Broken Promise

Okładka książki Broken Promise
Daria Wieczorek Wydawnictwo: NieZwykłe Cykl: Lost in Passion (tom 2) literatura obyczajowa, romans
375 str. 6 godz. 15 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Lost in Passion (tom 2)
Data wydania:
2026-03-18
Data 1. wyd. pol.:
2026-03-18
Liczba stron:
375
Czas czytania
6 godz. 15 min.
Język:
polski
ISBN:
9788384185551
Średnia ocen

                8,1 8,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Broken Promise w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Broken Promise

Średnia ocen
8,1 / 10
62 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
30
30

Na półkach:

Długo zbierałam się do napisania tej recenzji… ale nie dlatego, że książka mi się nie podobała - co to, to nie. Po prostu była aż tak dobra, że czytałam ją wielokrotnie i nie mogłam się od niej oderwać. Serio, kilka zarwanych nocek to przy niej standard 😅
„Broken Promise” Darii Wieczorek to historia Blair i Zandera, która jest nad wyraz rzeczywista. I nie chodzi mi o to, że uczucie rozwija się naturalnie - bardziej o to, jak bardzo wszystko trafia w codzienność i emocje. Blair jest pisarką (podobnie jak ja), która potrzebuje przestrzeni i oddechu, żeby tworzyć. To coś, co naprawdę czuć między wierszami. Z kolei Zander to mężczyzna ( gentleman ) samotnie wychowujący córeczkę… i powiem tylko tyle: ona dosłownie kradnie serce od pierwszych stron 🥹No bo proszę Was kto nie chciałby mieć w domu dziecka, które zrobi Wam spa?
Najbardziej podoba mi się to, że autorka niczego nie koloryzuje. Pokazuje uczucia takimi, jakie są - czasem trudne, czasem piękne, czasem skomplikowane. Czytając, na zmianę się śmiałam i rumieniłam. I właśnie za to kocham styl Darii. Dodatkowo na plus zasługuje fakt, że widzimy jak toczą się losy bohaterów poprzednich książek.
Dario, dziękuję Ci za tę niesamowitą historię 🤍 Jestem z Ciebie ogromnie dumna - to już Twoja trzecia powieść! Pamiętam jeszcze czasy tej pierwszej na Wattpadzie i moment, kiedy pomyślałam, że nieważne co, będę z Tobą dalej. I jestem. I czekam na więcej ✨

Długo zbierałam się do napisania tej recenzji… ale nie dlatego, że książka mi się nie podobała - co to, to nie. Po prostu była aż tak dobra, że czytałam ją wielokrotnie i nie mogłam się od niej oderwać. Serio, kilka zarwanych nocek to przy niej standard 😅
„Broken Promise” Darii Wieczorek to historia Blair i Zandera, która jest nad wyraz rzeczywista. I nie chodzi mi o to, że...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

160 użytkowników ma tytuł Broken Promise na półkach głównych
  • 77
  • 74
  • 9
20 użytkowników ma tytuł Broken Promise na półkach dodatkowych
  • 6
  • 5
  • 5
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Umbra Katarzyna Małecka
Umbra
Katarzyna Małecka
„Umbra” to pierwszy tom cyklu Synowie Umbry autorstwa Katarzyny Małeckiej. Autorki, której powieści znam od dawna i uwielbiam. Gdy zobaczyłam zapowiedź najnowszej historii i przeczytałam jej opis poczułam się zaintrygowana. Wiedziałam, że nie mogę przejść obok tej książki obojętnie tym bardziej, że bardzo lubię romanse mafijne i różnice wieku między bohaterami. Sam pomysł na fabułę przypadł mi do gustu, a i jego wykonanie również na wysokim poziomie. Autorka ma lekkie i przyjemne pióro, więc książkę czyta się szybko i nim się obejrzymy przewracamy ostatnią stronę. Każdy kolejny rozdział to więcej wrażeń i emocji zarówno dla czytelnika jak i dla bohaterów. Postaci pochodzących z dwóch różnych światów i mających zupełnie różne charaktery. Choć oboje są uparci i zdeterminowani by postawić na swoim. Jedna noc sprawiła, że ta dwójka będzie połączona na zawsze. Początki relacji bohaterów nie należą do najłatwiejszych. Ciężko im się porozumieć, gdyż zamiast rozmowy próbują używać rozkazów. Z czasem jednak w ich relacji coś się zmienia. Cały czas towarzyszy im również napięcie i pożądanie, z którymi coraz trudniej im walczyć. Czy ta dwójka charakternych postaci będzie w stanie zaznać wspólnego szczęścia? „Umbra” to wciągająca, interesująca powieść, która zaskakuje, wzrusza i wywołuje uśmiech. Książka, w której wiele się dzieje, więc nie ma mowy o żadnej nudzie podczas czytania. Historia pełna tajemnic, intryg, niepewności, podwyższonej adrenaliny, chwil grozy i niebezpieczeństwa. Mafia została tutaj przedstawiona jak trochę taka sekta mająca swój kodeks, prawa, obowiązki co było ciekawym pomysłem. Lektura, w której nienawiść miesza się z fascynacją. Strach z ekscytacją, a bohaterowie ciągle przekraczają swoje granice. Książka, która pokazuje jak jedna noc może zmienić całe dotychczasowe życie. Jak trudno podjąć odpowiednią decyzję, kiedy każda z opcji niesie za sobą pewne konsekwencje. Jak cienka jest granica między nienawiścią, a miłością. „Umbra” to bardzo dobra powieść z interesującą fabuł, z którą niezwykle przyjemnie spędziłam czas. Polecam!
zaczytana_opisana - awatar zaczytana_opisana
oceniła na 7 2 godziny temu
Ponad prawem Joanna Chwistek
Ponad prawem
Joanna Chwistek
[Współpraca reklamowa @wydawnictwoniezwykłe] Nell jest młodą prokuratorką, która chce za wszelką cenę zdobyć informacje o amerykańsko- greckiej mafii, które łączy ze śmiercią swojej najlepszej przyjaciółki… Tę książkę czytałam jeszcze na wattpadzie, kilka lat temu, więc mam do niej duży sentyment, choć w tym przypadku autorce udało się mnie zaskoczyć kilkoma zmianami w zabarwieniu fabuły. Widzę w niej kilka wad, niektóre rzeczy rozwinęły się za szybko, lecz nie zmienia to faktu, że przyjemnie spędziłam przy niej czas i będę czekać na dalsze części. Nell na każdym kroku uprzykrza życie Therona, ale co najlepsze w tym wszystkim, on stara się ją chronić. Młoda pani prokurator jest narażona na poważne problemy ze względu na sprawy w które ingeruje, ale mężczyzna nie chce jej krzywdy, a wręcz robi wszystko, aby jej uniknęła. Scena gdy jest gotów oddać się w ręce rywala, aby zapewnić jej bezpieczeństwo jest prześwietna. Książka ma dynamiczną akcję, i choć pojawia się wątek za którym w większości przypadków nie przepadam, to tutaj ma on znaczący sens dla dalszej fabuły i jak dla mnie dobrze się tu wpasowuje. Znacznie obraca nam relacje bohaterów, która od samego początku była pełna napięcia i zgrzytów. Autorka umieszcza tutaj dużo ciekawych drugoplanowych bohaterów, którzy świetnie urozmaicają całą historię. Czasami mamy możliwość przeczytać o rozwoju relacji Miley i Reida, co jest naprawdę angażujące. Widzimy jak główny bohater musi złączyć siły ze swoim rywalem w imię dobra osób dla których przepadli, przy tych monetach można się świetnie bawić. Ale dużą rolę w rozśmieszaniu mnie a testowaniu Therona odegrał również ochroniarz, który zyskał wiele moje sympatii.
