Carmilla

Okładka książki Carmilla
Joseph Sheridan Le Fanu Wydawnictwo: Uroboros Seria: Klasyka grozy Uroborosa horror
176 str. 2 godz. 56 min.
Kategoria:
horror
Format:
papier
Seria:
Klasyka grozy Uroborosa
Tytuł oryginału:
Carmilla
Data wydania:
2024-04-10
Data 1. wyd. pol.:
2024-04-10
Liczba stron:
176
Czas czytania
2 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383195490
Tłumacz:
Paulina Braiter

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Carmilla w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Carmilla



książek na półce przeczytane 1713 napisanych opinii 713

Oceny książki Carmilla

Średnia ocen
7,2 / 10
1353 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
3
2

Na półkach:

Doceniam przełomowość tej powieści i jej rolę w przecieraniu ścieżek dla innych książek korzystających z motywów wampirycznych, natomiast zakończenie jest nieco rozczarowujące... całe dobrze zbudowane napięcie jest zmarnowane przez mało porywające rozwiązanie akcji w moim odczuciu, ale mimo wszystko polecam przeczytać tego klasyka i mieć go na swojej półce!

Doceniam przełomowość tej powieści i jej rolę w przecieraniu ścieżek dla innych książek korzystających z motywów wampirycznych, natomiast zakończenie jest nieco rozczarowujące... całe dobrze zbudowane napięcie jest zmarnowane przez mało porywające rozwiązanie akcji w moim odczuciu, ale mimo wszystko polecam przeczytać tego klasyka i mieć go na swojej półce!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

4979 użytkowników ma tytuł Carmilla na półkach głównych
  • 2 776
  • 2 150
  • 53
1008 użytkowników ma tytuł Carmilla na półkach dodatkowych
  • 524
  • 128
  • 105
  • 83
  • 61
  • 54
  • 53

