Polowania na czarownice

Okładka książki Polowania na czarownice autora Robert Thurston, 9788306031768
Okładka książki Polowania na czarownice
Robert Thurston Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy Seria: Rodowody Cywilizacji historia
288 str. 4 godz. 48 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Seria:
Rodowody Cywilizacji
Tytuł oryginału:
The Witch Hunts. A history of the witch persecutions in Europe and North America
Data wydania:
2008-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2008-01-01
Liczba stron:
288
Czas czytania
4 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788306031768
Tłumacz:
Jerzy Kierul
Średnia ocen

6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Polowania na czarownice w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Polowania na czarownice

Średnia ocen
6,8 / 10
65 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Polowania na czarownice

avatar
756
289

Na półkach:

Ciekawie opowiedziana historia rosnącej roli kościoła w średniowiecznej Europie i zmian mentalności, które doprowadziły do ograniczenia roli kobiety i polowań na czarownice. Zaletą książki jest fakt, że autor potraktował temat szeroko i wyszedł poza historyczne fakty, przedstawiając współczesne analogie prześladowań.

Ciekawie opowiedziana historia rosnącej roli kościoła w średniowiecznej Europie i zmian mentalności, które doprowadziły do ograniczenia roli kobiety i polowań na czarownice. Zaletą książki jest fakt, że autor potraktował temat szeroko i wyszedł poza historyczne fakty, przedstawiając współczesne analogie prześladowań.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
358
237

Na półkach: , ,

Robert Thurston raczej bez emocji snuje "podróż" przez wieki polowań na czarownice, więc nie jest lektura "wciągająca", którą czyta się jak powieść. Ale słowo "beznamiętnie" jest tu kluczowe. Bo łatwo epatować opisem tortur, którym poddawane były kobiety oskarżone o czary, jednak "suche fakty" bywają nie mniej przerażające. A tych w "Polowaniach na czarownice" jest aż (miejscami) za dużo.
Straszne!
...i nie myśl Polaku drogi, ze nasi przodkowie byli bez winy...
Tolerancję to my mieliśmy, i nadal mamy jedynie na sztandarach i od święta...

Robert Thurston raczej bez emocji snuje "podróż" przez wieki polowań na czarownice, więc nie jest lektura "wciągająca", którą czyta się jak powieść. Ale słowo "beznamiętnie" jest tu kluczowe. Bo łatwo epatować opisem tortur, którym poddawane były kobiety oskarżone o czary, jednak "suche fakty" bywają nie mniej przerażające. A tych w "Polowaniach na czarownice" jest...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
21
9

Na półkach:

Thurston nawet czysto faktograficzną narrację ubiera w język przystępnych ciekawostek. Nie prowadzi żadnych dogłębnych wnioskowań, skupia się na logicznym łączeniu wydarzeń i rzetelnym opowiadaniu całego przekroju historycznego, poruszając możliwie wiele kontekstów społecznych. Walnąłem w dwa dni, tak dobrze się to czytało

Thurston nawet czysto faktograficzną narrację ubiera w język przystępnych ciekawostek. Nie prowadzi żadnych dogłębnych wnioskowań, skupia się na logicznym łączeniu wydarzeń i rzetelnym opowiadaniu całego przekroju historycznego, poruszając możliwie wiele kontekstów społecznych. Walnąłem w dwa dni, tak dobrze się to czytało

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

391 użytkowników ma tytuł Polowania na czarownice na półkach głównych
  • 307
  • 84
42 użytkowników ma tytuł Polowania na czarownice na półkach dodatkowych
  • 19
  • 9
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Polowania na czarownice

Inne książki autora

Okładka książki Fantastic Science Fiction & Fantasy Stories, May 1974 Brian W. Aldiss, Lewis S. Allyn, David R. Bunch, Kendall Evans, Fritz Leiber, Spider Robinson, William Rotsler, Al Sirois, Robert Thurston, Ted White, P.G. Wyal
Ocena 0,0
Fantastic Science Fiction & Fantasy Stories, May 1974 Brian W. Aldiss, Lewis S. Allyn, David R. Bunch, Kendall Evans, Fritz Leiber, Spider Robinson, William Rotsler, Al Sirois, Robert Thurston, Ted White, P.G. Wyal

