Czarne wzgórza

Okładka książki Czarne wzgórza
Nora Roberts Wydawnictwo: Świat Książki kryminał, sensacja, thriller
496 str. 8 godz. 16 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Black Hills
Data wydania:
2011-03-16
Data 1. wyd. pol.:
2011-03-16
Liczba stron:
496
Czas czytania
8 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-247-1782-8
Tłumacz:
Magdalena Słysz
Średnia ocen

                7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Czarne wzgórza w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Czarne wzgórza



książek na półce przeczytane 962 napisanych opinii 743

Oceny książki Czarne wzgórza

Średnia ocen
7,2 / 10
642 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
618
561

Na półkach:

Jest to jedna z tych książek Roberts,które sie wloką strasznie ale nie dadzą sie porzucić.
Znajdziemy to romans, mordercę i momenty gdzie łzy popłyną ze wzruszenia. No i jak już mnie trochę poznaliście wątek romansu dłużył mi sie bardzo 😅
Poznajemy Coopera,który ma 11 lat, mieszka z rodzicami w Nowym Jorku i został wysłany na dwa miesiące wakacji do dziadków do Dakoty Południowej. Obiecano mu oboz sportowy ale jego rodzice chcą ratować swoje małżeństwo i podejmują taką decyzję. Możecie sobie zatem wyobrazić złość jaką czuje dziecko. Jest to dla niego koniec świata, musiał zostawić kolegów i spędzić 2 miesiące na Dzikim Zachodzie.
Poznajemy również Lil, córkę farmerów i przyjaciół dziadków Coopera. Od momentu poznania sie Lil i Cooper stają się nierozłączni. Rodzi się między nimi długoletnia przyjaźń,ktora przemienia się w miłość. Jednak gdy stają się dorośli ich drogi rozchodzą się i każdy zajmuje się swoją ścieżką życiową.
Cooper porzuca studia prawnicze co jego ojca doprowadza furii i tym samym kończy finansowe wspieranie syna. Coop idzie do akademii policyjnej, następnie pracuje w policji, którą porzuca na rzecz pracy jako prywatny detektyw.
Lil natomiast spełnia swoje marzenia z dzieciństwa i po zdobyciu doktoratu zakłada rezerwat, w którym ratuje dzikie zwierzeta nie mogące juz żyć na wolności.
Ścieżki Lil i Coopera ponownie sie krzyżują,gdy on wraca po tym jak jego dziadek miał wypadek i nie może narazie sam pracować na farmie. Nikt sie nie spodziewał,że Cooper tym razem wróci na stałe, a napewno nie wierzy w to Lil,której serce dalej rwie sie do niego chociaż pamieta jeszcze jaki ból sprawił jej przed laty.
Akcja zaczyna sie robić coraz ciekawsza gdy okazuje sie,że ktoś zaczyna zostawiać ślady i wiadomości dla Lil w postaci zabicia pumy, którą złapała żeby ją zbadać, oraz wieszaniem zabitego wilka na bramie do rezerwatu. Ktoś przygotowuje sie na wielkie polowanie, a wielką zdobyczą ma być właśnie Lil. Kto jest myśliwym??? I dlaczego akurat na nią poluje???
Ja daje książce taką mocną 6 i zachęcam do zapoznania sie z tą historią.
Zaczytanego książkoholicy 📖❤️

Jest to jedna z tych książek Roberts,które sie wloką strasznie ale nie dadzą sie porzucić.
Znajdziemy to romans, mordercę i momenty gdzie łzy popłyną ze wzruszenia. No i jak już mnie trochę poznaliście wątek romansu dłużył mi sie bardzo 😅
Poznajemy Coopera,który ma 11 lat, mieszka z rodzicami w Nowym Jorku i został wysłany na dwa miesiące wakacji do dziadków do Dakoty...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

2296 użytkowników ma tytuł Czarne wzgórza na półkach głównych
  • 1 597
  • 675
  • 24
579 użytkowników ma tytuł Czarne wzgórza na półkach dodatkowych
  • 425
  • 65
  • 43
  • 19
  • 10
  • 9
  • 8