swiatliterek - awatar swiatliterek
ocenił na 8 2 dni temu
Kiedy zapadnie zmierzch Magdalena Szponar
Kiedy zapadnie zmierzch
Magdalena Szponar
"Jestem i obserwuje, jak wokół nas zapada zmierzch. I nigdzie się nie wybieram. Nigdzie indziej nie chciałbym być." ▪️Tytuł: Kiedy zapadnie zmierzch ▪️Autor: Magdalena Szponar ▪️Wydawnictwo: NieZwykłe ▪️Premiera: 18.03.2026r. Jak bardzo jeden wieczór, czy też noc może kompletnie zmienić nasze życie? Dzień dwudziestych piątych urodzin Cheyenne to jeden z takich momentów w jej życiu. Odbiera prestiżową nagrodę, zostaje porzucona przez narzeczonego i jednocześnie swojego menadżera, a ponadto dowiaduje się, że jej ojciec od kilkunastu miesięcy zmaga się z chorobą i jest u kresu swojego życia. Wraca do domu, na ranczo, które ją ukształtowało. Do miejsca, gdzie czas odliczany jest wschodami i zachodami słońca oraz oddechami jej ojca. Wtedy to właśnie on staje się jej stałym punktem, kotwicą utrzymującą ją w pionie i nie pozwalającą się rozpaść - Soren. Mężczyzna, który zawsze był gdzieś obok, ale ginął w tle, teraz staje się jej co raz bliższy i ważniejszy. Tylko czy czuje to samo, co niespodziewanie zaczęło rodzić się w niej? "Choć wiem, że nie powinnam go obczajać, nie jestem ślepa. Od dwóch tygodni Soren stanowi główny element krajobrazu, więc to oczywiste, że zauważam... pewne rzeczy." Magda umie w slow burn, oj umie... To napięcie i emocje, które czuję się pod skórą, nie mogąc się doczekać eksplozji. Uwielbiam.❤️‍🔥 Małe gesty, spojrzenia trwające o kilka sekund za długo, niewypowiedziane myśli i uczucia próbujące przebić się przez zdrowy rozsądek. Tego wszystkiego tu nie brakowało, ale... Trochę się bałam, a może bardziej liczyłam na to, że ta książka mnie złamie i wyciśnie kilka łez. Zrobiła to, początek był wzruszający i przygnębiający, zabrał ze sobą część mnie. Czytanie ostatnich chwil Cheyenne z ojcem, ściskało mi serce. A później wpadli oni Moriss, Beau i Bella, swatki pierwsza klasa.😎 Stojący z boku, widzący więcej i wytrącający swoje pięć groszy. Momety z nimi i opisy z tindera to ubaw po pachy. I to było dobre, nadało historii lekkości. Przez cały czas wyczekiwałam kiedy i któro z nich pęknie pierwsze. Ich relacja jest opisane pięknie, ale czuję niedosyt, bo zabrakło mi większego zagłębienia się w przeszłość Sorena i to co go ukształtowało, tak naprawdę większość została ujęta w jednej rozmowie, co nie pozwoliło w pełni poczuć ciężaru, który nosił na barkach. To jednak nie zmienia faktu, że kocham tą książkę i nie wierzę, że to już ostatni tom bohaterów z Horseshoe Bay. Bez wątpienia będę do nich wracać, bo zaskarbili sobie kawałek mojego serca. Jeżeli przemawia do ciebie małomiasteczkowy klimat i bohater, który jest totalną green flagą ( No i kowbojem- strażakiem 🔥❤️‍🔥), to koniecznie sięgnij po tą historię. Ogromnie polecam ❤️💙 Ps. Składam wniosek formalny o powstanie spin-off tej serii, a konkretnie histori Beau i Belli. Po akcji z epilogu nie można nas tak zostawić. To było by ogromne marnotracwstwo. 😎
Aga_Magdabook - awatar Aga_Magdabook
ocenił na 9 1 dzień temu
Cassian Monika Kondas
Cassian
Monika Kondas
"Wierzyłam, że moje życie potoczy się tak, jak to sobie wyobrażałam, chociaż była to jedna wielka niewiadoma". Tytuł: Cassian Bracia Torrino t.2 Autor: Monika Kondas Wydawnictwo Editio Red ❤️🔥🫦 [współpraca reklamowa] Recenzja 7/2026 Luna Martinelli to dziewczyna, która już w młodym wieku nie miała lekko. Nie kochana przez rodziców, chciała być tylko szczęśliwa dlatego ślub z starszym mężczyzną na dodatku wdowcem, który już miał dwóch odchowanych synów wydawał jej się wręcz idealnym pomysłem. Jednak szybko przyszło rozczarowanie, bo Cassian niestety nie podzielał zadowolenia Luny, gdyż potężny mafioso już raz oddał swoje serce a ono zostało brutalnie zmiażdżone. Czy jest szansa, na naprawę tego co już od dawna jest martwe? Oczywiście już miałam przyjemność poznać pióro autorki jeszcze z platformy wattpad a dokładniej Christophera i też tam miałam okazję go przeczytać i już tam bracia skradli moje serce, tak stwierdziłam, że jeśli kiedyś będzie ta seria wydana biorę.😁 Zgłaszając się do Cassiana widziałam czego się spodziewać i wiedziałam, że cały wachlarz emocji gwarantowany a ten tom będzie jeszcze lepszy od poprzedniego. Luna od początku przypadła mi do gustu, jest to postać, która z każdą kolejną stroną pokazywała swoje prawdziwe oblicze a już zwłaszcza wtedy, kiedy musiała interweniować w sprawie swoich pasierbów bez wiedzy ich ojca. Cassian to mąż, którego nie chciałaby żadna żona😅zimny i wiecznie niezadowolony dosłownie z wszystkiego, lecz według woli ojca w chwili słabości podjął decyzję od której już nie mógł się uwolnić i czy chciał czy nie musiał zaakceptować drugą żonę. Relacja między Luną a synami mężczyzny od początku była czysto koleżeńska z powodu niewielkiej różnicy wieku tak z czasem, wykazali się dla niej większym wsparciem niż sam Cassian. Napięcie między bohaterami jest i to takie z iskrami, jednak Luna ma sprytny plan na który mężczyzna zdecydowanie nie był gotowy, tak z czasem zrozumiał, że stało się nieuniknione. Jeśli chcecie kwiatków i słodkich kolacji to nie, tego tutaj nie znajdziecie tutaj musicie szykować się złość, frustrację ale też łzy oj tak, lepiej mieć zapas husteczek pod ręką, gdyż ta historia uczy nas jak ważna jest bliskość drugiej osoby w obliczu tragedii. Fabuła jest interesująca oraz trzymająca w napięciu do ostatniej strony a główni bohaterowie sprawiają, że to nie jest zwykły romans to książka, która pokazuje cierpienie ale też siłę lojalności względem własnej rodziny. Ja powiem tylko tyle, że na już potrzebuje kolejnego brata.🧐🤔 A wy jeśli lubicie jak podczas czytania, łezka się w oku zakręci to koniecznie sięgnięcie po ten tytuł. 5/5⭐
1991gosiaczyta - awatar 1991gosiaczyta
oceniła na 10 10 dni temu
No Pucking Rules Karolina Zielińska
No Pucking Rules
Karolina Zielińska
