Ich ostatnie słowa... przed ostatnim tchnieniem

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2009-02-17
- Data 1. wyd. pol.:
- 2009-02-17
- Liczba stron:
- 144
- Czas czytania
- 2 godz. 24 min.
- Język:
- polski
- Tłumacz:
- Piotr Wrzosek
Który pisarz na 3 minuty przed śmiercią poprosił o wykałaczkę? Jakie słowa skierowała do swoich katów Mata Hari? Kto towarzyszył okr utnemu Kaliguli w jego ostatnich minutach?
Autorzy – znana pisarka i historyk – opisują niezwykłe niekiedy okoliczności śmierci aż 120 wielkich postaci. Są wśród nich władcy, tacy jak np. Fryderyk II czy Henryk IV. Nie brak też pisarzy (m.in. Oscara Wilde’a i Edgara Allana Poego),malarzy i muzyków z Johan nesem Brahmsem na czele. Osobny rozdział poświęcono również ostatnim chwilom papieża Jana Pawła II. To niesamowite, że wielkim tego świata udało się zachować pogodę ducha i poczucie humoru nawet na łożu śmierci! Książka wzrusza i bawi, a przy okazji dostarcza niet uzinkowych ciekawostek na temat znanych postaci i wszystkich epok historii świata.
Kup Ich ostatnie słowa... przed ostatnim tchnieniem w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Ich ostatnie słowa... przed ostatnim tchnieniem
Poznaj innych czytelników
28 użytkowników ma tytuł Ich ostatnie słowa... przed ostatnim tchnieniem na półkach głównych- Przeczytane 15
- Chcę przeczytać 13
- Posiadam 5
- Używane 1
- Wyjątkowo brzydka okładka 1
- Historia 1
- Trudno dostępne 1
- Jak 1
- Moje:) 1
- Biografie, pamiętniki, wywiady 1



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Ich ostatnie słowa... przed ostatnim tchnieniem
Z nabożną czcią sięgnęłam po tę książkę. Bo i śmierć w tytule, i symbol ulatującej duszy wraz z dymem zgaszonej świecy, i przede wszystkim ostrożna ciekawość, co powiedziały te wszystkie wymienione z nazwiska osoby na tytułowej okładce? Niektóre z nich znałam – Kaligula, Jan Paweł II, Oskar Wilde czy Victor Hugo, ale zdecydowana większość była mi obca. Potem przekonałam się, że taka musiała być, bo w miarę czytania zrozumiałam klucz ich doboru. To nie popularność postaci była czynnikiem umieszczenia jej w tym zbiorku, a sytuacja i słowa wypowiadane przez nią tuż przed śmiercią. Zdawałoby się wzniosłe, godne chwili ostatniego akordu życia, mądre, jeśli wręcz nie oświecone, ale nic z tego, chociaż i takie się zdarzały.
Jednak tylko zdarzały.
Większość z nich miała formę nie poważnego wspomnienia, ale, i tutaj ciśnie mi się na usta bardzo niepasujące do sytuacji określenie, anegdoty, po której nie potrafiłam powstrzymać się, chociaż od małego uśmiechu. Bo jak miałam sznurować usta w dzióbek, kiedy ich kąciki same rozjeżdżały mi się na boki po tekście czarnego, bo czarnego, ale humoru!
Czarny humor!
Tak określiłabym charakter zbiorku, który finałową scenę kończącą czyjeś życie, ukazywał w odmienny sposób, niż się na ogół przyjmuje lub, tak jak w moim przekonaniu, wyobraża. A tutaj bez pompy, ale za to z przymrużeniem oka, po którym później miałam lekkiego kaca moralnego, a wyrzuty sumienia czuję nadal. To dlatego przekrój osób wypowiadających zaskakujące i często niepasujące do obiektywnie tragicznej sytuacji kwestie, był od tych bardzo znanych, poprzez zapisanych w historii słowami, które weszły do kanonu cytowanych przez współczesnych ludzi, aż do nikomu nieznanych złodziei i morderców. O ile sławni nie potrzebowali informacji wprowadzających, o tyle ci ostatni już tak. To dlatego obok każdego nazwiska autorzy podawali zawsze daty życia i śmierci, potem kilkuzdaniowy rys biograficzny dla mojej orientacji o kim mowa i na końcu opis sytuacji, puentowanej ostatnim zdaniem umierającego, który nawet w obliczu śmierci potrafił być nadal sobą. Dokładnie takim jak za życia. Jeśli kogoś denerwowała niepoprawność językowa innych ludzi, to odchodził z poprawą językowa innych na ustach.
Miałam wrażenie, że to osobowość, wykonywane zajęcie i okoliczności śmierci determinowały te ostatnie zdania, które autorzy zebrali i utrwalili w tej zaskakującej swoją zawartością antologii. Bardzo, ale to bardzo, zarażającej swoim komizmem sytuacyjnym i słownym. Po przeczytaniu jednego z ostatnich zdań Philippe’a Desportesa dworskiego poety z czasów Henryka IV, który umierając, złorzeczył – "Mam trzydzieści tysięcy liwrów pensji i umieram!” – skojarzyłam je z przyjętą ustawą emerytalną. Za kilkadziesiąt lat to chyba będzie najbardziej popularna, może nie zdanie, ale ostatnia myśl przyszłych emerytów – Dożyłem do emerytury i umieram!