Inne książki autora

Okładka książki Opowieści niesamowite z języka angielskiego Edward Frederick Benson, Ambrose Bierce, Algernon Blackwood, Robert W. Chambers, Charles Dickens, Nathaniel Hawthorne, W.W. Jacobs, Henry James, Montague Rhodes James, Joseph Sheridan Le Fanu, H.P. Lovecraft, Arthur Machen, Charlotte Perkins Gilman, Edgar Allan Poe, John William Polidori, Walter de la Mare
Ocena 7,7
Opowieści niesamowite z języka angielskiego Edward Frederick Benson, Ambrose Bierce, Algernon Blackwood, Robert W. Chambers, Charles Dickens, Nathaniel Hawthorne, W.W. Jacobs, Henry James, Montague Rhodes James, Joseph Sheridan Le Fanu, H.P. Lovecraft, Arthur Machen, Charlotte Perkins Gilman, Edgar Allan Poe, John William Polidori, Walter de la Mare
Okładka książki Classic Ghost Stories Edward Frederick Benson, Mary Elizabeth Braddon, Francis Marion Crawford, Charles Dickens, Arthur Conan Doyle, Elizabeth Gaskell, Lafcadio Hearn, O. Henry, Henry James, Montague Rhodes James, Rudyard Kipling, Perceval Landon, Joseph Sheridan Le Fanu, Edith Nesbit, Margaret Oliphant, Arthur Quiller-Couch, Catherine Wells, Herbert George Wells, Edith Wharton
Ocena 8,4
Classic Ghost Stories Edward Frederick Benson, Mary Elizabeth Braddon, Francis Marion Crawford, Charles Dickens, Arthur Conan Doyle, Elizabeth Gaskell, Lafcadio Hearn, O. Henry, Henry James, Montague Rhodes James, Rudyard Kipling, Perceval Landon, Joseph Sheridan Le Fanu, Edith Nesbit, Margaret Oliphant, Arthur Quiller-Couch, Catherine Wells, Herbert George Wells, Edith Wharton
Joseph Sheridan Le Fanu
Joseph Sheridan Le Fanu
Joseph Sheridan Le Fanu (ur. 28 sierpnia 1814 - zm. 7 lutego 1873) - irlandzki pisarz i dziennikarz, autor opowieści grozy. Napisał m. in. Dom przy cmentarzu (House by the Churchyard - 1863), Stryja Silasa (Uncle Silas - 1864) oraz słynne opowiadania Carmilla i Zielona herbata (pochodzące z tomu opowiadań o duchach In a Glass Darkly z 1872). Dręczony lękami i przywidzeniami Le Fanu zmarł na zawał serca. W historii literatury zapisał się jako twórca powieści gotyckich, w których stworzył typ kobiety-wampira o homoseksualnych skłonnościach. Pełna wybujałego erotyzmu poetyka dzieł Sheridana Le Fanu podejmowała tematy, które w epoce wiktoriańskiej stanowiły tabu.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Dom pożądania Alexis Henderson
Dom pożądania
Alexis Henderson
,,Dom pożądania" to wariacja na temat wampiryzmu, która zapowiadała się bardzo ciekawie. Bo wyobraź sobie świat podzielony pomiędzy bogatą Północ i biedne Południu. To właśnie na Południu żyje Marion, dla której ogłoszenie znalezione w gazecie może okazać się szansą na zmianę życia i wyrwania się ze slumsów. Może zostać Krwiopanną czyli osobistą towarzyszką bogatego Lorda lub Lady z Północy obdarowując ich swoją krwią. Dziewczyna początkowo waha się ale dramatyczne okoliczności zmuszają ją do podjęcia nieodwracalnej decyzji. Rusza na Północ by trafić do tytułowego Domu Pożądania, którego panią jest Baronowa Lisavet. ,,Dom pożądania" zaczął się bardzo dobrze. Było mrocznie, niepokojąco. Ukazany został zupełnie inny obraz wampiryzmu, który był krytyką społecznego hedonizmu wyższych klas społecznych, pokazywał zdegenerowani i utratę wartości moralnych. Również sam dom i jego pani od początku zdawali się skrywać jaką tajemnicę. Utarte status que musiało zburzyć przybycie nowej Krwiopanny - Marion, która tak łatwo nie chciała poddać się przyjętym regułom i zaczęła zadawać pytania oraz zauważać niepokojące rzeczy rozgrywające się wokół niej. Chyba największym rozczarowaniem po świetnym początku i stopniowo budowanym napięciu jest finał. Stereotypowy, sztampowy, banalny i mocno spłycony. Brakło tam czegoś co byłoby przysłowiową kropką nad i. Ale i tak, że autorka ciekawie podeszła do dobrze znanego i wydaje się wyeksploatowanego tematu. Dała mu nowe życie, nowe spojrzenie i udowodniła że wampiry są wiecznie żywe, nawet pod inną postacią.
