdźmy zatem do fabuły. Chcielibyście mieć możliwość, żeby wasze myśli powodowały, że inny człowiek musiał wykonywać polecenia, jakie sobie wymyślicie? Jak je moglibyście wykorzystywać? W dobrym, czy złym celu? Taką zdolność odkrywa w sobie główny bohater Przysługi Piotr Bogucki. Dochodzi do tego powoli, choć pewnych poleceń, o których pomyślał, nie kontrolował. A to nie zapłacić mandatu, życząc policjantowi stu lat życiu (i tak się stało), a to życzył swojemu klientowi najgorszych chorób, co wkrótce się stało. O tym jednak nigdy się nie dowiedział. Swoją jakże nierzeczywistą przypadłość odkrył w sklepie przy półce z alkoholem. Swoimi myślami spowodował, że kobieta sięgnęła alkohol z najwyższej półki, choć próbowała to uczynić kilkukrotnie. Jestem magikiem - pomyślał Bogucki... A może to nie przypadek - usłyszał w swojej głowie pytanie. Może to ja jej pomogłem? Jeszcze w tym samym sklepie postanawia sprawdzić, czy jego myśli zadziałają na inną osobę. Mężczyzna upuszcza markowy alkohol. Nie czy tego raz, ale Bogucki rozkazuje mu w swoich myślach kilka razy. Wtedy przekonuje się, że jednak posiadł dar, który może wykorzystać w różnych celach. I to niekoniecznie dobrych. Akcja powieści nabiera tempa, trup ściele się gęsto, a Piotr posuwa się do makabrycznych rzeczy. Będzie mieć też "pomocnika", który sprawi, że będą to naprawdę straszne rzeczy, niemieszczące się w naszych umysłach. Autor w swojej powieści pokazuje, do czego może doprowadzić żądza władzy, jak szybko moralność zejdzie na odległy plan. Zło w najgorszej postaci wylewa się z niedługiej w sumie powieści. Fani tego typu gatunki powinni zdecydowanie przeczytać Przysługę!
BibliotekarzOchota - awatar BibliotekarzOchota
oceniła na 9 2 lata temu
Srebrny Kruk Michał J. Sobociński
Srebrny Kruk
Michał J. Sobociński
A kogo obchodzi spokój gdy polem bitwy jest krzyk? Srebrny kruk to otwarcie cyklu Wieszczby Końca Czasów. Jest to tak naprawdę zbiór niezależnych od siebie opowiadań, które można czytać oddzielnie i w różnej kolejności. Razem tworzą niesamowity obraz świata, w którym nie ma ani krztyny romantyczności. Jest brudny i brutalny. Wśród otchłani jam oczami. Jestem ostrzem wśród gawiedzi, Jestem cieniem wśród promieni. Przynoszę wieści których nie ma. W Srebrnym kruku znajdziemy morze intryg. Całość to wielowątkowa, wielowymiarowa powieść fantasy z gatunku tych ciężkich. Jest to lektura, która wymaga od czytelnika skupienia, która nie podaje odpowiedzi wprost, w której nie do końca mamy komu kibicować. Jeśli chcecie kogoś prawdziwie zabić, zabijcie o nim pamięć. Spiszcie i zaraportujcie wymagane minimum, nic ponadto. Zastosujcie damnatio memoriae. Resztę zostawcie historykom. Nikt nie dochodzi do prawdy gorzej niż oni. Możemy wyłonić jednego głównego bohatera, który jest osią. Postać profesora Vendoma Tasartira to jedna z ciekawszych, bardzo złożonych postaci. Jest postacią, która zdaje się poruszać sznurkami marionetek i po swojemu kształtować rzeczywistość. Oculum Mundi – świat stworzony przez autora przypominał mi nieco światy stworzone przez mistrzów gatunku. Kransoludy, elfy, magowie, kupcy, niemalże dworskie intrygi, polowania na czarownice. Świat, w którym nawet prawda jsst kłamstwem. Jestem pod wrażeniem, jestem bardzo zauroczona tym światem. Srebrny Kruk, jak i Purpurowy Byk magicznie przenoszą mnie w wyobraźni i zanurzam się w tym zakurzonym świecie, w którym wcale nie chciałabym żyć, a ciężko jednak z niego wyjść. Dobrze spędziłam kilka dobrych wieczorów z tą książką. Polecam wam, a niebawem… Purpurowy Byk!
BiblioteczkaAgi - awatar BiblioteczkaAgi
ocenił na 8 1 miesiąc temu
Bajania Michał Medwid
Bajania
Michał Medwid
Nie jestem wielką fanką horrorów (choć lubię Kinga) i trochę długo zabierałam się to tej książki. Obiecałam sobie, że przeczytam wszystkie i zostawię recenzję pod każdą książką, które były nagrodzone na Pyrkonie w konkursie Fantastycznie utalentowani i musiałam dotrzymać słowa. I nie żałuję tej lektury. Opowiadania czyta się naprawdę fajnie. Momentami to taki trochę unowocześniony Grabiński („Demon ruchu” kiedyś mnie porządnie nastraszył), czuć jego klimat, ale Medwid przerabia temat po swojemu. Okazało się też, że właściwie to nie horror, tylko opowieści grozy – nie przerażały, ale wywoływały dreszcz niepokoju, niewygodę, napięcie. A to moim zdaniem lepsze niż epatowanie strachem. Możliwe też, że ja inaczej reaguję, bo emocjonalnie bardzo mnie i rozkochały, i nastraszyły konkursowe pozycje zupełnie odmienne gatunkowo: genialne fantasy „Kwestia wyboru” Borowskiego – świetna przygoda z wieloma dreszczami niepokoju i równie genialne postapo „Phenomen” Rapy – dużo, dużo podskórnego strachu. Muszę jeszcze zaznaczyć to, co piszę przy każdej z konkursowych książek – WSZYSTKIE BYŁY ŚWIETNE. W tym i „Bajania”. Doskonały prawie-debiut, bardzo szeroka tematyka (opowiadania niezwykle różnorodne), dobra umiejętność poruszania się w różnych konwencjach. Jeśliby się do czegoś przyczepić, to do bardzo słabej redakcji. Porządne wydawnictwo powinno się bardziej postarać! Mimo wszystko bardzo możliwe, że jeszcze sięgnę po tego autora, choć nie pisze w moim ulubionym gatunku.
Czarna_Inez - awatar Czarna_Inez
ocenił na 7 3 miesiące temu

Cytaty z książki Czas umierania

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Czas umierania