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wielka księga demonów polskich. Leksykon i antologia demonologii ludowej Barbara Podgórska
Wielka księga demonów polskich. Leksykon i antologia demonologii ludowej
Barbara Podgórska Adam Podgórski
Zauroczył mnie wstęp autorów, którzy postanowili skorzystać nie tylko z popularnych i naukowych źródeł, ale także z pisarzy, poetów i fantastów. Niestety, nie zauważyłem tego w praktyce. Największym mankamentem jest jednak to, że całość sprawia wrażenie nieopracowanych notatek i fragmentów, wielokrotnie się powtarzających. Rzeczowe opisy zdarzają się bardzo rzadko, a przeważają wyrwane, surowe fragmenty oraz "zeznania świadków". Najbardziej denerwowało mnie czytanie po dziesięć razy tego samego. Przykładowo: Upiór -> upier, upir upirz, upierzyca, upiorzyca, ąpir, bezkost, dydul, łap, łupior, łupi, łupir, łupirz, marcholt, marchołt, marchułt, martwiec, mrec, niełop, opi, poczwara grobowa, strzyga, strzygoń, wampir, wampirz, wąpir, wąpierz, wąpirz, wąpiór, wąpior, wampierz, wampirzyca, wąpierz, wieszczy, wieszczyca, wpyr, wupi, wypiór, żywy trup - niemal każde z tych haseł, ujęte jest razem i osobno, a przy wielu powtarzane są dokładnie te same informacje obok unikalnych fragmentów, które właściwie dodają coś innego do wszystkich pozostałych haseł i wzajemnie je poszerzając. Kolejny przykład: lelek i Lelek traktowany jest jako osobne hasło, już pomijając to, że lelek ma 4 pozycje oraz osobnym hasłem są także lelki w liczbie mnogiej. Ogółem ponownie kończymy w miejscu, w którym większość demonów wyglądała tak samo, robiła to samo, tak samo powstawała i tak samo z nimi walczono, z tym że w jednej wsi na dane zjawisko mówili rusałka, a w innej wodna pani, w kolejnej brzeginia, a na wschodzie wiła itp itd. Zdecydowanie wolę bardziej literackie opisy rozbudzające wyobraźnię, także o wiele lepszym wyborem będzie "Bestiariusz Słowiański" Zycha i Vargasa albo książki o mitologii słowiańskiej. (Prostując zamieszczone tu komentarze - ta książka nie opisuje "wszystkich bóstw słowiańskich", a ledwo zahacza o najbardziej znane.)
Graven - awatar Graven
ocenił na65 lat temu
Miłość staropolska. Wzory-uczuciowość-obyczaje erotyczne XVI-XVIII wieku Zbigniew Kuchowicz
Miłość staropolska. Wzory-uczuciowość-obyczaje erotyczne XVI-XVIII wieku
Zbigniew Kuchowicz
Książka jest cudownym źródłem wiedzy na temat uczuć, namiętności, podejścia do erotyki dawnych Polaków. Autor opisuje bogatą symbolikę miłosną, podejście do miłości w literaturze i sztuce, miłosne zwyczaje i historie. Nie ogranicza się do sytuacji z życia królów, magnaterii, szlachectwa, ale też mieszczan, wieśniaków, a nawet duchowieństwa. Autor opisuje, jak na przestrzeni renesansu, baroku i oświecenia zmieniało się podejście do spraw miłosnych, uwzględniając wpływy religii, sytuacji wewnętrznej kraju oraz wzorów zagranicznych. Polska specyfika jest porównywana do wzorów zachodnich, ruskich i orientalnych. Imponuje bogata bibliografia, w której autor sięgał do spisywanych po dworach silva rerum, zapisów z procesów czarownic posądzanych o stosowanie czarów miłosnych, korespondencję dawnych małżonków, pieśni ludowe... Dosłownie uchyla zasłonę