Blogotony

Okładka książki Blogotony autora Inga Iwasiów, 9788364142192
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Blogotony
Inga Iwasiów Wydawnictwo: Wielka Litera publicystyka literacka, eseje
344 str. 5 godz. 44 min.
Kategoria:
publicystyka literacka, eseje
Format:
papier
Data wydania:
2013-10-09
Data 1. wyd. pol.:
2013-10-09
Liczba stron:
344
Czas czytania
5 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788364142192
Średnia ocen

                5,9 5,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Blogotony w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Blogotony i

Tony współczesności



1649 92 42

Oceny książki Blogotony

Średnia ocen
5,9 / 10
65 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
807
14

Na półkach:

Lektura przyniesie zapewne większą uciechę literaturoznawcom, ale to nie znaczy, że taki laik jak ja nie znajdzie w niej nic dla siebie. Wręcz przeciwnie. Co prawda podobnie jak autorka mam skłonności do wycofywania się z rzeczy, których nie robię perfekcyjnie, więc czytając jej zapiski miałam chwilami ochotę wycofać się z czytania w ogóle, bo nie czułam się czytelnikiem wystarczająco kompetentnym. Ostateczny bilans wychodzi jednak na plus i mam raczej ochotę czytać więcej i bardziej świadomie.

Kilka refleksji, które najbardziej pozostały w pamięci (skoro zbiór, jak pisze autorka, mozaikowy, to refleksje również podobne). Mojemu czytaniu i umiejętności krytycznego spojrzenia na książki daję jeszcze szansę, bo dojrzewamy razem z naszymi lekturami. Kobiety w literaturze i w kulturze to wciąż masa stereotypów, czasem siedzących tak głęboko, że w ogóle niezauważanych (nawet przez kobiety). I bardzo podoba mi się idea, że słodycze mogłyby wsiąkać w duszę.

Lektura przyniesie zapewne większą uciechę literaturoznawcom, ale to nie znaczy, że taki laik jak ja nie znajdzie w niej nic dla siebie. Wręcz przeciwnie. Co prawda podobnie jak autorka mam skłonności do wycofywania się z rzeczy, których nie robię perfekcyjnie, więc czytając jej zapiski miałam chwilami ochotę wycofać się z czytania w ogóle, bo nie czułam się czytelnikiem...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

206 użytkowników ma tytuł Blogotony na półkach głównych
  • 112
  • 89
  • 5
39 użytkowników ma tytuł Blogotony na półkach dodatkowych
  • 24
  • 5
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1

