rozwiń zwiń

Bitwa jutlandzka

Okładka książki Bitwa jutlandzka
Zbigniew Flisowski Wydawnictwo: Wydawnictwo Morskie Seria: Wojny morskie historia
224 str. 3 godz. 44 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Seria:
Wojny morskie
Data wydania:
1981-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1981-01-01
Liczba stron:
224
Czas czytania
3 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
832153242X
Średnia ocen

                7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Bitwa jutlandzka w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Bitwa jutlandzka

Średnia ocen
7,7 / 10
10 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
934
923

Na półkach: , , , , , ,

Autor (rocznik 1921), ze względów oczywistych, pisać o bitwie z udziałem Niemców w komunistycznej Polsce inaczej nie mógł i nie chciał. Sympatia Flisowskiego do brytyjskiej Royal Navy jest jednoznaczna. Przy lekturze tej książki trzeba o tym pamiętać, aby móc odpowiednio interpretować opisane wydarzenia.

Dzisiaj „Bitwa jutlandzka” dostarcza nadal sporo ciekawostek o tym sławnym starciu u duńskich wybrzeży. Wprawdzie wykorzystana literatura historyczna tego tematu była już w czasie powstania książki w znakomitej większości przestarzała, ale dzięki przytoczeniu obszernych cytatów z „Eye-witness account of the Jutland battle” czytelnik ma możliwość zrozumienia, jakim piekłem może być okręt wojenny w czasie bitwy.

Lekturę nieco utrudnia brak profesjonalnych map (zawarte w niej szkice na miano takowych raczej nie zasługują) Ilustracje dobrano ciekawie, ale jakość kryzysowego papieru powoduje, że sporo szczegółów na fotografiach umyka.

Z perspektywy prawdy historycznej problematyczne mogą być ustępy, w których Flisowski staje się wewnętrznym narratorem admirała Jellicoe. Brak przypisów powoduje tutaj, że przemyślenia tego oficera w czasie bitwy uznać można za fikcję literacką. Tym bardziej, że w liście wykorzystanej literatury nie figuruje żaden przyczynek tego brytyjskiego oficera.

Facyt: Książka dzisiaj przestarzała i lekko tendencyjna.

Autor (rocznik 1921), ze względów oczywistych, pisać o bitwie z udziałem Niemców w komunistycznej Polsce inaczej nie mógł i nie chciał. Sympatia Flisowskiego do brytyjskiej Royal Navy jest jednoznaczna. Przy lekturze tej książki trzeba o tym pamiętać, aby móc odpowiednio interpretować opisane wydarzenia.

Dzisiaj „Bitwa jutlandzka” dostarcza nadal sporo ciekawostek o tym...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

119 użytkowników ma tytuł Bitwa jutlandzka na półkach głównych
  • 72
  • 45
  • 2
53 użytkowników ma tytuł Bitwa jutlandzka na półkach dodatkowych
  • 32
  • 5
  • 4
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2