I w tym momencie wcale, ale to wcale nie jest mi do śmiechu.
naostrzuksiazki.pl
Z nabożną czcią sięgnęłam po tę książkę. Bo i śmierć w tytule, i symbol ulatującej duszy wraz z dymem zgaszonej świecy, i przede wszystkim ostrożna ciekawość, co powiedziały te wszystkie wymienione z nazwiska osoby na tytułowej okładce? Niektóre z nich znałam – Kaligula, Jan Paweł II, Oskar Wilde czy Victor Hugo, ale zdecydowana większość była mi obca. Potem przekonałam...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCóż... kupiłem tylko dlatego, że było na przecenie i akurat zbliżały się Zaduszki, idealny czas na taką lekturę. No i się zawiodłem. Brakuje sporo naprawdę mądrych i dobrych ostatnich słów, jak Czechow czy Bogart. Większość cytowanych ludzi pochodzi z XVII i XVIII wieku, dużo mało znanych i mało ciekawych.
Jestem zawiedziony. Autorzy otarli się o naprawdę interesujący pomysł i zmarnowali go. Książka za bardzo konserwatywna, brakuje dystansu, zupełnie tak jakby każdy umierał na poważanie i smutny. Szkoda pieniędzy. Ciekawsze rzeczy znajdziemy w sieci.
Cóż... kupiłem tylko dlatego, że było na przecenie i akurat zbliżały się Zaduszki, idealny czas na taką lekturę. No i się zawiodłem. Brakuje sporo naprawdę mądrych i dobrych ostatnich słów, jak Czechow czy Bogart. Większość cytowanych ludzi pochodzi z XVII i XVIII wieku, dużo mało znanych i mało ciekawych.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem zawiedziony. Autorzy otarli się o naprawdę interesujący...
ciekawe postacie i ich ostatnie słowa,nieraz wzruszające,niekiedy po prostu zabawne
ciekawe postacie i ich ostatnie słowa,nieraz wzruszające,niekiedy po prostu zabawne
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toViolaine Vanoyeke, autorka kilkudziesięciu książek historycznych i nie tylko historycznych, pianistka, profesor literatury i światowej sławy egiptolog, skompletowała wspólnie z Philippem Engererem, o którym nic bliższego mi nie wiadomo, całkiem pokaźny zbiorek – nie liczyłem, ale na pewno ponad stu – ostatnich słów, jakie mniej lub bardziej znane osobistości miały wypowiedzieć tuż przed śmiercią.
Typowa nota wygląda tak:
„Edgar Allan Poe (1809-1849)
Pisarz Edgar Allan Poe, syn alkoholika i sam alkoholik, był człowiekiem skrajnie nieszczęśliwym. Autor »Opowieści nadzwyczajnych« zmarł 7 października 1849 roku w wieku 40 lat. W sali szpitala w Baltimore odszedł z tego świata w napadzie delirium tremens, krzycząc:
- Niech Bóg się zlituje nad moją biedną duszą!*”
Pozycja niewątpliwie bardzo… „lekka”, do przeczytania w około półtorej godziny.
Zastrzeżenia mam dwa. Po pierwsze, brak źródeł; nie ma w książce żadnej informacji o tym, skąd autorzy wzięli te ostatnie słowa – mam nadzieję, że nie „z sufitu”, ale przyznam, że w możliwość wymyślania w czasie agonii jakichś błyskotliwych bon-motów, nie bardzo wierzę. Po drugie, zbiorek miał być zdaje się z założenia śmieszny, zaskakujący i zabawny, ale… ostatnie słowa umierających świadczą często jedynie o tym, że zupełnie nie zdają sobie oni sprawy z tego, co się naprawdę dzieje.
--
* Violaine Vanoyeke i Philippe Engerer „Ich ostatnie słowa… przed ostatnim tchnieniem”, wyd. Bauer-Weltbild Media Sp. z o.o., Sp. k. 2009, przekład Piotr Wrzosek, strona 104.
Violaine Vanoyeke, autorka kilkudziesięciu książek historycznych i nie tylko historycznych, pianistka, profesor literatury i światowej sławy egiptolog, skompletowała wspólnie z Philippem Engererem, o którym nic bliższego mi nie wiadomo, całkiem pokaźny zbiorek – nie liczyłem, ale na pewno ponad stu – ostatnich słów, jakie mniej lub bardziej znane osobistości miały...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka wzbudziła we mnie wielką ciekawość, kiedy zobaczyłam ją w jednym z katalogów. Bez zastanowienia zamówiłam ją i ledwo wyjęłam z pudełka, już zaczęłam ją czytać. Niestety uśmiech z twarzy schodził mi z każdą kolejną stroną, a kiedy dotarłam do samego końca zamknęłam ją z poczuciem niesmaku.
Jest zaledwie kilka historii, kilka smaczków w tej książce, które zasługują na uwagę. Gdyby je zebrać razem powstałaby cieniutka broszurka. Ta książka natomiast wypełniona jest historiami miernymi, niezbyt ciekawymi i dotyczącymi ludzi o których często nic nie wiedziałam.
To jedna z tych książek, które każdy z nas mógłby napisać. Kilka dni przed komputerem, w archiwum, z jakimiś opracowaniami i zgromadzilibyśmy taki sam zbiór ostatnich wyznań sławnych ludzi. Nie przepadam za tego typu pozycjami - napisane na łatwiznę.
Bardzo mnie ta książka zawiodła i uważam, że nie jest warta swojej ceny.
Ta książka wzbudziła we mnie wielką ciekawość, kiedy zobaczyłam ją w jednym z katalogów. Bez zastanowienia zamówiłam ją i ledwo wyjęłam z pudełka, już zaczęłam ją czytać. Niestety uśmiech z twarzy schodził mi z każdą kolejną stroną, a kiedy dotarłam do samego końca zamknęłam ją z poczuciem niesmaku.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest zaledwie kilka historii, kilka smaczków w tej książce, które zasługują...
rozczarowałam się...
rozczarowałam się...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to