Tagi i tematy do książki Blogotony

Inne książki autora

Okładka książki Pewnego razu w Szczecinie Wojciech Ciesielski, Michał Dłużak, Małgorzata Duda, Marcin Grzelak, Leszek Herman, Inga Iwasiów, Jarosław Kociuba, Ewelina Kowalczyk-Kurzaj, Przemysław Kowalewski, Irena Naumowicz, Konrad Pawicki, Marek Stelar, Sylwia Trojanowska, Monika Wilczyńska
Ocena 7,4
Pewnego razu w Szczecinie Wojciech Ciesielski, Michał Dłużak, Małgorzata Duda, Marcin Grzelak, Leszek Herman, Inga Iwasiów, Jarosław Kociuba, Ewelina Kowalczyk-Kurzaj, Przemysław Kowalewski, Irena Naumowicz, Konrad Pawicki, Marek Stelar, Sylwia Trojanowska, Monika Wilczyńska
Okładka książki Wierzymy  w  wolność Martyna Bunda, Sylwia Chutnik, Remigiusz Grzela, Inga Iwasiów, Wojciech Kuczok, Michał Olszewski, Wojciech Tochman, Ludwika Włodek
Ocena 6,8
Wierzymy w wolność Martyna Bunda, Sylwia Chutnik, Remigiusz Grzela, Inga Iwasiów, Wojciech Kuczok, Michał Olszewski, Wojciech Tochman, Ludwika Włodek
Inga Iwasiów
Inga Iwasiów
Profesorka Uniwersytetu Szczecińskiego, literaturoznawczyni, krytyczka literacka, poetka i prozaiczka. W latach 1999-2012 redaktorka naczelna Szczecińskiego Dwumiesięcznika Kulturalnego „Pogranicza”. Członkini jury Nagrody Literackiej Nike w latach 2010-1013, prezeska Polskiego Towarzystwa Autobiograficznego.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Second hand Joanna Fabicka
Second hand
Joanna Fabicka
Zakręty życia trzech sióstr, które dziedziczą niepowodzenia swoich matek, babć, jak również poprzednich pokoleń kobiet, a co sugeruje fabularny schemat powieści Joanny Sawickiej. Mnogość wątków oraz postaci wyklucza ich zwięzłe omówienie w kilku zdaniach, w związku z czym ograniczyć się należy do przedstawienia głównych komponentów „Second Handu”. Wszystkie drogi prowadzą do podupadającego pensjonatu w Podlewie, który nie ma zbyt wiele do zaoferowania, chyba że przyjezdni oczekują smutnych doświadczeń jego właścicielek. Joanna Fabicka mnoży przykre historie z ich życia, aby usprawiedliwić obecne położenie każdej z sióstr. Wykorzystuje realia PRL-u, które nadają się do stygmatyzowania bohaterek, przy czym stosowanie wspomnianego zabiegu nie świadczy o oryginalności powieści. Atutem „Second Handu” jest język. Joanna Fabicka panuje nad potokiem słów, dzięki czemu znane historie doczekały się nieszablonowej oprawy. Niektórych zrazi brak dialogów oraz tempo powieści, aczkolwiek wspomniane elementy pozwoliły mi sprawnie przejść przez całą książkę. Bez względu na potencjalne zastrzeżenia w zakresie przyjętej narracji, czytelnik nie powinien czuć zawodu. W nagrodę za przebrnięcie przez powieść otrzymuje ciekawe zakończenie z gatunkowym twistem, co otwiera drzwi do wielu interpretacji, choć dla mnie była to jedna z książek o przegranym życiu w cholernie przygnębiającym miejscu.
dyrektor_negacja - awatar dyrektor_negacja
oceniła na 6 1 rok temu
Persymona Katarzyna Maicher
Persymona
Katarzyna Maicher
Arcyciekawa historia.Może nie obfitująca w wydarzenia,a mimo to wciągająca,dla mnie wręcz fascynująca.Wszystko to zasługa autorki,jej wyobraźni,jej warsztatu,jej arcypięknego języka.Nie wiem ile w tym autobiografii,ale czytając miałem odczucie,jakby autorka dzieliła się ze mną swoimi najintymniejszymi przeżyciami z dzieciństwa i swojej wczesnej młodości.I właśnie te przeżycia,życie duchowe bohaterki, stanowią główną treść przedstawionej historii.Sama powieść nie obfituje w wiele wydarzeń.Składają się na nią epizody z życia rodziny,w której miłość stopniowo ustępuje codziennej rutynie.Ojciec mruk,dominator,kształtujący postępowanie pozostałych,z nim mieszkających dwóch kobiet,nadwrażliwej i kochającej żony i matki,oraz córki,która zdaje nam relację z opisywanych wydarzeń.Wydarzeń,które kształtują ducha,wrażliwość,emocjonalność młodej bohaterki.Piękna książka,może dotycząca niezbyt przyjemnych przeżyć,a mimo to piękna.Właśnie,dotycząca niezbyt przyjemnych przeżyć,a mimo to da się w niej wyczuć pewną nutkę nostalgii,tęsknoty za tym co było i już nie wróci.To debiut powieściowy sprzed kilku lat i zarazem jak dotąd jedyna pozycja stworzona przez panią Maicher.Szkoda by było,gdyby autorka tylko jednorazowo skorzystała ze swojego talentu pisarskiego.Myślę,że tak jak ja,tak też i wielu innych czytelników niniejszej powieści czeka na kolejne dokonania autorki.Bardzo polecam wszystkim,którzy lubią prozę cichą,dyskretną,w której bohater zwierza się czytelnikowi ze swojego życia wewnętrznego,w której stajemy się świadkami jego najbardziej osobistych i sekretnych przeżyć.