Tagi i tematy do książki Bitwa jutlandzka

Inne książki autora

Zbigniew Flisowski
Zbigniew Flisowski
Polski historyk i publicysta, zajmujący się przede wszystkim tematyką działań morskich II wojny światowej, zwłaszcza na Pacyfiku. Autor licznych monografii morskich oraz książek.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Połtawa 1709 Władysław Andrzej Serczyk
Połtawa 1709
Władysław Andrzej Serczyk
Pamiętam bardzo dobrze, gdy przed rozpoczęciem nauki w liceum przeczytałem tę książkę latem u dziadków w Krynicy Morskiej. Kupiłem ją w nieistniejącym już dziś salonie Empik przy ul. Narutowicza w Łodzi i to w biegu, gdy zniecierpliwiony ojciec czekał w samochodzie chcąc zawieźć mnie w końcu na wakacje. Wziąłem ją z półki, to był strzał. Na mój młody i chłonący każdą historię z epoki szabli i muszkietu umysł lektura Połtawy podziałała wtedy piorunująco - nie pozostała na mnie bez wpływu niesamowicie klimatyczna okładka nowego wydania serii. Od tamtej pory zaczęła się "faza" na historię Szwecji: książki Petera Englunda i kampanie Szwecją w wysłużonej grze Europa Universalis II... Dziś, po latach, pracę prof. Serczyka oceniam mając trochę więcej doświadczenia i trochę mniej podniecony umysł. W książce przeszkadzać może zbyt rozległy i zbyt odbiegający od sedna opis historii ukraińskiej kozaczyzny w stylu hetman po hetmanie. Samo zaś przedstawienie bitwy przegrywa znacząco z dostępną dla polskiego czytelnika - i w moim odczuciu najlepszą - pracą o połtawskiej batalii autorstwa wspomnianego P. Englunda, w której garstka niebieskich mundurów z pewnym siebie królem poszła w bój, by... zginąć wraz z mocarstwowym statusem Szwecji. Po tej bitwie bowiem "Szwecja zeszła ze sceny historii europejskiej, by zasiąść na widowni".
Antoni Plebański - awatar Antoni Plebański
ocenił na 6 1 rok temu
Verdun 1916 Jarosław Centek
Verdun 1916
Jarosław Centek
Jarosław Centek to Autor kilku udanych pozycji naukowych oraz popularyzatorskich poświęconych militariom I wojny światowej. Tym razem podjął się niezwykle trudnego zadania przybliżenia czytelnikom wydarzeń bitwy pod Verdun. Ta gigantyczna batalia, toczona przez 11 miesięcy 1916 r. stała się wręcz symbolem I wojny światowej oraz bezsensownej rzezi, w której zginęły lub zostały ranne setki tysięcy żołnierzy francuskich i niemieckich. Nie przyniosła ani zdecydowanego rozstrzygnięcia, ani też nie zmieniła w większym stopniu sytuacji na frontach. Składała się z setek szturmów i kontrataków na silnie umocnione pozycje, w trakcie których najpierw Niemcy usiłowali przełamać front francuski i zdobyć (zbliżyć się? - nie jest to do końca pewne) twierdzę oraz miasto Verdun. W drugiej połowie roku Francuzi odzyskali znaczną część utraconego uprzednio terenu (zyski i straty obydwu stron nie przekraczały dystansu 10 km.). Ze względu na swój niezwykle krwawy i symboliczny charakter bitwa pod Verdun (zarówno w całości jak i w odniesieniu po poszczególnych epizodów) doczekała się olbrzymiej ilości opracowań (niekiedy niezwykle szczegółowych), analiz strategicznych, operacyjnych i taktycznych, wspomnień i relacji uczestników, wydawnictw źródłowych. Materiały te publikowano przede wszystkim we Francji i Niemczech, ale nie tylko. W odniesieniu do pracy popularyzatorskiej odrębna kwerenda źródłowa (a zachowane akta są niezwykle obfite), jak również wykorzystanie całego ogromu literatury jest po prostu niemożliwe, co Autor na samym wstępie przyznaje. J. Centek pominął więc opracowania szczegółowe (dotyczące działań jednostek na poziomie kompanii, batalionu, pułku i brygady), opierając się na monografiach poświęconych uczestniczącym w zmaganiach dywizjom i armiom. Z materiałów źródłowych skorzystał przede wszystkim z relacji wspomnieniowych. Praca pomija ukazanie przyczyn wybuchu I wojny światowej (były one wielokrotnie omawiane i są dość powszechnie znane), przedstawia natomiast sytuację strategiczną stron walczących w końcu 1915 r. oraz prawdopodobne motywy i cele dowództwa niemieckiego, planującego ofensywę na Verdun. O dziwo, nie są one jasne, co w dużej części wynika z późniejszych prób zrzucenia przez osoby podejmujące najważniejsze decyzje odpowiedzialności za bezsensowną rzeź, do której doszło. Przedstawiały one proces decyzyjny w subiektywnym i stronniczym świetle, posuwały się nawet do fabrykowania dokumentów. J. Centek nie waha się zająć tutaj klarownego stanowiska wobec poszczególnych hipotez na powyższy temat. Charakteryzuje następnie obydwie walczące w 1916 r. armie, omawia też historię powstania oraz fortyfikacje rejonu umocnionego Verdun. Wreszcie część najtrudniejsza i najobszerniejsza - przedstawienie kolejnych etapów działań walczących wojsk. Autor musi tutaj balansować pomiędzy nadmiernym uszczegółowieniem, a zbytnią generalizacją, ograniczany przy tym planowaną objętością publikacji. Z zadania tego wywiązuje się dobrze, czytelnicy bardziej wnikliwi mogą prześledzić koleje trwającej przez cały niemal 1916 r. batalii. Niestety, nie pomagają w tym zamieszczone w książce mapy – mało czytelne, nie zawsze wystarczająco szczegółowe. Wspomniane śledzenie przebiegu bitwy wymaga więc sporego wysiłku, mniej zaangażowani mogą zagubić się w wyliczance kolejnych jednostek oraz nazw fortów, wsi czy innych obiektów topograficznych, które zdobywano i tracono. Na koniec trafne podsumowanie, analiza błędów obydwu stron, konstatacja, że angażując się w bitwę pod Verdun Niemcy zmarnowali uzyskaną w 1915 r. przewagę strategiczną. I to właśnie okazało się najważniejszą, czysto militarną konsekwencją batalii. Były też konsekwencje psychologiczne, Verdun stało się symbolem przerażającej „wojny w okopach”, nasilając we Francji nastroje pacyfistyczne. W okresie międzywojennym usiłowano uczynić pole bitwy miejscem pojednania francusko-niemieckiego, organizowano wspólne zjazdy weteranów. Nic z tego nie wyszło, jak pokazały wydarzenia II wojny światowej. Na osobisty rozkaz Hitlera zburzono wtedy wzniesione przez Francuzów w Verdun memoriały. Odtworzono je po II wojnie, a pole bitwy stało się miejscem symbolicznych spotkań przywódców Francji i Niemiec. Oby z lepszym skutkiem. Na bardzo pozytywnym tle całości opracowania zabrakło mi bliższego omówienia postaci dowódców obydwu stron, a przecież były to osobowości znaczące, które miały często odgrywać istotną rolę w przyszłości. Pod Verdun sławę oraz buławę marszałkowską zdobył np. obrońca twierdzy, Philippe Pétain (jego konkretnych zasług i decyzji – np. bezzwłocznego zorganizowania linii komunikacyjnych, zapewniających naciskanym Francuzom zaopatrzenie – nie podkreślono). Podczas I wojny światowej został bohaterem Francji, podczas II kolaborantem.
Nefer - awatar Nefer
ocenił na 9 1 rok temu

Cytaty z książki Bitwa jutlandzka

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Bitwa jutlandzka


Ciekawostki historyczne