Tagi i tematy do książki Czarne wzgórza

Inne książki autora

Nora Roberts
Nora Roberts
właśc. Eleanor Marie Robertson. Nora Roberts urodziła się w Silver Spring, stan Maryland, jako najmłodsza z pięciorga dzieci. Po nauce w szkole katolickiej prowadzonej przez zakonnice, wzięła młodo ślub i osiedliła się w Keedysville, w Marylandzie. Pracowała krótko jak aplikant adwokacki. "Pisałam szybko, ale nie umiałam literować, byłam najgorszym aplikantem adwokackim kiedykolwiek," mówi teraz. Po narodzinach synów, Dana i Jasona, pozostała w domu i pracowała dorywczo. Zamieć w lutym 1979 zmusiła ją, by spróbować innej, twórczej pracy. Zasypana śniegiem, z synami w wieku trzech i sześciu lat, bez żadnego przedszkola w zasięgu wzroku i zmniejszającymi się zapasami czekolady. Urodzona w rodzinie czytelników, Nora zawsze coś czytała albo wymyślała historyjki. Podczas tej pamiętnej zamieci, wyciągała ołówek i notatnik i zaczęła zapisywać jedną z tych historii. Tak rozpoczęła się jej kariera. Kilka rękopisów i odrzuceń później, jej pierwsza książka, Irlandzka wróżka, została opublikowana przez amerykańskie wydawnictwo Silhouette w 1981 roku. Nora spotkała swojego drugiego męża, Bruce’a Wildera, kiedy wynajęła go do zbudowania półek na książki. Pobrali się w lipcu 1985 roku. Od tego czasu powiększyli dom, podróżowali po całym świecie i otworzyli razem księgarnię. Przez lata, Nora zawsze była otaczana przez mężczyzn. Nie tylko była najmłodsza w jej rodzinie, ale była też jedyną dziewczyną. Wychowała dwóch synów. Dzięki temu Roberts dość dobrze poznała tajniki męskiego umysłu, co zostało docenione przez jej czytelniczki. Nora Roberts należy do wielu zrzeszeń pisarzy oraz jest laureatką wielu nagród, które dostała od swych kolegów po fachu i wydawnictw.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Nie do opisania Laura Griffin
Nie do opisania
Laura Griffin
“Nie do opisania” to drugi tom z trzech wydanych w Polsce kryminałów połączonych z romansem autorstwa Laury Griffin. Miałam nadzieję, że wciągnie mnie jeszcze bardziej niż poprzednia część lub będzie na tym samym poziomie. Chciałam, żeby tak było, bo opis podobał mi się bardziej niż ten w “Nie do wykrycia”. Elaina McCord to agentka FBI na której ciąży ogromne brzemię. Jest córką jednego z lepszych agentów FBI w historii, a obecnie znanego pisarza. Jej marzeniem jest zostanie profilerem. To dlatego wstąpiła do Akademii i zależało jej na dostaniu przydziału pracy w wielkich miastach Stanów. Niestety dziwnym trafem zostało jej przydzielone Austin. Zostaje oddelegowana do śledztwa w sprawie serii zabójstw gdzie ofiarami są młode kobiety, otumanione narkotykami i brutalnie mordowane. W życiu Elainy pojawia się kolejny pisarz Troy Stockton, który ma reputację playboya i któremu bardzo zależy, aby zdobyć materiały do kolejnej książki. Kobieta stawia sobie za punkt honoru, aby trzymać się jak najdalej od Troy’a. Staje się to jednak trudne, ponieważ zabójca zaczął się kontaktować z Elainą. Jej życie jest zagrożone, a Troy sprawia wrażenie jakby naprawdę mu zależało… Byłam bardzo ciekawa jak będzie wyglądał wątek kontaktu mordercy z Elainą. Jednak ta historia bardzo mocno mnie rozczarowała. Uważam, że można to było bardziej rozbudować, bo niestety, ale to było takie nijakie. Nawet powiem, że tego