zoso - awatar zoso
ocenił na 7 8 lat temu
Po. O małżeństwie i rozstaniu Rachel Cusk
Po. O małżeństwie i rozstaniu
Rachel Cusk
Dawno nie czytałem tak trudnej książki. “Po” autorstwa Rachel Cusk jest opowieścią skomplikowaną, najeżoną trudnymi, gęstymi emocjami, pełną zakrętów. To nie jest książka, którą można przeczytać i o niej zapomnieć. Ta lektura potrafi wryć się w pamięć. Rozstania z partnerem bolą. Teoretycznie każdy chce, aby jego aktualny związek był tym ostatnim, tym na całe życie. A jednak często bywa tak, jak powiedział Wiesław Myśliwski w wywiadzie dla “Gazety Wyborczej”. Oddając z grubsza sens jego myśli - ludzie jednoczą się w związku z nadzieją, czują się mocni i bliscy, a tak często ta początkowa radość prowadzi do osobistej tragedii rozstania czy rozwodu. Szczęśliwi ci, którzy tego nie przeżyli. Mądrzejsi ci, którzy przeżyli i dzięki temu stali się lepsi. Najszczęśliwsi ci, którzy to przeżyli, dzięki temu stali się lepsi, a później poznali miłość swego życia. I wiedzą, że blizny z przeszłości będą dla nich źródłem mądrości. I że teraz już na pewno nowa miłość będzie tą jedyną, na zawsze, tą prawdziwą. Coś o tym wiem. Rachel Cusk dostarcza czytelnikowi brutalnie szczery opis tego, co dzieje się w głowie kobiety, gdy rozpada się jej małżeństwo. To książka przenikliwie głęboka. Byłoby obraźliwe nazwać ją banalnym określeniem strumienia świadomości. Bo “Po. O małżeństwie i rozstaniu” to przede wszystkim zapis momentami heroicznych prób odnalezienia siebie w nowej rzeczywistości. Na kartach jej książki aż jeży się od emocji, często tych skrajnych, ocierających się o dolne rejony emocjonalnej skali. Cusk prowadzi na oczach czytelnika operację na żywym organizmie, bo na sobie samej. Na swoim doświadczeniu, na swojej przeszłości, na swoim zakończonym małżeństwie, na swoich lękach o przyszłość, nad swoim “ja”, tak mocno poszarpanym przez rozpad związku i utratę poczucia przynależności. Autorka, aby zrozumieć siebie i sytuację, w której się znalazła, sięga nawet po grecką mitologię. Często zastanawia się, na ile związek dwojga ludzi może być pełną, twórczą i wzbogacającą relacją, a na ile - wymuszonym niejako - podporządkowaniem. Na ile mężczyzna może “rozpuścić się” w swojej kobiecie i w związku, który buduje (i odwrotnie), a na ile małżeństwo czy bliski związek to gra nieprzystających do siebie odrębności. I jak z tej odrębności, z tej oczywistej różnicy wydestylować to, co spaja i łączy, a nie to, co nieuchronnie podzieli. To ważne pytania, na które Cusk często nie znajduje odpowiedzi. Ale czytelnik może sam odnieść je do swojej rzeczywistości, przeglądając się w myślach autorki jak w lustrze. To taka wiwisekcja na poglądach, która autorka bez skrupułów serwuje swoim czytelnikom - szczera, chwilami ocierająca się o brutalność. To duży atut tej książki, ale przy okazji element, który czyni ją wymagającą i trudną w odbiorze. Lekturę “Po. O małżeństwie i rozstaniu” niemal od pierwszej strony książki traktowałem jak wyzwanie i próbę, a nie tylko - jak przy wielu innych książkach - jak intelektualną podróż i poznawczą wyprawę do świata cudzych opinii. Rachel Cusk wymaga od swojego czytelnika, aby przysiadł na miejscu obok niej i jako w pełni zaangażowany gość przebył z nią podróż do wnętrza jej samej, do jej najskrytszych emocji. Dlatego jeśli ktoś oczekuje, że “Po. O małżeństwie i rozstaniu” może przypominać lekturę typowego poradnika o wspólnym życiu kobiety i mężczyzny, srogo się zawiedzie. “Po. O małżeństwie i rozstaniu” to książka uniwersalna. Sądzę, że wiele kobiet - niezależnie od tego, co przeżyły w swoim życiu osobistym - doskonale zrozumie emocje, które targają autorką. Kolegom po płci też polecam tę lekturę. Mam wrażenie, że w dzisiejszych czasach obie płcie