deana - awatar deana
oceniła na 6 3 miesiące temu
Króliczek Mona Awad
Króliczek
Mona Awad
Renomowana uczelnia, eksperymenty literackie, tworzenie sztuki przez wielkie “S”. I są też one. Przeintelektualizowana grupa samozwańczych poetek — króliczki. Ładne wdzianka, perfumka, fruzurka — znasz je, nienawidzisz ich, ale chcesz być jak one. I Samantha ma właśnie taką okazję po otrzymaniu zaproszenia na spotkanie w Sprośnym Salonie. Tylko co one tam robią? I czemu po kampusie biegają króliki?? Z si3ki3rą?! 🐇🎀🔪🩸💅✨👀👯‍♀️ Dark academia, toksyczne grupki i paradoksy uczelni wyższej. 🐇Mona Awad często w swoich powieściach odważnie krytykuje różne środowiska i robi to w sposób absolutnie szalony. Tym razem oberwało się (i słusznie!) społeczności akademickiej. Awad tworzy swoje postaci w sposób przejaskrawiony, maluje je takim neonowym markerem z okładki. A do tego zestawia paradoksy np. słodkie dziewczęce grupy zdolne do iście krwawych czynów (nic więcej nie mówię!🤭). Surrealizm jak w „Alicji w krainie czarów” spotyka się z meta literacką ucztą o szerokim spektrum interpretacji w duchu „Frankensteina”… Arcydziwaczna. 🐇„Króliczek” to powieść, w której realizm miesza się z psychodelą, są sceny groteskowe, obrzydliwe, wpadające w body horror. A humor przewija się tutaj gdzieś między akapitami, by często trafnie wyśmiać pewne zachowania czy sytuacje. 🐇Nie jest to powieść, którą czyta się łatwo, i uważam, że bez pewnej rozkminy, interpretacji symboli, ciężko jest „Króliczka” naprawdę docenić. Warto trochę pogrzebać, bo gwarantuję wam, że jak to zrobicie, to troszkę się pośmiejecie. Niemniej jednak pewien dyskomfort towarzyszący etapowi, kiedy jeszcze nie połączyliśmy kropeczek i mamy w głowie tylko myśl: „co się odwala?!”, może tę przyjemność z lektury nieco przyćmić. Mam wrażenie, że to jedna z tych książek, która rośnie w oczach im więcej się o niej dyskutuje i czyta. Z taką myślą was zostawiam!🎀 • współpraca reklamowa •
zaczytanaKaro - awatar zaczytanaKaro
ocenił na 6 1 miesiąc temu
Nasze podmorskie żony Julia Armfield
Nasze podmorskie żony
Julia Armfield
„Nasze podmorskie żony” autorstwa Julii Armfield to opowieść o biolożce morskiej Leah i jej żonie Miri, która została na lądzie. Narracja prowadzona jest naprzemiennie: jedne rozdziały pokazują, jak Leah zmienia się po powrocie z ostatniej ekspedycji badawczej, widziana oczami Miri, w innych zaś śledzimy wydarzenia z samej wyprawy. Zaawansowany okręt podwodny, którym płynęła Leah wraz z zespołem, utknął na dnie oceanu. W ciemności głębin badaczy obserwowała tajemnicza istota. Po powrocie na powierzchnię ciało Leah zaczyna się zmieniać, jakby ewolucja popychała ją w stronę morskiego stworzenia. Coraz częściej pragnie słonej wody, a wannę opuszcza coraz rzadziej. Miri widzi, że powoli traci żonę. Choć traktuje Leah z czułością i szacunkiem, w jej wnętrzu szaleje huragan emocji i żalu po utraconym życiu, które miały razem prowadzić. Leah wróciła z ekspedycji, ale coś w niej uległo nieodwracalnej przemianie. W tym aspekcie książka przywodzi na myśl cykl Southern Reach Jeffa VanderMeera. Pojawia się tu podobny motyw wyprawy w nieznane obszary świata oraz tajemniczej zmiany zachodzącej w jej uczestnikach. Jest też ktoś pozostający na zewnątrz tej przemiany. W tym przypadku Miri, która przeżywa stratę jeszcze zanim naprawdę do niej dojdzie. Czuje, że nadciąga coś nieuniknionego. Ocean już zabrał jej żonę. Wiele wątków w powieści pozostaje bez wyjaśnienia, jednak sam pomysł jest intrygujący, a wizja powolnej, nieuchronnej utraty Leah przez Miri potrafi poruszyć emocjonalnie. To taki literacki głębinowy organizm: piękny, dziwny, fascynujący… lecz gdy próbujesz go dokładnie obejrzeć, znika w mętnej wodzie.
Andarielka - awatar Andarielka
oceniła na 7 1 miesiąc temu
Zagłada domu Usherów Edgar Allan Poe