kontaktu na linii Elaina a morderca było za mało. To bardzo ciekawy motyw i miał potencjał, ale autorka zdecydowanie wolała postawić na wątek miłosny, który w tym tomie był zdecydowanie bardziej wyeksponowany. To trochę ostudziło mój zapał do czytania. Na dodatek bardzo szybko domyśliłam się kto jest seryjnym mordercą. To też było trochę rozczarowujące, ponieważ autorka podała to jak na tacy i każdy czytelnik powinien na to wpaść po tym jednym rozdziale. W kryminałach najbardziej sobie cenię możliwość tropienie mordercy wraz z głównym bohaterem, a tu to zostało mi zabrane. Główni bohaterowie podobali mi się. Elaina to druga mocna bohaterka tego cyklu. Mocno stąpająca po ziemi, co prawda podejmując się pracy w bardzo męskiej organizacji jaką jest FBI musiała być twarda. Na dodatek obciążona jest legendą ojca, więc to było to dla niej dodatkowe utrudnienie. Uważam jednak, że miała dobre predyspozycje do tego, aby być agentką FBI, a w przyszłości profilerką. Na dodatek umiała dobrze łączyć kropki podczas badania sprawy. Jeśli zaś chodzi o Troy’a to nie mama do niego żadnych uczuć czy emocji. Był typową męską postacią, którą łatwo znaleźć w książkach, więc pewnie szybko o nim zapomnę. Trochę rozczarowała mnie ta część, bo spodziewałam się dużo więcej na linii kontaktów Elaina - morderca. Jednak dobrze mi się czytało, więc w zasadzie książka spełniła swoje zadanie, ale sama fabuła miała zdecydowanie większy potencjał, który nie został wykorzystany.
Adrianna__ - awatar Adrianna__
ocenił na 6 4 lata temu
Nie do wybaczenia Laura Griffin
Nie do wybaczenia
Laura Griffin
Po “Nie do opisania” uważałam, że w sumie to dobrze, że mam do przeczytania tylko jeszcze jeden tom. Mój entuzjazm do tej serii trochę opadł po poprzednim tomie, ale chciałam już skończyć całą serię dostępną w Polsce. Na szczęście “Nie do wybaczenia” ma zdecydowanie lepiej skonstruowaną fabułę niż “Nie do opisania”. Mia Voss pracuje w prestiżowym Centrum Delty. jest specjalistką od DNA. Gdy pewnego dnia zostaje napadnięta i okradziona z samochodu uważa, że miała po prostu zły dzień. jednak, gdy życie jej siostrzeńca staje się zagrożone podejrzewam, że ktoś się na nią uwziął. Do tej pory nikt nie wiedział, co spotkało siostrę Mii. Rick Santos próbuje dowiedzieć się dlaczego Mia kłamie i postawiła na szali całą swoją karierę zawodową. Sprawy nie ułatwiają mu jego uczucia, a także to, że wcześniej zawiódł panią doktor Voss. Czy sprawa sprzed lat, którą Mia rozpamiętuje ma jakieś znaczenie? W “Nie do wybaczenia” wątek kryminalny był bardzo wciągający. Powiązanie przeszłości Mii z seryjnym mordercą było moim zdaniem strzałem w dziesiątkę. Cała historia była dużo lepiej zorganizowana niż poprzednia. Nie domyśliłam się od razu kto jest mordercą, co jest bardzo na plus. W poprzednim tomie bardzo zepsuło mi to radość czytania. Tutaj czułam napięcie podczas lektury. Może trochę zaczął mi przeszkadzać szablon dany na wątek miłosny. Było to kopiuj-wklej z poprzednich części. Oczywiście nie wymagam mega nowości, ale drobne zróżnicowanie byłoby dobre, ponieważ czytanie tego samego schematu na dłuższą metę jest męczące i irytujące. “Nie do wybaczenia” czytałam z dużo większym zainteresowaniem niż “Nie do opisania”. Pewnie z powodu sprawy kryminalnej i tego jak została poprowadzona