Za każdym człowiekiem kryje się jakaś historia. Holly i Mils stracili rodziców. Kobieta po tej tragedi przejała opiekę nad nastoletnim bratem. Chce być dla niego najlepszym opiekunem. Wiec kiedy Mils mowi jej ze marzy o jeździe na łyżwach i graniu w hokeja to Holly robi wszysyko by pomoc mu w realizacji marzenia. Zapisanie go na trening z jego idolem Kenem Walderem wydaje się najlepszym co mogła zrobić. Nie wie jednak że Kane to gburowaty troglodyta, który wszystko załatwia siłą, a do tego nie hamuje się w swoich chamskich odzywkach nawet w strosunku do kobiet i młodzieży. Zadziorna Holly kocha brata ponad wszystko i dla niego jest w stanie walczyć. Staje wiec w szramki z nowym trenerem chłopaka. Nie obchodzi jej, że to gwiazda Whadington Capitals. Wykorzystuje jego słaby punkt by złożyć mu propozycje nie do odrzucenia. Ma uczyć jej brata jazdy na łyżwach i gry w hokeja w zamian Holly nie upubliczni filmiku na którym Kane szarpał jej brata, a dodatkowo proponuje mu sesje terapeutyczne, żeby mężczyzna mógł popracować nad swoją agresją. Co na to Kene? Zgodzi się uczyć chłopaka? Na szali jest jego kariera wiec chyba nie będzie miał wyjścia. Tylko co wyniknie z jego częstych spotkań z zadziorną i waleczną siostra Milsa. Czy ich relacja z hate zmieni sie w love. Czy Kane odsłoni się przed Holly i opowie jej swoją historie? Czy pokona demony przeszłosci i zawalczy o bycie lepszym i mniej agresywnym w stosunku do innych? Czy Holly stanie się dla niego kimś wiecej niż tylko pyskatą siostrą jego podopiecznego? Wow, co to była za historia. Karolina Zielinska rozwaliłaś system. Po tym jak rozbudziłas we mnie na nowo miłość do romansow sportowych historią Taylera i Emily, z niecierpliwością wyczekiwałam kolejnej twojej książki. Od dnia kiedy "No pucking rules" trafiła w moje ręce totalnie przepadłam. Ta książka pochłoneła mnie bez reszty. Strony przerzucały się same, a ja podczas czytania wyłączałam sie na świat zewnętrzny. Liczyła się tylko historia Holly i Kane. Genialnie wykreowałaś ich postacie. Słowne przepychanki tej dwójki to mistrzostwo świata. Kene, no cóż tego faceta naprzemiennie kocha się i nienawidzi. Wkurzał mnie do granic możliwości a jedniczesnie rozpalał, urzekał, z każdą stroną rozkochiwał w sobie coraz bardziej. Jego postać wywołała we mnie tajfun emocji. Jest złożona, tak jak jego historia. To że jest zawodnikiem NHL to tylko jego zasługa. Włożył w to ogrom ciężkej pracy, nie podawał się mimo przeciwności Jednak demony przeszlosci kiedy nie są odpowiednio zaopiekowane i przepracowane dają o sobie znać. Gniew który gromadził od dziecka ma swoje ujście w dorosłosci. Na jego drodze stają jednak ludzie którzy pokazuja że przed przeszłoscia nie ma co uciekać, że trudne doświadczenia owszem nas kształtuja ale warto przepracować swoje traumy by nie wylewac gromadzonych latami, negatywnych emocji na innych. Holly z kolei, to bohaterka która budzi podziw. Walczy o tych których kocha. Jest gotowa do wielu poświeceń by bliska jej osoba była szczęśliwa i czuła się zaopiekowana i spełniona. Sama wiele przeszła, ale jako terapeutka wie, że traumy trzeba przepracować. Zmierzyć sie z demonami bo inaczej negatywne emocje gromadzone gdzies głęboko wczesniej czy później dadzą upust. Czy Holly uda się poskromić Kana? Co wyniknie z ich burzliwej relacji? Jak bardzo spotkanie tego faceta odmieni jej życie? Czy jej brat spełni swoje marzenie? Czy ich relaja ulegnie polepszeniu? Ta historia jest rewelacyjna. Co ja mówię jest genialna, a ja kocham ją całym sercem. Motyw slow burn w najlepszym wydaniu. Autorka po mistrzowsku budowała napięcie. To historia pełna skrajnych emocji, dobrego humoru ale i emocjonalnej głębi. Autorka pokazuje wewnetrzną przemianę bohaterów. Ich codzienne zmagania w walce o siebie i swoje marzenia. Sprawia ze czytelnik z ciekawościa i zaangażowaniem śledzi ich losy i odkrywa co jeszcze sie w tej historii wydarzy. Ja jestem nia zachwycona. Z niecierpliwością czekam na kolejne książki autorki a zwłaszcza te z motywem hokeja że to nie, bo zdecydowanie Karolina Zielińska "umie w hokejówki". Kocham i gorąco polecam tę serie🏒🩵⛸️💙 PS. Droga autorko, chce więcej i to już😉😁😆
oczaruj_mnie_ksiazko - awatar oczaruj_mnie_ksiazko
ocenił na 10 21 godzin temu
Ruined Secrets Neva Altaj
Ruined Secrets
Neva Altaj
Mocno wciągnęłam się w serię „Perfectly Imperfect” i z dużymi oczekiwaniami sięgnęłam po kolejny tom. Tym razem historia skupia się na Isabelli — od lat zakochanej w znacznie starszym Luce. Choć jej ręka była wcześniej obiecana komuś innemu, los (i rodzinne decyzje) kierują ją w zupełnie inną stronę. Luca z kolei od dawna tkwił w małżeństwie, które ostatecznie okazuje się fikcją, gdy na jaw wychodzą zdrady jego żony. Po rozstaniu wszystko przyspiesza — dziadek Isabelli, jako don, decyduje, że dziewczyna zostanie żoną Luki, co jednocześnie otwiera mu drogę do przejęcia władzy. Dla Isabelli to spełnienie marzeń — w końcu wychodzi za mężczyznę, którego kochała od lat. Luca natomiast nie podziela jej entuzjazmu, a największym problemem staje się dla niego młody wiek żony. Ten wątek budził we mnie mieszane uczucia, zwłaszcza że wielokrotnie podkreślał on, nazywając ją „swoją nastoletnią żoną”, co momentami było po prostu niesmaczne i niepotrzebne. Prawdziwy przełom następuje wraz z wypadkiem Luki, w wyniku którego traci pamięć. To wydarzenie pozwala lepiej poznać Isabellę — jej siłę, inteligencję i dojrzałość. Dziewczyna bierze na siebie ogromną odpowiedzialność, ukrywając przed innymi jego stan i wspierając go w zarządzaniu oraz podejmowaniu decyzji. Staje się jego prawą ręką, ale jednocześnie dopuszcza się manipulacji — okłamuje go, wmawiając mu, że wcześniej ją kochał. Ten moralnie niejednoznaczny wątek był jednym z ciekawszych elementów całej historii. Mimo że początkowo zapowiadało się na mój ulubiony tom serii, nie obyło się bez rozczarowań. Największym z nich było zakończenie — dość chaotyczne i jakby urwane. Zabrakło mi rozwinięcia niektórych wątków, szczególnie tego, jak potoczyły się dalsze losy bohaterów i jak ostatecznie ułożyły się sprawy z Rosie. Mimo tych niedociągnięć nadal jestem zainteresowana kolejnymi częściami serii — historia Isabelli i Luki miała w sobie spory potencjał i wiele angażujących momentów, nawet jeśli nie wszystkie zostały w pełni wykorzystane.w.