rozjeżdżają się sobie jeszcze bardziej niż zwykle. Zmieniają się oczekiwania kobiet wobec mężczyzn i odwrotnie, zmieniają się zasady odwiedcznej gry między płciami, zmieniają się wzorce męskości i kobiecości. Świat zaczyna być uformowany tak, że to kobiety lepiej sprawdzają się w roli jego gospodyń. Mężczyźni, którzy kiedyś mieli przywilej niemal wyłącznego kształtowania rzeczywistości, miejscami trzymają się na swoich szańcach, ale proces zmiany jest nieubłagany. Mężczyzna ma być inny. Ma być męski, ale z pierwiastkiem kobiecym. Ma być jak zawsze twardy i dumny, pewny siebie, ale musi też zdobyć się na jeszcze więcej niż dotychczas otwartości. A przede wszystkim musi gonić. Kobiety są coraz lepiej wykształcone, coraz bardziej świadome siebie i swoich możliwości. Zrozumieć ten proces nie jest łatwo, odnaleźć się w nowej rzeczywistości jeszcze trudniej. Dlatego lektura książki Rachel Cusk może mężczyznom bardzo się przydać. Choćby jako materiał poglądowy na to, jak być dobrym partnerem, nie gościem w życiu kobiety, a jej oddanym towarzyszem. Nie bywalcem, ale partnerem. Nie wykładowcą, ale uczniem w tej samej klasie podczas trwającego bez przerwy kursu życia razem. Jak napisał kiedyś prof. Zygmunt Bauman, dzisiejsze życie we dwoje to na ogół bycie razem i jednocześnie osobno. Bycie w cieniu wszechogarniającego konsumpcjonizmu, przez który partnerkę lub partnera oceniamy w kategoriach użyteczności, w taki - mówiąc łagodnie - praktyczny sposób, nie zaś jako żywego człowieka, z którym bliskość można zbudować tylko na otwartości, ale też wyrozumiałości. Dziś wielu ludzi żyje tak, jak opisywał to w swoich czarnych wizjach Michel Houellebecq - w pustce, czując, że “ja” jest deformowane przez setki różnych bodźców i królujących obecnie wartości, jak np. szkodliwego dążenia do autoekspresji, kultu indywidualizmu, a jednocześnie emocjonalnej pustki i strachu przed bliskością. Rachel Cusk pokazuje prostą rzecz, o której często zapominamy - że nie będziemy mogli żyć dobrze, jeśli nie będziemy żyć pogodzeni ze sobą, nie będziemy uciekali od najskrytszych emocji i od zaufania. “Po. O małżeństwie i rozstaniu” to książka odważna, na której kartach autorka prezentuje swoją emocjonalną nagość nie po to, żeby czytelnika zawstydzić, ale po to, by zachęcić do tego, by rozebrał się także przed sobą. I zrozumiał, że bliskość z drugim człowiekiem polega też na tym, aby odrzucić wszelkie listki figowe i plastry, którymi zakrywamy nasze rany.
Łukasz Maślanka - awatar Łukasz Maślanka
oceniła na 7 12 lat temu
Dwie kobiety Doris Lessing
Dwie kobiety
Doris Lessing
Książka pt.'' Dwie kobiety'', zaskoczyła mnie tym przede wszystkim, że jest to zbiór czterech opowiadań, czy nowelek, a nie jak przypuszczałam jedna historia. Obejrzałam film nakręcony na podstawie, jak się okazało, pierwszego tytułowego opowiadania i nie wiedzieć dlaczego, założyłam że w książce jest tylko ta jedna historia, a tu niespodzianka, historii jest aż cztery. Jednak każda z nich pokazuje różne rodzaje miłości, oraz jej konsekwencje. Doris Lessing uczula nas za pomocą opowiedzianych przez nią historii, że miłość to nie tylko motyle w brzuchu i całe to zamieszanie które zna każda zakochana osoba, autorka ukazuje że ta opiewana w pieśniach i wierszach, od zarania dziejów, miłość to przede wszystkim ODPOWIEDZIALNOŚĆ. Odpowiedzialność za siebie i swoje poczynania, za tę drugą osobę oraz za ewentualne '' skutki '' tej wielkiej, jedynej i niepowtarzalnej, jak się niektórym zdaje. 1.)Pierwsze opowiadanie, tytułowe, przedstawia dość dziwaczną relację czwórki, a później i szóstki ludzi. Dwie kobiety - matki, dwie kobiety - żony i dwóch dorosłych synów i jednocześnie mężów. Oraz tajemnica jednych przed drugimi . Sytuacja tutaj wytworzyła się dość patowa, ale nie powiem wam czy autorka znajduje jej rozwiązanie. 2.)Opowiadanie drugie nosi tytuł : '' Wiktoria i Staveneyowie '', tutaj pisarka pokazuje nam relację między rasami, mogłabym rzec w wielkim uproszczeniu. Ciemnoskóra piękna choć nie specjalnie bogata dziewczyna spotyka bogatego białego chłoptasia z dobrego i bardzo liberalnego domu, z tego '' związku '' rodzi się dziecko. Co dalej z nim będzie. Co zdecyduje matka ? czy pozwoli rodzinie ojca dziecka ingerować w życie swojej córki ? 