przez autorkę. Polubiłam też głównych bohaterów, którzy byli mi najbliżsi z całego cyklu. Mia mocno związana z rodziną i nie pogodzona z przeszłością, która zdefiniowała jej drogę zawodową pragnie sama w końcu założyć swoją rodzinę. Pech chce, że Rick Santos nie jest mężczyzną skłonnym do ustatkowania się. Na dodatek ma swoją własną przeszłość, z którą niechętnie się dzieli. Mimo wszystko zależy mu na Mii i chce ją chronić. Nie rozumie jej uporu, aby pomagać w sprawie, co może grozić jej życiu. Mimo ogromnej przewidywalności i powieleniu schematu z poprzednich tomów to ten czytało mi się dobrze i płynnie. Z jednej strony cieszę się, że nie mam kolejnych części do przeczytania, bo przewidywalność doprowadziłaby mnie do szału, a z drugiej strony trochę szkoda, bo to takie przyjemne czytadło.
Adrianna__ - awatar Adrianna__
ocenił na 7 4 lata temu
Podarunki losu Sandra Brown
Podarunki losu
Sandra Brown
NA PRZEKÓR RODZINIE Tegoroczny luty zakończyłam powieścią Sandry Brown "Podarunki losu". Powróciłam do tej autorki po długiej przerwie i muszę przyznać, że było warto. Oczywiście nie jest to literatura najwyższych lotów, ale idealnie nadaje się na odprężający wieczór, nie koniecznie do poduszki. Tym razem pani Brown zabiera czytelnika do zachodniej części Teksasu gdzie zamieszkuje rodzina Hendrenów. Bob jest pastorem, człowiekiem konserwatywnym i zaściankowym. W dążeniu do realizacji określonych planów dzielnie wspiera go żona Sara. Hendrenowie mają dwóch dorosłych synów oraz adoptowaną córkę Jenny. Młodszy z synów - Hall jest ulubieńcem rodziców i spełnieniem ich marzeń. Łagodny, powściągliwy i bogobojny jest idealnym kandydatem na przejęcie schedy po ojcu. Podąża ścieżką wyznaczoną mu przez rodziców, w niedalekiej przyszłości ma poślubić Jenny, ale zanim to nastąpi Hall decyduje się jechać z pewną niebezpieczną misją do Ameryki Środkowej. Jego starszy brat Cage - niepokorny, nieokiełznany i krnąbrny, ma reputację miejscowego donżuana, a jego stosunki z rodzicami są dość chłodne. Na szczęście przez lata mężczyzna przywykł do tej sytuacji, żyje swoim życiem i nie przejmuje się plotkami. Prowadzi firmę zajmującą się wykonywaniem odwiertów i poszukiwaniem ropy i dobrze mu się wiedzie. Jenny natomiast została wychowana na przykładną żonę dla przyszłego pastora i podobnie jak Hall żyje zgodnie z oczekiwaniami swoich opiekunów. Mimo swojego młodego wieku jest pruderyjna,wstydliwa i bardzo staroświecka. Do czasu... Kiedy do Hendrenów dociera informacja z Meksyku o śmierci Halla, nagle w rodzinie wszystko się zmienia. Dochodzą do głosu ukryte pragnienia i chęć zawalczenia o własne marzenia... Sandra Brown znana jest z trzymających w napięciu powieści kryminalnych oraz romansów. "Podarunki losu" należą do tej drugiej grupy, ale historia została wzbogacona o elementy kryminału, dzięki czemu staje się bardziej intrygująca i ciekawa. Lubię od czasu do czasu sięgnąć po powieść właśnie tej autorki, ponieważ odpowiada mi bardzo jej styl pisania, sposób podsycania napięcia oraz niespodziewane zwroty akcji. I choć nie są one tak spektakularne jak w kryminałach, to zawsze wprowadzają element oczekiwania, niepewności i zaskoczenia. Fabuła powieści jest dość prosta, schematyczna, ale dobrze oddany klimat małego amerykańskiego miasteczka, gdzie nikt