zaczytana_catrin - awatar zaczytana_catrin
ocenił na 7 1 dzień temu
A Star in Harmony  A.P. Mist
A Star in Harmony
A.P. Mist
𝐑𝐄𝐂𝐄𝐍𝐙𝐉𝐀 𝐏𝐀𝐓𝐑𝐎𝐍𝐀𝐂𝐊𝐀 ⋆˚ 𝜗𝜚˚⋆ ❝ I właśnie to gryzło mnie najbardziej. Nie to, że była piękna. Bo była. Bardzo. Tylko to, że w jej spojrzeniu nie było śladu zainteresowania. ❞ [ ᴡꜱᴘóᴌᴘʀᴀᴄᴀ ʀᴇᴋʟᴀᴍᴏᴡᴀ \ ᴘᴀᴛʀᴏɴᴀᴛ ᴍᴇᴅɪᴀʟɴʏ ] Sorin ma już wszystko. Karierę, sławę, kontrakty i miliony fanów. Jako wschodząca gwiazda futbolu dokładnie wie, czego chce od życia i jak to osiągnąć. Aż do dnia, gdy kontuzja przyjaciela sprowadza go do kliniki… Kolejna historia od Mistowej tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że jej książki mają w sobie coś absolutnie uzależniającego. Ta książka bez najmniejszego wysiłku wkradła się do mojego serca i sprawiła, że nie potrafiłam oderwać się od lektury ani na moment. Sorin… Jeśli macie swój ranking fikcyjnych mężów, to on zdecydowanie trafia na sam jego szczyt. To totalna „zielona flaga” – bohater, który stawia na komfort, troskę i bezpieczeństwo. Mimo że zmaga się z emocjami, widać w każdym jego działaniu, jak bardzo się stara. I właśnie to czyni go tak prawdziwym i tak łatwym do pokochania. A Aurora? To kobieta z krwi i kości – silna, życiowa, a jednocześnie pełna ciepła. Nie daje się oczarować od razu i nie ugina się pod wpływem jego świata, co tylko dodaje ich relacji jeszcze więcej napięcia i autentyczności. Jest w niej coś niezwykle ujmującego, coś, co sprawia, że od pierwszych stron jej kibicujemy. Relacja tej dwójki to coś więcej niż zwykły romans. To zderzenie dwóch różnych światów – blasku i cienia, które niespodziewanie zaczynają tworzyć spójną, poruszającą całość. Emocje są tutaj intensywne, prawdziwe i momentami wręcz namacalne. Ta książka po prostu „robi robotę”. Wciąga, angażuje i sprawia, że żyjesz tym wszystkim razem z bohaterami. Ich napięciem, niedopowiedzeniami i momentami, które zostają w głowie na długo. To jedna z tych historii, przy których łapiesz się na tym, że „jeszcze jeden rozdział”… a potem nagle kończysz książkę. Ja z książkami Oli mam tak cały czas! I serio – cieszę się, że mogłam być częścią tej historii. Dziękuję za zaufanie kolejny raz – to dla mnie naprawdę dużo znaczy 🥹💙
Nat Natine_czyta - awatar Nat Natine_czyta
oceniła na 10 3 dni temu
Piekielny drań  R.S. Grey
Piekielny drań
R.S. Grey
Powieść „Piekielny drań” to pozycja, która udowadnia, że współczesny romans może być nie tylko lekką rozrywką, ale też poruszającą opowieścią o odzyskiwaniu własnej tożsamości. Przyznam szczerze, że sięgając po ten tytuł, spodziewałam się kolejnej przewidywalnej historii o gburowatym farmerze, jednak to, co otrzymałam, całkowicie przerosło moje oczekiwania. Autorka z ogromną wrażliwością kreśli obraz kobiety, która decyduje się spalić za sobą wszystkie mosty, by wreszcie zacząć oddychać pełną piersią. Ta książka to emocjonalny balsam dla każdej duszy, która kiedykolwiek czuła się uwięziona w złotej klatce pozorów. Akcja przenosi nas na surowe, ale malownicze Blue Stone Ranch, gdzie czas płynie innym rytmem, a ciężka praca jest jedyną walutą, która ma znaczenie. Główna bohaterka, Meredith, w środku nocy ucieka od wpływowego i toksycznego męża, zostawiając za sobą luksusy, które od dawna były dla niej jedynie ciężarem. Jej punktem wyjścia jest desperacka próba znalezienia schronienia, jednak los rzuca ją prosto w ramiona, a raczej pod surowe spojrzenie, Jacka. Jack to człowiek, którego lokalna społeczność nazywa diabłem, a jego arogancja i chłód sprawiają, że Meredith od pierwszych chwil musi walczyć nie tylko z trudami życia na farmie, ale i z uprzedzeniami człowieka, który najchętniej widziałby ją z powrotem w jej wielkim mieście. Analizując merytoryczną stronę powieści, nie sposób nie zachwycić się kreacją bohaterów. Meredith przechodzi fascynującą ewolucję, z początkowo zagubionej i kruchej „porcelanowej lalki” staje się silną kobietą, która nie boi się ubrudzić rąk i zamieszkać w rozpadającym się domu, byle tylko zachować niezależność. Jej determinacja jest niezwykle wiarygodna i inspirująca. Z kolei Jack to postać zbudowana z kontrastów. Pod jego maską gburowatości i cynizmu kryje się mężczyzna skrzywdzony przez przeszłość, co autorka dawkuje nam z niezwykłym wyczuciem. Ich relacja, pełna złośliwych docinków i narastającego napięcia, oparta jest na naturalnych dialogach, które bawią i wzruszają jednocześnie. Książka porusza ważne tematy, takie jak przemoc emocjonalna, trudny proces budowania poczucia własnej wartości oraz poszukiwanie swojego miejsca na ziemi, robiąc to w sposób lekki, ale nie powierzchowny. R.S. Grey po raz kolejny pokazuje, że jest mistrzynią gatunku, a „Piekielny drań” zdecydowanie plasuje się w czołówce jej dorobku literackiego. Styl autorki jest plastyczny i pełen emocjonalnej głębi, co sprawia, że przez historię płynie się bez wysiłku, a każda kolejna strona dostarcza nowych wrażeń. Jeśli kochałyście klimat „Aroganckiego drania” czy powieści Mariany Zapaty, ta książka stanie się Waszą nową ulubienicą. To świeże spojrzenie na motyw „od nienawiści do miłości”, w którym autorce udało się uniknąć nadmiernej wulgarności, stawiając zamiast tego na chemię budowlaną spojrzeniami i niedopowiedzeniami. Podsumowując, „Piekielny drań” to historia, w której najmocniejszą stroną jest autentyczność emocji oraz przepięknie poprowadzony wątek przemiany wewnętrznej Meredith. Choć początkowo tempo może wydawać się nieco wolne, to właśnie ten czas poświęcony na budowanie fundamentów relacji sprawia, że finał jest tak satysfakcjonujący. Jedynym drobnym minusem może być pewna schematyczność postaci męskiej, typowa dla tego gatunku, jednak Jack ma w sobie tyle uroku (zwłaszcza w interakcjach ze swoim psem!), że łatwo mu to wybaczyć.
