Co możemy wiedzieć
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- What We Can Know
- Data wydania:
- 2026-02-25
- Data 1. wyd. pol.:
- 2026-02-25
- Data 1. wydania:
- 2025-01-01
- Liczba stron:
- 416
- Czas czytania
- 6 godz. 56 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383617060
- Tłumacz:
- Andrzej Szulc
Najnowsza, osiemnasta już książka w dorobku Iana McEwana, laureata Nagrody Bookera, jednego z najbardziej cenionych współczesnych pisarzy brytyjskich.
Książka znalazła się na krótkiej liście do Nero Book Awards 2025 w kategorii „fikcja literacka”.
Powieść przygodowa, thriller literacki i historia miłosna w jednym. Wciągająca podróż przez czas i historię, stawiająca fundamentalne pytanie o to, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy.
Rok 2014: Podczas kolacji w gronie najbliższych przyjaciół i współpracowników uznany poeta Francis Blundy świętuje urodziny swojej żony, czytając na głos nowy wiersz napisany specjalnie dla niej – Korona dla Vivien. Goście słuchają przy winie i wykwintnym posiłku. Nikt z zebranych nie przeczuwa, że przez kolejne pokolenia na temat przesłania tego utworu – kopii nigdy nie odnaleziono, a sam wiersz pozostaje zagadką – będą krążyć legendy.
Rok 2119: Ponad sto lat później większość zachodniego świata została zatopiona przez podnoszące się morza po katastrofalnym wypadku nuklearnym. Ci, którzy przetrwali, żyją w cieniu wspomnień o utraconym bogactwie dawnego świata. Na zalanych terenach południowej Anglii, Thomas Metcalfe – samotny badacz i uczony – tęsknie spogląda w przeszłość, ku początkom XXI wieku, podążając za złudnym widmem zagubionego wiersza Korona dla Vivien.
Jak dzikie i ryzykowne było ich życie, myśli Thomas, przeglądając archiwa tej odległej epoki, zafascynowany wolnością i możliwościami człowieka u szczytu jego rozwoju. Gdy przypadkiem trafia na trop mogący doprowadzić go do odnalezienia mistrzowskiego zbioru sonetów, odkrywa historię splątanych uczuć i brutalnej zbrodni, która burzy wszystko, co wiedział o ludzkości, którą – jak mu się wydawało – znał do głębi.
Detektywistyczna opowieść o miłości – do ludzi i do słów, które po sobie zostawiają. Nietuzinkowe dzieło rekonstruujące teraźniejszość z obecnym w niej przeczuciem zbliżającej się katastrofy i antycypujące przyszły świat, w którym nie wszystko jeszcze jest całkiem stracone. Powieść pełna pasji i intelektualnej głębi. Aktualna, ważna i błyskotliwa książka.
Kup Co możemy wiedzieć w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Co możemy wiedzieć
Zaginiony poemat, utracona miłość, zatopiony świat
Co po nas pozostanie? Jak ocenią nas przyszłe pokolenia? Kto nas wysłucha, kto zrozumie, a kto potępi? Jak jedna zwykła urodzinowa kolacja i jeden niezwykły wiersz odcisną się na kartach historii?
Punktem kulminacyjnym urodzinowej kolacji Vivien miało być odczytanie przez jej męża poematu, stworzonego specjalnie na tę okazję. Z perspektywy przyszłych pokoleń badaczy ten wyraz miłości sławnego poety przemienia się w złotego Graala literatury. Jakich środków użył? Jakie tajemnice w nim ukrył? Jak wpłynął na słuchaczy? I jakie były dalsze losy zaginionego utworu, który z czasem urósł do rozmiarów legendy?
W „Co możemy wiedzieć” Ian McEwan zręcznie łączy głosy z teraźniejszości i przyszłości, tworząc misterną literacką zagadkę. W roku 2119 Thomas Metcalfe bada losy zaginionego poematu z roku 2014. Próbuje jak najdokładniej odtworzyć urodzinowy wieczór, odsłaniając trudne relacje jego uczestników: zdrady, wzajemną niechęć, poczucie straty, obojętność i frustrację. Ale gdzie kończy się prawda, a zaczynają domysły badacza?
Ian McEwan daje nam szansę spojrzenia z dystansem na nasze czasy i nasze wybory: na to, jak wraz z rozwojem technologii godzimy się na kres naszej prywatności, na to, jak ignorujemy postępujące zmiany w klimacie, zwiastujące nadciągającą katastrofę. Ale pod całą tą literacką zagadką i krytyką współczesnego sposobu życia kryje się też wiele ludzkich tragedii, tym większych, że bohaterowie często sami je na siebie sprowadzają. W tej gęstej od wątków powieści autor przedstawia niewyidealizowane, trudne odmiany miłości i bohaterów, którzy nie są ani jednoznacznie dobrzy, ani jednoznacznie źli. Są pełni żalu, ułomni, pogubieni i zdradliwi. A autor stopniowo odsłania ich kolejne maski.
Niezależnie od tego, czy bohaterom ostatecznie uda się odkryć zaginiony poemat, czy nie, czytelnicy dostają w „Co możemy wiedzieć” wielogłosowy i wielowątkowy poemat prozą. Bo w końcu „problemem nie był sam odczytany (…) i zaginiony później poemat, lecz to, czym stał się przez swoją nieobecność: repozytorium marzeń, udręczonej nostalgii, daremnego retrospektywnego gniewu i obłąkanej czci”.