Zagłada domu Usherów
Edgar Allan Poe
“Widziałem, jak przez długie godziny wpatruje się w pustkę, pełen najwyższego skupienia, jakby nasłuchiwał jakiegoś wyimaginowanego dźwięku.” “Czułem, że powietrze, którym oddycham, pełne jest smutku. Wszystko spowijała atmosfera głębokiego i nieodwracalnego przygnębienia.” “Muszę zginąć pod wpływem tego żałosnego szaleństwa. Na tym właśnie polega moja zguba.” Myślę, że miarą jakości danej opowieści jest liczba powrotów danego czytelnika a także intensywność z jaką osadziła się w jego głowie. Na temat prezentowanego dziś “Upadku Domu Usherów” autorstwa Edgara Allana Poe napisano tak wiele, że moje kilka słów nie zmieni absolutnie niczego, jednak nie byłbym sobą gdybym przynajmniej raz na jakiś czas nie wrócił do domu, nad którym zawisło nieuchronne fatum. No właśnie, moi drodzy. Dom. Stara, podupadająca i jednocześnie przyciągająca siedziba tytułowych Usherów, którzy w wyniku historycznej zawieruchy stoją nad krawędzią zagłady rodu. Razem z Narratorem, przyjacielem z młodości Roderika Ushera zmierzamy w stronę tej posępnej budowli, będąc kimś w rodzaju niemych świadków ostatniego aktu i nieuchronnego losu, który jest pisany Roderikowi i jego umierającej siostrze Lady Madeline. Opowiadanie ma ponad sto osiemdziesiąt lat, jednak nie będzie ani grama przesady, gdy napiszę, że jest ponadczasowe. To stopniowe dokręcanie śruby, wyczuwalne “coś” w zbutwiałych deskach starego domu, nieodparte wrażenie bycia obserwowanym i w końcu paranoja wyjątkowo wrażliwej duszy, razem tworzą niepowtarzalne arcydzieło, które przetrwało tyle lat i przetrwa nas wszystkich. Zapewne przewracacie oczami na ten cukier, a niektórzy uważają moje opinie za nawiedzone grafomaństwo, ale trudno i to przeżyję. Liczy się tylko groza i strach, który kreuje Poe. W tekście skupiam się głównie na tytułowym upadku, jednak muszę wspomnieć, że w prezentowanej publikacji znalazła się też historia pt.”William Willson”. Opowieści o dwóch rywalizujących duszach nigdy nie były w centrum moich zainteresowań (no może poza opowiadaniami Grabińskiego), jednak dla końcowego twistu warto się zapoznać. Również w tym opowiadaniu objawia się talent Edgara do stopniowego budowania napięcia zakończonego spektakularnym finałem. Patrząc na prezentowanego Poego, z pewnością można sobie zadać pytanie, czy kolejne wydanie jest nam naprawdę potrzebne. Wiadomo tyle opinii, ile ludzi i niech każdy podejmie decyzję za siebie, jednak osobiście nie widzę problemu, aby zdublować tak piękne dzieło. Tym bardziej, że ekipa Wydawnictwa IX podchodzi w sposób niezwykle jakościowy zarówno do tekstu, jak i końcowego wydania.
W_witrynach_horroru _ - awatar W_witrynach_horroru _
ocenił na 10 2 dni temu
Rouge Mona Awad
Rouge
Mona Awad
"Stać się najwspanialszą wersją siebie. Pozbyć się mrocznych pajęczyn umysłu. Pudeł z piwnicy, pełnych zapleśniałych wspomnień. Skrzyń zamkniętych na cztery spusty." Kuszące? Owszem. Bo cała idea tej historii oparta jest na pokusie. I podróży do wnętrza swojwj duszy. Poprzez lustra. A kto nie lubi powieści o lustrach? Tym bardziej o lustrach, w których nie kryje nic dobrego? A są inne w horrorach? Bo to jest akurat właśnie oniryczny horror, który uniósł mnie na "falach szaleństwa." I do samego końca nie wiadomo, o jaki rodzaj horroru chodzi. ... Wyjątkowa powieść w wyjątkowo moich klimatach, które bardzo rzadko zdarzają się w opowieściach. Ta autorka to kolejne odkrycie, po Marie Vareille, którym jestem zachwycona. Urzekło mnie jej pióro, realizm magiczny, schizofreniczna groza ukryta pod pozorem prostych wydarzeń, skrywających uwialbiane przeze mnie drugie dno. Kunsztowne dialogi: "- No to sobie popływałaś. - Nie umiem pływać. - Skoro nie umiesz pływać, dlaczego weszłaś do wody, Bell? - Zapomniałam że nie umiem. - Zabawne to zapominanie. Nie uważasz że dość ważne jest, aby pamiętać?" 