3.)Opowiadanie trzecie ''Przyczyna '', to historia o miłości rodzicielskiej i o odwiecznej '' walce '' starości z nowością, o młodzieży która nie chce uczyć się na błędach rodziców, tylko koniecznie musi na swoich własnych . Bardzo chce zebrać swoje cięgi od losu :) Kiedy czytałam to akurat opowiadanie, koniecznie zachciało mi się posłuchać jakże mądrej piosenki zespołu Kombi '' Pokolenie '' https://www.youtube.com/watch?v=h7ES_rO9bFM&ab_channel=KombiiVEVO 4.)Opowiadanie czwarte to jedna z ogromnej ilości historii wojskowo wojennej, gdzie po ''żołnierzach '' , zostaje sporo dzieci, dzieci takie się rodzą i co dalej ? czy uważacie że mają prawo znać historię swojego poczęcia i przyjścia na świat ? Niestety, sprawy uczuć i ich konsekwencji przeważnie są skomplikowane i ciężko podjąć takie decyzje by nikt nie ucierpiał . Zawsze ktoś pozostanie skrzywdzony, czy rozżalony . O tym wszystkim właśnie pisze Doris Lessing w swojej książce. To kolejna autorka która dla mnie jest nowością, a ta książka pierwszą jej, jaką przeczytałam . Niezaprzeczalni ma ona swój styl pisania który zdecydowanie jest rozpoznawalny. Pisze ciepło, bez oceniania i moralizatorstwa, przedstawia '' fakty '', a Ty czytelniku sam sobie zdecyduj....Polecam
Żona_Pigmaliona - awatar Żona_Pigmaliona
oceniła na 6 5 lat temu
Jeszcze nie wieczór czyli Historia jednego upadku Kira Gałczyńska
Jeszcze nie wieczór czyli Historia jednego upadku
Kira Gałczyńska
Trudno jest debiutowac prozatorsko w zaawansowanym wieku, bedac uznanym biografem slawnych ludzi. jeszcze bardziej obciazajace jest znane nazwisko i bycie progenitura szalenie popularnego i uwielbianego tworcy. Nie da sie uniknac porownan ze slawnym ojcem i wysoko postawionej poprzeczki oczekiwan. Zdziwilam sie gdy na ryzykowny krok zdecydaowala sie Kira Galczynska. Jak na pierwsza przygode z fikcja literacka, niezle jej sie udalo. narratorka celnie i z ionicznym dystansem opisuje nasza siermiezna rzeczywistosc. zastanawia sie nad upadkiem obyczajow, zycia kulturalnego, no i co najbardzioej oczywiste upadkiem panstwowej opieki medycznej. Dosc ekscentryczna glowna bohaterka Sonka mimo 70 lat na karku jest nietuzinkowa osoba czerpiaca z zycia garsciami. Niefortunny upadek i zlamana noga zaczynaja szereg perypetii, czytelnik jest swiadkiem jej kuriozalnych spotkan z ortopedami, zaczyna sie droga przez meke, niektorzy z pseudospecjalistow groza jej nawet amputacja nieposlusznej konczyny, bo albo rana sie jatrzy, albo narasta purchel, kilka operacji tylko pogarsza stan. Na marginesie mamy dywagacje o masakrze na wyspie Utoya, plotki na temat slawnych i bogatych, niegdysiejszych idolach jak Bialoszewski, Dygatowie, Glowacki, Xymena, i inni ze swiatka teatralno-telewizyjnego. Odnajdziemy historie zazylosci z Czyzewska, literatami, wizyty w Kuncewiczowce, love story z pewnym Niebieskim reyserem. Wspomnienia z okresu wojny tez sie nasuwaja, poczatki kariery i groteskowy ustroj socjalistyczny, Poznajemy portret rodzinny Sonki, jej dwie corki, z ktorych Antoninka jest ta ukochana coreczka, a trzymana na dystans Anna co wyemigrowala za chlebem. Dostaje sie i politykom, i dyrektywom unijnym w sprawie szmat w sanatoriach, a w szczegolnosci specyficznemu ciechocinskiemu mikroklimatowi uzdrowiskowemu. Mamy biedna, brudna i obskurny sektor leczenie panstwowego a obok preznie dzialajacy prywatny kapitalizm, gdzie pacjenta traktuje sie jak czlowieka, o ile dysponuje kilkudziesiecioma tysiacami zlotych na powtarzajace sie kuracje. Wtedy medycyna moze zdzialac cuda. Gorzkaie sa w swej wymowie uwagi, ze obecnie nie szanuje sie ludzi starszych, ze panstwo mogloby wprowadzic nakaz by ludzie powyzej 60-tki przechodzili tylko na czerwonym swietle, co rozwiazaloby problem opieki panstwa nad niepracujacymi a wiec bezuzytecznymi obywatelami. czarny humor umiejetnie dozowany tez zasluguje na aplauz.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 7 10 lat temu

Cytaty z książki Blogotony

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Blogotony