Agnieszka Kruk
Opinia społeczności książki Co możemy wiedzieć
🧊📚 Dobra literatura, ciekawy pomysł — ale tym razem bez prawdziwego zanurzenia 📚🧊 ⭐ Moja ocena: 6/10 — książka inteligentna, dobrze napisana i dająca do myślenia, ale nie wciągnęła mnie tak, jak liczyłem. Został bardziej szacunek dla warsztatu niż prawdziwe poruszenie. 🎭 Świetny punkt wyjścia, chłodny efekt 🎭 Ian McEwan bierze bardzo dobry punkt wyjścia: przyszłość patrzy na przeszłość, a bohaterowie próbują odtworzyć nie tylko dawne wydarzenie, ale też sens pewnego tekstu, pewnej relacji i całego literackiego mitu. W tle pojawiają się tematy katastrofy klimatycznej, wojen, pamięci, archiwów i tego, jak przyszłe pokolenia będą czytać nas — nasze książki, nasze gesty, nasze złudzenia. Brzmi to naprawdę ciekawie. I faktycznie: ta powieść ma w sobie kilka bardzo dobrych pól do namysłu. 🧠 Przyszłość czyta nas po katastrofie 🧠 Najmocniejsze jest tu pytanie o to, co właściwie da się wiedzieć o drugim człowieku i o dziele sztuki. McEwan pokazuje, że literatura nie żyje wyłącznie tekstem, ale też interpretacją, legendą, domysłem i aurą wokół autora. I to jest w tej książce naprawdę interesujące. Do tego dochodzi jeszcze spojrzenie na współczesność z perspektywy przyszłości — trochę chłodne, trochę ironiczne, trochę gorzkie. ❄️ Więcej konceptu niż zanurzenia ❄️ Bo mimo całej klasy autora miałem wrażenie, że tej książce brakuje iskry. Wszystko jest tu dobrze ustawione, dobrze napisane, dobrze pomyślane — tylko ja nie wszedłem w to naprawdę emocjonalnie. Nie zanurzyłem się w świecie bohaterów tak, jak chciałem. Nie miałem tego poczucia, że powieść mnie niesie, przyciąga i zamyka za mną drzwi. Być może to był też gorszy dzień na lekturę i moja percepcja nie współpracowała tak, jak powinna. Ale uczciwie mówiąc: nawet biorąc to pod uwagę, czułem lekki posmak książki „dowiezionej”. Jakby McEwan — bardzo dobry przecież pisarz — tym razem bardziej odrabiał literacką pracę domową, niż naprawdę wszedł w żywy ogień swojej opowieści. Wszystko się zgadza, tylko nie wszystko żyje. 🪶 Warsztat jest, iskry mniej 🪶 Warsztatowo oczywiście trudno się tu do czegoś poważnie przyczepić. To jest poziom, jakiego można się po McEwanie spodziewać: precyzja, inteligencja, kontrola nad formą. Historia też sama w sobie jest ciekawa. Problem polega na tym, że dla mnie ta formalna sprawność momentami staje się aż za bardzo widoczna. Zamiast dać się porwać, chwilami widziałem po prostu autora, który bardzo sprawnie układa elementy. 🪞 Zostają pytania, nie zostaje zachwyt 🪞 Na pewno zostają pytania. O to, jak przyszłość będzie patrzeć na naszą epokę. O relację między sztuką a autorem. O pamięć, rekonstrukcję, niedopowiedzenie. O to, czy bardziej fascynuje nas samo dzieło, czy jego legenda. I to są rzeczy wartościowe. Tylko że u mnie zostały bardziej w głowie niż pod skórą. 🎯 Dobra książka, nie moje wejście 🎯 To dla mnie książka dobra, ale nie porywająca. Ciekawa w zamyśle, solidna w wykonaniu, literacko pewna — lecz emocjonalnie zaskakująco chłodna. Doceniam, ale nie zachwycam się. Rozumiem, co McEwan chciał tu zrobić, tylko tym razem nie poczułem, żeby naprawdę mnie w to wciągnął.
Oceny książki Co możemy wiedzieć
Poznaj innych czytelników
638 użytkowników ma tytuł Co możemy wiedzieć na półkach głównych- Chcę przeczytać 551
- Przeczytane 77
- Teraz czytam 10
- Posiadam 19
- 2026 8
- Chcę w prezencie 7
- Literatura piękna 3
- Audiobooki 2
- Kupione 2
- Przeczytane 2026 2
Opinia
wybitna powieść odsłaniająca założoną przez autora wersję przyszłości, połączona w bardzo intrygujący sposób z czasami nam współczesnymi. Przyszły profesor stara się odnaleźć napisany przez sławnego, współczesnego nam poetę wiersz, który rzekomo może ocalić przyszłość z kryzysu i ciężkich czasów. Robi dokładny research czytając SMS-y oraz maile poety, żony, przyjaciół. Historia jest bardzo złożona, powiedziałbym, że nakłada się na siebie warstwami, jedno zdarzenie osadza się na drugim. Fabuła przypomina przekrój Sudetów, im bardziej książka odsłania nam bohatera, tym bardziej złożone są jego motywy. Gdzie przepadło arcydzieło Blundy'ego? Czy topniejący świat uda się ocalić?
wybitna powieść odsłaniająca założoną przez autora wersję przyszłości, połączona w bardzo intrygujący sposób z czasami nam współczesnymi. Przyszły profesor stara się odnaleźć napisany przez sławnego, współczesnego nam poetę wiersz, który rzekomo może ocalić przyszłość z kryzysu i ciężkich czasów. Robi dokładny research czytając SMS-y oraz maile poety, żony, przyjaciół....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to