The_secret_Bookmark - awatar The_secret_Bookmark
ocenił na 7 2 dni temu
Heartless. Consigliere Leonia Oscar
Heartless. Consigliere
Leonia Oscar
To moje pierwsze spotkanie z piórem autorki i muszę przyznać, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. W końcu trafiłam na romans mafijny, w którym mafia naprawdę istnieje i faktycznie gra główną rolę. Santino Brassi i Ava Mancuso zostają połączeni aranżowanym małżeństwem, które ma scementować dwa potężne rody. Od początku czuć, że to nie będzie historia pełna słodkich spojrzeń. Oni się po prostu nie znoszą. Ava robi wszystko, żeby odsunąć od siebie Santino, a ich małżeństwo przez lata istnieje tylko na papierze. Ona żyje zamknięta w złotej klatce, do momentu gdy zostaje wyrzucona i próbuje zacząć od nowa. Odciąć się od nazwiska, przeszłości i tego świata. Tylko że z takich korzeni nie da się tak po prostu uciec. Losy tej dwójki ponownie zostają złączone, a relacja między nimi to czyste hate to hate i to takie prawdziwe. Na początku miałam ogromny problem z polubieniem Santino, ale kiedy zaczęłam lepiej go poznawać, powoli zmieniałam zdanie. Bardzo podobał mi się styl autorki. Dużo tu przemyśleń bohaterów, dzięki czemu łatwo zrozumieć ich decyzje i to, co nimi kieruje. Ta historia naprawdę wciąga. Czuć napięcie, czuć emocje, a każdy kolejny rozdział odkrywa coś nowego i sprawia, że chce się czytać dalej. Klimat mafijnego świata został oddany bardzo dobrze. Jest luksus, są wpływy, ale jest też ta ciemniejsza strona, bez zbędnego upiększania. Ava bardzo mnie zaskoczyła. Z pozoru delikatna, a tak naprawdę ma w sobie siłę, charakter i ogromne serce. Pochłonęłam tę książkę praktycznie na raz i ani przez chwilę się nie nudziłam. Zakończenie zostawiło mnie z ogromną ciekawością i już wiem, że będę czekać na drugi tom. Jeśli brakowało Wam romansu mafijnego z prawdziwym klimatem, to zdecydowanie polecam 🖤
ŚwiatMiędzyStronami - awatar ŚwiatMiędzyStronami
ocenił na 8 1 dzień temu
Concrete boss Aleksandra Wasilewska
Concrete boss
Aleksandra Wasilewska
😈 Recenzja 😈 @wasilewska.autorka - Concrete Boss Współpraca reklamowa @wydawnictwo_rebelde Saylor jest niesamowicie bezpośrednia i to tak bardzo, że potrafiła wparować do gabinetu obcego typa i tak po prostu usiąść na jego ulubionym fotelu. B. Hyes jest nieprzystępny, zawsze mówi to co myśli a co najbardziej że jest bucem. Już sam początek tej historii mnie zaciekawił przez to, że główni bohaterowie nie szczędzą sobie uszczypliwości chociaż nawet się nie znają. Naprawdę polubiłam tych bohaterów przez to jacy są zabawni, ale i potrafią wyzywać siebie nawzajem. Z jakiegoś powodu nawet nie przeszkadzało mi to, że w ogóle się nie znali co mogłoby się wydawać wręcz nierealne, aby się w taki sposób do siebie odnosić. Romans biurowy w połączeniu z dziwnym poczuciem humoru. Takie było moje pierwsze wrażenie po zapoznaniu się z kilkoma pierwszymi rozdziałami. W dodatku historia przepełniona jest przekleństwami, wyzwiskami i scenami erotycznymi które niektórych mogą odstraszyć. Ale mnie się bardzo cała fabuła podobała, ponieważ jest niecodzienna i wywołuje uśmiech na twarzy. Wydaje się, że jest to łatwa historia, ale wcale tak nie jest. Przepełniona emocjami, walką z samym sobą i pogodzeniem się z rzeczywistością. Autorka wprowadziła też dozę tajemniczości jaka stała za tragedią w rodzinie Sailor a która w dalszym ciągu jest niezasklepioną raną. "Concrete Boss" to zderzenie z kompletnie inną rzeczywistością. Może zachowania i odzywki głównych bohaterów nie miałyby potwierdzenia w rzeczywistości, ale pomimo tego naprawdę świetnie się na tej książce bawiłam. Była ona niesamowicie zabawna, rozbudowana pod względem złożoności postaci i ciekawym stylem pisania autorki. Gorąco polecam ❤️ ❤️ PS. Książka jest naprawdę cegiełką pod względem stron i w takich historiach naprawdę trzeba się postarać, aby nie zanudzić czytelnika. I tutaj Oli w pełni się to udało, ponieważ ani przez moment nie chciałam odłożyć tej historii.