staropolskich alków, pozwala spojrzeć Polaków żyjących w odległych wiekach nie jak na kosmitów, lecz przodków, którzy ulegali tym samym namiętnością, co współcześni, choć na wiele spraw reagowali inaczej. Autor już w tamtych czasach doszukuje się źródeł dzisiejszej pruderii Polaków, ale jednocześnie ocenia staropolskie podejście do erotyki jak dużo zdrowsze niż panujące w XIX wieku (np. jeśli chodzi o położenie kobiet, społeczne podejście do prostytucji). Ciągłość kulturową wśród Polaków widać szczególnie dobrze na przykładzie literatury. Jak pisze autor, nie byłoby Mickiewicz bez Kochanowskiego (niekiedy zdumiewająco odważnego - tych erotyków raczej nie ma w podręcznikach) i Karpińskiego (Laura i Filon okazują się mniej niewinni niż przy pierwszej lekturze). Andrzej Frycz Modrzewski na podstawie przytaczanych utworów jawi się za to jako skrajny tępiciel wszelkich przejawów miłości, a Mikołaj Rej jako hipokryta, pisujący w zależności od utworu albo tonem umoralniającym, albo wybitnie sprośnym. Autor tylko czasem trochę gubi się w pisaniu "było trochę tak a trochę tak ale proszę pamiętać że bywało różnie" i nadużywa słowa "wszakże". I twierdzi, że Wirydianna Kwilecka-Fiszerowa bardziej kochała pierwszego męża, z czym się osobiście nie zgadzam :)
Kasia Moszumańska - awatar Kasia Moszumańska
oceniła na99 lat temu
Tajemnicza historia wampirów Claude Lecouteux
Tajemnicza historia wampirów
Claude Lecouteux
Kocham antykwariaty. Szczególnie kocham je za to, że mogę znaleźć zupełnie nową książkę za niecałe 5 zł. Ponownie wyłowiłem książkę, która podchodziła pod moje upodobania. Czy tym razem okaże się ona dobrym wyborem? „Tajemnicza historia wampirów” jest książką, która stara się być naukową. Autor bada skąd wziął się pierwotny mit wampira, który dopiero Stoker przekuje na współczesny wizerunek. Książka ma 144 strony (z posłowiem 150),więc Ameryki raczej z nią nie odkryjemy. Jeśli już czytało się publikację na ten temat dostaniemy te same informacje o strzygach, upiorach, vrykołakach itp. Co jest być może bardziej interesujące to raporty na które się powołuje autor. Dość sporo raportów jest z terenów ówczesnej Polski: Wrocław, Poznań. W Aneksie znajdziemy dwa sprawozdania, jedno klasyczne o wampirach z Medvegii i drugi o wampirze z Bendschin. Oczywiście w książce są próby racjonalizowania zjawiska wampiryzmu w klasyczny sposób: wścieklizna (najczęściej) i ludzie byli głupi. Osobiście od jakiegoś już czasu mam problem z tym tłumaczeniem ponieważ ówczesny człowiek wiedział więcej o śmierci niż człowiek współczesny, natomiast wścieklizna była już znana w starożytnym Egipcie i nie chce mi się wierzyć by lekarze nie rozpoznawali w XVIII wścieklizny, ale to tylko ja. Jest to dobra książka dla każdego który rozpoczyna przygodę z wampiryzmem i chce jakieś źródło naukowe. Natomiast jeśli już przeczytałeś jakąś naukową pozycję na ten temat proponuję pominąć tą książkę. Podaje w większości rzeczy znane i raczej nie znajdzie się tutaj nic nowego.
Wojciech Detko - awatar Wojciech Detko
ocenił na67 lat temu

Cytaty z książki Polowania na czarownice

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Polowania na czarownice


Ciekawostki historyczne