nie jest anonimowy sprawia, że opowiedziana historia ma swój niezaprzeczalny urok. Zachowany został też autentyzm co do wykreowanych postaci i zdarzeń, a to z kolei pozwala nam wierzyć, że opisane zdarzenia miały szansę naprawdę zaistnieć. Autorka w swoich romansach sporo miejsca poświęca sferze uczuciowej i cielesnej. W tej konkretnej historii jej podejście do tematu seksu i erotyki jest delikatne i wyważone, wolne od wszechobecnych dziś wulgaryzmów i przedmiotowego traktowania partnera. Dobrze było przenieść się na kilka dłuższych chwil za ocean i towarzyszyć Jenny i Cage'owi w realizacji marzeń i odkrywaniu swoich pragnień. Zainteresowała mnie ta historia i miło spędziłam z nią czas. Jeśli choć trochę lubicie takie romantyczne klimaty nie pozbawione zaskakujących niespodzianek, jakie dla bohaterów przygotowało życie, to "Podarunki losu" będą trafnym wyborem.
Mońcia_POCZYTAJKA - awatar Mońcia_POCZYTAJKA
oceniła na 6 4 lata temu
Do szaleństwa Jill Shalvis
Do szaleństwa
Jill Shalvis
W części trzeciej poznajemy losy i zawirowania miłosne ostatniej z trzech sióstr mieszkających w miasteczku Lucky Harbour i prowadzących hotel - najmłodszej Chloe, szalonej dziewczyny, chorującej na astmę i marzącej o otworzeniu salonu Spa z kosmetykami własnego wyrobu. Wszystko w jej życiu wydaje się układać i być w miarę należytym porządku. Ale tak jest do czasu. I jak to w życiu czasem bywa, nic już nie będzie proste, kiedy na drodze naszej bohaterki zacznie zbyt często pojawiać się przystojny szeryf Sawyer. Czy ludzie tak od siebie różni niczym ogień i woda odnajdą dla siebie wspólną drogę? Czy nasza roztrzepana, czasem lekkomyślna, nieokrzesana, ale ciepła i troskliwa Chloe rozkocha w sobie Sawyera - ułożonego, zorganizowanego, odpowiedzialnego i opanowanego stróża prawa? Dowiecie się, kiedy sięgniecie po tę pozycję. Jedno jest pewne, po przeczytaniu "Do szaleństwa" malowanie ścian już nigdy nie będzie kojarzyło mi się tylko z ich malowaniem. ;) Kobietki z mojej biblioteki śmieją się, że czytam takie serie od końca czyli od ostatniego tomu. No cóż, co ja poradzę, taka moja uroda ;). Zresztą książki Shalvis są tak skonstruowane, że można po nie sięgać za koleją jak i czytać osobno i zacząć np. od tego tytułu, który nam akurat spodoba się pierwszy. Tak było i w moim przypadku. Po cichu zastanawiam się co ja będę czytać jak już skończę tą serię. A zbliża się to już nieubłaganie – został mi tylko jeden tom, a bardzo polubiłam styl pisania Shalvis, który jest przyjemny, przystępny, niemęczący, pełen emocji; z bohaterami, którzy nie tylko mają problemy związane z ich przeszłością, dorastaniem, ale i tym jacy są, że pewne życiowe sprawy bardziej zaprzątają im myśli, ale potrafią też się śmiać i żartować i równie namiętnie kochać. Tak, lekkiej erotyki w powieściach tej autorki też nam nie zabraknie. Polecam, seria Lucky Harbour to według mnie jedna z lepszych kobiecych serii. Bardzo odpowiednia dla relaksu i odprężenia, przy której nie trzeba zbytnio wysilać swojej pięknej kobiecej główki i puścić wodze wyobraźni. ;)
AuroraBorealis - awatar AuroraBorealis
ocenił na 8 9 lat temu

Cytaty z książki Czarne wzgórza

Więcej
Nora Roberts Czarne wzgórza Zobacz więcej
Nora Roberts Czarne wzgórza Zobacz więcej
Nora Roberts Czarne Wzgórza Zobacz więcej
Więcej