_Sunai_ - awatar _Sunai_
ocenił na 9 7 dni temu
Zemsta Latorośli Edyta Kene
Zemsta Latorośli
Edyta Kene
„Zemsta latorośli” – Edyta Kene 🩷 Nareszcie komedia romantyczna, przy której śmiałam się na głos, czerwieniłam i jednocześnie nie mogłam oderwać się od stron! 🌸💍 Kiedy myślimy o zemście, zwykle wyobrażamy sobie coś mrocznego i dramatycznego. Edyta Kene postanowiła jednak pokazać, że zemsta może być… totalnie zabawna, romantyczna i pełna motyli w brzuchu. Główna bohaterka wpada w wir wydarzeń, w którym jedynym sposobem na wyrównanie rachunków jest… ślub. Tak, dobrze czytacie – ślub w ramach zemsty! 💒 On – przystojny, poukładany, czasem irytująco sztywny typ (klasyczny grumpy). Ona – pełna życia, energiczna i gotowa na wszystko, by osiągnąć cel (prawdziwa sunshine). Ich „małżeństwo” zaczyna się jako czysta formalność i narzędzie zemsty, ale szybko przeradza się w coś o wiele bardziej skomplikowanego i… gorącego 🔥. To, co najbardziej mnie zachwyciło, to slow burn, który jest tutaj zrobiony rewelacyjnie. Nie ma tu natychmiastowego „kocham cię” po trzech dniach. Zamiast tego mamy mnóstwo przekomarzań, momentów „kto tu właściwie rządzi?”, komicznych sytuacji i tej cudownej chemii między bohaterami, która narasta strona po stronie. Sceny, w których oni się sobie „przypadkiem” zbliżają, są zarówno zabawne, jak i mega romantyczne. A te wszystkie rodzinne intrygi, piękne suknie, róże i ślubne przygotowania dodają książce uroku i lekkości. Autorka ma świetne poczucie humoru – dialogi są żywe, naturalne i naprawdę śmieszne. Bohaterowie nie są idealni, mają swoje wady i właśnie dzięki temu są tak sympatyczni. Jest tu też sporo ciepła, momentów „aaa jak słodko” i tych małych gestów, które sprawiają, że serce rośnie 💕. „Zemsta latorośli” to idealna książka na poprawę humoru, na wieczór z herbatą albo na urlop. Nie znajdziesz tu ciężkich dramatów ani toksycznych relacji – jest za to lekkość, śmiech, chemia i piękne happy ending. Idealny balans między komedią a romansem. Główne motywy: • Komedia romantyczna 💖 • Grumpy x sunshine ☀️😠 • Slow burn 🔥 • Ślub w ramach zemsty 💍 • „Kto tu rządzi?” – wieczne przekomarzanie się • Rodzinne intrygi i dużo różowych róż 🌹 Jeśli lubicie romanse, przy których się uśmiechacie, rumienicie i czasem chichoczecie pod nosem – koniecznie sięgnijcie po „Zemstę latorośli”. To jedna z tych książek, po których kończysz z ogromnym uśmiechem na twarzy i myślą „chcę więcej takich historii!” 😊
Ksiazkipomroku - awatar Ksiazkipomroku
ocenił na 9 3 dni temu
In Her Own League Liz Tomforde
In Her Own League
Liz Tomforde
Czy trafiła Wam się ostatnio książka, która tak bardzo trafiła do waszego serca ,że nie chcieliście jej kończyć??? Przedstawiam wam moją perełkę.... Spin off serii Windy City Kiedy Reese staje się właścicielką drużyny w MLB ,jest też jedyną kobietą na tym stanowisku. Wiele osób jest przekonanych, że ona się nie nadaje ,i nie chodzi tu tylko o to że się na tym nie zna.... Chodzi właśnie o to, że jest " kobietą" Reese podejmie kilka ważnych decyzji niekoniecznie podobających się członkom kadry .Jest kobietą, która będzie walczyła o siebie i ludzi którymi ma zapewnić byt.....Jest osobą , która będzie darła koty z trenerem Dlaczego więc tych dwoje tak bardzo siebie nie lubiących nawzajem, w swojej obecności odczuwają taki dyskomfort? A może to nie jest dyskomfort , może to jest przyciąganie? Przyciąganie silniejsze niż wszystko..... Jednak ani Ona ani On nie mogą sobie na to pozwolić. Jako jedyna kobieta w tym zawodzie jest na świeczniku wszystkich ... tych złych i tych dobrych , więc jakiekolwiek łączące ją uczucie z "pracownikiem" nie może się wydarzyć... Tylko jak to wytłumaczyć sercu , które rwie się coraz bardziej do tego mężczyzny??? Kiedy serce mówi TAK ,a rozum mówi STOP,czy jest z tej sytuacji wyjście??? Bez złamanego serca??? Bez utraty pracy??? Ohhh jak ja kocham tą bohaterkę. No bo zobaczcie sami.Kobietka ,która ma za dużo ciałka, ale chodzi w szpilkach jakby się w nich urodziła..... Głowa podniesiona do góry, profesjonalne ubrania i ta hardość w spojrzeniu????.No kocham ją ogromnie. Wiele razy w trakcie czytania tej książki uśmiechałam się i przelatywała mi myśl w głowie "kuźwa jaka ta kobieta jest idealna" I oczywiście wiem, że to jest fikcja, że to jest historia , ale samo czytanie o tej bohaterce powodowało, że nie miałam ochoty tej książki ani odłożyć ani skończyć... Czym bliżej byłam końca tym bardziej byłam zawiedziona.... No bo oczywiście podejrzewałm jak ta książka się skończy i byłam smutna że idziemy ku końcowi i będę musiała się z nimi rozstać... Komfortowa i tak idealna historia pokazująca, że nawet kobieta potrafi zarządzać i dbać o zespół. Ale też pokazująca, że nawet najsilniejszej osobie puszczą łzy i spuści gardę....I wtedy wkracza On....najprzystojniejszy, cudowny ciepły i uroczy Monty.... Sceny hot???Słuchajcie!!są tak gorące, że chemia wylewa się z kartek...Jesssu jak między nimi iskrzyło... Oni dosłownie wiedzą, że nie mogą być razem ,ale ich serca biją w jednym rytmie Dobra koniec ,więcej nie zdradzę....🤫🤫 Musicie To przeczytać.... Dosłownie nie mam się do czego przyczepić .Samo czytanie jej to czysta rozkosz dla takiej romantyczki jak ja .Tutaj wszystko grało ,fabuła , pomysł , styl i pióro autorki ....No i ukochany Monty .... Kto zna poprzednie serie ten bardzo dobrze wie , że ten człowiek zasługiwał na swoją historię .... dostał tak fenomenalną drugą osobę, że nie mogło być lepiej Polecam ..