😍💪Przepiękna świadomość i cudowna zabawa słowem. Troszeczkę jak klimaty powieści Marty Bijan - na granicy snu i jawy. Osobliwość i surrealizm hipnotyzuje atmosferą, którą można interpretować dowolnie, przynajmniej na pozór, bo tu naprawdę nie wiadomo długo, o co chodzi? To tak jakby oglądało się /beznadziejny/ film Substancja, ale w mroczny WTF -owskim wydaniu Lyncha! To rewelacyjny literacki doppellganger Oczy szeroko zamknięte, /który notabene jest tu wspomniany/. To odjechana wersja Czarnoksiężnika z Oz - w tym przypadku czerwonej krainy. Pięknie, cudnie, magicznie stworzony klimat tej historii: tajemniczo i stuprocentowo w każdym szczególe, w każdym francuskim czerwonym detalu! Rouge. "Bardzo jesteś przywiązana do swoich wspomnień?" Brzydka dziewczynka, która niewiele pamięta ze swojego dzieciństwa. "Potworną prawdę o mnie, o moim dzieciństwie, którego nie pamiętam? Mimo że nadal tkwi głęboko we mnie. Wypuszcza fragmenty wspomnień na powierzchnię. Czuję je złożone w moim sercu, w moim mózgu, jak Mroczne brzemię. Czarne pudło z mnóstwem lśniących kłódek." Piękna Matka, która jest wzorem i tyranem/?/. I oni. Ci piękni. Kim są? Czego pragną? Jaka jest cena za piękno? ... Rozmazana rzeczywistość, jak za deszczową szybą, atmosfera ciężka jak smoła, jak wosk z czerwonej świecy. Senna rzeczywistość i nierzeczywiste pragnienia. Obsesja, kompleksy, nienawiść i miłość. Zazdrość i pożądanie. I tajemnica. "Mój koszmar związany z wiekiem i śmiercią w jednej osobie." Oniryczna podróż w głąb ludzkiej natury: jej pragnień oraz lęków. "Teraz czuję coś innego, kiedy na nią patrzę. Kiedy patrzę na siebie, jak odchodzę. Zostawiając mnie tutaj samą." To jest tego rodzaju opowieść, którą widzisz kątem oka nawet wtedy, kiedy ją odkładazz, na granicy percepcji, która nie pozwala o sobie zapomnieć. Choć czasami... ..."warto puścić wszystko w niepamięć." MEGA POLECAM!
Matylda Saresta - awatar Matylda Saresta
oceniła na 8 1 miesiąc temu
Nauka chodzenia Dolki Min
Nauka chodzenia
Dolki Min
„Nauka chodzenia” to książka dziwadło – dziwne i straszliwe to. Koreańskie. Budzi obrzydzenie. Wielokrotnie chciałam ją szurnąć do kąta, bo to zdecydowanie literatura nie dla mnie, ale doczytałam. Ciekawość, mimo obrzydzenia, gnała mnie dalej. Zamieszkały na naszej planecie stwór ze zbójeckiej planety wiedzie normalne życie. Rano wstaje, komunikuje się przez internet z ziemianami, potem toaleta, buszuje w lodówce w poszukiwaniu czegoś pysznego, co sam wcześniej przyrządził, wreszcie wychodzi z domu, wsiada do metra, jedzie zdobyć coś pysznego i wraca do domu. I tak codziennie. Nuda, czyż nie? No nie. Bo mimo tej codziennej rutyny, mimo powtarzalności i obrzydliwości, coś w tym świecie wciąga. Ten dziwaczny rytuał, pełne niepokoju i groteski życie, w którym zwykłe czynności – jedzenie, podróż metrem, logowanie się do internetu – stają się dramatem i teatrem jednocześnie. Stwór absolutnie nie jest bohaterem sympatycznym, wręcz przeciwnie – irytuje, wkurza, obrzydza, ale nie można oderwać od niego oczu. Bo w tej dziwacznej codzienności kryje się coś przewrotnego, co zmusza do patrzenia na świat z zupełnie innej perspektywy. Na przykład to o ludziach: „Jak można coś, co różni się pod tak wieloma rozmaitymi względami, dzielić tylko na dwie kategorie” - kobiety i mężczyzn? Coś w tym jest, nieprawdaż? To literatura, która szokuje i odpycha, wcale nie bawi, nie jest łatwa, nie jest „przyjemna”, ale daje poczucie, że przeczytało się coś innego, choć szokującego i że autor był odważny. Czy zostanie w głowie długo po jej odłożeniu, to już inna sprawa. Tak, tak. „Nauka chodzenia” to dziwadło. I w dodatku fuj-fuj.
Ewa Kowalska - awatar Ewa Kowalska
oceniła na 6 2 dni temu

Cytaty z książki Carmilla

Więcej
Joseph Sheridan Le Fanu Carmilla Zobacz więcej
Joseph Sheridan Le Fanu Carmilla Zobacz więcej
Joseph Sheridan Le Fanu Carmilla Zobacz więcej
Więcej