Kawkazmlekiem Kawkazmlekiem - awatar Kawkazmlekiem Kawkazmlekiem
ocenił na 10 1 dzień temu
End of the Road  A.P. Mist
End of the Road
A.P. Mist
A.P. Mist zabiera nas do górskiego miasteczka Hideout, gdzie życie toczy się swoim powolnym rytmem. Aradia po skończeniu studiów przyjeżdża do dziadka, by spędzić u niego rok i znów poczuć ten wyjątkowy klimat z dala od zgiełku miasta. Będzie pomagać mu w małym sklepie budowlanym. Logan Shaw mieszka w Hideout od zawsze. Poza kilkuletnią przerwą, kiedy nikt nie wiedział, co stało się z młodym, uśmiechniętym i życzliwym chłopakiem. Życiowe dramaty sprawiły, że stał się gburowatym, nieprzyjemnym, zamkniętym w sobie mężczyzną. "Bestia z lasu", "odludek z końca drogi" - zwany tak przez lokalną społeczność, został wręcz przez nich zaszczuty. Tak bardzo było mi go szkoda. Te wszystkie blizny na ciele i duszy... aż sama chciałam wziąć je na siebie. Poza tym Logan nie zwraca uwagi na zaloty miejscowych kobiet. Jego poukładane, stabilne i spokojne życie się burzy, gdy w progu jego domu staje młoda dziewczyna z wielką skrzynią z narzędziami... "- Życie jest składową wyborów, które podejmujemy. Każdy wybór niesie ze sobą konsekwencje. Nie zawsze ponosimy je od razu, czasem dopiero po długich latach, skowronku. Musisz wybrać dobrze i nigdy nie żałować swojej decyzji. Zwątpienie jest domeną ludzkości, błędy są nauką." Autorka postawiła na motyw traumy oraz tego co wydarzyło się w przeszłości. Interesujące jest to, że niby wiemy, co się stało, a jednocześnie jest jeszcze tak wiele niewiadomych, niedopowiedzeń, a nawet nieścisłości. To mocno intryguje i zmusza nas do chęci poznania całej prawdy. Sama trauma, jej piętno i warstwa psychologiczna zostały świetnie nakreślone. I, co ważne jest nieszablonowe, bo dotyczy mężczyzny.  Logan początkowo wzbudza w czytelniku mieszane uczucia. To mężczyzna pełen sprzeczności, ze skomplikowanym i złożonym wnętrzem. Z kolei Aradia to bardzo zagubiona dziewczyna, która sama nie wie, co chciałaby robić w życiu, która próbuje znaleźć swoje miejsce w świecie. Ale kiedy dowiaduje się, kim jest Logan i z czym się zmaga, pokazuje, jak wielka siła potrafi drzemać w kobiecie! To, z jaką determinacją zabrała się do walki o niego... budzi podziw. To, jaką zastosowała terapię szokową w stosunku do Logana... rewelacja!  "Cierpienie było jedynym uczuciem, które znałem i do którego przywykłem. Stanowiło jednocześnie słabość i tarczę przeciwko tym, co niewiadome." Nie ma tu taniego, lukrowanego romansu. To coś znacznie głębszego, poważniejszego. Oczywiście jest miejsce na cielesność, ale ona schodzi na drugi plan. Tu najważniejsze okazało się pokazanie, że dotyk to bliskość, a nie kara. Relacja między bohaterami budowana jest stopniowo, na zgliszczach. Zaufania nie zdobywa się ot tak. To trzeba sobie wypracować. Wsparcie drugiej osoby, każdy najdrobniejszy gest i słowo mają znaczenie.  Zachwycił mnie również przedstawiony małomiasteczkowy klimat książki. Górskie miasteczko Hideout ma wyjątkową atmosferę. Spokój, natura, ludzie... aż chciałoby się tam znaleźć.  "End of the Road" to trudna, emocjonalna i przejmująca historia o bólu, pokonywaniu granic, pogodzeniu się z przeszłością, nauce bliskości oraz nadziei i szansie na lepsze jutro. Tylko że o to jutro trzeba zawalczyć. Nawet wtedy, gdy wymaga to rzucenie wszystkich sił i użycie wszelkich dostępnych metod. Czy Logan powstanie z "kolan"? Czy w końcu zacznie żyć, a nie egzystować w samotności? 
izabela81 - awatar izabela81
ocenił na 10 2 dni temu
Do wesela się zagoi Ludka Skrzydlewska
Do wesela się zagoi
Ludka Skrzydlewska
"Do wesela się zagoi" - Ludka Skrzydlewska Sutton i Hugh nie robią na sobie pierwszego dobrego wrażenia. Mężczyzna przyjeżdża do Silver Springs na imprezę Sylwestrową i poznaje drugiego świadka na ślubie najbliższego przyjaciela. Razem z Sutton mają pomóc parze młodej w organizacji ślubu oraz wieczoru panieńskiego i kawalerskiego. Sutton i Hugh na pierwszy rzut oka wydają się całkowicie różni. Ona jest młodą dziewczyną, która zrezygnowała ze swoich marzeń, aby podjąć się opieki nad swoją małą siostrzenicą - Susi. Teraz robi wszystko, aby zapewnić bezpieczeństwo i komfort ich małej rodzinie. Myśli przede wszystkim o małej, dla której została rodziną zastępczą, często zapominając przy tym o sobie. Hugh jest dość samotnym mężczyzną, prócz dwójki bliskich przyjaciół, nie otacza się większą ilością osób. Lubi ład i porządek, jest panem prezesem, który zawsze ma wszystko pod kontrolą. Nie wyobraża sobie nie panować nad sytuacją. Nagłe pojawienie się Sutton i Susie w życiu Hugh wszystko zmienia. Wspólne przygotowania do ślubu przyjaciół okazują się dopiero początkiem. Bo po drodze bohaterowie muszą zmierzyć się z dodatkowymi kłopotami. W życiu dziewczyn pojawiają się wrogowie, a Hugh będący w pobliżu okazuje swoją pomocną dłoń. Nagle trójka obcych ludzi zaczyna tworzyć coś na wzór domu, którego mała Susi nigdy nie miała. "Do wesela się zagoi" to bardzo piękna i urocza historia. Ta romantyczna relacja między Sutton i Hugh rozgrywa się tutaj bardzo naturalnie, a dodatkowo mała Susi dodaje uroku. Sutton to bardzo silna, młoda kobieta, na jej barkach spoczywa naprawdę wiele, a często nie ma w nikim większego oparcia, wręcz musi znosić jeszcze wiele przykrych słów. Hugh bardzo mnie zaskakuje, od początku jest bardzo cichy i zamknięty w sobie, przeczuwałam, że to może mieć jakiś powód. Nie zabrakło napięcia, zwrotów akcji i kłopotów, z których nasi bohaterowie musieli wyjść. Fabuła naprawdę do końca trzymała w napięciu, a ja sama byłam zaskoczona przebiegiem zdarzeń. Mam nadzieję, że wrócimy jeszcze do Silver Springs. Polecam 🔥
domibooksczytam - awatar domibooksczytam
ocenił na 9 6 dni temu
Divine Violence Magdalena Mileszko
Divine Violence
Magdalena Mileszko
„Divine Violence” to romans mafijny w klasycznym znaczeniu. Poznajemy Domenico – urodzonego w mafijnej rodzinie, który wraz z przyjściem na świat został skazany na swój los. Z drugiej strony poznajemy Serę. To młoda, ambitna i twardo stąpająca po ziemi doktorka, która spędziła wiele lat na studiach i w swoim ukochanym szpitalu, pracując ponad siły i szkoląc się pod okiem najlepszych specjalistów. Sera operuje brata Domenico, pomaga mu wrócić do żywych i tak właśnie splatają się losy jej oraz przyszłego króla włoskiej mafii. Jako studentka pielęgniarstwa nie mogłam przejść obojętnie obok książki z motywem medycznym! Rzadko sięgam po romanse mafijne, ale coś mnie w tej historii tak zaintrygowało, że skończyłam ją w zaledwie kilka dni (a teraz z utęsknieniem czekam na drugi tom). Przemiłą (!) odskocznią była postać Sery. Miała swoje życie, własne dylematy i opinie, których nie porzuciła, gdy tylko jej oko zawiesiło się na przystojnym Włochu. Ba! Sera przez całą ich relację kwestionowała wybory Domenico i mówiła o tym głośno i wyraźnie. Uwielbiałam rozdziały z jej perspektywy – cieszę się, że relacja z Domenico nie przysłoniła całej fabuły. Nadal mamy tu opisy dyżurów, wątki poboczne i szpitalne dramy. Zamiast wzdychać do Domenico, ja wzdycham do Sery! Może mi operować, co tylko chce, przysięgam 🤣 Podsumowując – jeżeli szukacie romansu mafijnego, w którym dzieje się coś więcej niż tylko porachunki między jedną mafią a drugą, a bohaterka nie porzuca całego swojego życia w mgnieniu oka, to „Divine Violence” jest strzałem w dziesiątkę!
trohical - awatar trohical
ocenił na 8 2 dni temu
Jak rozkochać Gbura Kyra Parsi
Jak rozkochać Gbura
Kyra Parsi
Wszystkie książki z bohaterem, który jest miliarderem, albo nawet (niech już będzie) milionerem, traktuję jako bajki. Ale, jejku, jak dobrze czasami móc zanurzyć się w takiej bajce! Jamie od kilku miesięcy pracuje nad przypadkiem beznadziejnym. Próbowali już wszystkiego i jest gotowa przyznać szefowej, że ich firma nie jest w stanie znaleźć dopasowania dla Jacksona Sinclaira. To po prostu niemożliwe. I nie chodzi o jego wygórowane wymagania - około 100 kandydatek spełnia je w 100%. Mimo to odrzucił właśnie 67 kobietę. 67! Dlatego sfrustrowana i gotowa na wszystko Jamie zakłada perukę (bo tylko brunetki są w typie Jacksona), wysokie szpilki (bo choć jest wysoka, to niewystarczająco wysoka dla niego) oraz absurdalnie drogą sukienkę (aby móc udawać, że jest z innej klasy społecznej), a następnie za pomocą słuchawki i kamerki zamierza udowodnić, że Jackson jest mężczyzną z piekła rodem. Że to nie wina pracowników zajmującej się dopasowywaniem ludzi w pary, ale samego klienta. Niestety, nic nie idzie zgodnie z planem. Zdradzę Wam tylko, że będzie trzeba wyławiać Jamie z basenu. Tak, jest aż tak źle. Pierwszy tom pokazał, że Kyra Parsi ma ogromny potencjał. Sporo rzeczy chciałam tam przeredagować, ale niezaprzeczalnie ta autorka potrafi budować napięcie, Jak wypadła druga część? Na szczęście lepiej! Oczywiście, wciąż gdzieś tam z tyłu głowy mam kilka rzeczy, które redakcja mogłaby wyłapać, ale prawdopodobnie pochłonęła ich lektura. Bo ta historia naprawdę wciąga! KONTYNUACJA W KOMENTARZU Współpraca reklamowa z @wydawnictwoale • najlepsze romanse • najlepsze książki o miłości • romanse • recenzja • książka o miłości • Kyra Parsi • Jak poskromić diabła • Jak rozkochać gbura • romans w biurze • miliarder • Jak przechytrzyć Wroga premiera • Już sam pomysł na fabułę, gdzie Jamie ma znaleźć żonę Jacksonowi, jest fantastyczny. Ona wierzy w miłość i czeka na swoją bratnią duszę, on chce tylko zawrzeć kontrakt małżeński. Nie mogliby się bardziej różnić, a jednak… To, jak Jackson chce rozpieszczać Jamie jest absurdalne. On chyba sam nie dowierza, że aż tyle radości mu to sprawia. Chociażby scena, gdy próbuje przekonać do siebie kota, kupując mu gigantyczny pałac, w którym umieścił swoje zdjęcia oraz nagrania głosu, aby Puszek Okruszek go pokochał - szalone, trudne do wyobrażenia sobie, ale jakie urocze! I tak też bym opisała całą historię, Szalona, bajkowa, ale taka urocza! Ale uwaga, to są książki dla pełnoletnich czytelników.
KsiążkiJakCzekolada - awatar KsiążkiJakCzekolada
oceniła na 7 4 godziny temu
Obrońca Ana Huang
Obrońca
Ana Huang
[Współpraca @_bezwstydna] Dobrze wspominam pierwszy tom, ale już wtedy przeczuwałam, że postać Vinceta, skradnie moje serce i wcale się nie pomyliłam, bo ta część jest dużo lepsza. Kapitan drużyny przez wzgląd na intruza, który niepokoi jego życie staje się współlokatorem Brooklyn. Z początku za sobą nie przepadają, lecz późniejszy zakład i spędzanie czasu wszystko zmieniają. Jestem wielką fanką Vinceta, którego sława nie ukształtowała w sposób który pojawia się w głowie gdy słyszy się o piłkarzu. Jego cechowało przede wszystkim dobro, pokazywał, że zależy mu na innych członkach drużyny i osobach, które z nią współpracowały, te momenty gdy panował pomiędzy nim a Brooklyn jeszcze zakład sprawiały, że piszczałam, bo jego słowa względem niej roztapiały serce. Pomiędzy nimi od początku widać dużo chemii, która z każdą próbą wygrania zakładu nasila się jeszcze bardziej. Jest tutaj zdecydowanie uroczo, autorka daje nam wiele momentów zwierzeń, wsparcia, ale nie brakuje również chwil które przypieką policzki. Rozwój ich relacji bardzo przypadł mi do gustu, bo autorka jako to często bywa w romansach nie próbowała ich na siłę rozdzielić, jasne pojawiły się chwile niepokoju, ale miały one zdecydowanie dobre argumenty i pokazywały siłę uczuć bohaterów. Jedynie co mogłoby być bardziej rozwinięte to wątek intruza, który niepokoił Vincenta, początek zapowiadał się dobrze, dało się odczuć obawy, bo w końcu mężczyzna jest znaną osobą więc świetnie się to wkomponowało w całokształt, lecz w połowie ten wątek za bardzo przygasł.
swiatliterek - awatar swiatliterek
ocenił na 9 5 dni temu

Cytaty z książki Broken Promise

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Broken Promise